Wojciech Sumliński mocno o Kościele katolickim oraz o agencie śpiochu Andrzeju Dudzie…

<https://youtu.be/DqffWtsBv8I

Z dziennikarzem śledczym Wojciechem Sumlińskim rozmawia Marcin Rola z portalu wRealu24.pl.

Reklamy

Ziemia jest ludzką fermą, eksperymentem zaawansowanej inteligencji z kosmosu, która manipuluje nami przy pomocy… religii – twierdzi hiszpański eksjezuita Salvador Freixedo

Salvador Freixedo to zbuntowany ksiądz, były jezuita i ufolog w jednym. Wydalony z Kościoła za jego krytykę, zajął się badaniem zjawisk niewyjaśnionych, dochodząc do wniosku, że Ziemia to „ludzka ferma” i eksperyment zaawansowanej inteligencji z kosmosu, która manipuluje nami przy pomocy… religii.
  • Salvador Freixedo to hiszpański ufolog i były ksiądz (jezuita) wydalony ze stanu duchownego za krytykę Kościoła i kleru.
  • Freixedo uważa, że nasza planeta jest miejscem wielkiego eksperymentu prowadzonego przez inteligencję z kosmosu. Ziemię nazywa on „ludzką fermą”, dodając, że być może nigdy nie poznamy zamiarów naszych nadzorców.
  • Jego zdaniem Obcy wprowadzili religie, by kontrolować myślenie mas i sprawdzić, jak wpłynie to na bieg dziejów.

Sędziwy Salvador Freixedo to hiszpański pisarz, ufolog i były jezuita mający za sobą życie pełne kontrowersji oraz konfliktów z Kościołem i władzą. Za krytykę kleru trafił nawet do więzienia w Wenezueli. Gdy wreszcie został wydalony ze stanu kapłańskiego, poświęcił się drugiej pasji – ufologii. Badając z wielkim zaangażowaniem przypadki spotkań z gośćmi z kosmosu, próbował ustalić powody, dla których odwiedzają oni Ziemię. Odpowiedź znalazł. Przynajmniej częściową.

Freixedo był księdzem znanym z krytyki Kościoła

Freixedo urodził się w 1923 r. w małym mieście w Galicji w bardzo religijnej rodzinie. Jego brat i siostra również wybrali służbę Bogu. Salvador jeszcze jako nastolatek rozpoczął nowicjat u jezuitów, a w wieku 30 lat otrzymał święcenia kapłańskie. Od tamtej pory toczył życie z dala od rodzimej Hiszpanii, pracując z młodzieżą na Karaibach i w Ameryce Łacińskiej. Będąc blisko ludzi przekonał się nie tylko o skali społecznych nierówności, ale też o tym, że nauki Kościoła nie idą w parze z jego działaniami. W 1957 r. Freixedo napisał o tym książkę, za którą wydalono go z Portoryko. Na Kubie w 1968 r. napisał kolejną pt. „Mój Kościół śpi”. Publikacja tak rozsierdziła hierarchów, że postanowili usunąć go ze stanu duchownego. Z kolei w jego ojczystej klerykalnej Hiszpanii drukowania dzieła zakazano.

Na początku lat 70. Freixedo, już jako eksduchowny, postanowił zająć się zjawiskami, które interesowały go od zawsze. Chodziło o wszelkie sprawy niewyjaśnione i tajemnicze, a przede wszystkim o UFO. Podróżując po świecie, jeszcze jako ksiądz, poznał wielu świadków podobnych zdarzeń, dochodząc do bardzo kontrowersyjnego wniosku.

Człowiek nie jest panem stworzenia. Manipuluje nami siła niemająca dla nas szacunku, która wykorzystuje nas, tak jak my wykorzystujemy zwierzęta

– pisał.

Jego zdaniem za powstaniem religii stoją jakieś wyższe, ale niekoniecznie boskie siły. Jeśli porównamy channelingi (wiadomości telepatyczne od duchów lub astralnych bytów) czy przekazy od kosmitów z zawartością świętych ksiąg albo orędziami z objawień, okaże się, że zbytnio się one od siebie nie różnią. Gdyby w Biblii lub Koranie w miejsce Boga jako źródła objawień podstawić inteligencję z kosmosu albo równoległego wymiaru, wszystko nabierze zupełnie innego sensu. Izraelici prowadzeni po pustyni przez dziwne światło czy boski rydwan widziany przez Ezechiela to tylko dwie z wielu poszlak sugerujących, że za częścią wydarzeń z Pisma Świętego stał ktoś dysponujący zaawansowaną techniką. Ten sam ktoś – zdaniem Freixedo – odpowiada za podyktowanie Mahometowi Koranu i za działalność wszystkich proroków, którzy mieli do przekazania prawdy objawione.

Informacje udzielane ludziom przez te byty mają zróżnicowany charakter. Zdarza się, że dotyczą nauki. Często kontaktowcy* mówią o kosmosie i pochodzeniu ciał niebieskich. Ci, którzy otrzymują informacje o tematyce religijnej, proszeni są o zakładanie kościołów albo ich reformowanie. Zdarza się jednak, że niektórzy otrzymują przekaz pełen pseudofilozoficznych, absurdalnych treści. (…) Te wypełnione nonsensami komunikaty bywają często uznawane za świętą księgę

– pisał Freixedo.

Wszystko to jest elementem potężnego planu manipulacji. Zdaniem Hiszpana Ziemia znajduje się pod kuratelą innej inteligencji, która prowadzi tu wielkoskalowy, długofalowy eksperyment. Istoty, które za tym stoją, są niczym ziemscy etnografowie badający kultury i religie, tyle że są tysiąckroć potężniejsze i bardziej zaawansowane od nas. Ludźmi nie przejmują się w ogóle, a my jesteśmy na tyle prymitywnym gatunkiem, że uważamy ich plan za wolę Najwyższego.

(…)

autor: Piotr Cielebiaś

całość czytaj na: http://strefatajemnic.onet.pl/ufo/obcy-manipuluja-ludzkoscia-twierdzi-hiszpanski-eks-jezuita-i-ufolog/00kve4

*kontaktowiec (ang. contactee) – osoba twierdząca, że jest w stałym kontakcie z przedstawicielami innej inteligencji.

POSŁOWIE PiS TO SAME PRZYMUŁY

Posłowie i członkowie PiS to same średniowieczne przymuły. W tej partii nie ma ani jednego wykształconego człowieka, który potrafiłby doprowadzić do spotkania Jerzego Zięby z Jarosławem Kaczyńskim.

Więcej, oni robią wszystko, aby izolować Prezesa od możliwości otrzymania przez niego wiedzy, że w naszej zacofanej Polsce, w tym medycznym skansenie Europy istnieje w ogóle tak wybitna i charyzmatyczna postać jak Jerzy Zięba, autor światowego bestsellera „Ukryte terapie”, który wie, co zrobić, aby Polacy nie umierali pokotem w polskich szpitalach…

Czujecie, Kochani, ten Barejowski absurd: 21. wiek, stolica wielkiego państwa Unii Europejskiej, Jerzy Zięba jest megagwiazdą międzynarodowych kongresów medycznych, który w internecie posiada prywatną armię złożoną z setek tysięcy followersów – a pan Prezes nie wie, że ktoś taki jak Jerzy Zięba w ogóle istnieje!…

Sapienti sat.

TAW

ps. A zbliża się listopad…

Polscy katolicy, pobudka! Watykan to stolica satanizmu, kard. Dziwisz jest masonem 33. stopnia, a większość polskich biskupów to żydzi

źródło: http://porozmawiajmy.tv/walczymy-o-polske-przeciwko-masonskiemu-satanizmowi-w-watykanie-slawomir-rozwadowski/

Ze Sławomirem Rozwadowskim, prezesem Stowarzyszenia Rycerzy Maryi, rozmawia Alex Berdowicz z PorozmawiajmyTV.

Skan dokumentu potwierdzającego nadanie bp. Stanisławowi Dziwiszowi 33. stopnia wtajemniczenia przez watykańską lożę masońską Eliseo P2 (źródło: Henryk Pająk, Zakazana polskość św. Piusa X, Wydawnictwo Retro-Art, Warszawa 2014, s. 266)

Treść dokumentu:

Informacja tajna

Protokół numer 6866

Loża Eliseo Vatican I Pº

Loża Eliseo Vatican I P2

Wielki Mistrz Loży Eliseo potwierdza:

wprowadzenie na najwyższy 33. stopień Stanisława Dziwisza – Elizeusza, urodzonego 27 kwietnia 1939 roku, kapłana katolickiego, który stał się zdolny do zostania kardynałem z dniem 24 sierpnia 2001 roku*.

Nasz drogi brat będzie odpowiedzialny za wprowadzenie instrukcji zgodnie z wytycznymi przyjętymi na ostatnim posiedzeniu.

Przysięgę posłuszeństwa usłyszał i ją złożył. Podpisane i opieczętowane dnia 24 sierpnia 2001 roku.

(pieczęcie, podpisy)

 

*Czyli kardynałem zostaje się przez protekcję loży… Bp Stanisław Dziwisz został kreowany kardynałem dopiero 24 marca 2006 r. – widocznie przez 4,5 roku musiał wykazać swoją lojalność braciom – przyp. TAW.

Czytaj również:

Ruszają pozwy zbiorowe wobec Białej Mafii. Systemowa egzekucja na 4-letnim Antosiu w Szpitalu Pediatrycznym w Bielsku-Białej

Tomasz Matkowki, Biała mafia, Wydawnictwo WGP, Warszawa 2017, s. 416.

<https://youtu.be/VNqoN3nP7II

Redaktor Janusz Zagórski z Niezależnej Telewizji o systemowej egzekucji dokonanej tej nocy na 4-letnim Antosiu w Szpitalu Pediatrycznym w Bielsku-Białej. Systemowa depopulacja Polaków RODaków Słowian trwa codziennie. Czy pozwolimy na dalszą eksterminację NaRODu Polskiego?

Jerzy Zięba o możliwości uratowania życia Antosia, możliwościach leczenia sepsy w ciągu kilku godzin oraz o mafijnym systemie medycznym w Polsce, który przejawia się między innymi poprzez:

  • oszustwa badań klinicznych,
  • fałszowanie dokumentacji medycznej,
  • stosowanie antyludzkich procedur medycznych wbrew Deklaracji helsińskiej,
  • zakażanie pacjentów sepsą w polskich szpitalach:

<https://youtu.be/4gyAU_xcd18

Wieczorne nagranie z 30.08.2017 r. – czteroletni Antoś jeszcze żył…

<https://youtu.be/eAjOuqX_5ek

Dlaczego Watykan (ekspozytura Reptilian i Plejadian) od 1051 lat okupuje Polskę? Bo Polska jest kluczem do wyzwolenia nie tylko naszej planety, ale całego Układu Słonecznego oraz wielkiej części Galaktyki spod okupacji

<https://youtu.be/WGfkOkqC1f0

Dlaczego Watykan (ekspozytura demonicznych Reptilian i „anielskich” Plejadian) od 1051 lat okupuje Polskę? Bo Polska jest kluczem do wyzwolenia nie tylko naszej przepięknej planety, nie tylko całego Układu Słonecznego, ale i wielkiej części Galaktyki Drogi Mlecznej spod okupacji.

Tak, w całym Wszechświecie bój idzie teraz o Polskę, o dusze Lachów Polachów.

A kluczem jest Łysa Góra i jej ukryte skarby w postaci Królewskich Krypt Starożytnych Władców Wielkiego Imperium Lechitów.

fot. youtube.com/adolfkudlinski
Komory grobowe we wnętrzu Łysej Góry (fot. Adolf Kudliński)
fot. A. Jęczmiński

Dlatego oprócz budzących się Lachitów, Łysą Górą tak bardzo interesuje się illuminacki CERN oraz inni zainteresowani (loże, „służby”, rządy, Watykan). Teren Łysej Góry jest na bieżąco zdalnie monitorowany przez cywilizację Plejadian, która szykuje się do objęcia władzy nad planetą Ziemia po bliskim już usunięciu z niej rasy gadziej (zmiennokształtnej).

Wszystko, co ważnego dzieje się i będzie się działo wokół Łysej Góry, jest bacznie obserwowane przez większość pozaziemskich cywilizacji, gdyż dla nich Wielka Pobudka Słowian jest kluczową fazą megakosmicznego galaktycznego eksprymentu. A dzieje i dziać się będzie… 😀

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/07/27/dopoki-krolewskie-groby-wladcow-naszego-narodu-beda-sprofanowane-zapomnijmy-o-zstapieniu-ducha-swietego-i-odnowie-ziemi-tej-ziemi/

Lachy Polachy Słowianie, wzrok na Łysą Górę!

To święte dla Słowian miejsce mocy kryje w sobie wielką dziejową tajemnicę. Tam będą działy się wkrótce ważne kosmiczne sprawy…

TAW

fot. okiem-drona.pl

ps. Rozmowy z „ojcem Pio” to czanneling online z Plejadianami. Informacji podawanych przez Plejadian zawsze warto uważnie i krytycznie (ekskluzywny dar rozróżniania) wysłuchać, gdyż oprócz jawnych dezinformacji ujawniają oni również wiele ważnych i ciekawych informacji niewygodnych dla rasy gadziej – ich „konkurentów” w starciu o dusze Ziemian.

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2017/08/13/odwiedziny-ojca-pio-czyli-czanneling-z-plejadianami/

POCZET KRÓLÓW LECHII – wersja Janusza Bieszka

Janusz Bieszk, wnikliwy badacz historii Polski starożytnej (Lechii), autor bestsellerów „Słowiańscy królowie Lechii. Polska starożytna”, „Chrześcijańscy królowie Lechii. Polska średniowieczna”, „Zamki Państwa Krzyżackiego w Polsce” oraz „Cywilizacje kosmiczne na Ziemi” prezentuje poczet 51 słowiańskich królów i książąt Lechii, ogarniających wielkie starożytne Imperium Lechitów od XVIII w. p.n.e. do X w. n.e.

Sarmata – około 1800 r. p.n.e.

Kodan – 1770- ?

Lech I, Wielki – 1729-1679

Filan – 1679-1649

Car – ?

Lasota – ?-1479

Szczyt – 1482-?

Alan II – ?-1272

Wandal – 1272-?

Lech II, Chytry – w okresie panowania Aleksandra Macedońskiego (336-323)

Polach – 231-188

Lisz (wnuk Polacha)

Posnan (wnuk Polacha)

Sandomir (książę)

Lublin (książę)

Lubusz (książę)

Lech III, Ariowit – 74-25?

Awiłło Leszek IV, Uznany – 25 p.n.e. – 34 n.e.? (jego zarząd Wielką Lechią pokrywa się chronologicznie z okresem życia i nauczania Jezusa Chrystusa)

Wisław I – 35-91

Witosław – 91-127

Alaryk I – 127-162

Dieteryk – 162-201

Teneryk – 201-237

Haldwiryk – 237-292

Wizymir, Budowniczy – 292-340

Mieczysław – 340-388

Radgoszcz – 388-394

Witosław II – 394-405

Corsico – 405-454

Wisław II – 477-486

Alaryk II – 487-507

Alberyk II – 507-526

Jan – 526-566

Radgoszcz II – 566-613

Wisław III – 613-652

Bezkrólewie – 652-659

12 Wojewodów – 659-694

Krak I, Scyta – 694-728

Krak II, Scyta – 728-733

Lech V, Zabójca – 733-735

Wanda, Amazonka – 735-740

12 Wojewodów – 740-760

Lech VI, Przemysław – 760-780

Lech VII, Oszust – panował 4 godziny dnia 6 października 780 r.

Lech VIII – 780-800

Lech IX, Waleczny – 800-824

Popiel I, Gnuśny – 824-830

Popiel II, Zbrodniczy – 830-840

Bezkrólewie – 841-842

Koszyszko herbu Kroy – 842-862

Ziemowit, Reformator – 862-892

Wrocisław – 892-896

Lech X, Dzielny – 896-921

Ziemomysł – 921-957

Mieszko I – 957-992.

Ogółem 51 władców lechickich, w tym: 48 królów i trzej książęta.

za: Janusz Bieszk, Słowiańscy królowie Lechii. Polska starożytna, wyd. Bellona, Warszawa 2015.

*grafika: Benoît Farjat (1646-1724), Lech I Wielki – miedzioryt z cyklu „Ducum Regumque Polonorum a Lecho ad Augustum effigies”, Rzym 1702.

Czytaj również:

Info od Peruna: Od maja Polska się zatrzęsie ukrywaną informacją o swoich przedkatolickich władcach

Przedwczoraj Perun odwiedził mnie (dwie doby medytowałem, co to oznacza), a wczoraj „polski Watykan”, czyli przejętą przez gady stolicę Słowian na Wzgórzu Lecha. Więc już wiem, o co chodzi…

Burza w Gnieźnie rozpętała się, kiedy w budynku słynnej katedry na Wzgórzu Lecha trwał koncert inaugurujący festiwal Akademia Gitary. W świątynię wypełnioną ludźmi uderzył piorun.  – Z okien wyleciały witraże, gwizdał wiatr, a po podłodze wdzierała się woda – relacjonuje jedna z uczestniczek koncertu.

–  Było ok. godz. 20.30, trwała burza i koncert, i nagle usłyszeliśmy mocne uderzenie – zgasło światło, gwizdał wiatr, przez te podmuchy z niektórych okien wyleciały witraże – opowiada Katarzyna Kolska, która była w katedrze podczas koncertu. – Paliło się kilka świeczek, widownia świeciła telefonami, muzycy dograli koncert do końca.

W niektórych miejscach katedry burza zniszczyła dach oraz zwieńczenia kopuł. Uszkodzone są miedziane pokrycia nad nawą główną kościoła.

Po zakończeniu nawałnicy wokół katedry i w jej pobliżu wszędzie leżały drzewa, parasole, gałęzie na samochodach. W całym mieście nie było światła. Długo nie można było z Gniezna się wydostać.

Z bazyliki prymasowskiej wiatr zerwał częściowo poszycie dachu nad prezbiterium od strony północnej. Uszkodził również latarnię nad Kaplicą Potockich – blachy są nienaturalnie wygięte, a krzyż przygięty poziomo. Od strony południowej uszkodzony został też częściowo dach świątyni. W kilku oknach brakuje szyb ochronnych. Nikomu nic się nie stało.

„Powalony krzyż – ewidentny znak końca bredni o ukrzyżowaniu! Krzyż nie chce być już znakiem morderstwa” – pisze nasza słowiańska Elaszka.

– To co zobaczyliśmy rano, to krajobraz księżycowy. Najbardziej zatroskani jesteśmy o katedrę – mówi proboszcz i kustosz katedry ks. kan. Jan Kasprowicz.

Tak, „krajobraz księżycowy” z naszego słowiańskiego kRaju w ciągu 1050 lat swojej niszczycielskiej działalności zrobił poprzez „księży z księżyca” babilońsko-egipsko-rzymski gadzi Watykan.

Nie tylko budynek katedry ucierpiał minionej nocy, uszkodzeniu uległ również kościół franciszkanów, budynki gnieźnieńskiego Wyższego Seminarium Duchownego oraz Centrum Edukacyjno-Formacyjnego.

W całym mieście mieszkańcy od rana próbują uprzątnąć połamane drzewa (m.in. w spustoszonym Parku Miejskim) czy znaki drogowe. Niektórzy z nich mówią wprost:

„To była burza stulecia. Miasto wygląda, jakby przeżyło koniec świata”…

W całej Wielkopolsce strażacy interweniowali dotąd ponad 2600 razy.

Z powodu szkód wyrządzonych przez nawałnice zapadła już decyzja o odwołaniu zaplanowanych na sobotę i niedzielę wydarzeń związanych z obchodami Święta Wojska Polskiego.

Założyciel wielkiej dynastii Lechickiej, król wielkiego Imperium Lechitów Lech Pierwszy Wielki (ryc. Benoît Farjat, 1702)

Istoty czytające przestrzeń na jej fraktalach doskonale wiedzą, co nasz ojciec Perun chce nam – Polakom RODakom Słowianom 2017 – przekazać:

Od maja 2018 Polska się zatrzęsie ukrywaną informacją o swoich przedkatolickich władcach oraz dumnej STAROŻYTNEJ historii – co będzie się równało początkowi końca babilońsko-watykańskiej gadziej okupacji naszej świętej słowiańskiej ziemi – tej ziemi!…

Słowianom SŁAWA❗ Gadom ostateczna przeprawa…

TAW

ps. Moi stali Czytelnicy wiedzą, że określenia „Perun” używam jako nośnego dramaturgicznie symbolu, nie piszę o „Perunie” w sensie ogólnie przyjętym w kulturze.