.https://youtu.be/-1ipzUM-IAY

Z Jerzym Ziębą, autorem światowego megabestsellera „Ukryte terapie. Czego ci lekarz nie powie”, rozmawia Janusz Zagórski z Niezależnej Telewizji.

92 myśli w temacie “Jerzy Zięba perfekcyjnie demaskuje globalne PLANdemiczne oszustwo

  1. Bardzo mądra wypowiedź zgadzam sie z tym wszystkim dodam do tego że daną reakcję na człowieku: świadomości, funkcjach organizmu, płucach mogą wytworzyć bezwonne gazy podobnie jak to było w moskiewskim teatrze podczas szturmu. Wszyscy skupieni są co sie dzieje na dole a na górze na niebie samoloty rozpylają jakieś gówna i napewno nie jest to chmura kondensacyjna mam ze 20 zdjęć od początku roku. Znajomi posmak metaliczny też czuli. Zatrucie chemiczne ma podobne objawy. W Chinach niektórzy ludzie na co dzień nosili maski antysmogowe taki tam jest smog który prowadzi do niewydolności oddechowej covid.

    1. Oczywiście, że główną przyczyną większości występujących u populacji Ziemian dysfuncji ma swoją przyczynę w posypce z samolotów.

      Ciągle piszę, że gdy tylko ten ludobójczy proceder zostanie powstrzymany, ludzie zaczną nagle „cudownie” zdrowieć…

      1. „ludzie zaczną nagle „cudownie” zdrowieć…”
        ————-
        Mam nadzieje, ze znikna ciemne plamy na lisciach drzew, krzewow i roslin.

      2. Nad Monachium sypią od kilku dni, jakby magazyny opróżniali, dzisiaj idąc na spacer zobaczyłam, że liście na krzewach są jakby spalone, zwinięte, w czarne kropy… Jeszcze kilka dni temu wyglądały normalnie. Jestem ciekawa jakie wiadomości o zachorowalności dostyniemy za kilka dni. Choć w Niemczech i tak podawane liczby „zachorowanych” i „umarłych” są dużo niższe niż w Polsce. Ja czasem zerkam na podawane informacje po to, żeby wiedzieć jak okupanci kłamią. Ale robię to jedynie jako obserwator. Czasami jedynie mnie nerwy biorą, na to, że tak długo wszystko trwa… dlaczego jeszcze końca nie widać?… Choć dziś gdzieś mi przeleciała informacja (w jakimś komentarzu), że wojska amerykańskie przejęły w Niemczech i Hiszpanii serwery przez które miało iść liczenie głosów w USA. Komentarz był pod jakimś artykułem na wprawo.pl

  2. Dzisiaj mialam zjazd po rozmowie z Polska. Zmeczyla mnie ta rozmowa, a wlasciwie sluchanie. Siostra, szwagier, siostrzenice i moja mama pojechali do szpitala na testy na covida. Ot tak, na wszelki wypadek. Pierwsza czworka rzekomo przetestowana pozytywnie, moja mama negatywnie. Teraz siedza na kwarantannie. No i tak sie przedstawia poziom swiadomosci w mojej rodzinie.
    Z tego, co sie zorientowalam nikt z nich nie podwyzsza swojego systemu odpornosciowego. Tyle sie nagadalam przez te wszystkie lata o witaminie C, D, K i babcinych „lekarstwach” i nic. Jak grochem o sciane. Skwitowalam wiec: „Widocznie potrzebowaliscie takiego doswiadczenia. Ja sie trzymam od tego cyrku z daleka”.😁 Konsternacja i cisza w sluchawce. Nie sadze, aby dotarlo. Raczej uwazaja mnie za dziwaka i oszoloma.😉
    —————
    Byc moze moj malzonek tez by polecial, gdyby mogl, ale jako ze mna mieszka, to tak troche na rozdrozu. Nie wie komu bardziej wierzyc: glownej narracji, czy artykulom i linkom podsylanym przeze mnie. Na szczescie od szpitali i testow trzyma sie na razie z daleka.

    1. Sprostowanie. Okazuje sie, ze siostra ma kaszel, ktorego nie moze wyleczyc i w zwiazku z tym zrobili jej serie badan (znalezli bakterie w plucach), w tym na kowida. Jak test na kowida wyszedl pozytywny, to zrobili calej rodzinie i wszystkim, ktorzy mieli z nimi stycznosc.
      Reszta jak wyzej.
      Gdyby podwyzszala swoj system odpornosciowy, to by…. Powstrzymam sie od komentarza.

  3. Dlatego ważne jest, żeby w końcu przejąć media i takie informacje przekazywać. Przecież telewizja stosuje ten sam zakres fal, co CIA w MKUltra. To jest dosłowne pranie mózgu. Jak jakiś ‚ekspert’ im to powie, wtedy wejdzie. Smutne to jest, że ci, którzy bronią prawdy, są uważani za dziwaków. Może jakbyśmy zaczęli się poznawać i spotykać ‚w realu’, byłoby lżej…

    1. Lighworter – tj. smutne i tragiczne. Dziś byłam na spacerze po moim osiedlu, wszyscy zamaskowani. Minęłam tylko jedną panią bez maski. Uśmiech nasz był niesamowity – jakbyśmy obie cieszyły się, że nareszcie zobaczyłyśmy człowieka po wielkiej tułaczce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s