113 myśli w temacie “Abp Carlo Maria Viganò ujawnia udział Watykanu w szczepionkowym ludobójstwie

  1. Ten arcybiskup przeciwstawiał się od początku temu wariactwu, a w zasadzie szataństwu. Niektórzy kapłani czytali jego list.

  2. I mamy nastepny zgon. Tym razem 70 lat, ale jest to nagly nieoczekiwany zgon bylego sportowca i oczywiscie bez podania powodu…

    Wczoraj czytalam, ze na Slowacji w szpitalu wprawdzie az 75% covidowcow to osoby nieszczepione (mozna sie domyslic, ze moze przy okazji im wykryto bezobjawowy covid), ale prawie wzzyscy szczepieni sa w stanie ciężkim. Aby ktos byl w stanie ciezkim, to Najpierw musi byc w średnim. Pytanie, czy jest zakaz wystawiania skierowan takim ludziom, by ratowac statystyki? Czy to tylko jeden szpital, czy dzialanie systemowe, by ludzie umierali w domach „bez powodu”?

    1. Co nagle, to po diable.
      Strzykawkowym.
      Ludzie niektórzy przyjmują, niewiadomo co, w szprycy, a potem nagle umierają. I mało kto łączy skutek z przyczyną. To tak, jakby na okrągło uprawiać seks i dziwić się efektem w postaci ciąży. Może niektórzy wierzą w bociany?

    2. A propo tajemniczych śmierci sportowców. Sportowcy to są Ludzie zahartowani fizycznie, ale też z charakterem, więc są bardziej odporni na tzw. choroby.
      Jeszcze przed covidem były może jakieś tajemnicze śmierci Ludzi krzepkich ?
      Był na Naszym padole świetny holenderski zawodnik i ośmiokrotny mistrz świata w Muay Thai, a także mistrz świata w kickboxingu (lubiłem jego agresywny i nieustępliwy styl walki, bo mój trening jest też agresywny) Ramon Dekkers, który ponoć zmarł na serce podczas treningu na rowerze.
      Zbyt zagadkowa śmierć.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Ramon_Dekkers

      1. Znam wielu schorowanych od dawna ludzi po 70 i jakos naglego zgonu nie pamietam. Ci co umieraja, to zaczynaja sie czuc coraz gorzej i to miesiacami. Dlatego kazda nagla smierc jest dla mnie podejrzana, nawet zawal, jesli czlowiekowi nic przedtem nie dolegalo.
        A teraz wszyscy udaja, ze nagle smierci to normalnosc i nikt nie robi wokol tego szumu, czyli sekcji i dochodzenia. To antyhumanizm.

    3. A stara komunistka, niejaka Magdalena Środa, powiedziała, że należy strzelać do wszystkich niezaszczepionych, to dopiero jest baba bezmózgowiec. 😂😂😂😂😂
      I takie cóś chodzi po tej przepięknej Planecie Ziemi. SZOK.!!!!

      1. Ja się zaszczepiłam i tego bardzo żałuję. Obecnie po szczepieniu słyszę, że jestem podłączona do superkomputera kwantowego, gdzie są mi przekazywane głosy przez 24h/7. Moi sąsiedzi współpracują z tymi oprawcami. Jestem straszona śmiercią, że postarają się o to, abym popełniła samobójstwo, bo im za to płacą. Jestem inwigilowana przez cały czas, nawet Zatorscy nie opuszczają mi w WC. Krytykują, obrażają, poniżają i mówią, że czytają moimi oczyma, że czytają z moich fal mózgowych. Również mówią, że mają satelity, które mnie wszędzie dopadną, że im nie umknę. Cieszą się, że nikt mi nie uwierzy, że wezmą mnie za wariatkę. Nękając mnie, również się cieszą, bo słyszę ich śmiech. Czy to nie jest zachowanie psychopatów? Nie wiem, czy są naćpani, czy mają umysł zablokowany, sadyzm jest ich domeną.

      2. Na tych aszkeNAZI-sadystach już są wykonywane w Niemczech egzekucje. Mówił o tym ostatnio Zygfryd. Do tego celu jest powołana specjalna brygada: Force Police.

        Wytrzymaj jakoś, do Przesilenia Wiosennego powinno się to już zakończyć. Polska – z wiadomych przyczyn – zostanie wyzwolona niestety dopiero na samym końcu.

      3. Sandra Droga
        -Litości-
        Tak mówią najgorsi tchórze pod Słońcem /…
        Tchórz sra w gacie i straszy..
        Znam bo mam ”100” lat..
        Kiedyś też się bałam .
        Nieprzyjemnie mi było jak ktoś mi zarzucał
        jakieś niedociągnięcia.
        Im bardziej się starałam tym bardziej byłam łajana..
        aż eureka …pogoniłam wszelkie szmaciarstwo i mam spokój..
        żadnych snów,,…podpięć ..niech spróbuje..

        Jak mi mówią co mam robić od razu odbijam ”’a co – sobie już zadałeś/aś robotę?
        Jak nie to od siebie zacznij..

        Najlepszą obroną jest ATAK..a…tak..Zdrawiam

    1. R. I. P.
      Ja już straciłam rachubę. Stale się dowiaduję, że ktoś odszedł po szczypawce.
      A ile chorych. Już do śmierci będą klientami przychodni i aptek.
      Córka mojej znajomej to co tydzień jest u lekarza na ubezpieczenie i prywatnie. Wizyty, badania, zabiegi i lekarstwa pochłaniają fortunę. Tato jej, opuściwszy ten padół, zostawił im małą fortunę. Akurat teraz będą mieć na leczenie. Widziałam rachunki za wizyty, konsultacje, badania, leki. Dobrze, że mają z czego płacić, ale przy cotygodniowych wizytach u lekarzy i w aptekach, to kasa topnieje, zwłaszcza, że mama też niezbyt zdrowa.
      Jak ktoś zapyta, co jej dolega, to powiem: że obecnie to nawet nie chyba, ale wszystko…

      1. Wg wiadomości, ta 45 letnia niemiecka dziennikarka dziennikarka odeszła nagle i niespodziewanie minionej niedzieli.
        Przyczyną zgonu, zgadnijcie: nieznana.

      2. W Niemczech umarło w ostatnim czasie bardzo dużo znanych i prominentnych osób, których przyczyny zgonu nie podano lub napisano, że jest nieznana.
        Byli też artyści i prominenci, którzy zginęli w wypadku lub odeszli z powodu konkretnej choroby. W tych przypadkach Zawsze podawano przyczynę.
        Zatem jeśli nieznana lub nie podana, to wiadomo jaka. Po szczypawkach.

        Koledzy i koleżanki zmarłej w wieku 45 dziennikarki zamiast wylewać łez lawinę, powinni podać, czemu zmarła i ostrzegać innych ludzi. Ale tego nie zrobią, Jo jak zjandavi spółka zgarnęli niemałą kasę.

    2. Moja mama mówiła mi, że ostatnio widziała na mieście swojego kolegę z liceum. Do niedawna był energiczny, zdrowy, żartował często. Teraz jak szedł, to bardzo wolno, powłóczył nogami. Wyglądało to strasznie. Czy to od eliksiru, czy nie, nie wiadomo, ale prawdopodobnie tak, bo się szczepił wiosną. Z moich znajomych na razie nikt nie umarł po śmiercionce. Wiem za to że jeden z kolegów ze studiów miał rzekomego COVIDa i zdobył jakoś amantadynę (pewnie jakiś znajomy lekarz mu wypisał) i wyleczył się w ciągu tygodnia. Teraz ma status ozdrowieńca. Moja stryjeczna siostra i jej rodzina się szczypawkowali, ale na razie nic nie słychać, żeby się im coś działo. Babcia (odpukać) ponad pół roku po eliksirze i też na razie nic strasznego się nie dzieje. Za niecałe 2 miesiące skończy 91 lat.

      1. Mój teść ma raka płuc – namaszczony jak tylko było przyzwolenie na namaszczenie dla starszych osób, podwójną dawką – 84 lata…W środę będą mu usuwać guza – zalecenie lekarza – radio i chemio terapia po…Teść się chyba nie zgodzi tak jak nie chce już słyszeć o 3 dawce wiadomo czego, Kochani proszę Was o błogosławieństwo dla niego – dziękuję:*

      2. Iw, błogosławię WAM, NAM, WSZYSTKIM istotom serca, światłości. A najbardziej tym chorym, oszukanym.

      3. Iw, ciezko czytac takie cos. Moj stryj i chrzestny odszedl z tego powodu. Ja sie dowiedzialam, gdy juz byl w stanie terminalnym, ale jeszcze mu krwawnik zanioslam, bo u Treben wyczytalam, ze moga pomoc napary. Czy je zazywal, to nie wiem, bo wkrotce trafil do szpitala.
        Blogoslawie Wam, by zabieg pomogl.

    3. Tawie, jedna energia odchodzi po to, aby zastąpiła ją inna. Zobacz, ile nowych osób się pojawiło na blogu. Dużo sił i wytrwałości w tym, co robisz. Jesteś Drogowskazem dla Nas Wszystkich. Mam na imię Joanna, ale przyjaciele nazywają mnie Róża. Santi to mój Mąż. Jesteś Nadzieją i Pocieszeniem i za to Ci bilionowe DZIĘKI 😘🥝🍌🍋🌽🥦🥬🍅🍎🍒🥕

      1. Droga Różo Joanno, nie jestem „drogowskazem”, gdyż wychodzimy już z paradygmatu „ojców Przewodników”, wychodzimy z energii stada i jedynie słusznego Przewodnika. Owce zmądrzały i się buntują 😃👍

        Jeszcze wierzą, co prawda, telewizorowi, ale to się kiedyś skończy 😉

        *

        (Łatwo manipulować istotą, która ma „drogowskaz” czy Przewodników, bo manipulatorzy mogą takiej istocie na przykład wyświetlić hologram Przewodnika lub zafundować jakąś brzydką wgrywę senną z udziałem „drogowskazu”. Niektóre z Tawernianek tego doświadczyły. Technologiczne manipulacje są na wielu poziomach tego sztucznego matrixa, w którym nas zamknięto).

        Jakiś rosyjski mędrzec powiedział, że nie nie warto mieć autorytetów, bo błędy autorytetu stają się naszymi błędami. A nikt na tej planecie nie jest doskonały, bo gdyby był doskonały, to by już nie miał czakr, a więc nigdy by nie powrócił na tę więzienną planetę.

        Zdrawiam
        TAW

      2. Tawie Dzięki Twojemu blogowi dowiedziałam się czym jest chemitralis, nigdy o czymś takim wcześniej nie słyszałam. Zaczęłam przyglądać się niebu i faktycznie gnojki trują nas już dobrych kilka lat. Pokazałeś inna drogę, że tak powiem a ja zaczęłam sprawdzać jak to działa w naszym życiu. Dzięki Twojemu blogowi dowiedziałam się o Żywokoście, że w ogóle coś takiego jest stokrotne dzięki. Pomaga mężowi na chorą rękę. Dzięki Twojemu blogowi dowiedziałam się o pastach z fluorem, zamieniłam na bez i czuję się lepiej. Kiedy jest beznadziejnie mój Mąż mawia „zobacz co u Tawa tylko On ma dobre wiadomości”. Chodzi mu zapewne o energię całego bloga i wszystkich kochanych forumowiczów. Że nawet jak liczy na to, że mu przeczytam „że w końcu będzie lepiej”. Jest lepiej. I nie chodzi tu o politykę czy sytuację w kraju. Jest lepiej bo kiedy czytam jak forumowicze robią przetwory na zime ze swoich zbiorów , kiedy Śpiew Ptaka opisuje otaczającą Go przyrodę, kiedy wrzucasz na bloga zdjęcia z bosych wędrówek, kiedy Iwonka wkłada czerwona spódnice i rozpalają z Mężem ogień, kiedy Radek znów odbyl swoje treningi a Ula upiekła prawdziwy domowy chleb, Anamika powędrowała tam gdzie ją nogi poniosą, a Słowianka napisała kolejny piękny wiersz prosto z serca- jest lepiej. Wasza piękna energia udziela się innym i niesie się po świecie. Zdrawiamy i miłego dnia życzymy 🌹😇

      3. Różo – Joanno i Santi dzielny Lechito! Kochani – moc błogosławieństwa dla Was!
        Zanim zaczęłam tu pisać jakieś 3 lata temu, też tylko czytałam i radowałam serce, nawet jak poruszane tu tematy były poważne… A serce moje radowały Istoty tu się pojawiające i dzielące się własnym sercem, światłem, Wedą… Myślę o Was…

        Energia tego BLOGA jest niesamowita!

        Dzięki raz jeszcze Tawie za tę całą Twoją robotę tutaj, za trud, za czas, jaki poświęcasz, za wyrozumiałość dla naszych słabości, za wsparcie duchowe i energetyczne! ❤❤❤

      4. Myślę, że idzie czas wykorzystania doświadczeń z duchowego rozwoju do realnego działania na ciut wyższym poziomie niż niezakładanie maski i niekupowanie fluoru.
        Czas świadomego programowania swojej przestrzeni.
        Jednak za Bloga bardzo dziękuję, jest takim mocnym drogowskazem.
        Terapeutyczna rola TAW (towarzystwa adoracji wzajemnej 😉) jest dla mnie bezcenna, bo poza mężem nie mam z kim rozmawiać o większości spraw poruszanych tutaj.
        Tawie i Tawerniacy, dziękuję :-*

  3. Witaj Taw-ie
    Statek w kształcie skorpiona, o którym pisałem kiedyś, to parkomat, frakcja ta zaś to firma parkingowa LIDLA.

    Zdrawiam – żyj człowieczą (zrodzoną przez RA – światło jaźni) wiedzą ; )

    Bogu na chwałę

    Przyjaciel stwórcy – lekarz dusz

  4. „Szczepionkowe” ludobójstwo w Niemczech trwa na dobre.
    Jeżeli ktoś dorosły sam decyduje się na przyjęcie tego preparatu, to jest jego sprawa i jego decyzja. Ale wywołuje mój sprzeciw, kiedy się dobija szprycami jak w Auschwitz, staruszków. Ufnych i życzliwie nastawionych do świata. Dziś wyraziłam swoje zdanie głośno. Nie wściekałam się, ale powiedziałam, co o tym myślę. Bardzo dużo starszych ludzi nagle choruje i umiera. Mało kto łączy to ze szczypawkami. Niestety… Jestem bardzo, nawet może bardziej już zawsze miła do tych ludzi. Niech im ukradzione ostatnie chwile życia będą mile, przepełnione szacunkiem, sympatią i miłością.
    Starszych trzeba chronić, dbać o nich, szanować, a nie zabijać.
    TAWie, jak z Twoja wieś się wyludnia, tak i Niemcy się wyludniają z Niemcow.
    Jak widzę, co się dzieje, tu o wierzę w słowa wizjonerki Teresy, że Niemcow zostanie tyle co pod jabłonią czy gruszą.
    Młodzi ludzie też umierają nagle, bez podania przyczyny. Ale oji sami n podjęli decyzję o przyjęciu szczypawek. A staruszkowie i staruszki zostali zaszczepieni na siłę i wbrew ich woli.

    1. Ta, ostatnia prosta na cmentarz…Smutne…
      Ci, którzy wzięli „ostatnie namaszczenie” nawet jak coś tam do nich dociera, to umysł ich broni się przed prawdą jak diabeł przed wodą święconą…Mój mąż przy byle okazji próbuje mnie przekonać, że jego decyzja była słuszna. No bo bez ostatniego namaszczenia nie dostałby pracy, nie zrobiłby kursu…”A widzisz, zaraz jak się zjawiłem na kursie to od razu mnie zapytali czy jestem zaszczepiony”…Nie pytany wszystkie słuszne organa od razu informuje, że ma namaszczenie…Tak jak – moja siostra u lekarza -” a ja jestem – a ja tak…” choć pytanie lekarka skierowała do jej syna…Co się dzieje??? Co się stało z moim rozrabiaką, postrachem dzielnicy, nieugiętym wirażką, łamaczem systemu – kiedyś tam…System złamał jego? Mimo jego coraz większej wiary w statystykę covidową, mimo jego przekonania, że bez namaszczenia nie dostałby pracy, to ostatnie o co bym podejrzewała swojego ukochanego to – strach…
      A jego siostrzenica, wykształcona pracownica urzędu miejskiego zyje w takim strachu przed choroba na „c”, że dziwię się, że w ogóle wychodzi z domu. Bo potrafi będąc przeziębioną uruchomić wszelakie ścieżki, by się upewnić, że nie ma tej choroby na „c”…Oczywiście namaściła się dwa razy bo mój ukochany tylko jeden raz…Lekarz, sanepid, wymazy…Uff, to tylko katar…Gdzie ja żyję? Jakże dziękuję dziękuje Przestrzeni, że mam koło siebie mądrych ludzi oprócz tego…Oczywiście, że kocham wszystkich i nikogo nie odrzucam…Ale fajnie jest mieć blisko siebie kogoś, kto myśli jak ty. To dokładnie jak w Tawernie…Raźniej i SERDECZNIEJ,,,

      1. Jak ja się cieszę, że jest Tawerna 😁
        Dziękuję 🙏 😘
        Tu czuję się normalna, nikt nie patrzy na mnie krzywym okiem z wiele mówiącą miną 😜
        Dzięki Waszym komentarzom czuję wewnętrzny spokój. Za oknem kolejny dzień świeci słońce i chociaż zimno, to jest pięknie, kolorowo. Coraz częściej mam wrażenie że siedzę w kinie i wszystko wokół to jakiś film. Coraz mniej czuję się aktorem w tym filmie.
        Monika mówiła o nostalgii w najbliższym czasie i tak właśnie się czuję. Jakiś smutek, że coś się kończy, ale jednocześnie oczekiwanie na nowe, dobre wieści.
        Życzę wszystkim pięknego i kolorowego dnia 🍁🍂🌞

      2. „A widzisz, zaraz jak się zjawiłem na kursie, to od razu mnie zapytali, czy jestem zaszczepiony”…

        W wielu wypadkach nikt mnie nie pyta o szczypawki, a jak pytają, to mówię, że jestem boginią i nie przyjmuję żadnych sztucznych wytworów do mojego boskiego ciała.
        Pracę zawsze znajduję, byleby mi ochoty wystarczyło, by pracować. Co za dużo, to nie zdrowo.
        Są pracodawcy, co chcą ludzi Wolnych, również od szczypawek.

      3. iw, wiem, że to Cię zapewne niezbyt pocieszy, ale ja mam podobną sytuację. Od 1,5 roku widziałem się z moją babcią 3 razy przy furtce przez kilka minut, mimo iż babcia mieszka max. 500 m ode mnie. Nie, nie dlatego, że babcia się boi. Mówi, że stara jest i czy umrze na COVIDa, czy na coś innego, to co jej pisane, to będzie. Jej syn, który mieszka obok na sąsiedniej działce i się nią opiekuje, panicznie boi się tej choroby na „c”, też namaścił się dwa razy wraz z żoną, czyli moją ciotką (jest anestezjologiem). Wujek tak się boi, że umrze od choroby na „c” (3 lata temu miał lekki zawał), że nie możemy babci odwiedzać ani ja, ani mama, bo nie jesteśmy namaszczeni. Babci zagroził, że jak nas wpuści do domu, to przestanie jej robić zakupy. Babcia jest między młotem a kowadłem – chciałaby nas wpuścić, ale boi się wujka. Jak więc czegoś nie da się telefonicznie załatwić, to zostaje opcja przy furtce. Babcia wybiera jeszcze wtedy moment, żeby wujka nie było, żeby się nie dowiedział. Moja mama strasznie się tym frustruje i zerwała wszelkie kontakty z wujkiem, mówi że nie chce go znać, a jak rozmawia z babcią przez telefon co jakiś czas, to jeśli coś na temat wujka mówią, to kończy się to zawsze tym, że mama krzyczy, wyzywa wujka od debili i wysyła go do psychiatryka.

        Babcia też się namaściła 2 razy, bo jej synowa lekarz to dla niej medyczny autorytet niemal wyrocznia medyczna i skoro mówiła, że trzeba się namaścić to trzeba. Ciotce tak do namaszczenia się spieszyło, że pod koniec grudnia wepchnęła się przed kolejkę żeby szybciej dostać namaszczenie. Wariatkowo totalne. Początkowo tak z pół roku też mnie to frustrowało, ale potem odpuściłem. Choć sytuacja jest katastrofalna to się z tego teraz śmieję, bo cóż można zrobić. Głową muru nie przebijesz a dramatyzowanie nic nie pomoże. Mamie też staram się uświadomić, żeby odpuściła i się nie nakręcała, ale to na jakiś czas pomaga, a potem znowu wybucha. Taki ma chyba charakter i się nie zmieni.

      4. Jedna babka pokazywala na kamerce, jak wyglada „kowidowa rzeczywistosc” w malym niemieckim miasteczku. Mozna isc do restauracji, ale nalezy okazac „paszport” albo zrobic test. Test robi sie w specjalnych punktach, w namiotach. Na wynik czeka sie 15 minut. Wydruk wazny jest 48 godzin. Wkrotce za taki test trzeba bedzie placic.

      5. Pawle, dom wariatów, u mnie kuzyn z żoną totalnie odleciał już na początku choroby na „c”, moja siostra, zięć nie widział nic złego w namaszczeniu, a pracuje w zagranicznej firmie medycznej, to pewnie dla zachowania pracy się pobłogosławił… Kwestia z moim mężem jest bardziej frustrująca – bo mój mąż jest jurnym Lechitą (czy na pewno?) i nie wyobraża sobie życia bez wspólnoty łoża… W poniedziałek mi powiedział, że tak dalej nie może być, jego cierpliwość się kończy… Życie ucieka, czyli określ się, bo jak nic się nie zmieni, no to chyba się rozejdziemy, czyli reasumując, wspólnota łoża z jakąkolwiek Lechitką jest ważniejsza od miłości do mnie, ja tak to zrozumiałam… Nie mszczę się, nie dochodzę swego, bo na początku namaszczeń zagroziłam, że jak się „naszmaruje”, to nie będzie między nami intymności. Już wtedy wiedziałam o białku kolca, o zagrożeniu, jakie być może w sytuacji „połączenia” podzieli się ze mną mój luby… Małżonkowie są jednym ciałem, ale moje ciało stawia opór, buntuje się… No a na koniec czuję się po prostu zdradzona i nie zrozumiana…

  5. „A teraz we Wrocławiu na słupach w centrum miasta zawisły plakaty ze zdjęciami premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Nie da się ukryć, że akcja może wywołać nie lada szok. Próbowaliśmy skontaktować się w tej sprawie z Grzegorzem Braunem, ale bez skutku”.

    Listy gończe za mordercami Polaków.
    Podejrzewają niektórzy G. Brauna.
    A to Polska Podziemna je przygotował, jak można przeczytać.

  6. Geszeft jest geszeft
    Firma Moderna poinformowała, że swoje tegoroczne zyski z tytułu sprzedaży szczepionki na Covid-19 szacuje na minimum 20 mld dolarów w 2021 roku, co czyniłoby ten preparat jednym z najbardziej dochodowych produktów medycznych w historii.

    Wartość rynkowa Moderny wzrosła w bieżącym roku niemal trzykrotnie do ponad 120 mld dolarów. Dwóch założycieli firmy i jeden z inwestorów zostali uwzględnieni na liście Forbesa wśród 400 najzamożniejszych osób w Stanach Zjednoczonych. (PAP)
    .https://www.money.pl/pieniadze/moderna-zarobila-gore-pieniedzy-bo-sprzedaje-tylko-bogatym-i-winduje-ceny-6692644808809120a.html

  7. 1 października 2021 zmarła w wieku 29 lat indyjska aktorka Manisha Yadav.
    Szczęśliwie zaszczypawkowana w czerwcu tego roku.
    Osierociła roczne dziecko.
    Przyczyna zejścia: wylew krwi do mózgu.

  8. „Archidiecezja straszy konsekwencjami uczniów, którzy nie chodzą na religię.

    „Rezygnując z lekcji religii, możesz zostać niedpuszczony/-a do niektórych sakramentów i funkcji w Kościele” – można przeczytać w ulotce, którą przygotowała Archidiecezja Krakowska dla uczniów, którzy rezygnują z lekcji religii. Takich osób jest coraz więcej, dlatego w ten sposób Kościół przypomina im, jakie poniosą konsekwencję swojej decyzji”.

    Oni chyba dzisiaj nie sikali…
    Ich straszenie wywołuje tylko śmiech.

      1. Tak, Drogi TAWie, to co napisałeś i piszesz, właśnie się zadziewa na naszych oczach. A kk wlasnyminlsami niszczy to pokolenie, oferując szczypawki i zachęcając do nich.
        Tacy mądrzy, a tacy głupi. Piłują gałąź, na której siedzą.

    1. Po co są ambasady, konsulaty, jeśli nie mają żadnej mocy sprawczej, by bronic swoich obywateli?
      Właśnie, to tacy sami sataniści jak cała reszta wierchuszki światowej, środowisko wzajemnej adoracji – sprzedajne lub zastraszone, zero empatii, zero godności…

      1. W konsulatach i ambasadach siedzą krewni i znajomi królika na ciepłych posadkach.
        Jak kiedyś potrzebowałam pomocy, w Azji, pomogla mi pani z niemieckiej ambasady.

      2. iw tych konsulatach siedzi kupa nierobów. Najlepiej im idzie zabieranie Słowiańskich dzieci nie spojrzą jak inne nacje poganiają dzieci jak kozy ale to ich kultura dlatego trzeba gnębić polskie dzieci.

  9. „Na rządowej stronie niepożądanych odczynów poszczepiennych preparatem na Covid-19 pokazał się najnowszy raport. Wynika z niego, że w ostatnich kilku dniach zaraportowano trzy zgony, a także ponad 20 silnych skutków ubocznych. Należy jednak dodać, że wielu niezależnych ekspertów wskazuje, że oficjalne dane są zaniżone.
    Większość raportowanych przypadków to zaczerwienie i krótkotrwała bolesność w miejscu wkłucia, jednak zdarzają się również ciężki powikłania, a nawet śmierć.
    Raport możecie zobaczyć na rządowej stronie gov.pl”

    Wg Tarnogorski

  10. Opowiem wam pewną historię z weekendu… Spotkałam pewnego starszego Pana lat 75+ i tak od słowa do słowa przeszliśmy do dyskusji o świecie. Zaskoczyło mnie jaki „dziadek” ma trzeźwy umysł i jakie poglądy…
    Pasowalaby do TAWerny na 100%.
    W każdym razie dziadek przebudzony jest juz od 50lat. Swoją wiedzę czerpał od lat z książek. Dziadek leczy się głównie sam – zioła H2O2, sól, głodówki itp.
    Żeby nie przynudzac… taki TAW kilka dekad później.
    I jak już się dziadkiem zachlysnelam to on mi rzekł, że z matrixa się nie da wyjść – ani teraz ani kiedyś. On twierdzi, że omoja system jak może od 50lat, żyje po swojemu TAK BARDZO JAK SIĘ DA. Ale kilkukrotnie w życiu musiał isc na kompromisy z systemem żeby… żyć.
    Mowi mi dziadek tak – auto mialem, i musialem zarejestrowac, musialem isc do urzędu bo jak inaczej. Emeryture mam i zeby ja pobierać muszę być w systemie. Na koniec dziadek mi strzelil wyklad o eliksirach. I mowi nie poddam się tak długo jak będę mógł ale jak mi powiedza że bez tego mi emeryture zatrzymają to co zrobię. 50 lat pracowałem i teraz umre pod mostem?
    Jak mu powiedxialam, że idzie nowe i że wytrzymamy to mnie zgasil tym, ze nowe już idzie od jego młodości i do jego smierci (i mojej też) nie nadejdzie.
    Powiem wam zostałam z mieszanymi uczuciami po tej rozmowie.

    1. „Powiem wam zostałam z mieszanymi uczuciami po tej rozmowie.”

      Bo to chodzi w Życiu, aby już teraz iść Swoją Indywidualną Drogą i Słuchać Siebie.

      Najwyższy czas, zwłaszcza teraz „w czasach covidowych”. Autorytety i religie się nie zweryfikowały. Choćby było wielu Klimuszków, wielu Ossowieckich, wiele Jezusów, wiele Buddów, wiele szatanów, wiele demonów, wiele aniołów, wiele chochołów, wiele Niedzielskich, wiele Bruce Lee 😁, wiele Scottów Adkinsów 😁, wiele Gary Danielsów 😁, wiele Światowidów, wiele Thorów, wiele Odynów 😁, wiele Egipskich Bogów, wiele Perunów, wiele Ufoludów, wiele krasnali 😁 (w tym tych ogrodowych 😁 ) wiele Domin z pejczami czy bez 😁, wiele Dominów 😁, wiele Bogów, wiele Bogiń etc.

      Najwyższy czas uderzyć pięścią w stół i go rozpierdolić w drobny mak 🤣
      Rozwalić też szafy, a krzesła wywalić za okno.
      Majątek rozdać ubogim i nago ruszyć w góry 🤣🤣🤣🤣🤣

      1. „Majątek rozdać ubogim i nago ruszyć w góry 🤣🤣🤣🤣🤣”

        To chyba tylko Anamika jest bliska osiągnięcia tego stanu 🤣🤣🤣

        A tak w ogóle, witam wszystkich Tawerniaków po dłuższej przerwie. Widzę, że pojawili się w Tawernie nowi bywalcy. To miło. Trochę świeżego spojrzenia na świat. 🙂

      2. „To chyba tylko Anamika jest bliska osiągnięcia tego stanu 🤣🤣🤣”

        Nigdy sobie Anamiki nagiej nie wyobrażałem. Nie śmiałbym.

        Ziarno, myślałem o Tobie i cieszę się, że Jesteś.

      3. Ziarno – witaj, też o Tobie myślałam…Wszyscy „nieobecni” prócz obecnych są w moim sercu😁 Błogosławię❤

      4. Witam Cię pięknie Ziarenko 💏🌹 czyżbyś po długiej nieobecności do kRAJu z za oceanów powróciła?
        Tak tylko żartobliwie pytam, bo długo nie komentowalaś.😄

      5. Droga IW

        Zagłuszacze zawsze były i są ..
        Tylko w Naturze gdzie jeszcze fale elektro magnetic nie się..gają….

        Radku- Bruce Lee 😁 SMOK w chińskim horos…kopie..
        Ja też SMOK ..wg. chińskiego horos..kop

        Znani ludzie urodzeni w roku Smoka

        gen. Władysław Anders, Wojciech Fibak,
        Bruce Lee, Chuck Norris, Keanu Reeves,
        Christopher Reeve, Shakira,
        Fryderyk Wielki, Robert Musil,
        Neil Diamond, Placido Domingo,
        Fryderyk Nietzsche, G. B. Shaw, John Lennon,
        Al Pacino, Ringo Starr, Shirley Temple,
        Lewis Caroll, Anatole France.

        Zdrawiam
        https://przewodnikduchowy.pl/wt/horoskop-chinski-smok.php

      6. Oj Radku, jak tak zaczniemy wszystko rozpier….ć, to i te piękne góry rozpierdz…my, i co mam zostanie.😄
        Może tak langsam, langsam poprzestawiajmy to co należy poprawić, a tylko z hukiem i kopen w dupen ⛹️🏃wypierdzielmy wszystkich rządzących osłów z NASZEGO PIĘKNEGO KRAJU.
        Ja jeszcze gdzieś tam mam takie buty kozaki ze szpicami, z radością i h w tym celu ubiorę.😄🤡😂

      7. Ziarenko, miło znów Cię słyszeć a właściwie czytać ❤️
        O majątek nie dbam, ale o stroje owszem, tak, nawet bardzo. Bez kilkumetrowych Spódnic czy saris to nie opuszczam mojego pałacu, chaty czy gawrygdzie akurat mieszkam, czy jak się po staropolsku mawiało, bydlę😁😁😁
        W Indiach są medrcy sadhu, którzy prawie goli idą i zaszywają się w górach, ale mi jeszcze do nich daleko. Mają długie włosy i brody, mogą się przykryć 🤣🤣🤣 są jednak odporni na zimno, czego ja o sobie nie mogę powiedzieć. Ja muszę mieć ciepło. Nawet bardzo.
        Dlatego mnie nikt nie mógł nastraszyć ogniem piekielnym 😛
        Zdrawiam Ciebie i wszystkich czytających ❤️😁🙏

      8. Dziękuję wszystkim za miłe słowa i przytulam do serca. Stęskniłam się za Wami. ❤️
        Aniu, za oceanami nie bywałam , za to uziemiałam się na potęgę na naszym rodzimym skrawku Matki Ziemi. Co mi zresztą bardzo dobrze zawsze robi, a szczególnie dobrze w tych czasach. 😉
        Moi młodzi ciągle zajęci, więc chcąc nie chcąc zostałam główną ogrodniczką i zielarką w rodzinie – żeby nie było, to nie ciężki obowiązek, ale potrzeba Ducha, przyjemność i frajda. A wieczorami tworzyłam też inne rzeczy. Podsumowując, zabierało mi to tyle czasu, że wciąż nawet nie mogę zmniejszyć stosika książek czekających na przeczytanie. Przez to wszystko trochę zaniedbałam kontakty międzyludzkie, ale postaram się to nadrobić. 🙂

      9. Witam Cię, Ziarno.
        Mam nadzieję, że będziesz wpadać przynajmniej czasami. Wiecej ludzi to szerszy widok na świat. Miło wchodzić i widzieć dużą gromadę, i czytać ciekawe dyskusje na różne tematy. Jesteśmy różni i mamy różne zainteresowania, i to jest fajne, że każdy się dzieli swoją wiedzą i pasjami z innymi.
        Pozdrawiam

      10. Również Ciebie witam Vinco, jak i innych komentatorów, którzy mnie nie znają. Podzielam Twoją nadzieję, że uda mi się choć czasami tu wpadać. 😉
        Ty, jak widzę, wnosisz do Tawerny ciekawą wiedzę, która była mi do tej pory nieznana. I naukowo-zdroworozsądkowe podejście do rzeczywistości, które jest świetną przeciwwagą dla niektórych, być może zbyt odjechanych, opinii. Różnorodność jest potrzebna, bo rzuca nowe światło na problem i jakby nie było – sprzyja przepływowi energii. 🙂

      11. PraWeda dla oka i ucha matrixa jest z definicji „odjechana”.

        A tak zwana nauka to zwykle stek dogmatów i bzdur.

        Nauka jest zwykłą religią, jak zwykł mawiać dr Bruce Lipton.

        Witaj po latach, Droga Ziarno 🙂

      12. „Jesteśmy różni i mamy różne zainteresowania, i to jest fajne, że każdy się dzieli swoją wiedzą i pasjami z innymi”.

        To jest wręcz cudowne!!!!!!

      13. Witaj, Gospodarzu! 🙂

        Lata to chyba jeszcze nie upłynęły, może rok? 😉

        Stek dogmatów i bzdur – zapewne tak jest w przypadku odgórnie narzucanej i promowanej wersji nauki. Na szczęście, jeszcze powoli, ale jednak jej prawdziwa wersja / PraWeda zaczyna wypływać na powierzchnię.

    2. Kochana Aa – od wieków rządzą nami na tych samych zasadach, ciekawe, że zawsze postępują tak samo a człek się na to nabiera. Starsi widzą więcej, choć po ostatnich namaszczonych czasach śmiem wątpić. To młodych zawsze wykorzystywano do rewolucji i przewrotów, w tym ciemne masy – u mnie w domu często mój tata mówił „ale z ciebie ciemna masa”, pewnie wtedy miał rację, choć odkąd pamiętam poszukiwałam PRAWDY…Pamiętam, jak brat dziadka mojego męża opowiadał mi o „Mędrcach Syjonu” – uśmiechałam się przez grzeczność, to było 30 lat temu…Dziś mam ponad 57 lat i młodzi też niezbyt chętnie słuchają tego co mam do powiedzenia w temacie PRAWEDY…😁 A dawno, dawno, temu to wokół starców w RODZIE zbierali sie młodzi i dzieci i słuchali co PRAWIĄ! I to w nas zmienili, zastąpili nam naszych Mędrców gadającymi skrzynkami…

      1. W tym szczególnym czasie radzę wszystkim zachować szczególną higienę umysłu.

        Powiem o sobie: od lat nie mam telewizora, nie gwałcę więc swego umysłu ani radiem, ani telewizorem. Nie wchodzę też na internetowe ścierwomedia. Raz na rok na tablicę sam mi wyskoczy artykuł z „Szechter Zeitung”, że nasi umiłowani bracia żydzi postanowili cofnąć historię Polin „o ponad sto lat przed Mieszkiem”, wtedy o tym piszę.

        Nie słucham info o UE, bo energetycznie UE to już od kilku lat kostucha, ale zahipnotyzowani Słowianie tego jeszcze nie Wedą.

        Nie wchodźcie na ścierwomedia, będziecie zdrowsi.

        Info przekazywane przeze mnie jest dosyć zaawansowane, więc jeśli komuś czacha dymi, spauzujcie na kilka tygodni. Zmiany idą (i będą szły) bardzo wolno, więc dwutygodniowy urlop od TAW nikogo nie zuboży. 😃👍

      2. W Indiach są jeszcze starcy mędrcy oraz wędrowni święci mężowie. Ludzie zbierają się wokół nich i słuchają, bo jest czego. Dla wędrownego sadhu czy rishiego miałam zawsze strawę i parę rupii na drogę.

      3. „W erze pretelewizyjnej obdarzony dobrym głosem, wyobraźnią i talentem oratorskim dziad kalwaryjski był na wagę złota!”

      4. Pamiętam, że miał zgniłozieloną szubę aż do kostek, co było szokujące, bo był chyba Lipiec. Miał ogromny Wór, modliłem się, by mnie nie zabrał…

        Dostał strawę i jajka na drogę.

        Mam ten nieopisany zaszczyt być ostatnim Naocznym Świadkiem ostatnich reliktów starożytnej instytucji Mędrca Wędrownego w Słowiańszczyźnie.

      5. Aa, wszystko Ci się z czasem ułoży. Prawdopodobnie każdy z nas przechodził etap takiego zagubienia – to nic dziwnego, biorąc pod uwagę przytłaczający ogrom informacji, jaki spada istocie poszukującej PRAWDY na głowę. Najważniejsze to, jak pisze Taw, odciąć się całkowicie od narracji massmediów, nie dać się wkręcać w ich odwracające uwagę od rzeczy istotnych gierki, wsłuchiwać się w siebie i coraz śmielej otwierać się na nowe treści. 🙂

      6. TAWie, nie jesteś jedyny, czy ostatni, którego nawiedził Dziad Kalwaryjski, bo ja w dzieciństwie miałam z nimi wiele razy spotkania, gdy chodzili po wsi.

        Też się bałam, raz to nawet naszego stryja z Dziadem pomyliłam i dałam mu 2 zł i dwa jajka.
        A jak to wyszło w rodzinie, że ja taką gafę strzeliłam, to już miałam przechlapane, bo tak się że mnie śmiali.😂😂😂

      7. Moj dziadek byl bednarzem i dowcipnisiem i calymi dniami cos strugal, wiec takie dziady przychodzily i siedzialy obok, rozmawiajac. Kiedys jeden naokraglo sie zalil, jak mu zle i chcialby juz umrzec. Dziadek juz mial powyzej uszu tego jeczenia, zlapal siekiere i mowi, ze mu pomoze, niech polozy glowe na gnat 😋.. Dziad sie zerwal i uciekal przez cala wies, krzyczac, ze go chca zabic. Dziadek mial spokoj, a dziadowi chyba wrocila chec do zycia 🤣

    3. „Jak mu powiedziałam, że idzie nowe i że wytrzymamy, to mnie zgasił tym, że nowe już idzie od jego młodości i do jego śmierci (i mojej też) nie nadejdzie”.

      Przecież to my mamy być tą zmianą. Więc czy nadejdzie, czy nie, to tylko od nas zależy.

  11. „Radku- Bruce Lee 😁 SMOK w chińskim horos…kopie..
    Ja też SMOK ..wg. chińskiego horos..kop”

    Moja Mama jest zodiakalny Strzelec, tak jak Bruce Lee. Matula😁 w młodości uprawiała lekkoatletykę i różne sporty (ale nie sporty walki)
    W takim razie wychowywał mnie Bruce Mama Lee ?😲😲😲

    Scott Adkins jest Bliźnięta, tak jak SłowiAnka 😁
    Gary Daniels jest Byk, tak jak TAWcio 😁
    Ja jestem Ryba, dlatego zaraz idę na spacer do lasu, bo już kuźwa czuje w mieszkaniu zapach makreli, śledzi i czuje się jak w rybnym sklepie 🤣🤣🤣🤣
    Dzisiaj zrobiłem sobie wolny dzień od treningów. Jedynie rozciąganie nóg zrobię.

    Odkąd nie pije piwa chyba mi coś odbija i piszę głupoty 🤣
    Kto wie, czy kiedyś się nie napije ? 🤣🤣🤣

      1. Justynko, w rodzinnym moim domu, żniwa nie mogłyby się obyć bez podpiwka.
        Podpiwek był robiony w 50 litrowym dymionie.

      1. „Radku, jestem wodnik i kocham pływać 😂 Ryba też powinna pływać.. 😉😅”

        To zależy po jakich wodach pływa owa Ryba…🤣 Jeśli pływa „po tych wodach zakazanych” 😉, to może mieć czerwony nos 😁, czerwone płetwy 😁 i bełkotać coś od rzeczy niewyraźnie 😁 Może też być agresywna i atakować kutry rybackie 🤣 Była ponoć taka makrela, która już zatopiła kilka kutrów rybackich, co się w pale nie mieści 🥴🥴🥴 Przerażeni rybacy opisywali ją jako makrelę z czerwonym nosem, czerwonymi płetwami, która płynie zygzakiem, jak pijana 🥴
        Owa makrela ponoć zdemolowała też molo swego czasu 🤣🤣🤣

  12. W wieku 70 lat odszedł niespodziewanie i nagle „Wąski”:

    „Kochany Krzysiu, nie sądziliśmy, że tak szybko przyjdzie się pożegnać. Tyle wspólnych lat, wspólnej pracy, wspólnego życia w teatrze. Trudno wyrazić w takiej chwili wszystkie uczucia, które mamy w sercu. Trudno zebrać myśli i ubrać je w słowa. Żal, smutek, niedowierzanie i tęsknota. Będzie nam brakowało wspólnie spędzanego czasu – na scenie i poza nią”.

    Tomasz Mędrzak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s