Gayatri Mantra, niezwykle silna oczyszczająco-uzdrawiająca wibracja – dla zrównoważenia niezwykle ciężkich energii ubiegłego tygodnia

Dominika Dominiak https://youtu.be/HOwZzuHWCDk

Deva Premal https://youtu.be/SlUsoWmso9U

Gayatri Mantra

Om bhur bhuvah svaha
Tat savitur varenyam
Bhargo devasya dhimahi
Dhiyo yonah prachodayat

Praise to the source of all things.
It is due to you that we attain true happiness on all planes.
It is due to your transcendent nature that you are being worshipped and adored.
Ignite us with your all pervading light.

Siostry i Bracia Słowianie, jednoczmy się i brońmy oddanego Polsce Wielkiego Patriotę Adolfa Kudlińskiego! Obecna władza czuje się zagrożona przez budzącego się Słowiańskiego Lwa i zaczyna panikować

Siostry i Bracia Słowianie, jednoczmy się i brońmy oddanego Polsce Wielkiego Patriotę Adolfa Kudlińskiego! Obecna władza czuje się zagrożona przez budzącego się Słowiańskiego Lwa i zaczyna panikować.

A nie ma takiej potrzeby. Kielecczyzna bowiem jest regionem specyficznym, gdzie tradycje słowiańskie są do dziś dnia z namaszczeniem kultywowane, a przekazywaną od prasłowiańskich czasów z ojca na syna – stosowną do danej epoki – broń traktuje się tam jak rodzinną relikwię służącą tylko i wyłącznie obronie Ojczyzny w jej największym zagrożeniu, czyli w stanie wojny.

I tylko rządowy głupek lub szantażowany z samej góry lokalny nadgorliwy urzędnik może zinterpretować to w sposób tak nieuprawniony, jak wielka nieprawość dokonana wobec wielkiego polskiego patrioty, wielkiego Słowianina, pana Adolfa Kudlińskiego.

Siostry i Bracia Słowianie, jednoczmy się i brońmy oddanego Polsce Wielkiego Patriotę!

Tej klasy Istoty to Sól Naszej Ziemi!

Polacy, pobudka!

TAW

źródło filmów: https://www.youtube.com/user/adolfkudlinski/videos

Polaku Słowianinie, PiS sprzedał cię zachodnim korporacjom, uruchamiając przeciwko tobie i twojej rodzinie broń biologiczną – GMO

gmo2

Polaku Słowianinie, PiS – śmiejąc ci się prosto w twarz – złamał swoje wyborcze obietnice i sprzedał cię zachodnim „żywnościowym” kartelom, uruchamiając przeciwko tobie i twojej rodzinie broń biologiczną GMO, degenerującą twoje, cenne w całym Universum, słowiańskie DNA.

Szemraną działalność PiS, PO, PSL i Nowoczesnej we wprowadzaniu przeciwko Polakom Słowianom broni biologicznej GMO już znamy.

A co na to Kościół katolicki w Polsce?…

Otóż antypolski Kościół katolicki w Polsce jak najbardziej popiera stosowanie wobec Polaków Słowian broni biologicznej – GMO. Popiera, bo nie protestuje.

A gdyby tylko zechciał, przeciwko depopulacji Polaków Słowian zaprotestować stanowczo mógłby.

Mógłby.

Ale nie robi i nie zrobi tego.

Nie robi i nie zrobi tego, bo jest antypolską,

antysłowiańską

watykańsko-babilońską

Wielką Nierządnicą.

Zahipnotyzowani polscy katolicy, pobudka!

Zahipnotyzowani polscy katolicy, jesteście przecież Słowianami, pobudka!

Ustawa wystawiająca Polaków Słowian na działanie broni biologicznej GMO trafi wkrótce na biurko prezydenta. Wszelkie petycje Polaków pan prezydent również ma w bardzo głębokim poważaniu (po owocach, jakie wydaje, jasno widać, że cały PiS został kupiony), ale dla spokoju sumienia (czytaj: niezaciągania „karmicznego” długu zaniechania) zawsze warto podpisać się pod wnioskiem o zawetowanie przez niego tej ludobójczej, antypolskiej ustawy. Wzór petycji poniżej.

Z wielkimi patriotami Jadwigą Łopatą i Sir Julianem Rose’m (obrońcami Polskiej Ziemi i Rodzimych Nasion przed genetycznym zanieczyszczeniem oraz przejęciem ich przez zachodnią korporacyjną bestię) o dokonanej 2.12.2016 r. przez PiS zdradzie stanu wobec Narodu Polskiego rozmawia redaktor Marek Podlecki.

TAW

źródła filmów: https://youtu.be/1Jax9GwhMKwhttps://youtu.be/proFxvIl0-s

Przykładowy wzór petycji:

Pan Andrzej Duda
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej,

ul. Wiejska 10, 00-902 Warszawa
Adres e-mailowy: listy@prezydent.pl

Szanowny Panie Prezydencie,

Czuję się oszukany przez posłów z PiS, którzy 2 grudnia 2016 roku przyjęli ustawę o nasiennictwie.

Zapisano w niej bardzo kontrowersyjne ustalenia zezwalające na obrót i wpisywanie do krajowego rejestru nasion GMO.

Wspomniany projekt przeczy wieloletnim obietnicom PiS, który niejednokrotnie deklarował wprowadzenie bezwarunkowego zakazu upraw GMO. Jest niezgodny z Ramowym Stanowiskiem Rządu RP, które mówi, że Polska ma być krajem wolnym od GMO. Łamie konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia i środowiska, wolności i własności.

Wiem, że zakaz stosowania nasion GM w uprawach wprowadzany jest corocznie Rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i taki zakaz jeszcze (!) mamy. TO JEDNAK NIE WYSTARCZY, ABY UCHRONIĆ POLSKĘ PRZED UPRAWAMI GMO!

TRZEBA KONIECZNIE WPROWADZIĆ ZAKAZ OBROTU NASIONAMI I ROŚLINAMI GMO, zamykając dziurawe prawodawstwo, które przerzuca odpowiedzialność z korporacji na rolników i konsumentów, stanowiąc jednocześnie potężne zagrożenie zanieczyszczeniem polskich pól przez GMO!

Poprawki zgłaszane przez Kukiz’15, które obecnie zostały odrzucone głosami PiS-u, ten sam PiS zgłaszał do ustawy o nasiennictwie już w 2012 roku i oskarżał wtedy Rząd PO-PSL o celowe niszczenie polskiego rolnictwa. Teraz PiS kontynuuje dzieło Koalicji PO-PSL; w ten sposób otwiera Polskę na GMO, niszczy polskie rolnictwo i zdrowie Polaków!

Wprowadzenie bezwarunkowego zakazu GMO to sprawa pierwszoplanowa dla zdrowia i dobra Polaków, dla stanu rolnictwa i niezależności kraju. Przypominamy Panu, że 75-80% obywateli polskich deklaruje wolę, aby Polska była wolna od GMO. PRZECIW GMO są: Izby Rolnicze, Konwent Marszałków, wszystkie SEJMIKI WOJEWÓDZKIE. Czyj interes reprezentują zwolennicy GMO?

W przygotowaniu jest również nowelizacja ustawy o GMO (projekt ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw), w której możemy przeczytać, że na terytorium Polski będą tworzone strefy upraw roślin GMO! To całkowity zwrot w polityce PIS-u!

Minister Szyszko odpowiedzialny za ten projekt wielokrotnie – szczególnie w 2012 roku – wypowiadał się w mediach, krytykując ówczesny rząd, że w Polsce nie można dopuścić do upraw GMO, ponieważ ich koegzystencja z uprawami tradycyjnymi nie jest możliwa.

Szanowny Panie Prezydencie,

Zwracam się do Pana, aby Pan wykorzystał swoje możliwości i doprowadził do NATYCHMIASTOWEGO wprowadzenia zakazu obrotu i wpisywania do rejestru odmian GMO, a także ustawowego zakazu upraw GMO zawartego w ustawie o GMO. Apeluję do Pana Prezydenta o skorzystanie z prawa weta i niedopuszczenie do przyjęcia ustawy o nasiennictwie w obecnej formie.

Z poważaniem,
(imię, nazwisko, tytuł i/lub stanowisko w organizacji oraz adres do korespondencji)

Petycja za: http://icppc.pl/

Czytaj również:

Polska – kraj, w którym za petycję możesz trafić do więzienia. Totalitarna polityka szczepień w Polsce – Justyna Socha

grafika: facebook.com/stowarzyszeniestopnop

Polska – kraj, w którym za petycję możesz trafić do więzienia.

  • Kraj, w którym maleńki noworodek jest kłuty ryzykowną szczepionką przeciw gruźlicy, wycofaną już 18 lat temu w Niemczech!
  • Kraj, w którym nawet wcześniaki szczepi się tanią koreańską szczepionką, niestosowaną nigdzie w Europie, przeciw zakażeniom WZW B z powodu ignorowania standardów higieny w placówkach medycznych!
  • Kraj, w którym ciągle podaje się wycofaną w Europie, dwa razy bardziej ryzykowną, pełnokomórkową szczepionkę przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi.
  • Kraj, w którym przetarg na szczepionkę przeciw pneumokokom wygrywa koncern, dla którego pracował wiceminister zdrowia.
  • Kraj, w którym szczepi się dzieci niedopuszczonymi do obrotu szczepionkami, stosując przepisy dotyczące… klęski żywiołowej.
  • Kraj, w którym zmuszą cię grzywną do zgody na podanie tych „dobrodziejstw” dziecku.
  • Kraj, w którym władza i korporacje cenzurują programy telewizji publicznej, bo do głosu dopuszczono w nich rodziny dzieci poszkodowanych przez obowiązkowe szczepienia.
  • Kraj, w którym lekarzom zakłada się sprawy w sądzie o odebranie prawa wykonywania zawodu za informowanie o działaniach niepożądanych produktów farmaceutycznych.
  • Kraj, w którym lekarze nie potrafią rozpoznawać odczynów i powikłań poszczepiennych.
  • Kraj, w którym szczepi się największy na świecie procent dzieci, mimo najmniejszej liczby szczepionych przeciw grypie lekarzy.
  • Kraj, w którym jedynym praktycznym przeciwwskazaniem do szczepienia jest zgon dziecka.
  • Kraj, w którym koncerny zamawiają medialne kampanie szczujące społeczeństwo przeciw jedynym adwokatom praw pacjenta, strasząc zmyślonymi epidemiami!
  • Kraj, w którym główny urzędnik rapuje, zamiast wykonywać swoje obowiązki, kpiąc z poszkodowanych przez jego zaniedbania obywateli*.
  • Kraj, w którym wycofuje się „ze skutkiem natychmiastowym” uznaną za niebezpieczną doustną szczepionkę przeciw polio, a jednocześnie zastrzega, że ma być zużyta „do wyczerpania zapasów” [to jest państwowe ludobójstwo – przyp. TAW].
  • Kraj, w którym nie ma odszkodowań dla ofiar, a lekarze i urzędnicy są ponad prawem.

Paradoks polega na tym, że Polska leży w Europie, gdzie szczepienia w większości państw są dobrowolne,

a rodzice mają wybór:

czy,

czym

i kiedy

zaszczepić dziecko.

W Europie, gdzie mogą również wybrać szczepionki pojedyncze i szczepić w dłuższych odstępach czasu. Mogą też zrezygnować ze szczepień bez żadnych konsekwencji prawnych i kar.

Nigdzie nie spowodowało to epidemii, którymi jesteśmy regularnie straszeni w mediach.

Wiemy, jak pozbyć się opisanych patologii! Przyjedź 8 grudnia do Poznania i pomóż nam doprowadzić do zmian. Konieczny jest nadzór społeczny nad systemem szczepień.

Spotykamy się 8 grudnia 2016 r. w Poznaniu przed sądem o godz. 13.30. Rozprawa przeciwko mnie za petycję „Stop lobbystom koncernów farmaceutycznych w administracji publicznej”, dostępną na portalu Zmienmy.to, odbędzie się o godz. 14.15 w sali nr 4 w Sądzie Rejonowym Poznań-Grunwald i Jeżyce, Wydział VIII Karny przy ul. Kamiennogórskiej 26 w Poznaniu.

Prosto z sądu „STOP NOP” zaprasza do sali konferencyjnej przy ul. Węgorka 20 (10 minut piechotą od sądu) na debatę pt.

„Nadzór społeczny nad systemem szczepień w Polsce”,

na którą zaprosiliśmy przedstawicieli urzędów i lekarzy.

Rozpocznie się o godz. 16.00 w Centrum Kongresowym IOR,

ul. Władysława Węgorka 20,

Poznań, Sala B.

*Na YouTube pojawiła się piosenka stworzona przez anonimowych autorów w obronie dzieci pokrzywdzonych przez szczepionki pt. „Koniec Gisu”. Można pod nią przeczytać:

„Raper” Gisu, czyli szef sanepidu Marek Posobkiewicz, już kilka razy zachęcał do szczepień, rapując (a raczej próbując to robić). Ostatnio robił to w stroju Świętego Mikołaja. Jeśli również uważasz, że jest to nie fair w stosunku do pokrzywdzonych przez szczepienia dzieci i ich rodziców, udostępniaj ten filmik.

Furious Parents Production zgadza się również na kopiowanie, udostępnianie i emisję utworu bez żadnych ograniczeń (w całości lub we fragmentach), także jeśli reprezentujesz media i chcesz go użyć w jakimś programie lub reportażu. Klip nie powstał w celu generowania zysków, lecz po to, by pokazać, jak osamotnieni są rodzice pokrzywdzonych przez szczepionki dzieci, którzy nie dość że walczą o ich zdrowie, to muszą zmagać się z bezdusznym systemem i reprezentującymi go ludźmi, z których część zachowuje się tak, jakby nie miała serca [Bo to są zaprogramowane (mind control) bioroboty – przyp. TAW].

Rodzice ci nie mają żadnej pomocy, nie mogą liczyć na żadne odszkodowania, a jedyną rzeczą, którą mogą dostać od organów państwa za darmo, będzie kolejna darmowa szczepionka – i to pod przymusem administracyjnym.

A co będzie, jeśli w związku ze złym stanem zdrowia ich dziecka po poprzednich szczepieniach będą chcieli podziękować za ten kolejny wątpliwej jakości „gratis”? Jeśli podziękują za pełen szczepionek mikołajkowy worek Gisu? W normalnym życiu można podziękować za niechciany prezent albo przynajmniej go nie używać. Jednak gratisy od polskich władz trzeba przyjmować, bo jak nie…, to władza już ma swoje metody, by cię zmusić do jego przyjęcia wbrew twojej woli, zdrowemu rozsądkowi i dobru dziecka.

Nie chcesz szczepionkowego prezentu od Gisu? Gisu z workiem Świętego Mikołaja pełnym nowych szczepionek już czeka! HoHoHo! Sami widzieliście. A w jaki sposób Gisu będzie chciał cię zmusić do jego przyjęcia? Będą ponaglenia, płatne przypomnienia (11,60 zł za każde), kary i grzywny (do 5000 zł na jednego rodzica, choć organy państwa straszą grzywnami do nawet 50 000 zł), zajęcia konta, komornik… Niesamowity skandal na całą cywilizowaną Europę!!! Gisu i spółka będą próbowali robić z was kretynów, zaprzeczając istnieniu powikłań poszczepiennych, mimo wyników badań, za które rodzice musieli z własnej kieszeni, a jakże, zapłacić. Jednocześnie przypinając sobie łatkę „fachowców od szczepień”, urzędnicy ci i współpracujący z nimi lekarze sami się ośmieszają w programach telewizyjnych żałosną niewiedzą, brakiem poszanowania praw pacjenta, perfidią i ślepotą moralną.

Gisu – niech cię wstyd zeżre i nakryje czapka Świętego Mikołaja. Takich prezentów rodzicom nie potrzeba!

Anonimowy artysta rapuje:

Nic nie wspomni spod kaptura, że szczepionek wciąż jest więcej,

że nie zawsze małe dziecko dobrze zniesie interwencję,

kiedy kilka na raz igieł w małe ciałko lekarz wbija,

nie zważając, że poprzednia maluchowi zaszkodziła.

A gdy rodzic z głębi serca chce dzieciaka przed tym chronić,

durny system i sanepid chcą go mandatami łoić. (…)

Przyjmij radę, Gisu drogi: nasze dzieci nie twój problem.

Lepiej zajmij się NOP-ami niż raperstwem nieudolnym. (…)

Nie daj się zaślepić, choć cię Gisu głośno straszy, że mandaty tobie wlepi.

Pomyśl, nim zaszczepisz, co szczepionka ma w swym składzie, byś ryzyko mógł ocenić.

Trzeba o tym mówić głośno, kiedy dzieje się nieszczęście.

Przez szczepionki dziecko chore, nikt z pomocą nie przybędzie.

Gisu kaptur swój założy i odwróci się plecami.

Powie tylko, że w tym kraju nie spotykał się z NOP-ami.

Justyna Socha

źródło: „Warszawska Gazeta” nr 48/2016

Tutaj możesz umówić się na wspólną podróż i dołączyć do wydarzenia:

https://www.facebook.com/events/343952795953992/

Koniec Gisu – obudzeni polscy raperzy w obronie pokrzywdzonych przez szczepionki dzieci. Fala przebudzenia rusza w Polskę!

źródło: .https://www.youtube.com/watch?v=6P8j1SoEG7M

Co się dzieje ze sprzedawanymi na Zachód polskimi dziećmi?…

Pojedynczego człowieka można bardzo łatwo spacyfikować, szczególnie gdy się jest drugą osobą w państwie bezprawia i ma się pod sobą cały państwowy antyobywatelski aparat opresji, ale pytanie raz zadane przez obudzonego Polaka spacyfikować się nie da – zostanie podchwycone przez tysiące wrażliwych ludzi i brzmieć będzie wysoko, dopóki treść w nim zawarta nie prześwietli się do imentu.

Gość Klubu Parlamentarnego Kukiz’15 Paweł Bednarz, prezes Fundacji im. Dobrego Pasterza z Sosnowca, został spcyfikowny przez straż wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego po zadaniu bardzo niewygodnego dla obecnie rządzącej ekipy

pytania o procedurę sprzedaży (rozdzielanie rodzeństwa) oraz dalszy los sprzedawanych na Zachód Polaków z domów dziecka,

a więc istot najbardziej bezbronnych z bezbronnych, których żadna zbrojna po zęby straż przyboczna nie broni i bronić nie zamierza.

Za Pawłem Bednarzem z Fundacji im. Dobrego Pasterza z Sosnowca, która zajmuje się dziećmi w trudnej sytuacji materialno-bytowej, zadajemy i my pytania, które zadawać należy:

  • Dzieci z domów dziecka pytają, kiedy przestaniemy sprzedawać je za granicę?
  • Dlaczego w wyniku sprzedaży młodych Polaków rozdziela się ich od rodzeństwa?
  • Ilu Polaków rocznie zostaje sprzedanych na Zachód?
  • Jaki jest dalszy los sprzedanych na Zachód Polaków?
  • Czy jakaś państwowa lub pozarządowa instytucja monitoruje dalszy los sprzedanych na Zachód Polaków?
  • Czy wykorzystywane i uśmiercane w satanistycznych rytuałach (o czym w niezależnych mediach na całym świecie coraz głośniej) na terenie m.in. USA oraz Włoch (międzynarodowa mafia satanistyczno-pedofilska z udziałem m.in. amerykańskich polityków) dzieci nie pochodzą najzupełniej przypadkowym przypadkiem również z Polski?

To są pytania fundamentalne. Odpowiedź na nie musi być równie fundamentalna – jasna i udowadnialna. W sprawach tej wagi należy się wszystkim Polakom wyczerpująca rzetelna informacja, a nie pacyfikacja podnoszących tę kwestię odważnych rodaków.

– Dzieci z domów dziecka od roku proszą, żeby ich nie sprzedawać za granicę i nie rozdzielać z rodzeństwem. Robimy to non stop. Zawiadomieni są minister sprawiedliwości, pan prezydent i pani premier. Cały czas dzieci są rozdzielane do różnych rodzin. Rzecz się dzieje nagminnie. Proszę o interwencję

– błagał wicemarszałka Ryszarda Terleckiego w imieniu przerażonych i straumatyzowanych dzieci z domów dziecka Paweł Bednarz, prezes Fundacji im. Dobrego Pasterza.

Bednarz wyjaśnił, że wnosi o sprawdzenie wszystkich przypadków adopcji zagranicznej od wejścia w życie ustawy z 2011 r. o pieczy zastępczej, która nie zapewnia niestety żadnego bezpieczeństwa sprzedawanym na Zachód polskim dzieciom.

– Okaże się, po ilu dzieciach ślad zaginął – dodał Bednarz.

W antyludzki proceder handlu polskimi dziećmi zamieszany jest również Kościół katolicki w Polsce. Zgodę bowiem na adopcje zagraniczne wydają trzy ośrodki adopcyjne w Polsce, w tym jeden katolicki. Większość dzieci z polskich domów dziecka jest wysyłanych do Włoch. O nieludzkim procederze handlu polskimi dziećmi został osobiście przez prezesa Fundacji im. Dobrego Pasterza powiadomiony kard. Stanisław Dziwisz, który – podobnie jak „polskie” władze – nie robi w tej sprawie zupełnie nic. A handel polskimi dziećmi to zbrodnia na Narodzie Polskim, która musi być ścigana do skutku – bez przedawnienia – i karana najsurowszymi karami.

TAW

Więcej na ten temat czytaj również na:

https://www.monitor-polski.pl/czy-polskie-dzieci-sa-sprzedawane-na-rytualy-satanistyczne-do-usa-i-innych-krajow/

http://fundacjadobregopasterza.pl/

https://www.facebook.com/fundacjaDP/

 

Lachy Polachy, dzieje się! Rozpoczął się początek końca chemicznego holokaustu Słowian! Do Polski przybywa jeden z najsłynniejszych whistleblowerów na świecie – dr Andrew Wakefield, pogromca międzynarodowej mafii farmaceutycznej, odkrywca związku szczepień z autyzmem

Jerzy Zięba zaprasza na Międzynarodową Konferencję Wiosna Zdrowia z Jerzym Ziębą i Jego Gośćmi, która odbędzie się w dniach 1-2 kwietnia 2017 r. w Katowicach z udziałem wielu światowej sławy lekarzy naukowców, w tym słynnego dr. Andrew Wakefielda, który wstrząsnął całym światem medycznym. Miejsc dla wszystkich chętnych do wzięcia udziału w Konferencji niestety nie wystarczy, gdyż sala może pomieścić zaledwie 10 tysięcy osób…

Lachy Polachy, dzieje się! Rozpoczął się początek końca rządów przemysłu farmaceutycznego w naszej słowiańskiej Ojczyźnie! Do Polski przybywa jeden z najsłynniejszych whistleblowerów na świecie – dr Andrew Wakefield, pogromca międzynarodowej mafii farmaceutycznej, odkrywca związku szczepień z autyzmem, przyszły laureat Pokojowej Nagrody Nobla.

Ta konferencja wstrząśnie Polakami, dobudzi resztę śpiących.

Polacy, odwagi, nie lękajcie się! To nie jest czas na lęki!

Szczegóły na WiosnaZdrowia.pl oraz na facebook.com/ukryteterapie.

TAW

Czytaj również:

 

Refleksologia a katolicyzm

Ostrożnego katolika, który wpisał dziś w wyszukiwarkę „refleksologia a katolicyzm” informuję, że chodzenie boso po drobnych kamykach nie jest grzechem. Sam to robię co kilka dni🙂

Egzorcysta ks. Jan Pęzioł z Wąwolnicy poleca refleksologiczne zabiegi. Refleksologia to medycyna naturalna – dużo starsza niż Kościół katolicki – znana wielu cywilizacjom i wszystkim kulturom pierwotnym, w tym m.in. Słowianom, Chińczykom, rdzennym mieszkańcom obu Ameryk.

Zupełnie inną sprawą jest, że przez grudzień i styczeń dla własnego dobra najlepiej w ogóle wstrzymać się przed wizytami we wszelkich – wszelkich – gabinetach. Bo przestrzeń w tym czasie jest szczególnie wrażliwa na programowanie – i możliwe są różnego rodzaju podczepienia.

A gra idzie teraz o dusze Lachów Polachów.

TAW

 

Moje serce radosne i jasne jest już na swej nowej ścieżce…

fot. webdesignerdepot.com

Moje Serce

Moje serce radosne i jasne,
które jest na swej nowej ścieżce,
żegna co zużyte, wygasłe,
i co jeszcze?

Już mu blizna wszelka zarosła,
w nowej roli jest mu bezpiecznie,
już go własna dusza przerosła,
wie już, że żyje się wiecznie.

Z każdym dniem nabiera rumieńców.
Łzy szczęścia i to te najłzawsze
broczy, jak jakiś pluton jeńców
do miłości pojmanych na zawsze.

Już nadzieja porosła jak bluszczem,
czuje powiew wszystkich poranków,
z płatkami róż w wodzie się pluszcze,
napotyka wszędzie kochanków.

Przeszłość już w nim zasycha,
już rzucone zostały kości.
Tęskni, milczy i oczy zamyka,
bowiem wierne jest tylko miłości.

Witold Tylkowski
(24 XI 2016)

źródło: facebook.com

Apokalipsa ruszyła z pełnią mocy. Prawo karmy: co kto wysyła, do niego powraca… (choćby w postaci prowokacji służb specjalnych). Hajfa płonie

Płonie największe miasto w północnym Izraelu! Masowa ewakuacja. Hajfa płonie. „Ogień wymknął się spod kontroli i przerzuca się z budynku na budynek!” – alarmuje szef miejskich służb ratunkowych Naftali Rottenberg i wzywa mieszkańców do ucieczki.

Na razie z 300-tysięcznej Hajfy – największego izraelskiego portu nad Morzem Śródziemnym ewakuowano 60 tys. ludzi – taką liczbę podaje przedstawicielka miejskich władz Or Dorn. Wiadomo, że jest co najmniej 8 źródeł ognia, z których rozprzestrzenia się on na kolejne dzielnice i osiedla.

Chyba nie ma Polaka, który nie potrafiłby zinterpretować tego, co się na świecie od kilkunastu dni wydarza…

To są bardzo głębokie ewolucyjne procesy, które ostatecznie zakończą dotychczas obowiązujący na naszej pięknej planecie gadzi paradygmat opresji ludzkości. Ziemia wyjdzie z tego procesu oczyszczona i totalnie duchowo przeobrażona.

Zachowajmy spokój, nie generujmy niezdrowych emocji, bo są one pożywką dla głodnych duchów astralnych. A po co dokarmiać i tak już sytą bestię?

TAW

ps. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że to typowa operacja fałszywej flagi. Tak szeroko zakrojona akcja dywersyjna nie może być bowiem dziełem niczyim innym, jak tylko służb specjalnych. Stawiam więc złotowkę przeciwko szeklom, że o „napaść na Izrael” zostanie oskarżona Palestyna, Syria lub słowiański Iran… Analogie z zamachem Mossadu i CIA na WTC 9/11 nasuwają się same…

Ale spokojnie, tym razem nie uda im się rozpętać żadnego (powtarzam: żadnego) konfliktu zbrojnego. Choć będą oczywiście usilnie próbować.

Czytaj również:

 

Czterej Jeźdźcy Apokalipsy, czyli ostatnia, kończąca dzieje Kościoła katolickiego, formalna schizma

francisfot.ansa.it

Najbliżsi współpracownicy papieża byli przerażeni, widząc reakcję Franciszka na wieść o rozpoznaniu przez niego zbliżających się niechybnie do Watykanu… Czterech Jeźdźców Apokalipsy. Franciszek doskonale zdaje sobie sprawę, z czym wiąże się objawienie się Wściekłych Jeźdźców.

Franciszek wie, że objawienie się Czterech Jeźdźców zapowiada… ostatnią schizmę w dziejach Kościoła katolickiego. Ostatnią, bo apokaliptyczną, oficjalnie kończącą dwutysiącletni wielki kosmiczny projekt na planecie Ziemia, powszechnie znany pod nazwą „Kościół katolicki” czy „Watykan”.

Jeźdźcy dobywają ognistych mieczy

Czterech Jeźdźców, Czterech Kardynałów pod wodzą kard. Raymonda Leo Burke’a, arcybiskupa metropolity Saint Louis (USA), postawiło Franciszkowi ultimatum, dając mu czas na zmianę wykładni posynodalnej adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia” oraz jasno deklarując, że w razie braku odpowiedzi ze strony Franciszka

wystąpią wkrótce z oficjalnym, formalnym aktem sprzeciwu wobec papieża!

Akt ten zbuntowani kardynałowie nazywają dyplomatycznie „formalnym aktem korekty poważnego błędu” papieża. A chodzi o akt oficjalnego sprzeciwu wobec doktrynalnego wyłomu, jakiego papież Franciszek dokonał w jednym z twardych i niezmienianych od początku istnienia Kościoła katolickiego doktrynalnych punktów.

Kwestia dopuszczenia przez Franciszka możliwości przyjmowania komunii świetej przez rozwodników, czyli osoby żyjące – według dotychczasowej doktryny – w grzechu ciężkim, bo o to tu głównie chodzi, jest jedynie pretekstem, na który watykańska antyfranciszkowa opozycja od lat tylko czekała. Watykańscy konserwatyści bowiem od samego dnia wyboru swego kolegi Bergoglio na biskupa Rzymu uważają go za antypapieża. Przez lata musieli jednak cierpliwie czekać na spodziewany przez nich Franciszkowy formalny wyłom w doktrynie – bo tylko tak poważny argument uwiarygadniałby w oczach świata oficjalne ogłoszenie od dawna planowanej przez nich schizmy.

Sakrament dla niesakramentalnych

No i oto wreszcie się doczekali. Franciszek bowiem oficjalnie dopuścił komunię świetą dla katolików żyjących w „grzechu śmiertelnym”, czyli bezczelnie wyważył z kopa przez dwa tysiące lat szczelnie zawarte przed nimi – kute przez słynnych słowiańskich kowali z Wojciechowa – Niebiańskie Bramy Raju. Mało tego, obecny papież w oficjalnym pasterskim dokumencie magisterium Kościoła, adhortacji „Amoris laetitia”, wyrywa biskupom oraz pomniejszym kaznodziejom wielowiekową, obrosłą świętą tradycją, Rózgę Żelazną do chłostania owieczek w postaci bezlitosnego sformułowania o prowadzącym wprost w piekielne czeluście „śmiertelnym grzechu”.

Franciszek w słynnym już Ósmym Rozdziale „Amoris laetitia” pojęcie grzechu ciężkiego/śmiertelnego w stosunku do osób żyjących w związkach niesakramentalnych oficjalnie zawiesza, relatywizuje, a więc je podważa. By każdy to dobrze zrozumiał:

papież Franciszek w oficjalnym dokumencie Kościoła katolickiego podważa wieluwiekowe, obrosłe „świętą Tradycją” pojęcie „grzechu śmiertelnego”!

Franciszek pisze wprost: „Nie można już powiedzieć, że wszyscy, którzy są w sytuacji tak zwanej «nieregularnej», żyją w stanie grzechu śmiertelnego, pozbawieni łaski uświęcającej” (Amoris laetitia, 301).

Na dźwięk tej bluźnierczej, heretyckiej mowy święte miecze jedynie słusznej prawdy Czterech Jeźdźców Apokalipsy rozgorzały do czerwoności i zapłonęły Har-Magedonowym ogniem świętego oburzenia.

czterej

Papieska pieczęć schizmy

Jakby tego, co wydarzyło się już dotychczas, było mało, oliwy do ognia dolali jeszcze argentyńscy biskupi (rola argentyńskiej loży?), wywołując tę delikatną kwestię ponownie. Skierowali oni bowiem do papieża oficjalne zapytanie, czy dobrze interpretują ósmy rozdział jego posynodalnej adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”, dającej poszczególnym biskupom w ich lokalnych feudalnych włościach zupełnie wolną rękę przy rozeznawaniu możliwości rozdawania Chleba Pańskiego „śmiertelnie grzeszącym” jawnym rozpustnikom, co w praktyce przekładałoby się na pozwolenie w rządzonych przez biskupów-masonów diecezjach powszechnego udzielania komunii świętej osobom rozwiedzionym. Franciszek bez ceregieli odpisał argentyńskim biskupom:

„[Wasze] pismo jest bardzo dobre i w pełni wyjaśnia sens ósmego rozdziału Amoris Laetitia. Nie ma innych interpretacji. Jestem pewien, że przyniesie ono wiele dobra. Niech Pan wynagrodzi Wam ten wysiłek duszpasterskiego miłosierdzia”.

Papież Franciszek doskonale wie, co robi, zdawał więc sobie sprawę, że stawia w tym momencie dziejową, bo ostatnią w dziejach Kościoła katolickiego, Apokaliptyczną Pieczęć Schizmy.

Papież Franciszek doskonale wiedział, że odtąd wydarzenia potoczą się już lawinowo: najpierw nastąpi oficjalne wystąpienie konserwatywnego skrzydła kardynałów, nazyzwane przez nich „formalnym aktem korekty poważnego błędu” papieskiego. Następnie rozpocznie się okres doktrynalnego kościelno-medialnego chaosu, czyli czas na formalne przegrupowania biskupów i zajęcie przez nich odpowiednich zasieków po jednej z obu dostępnych stron doktrynalnego konfliktu oraz immanentnie związany z tym procesem czas tyleż bezsensownego co zajadłego rytualnego jazgotu medialnego.

Kiedy zajęte szyki będą już odpowiednio zwarte i gotowe, nastąpi ogłoszenie przez konserwatystów pod wodzą kard. Raymonda Leo Burke’a schizmy w Kościele katolickim, czyli formalnego aktu podważenia przez nich doktryny o nieomylności papieża w odniesieniu do papieża Franciszka wraz z ogłoszeniem Franciszka antypapieżem.

Papież Burke i antypapież Franciszek

Po ogłoszeniu tego aktu rozpocznie się proces stopniowego rozpadu obu „okaleczonych” „stronnictw”. Stronnictw, gdyż Kościół katolicki jako taki przestanie właściwie istnieć, ponieważ przeciętny niewykształcony (a jadący na starym oprogramowaniu) katolik nie będzie już właściwie wiedział, co w tym chaosie uznać za swój Kościół. W praktyce może to bowiem wyglądać tak, że na przykład matka-katoliczka tego samego faceta uznawać będzie za papieża, a jej córka-katoliczka – za antypapieża. Dzieci wystąpią bowiem przeciwko rodzicom i o śmierć ich przyprawią (Mk 13, 12). Nawet wiejscy proboszczowie nie będą wiedzieć, za którego papieża mają się modlić: za nowo obwołanego „papieża” Burke’a, czy za starego „antypapieża” Franciszka.

burke

Starożytna Lechia ukryta w Tajnym Archiwum Watykańskim

W toku rozpętanej kościelnej wojny domowej otwarte zostaną wreszcie, od wieków pilnie strzeżone, wrota… Tajnego Archiwum Watykańskiego. To, co w nich ludzkość zobaczy, zmieni planetę w ciągu kilku dni. Znajduje się tam bowiem ukryta cała prawdziwa historia Ziemi.

I poznamy prawdę.

A prawda nas wyzwoli.

I wówczas już nikt nie będzie miał wątpliwości, czy Polska (Imperium Lechitów) jest państwem starożytnym, dużo starszym niż Cesarstwo Rzymskie.

TAW

Matko, obejrzyj ten film, zanim okaleczysz swoje dziecko! O szczepionkowym ludobójstwie w Telewizji Polskiej!

O szczepionkowym ludobójstwie otwartym tekstem w Telewizji Polskiej! Fundacja Billa Gatesa prowadziła ludobójczą działalność m.in. w Indiach oraz w Afryce (śmiercionośne szczepionki przeciw polio). Polskie matki, oglądajcie ten film i ściagajcie go na twarde dyski, zanim zniknie z sieci. Sekta szczepionkarska w Polsce wpadła w szał po emisji tego programu.

Gośćmi Telewizji Polskiej jest dwoje wybitnych znawców wpływu szczepionek na degenerację ludzkiej homeostazy: dr Ryszard Grzebyk, osteopata, doktor medycyny naturalnej i chińskiej, specjalizujący się głównie w chorobach chronicznych, oraz Justyna Socha – polska whistleblowerka, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP. Program prowadzą Anna Popek i Dariusz Kowalski.

W filmie podany jest prosty patent, jak przechytrzyć chytry antysłowiański system chemicznej neutralizacji niezwyciężonych kiedyś Polaków…

W osiemnastu państwach Europy w sprawie szczepień obowiązuje wolny wybór. Polacy od początku tego szemranego antyludzkiego procederu traktowani są przez kolejne rządy nierządu jak przygłupawi niewolnicy. Bracia Słowianie, pobudka! Nie dajmy się traktować jak bydło rzeźne. Szanujmy się.

Udostępniajmy linka znajomym.

TAW

Polub blog na facebooku🙂 Dziękuję.

Czytaj również:

 

Bez korzeni nie ma skrzydeł. Przed Tobą, Mamo Polsko, chylę się…

Utwór dedykuję wszystkim wrażliwym Polakom, którzy wiedzą, o co chodzi…❤ Własny tekst śpiewa Marcin Styczeń.

„Mamo, jestem z Ciebie. Chciałem głośno szumieć, bo liść nie rozumie, że bez drzewa, Mamo, nie istnieje. Bez korzeni nie ma skrzydeł, choćbym wzleciał na wyżyny”.

TAW

 

 

Portal Tajne Archiwum Watykańskie trafnie przewidział zapowiedziane podczas Letniego Przesilenia jesienne wydarzenia Wielkiej Zmiany w USA oraz w Watykanie! Wygrana Donalda Trumpa zbiega się w czasie z pojawieniem się… Czterech Jeźdźców Apokalipsy! Dzieje się! Szczegóły wkrótce…

800px-durer_apocalypse_svg-svgAlbrecht Dürer, Czterej Jeźdźcy Apokalipsy, 1497–98 (commons.wikimedia.org)

Portal Tajne Archiwum Watykańskie trafnie przewidział nie tylko wyniki referendum w sprawie Brexitu, ale i zapowiedziane podczas Letniego Przesilenia jesienne wydarzenia Wielkiej Zmiany w USA oraz w Watykanie! Przełomowa dla Wielkiej Zmiany na planecie wygrana Donalda Trumpa w USA zbiega się oto w czasie z pojawieniem się… Czterech Jeźdźców Apokalipsy! Czas znacznie przyspieszył. Czterej Jeźdźcy Apokalipsy zbliżają się już do Watykanu… Dzieje się.

Drodzy polscy katolicy, Bracia Polacy, na horyzoncie dziejów pojawili się wreszcie dwa tysiące lat wyczekiwani… Czterej Jeźdźcy Apokalipsy!

Związany z nimi, zapowiedziany w ostatniej księdze Biblii rozpad Kościoła katolickiego oraz pozostałych religii na planecie Ziemia – już wkrótce!

Przygotujmy się na Wielką Zmianę!

Ci, którzy już od ponad trzech lat zaglądają do Tajnego Archiwum, wiedzą czego się spodziewać i jak to wszystko mniej więcej się odbędzie…

Dla pozostałych polskich katolików szok będzie znacznie większy…

Szczegóły wkrótce.

TAW

 

Każdy z nas ma w sobie własny Wiatr Odnowy oraz Nowy Język naszej wspólnej mowy

 

Przejście

Ostatni naiwni kończą klepać pacierze,
ludzie w Nowe wierzą, i ja z Nimi wierzę.
Wielu nas ta idea radośnie oplata,
ja od urodzenia z innego jestem Świata.

Otwieramy umysły ścisłe,
czasem w wielkiej boleści,
ożywiamy serca nareszcie dorosłe,
w nich świadoma dusza pomysłami szeleści.

Każdy ma w sobie własny Wiatr Odnowy
oraz nowy język naszej wspólnej mowy.
Zastawiamy wszystko, co już ledwie dyszy.
Odchodzimy bezgłośnie w bezbolesnej ciszy.

Jestem przy Was teraz bliżej niż blisko
i z myślami od nowin drżącymi
powtarzam wciąż i pomimo wszystko:
Akceptujmy, że od teraz będziemy różnymi.

Witold Tylkowski
(21 XI 2016)

źródło: facebook.com

Katoliku polski, posłuchaj, co Twój proboszcz chciałby Ci powiedzieć, a nie może, bo się boi…

Katoliku polski, posłuchaj, co Twój proboszcz chciałby Ci powiedzieć, a nie może, bo się boi swojego należącego do masonerii biskupa. Sławomir Andrzej Zakrzewski z Ruchu Suwerenność Narodu Polskiego oraz Ruchu Intronizacyjnego z Warszawy ujawnia wiele niepopularnych faktów dotyczących jawnej oraz zakulisowej działalności Kościoła katolickiego w Polsce.

Intronizacja, której nie było, przynosi jednak mimo wszystko ducha odnowy i bardzo głębokiej transformacji w Kościele katolickim w Polsce. A to jest zaledwie dopiero początek o wiele głębszych i nieodwracalnych w swej istocie procesów. Lawina zmiany ruszyła i odtąd już wielu pulsujących podskórnie społecznych mechanizmów świadomościowych i faktów dotyczących Polaków oraz życia Kościoła katolickiego w Polsce nie da się już dłużej zamiatać pod dywan. Polski Kościół jest rozbity – i to się nie zmieni dopóty, dopóki cała ukrywana prawda pełnym blaskiem nie zajaśnieje.

Lektura obowiązkowa dla każdego polskiego katolika! Posłuchajmy, co mówi Sławomir Andrzej Zakrzewski z Ruchu Suwerenność Narodu Polskiego.

TAW

Podlasie jest jedyną krainą w Polsce, która zachowała jeszcze nieliczne relikty pierwotnych, wzorcowych algorytmów Matki Ziemi…

Podlasie jest jedyną krainą w Polsce, która zachowała jeszcze nieliczne energetyczne relikty pierwotnych, wzorcowych algorytmów Matki Ziemi… Energia Podlasia – uzdrawia. Spotkanie z Podlaską Szeptunką Elżbietą Kuc. Spotkanie prowadzi Janusz Zagórski.

To właśnie na Podlasiu zachowały się ostatnie żywe relikty słowianskiego szamanizmu w postaci uzdrawiającej, integrującej ludzkie biopole, sztuki szeptarskiej.

Prof. Maria Szyszkowska od dawna zafascynowana jest podlaskimi szeptuchami: „Na wschodzie Polski, na Lubelszczyźnie, a zwłaszcza w okolicach Białegostoku skutecznie zwalczają rozmaite choroby tak zwane szeptuchy. Są to osoby (…) zajmujące się uzdrawianiem, z reguły przyjmujące, że mają ten dar od Boga. Jest prawdopodobne – o czym dowiedziałam się od Stanley’a Devine’a – że nazwa „szeptucha” wiąże się z wypowiadaniem szeptem zaklęcia mającego moc uzdrawiającą. Ten szept miał wpływać na podświadomość chorego. Również wśród Polaków i Białorusinów funkcjonuje wiara w leczniczą moc szeptucha czy szeptuchy. Utrwalona jest tradycja przekazywania komuś, najczęściej z kręgu własnej rodziny, mocy leczniczej.

szeptucha„Moja medycyna dla normalnych ludzi jest, a nie dla takich popapranych artystów jak ty” – Zielarka Zofia do Kusego. Scena z serialu „Ranczo”, reż. Wojciech Adamczyk (fot. ranczo.wikia.com)

Zdarza się, że działania szeptuch zespolone są z kultywowaniem tradycji słowiańskich obrzędów związanych z przyrodą.

Słowianie_(fot. pinterest.com)szeptucha_(fot. naludowo.pl)

Wiadomo także o tym, że umieją one zdejmować urok z chorego. Przypuszczam, że urok należy interpretować jako negatywną energię, która osacza człowieka. Taka energia pochodzi od kogoś nieprzyjaznego, od wroga, który nie zdaje sobie sprawy z tego, że wysyłając złe myśli, szkodzi nie tylko komuś, ale także sobie. (…) Znam osobiście kilka osób, które dzięki nim odzyskały zdrowie” – kończy swój wywód o podlaskich szamankach prof. Maria Szyszkowska.

chata(fot. vaganto.flog.pl)chata(fot. Radosław Wojnar)podlasie(fot. hejpodlasie.blogspot.com)ziola(fot. postila.ru)szeptunka(fot. evergreener.de)ziola(fot. mierzwiceikrainabugu.wordpress.com)
melisa-ziola(fot. se.pl)(fot. vk.com)

Tak, słowiański ŻYWioł na Podlasiu ostał się pomimo dziejowych burz i niezmiennie od tysięcy lat pulsuje tętnem Życia, w harmonii z naturalnymi cyklami Matki Ziemi…

Wspomniane w rozmowie z podlaską szeptunką Elżbietą Kuc kopanie własnego grobu jest prastarą szamańską tradycją tzw. twardej ścieżki rozwoju świadomości.

grobKopanie własnego grobu jako element dogłębnego procesu szamańskiego (fot. taraka.pl)

Jak można się domyślić, jest to bardzo dogłębny, wielopoziomowo transformujący, uzdrawiający (a więc obejmujący i integrujący całość wielogęstościowych* struktur duchowych istoty ludzkiej) szamański proces. Symboliczne przejście przez własną śmierć odradza nas całkowicie na dużo wyższym fraktalu/poziomie świadomości i udostępnia nam automatycznie taki horyzont percepcyjny, z którego jesteśmy już w stanie ogarnąć całościowo/holistycznie (następuje integracja świadomości z podświadomością) pełne spektrum Procesu swojego Życia, w tym na przykład proces swojej „choroby”**.

TAW

*Jak wiadomo, jesteśmy nie tylko ciałem – istota ludzka to rozpięta na wielu hiperfizycznych (hiperfizyka, czyli fizyka kwantowa) gęstościach wysokoenergetyczna złożona struktura.

**Tak zwana choroba jest tak naprawdę naszą Kosmiczną Nauczycielką, kosmicznym „przymuszeniem” nas do szybszego rozwoju świadomości. Niestety my najczęściej nie chcemy poddać się tym lekcjom i zagłuszamy je ciężką chemią degenerującą nasze DNA.

Czytaj również:

Mistrz Tadeusz Owsianko również posiada tajną wiedzę o tym, że Polska jest już bezpieczna i nietykalna

Niezwykle się cieszę, że mistrz Tadeusz Owsianko dołączył do elitarnego kręgu wtajemniczonych posiadających tajną wiedzę o tym, że Polska jest już bezpieczna i nietykalna. Tajne Archiwum Watykańskie posiada tę wiedzę już od 28 sierpnia 2014 roku.

Polacy, Polska jest już bezpieczna, energetycznie na wielu gęstościach zabezpieczona, chroniona i nietykalna🙂 Żadnych nowych wojen na planecie Ziemia już więcej nie będzie🙂

TAW

Wskrzesić Ducha Wielkiej Lechii i obudzić śpiących PoLachów? Nic prostszego, wystarczą dwa słowa: Limes Sorabicus…

limes-sorabicusNiemiecka (!) mapa dokumentująca tereny zamieszkane przez Słowian we wczesnym średniowieczu (wikimedia.org)

Limes Sorabicus. Młody PoLachu, potomku swych starożytnych dumnych Przodków, zapamiętaj te dwa słowa do końca swojego życia, one zapewnią Ci intelektualne bezpieczeństwo w (kończącej się na szczęście) epoce kłamstwa, chaosu i zmasowanej antypolskiej propagandy. Wskrzesić Ducha Wielkiej Lechii i obudzić śpiących PoLachów? Nic prostszego. Wystarczą te dwa krótkie słowa: Limes Sorabicus…

Limes Sorabicus to „polsko-francuska” (lechicko-frankońska) granica wyznaczona przez króla Franków Karola Wielkiego w 805 roku. Dla współczesnego młodego PoLacha okłamywanego przez współczesną masońską szkołę (kontynuacja masońskiej Komisji Edukacji Narodowej), okłamywanego przez szkolnych (też okłamanych) nauczycieli historii, niemiecka (!) mapa dokumentująca tereny zamieszkane przez Słowian we wczesnym średniowieczu musi być nie lada intelektualnym szokiem. Szok jest tym większy, że mapa, o której mowa, jest jak najbardziej „legalna”, bo udostępniona publicznie przez illuminacką Wikipedię.

limes-sorabicusCzerwona linia ciągła: Limes Sorabicus Karola Wielkiego, czerwona linia przerywana: zachodnia granica osadnictwa Słowain w VI-VIII wieku (wikimedia.org)

„Pierwsze wtargnięcie Germanów na ziemie słowiańskie nastąpiło już w pierwszym tysiącleciu przed n. Ch. i rozpoczęło pochód Germanów na wschód, ten wieczny odtąd Drang nach Osten

Włodzimierz Dzwonkowski, „Prahistorja ziem polskich” (Słowiańszczyzna pierwotna. Początki polskiej kultury i organizacji), Warszawa 1918.

W tym samym dziele jest zamieszczona mapa „Słowiańszczyzna Zachodnia i Germania w VI-IX wieku po nar. Chr.”, a w niej zaznaczone czerwonymi punktami zachodnie granice osadnictwa słowiańskiego: Hamburg, rzeka Ilmenawa, Brunszwik, góry Harcu, Fulda,Wuerzburg, rzeka Wernica oraz zakreślony czerwoną linią ciągłą  Limes Sorabicus, przeprowadzony w 808 roku przez Karola Wielkiego (granica oddzielająca jego monarchię od Słowiańszczyzny zachodniej).

limes-sorabicusPowiększ mapę i dokładnie ją przestudiuj. Linia przerywana, sięgająca poza Limes Sorabicus, wyznacza najdalszą na Zachód granicę osadnictwa Słowian. VI-VIII wiek: Słowianie graniczą z Danią (Jutlandia), sięgają nad Ren (Grań), Radencę, Men (Mień), aż po rzekę Lech w Bawarii, która do dziś nosi tę nazwę. Dawna nazwa Augsburga to Miasto Lecha, Salzburga – Starogród, Regensburga (Ratyzbony) – Regnica, Poczdamu – Postupim (wikimedia.org)

Limes Sorabicus (niem. Sorbenmark, „granica łużycka”) to łacińska nazwa linii obronnej cesarstwa frankońskiego utworzonego przez Karola Wielkiego i używana kilkukrotnie przez roczniki frankońskie Karolingów – Annales Fuldenses w IX w. dla określenia marchii na pograniczu germańsko-słowiańskim na Soławie.

Granica ta miała odgradzać Franków i podbitych przez nich Germanów od pozostałych Słowian.

Granica „polsko-francuska” (lechicko-frankońska) rozpoczynała się od Adriatyku,

przechodziła w okolicy dzisiejszego Linzu

brzegiem Dunaju do Ratyzbony (Regnica),

stamtąd do Norymbergi.

Od Norymbergi szła do Bambergu,

Erfurtu,

dalej wzdłuż biegu Soławy,

Halle,

Magdeburga

i Łaby,

aż do jej ujścia między Hamburgiem i Lubeką,

gdzie znajdował się Związek Wielecki.

Po podbiciu Serbołużyczan przez Sasów oraz utworzeniu na Łużycach granicznej Marchii Wschodniej na odcinku północnym pomiędzy Zatoką Kilońską a dolną Łabą granica nazywana była później jako Limes Saxoniae.

Wielki polski patriota, ks. dr Stanisław Dołęga-Kozierowski (1874-1949) polski historyk i językoznawca, duchowny katolicki, profesor Uniwersytetu Poznańskiego, członek Polskiej Akademii Umiejętności, badający słowiańskie nazwy własne na terenach dzisiejszych Niemiec, wydał w Poznaniu w 1934 roku „Atlas nazw geograficznych Słowiańszczyzny Zachodniej”, w której zamieścił mapę dokumentującą onomastycznie słowiańskie osadnictwo sięgające aż poza Limes Sorabicus Karola Wielkiego.

kozierowski_atlas-nazw-geograficznych-slowianszczyzny-zachodniej(srbski.weebly.com)

ks-dr-stanislaw-kozierowski_atlas-nazw-geograficznych-slowianszczyzny-zachodniejKs. dr Stanisław Dołęga-Kozierowski, „Atlas nazw geograficznych Słowiańszczyzny Zachodniej”, Poznań 1934 (halat.pl)

  • „Byliśmy nad Łabą. Uchylono nas za Odrę. Przemoc już się i tam ciśnie, gdzie nigdy German, chyba wędrowny, stopy swojej nie postawił. Nauczony klęskami swoimi Polak… może znowu powróci do owych wieków Tacyta, gdy między Germanami a Sarmaty wzajemna bojaźń była granicą. Nie lękali się nas Germanowie, lecz ani my onych, mając w ręku równie ostre szable i skuteczniej pisząc żelazem dzierżaw zakresy, niżeli z cyrklem i tablicami”.

Ks. bp. Adam Naruszewicz (1733-1796), Przedmowa do przekładu „Germanii” Tacyta

  • „Było tak: pomiędzy Polską a „Niemcami” na samym początku naszych dziejów znajdował się szeroki, pionowy pas ziemi, od Bałtyku aż na południe, który stanowił jakby przedpole; ścierały się na nim, zmagały i brały za łby wpływy tych dwóch państw. Granica Polski w wieku jedenastym kończyła się na Ziemi Lubuskiej (szmat ziemi, gdzie się schodzi Warta z Odrą), granica cesarstwa niemieckiego kończyła się na rzece Łabie. Między tymi dwoma granicami, w pośrodku były różne państewka słowiańskie: na południu Łużyczanie, na północy przy Bałtyku Weleci, czyli Lutycy, a w pośrodku właśnie owo przedpole”.

Józef Kisielewski, „Ziemia gromadzi prochy”, wydanie drugie, Księgarnia św. Wojciecha, Poznań, 1939

europe_east_roman_empireEuropa i Wschodnie Cesarstwo Rzymskie, 533-600 (źródło: University of Texas at Austin)

Udokumentowana w illuminackiej Wikipedii sprawa Limes Sorabicus raz na zawsze kończy tyleż nachalne, co bezpodstawne oskarżenia o rzekome fałszowanie starych map przez „internetowych naukowców” oraz budzący się właśnie Słowiański Żywioł, czyli młodych PoLachów odkrywających ukrywane przez wieki Prawdziwe Korzenie Narodu Polskiego.

Polska/Lechia jest państwem sięgającym swoją historią dużo dalej niż król Mieszko I i jego nieszczęsny „chrzest Polski”, którego nie było.

TAW

na podstawie: Dr Zbigniew Hałat (halat.pl), wikipedia.org, szkolnictwo.pl

Limes Sorabicus w Wikipedii:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Limes_Sorabicus

Czytaj również:

Znani i odważni lekarze przeciwko szczepieniom! Stara medyczna teoria zarazka, na której ufundowane jest ponaddwustuletnie kłamstwo szczepień, wreszcie OBALONA!

ian-sinclair-szczepienia

Znani i odważni lekarze przeciwko szczepieniom! Stara medyczna teoria zarazka, na której ufundowane jest ponaddwustuletnie kłamstwo szczepień, OBALONA! ZARAZKI NIE SĄ PIERWOTNĄ PRZYCZYNĄ CHORÓB! Zarazki poszukują swego naturalnego środowiska, jakim są chore tkanki, natomiast nie są one przyczyną choroby tkanek – tak jak komary szukają stojącej wody, ale nie powodują jej zastania w basenie. W 1892 roku niemiecki higienista Max von Pettenkofer, aby obalić teorię zarazka, publicznie połknął duży pojemnik pełen bakterii cholery, świeżo wyizolowanych ze śmiertelnego przypadku tej choroby. Ilość połkniętych bakterii była z pewnością dużo większa, niż gdyby miał on styczność z tym rodzajem zarazka w normalnych warunkach. Nie pojawiły się u niego żadne objawy choroby oprócz lekkiej biegunki.

Zabiegane Matki Polki, zatroskane o najwyższe dobro swoich pociech, od ponad 200 lat – najpierw przez naszych tradycyjnych zaborców, następnie przez do dziś kontynuujące ich dziejową misję kolejne „polskie” rządy (potajemnie finansowane przez kartele chemiczno-medycznego przemysłu) – jesteście najbezczelniej w świecie po prostu okłamywane. Stara medyczna teoria zarazka, na której ufundowane jest ponaddwustuletnie kłamstwo szczepień, została obalona. Zarazki bowiem nie są pierwotną, lecz wtórną przyczyną chorób.

Zabiegane Matki Polki, zatroskane o najwyższe dobro swoich pociech, zapraszam Was do zapoznania się przynajmniej z fragmentami (r)ewolucyjnej książki Iana Sinclaira „Szczepienia – niebezpieczne, ukrywane fakty” (Vaccination The Hidden Facts, 1992), w której plejada znanych i odważnych lekarzy opowiada się przeciwko szczepieniom jako zupełnie niepotrzebnemu, bo niezapobiegającemu żadnym chorobom – a bardzo niebezpiecznemu! (śmierć, kalectwo, bardzo poważne powikłania) – korporacyjno-rządowemu antyludzkiemu procederowi. Oto fragmenty książki:

Louis Pasteur, pierwszy człowiek, który zapoczątkował teorię zarazka, przyznaje: „Obecność chorobotwórczych czynników w organizmie nie jest równoznaczna z chorobą zakaźną”.

Jeśli zarazki są przyczyną chorób, jak to możliwe, że podczas choroby organizmu, przypuszczalnie wywołanej określoną bakterią, bakteria ta nie zawsze jest obecna w tym organizmie? Sir William Osler, jedna z najbardziej znanych osób związanych z medycyną, twierdzi, że zarazek błonicy jest nieobecny u 28-40 proc. chorych osób. Wirus grypy, kiedyś uważany za przyczynę tej choroby, często występuje w gardłach pacjentów, którzy nie są chorzy na grypę lub chorują na inne dolegliwości. Natomiast u pacjentów rzeczywiście chorych na grypę, wirus może w ogóle nie występować. Według książki Greena „Medyczne diagnozy”, zarazek gruźlicy może podczas tej choroby występować w jej wczesnym stadium, częściej późniejszym lub w ogóle. Herbert Shelton stwierdził:

„Zarazek obecny jest nawet przy najprostszym katarze – występuje także w ustach i gardle zdrowych noworodków i dzieci. Natomiast może w ogóle nie występować w gardłach tych, którzy są chorzy na błonicę”.

Kiedy Louis Pasteur zapoczątkował teorię zarazka choroby ponad 100 lat temu, było wielu lekarzy, i nadal jest, którzy silnie przeciwstawiali się tej teorii. Niemiecki naukowiec Rudolph Virchow, uważany za pierwszego największego patologa, odrzucił teorią zarazka, twierdząc:

„Zarazki poszukują swego naturalnego środowiska, jakim są chore tkanki. Natomiast nie są one przyczyną choroby tkanek. Na przykład, komary szukają stojącej wody, ale nie powodują jej zastania w basenie”.

W 1883 roku członek amerykańskich władz resortu zdrowia publicznego John Shaw Billings, stwierdził:

„Wprowadzenie zarazków do organizmu ludzkiego nie gwarantuje ich rozmnożenia lub początku choroby. To kondycja organizmu ma ogromny wpływ na rezultat. (…) Pasteur z pewnością zbyt pośpiesznie i ogólnie zdeklarował, że jedyną rzeczą, która decyduje o epidemii, jest poziom zarazków w organizmie”.

W 1892 roku niemiecki higienista Max von Pettenkofer, aby obalić teorię zarazka, publicznie połknął duży pojemnik pełen bakterii cholery, świeżo wyizolowanych ze śmiertelnego przypadku tej choroby. Ilość połkniętych bakterii była z pewnością dużo większa, niż gdyby miał on styczność z tym rodzajem zarazka w normalnych warunkach. Nie pojawiły się u niego żadne objawy choroby oprócz lekkiej biegunki. Rosyjski patolog Elie Metchnikoff i kilku jego kolegów również nie zgodzili się z teorią zarazka. Przeprowadzili podobne eksperymenty, podczas których nie wykryto żadnych objawów choroby. Kanadyjskie Bio – Chemical Society w Toronto przeprowadziło wiele badań, podczas których bakterie tyfusu, błonicy, zapalenia płuc i gruźlicy zostały połknięte w dużych dawkach przez ochotników. Ponownie nie zaobserwowano żadnego efektu.

Dr Stanford Claunch w swej książce „Podważanie teorii zarazka” wspomina podobne eksperymenty w amerykańskiej marynarce wojskowej:

„Eksperymenty przeprowadzone w warunkach próbnych i pod nadzorem rządu z tak rozczarowującymi efektami powinny być gwoździem do trumny teorii zarazka, czym bez wątpienia by się stały, gdyby rządowi lekarze zechcieli opublikować ich wyniki.

Jeśli przeanalizuje się teorię zarazka dogłębniej, okazuje się, że nie jest ona zbyt dobrze uargumentowana. Tymczasem to właśnie na tej teorii opiera się cała praktyka szczepień. Profesor Rene Dubos, uważany przez „Scientific American” za jednego z najbardziej wpływowych ekologicznych myślicieli XX wieku, odrzucił teorię zarazka, stwierdzając:

„Wirusy i bakterie nie są jedyną przyczyną choroby zakaźnej, istnieje coś jeszcze”.

Jeśli chcemy rozwiązać problem szczepień i teorii z nią związanych, musimy się dowiedzieć, czym jest to „coś jeszcze. (…)

vaccSzczepionki są rujnujące dla naturalnego systemu odpornościowego dziecka

***

Zebrane w książce Iana Sinclaira „Szczepienia – niebezpieczne, ukrywane fakty” pozostałe niezwykle ważne i ciekawe głosy wielu znanych i odważnych lekarzy i naukowców:

„Większość szczepień BCG, zastosowana w takich krajach jak Szwecja, nigdy nie chroniła przeciwko chorobie w okresie dzieciństwa. Jednym słowem, szczepienia te były zbyteczne” (prof. Walgen, Szwecja)

***

„W USA do tej pory nigdy nie szczepiono przeciwko gruźlicy, a mimo tego spadek zachorowań na tę chorobę jest dokładnie taki sam jak w Anglii czy innych krajach europejskich, w których masowo szczepionkę tę stosowano” (prof. Thomas McKeown).

***

„Szczepienia przeciwko gruźlicy przeprowadzone w Australii były przyczyną ponad 600 przypadków śmierci dzieci” (dr Archie Kalokerinos i Glen Dettman).

***

„Prowokacja utajonego wirusa uważana jest za niebezpieczną ewentualność każdej procedury szczepień” (Leon Chaitow).

***

„Wszystkie szczepienia powodują efekt wprowadzania trzech wartości krwi w strefę charakterystycznej dla raka i białaczki. (…) Szczepionki wytwarzają skłonności do zachorowań na raka i białaczkę” (prof. L.C. Vincent).

***

„Sami wywołujemy choroby i sami zmierzamy w kierunku masowych zachorowań na raka oraz do uszkodzeń mózgu poprzez używanie szczepionek” (prof. Leon Grigorski).

***

„W przypadku dzieci ryzyko szczepień jest o wiele większe niż ewentualne korzyści z niego płynące” (dr Carlton Fredericks).

***

„W końcu zamieniliśmy coś, co zwykle jest relatywnie drobną chorobą, na istotnie poważną chorobę. Zamiast samemu wziąć odpowiedzialność za nasz system odpornościowy, próbujemy rozwiązać każdy problem, wstrzykując szczepionkę. Drażnimy przez to nasze ciało, czyniąc z siebie coraz bardziej chory i zagrożony gatunek. W ten sposób stajemy się chodzącymi bombami zegarowymi” (dr Block).

Ian Sinclair, Szczepienia – niebezpieczne, ukrywane fakty, Wydawnictwo Idea Contact sp. z o.o., Kalisz 2006.

Całość tej (r)ewolucyjnej książki jest dostępna na:

http://www.vismaya-maitreya.pl/ksiazki_itp/Szczepienia_-_niebezpieczne_ukrywane_fakty_-_Ian_Sinclair.pdf

Strona Iana Sinclaira: http://www.vaclib.org/sites/debate/index.html

Zabiegane Matki Polki, zatroskane o najwyższe dobro swoich pociech, od ponad 200 lat – najpierw przez naszych tradycyjnych zaborców, następnie przez do dziś kontynuujące ich dziejową misję kolejne „polskie” rządy (potajemnie finansowane przez kartele chemiczno-medycznego przemysłu) – jesteście najbezczelniej w świecie po prostu okłamywane. Stara medyczna teoria zarazka, na której ufundowane jest ponaddwustuletnie kłamstwo szczepień, została obalona. Zarazki bowiem nie są pierwotną, lecz wtórną przyczyną chorób.

TAW

Czytaj również:

Czy minister Radziwiłł sprzedaje nas koncernom? Ratujmy dzieci! Stop nieodpowiedzialności organów państwa

vacci

Dlaczego wciąż utrzymujemy ten relikt komunizmu, jakim jest obowiązek szczepień? W zdecydowanej większości państw europejskich takiego obowiązku nie ma i jakoś nie zauważamy tam epidemii. Polacy są, zdaniem pana ministra, mniej roztropni niż Anglicy, Niemcy, Litwini, Duńczycy? W tych krajach szczepionki są zalecane i finansowane przez państwo, ale nie są obowiązkowe. Czy pana ministra nigdy nie zainteresowało, dlaczego mapa obowiązkowych szczepień tak dokładnie pokrywa się z mapą korupcji w Europie? – pytał na sali sejmowej ministra Radziwiłła poseł ruchu obywatelskiego Kukiz’15 Paweł Skutecki.

Za pychę władzy, jak zwykle, zapłacą najsłabsi. Arogancja i beztroska, którą demonstruje przedstawiciel rządu, dokładając dzieciom kolejną obowiązkową szczepionkę, szokuje. Dlaczego? Bo gdy dziecko zachoruje po szczepionce, nikt nie odpowiada za powikłania!

Amerykańska baza VAERS zarejestrowała po szczepionce przeciw pneumokokom 1730 przypadków zgonów. Na przestrzeni lat wypłacono tam 3,5 mld odszkodowań.

W Polsce nikt nie uprzedza, wbrew prawu, że mogą wystąpić powikłania. Nikt ich rzetelnie nie rejestruje z niewiedzy i niechlujstwa.

Nikt nie wypłaca odszkodowań, bo takie jest prawo. Musimy bronić dzieci.

Stan zdrowia dzieci jest coraz gorszy.

Paradoksalnie im więcej szczepionek w kalendarzu szczepień, tym gorzej. Świadczą o tym dramatyczne statystyki zachorowań i stale rosnąca liczba hospitalizacji. Aż 27 proc. dzieci cierpi na choroby przewlekłe

(Biuro Analiz Sejmowych, nr 2(38)/2014).

Tu nie chodzi o ich zdrowie. Chodzi o uzależnienie ich przez całe życie od przemysłu medycznego.

Polscy lekarze są zastraszani

Opłaceni przez ten przemysł konsultanci każą lekarzom szczepić nawet wtedy, gdy dzieci są chore! Także w czasie infekcji z gorączką i podczas przyjmowania antybiotyku, co spotyka się ze sprzeciwem części lekarzy.

Ale za ten sprzeciw grozi im często utrata pracy.

Za każde krytyczne słowo wypowiedziane publicznie mają sprawę w sądzie lekarskim.

Są jeszcze odważni polscy posłowie, zatroskani o los polskich dzieci

W obronie dzieci i rodzin podczas sejmowej debaty na początku listopada stanął poseł Paweł Skutecki, założyciel Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych.

pawel-skuteckiPoseł Paweł Skutecki (Kukiz’15) – obrońca praw człowieka, założyciel Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych (fot. Agencja Gazeta)

– Dlaczego wciąż utrzymujemy ten relikt komunizmu, jakim jest obowiązek szczepień? W zdecydowanej większości państw europejskich takiego obowiązku nie ma i jakoś nie zauważamy tam epidemii. Polacy są, zdaniem pana ministra, mniej roztropni niż Anglicy, Niemcy, Litwini, Duńczycy? W tych krajach szczepionki są zalecane i finansowane przez państwo, ale nie są obowiązkowe. Czy pana ministra nigdy nie zainteresowało, dlaczego mapa obowiązkowych szczepień tak dokładnie pokrywa się z mapą korupcji w Europie? Dlaczego szczepimy dzieci w pierwszej dobie życia? – pytał na sali sejmowej.

– Rodzice mają prawo pytać, mają prawo się bać i mają prawo dostać rzetelną odpowiedź na to pytanie. Panie Ministrze, w imieniu polskich dzieci i ich rodziców bardzo proszę o poważną rozmowę na temat anachronicznego systemu szczepień ochronnych w gronie lekarzy, rodziców i przede wszystkim specjalistów, także tych, którzy nie są opłacani przez koncerny farmaceutyczne – kontynuował.

W odpowiedzi minister Konstanty Radziwiłł nazwał wypowiedź posła „dywagacjami na temat obowiązkowości”. – Proszę państwa (…) jeszcze raz powtarzam: ustawa nie jest na ten temat, ale mówienie o tym przy okazji jakiejkolwiek regulacji dotyczącej szczepień, wątpienie w to, rozważanie, czy szczepienia są dobre, czy złe, to naprawdę jest coś, co może rodzić niezwykle groźne skutki. Proszę o to, to jest sprawa apolityczna, żeby naprawdę 10 razy zastanowić się, czy warto wchodzić w ten temat. Apel o to, żeby eksperci, którzy mówią na ten temat, nie byli finansowani przez koncerny. Proszę państwa, przepraszam bardzo, ale to nie jest tak. To są słowa bardzo mocne, mogą one kogoś niezwykle ranić, obrażać, dotykać, ale to po prostu nieprawda. Medycyna oparta na dowodach mówi, że szczepienia są dobre, są skuteczne i są bezpieczne. I musimy słuchać tych, którzy się na tym znają, a nie kierować się własną, czasem po prostu mylną intuicją – zbył apel posła.

Czego i kogo broni minister?

Przekupieni „konsultanci”

Otóż osoba piastująca funkcję krajowego konsultanta w dziedzinie pediatrii otrzymała pieniądze od producenta jednej ze szczepionek przeciw pneumokokom i to napisała w swoim oświadczeniu. I ta szczepionka ma być obowiązkowa dla wszystkich noworodków od 2017 r.

Tak więc urzędnik państwowy otrzymał korzyści majątkowe od podmiotów bezpośrednio zainteresowanych wynikami prac rządu. Jest to niedopuszczalny proceder, budzi poważne wątpliwości natury prawnej. Podważa zaufanie do urzędu konsultanta oraz rządu, a także do uchwalanego w Polsce prawa. Takie praktyki powinny być z całą stanowczością tępione.

Korupcja w rządzie PiS

Ale o swój interes walczy również drugi producent, który chce stanąć do przetargu,

oferując szczepionki niedopuszczone do obrotu w Polsce, i uzyskał na to zgodę ministerstwa!

Gra toczy się o 160 mln zł i 1,2 mln dawek szczepionek, a przede wszystkim o zdrowie ok. 400 tys. dzieci rocznie.

Domagamy się oficjalnej rządowej rejestracji przypadków kalectwa oraz bardzo niebezpiecznych chorób nabytych po szczepionkach

Mamy prawo domagać się przejrzystości działań władzy, ekspertów bez konfliktu interesów, a także odpowiedzialności za podjęte decyzje i błędy. A błędem jest kompletny brak nadzoru nad powikłaniami szczepień i nad informowaniem o nich, przymuszanie do ryzykownych zabiegów medycznych oraz brak zadośćuczynienia. Zamiast informacji otrzymujemy ulotki reklamowe. Zamiast analizy i rejestrowania NOP – liczenie sprzedanych dawek. Zamiast debaty – kampanie straszące epidemiami. Nie ma to naszej zgody! Zdrowie naszych dzieci to nie kampania marketingowa!

Polskie media również na usługach koncernów przemysłu chemicznego przeciwko zdrowiu polskich dzieci

– To jest okrutne, co oni nam robią. Pokazują smog w Chinach i mówią, że to epidemia odry. Piszą, że zmarły dzieci, ale jedno było już zarażone odrą i zostało zaszczepione… potrójną żywą szczepionką. Dziecko ważyło 6 kg – było skrajnie niedożywione. Zwalają na „antyszczepionkowców”, a chorobę przywlekli… imigranci – oburza się Marzena w mediach społecznościowych.

W kolejnym programie informacyjnym pojawiają się kłamliwe informacje o wracającym krztuścu, który przecież nigdzie nie odchodził, a chorują na niego głównie osoby… szczepione.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) również wykupiona przez przemysł chemiczny

Minister przepycha jedną szczepionkę i cały proceder jest wart tyle, co cały kalendarz szczepień. Na pytanie o powiązania finansowe osób, które lobbowały za rozszerzeniem obowiązku, mówi, że takie pytania „mogą kogoś ranić” – kontynuuje Marzena. Kamilka Kosek od lat jest w śpiączce, Zuzia odeszła po szczepionce na WZW B, tysiące dzieci zostało poszkodowanych i nikt za to nie odpowie, a minister wygłasza górnolotną mowę o tym, że WHO, czyli kolejna organizacja smarowana przez koncerny, postanowiła pozbyć się chorób. Oto argumentacja naprawdę godna kogoś, kto świechta przynależnością do Kościoła i powinien dążyć do prawdy. Ale Prawda pana dogoni, panie Radziwiłł – podsumowuje.

A co mamy zamiast prawdy?

Przez rok rodzice mieli nadzieję, że coś się zmieni. Że ich głos będzie wreszcie wysłuchany. Zamiast tego urzędy zaczęły lawinowo nakładać grzywny na „opornych” rodziców [nakładanie grzywien za nieszczepienie jest jawnym łamaniem Konstytucji RP, a więc można sprawę olać i po prostu nie płacić – przyp. TAW]. Czy jedynym sposobem na wysłuchanie postulatów społecznych obecnego rządu jest wyjście na ulice? Rodzice dzieci z powikłaniami poszczepiennymi już do tego dojrzeli, bo ich cierpliwość się skończyła.

UE ma w bardzo głębokim poważaniu zdrowie nieletnich Polaków

Może Komisja Europejska, która tak chętnie chciała zająć się prawami kobiet w Polsce po „czarnym marszu”, zajmie się prawami pokrzywdzonych dzieci i matek, które nieraz całe życie zmagają się z nieuleczalną chorobą – padaczką, śpiączką, problemami neurologicznymi? Pisało o tym już wielu lekarzy. Ich głos jest także ignorowany.

Sprawa medyczno-rządowego łamania prawa w prokuraturze

Od dwóch lat warszawska prokuratura ciągle prowadzi sprawę ze skargi kilkudziesięciu rodziców z całej Polski.

Domagają się oni, żeby zbadano przypadki zignorowanych powikłań wywołanych przez szczepienia.

Wbrew obowiązkowi te historie nie znalazły się w oficjalnych statystykach niepożądanych odczynów poszczepiennych. Stowarzyszenie „STOP NOP” zaprasza kolejnych rodziców, żeby dołączyli. Będziemy wspólnie walczyć o zmiany dla naszych dzieci. Skrót STOP NOP można tłumaczyć inaczej. STOP Nieodpowiedzialności Organów Państwa.

vacc

Informację o epidemii odry „Rynek Aptek” zilustrował kadrem z filmu o… smogu w Chinach. Chodzi o to, by nastraszyć pacjenta i pokazać, że „antyszczepionkowcy” to samo zło. Chorobę do Rumunii przywlekli imigranci, o czym piszą rumuńskie gazety.

Justyna Socha

źródło:

http://warszawskagazeta.pl/felietony/justyna-socha/item/4309-czy-minister-radziwill-sprzedaje-nas-koncernom-ratujmy-dzieci-stop-nieodpowiedzialnosci-organow-panstwa

*śródtytuły – redakcja TAW

Czytaj również:

Bardzo ważne info dla przebudzonych Polachów… Polska weszła na nieodwracalną już linię czasową swojego wielkiego tryumfu

phoenix

Bracia Polachy, gdybyście wiedzieli to, co ja wiem już dziś, zasiedlibyście z radosnym sercem do sarmackiej Uczty… Mówiąc krótko, bo długie teksty są zmorą internetu, będzie dobrze. Polska odzyska pełną wolność, niezawisłość, suwerenność. Polacy będą wolni od jakiegokolwiek ucisku, zniewolenia, opresji.

Gdyby nie wojna w Kosmosie, która przekłada się na wojnę na Ziemi, Słowianie byliby w pełni wolni już dawno. Na naszej pięknej planecie mają jednak miejsce starcia bardzo wielu wrogich nam cywilizacji. My nie widzimy pełnego obrazu, nasze zmysły odbierają tylko akcję na naszej widzialnej scenie – i tej nawet nie widzimy osobiście, lecz poprzez media masowej dezinformacji. To, co do nas dociera, jest więc już nie faktem, lecz tego faktu interpretacją. Zupełnie poza naszą percepcją pozostaje większy, pozaziemski fraktal przestrzeni, w której jednak partycypujemy. Decydującej i kluczowej, a żywotnie dotyczącej nas fabuły, jednak nie widzimy, bo w grę wchodzą tu manipulacje innych cywilizacji kosmicznych dysponujących manipulacyjną wielogęstościową technologią, o jakiej nam się nawet jeszcze nie śniło. Ostatecznie wiemy więc niewiele. Ale niektórzy wiedzą więcej. Czasami udaje się wyłuskać jakiś smakowity, a ukrywany przed nami kąsek.

Kochani, Polska weszła na nieodwracalną już linię czasową swego wielkiego tryumfu. Oczekuje nas wielka przyszłość. Na tej właśnie linii czasowej hasło „Chwała Wielkiej Polsce” jest już nie jakimś romantycznym postulatem „rubasznego czerepu”, jak chcą to widzieć media wykupione przez słynnego kosmitę Dżordża S., lecz jak najbardziej twardą rzeczywistością. Polskę czekają teraz bardzo doniosłe ewolucyjne wyzwania świadomościowe, bo los świata jest teraz w naszych rękach – i to my będziemy teraz nadawać tempo Wielkiej Zmianie na Ziemi.

Co opóźnia osiągnięcie celu przez Polachów

Co opóźnia osiągnięcie celu przez Polachów? Bałamutne ględzenie o wojnie, wojenna propaganda rządowa regularnie, ochoczo i metodycznie podsycana przez media Wielkiego Syjonu. Ubolewać należy, że w mediach alternatywnych nie brak również lęków i niepewności co do wybuchu domniemanej 3. wojny światowej.

Trzecia wojna światowa już była

Kochani, trzecia wojna światowa już się odbyła, a wy nawet jej nie zauważyliście. Trzecia wojna światowa była faktem. Dowody:

  • prawie dwumiliardowe oficjalne zadłużenie Polaków Słowian,
  • trwający do dziś zmasowany, metodyczny, systemowy szczepionkowy holokaust Polaków Słowian,
  • trwający do dziś zmasowany, metodyczny, systemowy chemiczny holokaust Polaków Słowian (chemtrails, zatrute leki, zatruta żywność, zatruta plastikowa woda) oraz
  • próby odcinania Polaków Słowian od rzetelnej wiedzy na temat Prawdziwych Korzeni Narodu Polskiego.

Dlaczego trzecia wojna światowa już się odbyła

Trzecia wojna światowa już się odbyła, bo jedni Polacy o niskim poziomie świadomości głosowali na innych Polaków o niskim poziomie świadomości lub głosowali na nie-Polaków.

Co robić

Przede wszystkim nie wizualizować nieszczęść, bo wszystkie one już były. Nie używać słowa „wojna” i „walka”, bo prawa fizyki kwantowej jasno mówią, że walcząc z czymś, jedynie wzmacniamy to, z czym walczymy. A my nie musimy już z niczym walczyć. Wystarczy odzyskać siebie, czyli swoją świadomość, własną MOC, czyli dostęp do wszystkich poziomów naszego tu przejawienia, a wszelkie rzeczywiste lub domniemane zewnętrzne zagrożenie ustąpi samoistnie pod wpływem naszej suwerennej decyzji. Świat zewnętrzny jest jedynie naszą (umysł zbiorowy populacji) projekcją – projekcją naszych wierzeń, nieprawdziwych najczęściej przekonań, a przede wszystkim projekcją naszych osobistych traum i lęków.

Jeśli naszych osobistych lęków nie będziemy projektować na przestrzeń, zasilając tym samym funkcjonujące jeszcze niestety resztki matrixowego obłędu, nasz wspólny cel osiągniemy szybciej. Podsycany przez media obłęd nie ma już bowiem żadnego zasilania z zewnątrz – matrix (kontrolująca matryca syntetyczna) został odcięty i zastąpiony przez matrycę wzorcową, pierwotną, organiczną – i resztki jego przejawu na Ziemi (tak zwane zło) żyją już tylko i wyłącznie dzięki energii ludzkiej uwagi, bo za naszą uwagą podąża ogromna energia. Zwłaszcza jeśli jest podsycana przez eMOCje.

Co będzie teraz

Będzie dobrze, bo nie będzie już więcej wojen na świecie. Nie ma w Polsce ani jednego jasnowidza, który by to info był w stanie tak precyzyjnie wyłuskać i Polakom konsekwentnie od ponad dwu lat głosić. Nie ma w Polsce ani jednego alternatywnego medium, które by od tak dawna, konsekwentnie tę oczywistą dla mnie informację przekazywało.

fot. naszemiasto.pl

Polska odzyska pełną wolność, niezawisłość, suwerenność. Polacy będą wolni od jakiegokolwiek ucisku, zniewolenia, opresji. Powoli odzyskujemy i z roku na rok coraz bardziej odzyskiwać będziemy swoje utracone przyczółki. Wszystko zmierza w kierunku pełnego przebudzenia Ziemian i coraz szybszego rozwoju globalnej świadomości🙂 Innej możliwości nie ma, bo stabilne przez tysiąclecia, niezmienne i twarde jak marmur

struktury starego świata będą teraz sypać się jak piasek.

Zaczną dziać się takie wydarzenia, ze aktorzy do wynajęcia, zwani dla zmylenia przeciwnika „politykami”, zupełnie przestaną ogarniać, co się właściwie dzieje i dlaczego nagle przegrali wybory, choć dosłownie jeszcze wczoraj „sondaże” niosły ich jak bogów…

Lawina Wielkiej Pobudki Słowian ruszyła – i nic nie jest w stanie już jej powstrzymać.

TAW

Czytaj również:

„Kronika polska” arcybiskupa Prokosza (Prohora, Prohoriusa) – znienawidzony przez żydomasonerię unikatowy klucz do poznania prawdziwych Korzeni naRODu Polskiego

prokosz

Z Kroniką Prokosza jest dokładnie ten sam „problem” co z „Protokołami Mędrców Syjonu” – natychmiast po ujawnieniu jej i opublikowaniu rozległ się dotkliwy skowyt masonerii, że ta publikacja to jest falsyfikat. To nic że (w obydwu przypadkach) są setki faktów historycznych potwierdzających niezależnie od siebie ich autentyczność, to nic że te fakty historyczne w pełni się zgadzają z treścią, to nic że całość jest potwierdzona po wielokroć w zupełnie niezależnych i odległych od siebie nawzajem innych źródłach i kronikach. Masoni wiedzą lepiej, co jest prawdziwe, a co nie.

Na początek parę słów o samej Kronice Prokosza, aby dokładnie przedstawić ten naprawdę sensacyjny temat. Z Kroniką Prokosza jest dokładnie ten sam „problem” co z „Protokołami Mędrców Syjonu” – natychmiast po ujawnieniu jej i opublikowaniu rozległ się dotkliwy skowyt masonerii, że ta publikacja to jest falsyfikat. To nic że (w obydwu przypadkach) są setki faktów historycznych potwierdzających niezależnie od siebie ich autentyczność, to nic że te fakty historyczne w pełni się zgadzają z treścią, to nic że całość jest potwierdzona po wielokroć w zupełnie niezależnych i odległych od siebie nawzajem innych źródłach i kronikach. Masoni wiedzą lepiej, co jest prawdziwe, a co nie – w końcu to przecież prawda najbardziej boli w oczy.

I jak na ironię to nikt inny, tylko żydzi przyczynili się do ujawnienia Kroniki Prokosza, jako że historia jest przewrotna jak cholera. Czyż to bowiem nie szczęśliwy kaprys opatrzności sprawił, że jej egzemplarz udało się odnaleźć na żydowskim kramie – gdzie wyrywane z niej kartki służyły żydowi do pakowania towaru?

jewish-still

Jako pierwszy zarzucił fałsz Kronice Prokosza wysoki stopniem mason Joachim Lelewel. Jak tylko się z nią pobieżnie zapoznał, rozpoczął niesamowicie histeryczny jazgot, jakoby to fałszerz dokumentów, niejaki Przybysław Dyjamentowski napisał Kronikę Prokosza dopiero w XVIII wieku. Do dziś tępe i upośledzone umysłowo barany pracujące dla Niemców na posadach polskojęzycznych historyków jego „ekspertyzą” jak kaleki się podpierają.

Tymczasem gdyby Lelewel dokładniej się z samą Kroniką Prokosza zapoznał, to by dostrzegł nie tylko, że zawiera komentarze, ale również to, że jeden z nich pochodzi z XVI wieku – o czym tenże komentator pisze! Komentarz drugiego komentatora pochodzi z XVIII wieku, a kronika Prokosza wydana w 1825 roku. Ta, którą „czytał” bez zrozumienia Lelewel, zawiera oczywiście obydwa komentarze. Myślę więc, że najlepiej będzie działań tego sługusa zaborców nie komentować, bo i tak najlepiej zrobiła to historia – i jak podaje wikipedia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Joachim_Lelewel

Joachim Lelewel, był to rzeczywiście tak naprawdę Prusak Loelhoeffel von Lowensprung, o spolszczonym jedynie nazwisku, pełniący wówczas funkcję polskojęzycznego „patrioty” albo, heh…, „historyka”. Ten histeryk (nie mylić z historykiem) tak samo jak dzisiejsi polskojęzyczni masoni o rodowodzie niemieckim lub żydowskim, nawet nie czytając i nie konfrontując wiedzy zawartej w Kronice Prokosza względem innych źródeł, od razu wydał wyrok – aj waj, no to jest proszę ja was, fałszerstwo, inaczej być nie może…

Joachim Lelewel – szkic Davida d’Angers, 1844 (wikipedia.org)

Biedny, nieszczęśliwy idiota ośmieszył się po wsze czasy (i to niejednokrotnie!), bo nic tak dobrze jak czas nie weryfikuje histerii i pozoranctwa chwilowych „autorytetów”. Dziś po prawie wieku od zaborów każdy już doskonale wie, że

skazane na porażkę powstania Polaków przeciwko zaborcom były organizowane przez takich jak on masonów tylko po to, aby zlikwidować fizycznie najbardziej patriotyczny kwiat młodzieży polskiej wywodzący się z rycerstwa oraz przejąć po zabitych lub zesłanych szlachcicach majątki ziemskie.

Wszystkie powstania, które zakończyły się starannie zaplanowaną porażką i ubojem biologicznie najwartościowszej części społeczeństwa miały rodowód żydo-niemiecko-masoński. Wszystkie, albowiem masoneria to tylko podżegacze nieuznający narodów lub narodowości. Z takimi wartościami więc jak patriotyzm lub narodowość oni zawsze walczą w interesie międzynarodowego koczownika – jedynej nacji nieposiadającej stałego kraju lub narodu.

Od prehistorii podawali się za: Anunaków, żydów, Niemców, Aszkenazów a obecnie za Chazarów, i kto wie, może kiedyś powrócą do swoich rzeczywistych korzeni – plemienia neandertalskich Mongołów – cudem ocalałych podczas tej hecy z potopem.

Zaciekłe ataki na Kronikę Prokosza stają się w pełni zrozumiałe, kiedy zapozna się z jej treścią –

z prawem do władzy, które jest w niej zagwarantowane przez króla Lecha I Wielkiego wyłącznie dla szlachty wywodzącej się z najznamienitszych rodów o tradycjach rycerskich. Nie dla przybłędów, nie dla zdrajców, nie dla oszustów lub podszywających się na potomków Lecha lub Lechitów. Władza nad narodem przynależy się wyłącznie osobom szlachetnie urodzonym, z rodów królewskich o ugruntowanych i potwierdzonych czynem wartościach politycznych i bojowych.

Ponadto władza ta musi być zaakceptowana demokratycznie – przy pomocy prawomocnego wiecu słowiańskiego, czyli bezpośredniej woli ogółu – a nie jakichś sfałszowanych pseudowyborów lub tajnych zakulisowych negocjacji dokonanych poza plecami narodu. Za uczynki tajne obowiązuje w Lechii kara śmierci – i chyba ten fakt wzbudził u masonerii aż taką lawinę przypominającej skowyt kopniętego kundla histerii.

Władza w Lechii pochodziła od zawsze od dołu społeczeństwa wybierającego na wiecu swojego króla, a nie od narzuconej lub odziedziczonej władzy decydującej nizinom społecznym odgórnie, jaki będzie system i prawo. Efekt był taki, że w Lechii nigdy nie było niesprawiedliwych panów, bo jak byli, to raz dwa dostawali w czapę. Nie było, gdyż to Lechia (dziś Polska) w całości jest krajem panów – od których pochodzi zresztą nazwa „państwo”. Jedynie w Lechii ilość prawdziwej szlachty (mającej idealnie takie same jak reszta prawa) wynosiła około 20 procent – i na tym polegała nasza moc – ogromna ilość wiernych rycerzy gotowych zawsze do obrony kraju.

Na tak zwanym Zachodzie tymczasem żałosna parodia naszej szlachty, czyli ilość tchórzliwej i trzymającej się z dala od walk pseudoszlachty (tak zwanych „lepiej” urodzonych) nigdy nie przekroczyła 1-2 procent! Zachodnia „szlachta” nie ma niczego wspólnego z istotą prawdziwego szlachectwa – to tylko żałosne, zdegenerowane genetycznie pasożyty pełne wad wrodzonych – nigdy nienażarte larwy toczące jak rak zachodnie narody. Nasza lechicka szlachta natomiast to była siła życiowa narodu, dająca mu oparcie i gotowa zawsze do jego obrony – jej najlepsza naj-szlachetniejsza część, jak sama nazwa wskazuje.

tadeusz-wolanski

Na szczęście Kronikę Prokosza uznali za autentyczną prawdziwi historycy i naprawdę wybitne postacie z polskiej nauki i kultury, tacy jak historyk Julian Ursyn Niemcewicz czy archeolog Tadeusz Wolański, uznany numizmatyk i kolekcjoner starosłowiańskich monet. Jego zbiór i olbrzymią kolekcję mason Lelewel oczywiście również uznał za fałszerstwo, gdyż według niego Wolański to amator, a Słowianie przed Mieszkiem nie znali pieniędzy, chodzili po drzewach i płacili zajęczymi łapkami, nie znając oczywiście cudów hebrajsko-niemieckiej polityki monetarnej.

Ech, ten Prusak. A oto zbiory monet, których według Lelewela „nie było”:

https://audiovis.nac.gov.pl/zespol/1:4759/

Tych monet „nie było”, no bo króla Kraka „nigdy nie było”, nie było też kopca króla Kraka, z którego wykopano owe monety, których nie było. Były jak wiemy zajęcze łapki, a może królicze…

kopiec-krakusaProwadzone przez doc. Józefa Żurowskiego w latach 1934-1937 prace archeologiczne w Kopcu króla Krakusa I. Przekopano zaledwie 4% podstawy kopca, a docent Żurowski „nagle zmarł” w trakcie tak przełomowych dla dalszych dziejów Polski prac. Fot. wikipedia

Ale nieważne, poza tym Kronikę Prokosza potwierdziły odkrycia archeologiczne oraz wyniki najnowszych badań genetycznych. Jako wisienkę na torcie można uznać fakt, że Prokosz zawarł w swojej Kronice tak ogromną liczbę starożytnych wierzeń, obyczajów oraz zdarzeń, szczegółów życia politycznego, metod prowadzenia wojen, wyborów władcy i wojewodów, że

absolutnie nikt żyjący 800 lat później nawet teoretycznie nie byłby w stanie sobie tego zmyślić.

Pokrycie zaś faktów historycznych zawartych w Kronice Prokosza z faktami opisywanymi w zagranicznych źródłach – do których nie mógł się dobrać, aby je spalić, Kościół katolicki lub późniejsza żydomasoneria – (Starożytny Rzym, Starożytna Grecja, kroniki frankońskie, itp.) – to już jest nie jedna, ale cała garść kolejnych wisienek.

Kronika Prokosza, jak podaje źródło, to najdziwniejsza z kronik polskiego państwa. Napisana w X wieku, ale znaleziona w czasach późniejszych przypadkowo przez kogoś bardziej światłego niż niepiśmienny żyd handlujący w kramie. Przetrwała we fragmentach większej części, zawiera sensacyjne dzieje dawnej Polski. Uznana za nieprawdziwą, przez długie lata pozostawała poza mediami głównego ścieku.

kronika-polska-prokosz

Dziś zestawiona z innymi źródłami z tamtego okresu, wydaje się dokumentem zastanawiająco zgodnym z rzeczywistym zapisem dziejów dawnej Lechii.

Jest zaginionym pomnikiem starożytności. Jest zgodna w detalach panowania poszczególnych władców z dziełami innych historyków i kronikarzy żyjących w innych miejscach świata, i innych czasach.

Prokosz był biskupem żyjącym w czasach Mieczysława Pierwszego (Mieszka I), miał więc odrobinę szczęścia, gdyż

od czasu rzymskiej chrystianizacji zaistniało w Lechii całe grono zaciekłych przeciwników przeszłości – niszczycieli dawnego świadectwa – należał do nich nawet Bolesław Chrobry, który „starożytne rękopisma popalić kazał”. Nie można sobie nawet wyobrazić większego barbarzyństwa. Jak podaje wydawca:

„Odkrycie kroniki Prokosza winniśmy znanemu ze świata i gorliwości generałowi Morawskiemu. Dziwnym trafem ten ważny rękopism wynaleziony został w kramie żydowskim w Lublinie, gdzie go nieświadomy właściciel chciał na funciki obrócić i wiele nawet kartek zaginęło tym sposobem dla potomności”.

prokosz_kronika-polskaProkosz, Kronika polska, Sandomierz 2015, wyd. Armoryka

SŁOWIANIE

Najdawniejsze wzmianki o Słowianach pochodzą z pradziejów – z czasów, kiedy rękami Herodota dopiero wymyślono to dziwne coś o nazwie historia. Te prastare dokumenty, w tym Herodota nazywającego Słowian Scytami a Lechię Scytią, dowodzą, że Słowianie żyli na naszych ziemiach od co najmniej osiemnastego wieku przed naszą erą. Odnalezione na dzień dzisiejszy kroniki i zapiski po prostu dalej nie sięgają.

Dużo dalej sięga genetyka i badania DNA, które nie tylko fakty spisane potwierdzają, ale jeszcze przenoszą dowody naszego istnienia – przede wszystkim w dorzeczu Odry i Wisły – dużo bardziej w przeszłość, bo aż do okresu 10 700 lat temu, ale to już wiemy.

praslowianska-haplogrupa-r1a-w-europie-i-w-azjiRozkład prasłowiańskiej haplogrupy R1a w Europie i Azji (rys. wikipedia)

Genetyka, starożytne mapy oraz oczywiście lingwistyka doskonale wypełniają lukę na temat, skąd się wzięli w Europie Słowianie. Według najstarszych wzmianek dorzecze Odry, Wisły i Donu nazywano Sarmacją. Lud Sarmatów zamieszkujący tę ziemię wywodzi się od starożytnego Iranu – Airy-an – kraju Ariów – ludzi szlachetnych. Iran od czasów podboju przez Ramę był zamieszkały przez Ariów – tak jak Europa przez Słowian. Najstarszą cywilizacją zamieszkałą na tym terenie był Elam, której rozkwit przypada na okres czwartego tysiąclecia przed naszą erą. Stolicą była Suza założona około 6 tysięcy temu. I właśnie z Elamu Sarmaci – wysocy Aryjczycy – wyemigrowali na północ do Europy jeszcze przed czasami Starożytnego Rzymu.

Elam upadł w wyniku podbojów na rzecz Akadu około 2250 lat przed nasza erą. Być może to było przyczyną emigracji Sarmatów do ziemi spokrewnionych z nimi genetycznie Słowian. Być może niemal identyczny język jakim się obydwa narody posługiwały. Tak czy siak w następnych wiekach kilka razy niszczono Elam, atakując Sarmatów: ze strony Babilonu, Asyrii, ponownie Babilonu i wreszcie Persji. Potem Naród Elamicki zniknął z kart historii. Elamici ulegli rozproszeniu, migracji lub wchłonięciu przez inne narody. Ocalał jedynie ród Sarmatów, który wyruszył na północ do Europy…, ale to już za chwilę…

Podboje starożytnej Persji są dobrze udokumentowane. Tak to już jest bowiem, że każdy chełpi się swoimi zwycięstwami, a Arabowie to już szczególnie mają do wazeliny ciągoty. Dlaczego więc nie aktualizuje się podręczników do historii, skoro znane są doskonale wyżej wymienione fakty?

Dlaczego nie umieszcza się sprostowań co do niezbitych faktów, że nasza historia nie rozpoczęła się wcale razem z Mieszkiem Pierwszym?

No cóż przyczyna jest prozaiczna – te same siły, które nasz kraj zapragnęły po prostu zniewolić – po prostu brutalnie wymazały naszą historię po to, abyśmy jej nie znali. Efekty są straszne – 99 na 100 współczesnych Polaków nawet nie ma pojęcia o tym, że od czasu istnienia naszej sfałszowanej historii jesteśmy niewolnikami. Niemal wszyscy tę oczywistą niewolę pozwolili sobie wmówić jako niepodległość, dobro cywilizacyjne lub osiągnięcie, a jest dokładnie na odwrót. Okupanci, zaborcy oraz zdrajcy narodowej sprawy starannie i drobiazgowo zataili przed naszym Narodem fakt, że przed Mieszkiem Pierwszym byliśmy największym mocarstwem światowym, którego normy obyczajowe, prawo i egzystencja były oparte wyłącznie na nieskrępowanej wolności, prawdziwej demokracji, powszechnej prawdzie, dobru i stuprocentowej sprawiedliwości. Starannie skradziono nam Europę, starannie skradziono historię, a obecnie starannie kradną nam naszą narodową dumę i resztki majątku.

Zapoznajmy się więc z tym, co mieliśmy jako Słowianie, zanim nas zaczęto okradać, a tym, co mamy obecnie jako niewolnicy złodziei, ponieważ tylko kiedy się zapoznamy i porównamy Lechię przed- i pochrześcijańską, odrodzić się może na powrót nasza skradziona duma i utracone dziedzictwo naszego Narodu.

Znany wszystkim doskonale Mieszko Pierwszy był wybrany na słowiańskim wiecu na króla lechickiego w roku 957. Był władcą samodzielnym i sprawował niepodzielną władzę, ponieważ wiec był prawomocnym systemem uznawanym przez wszystkich Słowian od zarania dziejów – to była słynna Słowiańska Siła, której żałosną parodię doskonale znacie pod nazwą „demokracja”. Parodia ta jest tak nędzna i haniebna, że do władzy w sposób „tajemniczy” dostają się żydy, transwestyci lub murzyni – których nikt nigdzie nie wybierał, o których nikt nigdy nie słyszał nawet i na których oczywiście nikt nigdy nie oddał nawet jednego głosu.

Po przyjęciu chrztu w roku 966 sytuacja samego Mieszka diametralnie także się zmieniła – został zdegradowany do zaledwie roli księcia zależnego od papieża i tak właśnie był od tamtej pory postrzegany. Innymi słowy,

przyjęcie tego obrządku rzymskiego w cudowny i nadprzyrodzony sposób przemieniło go z roli właściciela suwerennego kraju do roli dozorcy pewnej nadwiślańskiej prowincji.

To nie był zatem awans moi drodzy, a już na pewno nie cywilizacyjny. Okres jego rządów to był dla Słowian moment przełomowy – chwila, od której w praktyce zaczęły się wszystkie nieszczęścia Słowian-Sarmatów-Lechów-Polaków.

A dawna Lechia była potężna i wspaniała.

autor: Baca

Całość czytaj na:

http://innemedium.pl/wiadomosc/prawdziwa-historia-cz-iii-co-jest-slowianin

Poczet królów Lechii:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/poczet-krolow-lechii/

„Kronika polska” abp. Prokosza (X w.)

– lektura obowiązkowa każdego Polaka-Lechity-Słowianina:

https://books.google.pl/books/about/Kronika_polska_przez_Prokosza_w_wieku_X.html?id=WdpbAAAAcAAJ&redir_esc=y

Polski badacz z Vancouver Paweł Szydłowski o „Kronice polskiej” arcybiskupa Prokosza:

Bracia Polachy, nie dajmy się zastraszyć szalejącej z wściekłosci masonerii, negującej autentyczność „Kroniki polskiej” abp. Prokosza. Ta kronika jest autentyczna, co już potwierdzają i potwierdzać będą niezależne badania w ciągu najbliższych lat. Nie mając przez wieki podstawowej wiedzy na temat Prawdziwych Korzeni Narodu Polskiego, jaką posiadamy teraz – byliśmy po prostu bezbronni. Wrogowie wolnej Polski ujadają i muszą ujadać, bo kończy im się po prostu bezkarna władza nad umysłami i duszą Lachów-Polachów, zawsze wolnych Lachitów.

TAW

Czytaj również:

Kamienie wołać będą, Francuzi uczyć będą śpiących Lachitów ich własnej historii… Francuski grafik Benoît Farjat (1646-1724) i jego wydany w Rzymie w 1702 r. Poczet Królów Polski od króla Lecha I Wielkiego do króla Augusta II Mocnego

https://polona.pl/item/59276363/2/

Król Lech I Wielki

Król Krakus I

Król Lechus

Królowa Wanda

https://polona.pl/item/59276363/0/

Król Przemysław lub Leszek I

primislaus_sive_lescus_i_benoit_farjat.https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Beno%C3%AEt_Farjat#/media/File:Primislaus_sive_Lescus_I_(Beno%C3%AEt_Farjat).jpg

Król Leszek IV

http://www.europeana.eu/portal/pl/record/92033/BibliographicResource_3000053617411.html

Król Leszek V

lescus_v_benoit_farjat.https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Beno%C3%AEt_Farjat#/media/File:Lescus_V_(Beno%C3%AEt_Farjat).jpg

Król Ziemomysł

zemomyslus_benoit_farjat.https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Beno%C3%AEt_Farjat#/media/File:Zemomyslus_(Beno%C3%AEt_Farjat).jpg

Król Mieczysław I (Mieszko I)

mieceslaus_i_benoit_farjat.https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Beno%C3%AEt_Farjat#/media/File:Mieceslaus_I_(Beno%C3%AEt_Farjat).jpg

Król Bolesław I Wielki

boleslaus_i_benoit_farjat.https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Beno%C3%AEt_Farjat#/media/File:Boleslaus_I_(Beno%C3%AEt_Farjat).jpg

Benoît Farjat – notka biograficzna w Wikipedii:

https://en.wikipedia.org/wiki/Beno%C3%AEt_Farjat

Benoît Farjat – wybrane dzieła (bez króla Lecha I Wielkiego oczywiście) na Wikimedia Commons:

https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Beno%C3%AEt_Farjat

Benoit Farjat w Europeana Collections:

http://www.europeana.eu/portal/pl/search?q=who%3A%28Farjat%2C+Benoit+1646-1724%29

Na podstawie tego wydanego w Rzymie w 1702 roku pocztu królów Lechii „Ducum Regumque Polonorum a Lecho ad Augustum effigies” Benoîta Farjata powstał w drugiej połowie 18. wieku obraz olejny na płótnie o wymiarach 1,37 m na 2,22 m z wizerunkami królów i książąt lechicko-polskich – wiszący w bazylice na słowiańskiej Jasnej Górze, powszechnie znany jako Jasnogórski Poczet Królów i Książąt Polskich.

jasnogorski poczet krolow i ksiazat polskich

TAW

Czytaj również:

 

Katolicy polscy, biskupi-masoni od 1050 lat doją z was waszą cenną naiwną energię i przekazują ją demonom – a wy ich w podzięce całujecie po rękach

prymas-polakStrojny w masońskie insygnia Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas masońskiego rytuału ściągania energii z Polaków Słowian i przekazywania jej obcym bogom na inauguracji masońskiej Świątyni Opatrzności Bożej. Warszawa-Wilanów, 11 listopada 2016 r.

Nieświadomy Słowianin to bateryjka matrixa. Chrześcijańskie świątynie od zawsze były budowane przez przedstawicieli pozaziemskich cywilizacji jako przemyślne portale do poboru energii z nieświadomych Ziemian. By zwiększyć moc ciągu świątynie (szczególnie w średniowieczu) były budowane na znajdujących się na liniach geomantycznych (ley lines) gigantycznych miejscach mocy – miejscach pierwotnej, niezakłóconej planetarnej ziemskiej mocy. W Polsce takimi miejscami pierwotnej ziemskiej mocy są między innymi: Wawel, Ostrów Tumski we Wrocławiu, Masyw Ślęży (Ślęża – Radunia), słowiańska Jasna Góra (Góra Światła Świata); upstrzona świątyniami oraz rządowymi gmachami Wielka Warszawska Linia Geomantyczna (kościół Świętego Ducha → Sanktuarium NMP Łaskawej → Archikatedra → kościół Św. Anny – kościół pokarmelicki Wniebowzięcia NMP i św. Józefa Oblubieńca → Pałac Prezydencki → Bazylika Świętego Krzyża → Kancelaria Prezesa Rady Ministrów → Belweder).

Pytanie do radiestetów: Czy Wielka Warszawska Linia Geomantyczna nie ma przypadkiem swojego przedłużenia również na trasie Belweder → Świątynia Opatrzności Bożej?

Czy Świątynia Opatrzności Bożej nie zbiera przypadkiem przepotężnej energii z całości obecnej (to się zmieni) polskiej stolicy za pośrednictwem jej centralnego układu nerwowego – geomantycznej ley line: Nowe Miasto → Wilanów?!

Czy przypadkiem nad Świątynią Opatrzności Bożej nie jest zawieszone wielkie cygaro UFO zasysające skumulowaną w Świątyni główną polską narodową energię?…

Świątynia Opatrzności Bożej była bowiem projektowana już z celową myślą przewodnią umożliwienia sprawnego odprowadzania zgromadzonej w niej energii poprzez specjalny otwarty kanał biegnący wertykalnie z samych jej katakumb (podświadomość, Pamięć Narodowa) przez nawę główną (serce Narodu) bezpośrednio do otwartej na samym wierzchołku kopuły (nadświadomość)?…

Czy specjalna wertykalna świątynna „linia światła Opatrzności” nie jest przypadkiem fraktalnym odpowiednikiem naszych osobistych implantów energetycznych w postaci czakr?…

Chrześcijańskie świątynie to przemyślne portale do poboru energii z nieświadomych Ziemian. Jeszcze o tym nie wiesz, ale uczestnicząc w liturgiach, twoja modlitwa trafia nie do tego boga, do którego myślisz, że trafia. Dowód: twoje modlitwy nie są wysłuchiwane…

TAW

Czytaj również:

Dobre słowiańskie oczy, czyli Polska Bastionem Europy – Marsz Niepodległości 2016

facebook.com/patriocimlodzifot. Andrzej Hrechorowicz
dobre-oczyMoją uwagę zwróciły dobre oczy patrzące zza Białego Orła (komentarz fotografa Andrzeja Hrechorowicza)
fot. naszemiasto.plfot. naszemiasto.plfot. naszemiasto.pl marsz-niepodleglosci-2016fot. naszemiasto.plfot. naszemiasto.plfot. naszemiasto.plfot. naszemiasto.plfot. facebook.com/MarszNiepodlegloscifot. naszemiasto.plfot. facebook.com/MarszNiepodlegloscifot. facebook.com/MarszNiepodlegloscifot. naszemiasto.plfot. naszemiasto.plfot. naszemiasto.plfot. facebook.com/MarszNiepodlegloscifot. facebook.com/MarszNiepodleglosci

Więcej na:

http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/marsz-niepodleglosci-2016-zdjecia-z-najwiekszego-marszu,3914764,gal,t,id,tm.html

https://twitter.com/a_hrechorowicz

https://www.facebook.com/MarszNiepodleglosci/