jasnogorski poczet krolow i ksiazat polskichPoczet Królów Wielkiego Imperium Lechitów z klasztoru na słowiańskim miejscu mocy – Jasnej Górze
poczet-krolow-lechiiJasnogórski Poczet Królów i Książąt Polskich (fot. innemedium.pl)

slavic-kingdom-lechina-empire

europe_east_roman_empire

bieszk_slowianscy-krolowie-lechii

Jest to pierwsza publikacja w polskiej historiografii na temat organizacji władzy i funkcjonowania Lechii, czyli starożytnej Polski, zwanej inaczej Imperium Lechitów, Scytią Europejską lub Sarmacją Europejską. Na podstawie ponad 50 kronik i materiałów źródłowych, polskich i zagranicznych, oraz 36 starych map cudzoziemskich autor opracował, po raz pierwszy, poczet słowiańskich królów lechickich w okresie od XVIII w. p.n.e. do X w. n.e. Dokonał także opisu terytorium Lechii, jej gospodarki, handlu, budownictwa miast, grodów, portów oraz żeglugi, transportu i bitych monet lechickich, a także głównych wojen i bitew, pominiętych dotąd.

Powyższe odkrycia były ściśle związane z wynikami najnowszych badań genetycznych Ariów – Słowian, przeprowadzonych w laboratoriach polskich i zagranicznych w latach 2010-2013, według których my Polacy, Ariowie – Słowianie zamieszkujemy tutejsze ziemie od 10 700 lat.

Potwierdziły to również ostatnie odkrycia polskich archeologów na terenie grodów, miast, osad obronnych i grobowców, wybudowanych przez naszych przodków Ariów – Prasłowian na terenie obecnej Polski.

https://ksiegarnia.bellona.pl/?c=ksiazka&bid=8116

***

POCZET KRÓLÓW LECHII

1. Król Sarmata

Panował w roku 1800 przed naszą erą. Po przybyciu na nasze ziemie został wybrany na króla na prawomocnym wiecu słowiańskim. Był Aryjczykiem – Sarmatą pochodzącym z Persji – ziemi ludzi szlachetnych „Airy-an” (dziś Iran). Jako wielki i szanowany wojownik wprowadził szlachetne normy i zasady co było zalążkiem pierwszej państwowości na naszych ziemiach. Sarmaci słynęli z trzech rzeczy: wartości bojowej, jazdy konnej i prawdomówności – których to według Herodota uczyli od małego swoje dzieci.

Od Króla Sarmaty pochodzą nazwy z owego okresu: Sarmacja, sarmacki, Góry Sarmackie (dziś Karpaty), Morze Sarmackie (dziś Bałtyk), Ocean Sarmacki (dziś Morze Północne), Sarmaci. Istnienie Sarmacji potwierdzają między innymi liczne mapy sporządzane w okresie rozrostu Imperium Rzymskiego.

Król Sarmata zmarł w I połowie XVIII wieku przed naszą erą. Jeszcze do zaborów szlachta doskonale wiedziała i powoływała się na swoje sarmackie, szla-chet-ne, rzecz jasna pochodzenie. Trzy i pół tysiąca lat świadomość tego w narodzie przetrwała!

2. Król Kodan

Panował około 1700 roku przed naszą erą. Był założycielem miasta portowego u ujścia Wisły Kodan (póżniej Codanum, dziś Gdańsk). Potwierdza to także powyższa mapa Pomponiusza Meli oraz inne źródła,

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pomponiusz_Mela

gdzie miasto te nosi nazwę Codanovia. Półwysep Helski był jak widać wówczas zbiorem wysp a nie półwyspem, co jest dodatkowym dowodem na starożytność tego zmapowanego w starożytności rejonu i autentyczność Kroniki Prokosza. Kodan tradycyjnie dla ówczesnych zwyczajów był stolicą Sarmacji.

3. Król Lech I Wielki

krol-lech

Panował w latach 1729-1679 przed naszą erą. Był wnukiem króla Sarmaty. Panował 50 lat i według kronikarzy był bardzo waleczny, gdyż wojował z wieloma narodami, znacznie poszerzając granice Lechii.

Nazwa Lechia pochodzi oczywiście od nazwiska tego króla, jak również nazwa Lechici (poddani króla Lecha) lub Laszki – kobiety – poddane króla Lecha.

Lech oznacza jednocześnie, pana, władcę, króla – stąd obecnie słowo „Państwo” – „kraj szlachetnych panów”. Król Lech I został patriarchą królestwa znanego później jako Lechia, Lechistan, Lehestan. Lech I wprowadził system organizacji władzy poprzez rycerstwo. Nominowani na rycerzy nosili nazwę szlachta (z lacha) co oznaczało, że rycerze są towarzyszami broni króla/Lecha z nadania pana tej ziemi. Ustanowił też prawo, że kandydat na króla musi pochodzić z powszechnie szanowanego rodu szlacheckiego (z Lacha), czyli być rycerzem i mieć ukończone 25 lat.

Stolica Lechii była wówczas w Gnieźnie i tam zmarł założyciel wielkiej starożytnej dynastii lechickiej, która przetrwała ponad 3000 lat – do śmierci króla Kazimierza Wielkiego. Od niego wywodzi się też oczywiście nazwa Polachy – potomkowie Lachów, czyli dzisiejsi Polacy.

4. Król Filan

Panował w latach 1679-1649 przed naszą erą. Był synem Lecha I Wielkiego i według Kroniki Prokosza panował 30 lat. Od jego nazwiska pochodzi nazwa Filania (dziś Finlandia), ponieważ król Filan podbił i zhołdował tę ziemię.

5. Król Car

Brak dokładnych danych na temat lat jego panowania, gdyż żyd wyrwał kartkę, handlując w swym kramie. Około 1550 roku przed naszą erą król Car założył miasto Carodom, gdzie tradycyjnie przeniósł stolicę (późniejsza nazwa to Carodonum, a dziś dzielnica Stradom w Krakowie). Miasto było na drugim brzegu Wisły dokładnie naprzeciwko dzisiejszego Wawelu. To święte dla Słowian miejsce zostało później splugawione i w miejscu tym obecnie stoi jakiś kościółek, co uniemożliwia badania archeologiczne.

6. Król Lasota

Znana jest tylko data jego śmierci: 1479 przed naszą erą. Był potomkiem króla Lecha I Wielkiego.

Rządził w Carodomie – ówczesnej stolicy Lechii. Mieszkał na Wzgórzu Lasoty, nazwanym tak oczywiście od jego imienia. Na wzgórzu tym pochowano później króla Kraka, usypując kopiec. Nazwa tego wzgórza przetrwała niezmieniona od 3500 lat!

7. Król Szczyt

Zaczął panować w 1482 przed naszą erą. Król ten wybudował nad Morzem Sarmackim (Bałtykiem) miasto Szczyt (dziś Szczecin), gdzie tradycyjnie przeniósł stolicę, w której sprawował rządy. Miasto powstało około 1450 roku przed naszą erą. Co ciekawe, według watykańskiego dokumentu „Dagome Iudex” niemal 2500 lat później Mieszko I także po raz drugi przeniósł stolicę do Szczecina – było to w roku 957 naszej ery.

Badania archeologiczne zlokalizowały ruiny starożytnego miasta – portu z XV wieku przed naszą erą oraz ślady świątyni słowiańskiej na Wzgórzu Zamkowym. W sumie w tym mieście były trzy słowiańskie świątynie – po jednej na każdym wzgórzu.

8. Król Alan II

Zmarł w 1272 roku przed naszą erą. (Dwustuletnia „luka” w okresach rządów niewątpliwie zostanie kiedyś wypełniona – najprawdopodobniej królem Alanem Pierwszym, skoro są dane, że panował Alan Drugi). Według aż pięciu różnych kronik król Alan II został wybrany na króla na prawomocnym wiecu słowiańskim ze względu na swoją wartość.

9. Król Wandal

Panował około 1272 roku przed naszą erą. Był najstarszym synem króla Alana II i został wybrany na króla na wiecu słowiańskim. Panował nad wszystkimi plemionami Ariów – Słowian zamieszkującymi wówczas Lechię: Wandalami, Indoscytami, Scytami, Sarmatami – mówiącymi oczywiście jednym wspólnym prasłowiańskim językiem. Od nazwiska tego króla Wisłę zaczęto nazywać Wandala.

10. Król Lech II Chytry lub Lis/Listyg

Panował w latach 336-323 przed naszą erą. Zasłynął pokonaniem Aleksandra Macedońskiego, który po pokonaniu Ilyrii i Panonii zapragnął podbić Lechię. Przysłał do Carodomu (Caraucas, Krakowa) posłów z żądaniem hołdu i okupu. Posłowie zostali przez Lechitów zabici, co „obraziło majestat” Aleksandra, tak więc w „celu ukarania sprawców” poprzez Morawy wkroczył do Lechii. Spustoszył ziemię śląską i krakowską, i sam starożytny Kraków. Napisał nawet do swojego nauczyciela Arystotelesa mało skromny list:

Ażeby troskliwości twojej o powodzenie nasze nie trzymać w niepewności, donosimy ci, iż nam się bardzo dobrze wiedzie przeciwko Lechitom. Sławne miasto ich Caranhas [Kraków] zwane, potężniejsze walecznością Rycerzów niżeli zamożnością w bogactwie, warowniejsze sztuką niż położeniem, i inne przyległe zawojowaliśmy szczęśliwie.

Do wyparcia wojsk macedońskich walnie się przyczynił wódz wybrany na czas wojny – wojewoda Lech, który zorganizował tak skuteczną obronę, jak i udane kontrataki, że najeźdźca odstąpił. Za zasługi na polu bitwy na wiecu został wybrany na króla Lecha II Chytrego – przydomek pochodzi od sprytu, jakim się wobec znacznie liczebniejszego wroga wykazał, kiedy aż do stanu kompletnego wyczerpania wodził wojska macedońskie po bagnach, stepach do chwili, aż sami się wycofali, nie mogąc znieść dalszych trudów wyprawy. Wojewoda Lech zasypywał studnie, wycinał sady, budował na rzekach tamy, zmieniając ich bieg, organizował zasadzki tak uporczywie, że widmo śmierci z głodu skłoniło Aleksandra Macedońskiego do wycofania armii [pierwszy polski partyzant 😉 – przyp. TAW].

11. Król Polach

Panował w latach 231-188 przed naszą erą. Z kronik Narkosza, Warmisza oraz Prokosza wiadomo, że został wybrany na słowiańskim wiecu i panował 43 lata. Nosił królewską czapkę i berło należne prawomocnie wybranym władcom Lechii.

12. Król Lisz

Nie wiadomo, kiedy panował. Wiadomo tylko, że był wnukiem króla Polacha.

13. Król Posnan

Nie wiadomo, kiedy panował. Wiadomo tylko, że on także był wnukiem króla Polacha. Założył miasto Poznań i przeniósł tam tradycyjnie stolicę Lechii.

14. Książęta Sandomir, Lublin, Lubusz

Nie wiadomo kiedy panowali, ale wiadomo, że założyli miasta Sandomierz, Lublin i Lubusz.

15. Król Lech III Ariowit/Ariowist

krol-lech-III

Panował w latach 74-25 przed naszą erą. Ariowit był królem Ariów – Słowian a jego nazwisko oznacza dosłownie pan, władca, pasterz Ariów. Ariowit długo walczył  o Galię (dziś Francja) z wojskami Juliusza Cezara i na jego wniosek został w 59 roku przed naszą erą uznany oficjalnie przez senat Starożytnego Rzymu za króla i przyjaciela Rzymu – zapewne po zakończeniu wojny lub podczas traktatów pokojowych. W tamtym okresie słowo „Germania” oznaczało „sąsiada” lub „brata”, a nie jak dzisiaj „Niemca”, i w wyniku zmagań z Cesarstwem Rzymskim po 14 latach panowania w Galii utraciliśmy na pewien czas podbite przez Rzym te ziemie. Po zaciętych walkach w czasie 10 letniej kampanii jaką toczył w Galii, a zwłaszcza po trzech przegranych bitwach stoczonych ze Słowianami Juliusz Cezar zaoferował Lechowi III Ariowitowi starszą siostrę Julię na żonę wraz z Bawarią w posagu, ale pod warunkiem zawarcia pokoju i wstrzymania ataków Słowian.

Juliusz Cezar pamiętał, że podczas tej kampanii jego wojska zabiły dwie poprzednie żony naszego króla w Galii. Król Lech III przystał na to poślubił Julię i podarował jej w prezencie ślubnym ziemię serbską – część podległego mu Imperium Lechitów. I tak oto Lechici wkroczyli do Rzymu jako oficjalni Przyjaciele Rzymu zaakceptowani przez rzymski senat. W wyniku tej małżeńskiej umowy Bawaria od 56 roku przed naszą erą należała do Lechii.

Od tamtej pory bawarskie miasto Vindelicum  [dziś Augsburg – przyp. TAW] nazywane było miastem Lecha.

Po śmierci Cezara w 44 roku przed naszą erą (którego zamordowanie zorganizowali żydzi, których wypędził z miasta, zakazując im lichwy) w senacie toczyły się spory i naciski o wyrwanie Bawarii wraz z miastem Lecha z rąk Lechii.

16. Król Awiłło Leszek IV, Uznany

Panował w latach 25 przed nasza erą – 34 naszej ery [a więc w czasach Jezusa – przyp. TAW]. Ten pół Słowianin, pół Rzymianin był synem króla Lecha III Ariowita i Rzymianki królowej Julii Caesaris Major – czyli siostrzeńcem Juliusza Cezara. Jego największym wyzwaniem było utrzymanie w Lechii Bawarii, którą Rzym oczywiście razem z miastem Lecha usiłował odebrać i ponownie włączyć jako prowincję do swojego imperium.

I tak w 9. roku cesarz August Oktawian wysłał armię w celu zdobycia miasta Lecha. W ciężkich walkach dosłownie cały legion rzymski razem z generałami, pretorem i trybunem wojskowym, został do nogi wybity przez Słowian. Miejsce tej klęski położone dziś w centrum miasta nosi obecnie nazwę Perleich (Perdito Legio – zniszczony legion). Równina ciągnąca się obok miasta nazywa się Lechfield (Lechowe Pole) a sama rzeka do dziś nosi nazwę Lech. W tym samym roku Rzym stracił jeszcze kolejne trzy legiony wycięte w pień wraz z dowództwem przez koalicję Słowian z Imperium Lechitów oraz plemion celtycko-galijsko-normańskich.

To w tych walkach Lechici zdobyli rzymski sztandar z orłem białym. Dowódcą Ariów – Słowian który wciągnął Rzymian w słynną zasadzkę w Lesie Teutoburskim był słowiański książę Arminiusz. Był Ariem – Słowianinem a nie Germanem jak go w późniejszych czasach ogłosił kłamliwie zaborca niemiecki. (Niemcy do dziś stawiają mu pomniki i na siłę zniemczają jego imię Arminiusz na „Herman”).

Trzy lata później w roku 12 naszej ery cesarz August zdobył jednak i zniszczył miasto Lecha i zmienił jego nazwę na Augusta Vindelicorum (dziś Augsburg). Z nazw historycznych z tamtego okresu ocalały do dziś jeszcze: Lechrain (Region Lecha), rzeka Lech, Lechfall (wodospad na tej rzece) i Lechschlucht (przełom na rzece Lecha), Lechbrucke (most Lecha), Lechenhausen sud, ost, west, (dzielnice Augsburga), Lechkanale (kanał Lecha) oraz Lechradweg (sieć ścieżek rowerowych Lecha).

Droga przez Alpy przez miasto Lecha została nazwana przez Rzymian Via Julia na cześć żony króla Lecha III. We Włoszech zachowała się też marmurowa płyta nagrobna z I wieku ufundowana przez cesarza Tyberiusza Klaudiusza o treści „Na pożegnanie, Awiłłowi Leszkowi, Tyberiusz Klaudiusz, grób ten z czterema framugami, na osiem urn popielnych, jeszcze za życia jemu jedynie dla zaszczytu, na zupełną własność oddał” (CAVILLO LESCHO TI CLAVDIVS BVCCIO COLVMVIARA III OLL VIII SE VIVO A SOLO AD FASTIGIVM MANCIPIO DEDIT).

17. Król Wisław I

Panował w latach 35-91. Rządził Lechią ponad 50 lat i od jego nazwiska zmieniono nazwę Wandalu na Wisłę.

18. Król Witosław

Panował w latach 91-127. Był synem króla Wisława i pojął za żonę Armenię pochodzącą z Gotlandii.

19. Król Alaryk I

Panował w latach 127-162. Był synem króla Witosława i pojął za żonę Wellę z Kolina (dzisiejszej Kolonii).

20. Król Dieteryk

Panował w latach 162-201. Był synem króla Alaryka I i pojął za żonę księżniczkę Dianę z Trewiru (dzisiejszy Trier).

21. Król Teneryk

Panował w latach 201-237. Był synem króla Dieteryka i pojął za żonę księżniczkę Wignonę.

22. Król Heldwiryk

Panował w latach 237-292. Był synem króla Teneryka i niestety strony z opisem tego króla zostały z Kroniki Prokosza wyrwane.

23. Król Wizymir Budowniczy

Panował w latach 292-340. Był synem króla Heldwiryka i wybitnym lechickim władcą na którego polecenie Nakorsz Warmisz spisał swoją kronikę. Miał kilka żon. Walczył z Gotami, Szwedami i Duńczykami – zdobył i zajął Jutlandię. W jednej z bitew wziął do niewoli syna księcia Jarmaryka oraz córki króla duńskiego Sywarda I. W roku 340 założył miasto Bukowiec (dzisiejsza Lubeka) oraz rozbudował i nazwał miasto Wizymierz (dzisiejszy Wismar). Rozbudował także starożytny Kodan (dziś Gdańsk) wybudował w nim port i skład kupiecki na cały wschodni region. Podczas jego panowania stolicą Lechii był Wizymierz.

24. Król Mieczysław

Panował w latach 340-386. Za jego rządów w Lechii nastąpił taki dobrobyt i przyrost ludności słowiańskiej, że wystąpiło przeludnienie i produkcja żywności zaczynała być niewystarczająca. Duża część Ariów – Słowian przygotowała się i wyruszyła w poszukiwaniu nowych ziem do zasiedlenia. Byli to Scytowie, Suewowie, Wandale, Burgundowie, Alanowie i Goci. Dotarli do dzisiejszej Francji i Hiszpanii zakładając tam słowiańskie królestwa. Król Mieczysław pojął za żonę księżniczkę Bulgę z Trewiru (dzisiejszy Trier).

25. Król Radgoszcz

Panował w latach 388-394. Był starszym synem króla Mieczysława. Był zadeklarowanym wrogiem Rzymu i religii chrześcijańskiej. Zaplanował wielką wyprawę Słowian na Italię w celu obalenia cesarstwa rzymskiego. W późniejszych latach Słowianie czterokrotnie Rzym zdobywali i plądrowali.

26. Król Witosław II

Panował w latach 394-405. Był młodszym synem króla Mieczysława i przy akceptacji wiecu słowiańskiego przejął władzę od ustępującego dobrowolnie brata Radgoszcza. W roku 405 ogromna armia ponad 200 tysięcy Ariów – Słowian na czele z bratem króla – wojewodą Radgoszczem przekroczyła Alpy i wkroczyła do Italii, gdzie wybuchła panika. Ludność chroniła się za murami miast a niewolnikom wstępującym do armii automatycznie dawano wolność. W roku 406 Radogoszcz został jednak wzięty do niewoli podczas oblężenia Florencji, a jego woje złożyli wówczas broń. Jego zabito, a większość wojowników wymordowano lub sprzedano do niewoli. Nielicznych wcielono do armii rzymskiej.

27. Król Corsico

Panował w latach 405-454. Był synem króla Radgoszcza i panował w Krakowie. W 413 roku zorganizował i poprowadził wyprawę Słowian do Galii. Zarówno on jak i jego syn zaginęli w Galii – prawdopodobnie zginęli lub zostali uwięzieni przez Rzymian.

28. Król Wisław II

Panował w latach 477-486. Rządził w Lechii przez 9 lat i pojął za żonę księżniczkę Adelę z Saksonii.

29. Król Alaryk II

Panował w latach 487-507. Był synem króla Wisława II i pojął za żonę księżniczkę Teodorę.

30. Król Alberyk II

Panował w latach 507-526. Był synem króla Alaryka II i pojął za żonę księżniczkę Silrilię. On także przyczynił się do rozwoju i wzrostu potęgi Lechii.

31. Król Jan

Panował w latach 526-566. Był synem króla Alberyka II i pojął za żonę Eufenię. Za jego rządów Imperium Lechitów osiągnęło swój szczyt rozwoju i potęgi militarnej oraz terytorialnej. Imperium rozciągało się od Renu na zachodzie aż po Wołgę na wschodzie. Od Bałtyku na północy aż po Adriatyk i Morze Czarne na południu.

32. Król Radgoszcz II

Panował w latach 566-613. Był synem króla Jana i pojął za żonę Albertinę. Kontynuował wielkie dzieło swojego ojca i utrzymał potęgę Imperium Lechitów.

33. Król Wisław III

Panował w latach 613-652. Był synem króla Radgoszcza II. W czasie jego panowania doszło do podziału i wyodrębnienia się Słowian Południowych: Morawian, Słowaków, Czechów, Karyntian oraz Słoweńców, którzy po wyborze własnego króla Samona powołali państwo Samona. Te nie wykształciło nigdy żadnych struktur państwowych i przetrwało zaledwie 35 lat – do śmierci króla Samona po czym zniknęło z areny dziejów.

Bezkrólewie w latach 652-659

Po śmierci króla Wisława III nastąpił siedmioletni okres bezkrólewia do czasu wybrania na wiecu słowiańskim władzy zarządzającej Imperium w formie:

Dwunastu Wojewodów – po raz pierwszy – panowało w latach 659-694

Na wiecu pod Gnieznem wybrano do rządzenia Lechią 12 wojewodów reprezentujących 12 prowincji Imperium. Każdy z nich mógł w swoim województwie mianować urzędników, zwoływać wiece i podejmować decyzje wewnętrzne. W przypadku wrogich najazdów 12 wojewodów wybierało spośród siebie dwóch najlepszych dowódców biegłych w rzemiośle wojennym: hetmana i jego zastępcę. Ich zadaniem było przeprowadzenie mobilizacji rycerzy Lechitów, odparcie nieprzyjaciela oraz zabezpieczenie granic przed wrogiem. W początkowym okresie rządy wojewodów były prawidłowe, stanowione prawo słuszne i zrozumiałe, jednak z czasem poczucie władzy, bezkarności i szukanie korzyści własnej zamiast dobra ogółu, prowadzić zaczęły do konfliktów.

Kronika Prokosza tak podaje: „Uprzykrzywszy sobie Polacy prędko Arystokracyą – to iest rząd wielu Panów – znowu się do Monarchii, to iest iednego panowania Męża, iak było z wieku, powrócili. W Gnieźnie tedy, po długim tey rzeczy rozmyśle Roku stworzenia świata 4649 zdodnymi głosamy obrany iest od Polaków za Pana”.

34. Król Krak I

krol-krakus

Panował w latach 694-728. Był jednym z wojewodów, spośród których na prawomocnym wiecu słowiańskim został wybrany królem Lechii za waleczność, prawość i ogromne doświadczenie w prowadzeniu udanych wypraw wojennych. Panował w Carodomie, który rozbudował po lewej stronie Wisły i nazwał od swojego imienia Krakowem. Na wzgórzu zbudował gród i nazwał go Wawelem. Zorganizował sądy, ustanowił sędziów w każdej dzielnicy Lechii. Podporządkował i zhołdował oderwane wcześniej ziemie tak zwanego państwa Samona, ponownie włączając je do Imperium Lechitów.

W walnej bitwie pokonał Franków nad Dunajem. Walczył też z Sasami broniąc zachodniej granicy. W Kronice pisze: „Franków rozgromił. Węgrów odepchnął. Rzymianów od granic odstraszył. A Sasów zwyciężył powtórzonymi fortunnie utarczkami”. Miał kilka żon, a z nimi dwóch synów i córkę.

Po śmierci został pochowany na Wzgórzu Lasoty (kopiec Kraka). Nigdy nie zbadano dokładnie tego kopca, a prace archeologiczne przerwano nagle bez ważnego powodu.

Prowadzone przez doc. Józefa Żurowskiego w latach 1934-1937 prace archeologiczne w Kopcu króla Krakusa I. Przekopano zaledwie 4% podstawy kopca, a docent Żurowski „nagle zmarł” w trakcie tak przełomowych dla dalszych dziejów Polski prac (fot. wikipedia)

35. Król Krak II

Panował w latach 728-733. Był synem króla Kraka I zaaprobowanym przez słowiański wiec. Panował tylko pięć lat, ponieważ został zamordowany z zazdrości przez młodszego brata Lecha, który przekupił zbira jakiegoś i zamordował brata na polowaniu a później twierdził że Krak II zginął w wypadku. Podobnie jak jego ojciec został pochowany w kopcu. Nigdy nie zbadano archeologicznie tego kopca.

36. Król Lech V Zabójca

krol-lech-V-zabojca

Panował w latach 733-735. Objął tron w Lechii po uzyskaniu zgody wiecu słowiańskiego. Z łatwością okłamał wszystkich sztucznymi łzami, jakoby jego brat zbytnio się zbliżył do rannego niedźwiedzia i ten go strącił z konia, a potem zabił. Spreparował nawet fałszywych świadków tego zdarzenia. Panował dwa lata, nim jego zbrodnia wyszła na jaw w wyniku zeznań leśniczego, który widział morderstwo. Przez radę starszych wiecu słowiańskiego został skazany na karę śmierci przez rozerwanie końmi, jednak jego siostra Wanda wybłagała dla niego wygnanie z kraju. Wypędzono go w 735 roku i słuch po nim zaginął.

37. Królowa Wanda

krolowa-wanda

Panowała w latach 735-740. Kronika pisze: „Wendą dla osobliwey nazywana była urody i piękności, któremi iako wędką ryby serca do siebie przypatruiących się ciągnęła kawalerów”. Książę Markomanów wysłał do niej posłów aby ją nakłonić do małżeństwa jednak Wanda wolała być królową Lechii niż żoną księcia Markomanów i odmówiła. Obrażony odprawieniem posłów książę stanął z wojskiem u granic Lechii ale Wanda go pokonała w krótkiej batalii i ze wstydem musiał powrócić do ziemi swojej.

Wanda z wojskiem dumnie powróciła do Krakowa, oddała ofiarę swoim bogom i z całym rynsztunkiem na koniu się do Wisły rzuciła dla zachowania panieństwa, które poświęciła słowiańskim bogom.

Milę od Krakowa jej ciało wyłowiono i została tam pochowana ze wszystkimi honorami na wyniosłym wzgórzu, gdzie na wieczystą pamięć polskiej bohaterki usypano mogiłę. Tego kopca także nigdy nie zbadano.

Dwunastu Wojewodów – po raz drugi – panowało w latach 740-760

Po tragicznej śmierci królowej Wandy ponownie zapanowało bezkrólewie. Dwunastu wojewodów podobnie jak poprzednio początkowo panowało zgodnie, lecz później nastąpił okres wzajemnych sporów i waśni co prowadziło także do niepokojów wśród ludności w poszczególnych dzielnicach. Ponieważ zaczęło to prowadzić również do najazdów Markomanów, Sasów i Prusów zwołano wiec w Gnieźnie, na którym wybrano na króla jednego z wojewodów.

38. Król Lech VI Przemysław

Panował w latach 760-780. Był królem odważnym, przemyślnym (sprytnym) i walecznym. Nad Sanem wybudował gród Przemyśl, gdzie przeniósł stolicę Lechii. Na zachodzie walczył z najeźdźcami frankońskimi Pepina Krótkiego, na południu wygrał wojnę z Morawami. Poskromił Sasów nad Łabą jeszcze jako wojewoda i odzyskał zagarnięte tereny i miasta. Po sukcesach militarnych stał się tak sławny, że sąsiedzi zaprzestali najazdów. Jego jedyny syn okazał się kaleką niezdolnym do sprawowania władzy królewskiej.

39. Król Lech VII

Panował cztery godziny 6 października 780 roku. Po śmierci Lecha VI wiec słowiański zadecydował o przeprowadzeniu zawodów o koronę króla Lechii spośród szlacheckich rycerzy, którzy mieli ukończone 25 lat. Pod Krakowem na drewnianym posągu bóstwa słowiańskiego umieszczono insygnia królewskie – historyczną czapkę i berło króla Polacha. Wyścig do posągu wygrał Leszek – jeden z możnowładców. Okazało się jednak, że wieczorem poprzedniego dnia rozkazał rozsypać na trasie wyścigu żelazne szyszki co sprawiło, że konie konkurentów poraniły sobie kopyta i nie dotarły do mety tak szybko jak jego koń, który był podkuty.

Kiedy oszustwo się wydało ucztujący już król został zatrzymany, osądzony i jednomyślnie skazany na rozerwanie końmi. Wyrok natychmiast wykonano i tak panowanie króla Lecha VII trwało tylko od godziny 9:00 do 13:00. W lechickiej tradycji pozostał jedynie po tym królu praktyczny zwyczaj podkuwania koni i noszenia butów z podkówkami.

40. Król Lech VIII

Panował w latach 780-800. Był drugim w wyścigu do posągu więc automatycznie został królem Lechii. Rządził z Krakowa. Był władcą łaskawym, pokornym i kochającym sprawiedliwość. Był także waleczny i skutecznie toczył wojny z Prawęgrami, Morawami i Sasami, którzy najeżdżali ziemię myszyńską (dziś Meklemburgia) oraz luzacką (dziś Holzacja). Wprowadził zwyczaj szkoleń rycerskich dla młodzieży organizując wysokie nagrody w konkursach, turniejach i pojedynkach, które wręczał osobiście tym, którzy zwyciężyli.

41. Król Lech IX Waleczny

Panował w latach 800-824. Tron w Krakowie objął po ojcu przy akceptacji wiecu słowiańskiego. Przerósł ojca dzielnością, podbojami i sprawnością rycerską. Umocnił Imperium Lechitów całkowicie podporządkowując ziemie pomorskie nad Morzem Sarmackim (Bałtykiem), włącznie ze wszystkimi grodami pomiędzy miastem Brzemię (dziś Brema) aż po Kodan (dziś Gdańsk). W okresie jego panowania w skład Imperium Lechii wchodziły: Bohemia (Czechy), Morawy, Słowacja, ziemie prawęgierskie oraz Ruś Kijowska aż po rzekę Don i Nowogród.

Król Lech IX walczył z Karolem Wielkim.

Prawęgrów wyzwolił od płacenia haraczu Włochom i Grekom. Wysyłał jednocześnie gratulacje Karolowi Wielkiemu za jego sukcesy na polu walki w Hiszpanii przeciwko Arabom. Zawsze uczestniczył osobiście w wojnach i bitwach na obrzeżach Imperium i przeważnie zwyciężał. Był niezwykle sprawnym administratorem.

Za jego panowania nigdy więcej wojska Karola Wielkiego nie odważyły się wkroczyć na terytorium Imperium Lechitów.

Na rok przed śmiercią zwołał wiec w Gnieźnie, na którym zaproponował i uzyskał zgodę na podział Lechii z dotychczasowych 12 na 20 dzielnic, zarządzanych przez książąt lechickich – jego 20 synów.

42. Król Popiel I

krol-popiel-I

Panował w latach 824-830. Był najstarszym z dwudziestu jeden synów króla Lecha IX. Po odebraniu uroczystej przysięgi na wierność od 20 młodszych braci został zaakceptowany na wiecu słowiańskim na króla Lechii. Przeniósł stolicę z Krakowa do Kruszwicy, gdyż obawiał się najazdów ze strony Karola Wielkiego. Kronika podaje że był tchórzem, żarłokiem oraz kobieciarzem. Cnotę miał jedną gdyż był bardzo łagodny i łaskawy dla poddanych, lecz uciekał od problemów i wojen. Imperium funkcjonowało tylko dzięki jego braciom. Zmarł na serce w roku 830.

43. Król Popiel II

krol-popiel-II

Panował w latach 830-840. Był synem Popiela I. Na zwołanym w Gnieźnie wiecu został wybrany na króla decyzją dwudziestu stryjów – książąt dzielnic Imperium Lechitów. Miał tylko dwanaście lat kiedy obejmował rządy więc przydzielono mu doradców. Po ojcu odziedziczył skłonność do ucztowania i rozpusty. Wśród żon miał kilka księżniczek – czeską, ruską, saską oraz lechicką. Oprócz saskiej wszystkie pozostałe były pogankami. Księżniczka saska Ryksa została specjalnie przygotowana i wysłana przez ojca i dwór Saksonii oraz władze kościelne do Popiela aby zniszczyć słowiańskie, niepodległe i niezależne od nikogo Imperium Lechickie – od 2 tysięcy lat nieujarzmione i niepodbite przez nikogo.

To czego nie udało się dokonać Persom, Rzymianom, Bizancjum i Frankom, saska księżniczka zrobiła. Przez kilka lat Ryksa urabiała króla Popiela II sącząc nienawiść do jego stryjów. Zdominowała całkowicie pozostałe żony i władcę Lechii. Dopięła swego, kiedy podczas uczty otruła wszystkich jego dwudziestu stryjów – książąt wszystkich dzielnic Imperium. Było to niewyobrażalnie podłe ze strony chrześcijańskich władz Saksonii. Takiej zbrodni jeszcze nigdy wcześniej nie było na naszej ziemi. Ta katastrofa była możliwa także z powodu rozprężenia, arogancji i braku czujności ze strony książąt.

Według wielu kronik to jeden z książąt sąsiadujących z Saksonią, dał się przekonać i polecił królowi Popielowi księżniczkę Ryksę za żonę. Po ujawnieniu zbrodni wśród rycerstwa nastąpił szok a potem ogólny bunt ludności.

Król Popiel II wraz z żoną morderczynią i dziećmi (dwóch synów i córka) uciekł do Kruszwicy, gdzie zostali zabici przez rozwścieczone tłumy. Tylko trójka starszych synów zbiegła na ziemie pomorskie. W tym samym czasie czekający na sygnał od Ryksy, że dwudziestu książąt już nie żyje, książę Saksonii ruszył ze swoim wojskiem na ziemie Imperium Lechitów. Nawet na wieść że zabito jego córkę Ryksę oraz jej dzieci – jego wnuki – najazdu nie przerwał. Widocznie liczył się z tym i miał to wkalkulowane w realizację spisku.

W czasie kiedy w Lechii trwała żałoba na Imperium runęli: Niemcy znad Renu i Wezery, Litwini, Łotysze, Jadźwingowie i Roksolanie. Ponadto po nieurodzajnym lecie wylała Wisła, zapanował głód i część ludności wymarła zamykając tragicznie okres nieudolnych rządów Popielów. Za jego panowania miały miejsce pierwsze chrzty w Lechii w obrządku słowiańskim. O tych chrztach oficjalni historycy całkowicie milczą.

Bezkrólewie w latach 841-842

44. Król Koszyszko, Piast

krol-piast-koszyszko

Panował w latach 842-862. W maju 841 roku zwołano wiec w Kruszwicy na który zjechali się także rycerze i krewni pomordowanych książąt ze wszystkich dzielnic Imperium. Przybyli też ocalali synowie i krewni Popiela II. Narady i kłótnie ze znienawidzonymi powszechnie potomkami Popiela trwały, a Imperium zaczęło się rozpadać, bo dzielnice zachodnie za Odrą zaczęły nawiązywać kontakty z księstwami niemieckimi.

Dopiero na wielkim wiecu rok później, zgodnie z prawem i obyczajem wybrano na króla szlachcica, rycerza, zarządcę dworu królewskiego – nazywanego piastunem – doświadczonego i rozważnego „urzędnika” Koszyszko herbu Kroy.

Starał się uspokoić sytuację w pomorskich i zachodnich dzielnicach, ale tamci synowie Popiela wyłamywali się z powinności wobec króla. Dopiero jak poślubił ich córki i siostry książęce, ustały wszelkie wojny domowe i rozboje.

Podczas jego panowania 14 książąt 1 stycznia 845 roku przyjęło chrzest w obrządku rzymskim w dzielnicach południowych, nie chcąc być ofiarami napadu ze strony Czechów i Morawian, którzy przyjęli chrzest już w 818 roku.

Rok później, w 846 roku, król wschodniofrankoński Ludwik Niemiec najechał zbrojnie Wielkie Morawy, „odwiedzić” Czechów i „poznać” nowo ochrzczonych Lechitów. Czesi go tak rozgromili, że ledwo uszedł z życiem.

Po jego kolejnej wyprawie w roku 855 misjonarze zostali ostatecznie wypędzeni z Ołomuńca i Wielkiej Morawy. O tych chrztach nie ma nawet wzmianki we współczesnych źródłach historycznych.

Król Koszyszko oprócz Rzepichy miał jeszcze kilka żon, z którymi miał dwóch synów i trzy córki. Zmarł w 862 roku.

45. Król Ziemowit, Reformator

krol-ziemowit

Panował w latach 862-892. Wybrano go na króla na wiecu słowiańskim. Tolerował na obszarze Lechii rozwój chrześcijaństwa obrządku słowiańskiego (cyrylo-metodiańskiego). Miał charakter wojownika, był dzielny i zahartowany na wojnach, w których się zaprawiał jeszcze jako książę – syn króla Koszyszko. Nie narzekał na niewygody, jadał proste potrawy, a z alkoholu pił tylko piwo.

Był hojny i szczodry. Nagradzał odwagę i sukcesy na polu walki. Prawie wszystkie bitwy wygrał. Dbał o lud i wojsko, które zreorganizował, unowocześnił i dozbroił. Utworzył stanowiska dowódców – dziesiętników, setników i tysięczników. Wprowadził dyscyplinę i wydzielił drużyny. Zorganizował od początku piechotę, jazdę lekką i jazdę pancerną.

Ustawił strażników wojskowych nad granicami Lechii. Powołał kasztelanów na zarządców grodów, a starostów na zarządców miast oraz rajców miejskich. Na jego rozkaz pozakładano wsie służebne – leżące przy grodach, w których produkowano broń, pancerze, żywność, wytapiano stal, hodowano konie i gromadzono zapasy dla wojska. Takich wsi utworzył w Lechii ponad tysiąc. Brał udział w trzech wojnach i podjął działania zbrojne przeciwko dzielnicom Lechii, które oderwały się za czasów nieudolnych Popielów oraz bezkrólewia. Najechał i zhołdował Wielkie Morawy.

W roku 880 król Ziemowit najechał, złupił i odzyskał zagrabione Pogórze Karpackie. Podbił też i zhołdował plemiona Prusów, odbierając im Mazowsze i dwie córki pruskiego księcia – jedną wziął dla siebie, a drugą oddał hetmanowi w nagrodę za zwycięstwo. Założył szkołę dla rycerzy. Zmarł w 892 roku i nie zdążył odbić ziemi krakowskiej, pomorskiej i kaszubskiej oraz prowincji zachodnich między Wezerą a Odrą.

46. Król Wrocisław

Panował w latach 892-896. Po objęciu tronu udał się na zjazd władców do Hangesfeld w 892 roku. W Kronice Prokosza brak kartek z opisem panowania tego króla, ale w rocznikach bawarskich ten zjazd tak jest opisany: „Ten Arnuff (król wschodniofrankoński) wczesną wiosną podążył ku południowej granicy Bawarii, a na miesiąc maj (892 roku) zarządził wspaniały zjazd królestwa w Hangsfeld. A jako że Swiętopełk wzgardził przybyć na niego, uznano go za wroga państwa. Wzięli zaś w tejże radzie udział: Wrocisław, odległej Polski władca, a także Kurszana król Węgrów, którzy do tych pór po niepewnych siedliskach w Sarmacjii Europejskiej się błąkali. Posłowie przyrzekając wszystkie swoje siły przeciwko Swietopełkowi, jeśliby dano im niby za żołd ziemie, jakie zbrojnie zajmą”. Wyprawa uderzyła i po spustoszeniu Wielkiej Morawy król Wrocisław wrócił do Gniezna. Podczas kolejnej wyprawy na północ, aby podporządkować Lechii Kaszuby i Pomorze, zginął w zasadzce w roku 896.

47. Król Lech X Dzielny

Panował w latach 896-921. Po nagłej śmierci brata wstąpił na tron po aprobacie wiecu słowiańskiego. Tak jak jego ojciec był chrześcijaninem obrządku słowiańskiego. Postanowił pomścić brata i przygotował wyprawę wojenną na Pomorze i Kaszuby złożoną z dwóch armii. Pierwsza pod rozkazami hetmana Starży herbu Topór, dostała się w okrążenie Pomorzan, Kaszubów i sprzymierzonych Sasów, lecz w krytycznej chwili nadeszła druga armia dowodzona przez króla Lecha X. Niemal wszyscy zbuntowani książęta zginęli – reszta dostała się do niewoli. Król Lech darował im życie, ale przeszedł i podbił po kolei wszystkie ich ziemie, pomorskie, kaszubskie, zachodnie aż do Łaby i je zhołdował. Zarządził trybut, który będą co roku płacić, i zażądał ich synów jako zakładników oraz przysięgi na wierność.

Po powrocie do Gniezna złożył podziękowania bogom słowiańskim i chrześcijańskim, gdyż uczestniczył w ceremoniach obydwu religii. W późniejszym okresie uwolnił i odesłał do domów większość zakładników, którzy mu wierność przysięgali. Wszyscy w czasach jego panowania słowa dotrzymali.

Król Lech X nie utrudniał akcji misjonarskich – kolejne cerkwie wyrastały w Lechii. Do dziś o tym obrządku się nie wspomina nawet słowem, mimo iż są dowody archeologiczne, że cerkwie znajdowały się w Wiślicy, Krakowie, Gnieźnie, Wrocławiu, Ostrowie Lednickim, Poznaniu, Przemyślu, na Wawelu.

We wszystkich przypadkach cerkwie zostały później zburzone (ocalały jedynie fundamenty), a na gruzach wzniesiono katedry i kościoły.

Innym dowodem wcześniejszego chrztu Lechii jest list – skarga arcybiskupa Theotmara z Salzburga z 900 roku do papieża, że cały wschód (Małopolska, Śląsk, Wielkopolska) jest już ochrzczony przez uczniów Metodego i w związku z tym bawarscy misjonarze obrządku rzymskiego nie mają co robić.

W roku 904 król Lech X odzyskał podczas rozpadu Wielkiej Morawy Małopolskę z Krakowem, która powróciła do Lechii. Odzyskał Pomorze i ziemie zachodnie między Łabą i Odrą. Król zmarł w Gnieźnie w 921 roku. Miał dziesięć żon, trzech synów i córkę. Umarł stosunkowo młodo i nie zdążył trwale i żelazną ręką na nowo skonsolidować ledwie co odzyskanego Imperium Lechitów. Za jego panowania powstało państwo niemieckie z połączenia księstw: Saksonii, Turyngii, Szwabii, Bawarii oraz Lotaryngii.

48. Król Ziemomysł

krol-ziemomysl

Panował w latach 921-957. Zaakceptowany przez wiec słowiański wstąpił na tron w 921 roku w Gnieźnie. Był władcą sprawiedliwym, mądrym, łagodnym i hojnym. Dbał o lud i państwo. Nie był niestety zdobywcą ani pogromcą. Gdyby był taki jak jego ojciec historia wyglądałaby inaczej. On także uczestniczył w ceremoniałach starej i nowej religii.

Nie zdołał mocno zjednoczyć odzyskanych przez ojca dzielnic w jeden sprawy organizm państwowy i w konsekwencji za jego rządów pogłębił się proces podziału Ariów – Słowian na Słowian Zachodnich i Wschodnich. Książęta dzielnic zachodnich wciąż pamiętający potworną zbrodnię z czasów Popiela II bardziej skłaniali się do Niemiec niż Lechii.

Król Ziemiomysł nie miał odwagi powtórzyć kampanii swojego ojca i wymusić u Słowian siłą jedności w działaniu. W tym czasie Niemcami rządził agresywny król Henryk I, który natychmiast zaczął realizować „Drang nach Osten und Slawen” – Marsz na wschód i Słowian. W 928 roku zaatakował ziemie serbskie. Jego chrześcijańskie armie wycinały w pień kobiety i dzieci. Na zagrabionych ziemiach przejmował słowiańskie grody i miasta oraz stawiał nowe – które musieli utrzymywać podbici Słowianie.

W nastepnych latach zostały najechane ziemie pomorskie, myszyńska (Meklenburgia), wizymirska, lunieńska z miastami słowiańskimi: Arkona, Radgoszcz (Radegast), Roztoka (Rostock), Bukowiec (Lubeck), Bugbór (Hamburg), Wizymierz (Wismar), Dziewiń (Magdeburg). W roku 936 król saski Otton I zaatakował ziemie pomorskie aż do Odry.

Saski margrabia Geron najechał ziemie południowe. W roku 937 Geron wezwał trzydziestu słowiańskich książąt na spotkanie, podczas którego upił ich i kazał wymordować! Po raz drugi Sasi – chrześcijanie dokonali potwornej zbrodni, po tym jak otruli dwudziestu książąt Lechii w Gnieźnie. Odpór Nemcom w owym czasie mogli dać wyłącznie zjednoczeni pod jednym sztandarem Słowianie nie podzieleni na Wschodnich i Zachodnich i jest tak aż do dzisiaj. Wybuchały co prawda przeciwko Niemcom powstania jednak wszystkie zostały stłumione.

49. Król Mieszko I

mieszko-I

Panował w latach 957-992. Jako słowiański król objął władzę po wiecu.

Przyjął niesławny, ale osławiony chrzest – czyli tak naprawdę tylko przeszedł z obrządku cyrylo-metodiańskiego na rzymski – co zdegradowało go z roli niepodległego króla do księcia zależnego od kościoła i papieży.

Natychmiast wydał rozkaz zburzenia cerkwi i wybudowania na ich miejscu katedr i kościołów.

Siedem żon zamienił na jedną – chrześcijankę – Dąbrówkę, którą najlepiej chyba opisuje Kronika Czeska z XI wieku:

Roku pańskiego 977 umarła Dąbrówka Niecnotliwa i stara Baba. Gdy ją Xiążę Polski zaślubił, zrzuciła czepiec i iakoby Panienka przypięła sobie na głowę wieniec, co było wielkm szaleństwem i wszeteczeństwem.

W 979 roku Mieszko I rozbił i zadał olbrzymią klęskę wojskom cesarza Ottona II. Cesarz został całkowicie pokonany. Mieszko I zdobył wówczas taką sławę, że gratulowano mu w całej Europie. Przeniósł stolicę do Szczecina, a swoje Państwo oddał pod „opiekę” papieżowi i państwu kościelnemu, pragnąc je „uchronić” przed Niemieckim Cesarstwem Rzymskim.

Ta „opieka” trwa do dziś (konkordat = 1% dochodu Narodu Polskiego idzie co roku dla Watykanu), „ochrona” również trwa nieprzerwanie

(tylko niemieckie firmy oraz media mogą normalnie w Polsce funkcjonować – polskie są zarzynane podatkami, przepisami oraz gospodarczo).

I to tyle pocztu – reszta jest znana ze szkoły, gdzie niemieccy nauczyciele napisali dla nas miłe, bo krótkie, podręczniki do historii.

autor: Baca

Całość czytaj na:

http://innemedium.pl/wiadomosc/prawdziwa-historia-cz-iii-co-jest-slowianin

prokosz_kronika-polska

http://ksiegarnia-armoryka.pl/Kronika_Polska_przez_Prokosza_w_wieku_X_napisana_Prokosz.html

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/04/22/poczet-krolow-lechii-kosciol-w-polsce-od-1050-lat-ukrywa-przed-polakami-ze-jestesmy-starozytnym-antycznym-wielkim-imperium

*fotografie poszczególnych królów z „Jasnogórskiego pocztu królów i książąt polskich”: pinterest.com/kasiavisueel

Bonus – wywiad z Januszem Bieszkiem o cywilizacjach kosmicznych na Ziemi:

Czytaj również:

Reklamy

380 myśli w temacie “POCZET KRÓLÓW LECHII, czyli Kościół w Polsce od 1050 lat ukrywa przed Polakami, że jesteśmy starożytnym, antycznym wielkim imperium z 18. wieku przed naszą erą! – a więc dużo starszym niż Cesarstwo Rzymskie…

    1. nie wiem gdzie mi umiesci ten komentarz, ale chodziło mi o artykuł, nie o wypowiedz Historyka Realisty. Panie redaktorze.. a cóż to za ogromna luka przez 1000 lat, w czasach przed naszą erą…? co to bezkrólewie, czy co sie stało..?

      1. Tutaj jest wersja Pocztu Królów Lechii zaproponowana przez Janusza Bieszka w jego książce „Słowiańscy królowie Lechii. Polska starożytna” (Wyd. Bellona, Warszawa 2015):

        https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2017/08/22/poczet-krolow-lechii-wersja-janusza-bieszka/

        Badania nad Polską starożytną dopiero się rozpoczęły, więc każdy badacz może przedstawić własną wersję, która z czasem będzie doprecyzowywana. W każdym razie nie istnieje ani jedno źródło historyczne, które by dzieje Lechii rozpoczynało od Mieszka.

      2. bo mamy oszukany kalendarz na tysiąc lat – matematycy prof. Fomienko i Nossowski na Youtube ukazują to jasno.
        Niezależnie od tego – najpierw należy dokonać korekty wszystkich pojęć używanych w językach świata zanim będziemy łączyć zapis brzmień rdzeni słownych z ich semantyka, czyli znaczeniem. Np. Lechia/Lechy/ Lachy to hiberyzm od oryginalnego brzmienia Ljelia/Ljeljada/Iljada/ Ljeli/Ljeluja. Zastanówmy się więc najpierw np. dlaczego niektórzy mówią ‚halo’, zamiast ‚alo’, albo dlaczego mamy tak różne brzmienia jak Alina, Halina, Galina, Kalina, które są jednym i tym samym imieniem, tylko inaczej zapisanym, a dopiero potem będziemy w stanie rzeczowo analizować teksty historyczne. Brzmienia rdzeni słownych użytych w przekazach historycznych są wciąż żywe w językach tej planety i wskazują na źródło ich pochodzenia bez potrzeby szukania odniesienia w kolejnych interpretacjach autorskich. Owszem, należy w tym celu zastosować algorytm skanujący całą informację lingwistyczną i weryfikujący wszystkie rdzenia w oparciu o wszelkie inne dane. Póki co, nasza cywilizacja nie dorobiła się jeszcze takiego narzędzia, pomimo olbrzymiej bazy informacyjnej na Internecie, a bez tych rozstrzygnięć żadne narracje autorskie mają, niestety, zerową wartość naukową i nie wnoszą niczego oprócz kolejnej dozy emocji do naszych przemyśleń.
        Oto zadanie stojące przed badaczami Słowiańszczyzny i Polskości, tudzież historii całej ludzkości w ogóle.
        Życzę sobie i wszystkim dużo zdrowia i powodzenia na tej drodze, bo tylko ona wiedzie ku PRAWDZIE, czyli jak słychać, PARA WEDZIE, dosłownie WIEDZY NIEBIAŃSKIEJ/NIEZRÓWNANEJ.

  1. Fajnie ,że się pojawiłeś Historyku bo faktycznie jakby wszystko zaczyna się mieszać poczekam na twój dalszy wpis .

    To że Słowianie byli-są cóż taka bajka znana RUS CZECH I POLAK. Na pewno każdy ją zna jednakże jacy byliśmy na prawdę ? oto jest pytanie.

    Nawiązełeś do Nazistów ja teraz troszkę poruszę coś co mnie wertuje od jakiegoś czasu .

    Mianowicie Rosja jesteś historykiem jeśli coś napisze źle proszę popraw mnie , odkąd ja pamiętam zawsze(obecna Rosja) chciała wrócić do swojego mocarstwa.

    I oto mamy taką sytuację :

    Filmik Arona tu bardzo pozytywnie odebrany , który mówi że albo Polska z Rosją albo ech ….

    Kolejna rzecz to co się dzieje w Polsce szczepionki i tym podobne dzieci… kto poruszy dziś serce? jeśli nie krzyk , ból , zagrożenie dziecka ? to jest wielka siła manipulacji … przykre ale prawdziwę i nie twierdzę, iż nie jest to prawdą (trucie).

    I teraz mamy dobrego wujka …. patrzecie na niego … dobra sytuacja polityczna aby coś wykorzystać ? hym tak to mnie trapi od jakiegoś czasu .

    Z jednej strony Niemcy -Islam a jakby nam coś uciekało .

    A teraz z innej beczki -SCHEMATY

    kiedyś gdy ktoś coś mówił głośno mówiono tak – BÓJ SIE BOGA ,
    SPALISZ SIĘ W PIEKLE .
    potem doszło -NIE JESTEŚ POPRAWNY POLITYCZNIE
    teraz mówimy -JESTEŚ ZŁODZIEJEM ENERGII

    widzicie schemat ?

    I nie twierdzę że energii nie ma ,ale jest też kościół i polityka.

    Co prawda nie na temat ale pozwolę sobie już przy tej wypowiedzi dopisać -OBRAŻANIE
    Odnośnie filmiku nie oddamy cenej energii słowian .

    Pisanie prawdy nie jest obrażaniem codziennie są wywożone kobiety na przymusową zaznaczam PROSTYTUCJE.

    gdybym miała iść drogą OBRAŻANIA musiałabym napisać tak :
    Oświecony cytuje „pierdolone cyborgi”
    2 filmik gdyby nie ja byłbyś nadal MAŁPĄ błądzącą w internecie.
    Nie chciałbyś takie „kobiety” za żone…. to mnie poruszyło i …. tu przemilczę.

    To prawda nigdy nie wiemy kto jest kim do końca, ale mnie nie interesuje życie osobiste rządzących .
    Cywile i ich krzywda na dzień dzisiejszy owszem i w ….. mam jaka ta osoba ma energię zupa się znajdzie i miejsce przy stole bo moje oczy są szeroko otwarte , uszy słyszą a serce rozumie.

    Czy chciałabyś aby ktoś ci powiedział co widzi czy czuje ? a co w tym złego ? Od kiedy to stało się nieprawidłowością ?

    Owszem reakcje są różne, ale ja bynajmniej potem siadam i się zastanawiam czy aby może jakaś osoba nie miała racji , i albo ją przyznaję albo pozostaje przy swoim zdaniu nadal.

    I to w sumie tyle i aż tyle .

    Pozdrawiam Was Kochani

    Arkono ja Ciebie również ale to już wiesz przecież :3

    1. a i jeszcze jedno MATERIALIZM gdy śpisz w oborze bo nie stać cię na dach …. moment to są zwykłe podstawy życia na chwilę obecną.

    2. Oczywiście w każdej legendzie tkwi źródło prawdy, jak już pisałem. Osobiście zawodowo zajmuję się tylko historią wojskowości; slawizm traktuję bardziej jako dodatek z racji słowiańskiego pochodzenia. Oczywiście, że każdy kraj chcę odzyskać utraconą potęgę; przecież mieliśmy takie przypadki i w naszej historii-np. „bunt” Żeligowskiego, chociażby. Oczywiste jest również, że kk i inne podobne instytucje wiele fałszują dla własnej wygody i dla potwierdzenia ugładzonych teoryjek (powtarzam: historia jest nauką otwartą i niewiele kwestii można przyjąć za pewnik; aczkolwiek historii często pomaga logika, a w tym przypadku po prostu jej nie ma). Tylko nie da się wszystkiego sfałszować; przykład proszę bardzo- zajęcie Kremla w 1610. Gdyby carska Rosja się utrzymała pewnie próbowano by wmówić światu, że czegoś takiego nie było, z kolei Rosja komunistyczna wykorzystała ten fakt, żeby wyeksponować słabości Rosji carskiej. Jak by nie było Rosjanie do dzisiaj nam nie mogą darować, że jesteśmy jedynym narodem, który u nich rządził. Nie zrozum mnie źle; ja wierzę, że my Słowianie jesteśmy ludem starszym niż się powszechnie uważam i że mieliśmy swoje „5 minut” w historii ale bez przesady. Gdy powstaje jakaś teoria pierwsze co powinien zrobić historyk to zbadać od kogo te informację pochodzą. Niestety wg. mnie i nie tylko obaj w/w panowie do wiarygodnych źródeł omawianych teorii nie należą. Ok zgodzę się, że było w historii wielu historyków czy archeologów amatorów, którzy dokonali rewolucyjnych odkryć ale ci ludzie prowadzili poważne badania, posiadali rzetelny warsztat pracy. Kończąc napiszę jeszcze raz; proszę nie wierzyć we wszystko, co się nam wmawia, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie.
      Co do koncernów farmaceutycznych, zgadzam się, tym bardziej, że mam w rodzinie i wśród znajomych sporo osób ze środowiska aptecznego.
      Serdecznie pozdrawiam

      1. „Nie zrozum mnie źle; ja wierzę, że my Słowianie jesteśmy ludem starszym niż się powszechnie uważam i że mieliśmy swoje „5 minut” w historii ale bez przesady”

        Dziękuję zaTwój wpis , nie rozumiem Cię źle wszyscy szukamy odpowiedzi na nurtujące nas pytania , i mamy do tego pełne prawo.
        Jeśli przestaniemy zadawać sobie pytania nigdy nie znajdziemy właściwej drogi.

        Problem jest chyba taki ( na moje oko) ,iż posiadamy tyle naukowców, a każdy kolejny podważa nauki poprzedniego .
        Kolejny schemat .

        Ze swojej perspektywy powiem tak w moim świecie nie ma podziałów , polityką zawsze się brzydziłam ale taki czas ,że i o niego zahaczyłam . Historia to przeszłość która z jednej strony nie pozwala nam iść dalej ,a z drugiej najwidzoczniej jest potrzebna . Ja to rozumiem bo przechodzę coś takiego i na poznawaniu historii i w życiu osobistym. Pełen pakiet 🙂

        Szukam hymm odpowiedzi dlaczego są takie podziały między nami Słowianami ?i nie Tylko bo wiesz ja bardzo pragnę zobaczyć ten świat o którym mówi Taw….

        I chyba znalazłam odp oprócz tego co jest tu pisane niejednokrotnie , zaznaczam to moje zdanie subiektywne tylko i wyłącznie , nie ma wielkości… poprzez nią robią się podziały ….

        te nieuważne słowa …. które mogą być uważne …

        Nie mów do innych Małpo bo znajdziesz skutek odwrotny
        Nie mów do innych Cyborgu bo znajdziesz skutek odwrotny

        Wybudzanie się jest procesem ciężkim ja jestem świadoma, iż nadal jestem w letargu i szukam drogi do przebudzenia . Bo zasnełam na własne życzenie by zrozumieć….

        Niech każdy sam przeanalizuje te słowa: To wy robicie podziały .
        Dlatego nie ma jedności , to moje zdanie oczywiście .

        W moim świecie nie ma Bogów , ich stworzono by pozbyć się odpowiedzialności za siebie .
        W moim świecie nie ma podziałów , bo one po prostu nie istnieją.
        W moim świecie nie ma wrogów , bo wrogów posiadają ci co muszą walczyć.
        W moim świecie jest tylko próba zrozumienia nim odejdę w ciszę.

        Ale jak widać historiia ważna jest też .
        Co do Logiki Historyku 🙂 teraz ja proszę cię pięknie nie zrozum mnie źle … wyjrzyj za okno i napisz w pełni szczerze, że ona w ogóle istnieje .:)
        Czekam na Twoje historyczną wiedzę .

        Pozdrawiam serdecznie .

  2. „Nigdy nie będę poważnie traktował tych tekstów dopóki pozytywnie nie odniesie się do nich jakiś autorytet naukowy z tej dziedziny.”
    I się nie odniesie. Po co mu stawianie na szali swojego stopnia? Stoisz w kolejce po pomysł albo ryzyko? To świadczy o podporządkowaniu prawidłom, a te są narzędziem do prostowania butów (czytaj: obcasa). I tu nie chodzi o łapanie za słówka, a za wyświetlenie przekonań oraz brak twórczych koncepcji co do „pastwiska, które jest zadrutowanym kolczaście, a może skrywać bydlęce gówna sprzed 10 tys. lat „.

      1. A skąd pewność, że smoki nie istniały? 👀👀 Nie zastanawia cię obecność smoków w przekazach tylu różnych kultur? Negując smoku rozumiem, że z logiczną konsekwencją negujesz wszystkie inne stworzenia, których nie opisują naukowe pisma? I dalej: wykluczasz odkrycie czegokolwiek nowego: zwierzęcia, rośliny, innego tworu natury, bo dziś o nim nie wiemy, nie potwierdzają go naukowcy? A może dopuszczasz myśl, że smoki istniały, były po prostu jakimś gatunkiem dinozaura, jaszczurki, tylko nie dopuszczasz myśli, że lechiccy woje mogli takie coś ubić? Ale dlaczego nie? Bez urazy, ale każdego człowieka, który zaznacza, że jest realistą, odbieram jako dość bojaźliwy umysł, nieco obsesyjny na punkcie /nie/narażania reputacji. Mówiąc inaczej umysł „myślący” dyktowanymi schematami, a nie własną, niczym nie skrępowaną galopadą. Nic osobistego, historyku. Ale czy widzisz różnicę między kolumną wojsk kroczącą wąwozem, a kroczącą wyżyną? 😉

  3. Dobra odpowiedź (Szewczyk Dratewka ) ale teraz na poważnie. Pisałem, że historia jest nauką otwartą ale do pomocy historii mamy oprócz nph również logikę. Oczywiście, że mogły zostać jakieś pozostałości po poprzednich epokach (tym bardziej, że w dzisiejszych czasach wierzy się w yeti itd. ; istnieje przecież krypto zoologia kolejna pseudonauka, która zajmuje się gatunkami wymarłymi lub legendarnymi). Każda mitologia ma istoty nadprzyrodzone itd. ale, zauważ, że w każdej różnią się one; więc podobieństwa słowiańskiej z innymi, w przypadku smoka akurat nie znajduję. Poza tym nawet dzieci wiedzą, że różne postacie historyczne dodawały sobie ważności poprzez wymyślanie tego typu czynów bohaterskich. Jednak cały czas chodzi mi o to, że te tzw. odkrycia nie zostały przekazane przez ludzi wiarygodnych. Co więcej z tego co pamiętam (poprawcie mnie, jeżeli się mylę) sama Bellona reklamowała pozycję pana J. B. jako historię alternatywną, więc o czymś to świadczy. Niestety wielu , jak w przypadku Dana Browna, potraktowało to na poważnie; faktycznie obnaża to poziom historii uczonej w szkołach; no cóż łudzę się, że sam jestem w tym lepszy. W samym tylko necie przytaczana jest cała masa dowodów, które dementują tę tzw. teorię o imperium lechickim. W tym wszystkim nie chodzi tylko o zawężony umysł ale o czystą logikę. Rozumując w przeciwny sposób równie dobrze można uważać, że turboSłowianie nie mają racji i np. Jezus Chrystus faktycznie był synem Boga. Jeżeli otrzymam autentyczne dowody na to, że się mylę, gotów jestem wystosować autorom omawianych tekstów przeprosiny.

    1. Doszedłem do wniosku, że mity greckie nie zostały stworzone przez Greków (Pragreków) a Atlantydów. Na to wskazywałyby mity greckie o tytanach i tytanidach w mojej interpretacji określając obszar atlantyckiego imperium (opis wysp). Na Atlantydzie znajdowało się centrum tegoż państwa z koloniami. Powiedzmy OLIMP. A teraz:

      “Imperium Polskie” = gr. (wym.) Polonikija Θokratorija ⇒ łac. Imperium Poloniae “Polak” = łac. Poli ; “biegun” = gr. polos ⇒ łac. polus (pol. pot. [nie “polonus”!] określenie Polaka –włóczęgi po świecie, bez domu [a jeśli zatopionej Atlantydy, kraju poprzedniego zamieszkania?]) ; łac. Polus Imperii = “Imperium Biegun” ; w skrócie po łacinie brzmi POLIMP ⇒ P.OLIMP ⇒ (cokolwiek by nie znaczył ten skrót “P.” [sic!]) OLIMP !!! POLONICA OLIMP !!!
      Zapraszam na mój blog http://www.jacekgrap.wordpress.com artykuł o odnalezieniu Atlantydy.

      1. Haha !!!!!!! następny ciąg : chuć – kurva – pieniądze – bank – deficyt budżetowy = PiS Ale macie pojebane w ŁBACH !!!!!

    1. Puknijcie się wreszcie w głowy i zacznijcie myśleć-to nie boli. Przestańcie też fałszować tą biedną historię i tak już wiele doświadczyła. I weźcie się do uczciwej roboty, jeśli faktycznie tak kochacie ten kraj.

      1. Puknijcie się wreszcie w głowy i zacznijcie myśleć-to nie boli.

        Owszem boli 🙂 kochanego życia.

      2. dO wYBITNEGO rADOGOSTA: uczciwą pracę wykonuję niestety na uchodźctwie, bo mi rządy Rzeczpospolitej nie oferują pracy godnie wynagradzanej (a i ze względu na mój wiek – w bardzo ograniczonym zakresie). Jestem tu jednym z najlepszych (sic!), z czego ja i, zdaje się, moi współpracownicy, Polacy, jesteśmy dumnymi. Pomagam finansowo własnej rodzinie, która przebywa w Polsce, a moja pasja, tu uwidaczniana, jak najbardziej wymagająca myślenia, ma na celu otwarcie oczu innym, z jeszcze zasklepiającym „na” gipsem, betonem i podsunięcie im tematów do własnych przemyśleń, rozmyśleń, zastanowienia. Podjęcie prób rozwinięcia Ich własnej inwencji w swoim myśleniu. Co kończy dowód na moją miłość do matczyzny-ojczyzny Polski i tam zmęczonego narodu Polaków przez „kluby” finansowe, bezsensowne prawa, „święte” plansze ze schematami za pancernymi szybami i w ramach z cementu, dominujące a tłamszące dogmaty wiary, rogatki „naukowe” dla pospólstwa itp. I pozdrawiam „jak zwykle, niezwykle serdecznie”!

  4. Poczet ok byc moze i prawdziwy ale troche Autora ponioslo i widac duza nielonsekwencje …
    Patrzac na obraz jest jasne ze kolejnosc jest od lewej do prawej od pierwszego rzedu w dol …zatem Rwanda jest 3cia a nie 25ta …..

    1. Naprawdę ktoś wierzy, że istniał jakiś król Filan, który zhołdował Finlandię? Na logikę Ruscy, którzy mieli bliżej w XX wieku ledwie tego dokonali, a i tak zagarnęli tylko wyspy na M. Bałtyckim; jeden z wielu abstrakcyjnych przykładów tych bzdur. Przecież sama Bellona wydając te wypociny podkreśliła, że jest to historia alternatywna…alternatywna (czym zachowała resztki honoru), co samo mówi przez siebie. A autor po prostu zwietrzył zysk i zaczął te swoje kocopoły traktować jako naukę. I tyle. A drugi idiota/psychol Szydłowski i jemu podobni, którzy nie wiadomo zresztą skąd się nagle wzięli dorabiają do tego pseudoideologię. Naprawdę ogarnijcie się, nie możecie być aż tak tępi. Sory za ostre słowa ale to już zaczyna być niebezpieczne.

      1. Co do legendy o smoku wawelskim i Skubie… Ja tłumaczę sobie ją w ten sposób: smok – to zagrożenie (nawiązuję tu do mojej „Atlantydy…”). Mieszkał w grocie pod Wawelem. Na zamku trzeba było chodzić w ustronne miejsce i to nie raz dziennie. Powiedzmy, że miano jakąś dziurę, przez którą spadały fekalia do groty. Wszystko było w porządku do czasu, kiedy obniżył się poziom Wisły i woda przestała wymywać nieczystości. Te wydzielały trujące, łatwopalne opary (jak każde szambo), które groziły wysadzeniem zamku w powietrze. Poza tym „zapachy” przedostawały się do pomieszczeń mieszkalnych, gdzie co wrażliwsze, młode białogłowy mdlały z tego powodu. Nie wiedziano jak temu zaradzić. Znalazł się jednak pewien mieszkaniec grodu o imieniu Skuba, który skonstruował a la bombę ze skóry baraniej, gdzie wsypał łatwopalną siarkę i pewnie coś jeszcze innego, tajemnego (jak każdy młody chłopak i dzisiaj eksperymentuje). Wysadził nią część brzegu Wisły tworząc rów tak, by woda dotarła do groty. Tak też się stało. „Smok po uczcie farszem” opił się straszliwie wody i „pękł”. Piękna historia, prawda? 😉 Wiem, Krakowianie mnie znienawidzą… Przepraszam!

      1. „Kto był ostatnim królem Polski?” ———– Car Mikolaj zamordowany z rodzina w 1917?

  5. Tytuł mający chyba tylko zaspokoić ego carów, bo przecież Polski już nie było, jakim więc cudem mogli być władcami nieistniejącego już
    państwa?

  6. Naprawdę nie wiem czemu ma służyć takie ogłupianie ludzi, chyba tylko mamonie, ewentualnie popularności, a ludzie pokroju Bieszka, Szydłowskiego i innych oszołomów (u których być może zaczyna się alzheimer lub coś tego typu) robią sobie po prostu z Was jaja, trzepiąc przy tym niemałą kasę. Ktoś, kto przynajmniej częściowo używa mózgu w życiu się na te bzdety nie nabierze. Apeluję o trochę przyzwoitości.

    1. Są różne wersje Pocztu Królów Polski. Badania na ten temat dopiero startują. W tym wpisie badacz Baca zaproponował – jako pierwszy Polak po wiekach – zaproponował swoją wersję. Dołączył do nie go Janusz Bieszk, proponując swoją wersję Pocztu:

      https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2017/08/22/poczet-krolow-lechii-wersja-janusza-bieszka/

      Badania w Polsce na ten temat dopiero startują, każdy może zaproponować swoją własną – popartą własnymi badaniami – wersję Pocztu Królów Lechii.
      W miarę wypływu dokumentów z tajnych archiwów (w tym głównie z Tajnego Archiwum Watykańskiego) te badania będą z roku na rok korygowane i ujednolicane.

      Polacy RODacy Słowianie,

      zamiast marudzić,

      nienawidzić

      i się zżymać,

      NACISKAJCIE NA SWOICH BISKUPÓW –

      – niech otworzą wreszcie Tajne Archiwum Watykańskie!

      Tam są dowody na starożytność i świetność

      Wielkiego Starożytnego Imperium Lechitów.

      https://wp.me/p3gTpd-4b0

    2. Panie Historyku , czy ci tak zwani ” wiarygodni historycy ” nie mogą być kierowani przez rządzących tym światem, którym było by bardzo nie na rękę żeby cała prawda wyszła na jaw? Jak wyjaśnisz że wszelkie próby archeologiczne na kopcu Wandy i Kraka nie dochodziły do skutku bo kościołowi się to nie podobało, dlaczego Watykan ukrywa księgi historyczne i nie ma zamiaru ich ujawnić? Dla dobra ludzi ich nie ujawnia? Bzdury! Trzymają łapę na wszystkim razem z Niemcami , USA i Izraelem. To oni rządzą tym światem , czyli Żydowska Masoneria i to im najbardziej zależy na tym żeby trzymać ludzi w ciemnocie, a w tym przypadku nas Polaków. Przejrzyj na oczy i popatrz kto ma banki, lotniska, drukarnie, telewizje i inne środki masowego przekazu, może zrozumiesz że podają nam do wiadomości tylko swoją prawdę, tylko ich historia jest właściwa i tylko ich historycy i uczeni są wiarygodni. Jesteśmy manipulowani od wieków

    3. Drogi panie skąd pomysł że ktoś z kogoś robi sobie jaja?Może warto byś poczytał na tema naszych przodków i naszego kraju w literaturze zagranicznej i więcej się dowiedział na ten temat a nie pyszczył że ktoś coś tu wymyśla.

    4. Jeb się historyku realisto. Oglądam wiele materiałów w necie na temat zakazanej historii i na kanałach tv niezależnych i wszystko mi się składa jak puzzle w całość ale idiotom to trudno pojąć i dlatego są podatni na lewackie ideologie.

  7. Proszę Cię bardzo, Sleszu, przynajmniej nację „polacy” pisz z wielkiej litery, a dzisiejsze ścieżki rowerowe w Augsburgu mogły być wstecz wydeptanymi przez Lechitów duktami – tak wiele razy tam uczęszczali, że aż Niemcom wryli to w pamięć.

    1. sorry, że trochę nie w temacie…

      kryptowaluty w Polsce stanowią ogromne zagrożenie. Nie, nie kryptowaluty – a podatek o czynności cywilno-prawnych.

      Będzie rzeź, jeśli się nic z tym nie zrobi.

      Podatek CC… zmusza do zapłaty od zakupu kryptowalut ogromnych kwot.

      Będzie rzez w Polsce.

      Afera Amber gold „to pikuś”.

      Ludzie się nie wypłacą z tego podatku. Będą wyprzedawane całe mienia, całych rodzin … swoisty armagedon finansowy.

      Jeśli nic z tym nie zrobimy, to w parę miesięcy staniemy się żebrakami. Cały naród, bo finanse Polaków są naczyniami połączonymi.

      całe rodziny będa sprzedawać majątki i dobra, żeby zapłacić ten podatek. W ciągu paru miesięcy Polacy stracą bardzo dużo, jeśli w porę się nie obudzą.

      Starożytna Lechia była kiedyś, a historia pisze się teraz ….

  8. Nie czytam komentarzy – bo mam własne zdanie. Artykuł ciekawy, ma odzwierciedlenie wśród polskich legend. Zastanawia mnie tylko fakt, że na portretach władców Polski z Częstochowy jest inna chronologia niż w artykule…

  9. W Warszawie na zamku królewskim w Pokoju Marmurowym są wizerunki królów Polski. Zaczyna się od wizerunki Chrobrego ale przednim jest spis władców Lechickich przed Chrobrym…
    Odwiedźcie go wirtualnie:
    http://www.ai360.pl/panoramy/85,103.html
    Niewyraźnie ale ja tam byłem fizycznie i mam lepszej jakości zdjęcia. W spisie: LECHUS I , XII PALATINI, CRACUS, LECHUS II, VENDA, XXII PALATINI (deja vu?) , LESCUS I, LESCUS II, LESCUS III, POPIEL I, POPIEL II, PIASTUS, ZEMOVITUS, LESCUS IV, ZIEMOMISL,” MIECISLAUS PRIM ” XPIAN”

  10. Kochani, miło się czyta taką megalomanię stosowaną. Jedna rzecz, którą musicie dopracować: 1.Obie siostry Cezara już nie żyły w czasach, gdy walczył z Galią, albo o najmniej były za stare na małżeństwa. 2.Oktawiusz wygłosił słynną mowę na pogrzebie jednej z nich, gdy miał 12 lat ( jego babci). r
    Po 3 ! ZAWIERANIE MAŁŻEŃSTW RZYMIAN Z OBCYMI NIE BYŁO TOLEROWANE, BO WIĄZAŁO SIĘ Z UTRATĄ OBYWATELSTWA.

    Musicie się bardziej, ludzie postarać.

  11. GEORGE I ZYDZI……..
    WRACAMY DO PIASTA I BASTA. OD MIESZKA PIERWSZEGO (966) ZYD JEZUS NISZCZY POLSKE DO CNA (Czytaj EWANGELIE SW. JANA 4:9 PLUS 4:22 oraz SW.MATEUSZA 10:34) .
    U.S.A. bylo i jest bardzie j przewidujace, bowiem prawodastwo ugruntowuje nie na Bogu Zydow, lecz PRZYRODY i w tym obszarze rowna ludzi miedzy soba. W tym aspekcie zeznania Swietych Jana i Mateusza uznaje za nie miarodajne (Czytaj DEKLARACJE NIEPODLEGLOSCI oraz Art.VI.3, a nastepnie Art.I DODATKU do KONSTYTUCJI U.S.A. ) Wspolczesny Izrael NIE POSIADA KONSTYTUCJI.
    Od czasow Kazimierza Jagiellonczyka , 1447, Mojzeszowici w Polsce zeruja na sfalszowanym STATUCIE KALISKIM, ktory zabrania dawanie ziemi Zydom w zastaw. (Czytaj PRZYWILEJ ZYDOWSKI BOLESLAWA I JEGO POTWIERDZENIA, Biblioteka Warszawska, 1880, tom I, str. 426-442.)
    WRACAMY DO PIASTA KOLODZIEJA, TEGO KTORY W ROKU 940 NIE CZEKAL NA ZBAWIENIE PRZEZ ZYDOW BY NIM MANIPULOWALI.
    (Nie drwij z Mateusza, ani z Jana, Chrystus mowi do nich, nie do siana!)
    ZYDY PODBIJAJA SWIAT JEZUSEM!!!!
    George Washington
    ( in Maxims of George Washington by A. A. Appleton & Co.)

    „They (the Jews) work more effectively against us, than the enemy’s armies. They are a hundred times more dangerous to our liberties and the great cause we are engaged in… It is much to be lamented that each state, long ago, has not hunted them down as pest to society and the greatest enemies we have to the happiness of America.”
    George Washington

  12. Wiekszych bzdur nigdy nie czytalem.
    Panie Histeryku:
    1. Nie ma jak pomieszac Lechie ze Slowianami
    2. To co bylo za pierwszej cywilizacji a po tzw potopie sie nie miesza razem.
    3. Wanda nie byla krolowa ani krolem byla boginia!!!
    4. Lech mial zone Marie, ktora kosciol przeinaczyl na Maryje-czarna madonne.
    5. W Lechii nie bylo krolow i krolowych
    6. Lechia byla i jest niematerialna
    7. Wielka wojna z najezdzcami – Drakonianami ok 1mln lat temu spowodowala upadek cywilizacji.
    8. Lech jest pradem swiadomosci, a Maria jest jego forma materialna czyli mamy LeMurie!!!!
    9 Corka Lecha i Marii jest ATLANTYDA. Jeden wymiar ponizej.
    10. Lech byl Bogiem bo mial potencjal do tworzenia, a jego zona byla bogini Maria a ich dzieci byly LeMurianami.
    11. Dla kogo pracujesz??? podejrzewam Iluminati, bo nie nawidzisz zydow…..
    I tak to sie kolo historii kreci i kreci i szamba sie dolewa dolewa dolewa do nieswiadomych ludzi.

    Po zniszczeniu LeMurii Wasz Pan i wladca JEhova ukradl wszystkie artefakty i dobral sie do Atlantydy, po zniszczeniu Atlantdy zaczal tworzyc swoj swiat z gowna i stali, ustawil swojego pociotka Szatana na strazy i zamknal wszystko w kapsule zwanej Ziemia. I tak to wyglada. Co wy tam wygrzebiecie z tej ziemi to i tak zostalo stworzone przez Jehove……

  13. [22.09.2018] Dzisiejszy artykul Najwyższego Czasu……
    ————————————————————
    „Już wiadomo skąd pochodzą Polacy! Jesteśmy potomkami potężnego ludu, twórców starożytnych cywilizacji”

    „Nie jesteśmy „uboższymi krewnymi”, lecz nową cywilizacją, w twórczy sposób adaptującą dorobek cywilizacji łacińskiej. Nie musimy naśladować Francuzów, Niemców czy Włochów – jak wmawiają nam różni „oświeceni” doradcy – prof. Mariusz Kowalski”

    „Najnowsze badania genetyczne w połączeniu z niedawnymi odkryciami archeologicznymi sprzyjają powstawaniu nowych koncepcji dotyczących dziejów cywilizacji. Niedawne odkrycia wykazały, iż Ariowie, którzy założyli cywilizacje indyjską i irańską oraz stali się symbolem przewagi cywilizacyjnej Europejczyków, nie tylko wywodzili się z ziem polskich (ze społeczności, która 3000-2500 lat przed narodzeniem Chrystusa wytworzyła kulturę amfor kulistych), ale również pod względem genetycznym najbliżsi byli dzisiejszym Polakom.”

    https://nczas.com/2018/09/22/juz-wiadomo-skad-pochodza-polacy-jestesmy-potomkami-poteznego-ludu-tworcow-starozytnych-cywilizacji-2/

  14. Piękna historia dla 99,90%Polaków -Ariow -Lechitow-Lachow nieznana.
    Te ciągle powstania,walki o wolność, kulturę, to umiłowanie do ziemi ojczystej skądś wynika.
    Tylko naród wielki o takiej historii może to robić.
    NIE WOLNOŚĆ ZAPOMNIEC O HISTORII POLSKI PRZED CHRZTU Z 966r.
    Został wymazany naród i jego historia z 18 wieków jego bogatego istnienia.
    Ujawnić tajne archiwa watykańskie ,a póki co rozpowszechniać powyższą wiedzę.
    Jak to robic?Odczyty,spotkania, programy tv,książki ale tanie.
    Ciekawe ze inne narody znają historie polski lepiej niż my sami.
    SŁAWA WIELKIEJ POLSCE!!!!

  15. Jestem w trakcie zapoznawania się z hipotezami na temat Lechii. Jestem eksploratorem od kilkunastu lat, trafiały mi się różne monety, od cesarstwa rzymskiego zaczynając ( głównie I,IIw. ne), Polskie zaś od XIw. Czy ktoś mi może wyjaśnić, czemu nie trafiłem monet Popiela, czy innego króla przed Bolesławem Chrobrym???
    Mam świadomość że daty na monetach pojawiły się dopiero w XVIw, ale jest jeszcze tytulatura w legendzie monety.

      1. Czyli monety które masowo znajduje, które są przypisywane Kazimierzowi Jagiellońskiemu, Warneńczykowi, Jagiełło czy Olbrachtowi są 500 lat starsze niż mi się wydaję.
        Nie sądze bo kontekst moich znalezisk, czyli większe nominały, wskazują raczej na wyżej wymienionych emitentów

      2. Musimy pamiętać, że wszelkie, dotyczące prawdziwych korzeni Narodu polskiego badania archeologiczno-numizmatyczne były i są do dzisiaj bardzo skrupulatnie ukrywane przez naszego tradycyjnego babilońskiego okupanta – Kościół katolicki. Dopiero w 2019 r. sprawa lekko drgnie w tej materii i zaczną powoli wychodzić z wielowiekowego ukrycia nasi Śpiący Rycerze, wyjmując ze swych ust szmaty, które im ongi zatknięto…

        https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2018/10/25/wawel-zaklamany-jan-kochanowski/

        .https://youtu.be/gv_HIBg9z-s

  16. Znaleziska grupowe, czyli wyżej pokazane denary Jagiellońskie, z półgroszami Jagiełły (tytulatura) w jednym garze wyklucza tą teorię, a znaleziska na kopcu mogły tam równie trafić 500 lat później….

  17. TAW napisał : „Musimy pamiętać, że wszelkie, dotyczące prawdziwych korzeni Narodu polskiego badania archeologiczno-numizmatyczne były i są do dzisiaj bardzo skrupulatnie ukrywane przez naszego tradycyjnego babilońskiego okupanta – Kościół katolicki. Dopiero w 2019 r. sprawa lekko drgnie w tej materii i zaczną powoli wychodzić z wielowiekowego ukrycia nasi Śpiący Rycerze, wyjmując ze swych ust szmaty, które im ongi zatknięto…”

    No ok, ale my hobbyści jesteśmy niezależni i nic nie wskazuje na to by istniało mennictwo polskie przed Chrobrym, argument w postaci pokazanych wyżej denarów Jagiellońskich jest bezbronny i łatwy do obalenia…

    1. Robimy nadal swoje, ale nie tylko od nas wszystko zależy. Robiąc nadal swoje, musimy też spokojnie czekać na stopniowe ujawnianie kolejnych ukrywanych artefaktów i na solidne badania w temacie. Na razie wiemy jedno: Lechia istniała na długo przed Mieszkiem.

      „Lechowie jeszcze za czasów narodzenia Chrystusowego znakomitymi byli bohaterami, kiedy sam cesarz rzymski jednemu z nich i jego należącym, grobowiec ten poświęcił; i że tak Prokosz, jako też Mateusz Cholewa bynajmniej nie błądzą, kiedy sławę naszych Lechów na tysiąc lat w tył, niżeli pospolicie przyjęto, odnoszą”

      – Tadeusz Wolański, „Tadeusza Wolańskiego odkrycie najdawniejszych pomników narodu polskiego”, Poznań 1843.

      http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/plain-content?id=154643

      Kościół katolicki ma wiedzę, że kurhan króla Krakusa I skrywa w sobie DOWODY NA STAROŻYTNOŚĆ POLSKI.

      1. No niestety taka argumentacja nie przekonuje mnie do tych hipotez…
        Pomijając zarzuty o zatajanie i manipulacje (tych zależnych), na Naszych wielkopolskich polach my niezależni hobbyści nie trafiliśmy przez te kilkadziesiąt lat na nic co by mogło podważyć wpajany Nam dotychczas „poczet królów Polski”

        Pozdrawiam i czekam na następne dowody…

      2. „W trzeciem stuleciu – według świadectwa spółczesnego Metodyusza – były u Sławian w używaniu małe blaszkowe monetki z lwem. Dziwny trafunek, że właśnie podobne brakteaciki z lwem nieraz w Polsce już wykopywano, z których posiadam stęplów rozmaitych cztery. Mają one napis samarytańskiemi literami bardzo wyraźnie: Mieszko król polski”

        Tadeusz Wolański, „Tadeusza Wolańskiego odkrycie najdawniejszych pomników narodu polskiego”, Cz. 1, Poznań 1843, s. 9.
        http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/plain-content?id=154643

  18. Nigdy o takich nie słyszałem i nigdy takich nie widziałem.
    Chętnie bym zobaczył choć skan, rysunek takiej monety. W Naszym środowisku nie spotkałem się choć raz z takim odkryciem

    1. Dlatego napisałem, że robiąc swoje, czyli nagłaśniając pewne ważne kwestie, musimy spokojnie jeszcze trochę poczekać. Kolekcja Wolańskiego jest gdzieś ukryta – i na 100% zostanie ujawniona.

      Dziękuję, Belhior, za zwektorowanie mojej energii w ciekawą dla nas wszystkich stronę… 🙂

      1. Odkrycie mennictwa polskiego od X w w dół z tytulaturą władców przed chrztem Polski na pewno było by niepodważalnym dowodem na hipotetyczną Lechię 🙂

      2. „Jest logiczne, że Lechia – jak wynika z powyższych prezentacji – dobrze zorganizowana, wraz z rozwiniętym budownictwem, produkcją surowców i towarów, transportem morskim, rzecznym i lądowym oraz handlem wewnętrznym i zagranicznym, musiała posiadać własny pieniądz, bity w kraju, i posiadała!

        Potwierdził to Tadeusz Wolański, polski badacz, archeolog, historyk i ekspert-numizmatyk, a także wielki polski patriota, który prowadził badania i je publikował, z zagrożeniem życia, w bardzo trudnym okresie – pod zaborami w XIX wieku.

        Był posiadaczem sławnej, dużej biblioteki oraz kolekcjonerem starych medali i monet słowiańskich – znanym i uznanym w środowisku europejskich badaczy i kolekcjonerów. […]

        Odkrywał, wynajdował i gromadził medale i monety królów słowiańskich, a szczególnie lechickich i polskich. Również książąt ruskich i litewskich, informując o znaleziskach Cesarsko-Rosyjską Akademię Nauk w Petersburgu. Swoją pracą zaskarbił sobie uznanie i poparcie cara i Rosji oraz dzięki temu przetrwał ataki naukowców zaborcy niemieckiego oraz Kościoła rzymskiego w Polsce, który w 1853 roku ogłosił jego księgi jako zakazane i spalił na stosie za urzędowania prymasa Leona Przyłuskiego (1845–1865). […]

        W ciągu 30 lat zebrał 2739 sztuk brakteatów i monet królów lechickich i polskich, które od niego odkupił ówczesny rząd za kwotę 16 000 złotych polskich dla zbiorów Uniwersytetu Warszawskiego! Zbiór został wywieziony w 1832 roku do Petersburga i w późniejszych wojnach uległ rozproszeniu i częściowemu zagubieniu.

        Niepełny spis wczesnośredniowiecznych monet z kolekcji Wolańskiego znajduje się w opracowaniu Stronczyńskiego. […]

        Wolański zyskał ogromne uznanie i poważanie w carskiej Rosji, i także później, właśnie za swoją prosłowiańskość i podkreślanie starożytnych korzeni Słowian oraz roli, jaką odegrali w dziejach Europy. I miał całkowitą rację.

        Nadal, w obecnych czasach, wydaje się na nowo jego książki i opracowania w Rosji, ale nie w Polsce, gdzie jako zasłużony badacz, archeolog, numizmatyk i patriota nawet nie jet wymieniony w Encyklopedii PWN (patrz na przykład lata 1982, 2005) – dlaczego?!

        Według Wolańskiego królowie sarmaccy wytłaczali monety już od I wieku p.n.e.!

        W swoich zbiorach posiadał m.in.:

        – monety królów sarmackich, od I wieku p.n.e. do III wieku n.e. – 23 szt.,
        – brakteaty (blachmony), słowiańskie z lwem, od III wieku – 4 szt.,
        – brakteat szeroki, króla Kraka I, wyraźnie oznaczony „Craccus”, od VII wwieku, 1 szt. (ale był on znajdowany także w Czechach),
        – solidy i brakteaty bite za Lecha IX (współczesny Karolowi Wielkiemu), Ziemowita, Ziemomysła i Mieszka I – 163 szt.,
        – brakteaty srebrne, małe i cienkie z wizerunkami bogów Perkuna, Światowita, Trygława, Radgoszcza i in., wybijane do czasów Mieszka I.

        Wolański także podaje, że w miasteczku Witkowo pod Gnieznem wykopano dużo brakteatów, w tym króla Ziemomysła i króla Mieszka I. Również w Kruszy Zamkowej, największym mieście i emporium handlowym starożytnej Lechii, odkryto lechickie monety z zapisem alfabetycznym.

        Według niego znajdowano również złote, amuletowe brakteaty ze znakiem swastyki. Taki wykuty znak znalazł również na kamieniu zewnętrznym południowej ściany kościoła w Kruszwicy, który został rozbudowany z dawnej świątyni pogańskiej.

        Swastyka (swarzyca) była świętym znakiem Ariów-Słowian jako „przynosząca szczęście”.

        Należy podkreślić, że król Mieszko I bił swoje denary jako słowiański król Lechii, a także później, po przejściu na wiarę chrześcijańską w obrządku rzymskim, łącząc dawną wiarę aryjsko-słowiańską – uwidocznioną na rewersie – z nową wiarą rzymską, uwidocznioną na awersie (patrz denar Mieszka I w internecie).

        Na rewersie bowiem jego denar zachował wygląd starej monety aryjskiej z równoramiennym krzyżem z czterema kropkami w jego kątach, umieszczonym w kole, symbolizującym kult życiodajnego boga Słońce (Swaroga), otoczonym czterema swastykami (swarzycami). […]

        Na awersie natomiast, zapewne zamiast podobizny Mieszka I, uwidoczniono rzymski krzyż na kopule budowli (kapliczki) zamkniętej w kole i z napisem MISICO na obwodzie monety.

        W powyższym opracowaniu, oprócz wyżej wymienionych lechickich monet, Wolański wymienia wiele własnych odkryć dotyczących starożytnej Lechii i jej królów lechickich, które potwierdzają prawdziwość kroniki Prokosza i króla Lecha jako patriarchy Lechitów”.

        Janusz Bieszk, Słowiańscy królowie Lechii. Polska starożytna, wyd. Bellona, Warszawa 2015, s. 248–252.

  19. Będę się jednak upierał, że to „bull szit”, artykuły i inne słowo pisane w tym temacie zupełnie się nie zazębia ze znaleziskami w Naszym środowisku eksploratorów. My szukamy na terytorium całej Polski i po za nią, jest Nas tysiące i nigdy w swej kilkuletniej przygodzie poszukiwacza nie natknąłem się na mennictwo starsze niż Chrobrego. Jednocześnie denary cesarstwa rzymskiego: Trajana, Piusa, Aureliusza, Sewera, Wespazjana, Faustyn starszej i młodszej są bardzo popularnym znaleziskiem. Więc w całej tej Waszej historii jest coś nie tak. I podkreślam, że my jesteśmy zwykłymi ludźmi z niezwykłym hobby i od nikogo nie zależymy.

  20. Bardzo ciekawe informacje.Przekazałem dalej znajomemu Niemcowi bo był przekonany że to Niemcy byli wcześniej na naszych ziemiach.

  21. Do tych niezmiernie ciekawych informacji o Państwie Lechitów chcę dodać i tę Lechici są wymieniani w jednej z najstarszych Ksiąg w Biblii (Ks. Sędziów 15:1-20, Biblia Tysiąclecia) (9) Wybrali się następnie Filistyni, aby rozbić obóz w Judzie, najazdy zaś swoje rozciągnęli aż do Lechi. (14) Gdy tak znalazł się w Lechi, Filistyni krzycząc w triumfie wyszli naprzeciw niego, ale jego opanował duch Pana, i powrozy, którymi był związany w ramionach, stały się tak słabe jak lniane włókna spalone ogniem, a więzy poczęły pękać na jego rękach. (17) Gdy przestał mówić, odrzucił szczękę i nazwał to miejsce Ramat-Lechi. 19) Wtenczas Bóg rozwarł szczelinę, która jest w Lechi, tak że wyszła z niej woda. (Samson) napił się jej i wróciły mu siły i ożył. Oto dlaczego nazwano to źródło En-Hakkore. Istnieje ono w Lechi do dnia dzisiejszego.

  22. To musi byc wazne wydarzenie, skoro dwa razy zawiesil mi sie komputer i zniknal caly tekst.
    —————————————-
    Cmentarzysko wojów sprzed dwóch tysięcy lat odkryto w powiecie gorzowskim. Sensacyjne znalezisko odsłoniły powyrywane przez silny wiatr w ubiegłym roku drzewa. Obszar cmentarzyska może obejmować nawet kilka hektarów. W pobliżu mogą znajdować się także pozostałości osady. To dopiero początek wyjaśniania zagadki tego miejsca – przyznają pasjonaci historii.

    W kwietniu ubiegłego roku artefakty, które odsłoniła ziemia zauważył poszukiwacz zrzutów poroży.

    Pojechaliśmy zobaczyć to miejsce. Nie wierzyliśmy w to, co zobaczyliśmy. W dziurach po drzewach, między korzeniami, leżały trzy umba, dwa imacze, grot włóczni, nóż i kości. Wszystko wskazywało na to, że w tym miejscu może znajdować się miejsce pochówków ciałopalnych z I-III wieku naszej ery. O odkryciu natychmiast poinformowaliśmy pracowników Muzeum Twierdzy Kostrzyn oraz Konserwatora Zabytków w Gorzowie Wielkopolskim – mówi eksplorator, Dariusz de Lorm.

    Na początku listopada rozpoczęły się dalsze badania. Kolejne znaleziska potwierdzały pierwotną tezę, że chodzi o zabytki archeologiczne, które mogą mieć blisko dwa tysiące lat. W czasie prac udało się odnaleźć ostatecznie trzy kompletne pochówki oraz jeden niekompletny.

    Odnaleziono kolejne umbo (okucie środka tarczy), imacz (uchwyt do tarczy), nóż, grot włóczni oraz rytualny, pogięty miecz. W glinianym naczyniu odnaleziono także prochy pochowanych osób. Wstępne datowanie potwierdziło, że chodzi o pochówek z pierwszego wieku naszej ery.

    Badania wciąż trwają. Zdaniem eksploratorów teren cmentarzyska może obejmować nawet kilka hektarów.

    https://gazetalubuska.pl/archeologiczna-sensacja-w-powiecie-gorzowskim-odkryto-cmentarzysko-wojownikow-sprzed-2-tys-lat-moze-zajmowac-powierzchnie-kilku/ar/13691068

    https://fakty.interia.pl/lubuskie/news-cmentarzysko-wojow-sensacyjne-odkrycie-sprzed-2-tysiecy-lat,nId,2700604

    https://www.rmf24.pl/foto/zdjecie,iId,2612460,iAId,312979

    https://polskatimes.pl/archeologiczna-sensacja-w-powiecie-gorzowskim-odkryto-cmentarzysko-wojownikow-sprzed-2-tys-lat-moze-zajmowac-powierzchnie-kilku/ar/13691068?najnowsze&fbclid=IwAR0AimeWmKT0RCkmkzfAj2nfn2XFAo339-DWE0xwSKUQZps0wI4REQY7kKk

  23. Jestem z jednej strony zaszczyconym, gdy ktoś określa mnie mianem „turbosłowianinem”, z drugiej nadaje się temu znaczenie pejoratywne, wręcz oszołomskie czy szowinistyczne. Walcząc z tym drugim informuję, co wygrzebałem w „Słowniku etymologicznym języka polskiego” prof. A.Bruecknera:
    Wyraz „trabant” – cześniej ‚drabant’ od ‚drab’ = drabina; ‚przedrabować włosy’ = przetrząsnąć je, przeczesać; ‚drabliwy język’ = prędki w mowie;
    JEST TO JAK NAJBARDZIEJ SŁOWO POLSKIE! Mało- i białoruskie, morawskie (pominę przykłady – do wyczytania) pochodzą z j.polskiego. „Drab/draba” – żołnierz pieszy, dziś wyzwisko określająca ‚nicponia’. „Drabować konia” = kłusować go podczas jazdy, ale i ‚nielegalnie łowić’. Nawet nasz średniowieczny „drabarz” też o wielbłądzie (!), czyli zwierzu jucznym.
    Podsumujmy:
    – ‚drabina’ – szczeblowy kierunek kariery;
    – ‚przedrabować, – przetrząsnąć, uczesać, uporządkować na swój sposób (?);
    – ‚drabić/drablić’ – szwargotać;
    – ‚drab’ – grabieżca, kłusownik;
    – ‚drabarz’ (potem ‚tragarz’) – ciura.
    Jak to ostatnie, według mnie, tak był traktowanym za służącego, jeńca, niańkę i podobnie każdy, kto należał do plemienia Nieńców, którzy spróbowali targnąć się w przeszłości na majestat systemu ustrojowego Ogów, (J)Ariów, co zapamiętanym było przez ich potomków – Scytów. Ale i Nieńcy (potem, według mnie, Niemcy) nie zapomnieli ‚upokorzenia’ (ale przecież nie uśmiercenia czy wygnania, bo byli krewnymi). Zaprzysięgli zemstę, którą widzimy zakorzenioną do dziś.
    Ang. „a target” = cel, u W.Doroszewskiego znajdujemy: ‚satelita/księżyc; żołnierz należący do straży przybocznej monarchy lub jakiegoś dostojnika; samochód marki Trabant (nm. ‚Trabant’ [nie znaczy, że to źródłosłowie])’. Ale to sugeruje, że straż przyboczna dostała zezwolenie na rabowanie… I te znaki Księżyca w zachodnich herbach… „Czarnogłowych” też rozszyfrowałem, ale nie wszystko na raz. Rozdzielenie tychże, bo nie byli blondynami (co poniektórzy tak twierdzą), czytaj o naszym królu Władysławie IIIcim Warneńczyku, jest straszną bzdurą… Pozdrawiam Wszystkich!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s