87 myśli w temacie “Zygfryd Ciupka – pierwszy Polak, który uzyskał z Watykanu Akt Istoty Żywej, czyli wolność od gadziego prawa

    1. zastanawiam się, czy można uzyskać faktyczną przewagę nad tymi urzędasami…? Moja narzeczona jest w szpitalu psychiatrycznym, „leczą ją”, a wystarczy inne metody niż szprycowanie chemią… może ktoś coś doradzić?

      1. Zabierz Ją jak najszybciej i obdarz miłością ❤️bo straci nie tylko zdrowie przychiczne 🙏

    2. Ja gdybym nie żyła na polu, to już dawno bym zwariowała.
      Osoby sensytywne / wrażliwi / czuli wyczuwają na kilometry wszelkie wariacje/wibracje.

      Rzeczy…wistość funkcjonuje wg danych narzędzi przez Nas dla
      przestrzeni.
      Świadomie kierujmy Nasze Myśli, Życzenia..
      Zwracamy uwagę, jak się czujemy.
      Jeśli czuję się źle, to natychmiast odrzucam myśli albo nawet rozmówcę.. dyskutanta.. im mniej kontrolujesz świat, tym większą kontrolę zyskujesz nad światem. ZdRawiam Voymir

      1. A jak to robić? co jest potrzebne, odrzucić dyskutanta? czy może mi Pani Lachini wytłumaczyć jakoś precyzyjnie? :O ZdRawiam!

      2. Przepraszam, ale – jak tego dokonać, system niestety nie śpi, czy jest sposób jak go obejść, czyżby deklaracja o prawach ludów rdzennych tubylczych ratyfikowana przez Polskę? choć nie wiem, czy prawo morskie tutaj nie funkcjonuje… Macie jakiś sposób inny? JA na przykład nie noszę masonek i jakoś mi się udaje, czy to w sklepie czy co? Jak mogę wziąć ją ze szpitala, skoro jest pilnowana przez lekarzyn systemowych?? Proszę, pomóżcie mi, jeśli jest sposób?? Jej rodzice próbują Nas oddzielać od siebie… a na pewno jej matka… Błagam, ona – Ania mnie kocha, a ja Ją, nie dam jej uschnąć!! mamy dziecko 5-cioletnie, którym zarządzają jej prawami jej rodzice, pomóżcie mi co mogę zrobić! proszę! chodzi o osobę przetrzymywaną w Gnieźnie na dziekance na oddziale 11. Proszę, błagam!

      3. Drogi Voymir.
        Mówię wprost, że źle się z tym czuję, co mówi rozmówca, i już.
        Często bywa, że rozmówcy celowo „dworują” z Nas.
        Wyczuwam w mig.
        Nie dopuszcza się do takich sytuacji.

        Zaakceptuj siebie, staw czoła emocjom,
        relacje z bliskimi miej pod kontrolą.
        Dobre Samopoczucie Dobrem Naszym.
        Gdy jesteśmy pełni Energii, wtedy dobrze wszystko funkcjonuje w Nas.
        Nie obniżaj wibracji. ZdRawiam

  1. Gratulacje z ❤️
    Jak bym nie szlajała się po górach i dolinach, też już bym miała na piśmie. A tak, to tylko ja o tym wiem, żem wolna 🌞🌞🌞🌞🌞

      1. Niektorzy mowia, ze ludzkosc zacznie wychodzic „na prosta” dopiero za jakies 15-20 lat.

      2. Tak, póki co, czasem lewa ręka sięga za pióro by nie dać się zjeść w kaszy😛

      3. Dopisuje do ostatniego wpisu.
        No, moze w Polsce będzie szybciej, jeżeli tacy ludzie jak JZ staną na czele rzadu i przy aprobacie społeczeństwa zrobią porządek.

        W latach 2037 i 2038 ma byc ponoć drugi odsiew ludzi, cos na skale obecnej „afery szczepionkowej”. Nie znaczy to, ze to będzie nowa „pandemia”. „Pandemia” im nie wyszła. Mieli zaszczepić (globalnie) 80-90% ludzi, a zaszczepili raptem 10%. Moze tym razem serie kataklizmów?

        Nie wiem co to za daty, nie drążyłam tematu, ale widocznie jakieś ważne koniunkcje.

      4. Kalinko, myśląca ludzkość potrafi wybrać to co jest zgodne z jej odbiorem Serca, natomiast większość matrixowo myśląca odejdzie tam gdzie wybrała, i nie ma zmiłuj się.
        Można podpowiedzieć komuś kto pyta i chce wiedzieć, ale nic na siłę.

      5. Kalinko

        1. Masz racje ludzkosc zacznie wychodzić na prosta za ok 20lat. Pokrywa się to ze słowami TAWcia, ze my jesteśmy pokoleniem przejsciowym…

        2. Skąd wiesz (choć może to nie było twierdzenie tylko przypuszczenie)
        A) tylko 10% wyszczepanowosci ZOSTANIE osiągnięte?
        B) że w 2038 coś nas czeka?

        Ad B to o tyle pocieszające, ze skoro czeka nas za 18lat grubsza sprawa to znaczy, że trochę więcej jak garstka przetrwa szczepanoze (bo dla kilku milionow nie oplaca się robić zawracania doopy).

      6. Skad mam te informacje? Aa, z amerykanskich portali alternatywnych. Acha! Swiaty rownorzedne (stary i rodzacy sie nowy) maja egzystowac obok siebie przez co najmniej 100 lat, a niektorzy uwazaja, ze co najmniej 200. Jeden swiat tzw. organiczny bedzie mozolnie budowany przez tych, ktorzy zyja w harmonii z natura, drugi oparty bedzie na technologii i wirtualnej rzeczywistosci; swiat cyborgow i zmodyfikowanych transow (transhumanizm). „Organiczni” zbuduja Nowa Cywilizacje, transy z czasem poodpadaja. „Ciemni” nie zostana tak szybko unicestwieni, zostana zmarginalizowani. Gdy straca wladze, wowczas rozpocznie sie budowa Nowego w skali makro.

        Kiedys (nie pamietam, moze 2 lata temu), zamiescilam link do artykulu o budowie supernowoczesnego miasta dla najbogatszych w Arabii Saudyjskiej. Na kazdym rogu kamera, w domu czujniki i kamery. Czujniki rejestruja kazde otwarcie lodowki, wejscia do mieszkania i wyjscia itd; takie luksusowe wiezienie. Moze tam zostana osadzeni. TAW zreszta nie raz pisal, ze wlos z glowy im nie spadnie, poleca tylko płotki.

        Jezeli to, co uslyszalam jest prawda, to znaczy, ze jakas czesc zaszczepionych dzieci i mlodziezy tak szybko nie wymrze. Zostana tylko genetycznie zmodyfikowana. No bo jak zyc z preparatem „w zylach” kilkadziesiat lat. Oczywiscie preparat preparatowi nie rowny. Czesc dostanie mniejsza dawke i zostanie, czesc odejdzie z tego padołu. Biorac po uwage opcje druga, „co najmniej 200 lat”, to znaczyloby, ze bioroboty beda sie rozmnazaly, tyle ze beda rodzily odciete od zrodla zmodyfikowane dzieci.

        Zarzekam sie, opisalam tylko, czego wysluchalam (i to z kilku zrodel). Nie wiem, czy tak sie zadzieje.

        Acha! „Organiczni”, czyli pierwsi pionierzy beda sie organizowac. Najpierw w spolecznosci, potem beda tworzyli osady, wioski itd. Beda sie wspierac, beda sobie pomagac. „Ludzie beda sie przenosic na wies” – o tym bylo juz na blogu nie raz.

        Mnie tylko jedno zastanawia. Tylu ludzi umiera, a ci ktorzy naprawde krzywdzili innych nadal zyja. I prymitywni agresywni przestepcy, i zolnierze-roboty, i najemnicy, i panowie „w bialych fartuszkach” szprycujacych ludzi, i panowie „w bialych kolnierzykach” liczacy sztabki zlota i kupę, kupe innych. Oni maja w sobie tyle niskich emocji, ze teoretycznie nie powinni byli przezyc kolejnych fal schodzacej energii. Wiem, juz podniosa sie glosy, ze kazdy ma swoja role do odegrania, a oni sa potrzebni, aby obudzic ludzi. Owszem, ma, ale i tak obstaję przy swoim, ze teoretycznie nie powinni byli przezyc tych energii. Chyba, ze…. w pierwszym rzucie odchodza ci, ktorzy emanuja najnizszymi z mozliwych emocjami, a do tych, wedlug skali Hawkinsa nie zalicza sie manipulacja, msciwosc i agresja (dreczenie innych), zalicza sie natomiast strach, poczucie winy, poczucie wstydu i depresja. Jezeli jest tak jak napisalam, to znaczy, ze caly proces jest jeszcze bardziej skomplikowany niz nam sie wydaje.

        Ale sie rozpisalam! TAW sie zlapie za glowe.
        Cos mi sie zdaje, ze pokonalam Krysie z Lasu i Slawka.😁

      7. Ziemia gwałtownie zwiększa wibracje, więc nie ma długiej opcji dla panoszenia się starego paradygmatu. Na przykład „Gazeta Wybiórcza” już dawno stała się niemodna – nawet w niektórych środowiskach „lewicujących” (oczywiście podział na „lewica-prawica” to element strategii prania mózgu baranom). Teraz przyszedł czas na Tefałen – niektórzy celebryci już wstydzą się tam występować. TV-PiS to już totalna „słoma z butów”…

        Stary świat się sypie – każdy bystrzak to widzi (niestety lęki zaburzają percepcję, więc większość nie widzi).

        Transformacja dotknie wszystkie istoty po obu stronach barykady. Uniknięcie Transformacji jest fizycznie niemożliwe.

        .https://youtu.be/zyAs4h-zjgQ

      8. Stary świat się sypie […] niestety lęki zaburzają percepcję […]
        ————–
        U mnie zniecierpliwienie.
        20-40 lat w zyciu jednostki to dlugi okres.
        GW powstala w 1989, a Michnik przez dobre 10-15 lat robil ludziom wode z mozgu. Potem rzekomo wypadla z obiegu, ale naczelny jakos dziwnym trafem nie do ruszenia. Posadka do konca zycia.

      9. Czyli co te Zmorawieckie, Tfuski i inne kreatury będą jeszcze 20 lat naszym nieszczęsnym niby krajem zarejestrowanym jako amerykańska firma zarządzać? Jeśli tak, to nie ma co liczyć na to, że Jerzy Zięba zostanie premierem, bo za 20 lat to on już będzie gdzieś 85-letnim dziadkiem.

      10. Wolni Slowianie, niekoniecznie. Rzad JZ moze byc pierwszym „powojennym” nie-gadzim rzadem, ale wymierne rezultaty wyjscia z impasu byc moze bedzie mozna zobaczyc dopiero za jedno pokolenie. Czy tak bedzie? Nie wiem, ale obraz JZ na stanowisku premiera juz dawno zakotwiczyl sie w mojej glowie. Pamietacie wpisy z poprzednich lat? „Polske zmienia dopiero ludzie urodzeni okolo roku 2000 i ci, ktorzy rodza sie teraz.”

        Tylko nie popadajcie w depreche! No, no, no.😉 Alleluja i do przodu!😂

    1. Anamiko, i to jest najważniejsze, co my sami czujemy w swoim sercu.
      Czuję się WOLNA i tak jest, nikt i nic nie ma na mnie wpływu, jeżeli ja sama nie wyrażę swojej zgody.
      Globalną WOLNOŚĆ tworzą indywidualne Jednostki, bez tego ani rusz.🤗

    2. Kalinko piszesz o Organicznych i tych drugich – ale mi się skojarzyło z Syriuszanami – jedni z A – drudzy z B – wypisz wymaluj! Odsyłam do Moniki Rajskiej i Genesis, może rzeczywiście pochodzimy z Syriusza?❤ MY potomkowie dzieci z Ptaka BU…

      1. Iw, poprosilam Monike o pogadanke o Słowianach (o jej perspektywę). Moze doda cos ciekawego.

        Ostatnio byla na wakacjach na Balkanach. Na FB napisala, ze bez problemu przejechali samochodem przez kilka krajow, ale w Chorwacji obowiązują juz maski i testy. Ona nie pisze, ze tam na miejscu trzeba robic testy, ale ze trzeba okazać wyniki/potwierdzenie. Kto sprytny i „zaradny”, ten wie, o co chodzi. 😉

        Wniosek? Jak trzeba, to obudzeni tez założą maski i załatwią sobie certyfikaty. Nie pisze tego tonem oburzenia ani krytyki, bo jak kiedyś napisałam, w dzisiejszych niełatwych czasach przydaje sie umiejętność biegłego żeglowania przez matriks. A jak nie, to pozostaje siedzenie na d…. albo chodzenie do tego samego parku/lasu/miejsca przez kolejne kilka lat. Ja tak mam. Kręcę sie w promieniu 20 km od miejsca zamieszkania, bo….. a to tornado na potencjale, a to ulewne deszcze z możliwością podtopień, a to 40 C w cieniu, a to to, a to sro. I tak jakos intuicja mi dobrze podpowiada, bo tam, gdzie chcieliśmy pojechać, akurat mialy miejsce te wspomniane „atrakcje”. Owszem, chętnie bym zanurzyła tyłek w morskiej wodzie, ale na pewno nie mam żadnej chandry z powodu tej niemożności.
        Oczywiście, nie musicie sie ze mną zgadzać.

        .https://www.facebook.com/monika.rajska.581

      2. Nie wierzę! TA Monika, która mówi o probach bohatera, o kreowaniu nowego lepszego świata, o tych wszystkich matrixowych wkretkach nagle zaczyna mówić TAKIE rzeczy o maskach pół na pół (to tak jakby być pół w ciąży) o certyfikatach pół na pół.
        Nie wiem jak wy ale ja zbieram szczękę z podłogi… Jak na TYM ma byc oparty ten nowy wspaniały swiat do którego dążymy to ja odpadam.
        Nigdy nie cwaniaczylam. I dlatego w starym swiecie nie potrafilam się odnaleźć. W nowym widać też nie ma dla mnie miejsca ;(. To jaka jest moja rola tu na Ziemi? Na jaką ja jestem próbę wystawiana? Zabolało

      3. W sierpniowej prognozie Monika krótko opowiada swoje wrazenia z podrózy. W Chorwacji w hotelu prawie wszyscy w maskach. Oni nie zakladali. Zwrócono im delikatnie uwagę parę razy, a potem dano spokój.

      4. „Ja tak mam. Kręcę sie w promieniu 20 km od miejsca zamieszkania, bo… a to tornado na potencjale, a to ulewne deszcze z możliwością podtopień, a to 40 C w cieniu, a to to, a to sro”.

        Kalinko, ja też po śmierci męża tkwię w jednym miejscu. Co prawda robię to, co bardzo lubię, czyli pracę w ogrodzie. Przetwarzam, co wyhoduję i tak w kółko Macieju. 🤣🤣

        Obecna sztuczna plandemia rządzących mnie tym bardziej zmusza do takiego bezruchu.

        Ale przez cały czas kreuję każdego dnia moje wewnętrzne pragnienie Serca.
        Tym kreacjom poświęcam niemal 24 godziny na dobę, bo nawet moje sny, o ile je pamiętam, dotyczą tego, czego najbardziej pragnę.

        A pragnę tylko pięknego, sprawiedliwego Życia i Świata dla Nas Iskier Źródła Wszechrzeczy, a całą gadzio-plemienną nację olewam i odpuszczam, bo wiem, że każdy zbierze tylko to, co posiał.

        Wczorajsza prowokacja onych zwyrodniałych psich służb w Zamościu wskazuje, że niedługo po podpalaniach zaczną, co nie daj Boże, mordować nawet swoich zaszczepienców w imię swoich racji, bo to plemię tak ma.
        Bardzo to przykre, ale jakże prawdziwe.

        Kreujmy więc dla Nas to, czego najbardziej pragniemy, i odpuśćmy sobie zwracanie uwagi na to, co samo się unicestwia, strzelając sobie w stopę. Zamość jest tego dobitnym przykładem.

  2. O ja p…….e !!!!

    Dlatego takie szumowiny, zmorawieckie, dupy i inne niepodzielskie mogą nam to wszystko robić bezkarnie.
    My się nie musimy zgadzać na nic ani nie zgadzać, bo nie mamy w naszych sprawach nic do powiedzenia !

    1. Adrem, to nie tak, im się tylko wydaje, że mają nad Nami jakąś przewagę, w swoim czasie zbiorą z nawiązką to co posiali.
      Szkoda na nich naszej cennej energii, lepiej spożytkować ja na kreację, tego co każdy z Nas pragnie w swoim sercu.

      1. „Lustro” – cała ”Fayera” idzie w Lustro.
        Nie dajmy się wkręcać. Trzymać Kurs.

      2. A ja mam gdzieś czy zbiorą czy nie zbiorą za swoje łotrostwo.
        Mnie interesuje jak się spod tych szczurów parchatych wygrzebać . I wydostać swoje dzieci i kogo się jeszcze da !

    2. Jak wiesz, że III RP jest firmą i im to powiesz wprost to zmienia postać rzeczy i już tak łatwo nie mogą robić z Tobą co chcą. Dowód suwerena II RP jest tego potwierdzeniem. Nie jest to rozwiązanie idealne, ale masz narzędzie do walki z systemem.

      1. Właśnie się zastanawiam, czyjej jurysdykcji oni podlegają.
        Czy w ogóle czyjejś ?

      2. ,, tak, to znakomicie tłumaczy dlaczego morawiecki nie podlega polskiej jurysdykcji wg prokuratury”

        A nie podlega?
        Na podstawie jakich uregulowań prawnych?

        Wszyscy przy korycie, cokolwiek robią na szkodę ludzi są nietykalni.
        Dziesiątki afer peowskich.
        Kto siedzi w pierdlu?
        Zniknęli tylko ci, którzy afery odkryli.
        Naród sobie pogadał o aferach, o zniknięciach.Cisza.
        Dziesiątki afer pisowskich.
        Kto siedzi w pierdlu?
        Znikają tylko ci, którzy są niewygodni.
        Naród sobie tylko pogada, zapłaci wszystkie podatki. Cisza.
        Gdzie są szumowiny za swoje zbrodnie na narodzie?
        Naród w kagańcach pogadał sobie o zdjęciach paparazzi, o jachtach. Cisza.

        Jaka jest pewność, że Naród wobec następców szumowin, zmory i armii podwykonawców wyroków śmierci zmieni swoją postawę?
        Patrząc na minione dziesięć lat, prawdopodobieństwo bliskie zeru.

        No, ale od czego mamy pozytywne myślenie? A no od tego, by w środku wojny marzyć, że jej koniec bliski. To nie nasze marzenia czynią koniec wojny, to prawa naturalne dają początek i koniec zdarzeniom.

        Przepraszam za buntowniczość(chwila słabości), ale co mi po gadaniu, że kiedyś tam złoczyńca poniesie swoją karę i smażył się będzie w przysłowiowym piekle, gdy teraz, z naszego rzeczywistego życia – jedynego znanego, bo doświadczanego – bydlaki robią nam piekło?
        Czy oni są bydlakami, bo nam to robią, czy to my zezwalamy im traktować siebie jak bydło i dajemy się zapędzać między cienkimi płotkami w zagrody, jakie sobie życzą?

        ,,Wiedząc”, że kiedyś tam ktoś poniesie karę za wyrządzone zło, nic nie róbmy, bądźmy spolegliwi i spokojni o sprawiedliwość.
        Płaćmy coraz większe haracze, nośmy kagańce i za miesiąc mówmy, że i tak nie mieliśmy zamiaru lecieć samolotem, jechać pociągiem, wejść do knajpy, na siłownię, do hotelu, dzieci posłać do normalnego budynku szkolnego i skorzystać z usługi opłaconego przez nas zusami lekarza, dentysty, chirurga czy innego z tej branży.
        Stwórzmy sobie mikrokosmosy, by ktoś nas w dupę nie kopał(a i tak będzie i coraz bardziej) i czekajmy.

        Taka postawa to zaawansowany efekt gotowanej żaby.
        Falami. Dwa kroki do przodu, jeden do tyłu, dwa do przodu…
        Jest gorąco, ale da się wytrzymać…
        O! dlaczego nie mogę wyskoczyć z ga………

      3. Krysia z lasu:
        Dokładnie tak jest, jak mówisz.

        Kiedyś, gdzieś, ktoś ich osądzi i ukarze…
        My spokojni, zajmujemy się swoim życiem, bo tak będzie.
        A guzik !

        Sami musimy wymierzyć sprawiedliwość.
        Dopóki jeszcze możemy wyskoczyć z gara.

      4. Na pewno jurysdykcji watykańskiej. Zygfryd mówi, że prawo kanoniczne jest najważniejszym prawem matriksa. Zgodnie z nim papież jest nad wszystkimi premierami, prezydentami itp.

    1. „Na pewno jurysdykcji watykańskiej. Zygfryd mówi, że prawo kanoniczne jest najważniejszym prawem matriksa. Zgodnie z nim papież jest nad wszystkimi premierami, prezydentami itp.”

      Dwutysiącletni monolit ma największą wiedzę w dziedzinie kontroli umysłu człowieka.
      Laicyzmowi, który stał się wymogiem czasów „idących do przodu”, oddał władzę iluzorycznie.
      Dał przysłowiowe pięć minut dla szkiełka i oka; coś w stylu współczesnej Solidarności, którą bardzo szybko rozpracowano agenturą i tajniakami.

      To watykan pierwszy rozgryzł działanie socjotechnicznego narzędzia, za pomocą jakiego można władać umysłem człowieka.
      Takiego patentu, który w dowolny sytuacyjnie sposób może rzucić na kolana ludzkość, nie oddaje się za darmo.

      Zasada jest prosta: „My wam powiemy, jak zarządzać umysłem człowieka (plandemia), aby niewolnik stosował się do waszej woli, sądząc, że używa własnej i ma poczucie wolności, a wy będziecie za to naszymi lojalnymi dłużnikami (czyt. wasalami) w sprawowaniu władzy”.

      Widzicie te wszystkie narodowe, pomnikowe capszczyki okraszane mszami pracowników watykanu?
      Widzicie teraz, po co tzw. kościół pomagał obalić tzw. komunizm?

      Dlaczego nasi słowiańscy bracia Rosjanie umieli sobie z tym poradzić, tzn. z watykanem? Dlaczego nie gościli na swej ziemi watykanu, pomimo że są bardzo religijnym narodem, w którym komunizm już dawno zrozumiał, że czczą walkę z wierzeniami należy zamienić na oddzielenie religii od państwa?

      Polak ostatnimi czasy już nie za bardzo bije czołem przed świątynnymi figurkami. Sam sobie wierzy w Boga.
      Nie spędza to snu z oczu dla warcholstwa biskupiego.

      Plandemia jako krzywda wyrządzana Narodowi nie zrobiła na nich najmniejszego wrażenia.

      Z dwóch przynajmniej powodów.
      Mają największe w eurokołchozie imperium nieruchomościowe, więc nikt im z pozycji finansowej nie podskoczy.
      A po drugie, już nie muszą władać umysłami, bo swój patent sprzedali intratnie.
      W światowym interesie władzy i pieniądza ją utrzymującego nie ma znaczenia, czy to rzymianin z zakonu cesarstwa, czy żymianin z usraela.

      To tylko dla maluczkich dzieli się świat na państwa, narody i rządy.

      Miłego!

      1. Stare odchodzi, a Nowe rodzi się w strasznych bólach, bólach ukłucia, po których wyginie, jak to sobie ciemne szatańskie siły zaplanowały, 2/3 ludzkości.

        „Pozwalając na mandaty i przymusowe szczepienia, każdy z Nas stanie się poduszką na szpilki/szczepionki i dojną krową z pieniędzmi dla Big Pharmy.

        Idea „paszportów szczepionkowych” musi zostać zdławiona, zanim się zakorzeni. Mówcie głośno.

        Żyjemy w mrocznych czasach.

        Ale po ciemności przychodzi światło.

        Nie przekonujmy się, jak ciemno może być….

        Niech Twój głos odegra swoją rolę w dodaniu siły światłu”.

        Całość czytaj na:

        http://tamar102a.blogspot.com/2021/08/nie-dla-mandatow-szczepionkowych-i.html

      2. „Nie ma czegoś takiego jak „przymusowe szczepienia”!

        One nie dość, że nie są „przymusowe”, to nawet nie są „obowiązkowe”.”

        Tak właśnie jest, Drogi TAWie.
        Nie ma ani przymusu, ani obowiązku.
        Każdy decyduje sam.

      3. Byliśmy tu trochę gnębieni – przyjechaliśmy bez wymazów, bez „ulepszacza”.
        I robiła nam taka jedna krecią robotę.
        Zaznaczyłam w rozmowie (nawet nie z nią, bo nas unika – dystans społeczny 😉), że ona ma prawo tylko do siebie. Może decydować tylko za siebie. I…, tak jak pisała Iwonka, przestrzeń działa błyskawicznie. Cisza, spokój. Nagle przestała się popisywać 😋

        To niemieckie zdyscyplinowanie (wg mnie w dużej mierze na pokaz), z którego tak są dumni, gubi ich.

        A, i jeszcze słowo o zaszczypanych, przed wyjazdem widziałam się z ciotką „po”. Skóra wokół oczu zmieniła kolor. Była ciemnoszara, jest żółta.

  3. Wiadomo co mu to dało, oprócz satysfakcji (i wydania 10 tys)?
    Nie płaci podatków czy coś?… jeszcze…

    1. Droga Ulu-Laszko, dobrze wiesz, że BH jest jednym z głównych moich osobistych bogów. Osobiście wiele mu zawdzięczam. Jest jedną z kilku istot, dzięki którym nie zatraciłem się jeszcze w pełnym pułapek matrixie. Kilka istot dało mi potężnego ewolucyjnego kopa w kierunku rozwoju.

      Ustawienia NaRODowe to genialny pomysł, choć i bez ustawień widać jak na dłoni trzonowe algorytmy, na których chodzi umysł zbiorowy (genetyczny) naszego dumnego ongi NaRODu.

      1. Wiem, że dla Ciebie to ważna postać :), a także, że wiesz, o co w ustawienaich chodzi, dlatego zapytałam o Twoją opinię na to konkretne ustawienie.

        Byłam ciekawa Twojego zdania na ten temat, 🙂 choć domyślałam się, co możesz napisać. Ale jak to Niemcy mówią, „Sicher ist sicher”, tzn. „Pewne jest pewne”, czyli czarno na białym jest zawsze bardziej wiarygodne niż domysły.

        Będę chciała być na żywo przy tym, zobaczymy, czy się uda. Bo na miejscu z pewnością nie będę mogła być.

      2. Aby uzdrowić kRaj, wystarczy by NaRÓD przestał zasilać wielki hipnotyzujący watykański egregor. Reszta pójdzie jak po maśle.

        Sam jestem ciekaw, czy to wyjdzie w ustawieniach, a wyjść musi.

      3. Oglądam ten film teraz, motywem przewodnim osób, które będą ustawiane, będą: święto maryjne 15.08 i Bitwa Warszawska 1920 roku.

      4. To zasilanie watykańskiego egregora potrwa jeszcze z 10-15 lat dopóki żyje pokolenie 60+. No chyba, że narodowy program eliksyryzacji Mengele+ dokona przyspieszenia zejścia tego pokolenia ze sceny życia. Młodzi ludzie (do 30-ki) są z tego co gdzieś słyszałem najbardziej jak to się mówi laicyzuje się w Europie w swojej grupie wiekowej. Cóż pozostaje czekać aż biologia swoje zrobi. No chyba, że ta plandemia otworzy wielu starszym oczy i nastąpi przyspieszenie odejścia od religii.

      5. Posłuchałam trochę o tych ustawieniach. Fajnie to wygląda, ale jest przykre w skutkach dla osób, które są celowo wciągane w tę praktykę, a nieświadome swojej roli w tym rytuale.

      6. To nie tak. Przedstawiciele pełnią jedynie rolę medium. Technika jest bezpieczna. Widziałem na własne oczy, jak pracuje Bert Hellinger, bo kilkakrotnie uczestniczyłem w jego warsztatach. Rozmawiałem też z przedstawicielami – po zakończonym ustawieniu powraca się do swoich własnych energii.

        To technika Rdzenna, stosowana od zawsze przez wszystkie ludy Rdzenne, również przez Słowian. BH jej nie wymyślił, tylko udoskonalił.

  4. A tu, gdyby ktoś miał ochotę zobaczyć. W Piątek mieliśmy trochę błyskawic na niebie i pojawiła się tęcza, której część udało mi się sfilmować.

    Filmik zamieściłam na swoim kanale na youtube.

    bardzo nieprofesjonalnie, technicznie słabo… 🙂

    1. Wolni Słowianie pisze:
      1 sierpnia 2021 o 23:49

      Drogi Pawle – tu nie masz racji.
      60 plus odeszły w ciągu 30 lat powoli od kk..
      To pokolenie Ludzi Dobrze wykształconych
      w powojennej Polsce i wiem, że bardziej Świadomych
      od dzisiejszej młodzieży nastawionej na konsumpcjonizm.

      To, co blokowało Nam Wolność od kaka, to babki i matki wymuszające wszelkie sakramenty… ZdRawiam

      1. Niestety to zależy od środowiska, być może regionu. Na moim zadupiu nikt ze starszych nie odszedł od kk, a i młodzi w większości raczej tylko ci, którzy wyjechali. Wychyl się na wiosce i już robisz za dziwaka/odszczepieńca.
        Z drugiej strony rodzice nasi nie byli szczególnie żarliwi – chodziło się lub nie chodziło na msze, zależało od chęci, pogody, zakupu nowej sukienki;)
        Niektórzy w dalszym ciągu chodzą, by udzielać się towarzysko;(

      2. Justysiu – właśnie tak jest, była taka tradycja wymuszana przez rodziców, bez kościoła ani rusz.Jestem po 60-stce i z kościołem obecnie nie mam nic wspólnego ale kilka lat mi zajęło zanim załapałam o co chodzi w kk.

      3. Tak Justyno.
        Ja sam wziąłem ślub kościelny, aby mieć spokój od rodziny z obu stron.
        Dwa lata po cywilnym.
        Do dziś żałuję, że uległem.
        Ale były to nie łagodne perswazje, tylko groźby zerwania stosunków z nami !
        Wtedy to na mnie działało.
        I tak jeden drugiego wciąga w religijne bagno.

        Ale z dzisiejszym rozumem to bym przetestował, jak by wyglądało to zerwanie stosunków.
        Dziś jest dla mnie jasne, że dopóki nie wypędzimy watykańczyków i żymian, to Polski nie będzie.
        A przeciwnie, wkrótce stracimy i tę pozorną niepodległość.

  5. JA chyba w efekcie działąnia telegonii wymieniłem się z narzeczoną osobowościami, całkiem niedawnobo mieliśmy pierwsze obopólne zjednoczone współżycie,, takie przeżycie to było jak nigdy, zjednoczeni byliśmy we współistnieniu, gdzieś zasłyszałem że bywa i tak że telegonia sprawia że mężczyzna i żeńczyni wymieniają sie osobowościami lub cechami charakteru,czy tak jest? Gdzie można znaleźć więcej informacji na ten temat

    Sława!

    1. Dość dużo, głównie po angielsku i po rosyjsku. Znalazłem gdzieś stronę po polsku, ale to były jakby „nauki przodków”. Generalnie myk polega na tym, że przekazujecie sobie informację genetyczną, ale w formie energetycznej, zapisuje się w waszym polu. Gratuluje wybranki, a wybrance partnera. 🙂

  6. Oto co mi sie dzisiaj przydarzyło
    Dzisiaj sie zapomniałam i wparowałam do sklepu na stacji benzynowej bez maski. Zapomniałam sie, no bo „bezmaskowi” płacą za benzyne przy pompie.
    No wiec wchodzę do sklepu, a babka przy kasie dotyka swojej brody i robi dziwne ruchy. Naprawdę nie załapałam o co chodzi, bo myślami byłam gdzie indziej. Jakbym odpłynęła. Akurat zdarzyło sie to na stacji benzynowej. Normalnie zapomniałam na moment o restrykcjach. Po kilku sekundach dotarło do mnie, ze kasjerka chce, abym założyła maseczkę. Mowie, ze nie mam, a ona, abym poszła do samochodu i ją założyła, ona poczeka. Ja na to spokojnym grzecznym tonem: „Maski nie mam, czasu tez nie mam. Mam zapłacić, czy nie?” Na to ona (niezbyt zadowolona, ale poprawna w swoim zachowaniu) ściszyła głos i mówi: „No dobrze, ale następnym razem proszę płacić na zewnątrz, przy pompie.” Zapłaciłam, podziękowałam i wyszłam. Nie czułam ani radości, ze weszłam bez maski, ani złości, czy irytacji, ze robią mi łaskę. Zaintrygowały mnie natomiast te luki w pamięci i fakt, ze zdarzyły mi sie w miejscu publicznym.

  7. Dziwne rzeczy widuję, związane z pewną osobą. Gdy „zaglądam”, słyszę „nie ingeruj”, więc nie ingeruję, ale to, co widzę, jest dziwne. Czarny pręt częściowo zniknął, został kawałek w gardle i w miejscu tzw. czakry podstawy. Widzę jej „duszę”, czy też może „wyższą jaźń”, nie znam się. Przedziwnie wygląda. Gdy widziałem innej osoby wyższą jaźń, zdawała się być blondyną, dość jasna, ale rozmawiałem z nią „normalnie”. Ta dusza wygląda, jakby była powieszona (ma czarne włosy i widzę ją wyraźnie). Od dłuższego czasu. Nawet nie powieszona, a wygląda trochę jak ukrzyżowana. Ręce rozciągnięte, głowa spuszczona, brak kontaktu, albo ignoruje, albo otumaniona. Włosy jakby trochę rozczochrane, niezadbane. Uczucie… stagnacji? Wokół niej. Naprawdę dziwne, nie rozumiem tego. Wiem, że przechodzi jakieś procesy, ale ten widok, to tak jakby była całkowicie odcięta od duszy z jakiegoś powodu, albo dusza była uwięziona w jakiś sposób… Nielogiczne się wydaje trochę… Zaś z drugiej strony jest osobą, której nie potrafię „przejrzeć”, może dlatego? Przecież funkcjonuje normalnie i jest najnormalniej w świecie aktywna… Albo tylko tak mi się wydaje…

  8. Hej, Taw widziałem, że doradziłeś Voymirowi i pomyślałem, że też poproszę o radę.
    Pewnie wiesz lepiej ode mnie, jak przepracować traumę po stracie bliskiej osoby lub znasz kogoś, z kim można popracować, z góry dziękuję. Jeśli tawerniacy mają jakieś rady, to też dziękuję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s