Zgodnie z moją zapowiedzią, antypisowska rewolucja powoli przesuwa się od ściany wschodniej ku zachodowi Polski

Dziki kpią z rządu PiS. Z polskim słowiańskim rolnikiem walczył Stalin, Hitler i Kaczyński. Ale jeszcze się taki nie narodził, który by tę walkę wygrał
W ubiegłym tygodniu służby specjalne podrzuciły w okolice Legionowa dwa zarażonie wirusem afrykańskiego pomoru świń (ASF) dziki. 20 listopada w legionowskim starostwie odbyło się spotkanie sztabu kryzysowego, w którym udział wzięli przedstawiciele gmin powiatu oraz służby porządkowe.

Rozpoczęła się procedura: o przypadkach wirusa powiadomiono wojewodę mazowieckiego oraz Komisję Europejską. Podobnie jak na ścianie wschodniej, tak teraz i w okolicach Warszawy już wkrótce rozpocznie się masowe wybijanie trzód świń w małych gospodarstwach rolnych.

Zgodnie z moją zapowiedzią, antypisowska rewolucja powoli przesuwać się będzie od Polski B ku zachodowi naszego kRaju. Polski słowiański rolnik przeżył Hitlera, przeżył Stalina, przeżyje i Kaczyńskiego. Jeszcze się taki nie narodził, który by walkę z polskim słowiańskim producentem zdrowej żywności dla wszystkich Polaków wygrał.

Walka z Życiem trwa. Jest to tak naprawdę, na bardzo głębokich poziomach, walka duchowa o dusze Słowian.

TAW

List poparcia dla wszystkich rolników-hodowców trzody chlewnej w Polsce w imieniu świadomych Polaków oraz wielu organizacji pozarządowych zatroskanych o los polskiego rolnictwa prezentuje Jolanta Dal – rolnik, aktywistka społeczna, obrończyni praw człowieka:

<https://youtu.be/DQt1pZI0_CQ

Odezwa majora Adolfa Kudlińskiego do Słowiańskiego NaRODu Polskiego:

<https://youtu.be/t4r9IaWDJ50

<https://youtu.be/-fbR9-aGVtM

Czytaj również:

Reklamy

Wycinka słowiańskiego Świętego Gaju – bez świadków. Zakaz wstępu do Puszczy dla Polaków RODaków Słowian

(fot. Agnieszka Sadowska)
Ponad 90 przedstawicieli branży turystycznej z regionu Puszczy Białowieskiej żąda cofnięcia jeszcze przed majówką zakazu wstępu do lasu w Nadleśnictwie Białowieża. Przedstawiciele Lasów Państwowych odpowiadają, że nie wiedzą, kiedy zakaz będzie zniesiony.

Od początku kwietnia Lasy Państwowe wprowadziły na czas nieokreślony zakaz wstępu do lasu na terenie Nadleśnictwa Białowieża. To jedno z trzech nadleśnictw, na których terenie znajduje się Puszcza Białowieska. Tam też znajduje się wieś Białowieża, gdzie chętnie zatrzymują się turyści.

Leśnicy tłumaczą zakaz względami bezpieczeństwa. Chodzi o zaatakowane przez mitycznego kornika drukarza drzewa. Zdaniem leśników mogą one przewracać się i zagrażać ludziom…

Całość czytaj na:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21682948,rujnowanie-turystyki-mieszkancy-bialowiezy-w-ostrym-liscie.html#MT

PiS ODDAJE SŁOWIAŃSKĄ POLSKĄ ZIEMIĘ POD UPRAWY GMO! Wzywamy Polaków na posiedzenie ostatniej szansy!

Ku całkowitemu zaskoczeniu swoich wyborców PiS zmienia całkowicie front w sprawie ustawy o organizmach modyfikowanych genetycznie – chce wprowadzić do Polski na mocy zmienionej ustawy UPRAWY GMO!!!

Poseł Jan Szyszko, obecny Minister Środowiska, po wycince drzew w całej Polsce bierze się za GMO. To bardzo przykra niespodzianka dla tych wszystkich, którzy zawierzyli posłowi, gdy był jeszcze w opozycji i obiecywał solennie, że gdy tylko PiS dojdzie do władzy, doprowadzi do całkowitego zakazu stosowania nasion i ziarna GMO. Jeszcze dwa lata temu zarówno Jan Szyszko, jak i jego partyjni koledzy uważali, że GMO to wielkie zagrożenie dla zdrowia Polek i Polaków, zwierząt i środowiska naturalnego.

Najdalej od 2012 roku, tj. od ogłoszenia wyników badań przeprowadzonych przez francuskiego prof. Gillesa-Erica Séraliniego wiadomo, że rośliny transgeniczne powodują znaczący wzrost zachorowalności na nowotwory, wysoką śmiertelność i uszkodzenia narządów wewnętrznych szczurów doświadczalnych. Dziś jednak poseł Szyszko o tym zapomniał i reprezentuje interesy ponadnarodowych koncernów biotechnologicznych, które szturmem zdobywają światowe rynki.

Continue reading „PiS ODDAJE SŁOWIAŃSKĄ POLSKĄ ZIEMIĘ POD UPRAWY GMO! Wzywamy Polaków na posiedzenie ostatniej szansy!”

Pożytki z lex Szyszko: cała Polska sadzi Drzewa 🌳🌲🌳🌲

Piotr zazielenia wyciętą Warszawę (fot. metrowarszawa.gazeta.pl)
Mówi o sobie nasadzacz-partyzant. 36-latek samozwańczo sadzi drzewa w Warszawie. Sześć lat temu posadził pierwsze – dąb, które miasto mu wycięło. Żeby dopiec urzędnikom, posadził kolejne cztery.

Na swoje 30. urodziny dostał od znajomych… drzewo – dąb czerwony. Jak na mężczyznę przystało, postanowił posadzić je od razu, nie czekając aż wybuduje dom. Zrobił to tuż obok swojego miejsca zamieszkania – w samym centrum Warszawy, pod słynną „palmą”, naprzeciwko Muzeum Wojska Polskiego. O zgodę miasta – nie poprosił.

Całość czytaj na:

http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,21599271,dostal-w-prezencie-drzewo-posadzil-je-w-centrum-warszawy-miasto.html

Polacy RODacy Słowianie, zazieleniajmy nasze wsie i miasta 🙂 💚

TAW

 

Minister Szyszko ciężko kłusuje na przegraną PiS-u w 2019 r.

Klatki są schowane za drzewami. Wypuszcza jeden człowiek. Doświadczeni myśliwi od razu powinni zauważyć, że ptaki nigdy nie latały. Normalnie bażant lata nisko, nad drzewami. Te są wyrzucane i szybują w górę, bo wcześniej w klatkach nie mogły tak latać.

Pierwszy raz mogą się wzbić wyżej, przez co są łatwym celem – i od razu dostają kulkę.

– To jest niehumanitarne i nie ma nic wspólnego z łowiectwem. To jest kłusownictwo i strzelnica, tylko za duże pieniądze. Poza tym na strzelnicy jest trudniej trafić do rzutki, niż tu do bażanta – ocenia były pracownik Ośrodka Hodowli Zwierzyny w Grodnie pod Toruniem, gdzie 11 lutego 2017 r. minister ochrony środowiska Jan Szyszko sobie „zapolował”.

OHZ w Grodnie jest tak naprawdę tak zwanym ośrodkiem hodowli zwierzyny, gdyż tam nie hoduje się bażantów, lecz je kupuje z przeznaczeniem na tak zwane polowania, które są niczym innym niż zwykłą niehumanitarną egzekucją na niemających żadnej szansy ucieczki zwierzętach.

Całość wstrząsającej relacji z „polowania” ministra czytaj na:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,WP-ujawnia-skandaliczne-polowanie-Szyszki-500-bazantow-wyrzuconych-pod-lufe,wid,18721210,martykul.html

 

PO i PSL wprowadziły w Polsce legalne uprawy GMO

gmos

Podczas gdy wszyscy zajęci byli rozpamiętywaniem fałszerstw wyborczych, nasi posłowie uchwalili bez rozgłosu ustawę o Genetycznie Modyfikowanych Organizmach, w skrócie GMO. Oczywiście na próżno szukać o tym wzmianki w mediach głównego nurtu dezinformacji.

Biotechnologia przedstawiana jest jako wielka zdobycz nauki, ale konsekwencje jej stosowania bywają niekiedy zupełnie nieprzewidywalne. Koncerny produkujące nasiona roślin zmodyfikowanych genetycznie są na tyle potężne, że wpływają poprzez lobbing na polityków, którzy ułatwiają im ich biznes.

Tak było między innymi w USA, gdzie wprowadzono ustawowo zasadę równoważności, wedle której kukurydza, czy soja GMO jest traktowana w taki sam sposób jak rośliny konwencjonalne. Amerykanie posunęli się w tym tak daleko, że na opakowaniach żywności nie trzeba nawet umieszczać informacji o obecności GMO.

gmo

Według licznych badań naukowych prawda jest jednak inna. Genetycznie modyfikowane organizmy powodują na przykład skażenie transgeniczne. Oznacza to, że rośliny potrafią przekazywać swój zmodyfikowany genom następnym pokoleniom. Skutkiem tego może być taka sytuacja, że w przyszłości nie będzie już nasion bez domieszek.

Research field

Wielkie kontrowersje budzą też kwestie zdrowotne. Szczury laboratoryjne, które spożywały pożywienie zawierające GMO zapadały na raka dużo częściej. Na dodatek w drugim i trzecim pokoleniu większość z nich była bezpłodna. Możliwe, że ślepy pęd w kierunku wdrożenia w Polsce GMO ma jakiś związek z planami depopulacji ludności.

gmo rats

Mylą się jednak ci, którzy sądzą, że uchwalona 26 listopada głosami 231 posłów ustawa zmieni coś w zakresie upraw. Nasz kraj tylko teoretycznie jest wolny od GMO. Nowe prawo to raczej zasłona dymna i furtka do legalnego obrotu nasionami.

Wedle tego dokumentu Polska wprowadza konkretne regulacje w zakresie obrotu i uprawy roślin GMO. Takie, których wymaga od nas Bruksela. Ustawa wprowadza rejestr upraw tego typu i odpowiedzialność tych, którzy nie będą zgłaszać władzy, że używają tego typu nasion.

gmo foods

Według licznych doniesień rolnicy w Polsce i tak cały czas używają GMO. Niektórzy z nich w rozmowach prywatnych przyznają nawet, że w polskich uprawach stosowany jest obecnie Roundup zawierający herbicyd glifosat, który jest związkiem chemicznym stosowanym do eliminacji wszystkich innych roślin.

Co zatem zmieni dla nas konsumentów ta nowa ustawa? Właściwie niewiele, GMO jak było tak będzie, jedyna nowość polega na tym, że powstanie odrębny rynek legalnych upraw, które w teorii będą prowadzone tylko w warunkach szklarniowych i będą ściśle spisywane. W praktyce jednak zmieni się niewiele, poza prawdopodobnym zwiększeniem dostępności w naszym kraju legalnych nasion GMO, które z dużym prawdopodobieństwem wykiełkują na naszych polach.

ZmianyNaZiemi.pl