Chemtrails bez samolotów. W jaki sposób nas teraz posypują?

Kochani, już od 10 lat uważnie obserwuję polskie niebo. Samoloty posypujące nam na głowy chemiczną posypkę, zwaną z angielska chemtrails (smugi chemiczne), latają już coraz rzadziej, ale aluminiowa emulsja na niebie nadal się pojawia. Zmieniła się więc metoda posypki. W jaki sposób obecnie sprawcy wykonują swój proceder?

Dziś, przy okazji uważnej obserwacji tworzenia się gigantycznych sztucznych chmur, zaobserwowałem niecodzienną chemiczną grafikę na niebie.

Efekt oceńcie sami. Jestem ciekaw Waszych refleksji.

Górna warstwa widocznej na zdjęciach białawej emulsji (szczególnie ta z lewej strony obu fotografii) to na pewno nie chmury naturalne. Zbyt długo obserwuję niebo, by nie nauczyć się odróżniać dwóch diametralnie odmiennych zjawisk.

~ TAW