Chodzenie boso rozładowuje stres, leczy nerwicę i depresję

<https://youtu.be/IzMIBPVsOwY

Chodzenie boso rozładowuje stres, leczy nerwicę i depresję, jonizuje ujemnie, czyli przywraca równowagę bioelektromagnetyczną w organizmie. Przekaz Sebastiana Szamana 21 Wieku.

Reklamy

Kochani, astral upada 😀 W realu gady jeszcze dyszą, ale są już przyszpilone…

<https://youtu.be/hhEDsNkwEMY

Kochani, astral upada! 😀 W realu gady jeszcze dyszą i nieudolnie udają, że straszą, ale są już przyszpilone…

Astral (czwarta gęstość) upada, wraz z nim ziemskie gadziorstwo również 😀

RODzi się RODność…

Najnowszy przekaz Tadeusza Owsianko.

Macica to dolne serce kobiety

Po 50. roku życia pojawia się u kobiet menopauza. Jest to wspaniały czas dla kobiet, które odzyskują wtedy swoją MOC. Nie oddają już krwi, zyskują wiedzę, jak ją zatrzymać w sobie. Stają się Wiedźmami.

Bardzo boli mnie obecne podejście medyków, którzy zalecają często usunięcie macicy z powodu różnych jej dysfunkcji, szczególnie u kobiet po 40. roku życia. W ich wąskim pojmowaniu macica jest tylko po to, aby kobieta mogła urodzić dziecko. A przecież macica to dolne serce kobiety. Nasze centrum energetyczne. Centrum Wszechświata ❤ tak to czuję☺

autor: Wiedźma

Czarny kot na starym fotelu – sen Bio

Ma ktoś jakąś sensowną interpretacje snu z czarnym kotem i to w czasie pełni księżyca? Wiem, że to nie jest przypadkowy sen i ma szersze znaczenie. Zapoznałem się z internetowymi sennikami odnośnie czarnego kicia – niezbyt przyjemne i bardzo ogólnikowe.

Sen w skrócie… Próbuję strącić czarnego kota ze starego fotela (podobnego do tego, jaki dawno temu był w moim domu), w którym się rozsiadł. On uporczywie wraca na niego, a ja chcę go z niego ściągnąć. Jestem ostrożny i skoncentrowany , bo wiem, że może stać się niebezpieczny. W końcu mi się udało: jedną reką przytrzymałem kota, a drugą przewróciłem fotel do góry nogami…

Zdaję sobie sprawę, że moja podświadomość wyrzuca stare śmieci spod dywanu i mi pokazuje pewną rzecz, która mi umyka. Ale wiem, że jeszcze jest coś więcej.

Oczywiście mam swoje przypuszczenia. Jeśli ktoś może i chce coś do tego dorzucić , z góry dzięki. A jak nie, to też dobrze. Cisza też wiele mówi. 🙂

autor: Bio

TAW:

Czerń to kolor wzorcowy o wibracji 1 Hz. Czerń jest więc symbolem Wzorcowej Macierzy, Przestrzeni Macierzystej, Łona Wszechświata, Łona Tworzenia, Otchłani Boga…

Interpretacja snu jest wg mnie jednoznaczna: nowej Wzorcowej Przestrzeni w sobie nie zbudujesz na starych fundamentach, tzn. bez pełnego oczyszczenia się ze starych programów, których wszyscy mamy pełno w swoich polach.

„Jestem ostrożny i skoncentrowany, bo wiem, ze może stać się niebezpieczny” – nowe narzędzia tworzenia, jakie obecnie otrzymujemy, mogą stać się „niebezpieczne” w rękach istot nieoczyszczonych, ale z dużym ego. (To uwaga natury ogólnej, nie do Ciebie, gdyż Twój sen dotyczy w tej chwili już nas wszystkich).

Bio:

TAW: „Interpretacja snu jest wg mnie jednoznaczna: nowej Wzorcowej Przestrzeni w sobie nie zbudujesz na starych fundamentach”.

Tak, dlatego usilnie chciałem go z tego starego fotela (stary „paradygmat ”, „tron”) zrzucić i obrócić fotel do góry nogami, aby nie mógł w nim z powrotem zasiąść. Trochę jednak musiałem się sprężyć.

Osoby z dużym ego – większe mniemanie o sobie niż faktyczne możliwości – to jeszcze nie problem. Gorzej jest, jak rzeczywiste, duże możliwości oddziaływania są zniekształcone poprzez nieoczyszczenie, podpięcia = zewnętrzna obca ingerencja = błędna droga = chybiony, nie swój „cel”.

Kauszyki – słowiański taniec Mocy

<https://youtu.be/4Khx-Ir6n9o

Taniec pomagający w uzdrowieniu w planie fizycznym oraz psychoduchowym.

Główne efekty tańca:

  • likwiduje bezsenność, stany apatii i depresji, histerii;
  • pomaga pozbyć się lęków, poczucia rozpaczy i beznadziei;

  • sprzyja samowyrażeniu;

  • zmniejsza zmarszczki, dodaje uroku, poprawia wygląd skóry;

  • wzmacnia i reguluje pracę gruczołów wydzielania wewnętrznego;

  • poprawia pracę kręgosłupa i stawów;

  • leczy zachorowania żołądka, wątroby, hemoroidy;

  • likwiduje choroby pęcherza moczowego, nerek;

  • reguluje miesiączki;

  • ułatwia poród.

Muzyka do tańca (10 minut):

<https://youtu.be/ivhnMcK4z08

Muzyka do tańca (21 minut):

<https://youtu.be/UzyodE7bxS8

źródło: <https://youtu.be/4Khx-Ir6n9o

Aruna na tronie i Pulchniaczki starego świata

fot. minimedge.blogspot.com

Witajcie,

chciałabym podzielić się z Wami moim snem, który miał miejsce kilka dni temu.

Oto jego opis:

Znajduję się w ogromnej przestrzeni, choć nie widzę jej początku ani końca…

Otacza mnie mgła – taka brudna mgła – i szaro-niebiesko-białe kolory.

Jestem prawie przezroczysta, zlewam się z przestrzenią.

Siedzę na krześle, które stoi na środku okrągłego, stalowego podestu.

Krzesło jest w kolorach otaczającej mnie przestrzeni. Ma prosty, surowy kształt. Jest twarde i niewygodne.

Jego boki wysadzane są pięknymi kamieniami, jakby brylantami. Są one ukryte, niewidoczne na pierwszy rzut oka.

Czuję obecność obcych w tym kręgu, ale nie widzę ich.

Panuje milczenie, spokój i cierpliwe czekanie w kolejce na spotkanie ze mną.

Mam możliwość decydowania (nie wiem, o czym, ale siedzę na tym krześle – je pamiętam najbardziej ze snu – i ja tam rządzę 😀). Mam możliwość jakby selekcji.

Jestem bardzo szanowana, te inne różnorodne byty czują przede mną respekt.

Podchodzą do mnie dwie istoty. Na początku są poważne, bo wiedzą, że jestem bardzo poważną i bezwzględną osobą. Wiedzą też, że nie mogą wejść na podest.

Podchodzą z ogromną miską pełną surowego, świeżego, połyskującego mięsa.

Pytam ich: „Co to za mięso? Po co?”.

Odpowiadają zdziwione: „No jak, po co? Przecież my jemy mięso – ludzkie mięso”.

Wzdycham: „No tak, MNIE JUŻ NIC NIE ZDZIWI”.

Zaczynają się śmiać, robią się z nich takie chochliki, tacy żartownisie.

Są to dwie bardzo pulchne istoty, jakby dwie unoszące się bańki. Są zabawne – robią ciągle psikusy, wygłupiają się, wkręcają ludzi w różne rzeczy – sprawia im to przyjemność… Nie czują się winne. Ludzie dają im na to przyzwolenie.

Jestem zmęczona i znudzona siedzeniem na tym krześle, uwiera mi to krzesło.

Źle się czuję, nie chcę już tam być.

Chyba czekam na pojawienie się osoby, która mnie zastąpi.

Tak. Chcę, żeby ktoś inny usiadł na tym krześle.

autor: Aruna Ambrozja

Ważna zmiana w energetyce Narodu. Lech Wałęsa wybacza i prosi o wybaczenie Jarosława Kaczyńskiego

fot. PAP
Z kronikarskiego obowiązku (Tajne Archiwum Watykańskie na bieżąco, sukcesywnie dokumentuje skomplikowany, galaktyczny w swej istocie, proces wielkiej pobudki Polaków) muszę odnotować bardzo ważną zmianę w energetyce Narodu polskiego. Z góry zaznaczam, że zupełnie nie wchodzę w temat motywacji inicjatora pojednaniowego listu otwartego do Jarosława Kaczyńskiego – interesuje mnie SAM FAKT JEGO ZAISTNIENIA w polskiej przestrzeni publicznej.

1 sierpnia 2018 r. Lech Wałęsa na swoim fejsbukowym profilu wystosował list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego, w którym deklaruje, że „jest w stanie wybaczyć wszystko” swojemu dawnemu współpracownikowi, a obecnie prezesowi Prawa i Sprawiedliwości, oraz sam „prosi o wybaczenie”.

Oto pełna treść listu otwartego Lecha Wałęsy:

Bracie Kaczyński,

Za chwilę Ja i Ty wraz z naszym pokoleniem przeniesiemy się do wieczności.

Chciałbym po sobie pozostawić porządek.

Chciałbym też przenieść się pojednany z nieprzyjaciółmi.

Nawet udało mi się pojednać z Gen. Jaruzelskim, a z Kiszczakiem nie zdążyłem.

Jeśli coś uczyniłem przeciw Tobie, proszę o wybaczenie. I ja jestem w stanie Tobie i świętej pamięć Twojemu bratu Lechowi wybaczyć wszystko, a nawet największą podłość, jaką mi uczyniliście, zlecając wykonanie prowokacji pod nazwą Teczki Kiszczaka.

Lech Wałęsa

https://pl-pl.facebook.com/lechwalesa/posts/1874133235966146

Zupełnie nie wchodzę w temat motywacji inicjatora pojednaniowego listu otwartego do Jarosława Kaczyńskiego, zupełnie nie wchodzę w temat analizy i oceny historycznej obu wymienionych postaci, zupełnie nie wchodzę w temat zagadnień moralnych snutych wokół tych postaci – NIE TO jest przedmiotem tego artykułu. Interesuje mnie SAM FAKT ZAISTNIENIA tego typu listu otwartego w polskiej przestrzeni publicznej. Interesuje mnie strona duchowa tej inicjatywy – jej wpływ na poziomy subtelne ogólnej energetyki Narodu.

Jeśli tak ważna dla życia Narodu postać historyczna wysuwa tak ważną deklarację, zmienia to zasadniczo energetykę całego Narodu. Zarówno bowiem Lech Wałęsa, jak i Jarosław Kaczyński są bardzo ważnymi – obecnie (dopóki obaj żyją) wręcz kluczowymi – fraktalami całego Narodu, soczewkującymi jego energię witalną oraz ogólny stan ducha Narodu.

Tak ważna zmiana w energetyce którejkolwiek z wymienionych postaci historycznych przekłada się bezpośrednio na zmianę energetyki całego Narodu w kluczowym dla jego przyszłości momencie dziejów. Są to oczywiście zmiany na poziomach subtelnych – zupełnie niezauważalne dla większości Czytelników tego artykułu. Kieruję go do tej mniejszości, która kuma czaczę 😀

TAW

ps. Zastanawiam się, czy nie założyć nowego bloga z bardziej zaawansowanymi informacjami, zbieranymi z pól bardziej subtelnych…

Tomaszowi. Czułe wspomnienie. Podziękowanie

Z czułością wspominam, promujący płytę „Suspended Night”, koncert Tomasza w ruinach Zamku w Kazimierzu Dolnym, w lipcową magiczną noc 2004 r. Ze wzruszeniem odkryłem właśnie, że w przepastnych archiwach internetu zachował się nawet króciutki fragment tego koncertu…

Kosmiczna wibracja trąbki Tomasza oczyszcza, maceruje i rzeźbi moje biopole co najmniej od czasu płyty „Litania” z 1997 r.

Tomasz Stańko był jednym z najbardziej świadomych polskich artystów.

Wibruj wysoko, Tomaszu.

Dziękuję.

TAW

<https://youtu.be/Hkh3O54ZB7k