III Międzynarodowy Protest Przeciw Przymusowi Szczepień – Warszawa, 2.06.2019

Dr Hubert Czerniak i dr Andrew Wakefield na III Międzynarodowym Proteście Przeciw Przymusowi Szczepień – Warszawa, 2.06.2019 r.
Kochani, niosę Wam Radosną Nowinę! 🙂 To już ostatni Międzynarodowy Protest Przeciw Przymusowi Szczepień 🙂

ZA ROK POLACY BĘDĄ JUŻ MIELI WYBÓR! 😀

Słowianom SŁAWA!

TAW

Od 1h 18m przemówienie dr. Andrew Wakefielda:

https://youtu.be/EkKKtIC-gZ4

Czytaj również:

Reklamy

Premiera demaskatorskiej książki abp. Jana Pawła Lengi „Przerywam zmowę milczenia”

Ksiądz Arcybiskup był już dwukrotnie gościem programu „Brzytwa, czyli ostro na każdy temat”. Niczego w tych programach nie owijał w bawełnę. Mówił o kryzysie w Kościele, o destrukcyjnym działaniu Bergoglio, którego nie nazywał papieżem, z tego względu, że jak powiedział, ma bardzo poważne wątpliwości co do tego, czy jest on następcą św. Piotra, o tym, że jednym z największych zagrożeń są dla współczesnego Kościoła ruchy charyzmatyczne i o wielu innych sprawach.

Te jego przemyślenia można znaleźć w książce jego autorstwa, która niedługo znajdzie się na półkach księgarskich. Nosi ona tytuł „Przerywam zmowę milczenia. O kryzysie w Kościele, herezji, apostazji i grzechach zaniedbania”. W książce Ksiądz Arcybiskup idzie dalej, poddaje krytyce kardynałów, biskupów i kapłanów, mówi o tym, że ludzie Kościoła w części się pogubili, w części zdradzili. Wskazuje też ewangeliczne drogi wyjścia z tego upadku Kościoła.

Treść książki najlepiej oddają zdania, które odnajdujemy na tylnej stronie jej okładki: Jeżeli chcesz, by nawrócił się Twój mąż, Twoja siostra, syn, proboszcz, biskup, podaruj im tę książkę. Książka ta powinna wstrząsnąć polskim Kościołem. Powinna otworzyć oczy wielu świeckim, kapłanom i biskupom.

[…]

autor: dr Stanisław Krajski

całość czytaj na:

https://wrealu24.pl/ks-abp-jan-pawel-lenga-przerywa-zmowe-milczenia/

Kompulsywny kult nagrobków, czyli jak zapięto w obłęd wolnych niegdyś Słowian…

Babilońskie kulty śmierci na tętniącej niegdyś Życiem świętej ziemi Słowian (fot. Leszek Nowak)
Kogo zahipnotyzowani katolicy-Słowianie odwiedzają na cmentarzach? Na pewno nie swoich bliskich, bo ich tam nie ma. Pod warstwą czułej ziemi i zimnego kamienia leżą tylko rozkładające się programy. Jak nazwać kogoś, kto czci rozkładające się programy?…

Od lat nie nawiedzam cmentarzy. W jakim celu miałbym to robić? Kiedy zapragnę skontaktować się ze swoim Rodem, zapalam świeczkę na biurku (która nota bene i tak na nim non stop płonie przez cały jesienno-zimowy sezon), łączę się na gęstościach, z kim mam ochotę, i załatwiam interes (obrzęd Dziadów, czyli w dzisiejszym języku, ustawienia Rodzinne/Rodowe, ustawienia systemu Rodzinnego/Rodowego, czyli praca z polem morfogenetycznym Rodu). Nie ma porównania tak głębokiej duchowej pracy do bezmyślnego odpalenia lampionu na zmurszałej dawno trumnie!

Uprawiana przez zahipnotyzowanych katolików-Słowian kompulsywna nekrofilia w postaci obłąkańczego kultu nagrobków jest tak naprawdę niczym innym niż babilońskim kultem śmierci.

Podczas cmentarnych aktów i nawiedzeń bardzo łatwo o podczepienia, gdyż wygłodniałe byty tylko czekają na smaczne papu. Jeśli już ktoś musi w takie miejsca chadzać, niech przynajmniej przed wejściem poprosi swoją duszę o zabezpieczenie energetyczne.

Kogo zahipnotyzowani katolicy-Słowianie odwiedzają na cmentarzach? Na pewno nie swoich bliskich, bo ich tam nie ma. Pod warstwą czułej ziemi i zimnego kamienia leżą tylko rozkładające się programy. Jak nazwać kogoś, kto czci rozkładające się programy?…

Czcigodni katolicy-Słowianie, p-o-b-u-d-k-a!

TAW