Żydom wolno, tobie nie

https://youtu.be/nckafYDcJGY

Na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie doszło do „widowiskowego” naruszenia obowiązujących restrykcji pandemicznych. Niemal setka Żydów zgromadziła się, by tańczyć i śpiewać, trzymając się za ręce – informuje polsatnews.pl.

Do zdarzenia doszło 19 kwietnia. W hali terminala lotniska im. Fryderyka Chopina na Okęciu zgromadziła się blisko setka osób żydowskiego pochodzenia. Na nagraniu wykonanym prawdopodobnie przez jednego z pracowników służb lotniskowych widać, jak podróżni nie przestrzegają dystansu.

(…)

Całość czytaj na:

https://wydarzenia.interia.pl/news-warszawa-grupa-zydow-lamala-obostrzenia-na-lotnisku-chopina-,nId,5185453

Specyfika galaktycznego procesu Wielkiej Zmiany, czyli jak przejść ponad wysysającym wnerwem

Nie da się zrozumieć obecnego procesu na naszej przepięknej planecie bez kontekstu pozaziemskiego, galaktycznego.

Wszystko zostało zaplanowane i ustalone pomiędzy rasami powoli (powoli!) wycofującymi się a tymi nabierającymi obecnie mocy. Projekt kowida (czyli depopulacji nieewolucyjnej części Ziemian) został wspólnie wynegocjowany pomiędzy gadami i „świetlistymi”. Obie frakcje mają z tego projektu swój wymierny uzysk:

gadom chodzi o depopulację Słowian (tak, cały światowy kowid został wymyślony tylko i wyłącznie ze względu na Polaków Słowian),

„świetlistym” z kolei zależy na depopulacji z tego względu, że gdy już otrzymają pełnię władzy nad Ziemią, będą chcieli „pracować” z istotami ewolucyjnymi (dla własnych celów oczywiście), a nie z biorobotami.

Ziemskie marionetki na wysokich stołkach nie mają oczywiście wglądu w całość procesu, bo dostają polecenia na bieżąco.

No i plan by się udał do końca, gdyby nie kilka istot rezydujących obecnie na naszej przepięknej planecie, które zhakowały program w Rdzeniu i wprowadziły w nim pewne „niespodzianki”…

O czym piszę od dawna, Zmiany idą i będą iść powolutku, bo na dziś jeszcze nie da się wielkim skokiem ominąć pewnych praw przestrzeni. Proces dopełnia się i będzie się dopełniał powoluśku – fraktalik po fraktaliku, bo inaczej się nie da, bo tak jest zbudowana przestrzeń. 

Rok 2021 przeznaczony jest na zdemaskowanie projektu stosowania wobec Ziemian tak zwanych szczepień. W kolejnych latach pojawią się nowe tematy społeczne do weryfikacji. 

~ TAW

Chemtrails bez samolotów. W jaki sposób nas teraz posypują?

Kochani, już od 10 lat uważnie obserwuję polskie niebo. Samoloty posypujące nam na głowy chemiczną posypkę, zwaną z angielska chemtrails (smugi chemiczne), latają już coraz rzadziej, ale aluminiowa emulsja na niebie nadal się pojawia. Zmieniła się więc metoda posypki. W jaki sposób obecnie sprawcy wykonują swój proceder?

Dziś, przy okazji uważnej obserwacji tworzenia się gigantycznych sztucznych chmur, zaobserwowałem niecodzienną chemiczną grafikę na niebie.

Efekt oceńcie sami. Jestem ciekaw Waszych refleksji.

Górna warstwa widocznej na zdjęciach białawej emulsji (szczególnie ta z lewej strony obu fotografii) to na pewno nie chmury naturalne. Zbyt długo obserwuję niebo, by nie nauczyć się odróżniać dwóch diametralnie odmiennych zjawisk.

~ TAW