Cel Bloga

watykan

  • „Poznacie prawdę, a prawda uczyni was ludźmi wolnymi” (J 8, 32).
  • „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło” (Łk 8, 17).
  • „Pontyfikat papieski na przestrzeni wieków był kontynuacją Imperium Rzymskiego” – Marco Politi, watykanista.
  • „W więzach organizacji prawdę diabli wezmą” – prof. Tadeusz Kotarbiński.
  • „Księża i prałaci, wy oczekujecie zbawienia tylko od złota, od kanonu i protokołów, a tych środków, których nie posiadacie, domagacie się od władzy ziemskiej; wy, którzyście powinni podźwignąć i zbawić ziemię, domagacie się od ziemi, żeby ona was podźwignęła i zbawiła. Nie mówcie, że ludy was opuszczają; to wy je opuściliście; one was szukają na posterunku waszym i tam was nie znajdują; one chcą się podźwignąć, a wy je w dół spychacie. (…) Lud, który walczy o swoją niepodległość albo o rozszerzenie swoich swobód… powinien nie ufać wysokim dostojnikom Kościoła, którzy wszyscy jednakowo są przywiązani do kultu absolutyzmu” (Adam Mickiewicz, Literatura Słowiańska wykładana w Kolegium Francuzkiem przez Adama Mickiewicza, Nakładem Księgarni Jana Konstantego Żupańskiego, Poznań 1865).
  • „Ślimak, który kwiaty ślini,
    Tak ich nie brzydzi, jako ta zuchwała,
    Fałszywa, dawna po Cezarach wdowa,
    Kościół, — bez ducha Bożego i słowa” (Juliusz Słowacki, Poeta i natchnienie).
  • „Totus mundus agit histrionem” („Cały świat gra komedię”, wolne tłumaczenie: „Wszystko jest ściemą”) – napis na emblemacie londyńskiego teatru The Globe (1599–1644), w którym swoje sztuki wystawiał m.in. Szekspir.
  • „Zrozumiesz kiedys, ach, koteczko ma,
    że wszystko nie jest takim, jakim się wydaje” – Stanisław Ignacy Witkiewicz.
  • „Nic nie jest takie, na jakie wygląda” – napis na budynku CIA.
  • „Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, że jest oszukiwany” – Mark Twain.
  • Rzeczywistość, w której żyjemy, jest hologramem, zaprogramowaną matrycą.
  • „Przez jakąś szczelinę dym Szatana wszedł do Kościoła” (Attraverso qualche fessura il fumo di Satana è entrato nella Chiesa) – papież Paweł VI o watykańskiej masonerii, 29.06.1972 r.
  • „Jak twierdził również prałat Simeone Duca, watykański archiwista, były organizowane imprezy, w których jako odpowiedzialny za «rekrutację dziewczyn» brał udział także żandarm Stolicy Apostolskiej. Myślę, że Emanuela [Orlandi] padła ofiarą tego kręgu. (…) wkrótce po porwaniu nastąpiło morderstwo i ukrycie ciała. (…) W sprawę był również zaangażowany personel dyplomatyczny obcej ambasady przy Stolicy Apostolskiej” – o. Gabriele Amorth (1925-2016) – oficjalny egzorcysta watykański i diecezji rzymskiej, z wywiadu udzielonego Giacomo Galeazziemu, maj 2012.
  • „Władzę ma ten, kto kontroluje pieniądze. Nasz świat jest rządzony przez 7-8 ludzi, którzy mają pieniądze. (…) Wolnomularstwo ma wpływy na całym świecie. Nawet w Watykanie, niestety. Tu też jest masoneria, ponieważ ona opiera się na pieniądzach i karierach. Oni pomagają sobie nawzajem. (…) Niestety nawet w Kościele są tacy, którzy idą naprzód i robią karierę dzięki pieniądzom, dzięki korupcji. W Kościele znajduje się bardzo wielu masonów. Także wśród kardynałów! Bo dla pieniędzy niektórzy zabiliby nawet własną matkę i ojca. Nawet człowiek Kościoła może to zrobić, jeśli nie ma wiary. Masoneria stała się mistrzynią w zarządzaniu pieniędzmi, ma ogromną moc. Co myślicie? Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama może sam rządzić? Wcale nie. W polityce wszyscy podlegają masonerii” (o. Gabriele Amorth (1925-2016) – oficjalny egzorcysta watykański i diecezji rzymskiej, z wywiadu udzielonego dziennikowi „Il Giornale”, marzec 2013).
  • „Oświecenie jest aktem własności Wszechświata” – Witold Tylkowski.
  • „W Polsce bije serce świata” – Norman Davies.
  • „Jeśli chodzi o nasz naród, to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze lat 50 i miał do wyboru stały pobyt dla siebie w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania jedynie Polskę, pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską bowiem nie widzę ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości” – o. Andrzej Czesław Klimuszko.
  • „Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak Słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym” – o. Andrzej Czesław Klimuszko.
  • „Kraj ten [Polskę] oczekują lata świetności. Jest to szczęśliwe miejsce. Gdybym się miał drugi raz urodzić, chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę, tu im się nic nie stanie – o. Andrzej Czesław Klimuszko (w: Marian Cieciuch, „Przepowiednie o papieżu Polaku”).

PO CO W OGÓLE TEN BLOG?

Blog ten ma na celu prezentowanie wiedzy usilnie strzeżonej i od wieków ukrywanej przed ludźmi przez Watykan oraz związane z Watykanem tajne stowarzyszenia, ma związek z nadchodzącą Wielką Zmianą i jest pomyślany jako przewodnik stopniowo przygotowujący polskich katolików na zbliżający się dla wszystkich z każdym rokiem… wielki szok poznawczy.

Apokalipsa (greckie ‘apokalypsis’ αποκάλυψης) oznacza „ujawnienie”, „odsłonięcie”, „zdjęcie zasłony”

O wszystkim, o czym tu jest mowa, wie Watykan.

Wie — ale nie mówi.

Nie mówi, byś za dużo nie wiedział.

O CZYM WATYKAN WIE, ALE NIE MÓWI?

Watykan wie o ludobójczym planie globalnych „elit” realizowanym poprzez wielopoziomowy depopulacyjny program (agendę) obejmujący m.in.:

— szczepionkowy holokaust;

— systematyczne samolotowe opryski (chemtrails) w formie neurotoksycznych aerozoli rozpylanych codziennie od lat – bez naszej zgody i wiedzy – nad naszymi głowami;

— ludobójczą farmakoterapię;

— negatywne programowanie (tzw. pamięć wody) oraz utoksycznianie żywności (trujące dodatki, GMO, nielegalne wpuszczanie na rynek mięsa z klonowanych zwierząt);

— nielegalne, tajne, drastyczne elektroniczne eksperymenty „medyczne” (najnowocześniejsze wojskowe technologie) poprzez zdalne wpływanie na umysł starannie wyselekcjonowanych ofiar w celu przejęcia nad nimi całkowitej kontroli — mind control (co u ofiar objawia się m.in. szumami w uszach, słyszeniem głosów w głowie; jedną z wielu form nękania wybranej ofiary jest np. gang stalking, a więc eksperymenty z grupowym zastraszaniem jednostki).

Watykan, posiadając jeden z najnowocześniejszych na świecie teleskopów – w miejscu nieprzypadkowym: na Mount Graham (Dzil Nchaa Si An) w Arizonie (święta góra Indian Ameryki Północnej; korytarz powietrzny i miejsce częstych manifestacji UFO) – i prowadząc (jezuici) od lat wnikliwe badania na ten temat, bardzo dobrze wie również o istnieniu… pozaziemskich cywilizacji.

Vatican-Advanced-Technology-Telescope

vatican-observatory

Vatican Advanced Technology Telescope (VATT) – nowoczesny teleskop Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego (fot. Wikipedia)Vatican Advanced Technology Telescope (VATT) – nowoczesny teleskop Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego na górze Mount Graham w Arizonie (fot. wikipedia.org)

Watykan ma swoje rezydenckie biuro w Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych CERN pod Genewą, gdzie od lat naukowcy finansowani przez Illuminatów pracują w największej tajemnicy m.in. nad czasoprzestrzenną możliwością ucieczki Gadów (Reptilianie) z powoli zamykającego się już dla nich matrixa (ok. 1/4 naszej galaktyki), nad międzywymiarowymi podróżami w czasie (możliwość wglądu i manipulacji na liniach czasowych (time lines), co służy później do kodowania Przestrzeni algorytmami destrukcji i precyzyjnego wpływania na bieg dziejów (programowanie węzłów zdarzeniowych na liniach czasowych), w tym zwłaszcza na bieg dziejów Polski, gdyż Illuminaci szczególnie zajadle od wieków eksterminują Słowian, dobrze wiedząc, że to właśnie z Polski „wyjdzie iskra” Wielkiej Zmiany, która oczyści Ziemię z gadzich programów).

cernPołożony na terenie Szwajcarii i Francji Wielki Zderzacz Hadronów, LHC (Large Hadron Collider) Europejskiego Ośrodka Badań Jądrowych CERN (fot. cern.ch)

cern

zakrzywienie czasoprzestrzeni

curvature-of-spacetime

Urządzenie do podróży w czasie o nazwie chronowizor Watykan opracował już w latach 50. XX wieku, a pracował nad nim tajny zespół pod kierunkiem dwóch watykańskich naukowców: o. Pellegrina Ernettiego z Wenecji i fizyka o. Agostina Gemellego (to jego imię nosi słynna skądinąd rzymska klinika). Chronowizor umożliwiał „podróże” w czasie na zasadzie wychwytywania fal umożliwiających „wizualizację” scen z przeszłości (przeniesiono się m.in. aż do wydarzeń z życia Jezusa). Efekty projektu przedstawiono papieżowi Piusowi XII. Po ogromnym, choć utajnionym, sukcesie projekt zakończono: dokumentację ukryto, a sam chronowizor ponoć zdemontowano. Pracę tajnego zespołu nad chronowizorem opisuje znajomy ojca Ernettiego – francuski kapłan ks. François Brune w swojej książce „Chronowizor – urządzenie do badania przeszłości”.

W XX w. było też realizowanych wiele innych tajnych projektów badawczych związanych z eksploracją czasoprzestrzeni i weryfikacją Biblii, a szczególnie Ewangelii (weryfikacja faktów z życia Jezusa), np. operacja „Koń Trojański”, z której relację zdał (pod przykrywką beletrystyki) hiszpański dziennikarz Juan José Benítez w niedostępnej w Polsce „powieści” „Koń Trojański”.

KTO NAPRAWDĘ ZARZĄDZA WATYKANEM…

Powoli dochodzimy do najważniejszego pytania dla wszystkich Polaków: Kto naprawdę zarządza Watykanem? Wnikliwi historycy oraz ludzie bardziej inteligentni doskonale wiedzą, że to nie prezydenci, premierzy, królowie czy papieże rządzą światem, lecz dobrze ukryte za ich plecami „mafie, służby i loże”. Mafie, służby i loże działają na wszystkich dworach świata, działają więc również i w samej Stolicy Apostolskiej – i to one (najczęściej poprzez różnej maści „doradców”, „ekspertów”, „konsultorów” oraz ściśle licencjonowane think tanki) zarządzają zdalnie watykańską kurią oraz kolejnymi papieżami. Przykład: ONZ-owsko-watykański „ekspert” – prof. Hans Joachim Schellnhuber (jawny depopulator, zwolennik aborcji) – jest jednym z głównych doradców papieża Franciszka, współautorem jego ekologicznej encykliki „Laudato si”.

Idźmy dalej, drążmy temat. Postawmy sobie kolejne pytanie, bardzo ważne pytanie: Czy kontrolujące władców tego świata „mafie, służby i loże” odpowiadają już tylko przed Bogiem i historią, czy też może jeszcze przed kimś? Czy „mafie, służby i loże” działają jedynie same z siebie i dla siebie, czy też może nawet one kogoś nad sobą mają? Otóż mają. „Mafiami, służbami i lożami” na tej planecie zarządza bezpośrednio kilka zaledwie rodzin. A kto zarządza tymi rodzinami?… Te rodziny zarządzane są już z tak zwanych planów astralnych, czyli z innej gęstości, z innych wymiarów bytu.

vatican

I tu doszliśmy do sedna: Watykanem bezpośrednio (poprzez projektowanie i kreowanie pewnych wydarzeń, np. kwestia „ukrzyżowania”, Sobór Nicejski I, Guadalupe, Fatima, Medjugorje) lub pośrednio (poprzez swoje ziemskie Rodziny) zarządza kilka obcych cywilizacji. Są to między innymi cywilizacje gadzie (Jaszczury/Reptilianie) oraz cywilizacja Plejadian.

INTERESUJĄ NAS KWESTIE SPOŁECZNE ORAZ TEMATYKA MANIPULACJI MEDIALNYCH

Blog podnosi również żywotne kwestie społeczne oraz podejmuje zagadnienia manipulacji w bieżących przekazach medialnych i próbę ich demaskowania. Dotyczy to również historii powszechnej, a szczególnie polskiej – w myśl idei Stefana Żeromskiego: „Trzeba rozrywać rany polskie, żeby się nie zabliźniły błoną podłości”.

WYJAŚNIENIE W ZWIĄZKU Z NIEUPRAWNIONYMI INTENCJAMI PRZYPISYWANYMI BLOGOWI PRZEZ POSTRONNYCH

Blog Tajne Archiwum Watykańskie nie zwalcza kogokolwiek ani czegokolwiek. Od zwalczania są inni, jest ich dostatecznie wielu i są wystarczająco zażarci (np. frakcje lewackie, masońskie, neoliberalne itd.). Zresztą, kto zwalcza, ten i sam obrywa, bo w całej Przyrodzie działa Prawo Rezonansu: walcząc z czymś, nadajesz temu jeszcze większą moc. Kościół katolicki sam się zwalcza, ukrywając prawdę, a lud wierny jedynie wyciąga wnioski. Ludzie coraz powszechniej się budzą: dotychczas gorliwi „wierni” przestają nagle nawiedzać kościoły i dawać na tacę. Coraz mniej mszy świętych jest zamawianych. Zwłaszcza młodzi nie inwestują już tak gorliwie swojej cennej energii w nie swoje interesy. Ich już nie tak łatwo podczepić pod energochłonne egregory. Najlepiej widzą to sami kapłani: polskich wiernych z roku na rok gorliwie… ubywa – i ubywać będzie; jest to trend nieodwracalny, apokaliptyczny (wystarczy prześledzić utajane statystyki, biskupi doskonale wiedzą o pladze apostazji w Polsce). W Europie Zachodniej Kościół katolicki jest już praktycznie na wymarciu. Ostatni katolicki bastion w Europie to właśnie Polska.

Tajne Archiwum Watykańskie jest więc jedynie lustrem: odbija to, co Kościół ukrywa. Tajne Archiwum Watykańskie jest podświadomością Kościoła katolickiego, zawiera jedynie treści przez Kościół wyparte. A treści wyparte bywają niebezpieczne, bo z determinacją szukają ujścia, gdzie tylko mogą, eksplodują w najmniej odpowiednim momencie i w sposób jak najbardziej niekontrolowalny, czego mieliśmy wielokrotne dowody na przestrzeni ostatnich lat w związku w licznymi kościelnymi aferami. A to jeszcze nie wszystko…

A w ogóle, to przecież Tajne Archiwum Watykańskie założył nie kto inny, jak sam papież, więc w razie czego wszelkie gorzkie żale można kierować do niego 😉 Nie byłoby potrzeby prowadzenia Tajnego Archiwum Watykańskiego, gdyby nie papieże, kardynałowie, arcybiskupi, biskupi, kapłani i klerycy (zbożnym ministrantom i lektorom damy na razie spokój 😉 ). To dzięki nim Tajne Archiwum powstało i istnieje, i to im za jego prowadzenie należą się podziękowania. Gdyby oni mówili biednemu ludowi o tym wszystkim, o czym jest mowa tutaj, nie byłoby najmniejszej potrzeby prowadzenia podobnych serwisów. Skoro więc oni swego pasterskiego obowiązku ostrzegania owiec przed wilkiem nie wypełniają, zgodnie z prawem rezonansu musi robić to kto inny. Jest nas w Polsce wielu, a wkrótce będzie jeszcze więcej.

WATYKAN UCZESTNICZY W WIELKIM OSZUSTWIE

Blog Tajne Archiwum Watykańskie stawia tezę, że Kościół katolicki i Watykan jest konstytutywną częścią wielkiego „hologramu oszustwa” zamontowanego w tej części galaktyki przez nienawidzące Życia siły, a więc jest immanentną częścią kosmicznego megaprojektu kolonizacji naszej planety, znanego na Ziemi pod nazwą Nowego Porządku Świata.

Jeżeli bowiem Watykan z Nowym Porządkiem Świata nic wspólnego w nie ma – a aż tak dużo o nim wie – dlaczegóż milczy? Dlaczegóż swej pasterskiej roli nie wypełnia i zagubionych owieczek przed wygłodniałym wilkiem nie ostrzega?…

Watykan więc o tym wszystkim wie.

Wie — i milczy.

Mówiąc ‚Watykan’, mam na myśli oczywiście tych, którzy tam naprawdę rozdają karty i pociągają za sznurki, a nie nieświadomego wielu ważnych kwestii (blokada informacyjna) i wielopoziomowo manipulowanego papieża Franciszka.

Czy teza ta ma rację bytu, pokażą już najbliższe lata, a więc procesy „transformacyjne” w Watykanie oraz napierająca i już nie do zatrzymania fala Wielkiej Zmiany na planecie.

autor bloga: Tajny Archiwista Watykański (TAW)

scriptorium

378 myśli w temacie “Cel Bloga

  1. Dziękuję Łukaszu.
    Wciąż wracam na ten „padół” wybierając różne trudne przejawienia. Obecnie życie które wybrałem, to życie bękarta, by wzmocnić w sobie miłowanie do wszystkiego i wszystkich na ten trudny czas, by móc ochronić jak najwięcej istot przed upadkiem (po tamtej stronie też jest śmierć) czyli przed wieczną udręką. Każdy z nas ma tu swoją rolę do spełnienia jak liść,który pożywia drzewo słońcem i potem się rozpada, by ponownie się w nim narodzić i spełniać swą rolę. Wszechświat jest mentalny a możliwości jego wariantów zależą od rzeczy (zdarzeń) pierwszych; gdzie po wyczerpaniu ich dochodzi do tzw. sądu ostatecznego i przestaje istnieć to co nazywamy „złem” czyli dekonstrukcja. Wybrani rozwijają kolejny wyższy wszechświat i kolejny kreator (BÓG – przejawienia) będzie kreował kolejny wszechświat. Wszechświatów jest niezliczona ilość i wszystkie są wewnętrzne. „Czystki” o których mówisz, spowodowane są zniszczeniem przez nas ziemi, która już się nie spolaryzuje (dlatego spolaryzowano słońce). By powstało państwo środka RA(imion ma on wiele) w przejawieniu, linie rodowe muszą być oczyszczone. Ale nie wiem czy uda nam się wygrać z umysłem, skoro plan przewiduje upadek; choć widok nowej drogi może być znakiem, że „daliśmy radę”. Niesamowity spokój i wyważenie bierze się z poziomu świadomości-poziomu błogości, opasanego przez D.R.Hawkinsa na mapie świadomości w książce pt. „Siła czy moc”. Nie osiągnąłem jeszcze pełni tego stanu. Dziękuję po raz kolejny Łukaszu za radę: „…– wyciszanie, praca nad przepływem energii…” tak to bardzo ważne, mnie jednak zgubił brak uważności w polu subtelnym, a osoba która to zrobiła (przyjaciel) była tylko nieświadomym tego narzędziem. Pozwoliłem sobie na bliskie podpięcie nie zdając sobie sprawy z zagrożenia. Inną sprawą jest Duma i Pycha, o których zapomniałem przez jego manipulacje; teraz wiem jak boli nieuwaga. Dla innych ku przestrodze – pamiętajcie czytajcie sercem a umysł ma być na jego usługach, nie wolno dać się zwieść słodkimi słowy, które to mogą uśpić waszą czujność świadomości. Zapomniałem także o Synu (ciele), które to steruje Ojcem (umysłem). Święte przymierze ma być silne i mocne w jedności i swej istocie.

    @Ktosiu piszesz: „…To samo jest z DUSZĄ, która może być przekręconym co do celu mechanicznym urządzeniem obronnym….” mylisz się, proszę spróbuj wejść swym duchem do innego ciała, najlepiej kogoś bliskiego i oczywiście za jego zgodą i spójrz jego perspektywą. Każda dusza ma swój ident i każda jest inna. Możesz również na chwilę odpiąć duszę od ciała przy pomocy prostego doświadczenia: usiądź wygodnie i dłońmi zatamuj krew w tętnicach szyjnych naciągając skórę do tyłu. Po omdleniu ciała dusza się gdzieś przeniesie, obejrzyj to miejsce, spójrz w lusterko, zrób test rzeczywistości; teraz to zrozumiesz. Jak dłonie opadną i krew zacznie krążyć w głowie, świadomość powróci do ciała, obserwuj swą pamięć. Zrób to później jeszcze raz i obserwuj pamięć w tamtej przestrzeni. Teraz zrozumiesz błąd swego myślenia o duszy.

    @Ula dziękuję Tobie Laszko za pomysł z butami :)) Spróbuję z paskami miedzi w butach wewnątrz i odejściem poprzez same kołki stalowe jak w oponach samochodu.
    Czy znajdzie się „Szewczyk Dratewka”, który będzie szył nam takie buciki? :))

    Bardzo lubię w waszej tawernie spisywać swe myśli, choć celem mym jest byśmy porozumiewali się w duchu, tak jak to było przed manifestacją języka źródła spowodowaną rozwojem pychy i dumy. Gdy prawda nas uwolni od snu, a serce będzie otwarte, pismo już nie będzie potrzebne tym którym umysł jest sługą serca, bo będziemy wiedzieli co do siebie myślimy. W obecnym czasie życie w prawdzie jest wielką trudnością dla ludzi; gdyż ukierunkowani są na korzyści i przetrwanie poprzez mamona. Trudno mi zrozumieć, że wszyscy uczymy się miłowania a topimy się w pożądaniu. Może gdy byśmy oddawali naszym Laszkom większą Cześć, dbając o każdy listek ich drzewa, to nie gubiły by się one w namiętnościach czakry podstawy, a my nie musielibyśmy wciąż polować?

    libertatedoxafato

    1. Plan przewidywał dużo różnych opcji, które się nie zweryfikowały. Jak to z planami.

      Najważniejsze, że połapałeś się w porę, że coś nie gra. Każdy z nas co chwilę wpada w te pułapki, zauważenie problemu już jest istotnym krokiem. A rozwiązanie go, wygraną bitwą.

      Bardzo przyjemnie czyta się Twoje wiadomości, jest w nich dużo skupienia i uwagi. Cieszę się, że jesteś tu z nami i chcesz dzielić się swoim spojrzeniem.

      Nie potrafię tego jeszcze wyraźnie wyłapać, ponieważ nie czuję jeszcze wyraźnie granicy „mentalnych komunikatów”, a ich odgraniczenia od „myśli”. Jednak zdaje się, że już podstawowy, spontaniczny, sporadyczny kontakt tele- udaje się tutaj okresowo nawiązać. Póki co są to komunikaty typu „cześć”. Jednak to tylko pierwsze kroki.

  2. „nielegalne wpuszczanie na rynek mięsa z klonowanych zwierząt” jako jeden z programów depopulacyjnych- no ok. A co myślicie o spożywaniu/nie spożywaniu mięsa w ogóle? Jecie, nie jecie? Na zasadzie – że jesteś tym co jesz, pobierasz wibracje tych cierpiących zwierząt itd.?
    Może ten wątek był już poruszany na blogu jeśli tak to przepraszam jestem niedawnym obserwatorem i mogłem coś przeoczyć.

    1. Są już od dawna jasno sformułowane plany ras przejmujących teraz Ziemię całkowitej likwidacji wszelkich hodowli zwierząt na naszej przepięknej planecie.

      Rozpoczęli od zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Ale tak naprawdę chodzi teraz o zakaz hodowli bydła.

      Wegetarianizm będzie stopniowo wymuszany systemowo.

      Myślistwo zostanie zakazane, odrodzą się populacje dzikiej zwierzyny.

      Zostaną też zamknięte obozy koncentracyjne dla zwierząt zwane „ogrodami” zoo-logicznymi…

      Wiecie, że dzikie zwierzęta stanowią jedynie 2-3% wszystkich zwierząt planety❓

      1. Nigdy nie lubiłam chodzić do zoo ani do cyrku, gdzie były zwierzęta męczone. I nie chodziłam.
        Lubiłam klaunów, akrobatow, żonglerow i iluzjonistów.
        Zwierzęta i ptaki lubię obserwować w ich naturalnych miejscach. I to tak, by im nie przeszkadzać.

      2. Świnie i kurczaki są tu wydaje mi się ważniejsze. Dużo powszechniejsze, szybko dorastają, w paszy antybiotyki i hormony. Poza tym ta dziwna sprawa, że świnie mają podobne geny, jakby to był nieświadomy kanibalizm. Dziwny gatunek, te świnie. A może todzki gatunek jest tym dziwnym? 😉

      3. Ale, że serio 2-3%? A te wszystkie ptaszki, antylopy, wieloryby…? Chociaż jak by się nad tym zastanowić to na „plantacjach bydła” jest tam tego trochę…

        Dobrze, odżyją nasze kochane zwierzątka na wolności. Ależ to piękne czasy będą, czyste powietrze, woda, zwierzęta niebojące się ludzi, bo z jakiego powodu? To wszystko przerodzi się na czyste postrzeganie 🙂

      4. Hej TAW, nie kwestionuje tych wartości. Po prostu wydaje się to nie realne, ale po chwili refleksji prawdopodobnie…

        Co do ilości wege, Mirko, raczej to stare dane, stawiałbym w okolice 10-15%, ale mogę się mylić.

      5. Z tymi zwierzętami to właśnie tak jak piszesz Łukaszu.. Trzeba nieco zajrzeć za kulisy „hodowli” zwierząt. Ile krów jesteś w stanie upchnąć na 100m^2?
        U teściów jest taka sytuacja.. sąsiad trzyma krowy na mleko. Budynek w którym myślałem, że jest góra 10 krów.. mieści ich prawie 50. Krowy żyją u niego 1/3 tego co powinny… a mleko i tak brał od mojego teścia bo wie co i jak kto dba. Ostatnio pobudował drugi budynek.. może jednak zdąży się zaszczepić przed ruszeniem „produkcji”. Kurwa i to są rolnicy? Ale taki pojedzie na warszawkie John Deer’em z dopłat… bo mu mao.. Normalny rolnik nie ma czasu na takie pierdolety..
        Wracając do tematu – krowy to jedno.. dodaj do tego świnie, kury/kurczaki które można na kilku poziomach trzymać (widziałeś na bank te filmy z „żółtym morzem” kurczaków na wielkich halach), a co do ryb… są wielkie stawy hodowlane, hodowle morskie itd etc… Te szacunki przy tym wszystkim wydają się coraz bardziej realne.
        @random – z tą wieprzowiną coś jest na rzeczy.. jak mój organizm zaczął odrzucać mięso – pierwsza była wieprzowina – straszne bóle głowy po niej miałem i czułem się zatruty.

        Odnośnie ilości wege u nas – uważam, że jest nagła tendencja wrostowa i bankowo 15% w kierunku 20% – nawet, jeżeli to moda.. to zawsze coś 😉

        @Lila- u mnie to samo było – najpierw organizm „wymusił” potem mentalność „dogoniła” i na mięso patrzę już jak na kawałek trupa.
        No ale tutaj wchodzi w grę (wg. mnie) jeszcze grupa krwi. Mam A więc łatwiej się przestawić. Co ciekawe – sery, jajka jadam – ale też top jakość musi być.. Jajka tylko od teściów z gospodarstwa – wyczuję nawet te „z wolnego wybiegu” sklepowe na kilometr.. Zupełnie inna pasza, inny podkład po którym chodzą.
        A jak komuś tęskno za „smakami” to obecnie jest tyle zamienników że heja – mój wege bigos urodzinowy ojciec wielki mięsożerca wpierdzielał aż się uszy trzęsły i „to jest z mięsem przecież! to jest z mięsem!” ;D ;D ;D
        Wszystko to przyprawy – wiecie jak jebie gotowane mięso bez przypraw/włoszczyzny.. Wot tajemna tajemnica 😛

    2. Mirko, w pewnym szczególnym momencie mojego życia organizm niejako wymusił na mnie odejście od mięsa. Czasem zdarzało mi się zjeść trochę wędliny lub czysty rosół. Od dłuższego czasu z „mięsa” zdarza mi się zjeść tylko rosół bez wkładki. Nie tęsknię, mam mięsowstręt. Niemniej, przestawienie się na inne, niemięsne, gotowanie jest wg mnie realnym wyzwaniem. To rewolucja mentalna.

      1. Ja nie jem mięsa, bo nie trawię fizycznie. No i kocham zwierzęta. Wolę je oglądać w naturze, niż na talerzu.
        Z res ta jem bardzo mało. Najchętniej to nie jadłabym nic stałego. Tylko woda, herbaty ziołowe, soki.

      2. Zaszkodzi każdy pokarm przyprawiony negatywną myślą.
        Ważniejszym od myśli w głowie jest głos organizmu domagającego się odpowiednich dla siebie minerałów.
        A organizmy mówią różnymi głosami.
        Stąd pokarm dla jednego organizmu (nie głowy) jest pożytkiem, a dla drugiego organizmu ten sam pokarm szkodę przyniesie.

        Jeden jadł mięso, przestał i na zdrowie mu wyszło.
        Drugi przekonany też zarzucił białko zwierzęce i w te pędy do niego powrócił, bo umierać zaczął.

        Czy nasze ciała rozmawiałyby o pokarmach tak samo, jak prawią o tym nasze głowy?
        Ile i jakich minerałów (energii) potrzebuje człowiek?
        Na to pytanie właściwą odpowiedź zna tylko jego organizm.

        Miłego!

    3. Mirko, mnie przed kilkoma laty odrzuciło od mięsa, nie znaczy, że już nic nigdy, bo „zarzekała się żaba błota”, kilka razy do roku jem rosół, z kur, czy kaczek wolno hodowanych. Czasami skubnę kawałek mięsa, (ostatnio nawet schabowego zjadłam). Ale ogólnie to sam organizm odrzucił. Mięso zaczęło mi śmierdzieć, widzę cierpienie zwierząt… nie mogę, choć czasami zgrzeszę.
      Zauważyłam też, że ten „odrzut” nastąpił po tym jak zaczęłam się chlorellą i a potem także kolendrą oczyszczać. Jednocześnie odrzuciło mnie też od kawy. Popijam czasami, ale jako deser.

      1. Mam podobnie, stojąc w kolejce na mięsnym (sery w tej samej kolejce;) czuję się, jak w obozie koncentracyjnym, staram się nie patrzeć na te rozharatane truchła. Też mi się zdarza coś chcący/niechcący zjeść, posmakować podczas gotowania dla rodziny. Generalnie na tym zadupiu robię za freaka, często na imprezach nadganiam sałatkami i odpowiadam na pytania, ale CZEMU NIE JESZ MIĘSA?! Odpowiadam – nie wiem, nie idzie mi i koniec. Jednak dobrze się czuję tylko po sałatkach, surówkach i duszonych warzywach. Wszystkie inne wynalazki typu ser, makarony, pieczywo, ciasta, słodkości powodują różne sensacje żołądkowe.

    4. Nag Hammadi Codex II,2, p. 33,23-28 „Szczęśliwy lew, którego zje człowiek i lew stanie się człowiekiem. I wstrętny jest człowiek, którego zje lew i człowiek stanie się lwem”

  3. Nie jem mięsa i wędlin już parę lat, również nabiału, poza serami (z wyłączeniem białych serów), ale podobnie jak tu wyżej napisała Lila czy Ula-Laszka, jak się zdarzy taka sytuacja, np. będąc w górach czy w gdzieś tam, gdzie podali do stołu i mój wybór to zjeść lub nie zjeść, to głodować nie będę 🙂

    Dobrze mi bez mięsa! Nie czuję potrzeby. Nie kupuję.

    1. To jest dla mnie ujmujące, że tyle osób z Tawerny jest praktycznie wege.
      Lelu, byłam przez jakiś czas weganką. Ale to było zbyt trudne dla mnie. Teraz jem sery, masło, śmietanę i jajka. W tamtym czasie zjadałam między innymi mnóstwo jarmużu, ciecierzycy, boczniaków, ziaren słonecznika i mleka kokosowego. Potrawy na bazie tych składników były bardzo smaczne i zdrowe, niestety, często chodzilam po nich głodna 🙈

  4. lucky pisze – ” Mam podobnie, stojąc w kolejce na mięsnym (sery w tej samej kolejce;) czuję się, jak w obozie koncentracyjnym, staram się nie patrzeć na te rozharatane truchła. ”

    a ludziska stoją w kolejce długiej, jaką widziałam kilkanaście lat temu, przed świętami w kk do spowiedzi (też podobnie) po padlinę i trupy…..

    i tu nasuwa się refleksja dot. nośnych tematów o spożywaniu krwi tego czy tamtego… na talerzu czy na ambonie… wsio rawno!

    sami sobie to zrobiliśmy

    1. Generalnie, to ten matrixowy świat ma poważny defekt, bo w przyrodzie zwierzęta też zjadają inne zwierzęta. Kiedyś, zadałem to pytanie księdzu, dlaczego Bóg tak stworzył, to ksiądz powiedział, że to „wielka tajemnica” i wszystkiego dowiemy się po śmierci, haha 🤣🤣🤣 Ręce opadają 😁

      1. Kłamstwo Taw-ie Zwierzęta będą się zjadać wciąż i wciąż i wciąż. Bo lusz musi płynąć. Tak działa to urządzenie do hodowli dusz zwane ziemią. To tak jak byś napisał, że bankierzy dopóty będą okradać ludzi, dopóki ludzie nie przestaną być złodziejami. Bankier to drapieżnik (złodziej) i żaden człowiek który mu przystaje nie przestanie okradać innych – to się nazywa korzyść. Jeśli drapieżnik nie ma co jeść zdycha z głodu i nie przetrwa, bo spermy w ziemi tak jak roślina nasion, nie schowa. A zdechnie, bo ma taki a nie inny układ pokarmowy. Człowiek jest owocożercą, dlatego choruje od jedzenia mięsa czy warzyw, bo stworzono go do jedzenia tylko i wyłącznie owoców. Wracając do tematu, jeśli bank nie ma klienta szukającego korzyści upadnie. Jeśli odejdziemy od pieniądza, papierowego, żelaznego i cyfrowego przeżyjemy, bo pieniądz jest niesprzyjającym warunkiem życia człowieka. Wystarczy żyć dla drugiego człowieka a nie dla Mamona. Drapieżnik będzie istniał dotąd aż mu jedzenia zbraknie, a wtedy zdechnie. Skoro tu jesteś, to zgodziłeś się na to doświadczanie. Pamiętaj! Twoja dusza prowadzi cię w nauce do wszechdoskonałości. Pomyśl dlaczego niszczyciele światów wciąż tu inkarnują, i nie mogą opuścić tego urządzenia?

      2. „Skoro tu jesteś, to zgodziłeś się na to doświadczanie”.

        Typowa niuejdżowa wkrętka. Jesteśmy tu, bo mamy obrożę, kaganiec i smycz w postaci energetycznego implantu, jakim są CZAKRY.

      3. „Typowa niuejdżowa wkrętka”.

        Takich wkrętek jest cała masa.
        Choooje muje, dzikie węże chcą ludziom berety na maksa.

        Z innej beczki albo opery.
        Piękne są te prawdziwe chmury ❤️🌞👍🙏

      4. Odkryłem, jak potężnymi istotami jesteśmy. Wystarczy jedna chwila zachwiania wiary w życie, aby zniszczyć niezliczoną ilość wszechświatów. A takich niszczycieli na Ziemi jest ogrom. Już świadoma rezygnacja z zadość uczynienia daje nam łaskę miłowania wszystkich i wszystkiego. Odkryłem, jak czytać dusze innych i już pierwsza dusza, którą przeczytałem, pokazała mi swą niszczycielską moc. Gdyby ta osoba wyszła z introwertyzmu, to biada nam wszystkim, po tym, co mogłaby uczynić w swym rozumieniu sprawiedliwości.

      5. Jeszcze dziesięć dni zostawiłem sobie na spisywanie mych myśli w waszej tawernie. Trudno mi będzie się rozstać z pisaniem, bo jeszcze pełen jestem pychy i dumy. Już się doczekać „nie mogę”, kiedy usłyszymy, co do siebie myślimy.

        Artur

      6. Uważaj na rozczarowanie!

        „Poznaj to, co jest przed Twoim obliczem, a to, co ukryte przed Tobą, wyjawi się Tobie. Nie ma bowiem nic ukrytego, co nie zostaje odkryte”.

        Uważaj na rozczarowanie!

        Artur

      7. Wyrzuć „nie” i skup się na: ukryte przed Twoim obliczem.
        Jesteś neutralny, więc wznieś się do miłowania – uczyłem was tego, i obserwuj sercem. To cię uchroni przed rozczarowaniem.

      8. Gdy poznasz najgłębszą tajemnicę przed Twym obliczem, zrozumienie pozwoli Ci jeszcze bardziej miłować, czyli radować się. Poznaj to teraz, by ktoś Ci tego „nie mógł” odebrać.

        Kocham Cię

  5. Mam przed oczami i obraz taki, że gryzę ciało zwierzęcia i to wystarczy, żeby zrozumieć i poczuć to …

    Na tym świecie są wrażliwcy i mniej wrażliwi..
    Jestem Nadwrażliwcem .. ZdRAwiam

  6. System zjada własny ogon i dławi się kłamstwami. Osoby po dwoch dawkach preparatu dalej łapią zarazę, magiczne wywary nie działają. Jakiś spec mówi, że żaden preparat nie daje 100% pewności.

    – Hahaha! 😀

    Można na wp poczytać, specjalnie nie linkuje.

    1. Potwierdzam. Znam tu w reichu ludzi, co się zaszczepili przeciw swirusowi, a zachorowali na grypę, która niby zniknęła. O tych co po szczepieniu wg testu dostali qurwida niby, nie wspomnę
      Powiem Wam jeszcze, że Ci, co się zaszczepili i mieli mieć tyle przywilejów, krzywego chooooja dostali, bo mimo „szczepionki” przed pójściem do fryzjera czy innego usługodawcy, czy nawet do knajpy, muszą się testować i podawać swoje dane. Więc jakie przywileje, chyba przyspieszenie do spotkania z diabłami albo aniołami 😁😁😁😁

      1. „krzywego chooooja dostali”

        😁 Ostatnimi czasy, kiedy sikam, to nie patrzę na swojego, bo jestem wstydliwy 😁😳😳😳 W ciągu dwóch lat zrobiłem się taki nieśmiały, niczym purysta opatulony pod szyję 😁
        Z tego co pamiętam, to mój jest prosty 🤣🤣🤣, albowiem jestem prostolinijny chłopak 🤣

  7. Cześć, zamieszczam to jako prośbę albo mocną rekomendację, aby zmienić strukturę z bloga + płaska struktura komentarzy, które lecą ciurkiem (nie nadaję się do dużego bloga z 400+ komentarzami za każdym razem), na formę opartą na sformatowanej strukturze forum dyskusyjnego w postaci hierarchicznej (ang. „threaded” forum). Struktura płaska jest nie do użycia, bo po pewnej liczbie komentarzy, stare komentarze się automatycznie chowają i nie daje się niczego wyszukiwać. Alternatywne oprogramowanie grup dyskusyjnych pozwalające na struktórę hierarchiczną to na przykład:

    1/ Simple Machines (free)
    https://simplemachines.org/

    2/ Gossamer
    https://www.gossamer-threads.com/forum/

    3/ PhpBB (free)
    https://www.phpbb.com/about/features/

    Jest wiele innych.

    Pozdrawiam,
    Staszek (Pagan, Heretyk)

    1. Drogi Staszku, nie jestem informatykiem, nie ogarniam tematu. A chowające się komentarze wprowadziłem po tym, gdy Czytelnicy zgłaszali, że strona jest przeciążona i długo się ładuje.

      Przy okazji proszę Komentatorów o stawianie kropki bezpośrednio przed linkiem z YT, FB i Twittera. Pozostałe strony są OK, ale wymienione otwierają się niestety automatycznie, co obciąża ładowanie się strony.

      Jakiś czas temu WordPress zmienił układ kokpitu, którego niestety nie ogarniam, więc wszelkie czynności na blogu (z procedurą publikowania nowych wpisów) są teraz bardzo utrudnione. Nowy kokpit jest nielogiczny i absurdalny (np. segmentowanie tekstu głównego, co praktycznie uniemożliwia jego sprawną edycję). Mam nieodparte wrażenie, że WordPress zrobił to celowo, by zmniejszyć ilość blogerów.

      Wpisów na blogu jest ostatnio mniej, bo dominują procesy osobiste (karmiczny Węzeł Zaćmień). Proszę w miarę możliwości o zrozumienie tego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s