Łączenie się światów. Dzikie zwierzęta podchodzą coraz bliżej człowieka…

Dokładnie rok temu na mojej bosej ścieżce przeszedł pół metra ode mnie Dziki Zając, kilka metrów wcześniej zatrzymując się i majestatycznie, bardzo powoli wykonując coś w rodzaju pokłonu… Ja też mu się pokłoniłem. Ceremonia powitania, jak na dzikie zwierzę, trwała dosyć długo, może nawet minutę. Później długo patrzył mi w oczy, jakby mnie skanując.

Następnie spokojnie przeszedł pół metra obok mnie. Odwróciłem się delikatnie za nim. Zatrzymał się mniej więcej po dziesięciu metrach, odwrócił się w moim kierunku, jeszcze raz długo patrzył mi w oczy, następnie spokojnie wszedł w pole.

Dopiero po roku jestem gotów, by to opisać w artykule, bo czuję, że dla kilku bardzo młodych istot w Polsce może to być ważne.

Wczorajszy rocznicowy Owad na moim kciuku zmotywował mnie, bym wrócił do tematu i otworzył nowy cykl osobistych spotkań Czytelników bloga z dzikimi Zwierzętami Mocy…

~ TAW

NOWY TREND EWOLUCYJNY: WŁADZĘ W POLSKICH MIASTACH ZACZYNAJĄ PRZEJMOWAĆ MIESZKAŃCY. OCALMY LIPY NA LIPOWEJ❗PROTEST MIESZKAŃCÓW LUBLINA

.https://youtu.be/coo-tU2E3X8

Najpierw koniecznie obejrzyjcie półgodzinną relację filmową dostępną pod tym linkiem:

https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/w-obronie-lip-na-lipowej-happening-w-centrum-lublina-na-zywo,n,1000267467.html

https://www.facebook.com/lublin112/videos/573363566915343/?comment_id=573424250242608&notif_id=1590927385869928&notif_t=comment_mention

https://www.facebook.com/dziennikwschodni/videos/175167683935526/UzpfSTEwMDAyODQ3ODUyMDg4NzozNzgxODA2NjMxNDEyMTU/

wszystkie fotografie: lublin.gosc.pl
Ponad sto czterdzieści osób protestowało, mimo padającego deszczu, w niedzielę 31 maja 2020 r. przeciw wycince drzew przy ul. Lipowej w Lublinie. Szpaler osób ustawiony był wzdłuż ul. Lipowej, od lipy „Krzysztof” przy skrzyżowaniu z ul. Skłodowskiej, przy drzewach przeznaczonych do wycięcia. Manifestujący mieli ze sobą transparenty z hasłami: „Stop wycince”, „Ocalmy drzewa”, „Szersze horyzonty nie ulice!”, „W latach 2009-2019 w Lublinie wycięto 60 000 drzew”. Wśród uczestników protestu byli przedstawiciele różnych środowisk.

Według zatwierdzonego przez Urząd Miasta projektu z ul. Lipowej ma być przesadzonych w inne miejsce 19 drzew, a 11 ma być wyciętych. Wycinka i próba przesadzenia związana jest planowanym remontem drogi.

– Uważam za wielką ignorancję i cynizm wycinanie drzew, które rosną tu od tak dawna. Nie ma we mnie na to zgody. To barbarzyństwo czynić z Lublina zabetonowane miasto – mówi Agnieszka, uczestniczka protestu. Również dla Przemysława wycinanie lip z ul. Lipowej jest nie do zaakceptowania. – Można ująć to krótko: Lipowa to Lipowa, nie może być lipy z Lipową – mówi artysta.

W wydarzeniu uczestniczył również mecenas Maciej Chorągiewicz, który przyszedł z bliskimi wyrazić swój sprzeciw wobec wycince drzew. Jak podkreślił, ul. Lipową chodził do szkoły podstawowej, aktualnie pracuje w jej pobliżu i zna doskonale jej historię, bo interesuje się dawnym Lublinem. – Pomysły, aby w dobie problemów ekologicznych, problemów z nagrzewaniem się miast, z zachowaniem wody wycinać drzewa w śródmieściu – nie bójmy się użyć tego określenia – są barbarzyństwem – uważa adwokat.

Jak podkreśla, jeździ codziennie samochodem, ale nie rozumie, jakie można by wprowadzić w tym miejscu ulepszenia dla ruchu. – Na pewno nie można podejmować takich prób kosztem wycinki tych pięknych drzew. Bardzo mi się podoba, że są w naszym mieście ludzie, którym leży na sercu dobro przyrody, którzy chcą zademonstrować swój sprzeciw wobec wycinki drzew w centrum miasta – dodaje M. Chorągiewicz.

Prawnik podkreśla, że doświadczenie podróży zagranicznych powinno uświadamiać ludziom, jak chroni się zieleń i przyrodę w miastach Europy Zachodniej. – Nawet budynki projektuje się tak, aby nie wycinać drzew. W centrum Wiednia zrywany jest asfalt, aby powstał trawnik, była zieleń. Chcę swoją obecnością tu pokazać troskę o środowisko naturalne. To nie jest walka o nasze dziś, to walka o jutro naszych dzieci. Od nas zależy, czy Lublin jutra będzie miastem zielonym czy wybetonowanym – podsumowuje.

Jak podkreślali przeciwnicy planów ratusza, jest to ostatni moment, aby wyrazić swoją niezgodę na ciągłe wycinanie drzew w Lublinie. – Mamy nadzieję, że jeszcze jest możliwa zmiana planów, demokratyczne, wrażliwe i obywatelskie potraktowanie tego problemu – podkreślają.

Inwestycja ratusza związana z remontem obejmuje trzy duże ulice w śródmieściu: ul. Lipową, Aleje Racławickie i ul. Poniatowskiego. Po proteście mieszkańców Lublina, prezydent K. Żuk powiedział na antenie Radia Lublin o szansie na zmianę planów w kwestii wycinki drzew przy ul. Lipowej. Jednak już tego samego dnia, w niedzielę po godz. 22. na ul. Lipową wjechał ciężki sprzęt do przesadzania drzew. Okoliczni mieszkańcy zaniepokojeni hałasem, zablokowali nocną akcję firmy zieleniarskiej i jej pracowników. Ostatecznie w nocy wywieziono 5 drzew z ul. Lipowej z zapowiadanych 19. Kolejnych 11 ma zostać wyciętych. Do mediów społecznościowych trafiły nagrania z nocnej akcji. m.in. autorstwa Joanny Piskorz.

autor: ks. Rafał Pastwa

źródło: https://lublin.gosc.pl/doc/6332078.Niemal-150-osob-protestowalo-przeciw-wycince-drzew-przy-ul

Dramatyczna relacja filmowa z nocnej społecznej akcji obrony Lip na Lipowej w Lublinie:

„Nie jesteście sami…” 👨‍👩‍👧‍👦👨‍👩‍👧‍👦👨‍👩‍👧‍👦👨‍👩‍👧‍👦

🌳🌳🔆🌳🌳

„Wąska ścieżka. Dlaczego odszedłem z Kościoła” – najnowsza książka prof. Stanisława Obirka, byłego jezuity

Prof. Stanisław Obirek po wielu latach wyznał, że w dzieciństwie był molestowany przez dwóch księży. Mimo tak traumatycznych doświadczeń, na studiach zdecydował, że wstępuje do zakonu. Odszedł z Kościoła po 30 latach. Opowiada o powodach, dla których księża zrzucają sutannę, jako przykład podając Tymoteusza Szydło.

Za miesiąc premiera kolejnego filmu braci Sekielskich o pedofilii w polskim Kościele. W tej sprawie coraz głośniej mówi się o Janie Pawle II. Czy Polacy są gotowi na rozliczenie papieża z tego problemu?

Myślę, że tak. Temat pedofilii nie jest tematem uderzającym w Kościół, a raczej pozwala zrozumieć jak instytucja, powołana do tego, by troszczyć się o ludzi słabszych, nagle ma trupa w szafie, z którym sobie nie radzi. Społeczeństwo jest gotowe, by o mówić o roli, jaką w kryciu pedofilii odegrał Jan Paweł II.

Jaką rolę odegrał?

Nie odkryję tu Ameryki, ponieważ powstała już cała biblioteka na ten temat. Jego rola była pośrednia. Przeniósł do Watykanu starą polską zasadę, że własne brudy pierzemy w domu i nie wynosimy ich na zewnątrz. Owszem, martwiły go skandale coraz bardziej obecne w mediach, ale robił wszystko, by jak najmniej o tym mówiono. Jest to więc rola kogoś, kto wiedział, ale to ukrywał. Przeszkadzał w ujawnianiu przestępców. Choćby już tak znanych i dobrze udokumentowanych, jak przerażająca sprawa założyciela Legionów Chrystusa Marciala Maciela z Meksyku. Ten człowiek był drapieżcą, który grasował kilkadziesiąt lat i ma na koncie wiele, wiele ofiar, a do końca był przyjmowany przez Jana Pawła II jak przyjaciel.

Wtedy zawsze pojawia się pytanie, czy Jan Paweł II wiedział o czynach księdza pedofila.

To prawda, może jego współpracownicy to tuszowali i przed nim ukrywali? Dziś, w lutym 2020 roku wiemy już, że ofiary tych drapieżców spotykały się z Janem Pawłem II i opowiadały o tym, co je spotkało. Jednak on tego nie słyszał. Bardzo trudno to zrozumieć.

Pan dopiero po wielu latach uświadomił sobie, że padł ofiarą aż dwóch drapieżców. Wcześniej wypierał pan to, co pana spotkało.

Mój przyjaciel Andrzej Dominiczak, psycholog, po przeczytaniu książki powiedział, że zachowuję się, jak większość ofiar. Wyparcie jest normalną reakcją.

Co sprawiło, że pan sobie przypomniał?

Katalizatorem wyzwalającym wspomnienia był film „Spotlight”. Pisałem recenzję tej produkcji i nagle, po 40 latach od tych wydarzeń zdałem sobie sprawę, że muszę o tym powiedzieć głośno. Opisałem to. Wydaje mi się, że to było bardzo ważne. Trzeba o tym mówić. Niestety w polskich warunkach decydujące jest to, że ofiara jest stygmatyzowana. Mamy teraz sprawę ze Zgorzelca. Ksiądz został oskarżony przez kilka dziewczynek, a sam siebie przedstawia jako ofiarę. Jako społeczeństwo nie jesteśmy przygotowani, by w centrum postawić ofiarę.

[…]

Z prof. Stanisławem Obirkiem rozmawia Magda Mieśnik, Wirtualna Polska

Całość czytaj na:

https://wiadomosci.wp.pl/prof-stanislaw-obirek-po-30-latach-odszedl-z-kosciola-jako-dziecko-byl-molestowany-przez-dwoch-ksiezy-6482523164083841a

Zawieś oko na liści zielonych ciałach…

https://youtu.be/vIOxazUZVXE

„Lass” – Łąki Łan

*LASS – baśniowy przyjaciel, strażnik korzeni, duchowy inspirator, pokorny inhalator. Troszczy się o nas od prawieków. Czas zatroszczyć się o niego. Łąki Łan składa hołd i zaprasza do odnowienia radosnej, głębokiej, czystej relacji z Żywym Leśnym Królestwem, z którym wszyscy jesteśmy nierozerwalnie połączeni. Czas do Lasu iść znowu!

DAJTA MI TE CHASZCZE, GAJ, DAJTA GĄSZCZ
W KNIEJ TAK POPAŁĘTAĆ SIĘ, POPAMIĘTAĆ
DAJ MI LAS, DAJ MI WEJŚĆ, DAJ MI WEŃ GNAĆ
DAJ PRZED SIEBIE IŚĆ DOKĄD WPROST NIE PAMIĘTAĆ
ZAWIESIĆ OKO NA LIŚCI ZIELONYCH CIAŁACH
PRZYJEMNOŚĆ NIEMAŁA MILEJ MILEJ MILEJ
W KOŁO ZIELONA FALA

W LAS IDĘ WRAZ Z MOJĄ CAŁĄ FAMILIJĄ
PO TO BY POKŁONIĆ SIĘ ODDAĆ ZIEMI HOŁD
ŻEBY MIAŁA CAŁY CZAS NAS W OPIECE
HEJ GAJE BORY PUSZCZE HEJ LASY
NA CIAŁACH LIŚCI DAJ ZAWIESIĆ OKO
SKORY DO KORY WYCIĄGAM KONARY BŁOGO
LASY MĄ MODĄ, LASY MĄ MODLITWĄ
IM GŁĘBIEJ W LAS IDZIEMY CAŁĄ SITWĄ

LUBIĘ DO LASU IŚĆ SOBIE NA SPACA
LASU DORADZA MI LASU NAWRACA
LUBIĘ NA POLANE SIĘ WBIĆ Z DALA
POLANA MYŚLI ROZWIANE SCALA

CZAAAAS DO LASU IŚĆ ZNOWU

POCHŁANIA MNIE LAS, CHŁONĘ GO SŁYSZĘ W KRĄG RYKI
ŻYWA LEGENDA MROK ROBIĘ SIĘ DZIKI DZIKI
CZUJĘ JAK ODCHODZĄ W DAL NIEZDROWE NAWYKI
I NAPRAWIAJĄ SIĘ PRZEPALONE STYKI STYKI
ZERO PODNIETY I ZERO ZAMUŁKI
SZYSZYNKĘ CZYSZCZĘ, WYTĘŻAM CZUŁKI
CZULE DOTYKAM, PADAM CZÓŁKIEM DO ŚCIÓŁKI
POBIERAM PROGRAM Z NAJWYŻSZEJ PÓŁKI

NIECH ŻYJE BAL, BA! NIECH ŻYJĄ KORZENIE HOWGH!
TARABANI SIĘ ENDEMICZNE PLEMIE YO!
STĄPA PACH! DO RYTUAŁU SKORE
DRZEWCÓW POTOMKI, LASKI I ZIOMKI
LAS RĄK, PĘDY, ROSOCHA, MCHU DYWANY
SZAPO BA, SZYCHO BAUNS KUMY, KAMRATY, KOMPANY
TAJGA, SELWA, REGIEL, ŁĘG, BÓR, GAJ, KNIEJA
PÓKI PORASTAJĄ, PÓKI PNĄ PNIE JEST NADZIEJA

LUBIĘ DO LASU IŚĆ SOBIE NA SPACA
LASU DORADZA MI LASU NAWRACA
LUBIĘ NA POLANE SIĘ WBIĆ Z DALA
POLANA MYŚLI ROZWIANE SCALA

CZAAAAS DO LASU IŚĆ ZNOWU

ONA DO BUSZU BUSZU BUSZU SZŁA
ON DO LALALALA LASU LAZŁ

RADUJE SIĘ SERCE I DUSZA
KIEDY CIAŁO DO LASU RUSZA

muzyka i tekst: Łąki Łan

grafiki: https://youtu.be/vIOxazUZVXE