Odwiedziny ojca Pio, czyli czanneling z Plejadianami

<https://www.youtube.com/watch?v=gREB_15aPyI

Tego typu numery jak holograficzne „odwiedziny ojca Pio” to TYPOWY stary numer Plejadian. Tak samo zapachy fiołkowe i inne tego typu manifestacje.

Tutaj zaś to klasyczny czanneling on-line z Plejadianami.

Zwróćcie szczególną uwagę, jak wielką wagę Plejadianie przykładają do kwestii kreacji mitu o ukrzyżowaniu!…

Stąd dla inteligentnego badacza prosty wniosek, że Całun Turyński i Chusta z Mannopello to też ich robota…

TAW

Info od Peruna: Od maja Polska się zatrzęsie ukrywaną informacją o swoich przedkatolickich władcach

Przedwczoraj Perun odwiedził mnie (dwie doby medytowałem, co to oznacza), a wczoraj „polski Watykan”, czyli przejętą przez gady stolicę Słowian na Wzgórzu Lecha. Więc już wiem, o co chodzi…

Burza w Gnieźnie rozpętała się, kiedy w budynku słynnej katedry na Wzgórzu Lecha trwał koncert inaugurujący festiwal Akademia Gitary. W świątynię wypełnioną ludźmi uderzył piorun.  – Z okien wyleciały witraże, gwizdał wiatr, a po podłodze wdzierała się woda – relacjonuje jedna z uczestniczek koncertu.

–  Było ok. godz. 20.30, trwała burza i koncert, i nagle usłyszeliśmy mocne uderzenie – zgasło światło, gwizdał wiatr, przez te podmuchy z niektórych okien wyleciały witraże – opowiada Katarzyna Kolska, która była w katedrze podczas koncertu. – Paliło się kilka świeczek, widownia świeciła telefonami, muzycy dograli koncert do końca.

W niektórych miejscach katedry burza zniszczyła dach oraz zwieńczenia kopuł. Uszkodzone są miedziane pokrycia nad nawą główną kościoła.

Po zakończeniu nawałnicy wokół katedry i w jej pobliżu wszędzie leżały drzewa, parasole, gałęzie na samochodach. W całym mieście nie było światła. Długo nie można było z Gniezna się wydostać.

Z bazyliki prymasowskiej wiatr zerwał częściowo poszycie dachu nad prezbiterium od strony północnej. Uszkodził również latarnię nad Kaplicą Potockich – blachy są nienaturalnie wygięte, a krzyż przygięty poziomo. Od strony południowej uszkodzony został też częściowo dach świątyni. W kilku oknach brakuje szyb ochronnych. Nikomu nic się nie stało.

„Powalony krzyż – ewidentny znak końca bredni o ukrzyżowaniu! Krzyż nie chce być już znakiem morderstwa” – pisze nasza słowiańska Elaszka.

– To co zobaczyliśmy rano, to krajobraz księżycowy. Najbardziej zatroskani jesteśmy o katedrę – mówi proboszcz i kustosz katedry ks. kan. Jan Kasprowicz.

Tak, „krajobraz księżycowy” z naszego słowiańskiego kRaju w ciągu 1050 lat swojej niszczycielskiej działalności zrobił poprzez „księży z księżyca” babilońsko-egipsko-rzymski gadzi Watykan.

Nie tylko budynek katedry ucierpiał minionej nocy, uszkodzeniu uległ również kościół franciszkanów, budynki gnieźnieńskiego Wyższego Seminarium Duchownego oraz Centrum Edukacyjno-Formacyjnego.

W całym mieście mieszkańcy od rana próbują uprzątnąć połamane drzewa (m.in. w spustoszonym Parku Miejskim) czy znaki drogowe. Niektórzy z nich mówią wprost:

„To była burza stulecia. Miasto wygląda, jakby przeżyło koniec świata”…

W całej Wielkopolsce strażacy interweniowali dotąd ponad 2600 razy.

Z powodu szkód wyrządzonych przez nawałnice zapadła już decyzja o odwołaniu zaplanowanych na sobotę i niedzielę wydarzeń związanych z obchodami Święta Wojska Polskiego.

Założyciel wielkiej dynastii Lechickiej, król wielkiego Imperium Lechitów Lech Pierwszy Wielki (ryc. Benoît Farjat, 1702)

Istoty czytające przestrzeń na jej fraktalach doskonale wiedzą, co nasz ojciec Perun chce nam – Polakom RODakom Słowianom 2017 – przekazać:

Od maja 2018 Polska się zatrzęsie ukrywaną informacją o swoich przedkatolickich władcach oraz dumnej STAROŻYTNEJ historii…

Słowianom SŁAWA❗ Gadom ostateczna przeprawa…

TAW

ps. Moi stali Czytelnicy wiedzą, że określenia „Perun” używam jako nośnego dramaturgicznie symbolu, nie piszę o „Perunie” w sensie ogólnie przyjętym w kulturze.