„A gdy odejdę…”

Wolni Słowianie swoich bliskich będą spalać na drewnianym stosie, nie w matrixowych krematoriach, lub będą ich chować na własnej Macierzy, na swoim Siedlisku, nie w obcej ziemi, z wymyślonymi przez gady nagrobkami.

Na miejscu pochówku wyrośnie tylko trawa, kwiaty lub Drzewo RODowe…

TAW

śpiew ptaka

mushrooms-1540074_1280A gdy odejdę już z tego świata

I będzie mój pogrzeb

To nie chcę ni płaczu ni zawodzenia

Niech śpiew radosny usłyszę

Bo uśmiech chcę mieć na twarzy

Do końca

Chcę, by potomni żyli swoim życiem

Nie wspominali mnie zbyt długo

I niech wszyscy będą uśmiechnięci

Do życia uśmiechnięci

Ono się nigdy nie skończy

Tak jak i ja nigdy nie umrę

Bo uwierzyłem w wieczność

Jeśli naprawdę zechce mnie ktoś pożegnać

To niech zacznie żyć

Wtedy będzie to dla mnie radość

A grób niech będzie prosty

Bez udziwnień i upiększeń

Bez kwiatów

Niech urosną na nim z biegiem lat

Jak zechcą

Lublin, 28 maja 2017, g. 23:42

View original post

Rapsod pamięci Kontrabasisty. Sewerynowi 🔆

Rapsod pamięci kontrabasisty

Delikatnymi dłońmi dotykał strun

Z błyskiem w oku

Z uśmiechem na twarzy

Z dziecięcą radością

W skupieniu

W zamyśleniu

W pełni

Przekazywał wyższość serca

Nad rozumem

Przeszedł na drugą stronę

Będzie grał gdzie indziej

🔆

Sewerynowi w dniu jego odejścia, Lublin, 22.05.2017

Ireneusz Bodo-Leończyk

https://spiewptaka.blogspot.com/2017/05/rapsod-pamieci-kontrabasisty.html

Ludzie niepowszedni pchają ten świat pół kroku w przód. Z dedykacją dla moich Komentatorów :-)

<https://youtu.be/Eo2mv2j9IDI

LUDZIE NIEPOWSZEDNI

Pod wiatr
Zawsze na wspak
Inaczej niż ty i ja
Nie tak biegnie ich szlak
Nie tak się ma jak nasz

Tacy są
Tacy chcą
Po swojemu być
A życie jest piękne zbyt
By normalnie żyć

Raz pijani zwykłym dniem
A czasem wprost z nieziemskich sfer
Ludzie niepowszedni
Pchają ten świat pół kroku w przód
Ludzie niepowszedni
Nieraz przywalą głową o bruk
Ludzie niepowszedni
Dwóch takich samych nie ma, bo nie
Ludzie niepowszedni
Bez nich by świat nudził się

I cóż, że w ogniu słów
Pomyli się noc i dzień
Nich trwa chwila, co ma magię i moc, i wdzięk

Tacy są
Tacy chcą
Po swojemu być
A życie jest piękne zbyt
By normalnie żyć

Raz pijani zwykłym dniem
A czasem wprost z nieziemskich sfer
Ludzie niepowszedni
Pchają ten świat pół kroku w przód
Ludzie niepowszedni
Nieraz przywalą głową o bruk
Ludzie niepowszedni
Dwóch takich samych nie ma, bo nie
Ludzie niepowszedni
Będą powszednim znakiem tych miejsc!

Tacy są
Tacy chcą
Po swojemu trwać
A czasem znikną nagle tak

Ludzie niepowszedni
Dwóch takich samych nie ma, bo nie
Ludzie niepowszedni
Bez nich by świat nudził się

autor tekstu: Jacek Cygan

wykonuje: zespół Perfect

 

Gayatri Mantra, niezwykle silna oczyszczająco-uzdrawiająca wibracja

Dominika Dominiak https://youtu.be/HOwZzuHWCDk

Deva Premal https://youtu.be/SlUsoWmso9U

Gayatri Mantra

Om
Bhur Bhuvah Svaha
Tat Savitur Varenyam
Bhargo Devasya Dheemahi
Dhiyo Yo nah Prachodayat.

*

Trzy Boskie Ja

Jam

Bóg, Bogini, Słowo.

Tak Stworzonym Światem Jam Jest.

Jestem bardzo Wielkim Bogiem.

Boskim Ja, Najprawdziwszym Ja.

(tłum. Agnieszka Lisztwan)

*

Divine Selves

I am

God, Goddess, the Word.

This way created World I am.

I am a very Great Divine.

Divine Self, The Real Self.

Moje serce radosne i jasne jest już na swej nowej ścieżce…

fot. webdesignerdepot.com

Moje Serce

Moje serce radosne i jasne,
które jest na swej nowej ścieżce,
żegna co zużyte, wygasłe,
i co jeszcze?

Już mu blizna wszelka zarosła,
w nowej roli jest mu bezpiecznie,
już go własna dusza przerosła,
wie już, że żyje się wiecznie.

Z każdym dniem nabiera rumieńców.
Łzy szczęścia i to te najłzawsze
broczy, jak jakiś pluton jeńców
do miłości pojmanych na zawsze.

Już nadzieja porosła jak bluszczem,
czuje powiew wszystkich poranków,
z płatkami róż w wodzie się pluszcze,
napotyka wszędzie kochanków.

Przeszłość już w nim zasycha,
już rzucone zostały kości.
Tęskni, milczy i oczy zamyka,
bowiem wierne jest tylko miłości.

Witold Tylkowski
(24 XI 2016)

źródło: facebook.com

Bez korzeni nie ma skrzydeł. Przed Tobą, Mamo Polsko, chylę się…

Utwór dedykuję wszystkim wrażliwym Polakom, którzy wiedzą, o co chodzi… ❤ Własny tekst śpiewa Marcin Styczeń.

„Mamo, jestem z Ciebie. Chciałem głośno szumieć, bo liść nie rozumie, że bez drzewa, Mamo, nie istnieje. Bez korzeni nie ma skrzydeł, choćbym wzleciał na wyżyny”.

TAW

 

 

Każdy z nas ma w sobie własny Wiatr Odnowy oraz Nowy Język naszej wspólnej mowy

 

Przejście

Ostatni naiwni kończą klepać pacierze,
ludzie w Nowe wierzą, i ja z Nimi wierzę.
Wielu nas ta idea radośnie oplata,
ja od urodzenia z innego jestem Świata.

Otwieramy umysły ścisłe,
czasem w wielkiej boleści,
ożywiamy serca nareszcie dorosłe,
w nich świadoma dusza pomysłami szeleści.

Każdy ma w sobie własny Wiatr Odnowy
oraz nowy język naszej wspólnej mowy.
Zastawiamy wszystko, co już ledwie dyszy.
Odchodzimy bezgłośnie w bezbolesnej ciszy.

Jestem przy Was teraz bliżej niż blisko
i z myślami od nowin drżącymi
powtarzam wciąż i pomimo wszystko:
Akceptujmy, że od teraz będziemy różnymi.

Witold Tylkowski
(21 XI 2016)

źródło: facebook.com

Wizna – Polskie Termopile. Pamięci tych, dzięki którym żyjemy i mówimy po polsku…

raginisKpt. Władysław Raginis – bohater Obrony Wizny 1939. Fot. Marek Berkan

Żołnierze września 1939

Waleczni obrońcy
Skazani na siebie
Osamotnieni
Piechurzy, ułani, strzelcy, szwoleżerowie
Wierni do końca
Przegrani, ale zwycięzcy
Ich krew wsiąkła w polską ziemię
Wyrosły piękne kwiaty
Dali nadzieję, że
Jeszcze Polska nie zginęła
Bo się nie poddała
Bo ma takich synów
Gloria
Gloria victis

(mk)

źródło:

https://spiewptaka.blogspot.com/2016/09/zonierze-wrzesnia-1939.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Raginis

https://pl.wikipedia.org/wiki/Obrona_Wizny