Specyfika galaktycznego procesu Wielkiej Zmiany, czyli jak przejść ponad wysysającym wkurwem

Nie da się zrozumieć obecnego procesu na naszej przepięknej planecie bez kontekstu pozaziemskiego, galaktycznego.

Wszystko zostało zaplanowane i ustalone pomiędzy rasami powoli (powoli!) wycofującymi się a tymi nabierającymi obecnie mocy. Projekt kowida (czyli depopulacji nieewolucyjnej części Ziemian) został wspólnie wynegocjowany pomiędzy gadami i „świetlistymi”. Obie frakcje mają z tego projektu swój wymierny uzysk.

Ziemskie marionetki na wysokich stołkach nie mają wglądu w całość procesu, bo dostają polecenia na bieżąco.

No i plan by się udał do końca, gdyby nie kilka istot rezydujących obecnie na naszej przepięknej planecie, które zhakowały program w Rdzeniu i wprowadziły w nim pewne „fikuśne niespodzianki”… 🤣

O czym piszę od dawna, Zmiany idą i będą iść powolutku, bo na dziś jeszcze nie da się wielkim skokiem ominąć pewnych praw przestrzeni. Proces dopełnia się i będzie się dopełniał powoluśku – fraktalik po fraktaliku…

Rok 2021 przeznaczony jest na zdemaskowanie projetu stosowania wobec Ziemian tak zwanych szczepień.

~ Dziad Kalwaryjski TAW

Wewnętrzne info dla stałych komentatorów

Kochani, po moim wpisie obnażającym kusmitów rozpoczęły się próby „napuszczania” na mnie stałych Komentatorów. To już jest ponad sześć przypadków w ciągu kilku ostatnich dni.

Dzieje się to w moich prywatnych z nimi kontaktach. W kontakcie ze mną odpalają się niektórym pewne programy, ale są też podejmowane zewnętrzne oddziaływania na niektórych moich przyjaciół.

Moment dziejów jest, jaki jest, więc pewne procesy przyspieszają.

Kto ma Moc w sobie, się nie podda.

~ TAW