Nawet w aucie śmierci – wciąż żyjemy… 🔆

.https://youtu.be/vmFAwzpLbGw

.https://youtu.be/7PCTojlnn6k

.https://youtu.be/oj8UvhVqBbU

.https://youtu.be/_Zv_lBLU5Vo

*

Wersja, przy której lubię tańczyć: 🙂

.https://youtu.be/ljwFMpqF7jo

*

Wyjący wiatr świszczy w nocy

Mój pies warczy w ciemności

Coś ciągnie mnie na zewnątrz,

Żeby jeździć dookoła, zataczając okręgi

Wiem, że masz czas,

Bo wszystko, czego pragnę, ty robisz

Pojedziemy na przejażdżkę do nieznajomych,

Którzy nie rozumieją, jak to jest CZUĆ

W aucie śmierci jesteśmy żywi

W aucie śmierci jesteśmy żywi

 

Będę wdychał powietrze wpływające przez okno

Rodzaj budzenia mnie odrobinę

Nie włączam radia,

bo grają same gówna, jak… ty wiesz

Kiedy twoja ręka spoczywała na moim berle

To było niesamowite

A teraz jest to wszystko skończone

Wszystko, co mamy, to cisza

W aucie śmierci jesteśmy żywi

W aucie śmierci jesteśmy żywi

Więc chodźcie mandoliny, grajcie

 

Kiedy cię dotykałem,

czułem, że ciągle masz w sobie twój dziecięcy tłuszcz

I niewielki smak oddechu dziecka

Spraw, żebym zapomniał o śmierci

W twoim wieku ty wciąż żartujesz

To jeszcze nie jest czas na duszenie się

Więc teraz możemy mieć film i naprawdę patrzeć na wszystkich innych

W aucie śmierci jesteśmy żywi

W aucie śmierci jesteśmy żywi

Chcę słyszeć mandoliny…