Kolejna odsłona afery szczepionkowej w Polsce! GIF wycofał szczepionkę przeciwko durowi brzusznemu

Afera szczepionkowa w Polsce jest częścią zapowiedzianej przeze mnie, na długo przed jej faktycznym zaistnieniem, afery farmaceutycznej w Polsce. Dziś mamy kolejną, ważną w niej odsłonę: wycofanie serii szczepionki przeciwko durowi brzusznemu.

Główny Inspektorat Farmaceutyczny poinformował 2 sierpnia 2018 r. o wycofaniu z obrotu serii szczepionki przeciwko durowi brzusznemu. Co jest marketingowym standardem w tej aferze, GIF jako uzasadnienie decyzji o wycofaniu z rynku kolejnych zatrutych leków za każdym razem nieodmiennie oficjalnie podaje, że chodzi o serię produktu, w której stwierdzono „zanieczyszczenia”.

Włoscy naukowcy kilka lat temu przeprowadzili badania, z których jasno wynika, że tak naprawdę nie chodzi o żadne „zanieczyszczenia”, lecz celowo wprowadzone do „leku” neurotoksyczne (degenerujące ludzki mózg) metale ciężkie oraz inne bardzo niebezpieczne toksyny.

Od roku jesteśmy świadkami cichego, lecz systematycznego (rzekłbym, systemowego) wycofywania z polskich aptek, szpitali i przychodni wielu reklamowanych dotychczas jako „bezpieczne” i zbawienne („szczepionki uratowały świat od chorób”) „leków”, medykamentów oraz szczepionek.

Polacy, miejmy własny rozum. Państwowy „system opieki zdrowotnej” to nic innego jak dalsza część dokonywanych od czasów KL Auschwitz eksperymentów medycznych na Słowianach.

TAW

Reklamy

Chazarska masakra w Białowieży tuż przed Nocą Kupały… Przypadek?

Brutalna akcja weterynarzy, zastrzelono 5 zwierząt z mini zoo (fot. fb.com)
Pod pretekstem walki z afrykańskim pomorem świń lekarz weterynarii i myśliwy urządzili masakrę zwierząt w minii zoo na „Ranczo Kupała” w Białowieży. Zamiast humanitarnie uśpić zwierzęta strzelano do nich ze sztucera.

– To wyglądało jak napad, jakiś zajazd. Przyjechali w kilka samochodów, na pytanie w jakim celu, usłyszałem: „przyjechaliśmy wykonać wyrok” – opowiada Zenobiusz Golonko, który od 20 lat prowadzi mini zoo w gospodarstwie Uroczysko Ranczo Kupała w Puszczy Białowieskiej. 19 czerwca służby weterynaryjne i myśliwy zastrzelili cztery świniodziki i świnię Knurka Jurka, będące atrakcją dla miastowych dzieci. Powodem akcji było stwarzanie zagrożenia w rozprzestrzenianiu się wirusa ASF.

Właściciel szlocha, że jego podopieczni, zwłaszcza 8-letni Knurek Jurek, były całkiem oswojonymi zwierzętami. Nikt nie zamierzał badać, czy są zarażone wirusem, czy zupełnie zdrowe. Dodaje, że straszono go karami finansowymi, w przypadku gdy nie pozwoli na odstrzał. Na miejscu była też policja, gotowa do interwencji. Ustąpił. […]

Całość czytaj na:

https://wiadomosci.wp.pl/makabryczne-sceny-w-bialowiezy-weterynarz-i-mysliwy-przyjechali-wykonac-wyrok-na-swiniach-6265121333974657a

https://www.facebook.com/uroczyskoRanczoKupala/

Czytaj również:

Wojciech Sumliński zatrzymany na lotnisku w Luton przez wiadome służby za… „ekstremizm”

Wojciech Sumliński został zatrzymany na lotnisku w Luton przez wiadome służby za… „ekstremizm”. Polski dziennikarz śledczy miał zorganizowany w Wielkiej Brytanii cykl spotkań z czytelnikami promujący jego najnowszą książkę „To tylko mafia”.

W 2017 roku dwukrotnie nie wpuszczono do Wielkiej Brytanii Jacka Międlara, w lutym 2018 Rafała Ziemkiewicza. Dyskryminacja obywateli Unii Europejskiej w Unii Europejskiej ze względu na wyznawany światopogląd przybiera charakter systemowy.

Kochani, czytajmy Franza Kafkę, który im starszy, tym nowszy…

Unia Europejska jest już trupem. To „szkieletów ludy”…

TAW

Felieton Jacka Międlara w temacie.

https://m.cda.pl/video/22666146a/vfilm

Ewolucja przyspieszyła – dotychczas my baliśmy się ich, teraz to oni zaczynają bać się nas…

Frans Timmermans (fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta)
Kochani, ewolucja przyspieszyła – dotychczas było tak, że to my baliśmy się ich, teraz to oni zaczynają bać się nas… Zarządcy matrixa coraz ostrzej zaczynają panikować. Ich panikę coraz wyraźniej widzimy na wielu fraktalach. Władcy marionetek próbują kolanem dopinać system, który najwyraźniej zaczyna wymykać im się z rąk…

Nielegalnie kontrolowali nas od zawsze, teraz chcą kontrolować nas już „zgodnie z prawem” – zgodnie ze swoim drakońskim (rasa Draco), gadzim prawem…

Permanentna inwigilacja. Służby zyskają dostęp do sms-ów, e-maili, adresów

„Firmy technologiczne takie jak Google, Microsoft czy Facebook, będą musiały przekazywać dane użytkowników policji i służbom sądowym, nawet jeśli przechowywane są one za granicą. Tego chce Komisja Europejska. Chodzi o ułatwienie pracy służbom w walce z przestępcami czy terrorystami [tylko głupi uwierzyłby w takie szemrane uzasadnienia, wszyscy wiemy, że chodzi tu zupełnie o co innego – przyp. TAW].

Nowe przepisy, których wejścia w życie KE chciałaby w możliwie szybkim terminie (choć nie padły tu żadne daty), pozwolą europejskim śledczym wymuszać na firmach przekazywanie danych, takich jak e-maile, wiadomości tekstowe, fotografie czy filmy wideo. Chodzi o informacje zapisane zarówno na serwerach, jak i chmurach. Mowa jest także o danych użytkownika typu imię i nazwisko, data urodzenia, adres zamieszkania, dane płatnicze, adres IP czy godziny logowania”.

https://www.msn.com/pl-pl/finanse/gospodarka/permanentna-inwigilacja-s%C5%82u%C5%BCby-zyskaj%C4%85-dost%C4%99p-do-sms-%C3%B3w-e-maili-adres%C3%B3w/ar-AAw8c0X?ocid=spartandhp

Z tej całej kontroli wyjdą nici, ale sam fakt, że nam – wolnym ludziom – próbują coraz bardziej zaciskać pętlę, pokazuje skalę ich determinacji w tych ostatnich dla ich „władzy” chwilach. Przy okazji demaskują się już totalnie.

TAW

Woda w plastikowych butelkach to trucizna – przyznają już nawet mainstreamowi naukowcy

W 93% próbek wody z plastikowych butelek największych światowych marek znaleziono bardzo niepokojące ilości drobin plastiku – mówi ogłoszony raport z badań prowadzonych przez ekipę prof. Sherri Mason ze stanowego Uniwersytetu Nowojorskiego.

Szkodliwość plastiku w wodzie nie jest dokładnie przebadana – dla jednych to jeden z czynników powodujących współczesną epidemię raka, dla innych, szczególnie producentów, drobiny te nie stanowią zagrożenia [dla producentów drobiny te nie stanowią zagrożenia, gdyż producenci wytwarzanego przez siebie gówna po prostu nie piją – przyp. TAW].

Naukowcy zbadali 250 butelek wody w dziewięciu krajach, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Libanie czy Indiach, koncentrując się na najbardziej renomowanych markach, jak Aqua, Evian, Aquafina, San Pellegrino, Nestle Pur Life itp.

W olbrzymiej większości próbek znaleziono drobiny plastiku o średniej wielkości 0,1 mm, ponad 10 na litr wody. Chodzi głównie o:

  • polipropylen,
  • nylon
  • i politereftalan etylenu (PET)
  • z zawartością szczególnie toksycznego paraksylenu (pochodnej benzenu) o udowodnionych właściwościach rakotwórczych.

Wiadomo też, że substancje te wpływają drażniąco na układ pokarmowy i nerwowy.

„Myślę, że te drobiny dostają się do wody podczas procesu butelkowania, a ich większość pochodzi od samych butelek i nakrętki” – mówiła prof. Sherri Mason. Do tej pory nie zbadano kompletnie wpływu wchłanianych cząstek plastiku na zdrowie ludzkie. Wiadomo jedynie, że źle wpływają na zdrowie zwierząt.

Jedną z pierwszych reakcji na ogłoszone badania było zresztą stanowisko amerykańskiej organizacji pozarządowej Oceana walczącej z zanieczyszczeniem mórz i oceanów. „Trzeba jak najszybciej zrobić wszystko, by plastikowe butelki należały wreszcie do przeszłości” – powiedziała Jacqueline Savitz, dyrektorka tej organizacji.

autor: JSz

źródło: https://strajk.eu/woda-w-plastikowych-butelkach-to-trucizna/

Czytaj również:

PiS pieniędzmi biednych Polaków dotuje masoński bank JP Morgan!

Rząd przyznał ogromną dotację w wysokości 20,2 mln zł dla inwestycji banku JPMorgan w Polsce. To najwyższe wsparcie budżetowe w historii dla firmy z sektora usług finansowych. W zamian JPMorgan zobowiązał się, że zatrudni nad Wisłą 3 tys. osób i uruchomi placówkę w połowie 2018 r. Dotacja ta wydaje się być wyjątkowo kontrowersyjna, biorąc pod uwagę działania banku, jednego z najpotężniejszych na świecie, w ciągu ostatnich kilku lat. Także wobec Polski.

JPMorgan Chase & Co. już dawno przestał być tylko bankiem. To gigantyczny holding finansowy, jeden z największych na globie, który w 2017 r. osiągnął 99,624 mld dolarów przychodów, 35,9 mld dolarów zysku operacyjnego i 24,441 mld dolarów zysku netto.

Gigant ma jednak sporo na sumieniu. Przede wszystkim to bank, który walnie przyczynił się do wywołania wielkiego kryzysu ekonomicznego sprzed dekady. Po drugie, na koncie mają zachowania korupcyjne – bank zatrudniał synów i córki chińskich decydentów, bez żadnych kwalifikacji, by ci patrzyli na nich przychylniejszym okiem. Po trzecie, to bank, który w ciągu ostatnich lat kilka razy krytykował Polskę, a nawet mógł grać przeciwko nam na rynkach walut.

JPMorgan, a udział w kryzysie

Przypomnijmy, że wielki kryzys z 2007 r. zaczął się od załamania na amerykańskim rynku nieruchomości. Banki szalały i dawały kredyt każdemu chętnemu, także tym, którzy nie byli w stanie ich spłacać i od początku było wiadomo, że będą mieli z tym problem. W procederze tym uczestniczył właśnie m.in. JPMorgan, którego pracownicy świadomie i z przyzwoleniem przełożonych łamali wewnątrzbankowe procedury. Kredyty dostawały nawet osoby, które nie były w stanie dostarczyć niezbędnych dokumentów.

Te toksyczne kredyty sprzedawano potem w pakietach inwestorom na całym świecie, na papierze był więc zysk. Za pieniądze ze sprzedaży tych pakietów banki udzielały kolejnych kredytów. Są dowody na to, że JPMorgan działał świadomie, za co został ukarany w 2013 r. karą nałożoną przez amerykański Departament Sprawiedliwości w wysokości 13 mld dolarów. Kwota symboliczna biorąc pod uwagę zyski banku – w samym 2012 r. było to 21 mld dolarów. Bank do końca nie przyznawał się do winy, a mówił jedynie o „nieprawidłowościach”, do których miało dojść przy udzielaniu kredytów i sprzedaży ich pakietów. Wszystko po to, by uniknąć pozwów cywilnych od poszkodowanych inwestorów.

„Program Synowie i Córki”

Bank na swoim sumieniu ma więcej grzechów. W 2016 r. na JPMorgan nałożono karę w wysokości 264 milionów dolarów za korupcję. Przez siedem lat, od 2006 do 2013 r., JPMorgan zatrudniał setki stażystów i pełnoetatowych pracowników – córki i synów chińskich włodarzy. Wszystko po to, by – mówiąc wprost – im się podlizać. Niewykwalifikowane dzieci dostawały posady, a ojcowie przyznawali kontrakty. Na takiej „współpracy” bank zarobił 100 mld dolarów.

Andrew. J. Ceresney, dyrektor Wydziału Egzekwowania Przepisów Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, powiedział wprost, że bank był zaangażowany w „schemat systematycznego przekupstwa”. Co więcej, w JPMorgan byli tak pewni siebie, że stworzyli sobie arkusz do śledzenia przepływu pieniędzy od klientów, których dzieci zostały zatrudnione w banku.

Całość czytaj na:

https://www.fakt.pl/pieniadze/biznes/pis-przyznalo-20-mln-zl-dotacji-dla-banku-jpmorgan/j5g5p9e

Szczepienie dzieci przeciw HPV to kryminalny eksperyment medyczny! Jerzy Zięba ostrzega urzędników miasta Radom!

<https://youtu.be/AgJlXvCGzsc

Odezwa Jerzego Zięby do wszystkich ludzi dobrej woli w Polsce w sprawie ochrony polskich nastolatek przed zastosowaniem na nich bardzo niebezpiecznego eksperymentu medycznego, który jest procederem kryminalnym.

Jedyny w polskim internecie tak szczegółowy wykład naukowy na temat szkodliwości bardzo niebezpiecznej szczepionki przeciw HPV:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2018/02/26/uwaga-polacy-utajniana-wiedza-nt-szczepionki-przeciw-hpv-wreszcie-ujawniona-jerzy-zieba/

List otwarty Jerzego Zięby do ministra zdrowia w rządzie Mateusza Morawieckiego w spawie szczepionkowego zagrożenia bezpieczeństwa państwa:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2018/02/27/list-otwarty-jerzego-zieby-do-ministra-zdrowia-w-zarzadzie-polska-w-sprawie-szczepionkowego-zagrozenia-bezpieczenstwa-panstwa/

Polacy RODacy Słowianie, pobudka!

TAW