Moje serce radosne i jasne jest już na swej nowej ścieżce…

fot. webdesignerdepot.com

Moje Serce

Moje serce radosne i jasne,
które jest na swej nowej ścieżce,
żegna co zużyte, wygasłe,
i co jeszcze?

Już mu blizna wszelka zarosła,
w nowej roli jest mu bezpiecznie,
już go własna dusza przerosła,
wie już, że żyje się wiecznie.

Z każdym dniem nabiera rumieńców.
Łzy szczęścia i to te najłzawsze
broczy, jak jakiś pluton jeńców
do miłości pojmanych na zawsze.

Już nadzieja porosła jak bluszczem,
czuje powiew wszystkich poranków,
z płatkami róż w wodzie się pluszcze,
napotyka wszędzie kochanków.

Przeszłość już w nim zasycha,
już rzucone zostały kości.
Tęskni, milczy i oczy zamyka,
bowiem wierne jest tylko miłości.

Witold Tylkowski
(24 XI 2016)

źródło: facebook.com

Bez korzeni nie ma skrzydeł. Przed Tobą, Mamo Polsko, chylę się…

Utwór dedykuję wszystkim wrażliwym Polakom, którzy wiedzą, o co chodzi… ❤ Własny tekst śpiewa Marcin Styczeń.

„Mamo, jestem z Ciebie. Chciałem głośno szumieć, bo liść nie rozumie, że bez drzewa, Mamo, nie istnieje. Bez korzeni nie ma skrzydeł, choćbym wzleciał na wyżyny”.

TAW

 

 

Każdy z nas ma w sobie własny Wiatr Odnowy oraz Nowy Język naszej wspólnej mowy

 

Przejście

Ostatni naiwni kończą klepać pacierze,
ludzie w Nowe wierzą, i ja z Nimi wierzę.
Wielu nas ta idea radośnie oplata,
ja od urodzenia z innego jestem Świata.

Otwieramy umysły ścisłe,
czasem w wielkiej boleści,
ożywiamy serca nareszcie dorosłe,
w nich świadoma dusza pomysłami szeleści.

Każdy ma w sobie własny Wiatr Odnowy
oraz nowy język naszej wspólnej mowy.
Zastawiamy wszystko, co już ledwie dyszy.
Odchodzimy bezgłośnie w bezbolesnej ciszy.

Jestem przy Was teraz bliżej niż blisko
i z myślami od nowin drżącymi
powtarzam wciąż i pomimo wszystko:
Akceptujmy, że od teraz będziemy różnymi.

Witold Tylkowski
(21 XI 2016)

źródło: facebook.com

Polachy, wstańcie z kolan! Przestańcie się obwiniać. To Was powinni przepraszać. Spotkanie z dziejopisarką oraz Strażniczką Wedy/Wiedy/Wiedzy Słowian Marzeną Bielińską

Polachy, wstańcie z kolan! Przestańcie się obwiniać. To Was powinni przepraszać. Idzie wielka lawina Wielkiej Pobudki Słowian. Tej lawiny już nikt nie jest w stanie powstrzymać, choć wielu bardzo się stara. Jedynie MOC wynikająca ze świadomości prawdziwych korzeni naszego naRODu jest w stanie wyzwolić Polskę z wieluwiekowej niewoli fizycznej i mentalnej.

Z serca zapraszam na spotkanie z dziejopisarką oraz Strażniczką Wedy/Wiedy/Wiedzy Słowian Marzeną Bielińską 🙂

TAW

http://niezaleznatelewizja.pl/tag/marzena-bielinska/

O projekcie „Przepowiednia SaryMaty do PoLachów”

Drodzy Darczyńcy,

Celem mojego projektu jest wydanie i w efekcie upowszechnienie „Przepowiedni Sarymaty do Polaszków”. Dokonuję próby przypomnienia Nam Wszystkim – kim jako Polachowi Spadkobiercy haplogrupy R1A1 Jesteśmy!

Poprzez 1000 lat zaborów, wojen, najazdów, wynarodawiania oraz indoktrynacji łacińskiej kultury zapomnieliśmy, jaki jest nasz naturalny SŁOWIAŃSKO-ARYJSKI styl mowy, życia i kultury. Chrześcijaństwo napłynęło do nas z Cesarstwa Rzymskiego, wprowadziło łacinę do Naszego Polaszego języka i język Nasz Słowiański stracił swoją pierwotną melodię. Przesłowił się.

  • Dlaczego język rosyjski, czeski ma melodię, a my mamy oschłą mowę z obcymi słówkami?
  • Dlaczego święta słowiańskie, tak cenne i wiarygodne, bo odbywały się w zgodzie z kosmicznym przesileniem: wiosennym, letnim i zimowym – zniknęły, a w zamian za to dostaliśmy sztuczne ceremonie z Rzymu, niezwiązane z cyklami przyrody?
  • Dlaczego coroczny Kupałowy Chrzest w ogniu i w wodzie zamieniliśmy na jednorazową dziwną ceremonię, czyli nieświadomy chrzest jednorazowy w wieku, gdy nie można podejmować świadomych decyzji?

Słowianie co roku odnawiali Chrzest – kąpiąc się w Świętej Wodzie i skacząc przez Święty Ogień uwalniali z siebie winy i oczyszczali swoją duszę ze słabości, a wszystko robili to radośnie, wzniośle, we wspólnocie i w pełnej świadomości ducha.

Trzecią podstawową rzeczą, którą utraciliśmy, to tożsamość – Kim Jesteśmy!?

Uczą w szkole nas o Mieszku i to wszystko na ten temat!!? A my i następne pokolenia, które przydą po nas, mamy prawo wiedzieć

  • o Starożytnym Imperium Lechickim,

  • o 14 władcach przed Mieszkiem.

  • O potędze szlaku bursztynowego i solnego, który biegł wzdłuż Wandalii zwanej dzisiaj Wisłą.

  • O Wielkich Sarmatach, Krakach, Lachach i Wandalach.

Dlatego ta księga, to tylko wstęp, pieśń która zwiastuje drugą księgę napisaną w formie sagi. Nazwa Polacy wywodzi się z łaciny,

a my, Słowianie, Polachy jesteśmy,

bo od Lachitów Przodków – Polachy – mamy przydomek.

Laszki i Lachy my jesteśmy,

a nasze dzieci powinny usłyszeć o tym wreszcie w czasach,

gdy tożsamość narodów ginie bezpowrotnie.

By tak się jednak nie stało, napisałam tę księgę.

I to jest natchnienie i główny cel projektu.

Jestem samotną matką czwórki dzieci i dlatego

pragnę dla dzieci Polaszy (Polskich)

przekazać prawdę dziejów Wawelu,

by dzieci wiedziały,

kim są Słowiańsko-Aryjskie przodki nasze

i kim są Polachy, czyli Polacy.

Równie moje własne miłowanie Ojczystej i wyjaśnienie zagmatwanej

i zagubionej przez wieki Prawedy (prawdy) o naszych korzeniach

jest ważne dla mnie jako Laszki, pisarki, szlachcianki, filozofki i terapeutki. Tak, terapeutki.

Bo naród Polski ma potężną traumę przejawiającą się

zaniżonym poczuciem wartości,

a uczynioną poprzez zaborców, inkwizytorów, prześladowców,

którzy prawie przez 1000 lat próbowali poniżyć godność i wartościowość Polskiego Narodu.

Drzewo bez korzeni żyć nie może, próchnieje i jeżeli nie powrócimy do swych korzeni prawdy o przodkach, to nie przetrwamy jako naród. Stąd temat projektu.

Zebrane przeze mnie pieniądze przede wszystkim posłużą do wydania 500 egzemplarzy książki oraz zakupu używanego laptopa, bo mój uległ uszkodzeniu i nie mam na czym pracować. Gdybym uzbierała większą sumę, przeznaczę ją na promocję książki w mediach i organizację spotkań autorskich oraz seminariów słowiańskich. W dalszej perspektywie celem tej akcjii jest aktywizacja środowiska,

żałożenie fundacjii „My Polachy”

i organizacja imprez słowiańskich na większą skalę.

Jak również promocja książki w środowisku polonijnym. Jako samotna matka czwórki dzieci utrzymywałam się z pomocy rodziny i przyjaciół podczas zbierania materiałów do napisania tej książki. Nie pracowałam również, bo wychowywałam dwuletniego synka. W związku z powyższym nie posiadam wystarczających środków, by dalej zrealizować to przedsięwzięcie, dlatego umieściłam swój projekt na portalu „Polak Potrafi”, prosząc Was o pomoc i wsparcie finansowe, by dokończyć realizację przedsięwzięcia dzięki Waszemu wsparciu.

Marzena Bielińska

ul.Nad Ujściem 12

84-360 Łeba

tel. 730869520

e-mail: marzena.pisarka@wp.pl

fejsbuk: https://www.facebook.com/marzena.bielinska.52

Jeśli chodzi o nagrody, to pragnę je przekazać Państwu po wydrukowaniu książki, co zajmie trochę czasu, także proszę o cierpliwość i wyrozumiałość, za co z góry dziękuję.

Marzenia Bielińska

źródło:

https://polakpotrafi.pl/projekt/przepowiednia-sarymaty-do-polachow

Czytaj również:

15 Podstawowych Zasad Kreacji – Witold Tylkowski

15 Podstawowych Zasad Kreacji

1. Jesteś niefizyczną świadomością doświadczającą fizycznej rzeczywistości.

2. Stworzono ciebie na podobieństwo Stwórcy. Esencją twojej Istoty jest Bezwarunkowa Miłość, a doświadczenie Ekstazy to twój przywilej i prawo od urodzenia.

3. Jesteś na Ziemi w tych czasach, ponieważ taki był twój wybór.

4. Najwyższym przeznaczeniem twojego życia jest to, aby być sobą jak najlepiej potrafisz i najpełniej przeżywać każdą chwilę swojego życia.

5. Zawsze masz wolną wolę i możliwość wyboru.

6. Wszystko, co potrafisz sobie wyobrazić, również możesz doświadczyć.

7. Przyciągasz swoje doświadczenie życiowe poprzez interakcję ze swoimi najsilniejszymi przekonaniami, emocjami i zachowaniami.

8. Ekscytacja jest fizycznym objawem rezonansu twojej wibracji, która jest twoim prawdziwym naturalnym tobą. Podążaj za swoją Ekscytacją.

9. Jesteś z natury obdarzony tym, czego potrzebujesz, a twoje wybory zawsze są wspierane przez Istnienie.

10. Istnieją tylko 4 Prawa Kreacji:

a – Istniejesz.
b – Wszystko jest jednym, a jedno jest wszystkim.
c – To, co dajesz, wraca do ciebie.
d – Zmiana jest jedyną stałą, poza powyższymi zasadami, które się nie zmieniają.

11. W Kreacji istnieje tylko Tu i Teraz. Wszystkie momenty są spojrzeniem na teraźniejszość z różnych punktów widzenia.

12. W chwili bieżącej tworzysz przeszłość i przyszłość.

13. Jesteś Wieczną Istotą, i chociaż możesz zmieniać formy, nie możesz przestać istnieć.

14. Wszystko, czego doświadczasz, to kolejna wariacja na twój temat, kolejny aspekt ciebie.

15. Jesteś kochany bezwarunkowo przez Istnienie, że nawet możesz wybrać, aby w to nie wierzyć.

Witold Tylkowski

źródło: https://www.facebook.com/witold.tylkowski.7/posts/695194170655051?pnref=story

leo_bear

Dla wolnego Lechity jedyna godna szacunku konstytucja to konstytucja serca, czyli wzorcowego, macierzystego kosmicznego prawa

Polska się budzi

Dla wolnego Lechity jedyna godna szacunku konstytucja to konstytucja serca czyli wzorcowego, macierzystego kosmicznego prawa. Wszystkie inne akty prawne były i będą przez nas po prostu odrzucone – również konstytucja, która zostanie uchwalona za rok.

Wszystkie dotychczasowe konstytucje przez ducha wolnych Lechitów nie zostały pozytywnie zweryfikowane. Gdyż albo były ustanawiane przez naszych okupantów (Napoleon Bonaparte, car Aleksander I, Józef Stalin, Aleksander Kwaśniewski), albo wprowadzane podstępnie (Konstytucja 3 Maja), albo nie były pełnym przejawieniem i solidarną egzemplifikacją aktualnego ewolucyjnego poziomu świadomości zbiorowej naRodu.

Również najbliższa konstytucja przez zawsze wolnego ducha zawsze wolnych Lechitów zostanie odrzucona. Kto tego nie rozumie, nic nie rozumie. Gdyż…

Dla wolnego Lechity jedyna godna szacunku konstytucja to konstytucja serca i wzorcowego, macierzystego kosmicznego prawa.

A takiej właśnie konstytucji nie ma żadnej konieczności ani potrzeby spisywania na papierze. Każda zaś inna zawsze pozostanie dla nas opresyjnym prawem matrixa.

Ale tego żaden polityk nie zrozumie, gdyż świadomość „polskiego” polityka to osobny temat na „długie nocne rodaków rozmowy”…

TAW

ps. Jeśli ktoś zna nazwisko autora grafiki, proszę o info w komentarzach. Dziękuję.

FICTION CRUCIFIXION – ukrzyżowanie Jezusa nigdy nie miało miejsca. Ponad tysiąc lat destrukcyjnego programowania Słowian

Leonard Porter_Fourteen Stations of the Cross, 2011, Collection of the Church of Christ the King, New Vernon, NY_leonardporter.com

Informacja (kiedy już wypłynie w oficjalnym obiegu) o tym, że ukrzyżowanie Jezusa nigdy nie miało miejsca, będzie dla Polaków nie mniejszym szokiem egzystencjalnym, niż ponad tysiąc lat trwające kłamstwo o jego ukrzyżowaniu. Ta informacja to prawdziwa bomba metafizyczna – mentalne zmierzenie się z nią będzie dla Polaków wyzwaniem większym niż wszystkie historyczne hekatomby, jakich w swej bolesnej historii doświadczyliśmy.

Ukrzyżowanie Jezusa nigdy nie miało miejsca. Misja Jezusa i jego prawdziwa nauka zostały zdalnie przejęte. Chrześcijaństwo (które w swej obecnej formie ma już bardzo niewiele wspólnego z prawdziwą misją i prawdziwym nauczaniem Jezusa) jest ziemskim projektem naukowym prowadzonym od wieków i zdalnie nadzorowanym przez cywilizację Plejadian (sobory, „objawienia”, np. Sobór Nicejski, Guadelupe, Fatima, Medjugorie).

Misja Jezusa i jego prawdziwa nauka zostały zdalnie przejęte i obudowane hierarchiczną, piramidalną strukturą z wszystkimi jej atrybutami: doktryną, władzą sądowniczą i centralnym autokratycznym jednoosobowym (teoretycznie) zarządem. „Święte” księgi zostały (najzwyczajniej w historii) sfałszowane. Egzemplarze ze spisanym pierwotnym nauczaniem apostolskim zostały przez cesarza Konstantyna (wyznawcę Mitry) podstępnie wyłudzone, a następnie spalone.

Niewielka ilość piśmiennych artefaktów z interesującej nas epoki na szczeście ocalała. Znana na razie fragmentarycznie, spisana przez Marię Magdalenę, niezmanipulowana ewangelia z pierwszej ręki znajduje się w jej grobowcu ukrytym w Pirenejach. Jego lokalizacja jest znana kilku wtajemniczonym istotom światła oraz francuskiemu Ministerstwu Kultury. Ale zarówno ono, jak i strażnicy watykańskiego matrixa, to… jedna loża (francuską kulturą, a więc interesującymi nas artefaktami związanymi z francuskim okresem życiorysu Marii Magdaleny przez wiele lat niepodzielnie zarządzał Frédéric Mitterrand – bratanek prezydenta Francji Françoisa Mitteranda, masona, oraz Jacquesa Mitterranda, Wielkiego Mistrza Wielkiego Wschodu Francji).

Watykańskie tajne archiwum zawiera takie perełki, że ludziom – chcąc nie chcąc – pospadają klapki z oczu, kiedy kurtyna podniesie się jeszcze bardziej, a światło zajaśnieje wreszcie na świeczniku, a nie będzie, jak dotąd, zazdrośnie trzymane pod korcem.

Dwa wieki globalnej ściemy służyły zablokowaniu duchowego dziedzictwa Słowian oraz ich (a szczególnie nas, Polaków) udziału w ewolucyjnym (i kosmicznym tak naprawdę) procesie indukcji Wielkiej Zmiany na planecie Ziemia, która – czy ktoś to już ogarnia, czy jeszcze nie – jest na tę chwilę… centrum Wszechświata.

Mit o ukrzyżowaniu Jezusa jest przemyślnym, strategicznie i informatycznie dopracowanym, konkretnym programem umysłowym zaimplementowanym w umysł zbiorowy gatunku ludzkiego – jedną z kolejnych już gadzich wersji podania o ukrzyżowanym mesjaszu (ukrzyżowanie Prometeusza, ukrzyżowanie Odyna). Ten przemyślny program miał kilka podstawowych celów:

1. Podstawowy przekaz do podświadomości, odciętej od Źródła i zagubionej istoty ludzkiej, był następujący: „Nie fikaj przeciw Systemowi, bo skończysz jak ten tam”…

crucifiction-mel-gibson

2. Drugim przekazem do podświadomości było ulękowienie geometrycznej (święta geometria przestrzeni) figury typu Algiz, która jest kluczem do prawdziwego wyzwolenia istoty ludzkiej z prawdziwych kajdan wyniesionych „z ziemi egipskiej, z domu niewoli”, przemyślnie zamontowanych w energetycznym polu istoty ludzkiej, w jakich dotąd (na razie) wszyscy tkwimy. Chodzi o energetyczny system czakralny (czakry, ćakry), który jest tak naprawdę pułapką dla świadomości istoty ludzkiej. Figura typu Algiz to figura Homo resurrectus, a więc Człowieka-z-Martwych-Powstającego, która już wkrótce odegra większą rolę w historii ewolucji ludzkiej świadomości niż dwutysiącletni symbol krwawego krzyża.

Vitruvian-man_Algiz

vitruvian-man

vitruvian-man_da-vinci

Ukrzyżowanie… Ten przemyślny program wypełnił już swoje ewolucyjne zadanie na przestrzeni, kończy właśnie swój niechlubny żywot i będzie odtąd stopniowo, sukcesywnie i metodycznie… utylizowany.

TAW

Grafiki: 1) Leonard Porter, Fourteen Stations of the Cross, 2011, Collection of the Church of Christ the King, New Vernon, NY (leonardporter.com); 2) „Pasja”, reż. Mel Gibson, 2004; 3-4) TAW na bazie: Leonardo da Vinci, Człowiek witruwiański, 1490, Gallerie dell’Accademia (wikipedia.org)

Czytaj również: