Eliza z Mamą i Duchem Opiekuńczym Matki Natury w Sieniawie. Jesienna zaduma

Opiekun Matki Ziemi [kliknij, by powiększyć]
Kolory jesieni
Park Sieniawa
Alejka
Pałac Sieniawa
Alejka
Kolory jesieni
Promienie jesieni
Kolory jesieni
Promienie nieba
Promienie jesieni – Babie Lato
Słońce jesiennego nieba. Park w Sieniawie
Zamieszczam zdjęcia z mojego wyjazdu. Gdy zdrowie Mamie sprzyja, wtedy, w dni słoneczne, zawożę Ją w miejsca jej dobrych wspomnień. Tym razem byłyśmy w parku w Sieniawie. To piękne miejsce z zespołem pałacowym Sieniawskich i Czartoryskich.

Zdjęcia robione podrzędnym aparatem w komórce, ale moim zdaniem są piękne jak Nasza Złota Jesień. Szczególnie jedno zdjęcie zasługuje na uwagę, na którym uwidocznił się Duch Opiekuńczy Matki Natury. Tak go teraz nazwałam. To zdjęcie jest niesamowite i prawdziwe. Uchwyciłam też Babie Lato i piękne kryształowe promienie jesiennego słońca.

Chciałam podzielić się pięknem polskiej jesieni z całym Gronem Bloga.

Serdecznie pozdrawiam

Eliza

Dla zainteresowanych historią pałacu Sieniawskich podaję stronę: 

http://www.palacsieniawa.pl/historia-palacu

Reklamy

Z dedykacją dla wszystkich moich Przyjaciół – TAW 😀

<https://youtu.be/57DlCDmkZEA

W sumie nie jest źle

Ogólnie rzecz biorąc, nie jest źle,
z knajpy do knajpy przesuwam się,
wiem, gdzie stopa, wiem, gdzie noga,
tam jest sufit, tu podłoga.
W sumie nie jest źle, no bo cóż,
ręce sprawne mam i parę nóg,
głowa kręci się, szyja też,
powoli przesuwam się.
W sumie nie jest źle, nie boli nic,
wstaję i od razu chce się żyć
i na tyle lat, co już mam,
całkiem niezły jest mój stan.
Ogólnie rzecz biorąc, to mam fart,
wybrałam asa z talii kart,
dotykam głowy i reszty ciała
i chyba dobrze wszystko działa.
W sumie nie jest źle, no bo cóż,
ręce sprawne mam i parę nóg,
głowa kręci się, szyja też,
powoli przesuwam się.
W sumie nie jest źle, nie boli nic,
wstaję i od razu chce się żyć
i na tyle lat, co już mam,
całkiem niezły jest mój stan.

tekst i kompozycja: Witek Łukaszewski
śpiewa: Maryla Rodowicz

Posłanie do nadwrażliwych – Kazimierz Dąbrowski

POSŁANIE DO NADWRAŻLIWYCH

Bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata
za niepewność wśród jego pewności

Bądźcie pozdrowieni
za to, że odczuwacie innych tak, jak siebie samych

Bądźcie pozdrowieni
za to, że odczuwacie niepokój świata
jego bezdenną ograniczoność i pewność siebie

Bądźcie pozdrowieni
za potrzebę oczyszczenia rąk z niewidzialnego brudu świata
za wasz lęk przed bezsensem istnienia

Za delikatność nie mówienia innym tego, co w nich widzicie

Bądźcie pozdrowieni
za waszą niezaradność praktyczną w zwykłym
i praktyczność w nieznanym
za wasz realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego

Bądźcie pozdrowieni
za waszą wyłączność i trwogę przed utratą bliskich
za wasze zachłanne przyjaźnie i lęk, że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami

Bądźcie pozdrowieni
za waszą twórczość i ekstazę
za nieprzystosowanie do tego, co jest, a przystosowanie do tego, co być powinno

Bądźcie pozdrowieni
za wasze wielkie uzdolnienia nigdy nie wykorzystane
za to, że niepoznanie się na waszej wielkości
nie pozwoli docenić tych, co przyjdą po was

Bądźcie pozdrowieni
za to, że jesteście leczeni
zamiast leczyć innych

Bądźcie pozdrowieni
za to, że wasza niebiańska siła jest spychana i deptana
przez siłę brutalną i zwierzęcą

za to, co w was przeczutego, niewypowiedzianego, nieograniczonego

za samotność i niezwykłość waszych dróg

bądźcie pozdrowieni nadwrażliwi

Kazimierz Dąbrowski

*Kazimierz Dąbrowski (1902-1980) – polski psycholog kliniczny, psychiatra, filozof, pedagog, twórca teorii dezintegracji pozytywnej. Autor licznych publikacji naukowych i popularnonaukowych w dziedzinie psychologii klinicznej, higieny psychicznej, psychiatrii oraz pedagogiki.

Szczęśliwa, dziękuję za tekst 🙂 TAW

Mędrzec spokojnie czyni swoją powinność, z nikim nie walczy

Szczere słowa nie są słodkie,
Słodkie nie są szczere.
Dobrzy ludzie nie są kłótliwi,
Kłótliwi nie są dobrzy.
Mądrzy ludzie nie są erudytami,
Erudyci nie są mądrzy.

Mędrzec nie robi nic na pokaz.

Im bardziej żyje dla innych, tym pełniejsze jest jego życie.

Im więcej daje, tym więcej posiada.

Drogą niebios jest przysparzać korzyści, nie krzywdzić.

Drogą mędrca jest czynić swą powinność, nie walczyć z nikim.

Lao Tzu, Tao Te Ching

*rys. slavyanskaya-kultura.ru/ Arkonie pokłon za cudną grafikę 💗 TAW

„A gdy odejdę…”

Wolni Słowianie swoich bliskich będą spalać na drewnianym stosie, nie w matrixowych krematoriach, lub będą ich chować na własnej Macierzy, na swoim Siedlisku, nie w obcej ziemi, z wymyślonymi przez gady nagrobkami.

Na miejscu pochówku wyrośnie tylko trawa, kwiaty lub Drzewo RODowe…

TAW

Śpiew ptaka

mushrooms-1540074_1280A gdy odejdę już z tego świata

I będzie mój pogrzeb

To nie chcę ni płaczu ni zawodzenia

Niech śpiew radosny usłyszę

Bo uśmiech chcę mieć na twarzy

Do końca

Chcę, by potomni żyli swoim życiem

Nie wspominali mnie zbyt długo

I niech wszyscy będą uśmiechnięci

Do życia uśmiechnięci

Ono się nigdy nie skończy

Tak jak i ja nigdy nie umrę

Bo uwierzyłem w wieczność

Jeśli naprawdę zechce mnie ktoś pożegnać

To niech zacznie żyć

Wtedy będzie to dla mnie radość

A grób niech będzie prosty

Bez udziwnień i upiększeń

Bez kwiatów

Niech urosną na nim z biegiem lat

Jak zechcą

Lublin, 28 maja 2017, g. 23:42

View original post

Rapsod pamięci Kontrabasisty. Sewerynowi 🔆

Rapsod pamięci kontrabasisty

Delikatnymi dłońmi dotykał strun

Z błyskiem w oku

Z uśmiechem na twarzy

Z dziecięcą radością

W skupieniu

W zamyśleniu

W pełni

Przekazywał wyższość serca

Nad rozumem

Przeszedł na drugą stronę

Będzie grał gdzie indziej

🔆

Sewerynowi w dniu jego odejścia, Lublin, 22.05.2017

Ireneusz Bodo-Leończyk

https://spiewptaka.blogspot.com/2017/05/rapsod-pamieci-kontrabasisty.html

Ludzie niepowszedni pchają ten świat pół kroku w przód. Z dedykacją dla moich Komentatorów :-)

<https://youtu.be/Eo2mv2j9IDI

LUDZIE NIEPOWSZEDNI

Pod wiatr
Zawsze na wspak
Inaczej niż ty i ja
Nie tak biegnie ich szlak
Nie tak się ma jak nasz

Tacy są
Tacy chcą
Po swojemu być
A życie jest piękne zbyt
By normalnie żyć

Raz pijani zwykłym dniem
A czasem wprost z nieziemskich sfer
Ludzie niepowszedni
Pchają ten świat pół kroku w przód
Ludzie niepowszedni
Nieraz przywalą głową o bruk
Ludzie niepowszedni
Dwóch takich samych nie ma, bo nie
Ludzie niepowszedni
Bez nich by świat nudził się

I cóż, że w ogniu słów
Pomyli się noc i dzień
Nich trwa chwila, co ma magię i moc, i wdzięk

Tacy są
Tacy chcą
Po swojemu być
A życie jest piękne zbyt
By normalnie żyć

Raz pijani zwykłym dniem
A czasem wprost z nieziemskich sfer
Ludzie niepowszedni
Pchają ten świat pół kroku w przód
Ludzie niepowszedni
Nieraz przywalą głową o bruk
Ludzie niepowszedni
Dwóch takich samych nie ma, bo nie
Ludzie niepowszedni
Będą powszednim znakiem tych miejsc!

Tacy są
Tacy chcą
Po swojemu trwać
A czasem znikną nagle tak

Ludzie niepowszedni
Dwóch takich samych nie ma, bo nie
Ludzie niepowszedni
Bez nich by świat nudził się

autor tekstu: Jacek Cygan

wykonuje: zespół Perfect

 

Gayatri Mantra, niezwykle silna oczyszczająco-uzdrawiająca wibracja

Dominika Dominiak https://youtu.be/HOwZzuHWCDk

Deva Premal https://youtu.be/SlUsoWmso9U

Gayatri Mantra

Om
Bhur Bhuvah Svaha
Tat Savitur Varenyam
Bhargo Devasya Dheemahi
Dhiyo Yo nah Prachodayat.

*

Trzy Boskie Ja

Jam

Bóg, Bogini, Słowo.

Tak Stworzonym Światem Jam Jest.

Jestem bardzo Wielkim Bogiem.

Boskim Ja, Najprawdziwszym Ja.

(tłum. Agnieszka Lisztwan)

*

Divine Selves

I am

God, Goddess, the Word.

This way created World I am.

I am a very Great Divine.

Divine Self, The Real Self.