<https://youtu.be/nvmOoSFhhJ4

Kochani, czy Polska jest bezpieczna; czy wojna będzie, czy nie będzie, zależy tylko i wyłącznie ode mnie, od Ciebie, od nas. Nie pytajcie o to jasnowidzów, wróżek ani blogerów, bo oni tymi procesami nie zarządzają. Tymi procesami zarządzamy tylko i wyłącznie my sami. Na pewno nie politycy, bo oni są tylko marionetkami.

Jeśli masz jakiekolwiek pytania, pytaj siebie przy dźwiękach tej muzyki, a odpowiedź wkrótce usłyszysz…

TAW

275 myśli w temacie “Czy Polska jest bezpieczna

  1. Zależy mi na tym żeby uświadomić Synom-Córkom …

    Takie wredostwo istniało zawsze… wyproszone drzwiami wracało oknem…i wracało z orężem jak ”ony”znawcy bogóffff…

    RODzina – MIŁOŚĆ jest Święta …i gonić wtykających nochale…
    jak Nasi PraOjce gonili…
    Energia Wibracja opowie Nam o MIŁOŚCI…
    ENERGIA MIŁOŚCI to POTĘGA …

    RODziny same sobie poradzą…bez doradcófffffffff..

  2. Zależy mi na Uświadomieniu tej ENERGII która jest i odczuwamy ją.. pytajcie wokół..ile osób wie cokolwiek o ENERGII..?
    JA PYTAM – kto rozumny poczyta – zapyta..
    Zdziwicie się ile osób nie ma pojęcia o energii i nie zaprząta sobie tym głowy..

  3. >>> SłowiAnka
    Tez to tak teraz widze. W takiej kolejnosci jak wymienilas. Tylko nie widze jednej opcji – jesli jest zwiazek i porozumienie duchowe najpierw to nie bedzie opcji rozstawania sie itd. po czasie. Jestem z jedna wspaniala Istota tutaj lat ponad dwadziescia co w relacji z mym ciala wiekiem wydaje sie nie byc „normalne” 🙂 takze moge zabrac glos w temacie (sobie pozwalam). Przeszlismy niestety te „standardy sukienkowe” bo wtedy jeszcze nie byl czas na taka zmiane jaka zaszla teraz ale w obliczu szczerosci nie ma to znaczenia, to nie dziala i nie ma mocy w obliczu milosci. W przypadku „bledu nieszczerosci” oczywiscie to jest potem babranie sie w nieczystosciach z tym wszystkim papierkowym…

    Sluby mozna sobie skladac – jesli sie jest naprawde pewnym. Jednak lepiej ich nie dawac jesli sie ich nie dotrzyma. Zadnych instytucji pomiedzy byc nie musi i nie powinno wrecz. Nic nie ma mocy w obliczu szczerosci i milosci.

    1. Zapomnialem napisac o naszym prawdziwym slubowaniu! Odbylo sie na lace jak mielismy oboje ciala 14to letnie, obraczki byly utkane z koniczyny (bo akurat pieknie kwitla i sobie je razem tkalismy) i takie sobie na palce zalozylismy. Swiecilo slonce, zielen byla wrecz slodka i te nasze pierscienie jeszcze sa gdzies w jakims pudelku i… To jest slub, cala ta reszta co potem byla nie ma przy tym znaczenia.

      1. No piękny był ten wasz „łąkowy” ślub, i co najważniejsze i najpiękniejsze, że trwa do dziś, można tylko pozazdrościć.

        Mój pozostał tylko w moich marzeniach, tylko tyle.

    2. Gdyby to ode mnie zleżało, to ustaliłabym takie oto 10 przykazań dobrego związku partnerskiego kobiety i mężczyzny, w innych relacjach nie wypowiadam się, gdyż nie mam rozeznania, może kiedyś 😀 😀 nie wiem ?

      1 . Wzajemność, najpiękniejsze relacje,
      2 . Zaufanie i szacunek do partnera,
      3 . Wspólna, wzajemna odpowiedzialność za związek,
      4 . Rozumienie partnera,
      5 . Otwarcie na konstruktywny dialog,
      6 . Wolność wewnętrznej przestrzeni,
      7 . Kultura bycia wobec siebie,
      8 . Takt w rozwiązywaniu napięć,
      9 . Zdolność akceptowania kompromisu,
      10. Rozumienie niedoskonałości swoich i partnera.

      Ot, takie tam moje wewnętrzne mrzonki/marzenia. 😀

      1. Według mnie dwoje ludzi złączy się na długo, gdy wymienią między sobą skrawki własnych dusz. Zawiążą koniuszki swych serc. Wszystko pozostałe jest pochodnym. Ale na skutek obserwacji otoczenia wytwarza się z czasem nieraz poczucie zazdrości pod jakimiś względami (każdy człowiek jest innym), nie zdając sobie sprawy, że owo nie jest tak kryształowym jak to się nam przedstawia, która staje się zarzewiem złych postępowań. Kiedy taki punkt zwrotny następuje? Gdy zaczniemy uważać, że już wszystko wiemy o swoim partnerze/-ce. Wtedy bezwiednie zaczynamy nad drugą stroną górować, wywierać nacisk, mieć o niektóre rzeczy pretensje. Przerabiamy w sobie plusy na minusy układu. Natomiast druga strona nie chce ukazywać swojej bezradności w niektórych sytuacjach (przerastających, a wynikających z warunków zewnętrznych). Następuje „przebiegun(i)owanie”. A „gunia” w prasłowiańskim znaczy ‚koc, odzienie’. Postępuje niejako „zamiana sukienki na spodnie” lub odwrotnie. Jest to efekt wpływu sztucznego konwerterowania do(tam)tychczasowych wartości ludzkich, w celu większego wyzysku. Nie zazdrośćmy, nie bądźmy źli, nie chorujmy na nieposiadanie czegoś lub kogoś, nawet jeśliby chodziło o „majt-kontrol” 🙂 . Apel tyczy się obydwu stron, choć wiele z nich nie są skłonnymi do szczerych, wiecownych rozmów.
        Pozdrawiam Wszystkich!

      2. Kochani, dziekuje Wam za przemile slowa. Tak, podobne byly te koniczynki do tych na zdjeciu, byly takze i biale (super Arkona!).

        Czekajcie… jestesmy razem juz prawie 22 ziemskie lata. Moje ja jest naprawde trudnym partnerem, jestem skomplikowany w prostocie. Wiecie,… nie mamy 10ciu przykazan partnerskich. Moja Milosc jest takze zlozona Istota, mamy dosc rozbudowane czesci wyimaginowane hehehehe tak bym to okreslil, jednak w jakis sposob impedancje sie dopasowaly. Na poczatku szczegolnie pisalismy sobie listy, ktore wrzucalismy do skrzynek czy pod drzwi, czasem poczta jesli bylismy oddaleni od siebie. Lubilem pisac listy mimo mego dosc trudno odczytywalnego pisma, to jest naprawde cos innego niz literki cyfrowe. Mozna wyczuc mysloksztalty, emocje, mozna przekazac siebie o wiele lepiej w ten sposob. Niemniej jednak moja Ukochana ma cale pudelka pelne tych rzeczy. Mimo mojej pamieci siegajacej moich 9ciu miesiecy (lacznie z pamietaniem imion i nazwisk dzieci w zlobku, przedszkolu itp.) znalazl sie jeden list, ktory pisalem na wakacjach, ktory mnie rozwalil…. Nie pamietalem jego napisania i tresci, a ta wlasnie mnie zciorala. Czytalismy sobie spontanicznie jakies kolejne znalezione pudelko pelne listow i… nagle ten wlasnie.

        Nonszalancko po prostu napisalem co mysle o powodach mojej inkarnacji teraz lacznie z kilkoma faktami, ktore tylko moja podswiadomosc moze ogarnac, tak po prostu, jakbym sie polaczyl z moim calym ja, chyba mialem wtedy 16cie lat… najlepsze, ze z pozoru takie powody nie musza byc „niezmiernie wazne” w naszym odczuciu.
        Cos niesamowitego. Napisalem wiele listow w mlodosci czasie i jestem ciekaw co jeszcze by sie znalazlo o czym nie mam teraz swiadomosci. Jakie to ciekawe, ze nieraz w czasie „wiecej czucia mniej wiedzy” czlowiek dochodzi do prawdy o wiele trafniej nizli majac „doswiadczenie”…

        Na temat: wiecie co, my sie po prostu uzupelniamy. Kazdy z nas ma wiele trudnych cech, jednak jesli jeden „nawala” to drugi go podnosi. Nie nawalamy na raz, tylko pojedynczo.

        Znam osoby, ktore mocno zodiakalnie patrza na zwiazki i wg nich nie jest to mozliwe co robimy bo jestesmy dokladnie przeciwstawnymi znakami. Moze wlasnie czasem takie uzupelnienie ma prawo dzialac 😉 Przeszlismy naprawde sporo roznych bardzo kwestii, mozecie mi uwierzyc na slowo, caly czas potwierdza mi sie, ze nie ma rzeczy niemozliwych. W teorii nasz zwiazek nie powinien zaistniec, a zaistnial, mial tak wiele momentow, w ktorych powinien przestac istniec, a istnial nadal, bylo tak wiele osob, ktore nie chcialy zeby trwal, a trwal, popelnione bledy chcialy potargac konsekwencjami jedwabna szate milosci, a nie potargaly, tylko nadaly jej glebszy odcien, dwojka naszych Chlopczykow testuje nasza wytrzymalosc nieraz do granic, i wytrzymalosc wytrzymuje… Byc razem to dynamika, nigdy nie ma zatrzymania. Trzeba naprawde chciec.

      3. Jasność pisze: „Na poczatku szczegolnie pisalismy sobie listy, ktore wrzucalismy do skrzynek czy pod drzwi”

        Jasność, dziękuję za piękne uzewnętrznienie niektórych osobistych aspektów Waszej znajomości.

        Może ja już leciwa starsza pani, dla rozweselenia przyznam się do jednego z wielu małych sekretów młodości i przeżywanych miłości.

        Otóż mając lat szesnaście, strzelił w moje serce Amor Miłości i to tak głęboko, że nawet po wielu, wielu latach z tęsknotą wracam myślami do owej pierwszej wielkiej mojej Miłości.

        Która odeszła za góry, morza i oceany, ale ślad w moim sercu pozostał na zawsze, no i pewien może drobiazg na dzień dzisiejszy, ale wtedy były tam zapisane moje piękne słowa wyznawanej miłości polane łzami bólu rozstania.

        Drobiazgiem tym jest mój pożegnalny list, nigdy nie wysłany, ale do dzisiaj leży sobie zakopany w ziemi w butelce, w miejscu naszych pięknych spotkań na szczycie góry w malowniczej miejscowości, w której dostałam podarunek od ŹRÓDŁA, by się urodzić.

        Każdy z nas ma takie chwile, momenty czy nawet lata, które wspominając po latach życia, udanego czy nie, wzruszają dogłębnie, ale dostępne są tylko w momentach rozmarzenia nad swoją przeszłością.

        Miłego rozmarzonego popołudnia w ten szary grudniowy dzień życzę wszystkim TAWerniakom.

      4. „Tak, podobne byly te koniczynki do tych na zdjeciu, byly takze i biale ”

        Ciekawe, ze wlasnie chcialam i biale zamiescic (u nas nazywaja na nie orzeszek)… nawet mi sie biale pokazaly w wyszukiwarce, ale…same biale mi „nie pasowaly”, a pozniej juz czas naglil i wkleilam te skapane w swietle. A teraz mam chwile czasu i szukam 😉 SA !


        A „przy okazji ” natrafiam na te wiadomosci !
        Bardzo ciekawe o KONICZYNIE !
        Toz to SKARBNICA ZDROWIA 🙂

        http://zdrowiezroslin.blogspot.com/2017/06/koniczyna-akowa-roslina-stworzona-przez.html

        https://www.gazeta-mosina.pl/2017/koniczyna-lakowa-dobrodziejstwo-nie-tylko-dla-kobiet-ziola-wsrod-nas/

        „Choć w Polsce jest pospolitym chwastem, ma nieocenione właściwości lecznicze, wspomaga m.in. pracę wątroby, reguluje miesiączki i ma działanie wykrztuśne. Można ją spotkać na łąkach, przydrożach i lasach. Koniczyna czerwona na płodność.

        Koniczyna łąkowa (Trifolium pratense), zwana również czerwoną, rośnie w Azji, Europie i Afryce Północnej. W Polsce można ją spotkać w wielu miejscach, „tam, gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała” jak pisał Mickiewicz.”

        w : „Popularny chwast na kobiece problemy. Koniczyna czerwona na płodność”
        https://www.chcemybycrodzicami.pl/koniczyna-czerwona-na-plodnosc/

        ..; To teraz juz wiesz, ze te koniczynowe obraczki byly Boska zapowiedzia Waszego Zycia 🙂

      5. No i prosze…wpisalam w komentarzu „Boska zapowiedzia” i przy KONICZYNIE odkrywam, ze PRZYWROTNIK zwie sie takze : Zielem Matki BOSKIEJ…MATKI ! ❤

        https://www.chcemybycrodzicami.pl/przywrotnik-na-plodnosc-ziele-matki-boskiej-ktore-pomoze-ci-zajsc-w-ciaze/

        Pisza tam tez o NIEPOKALANKU…zaraz zobacze co to jest 😉

        Tooooooooooooo !
        rewelacja ❤

        https://www.ekologia.pl/kobieta/zdrowie/niepokalanek-pospolity-mnisi-ziolko-nie-tylko-na-kobiece-dolegliwosci,23306.html

        "Niepokalanek mnisi jest orientalnym ziółkiem o fioletowych kwiatach, które potrafi zdziałać cuda jeśli chodzi o kobiece dolegliwości na tle hormonalnym. To jedna ze skuteczniejszych naturalnych metod leczenia niepłodności, zaburzeń cyklu i łagodzenia objawów menopauzy. Roślina ta podnosi również płodność mężczyzn, a także okazuje się skuteczna w leczeniu infekcji górnych dróg oddechowych czy przewodu pokarmowego. Zioło to, poza wzmacnianiem organizmu od środka, działa również na zewnątrz, sprawiając, że nasza skóra i włosy są w nienagannej kondycji. Na czym dokładnie polega fenomen niepokalanka?"

        https://wiedzmanarowerze.wordpress.com/

  4. Aniu – to nie My władowaliśmy się w system…

    Nas wpychano na siłe…w sposób podstępny..

    wymuszanie chrztów-ślubów – pogrzebów….ect..dojenie energii…

    Czasy komuny…gdybym odmówiła ślubu to mamusia wywaliłaby mnie na ulicę…/takie grożby słyszałam/ ….

    Między kilkoma systemami…jeden szydził …/władzunia!/a drugi groził piekłem/ i jeszcze wielu kontrolujących…
    Takie zarzewie historii zawsze się zadziewa…taki nowy zaczyn..nowa inauguracja…takie narodziny ”nowego”a to jest odnowa po staremu…!

    Wolę prawdę szokową – uświadamiającą zmuszającą mnie do refleksji…niż słodzenie fałszywe…

    Miłości i samych dobrych energii.wokół…

  5. Znacie takie pojęcie jak ”złamać człowieka” –
    albo ”władować kogoś w trudną sytuację i wykorzystać w trudnej sytuacji”?
    Bezinteresowna MIŁOŚĆ nie doprowadzi do takich sytuacji.

  6. „W każdej relacji jest bardziej dominujący i bardziej uległy, wartościowy i ten mniej, męski lub bardziej kobiecy, silniejszy i słabszy, zasobny i mniej, zaradniejszy i mniej, i tak można wymieniać.

    Dla mnie jest ważne, by czuć się wewnętrznie WOLNYM. ” To jest właśnie klucz do wszystkiego. Chce być Wolny, ale nie wiem jak? Ku..wa mać, sam już nie wiem kim jestem. Dlatego nie jestem wstanie siostrze wybaczyć rzeczy z dzieciństwa, bo gdyby nie traumy z tamtych lat, to teraz byłbym kimś innym. Może kimś nawet lepszym. Nie musiałbym tu na blogu pisać o wstydliwych i osobistych dla mnie kwestiach. Nie jestem WOLNY!!! a siostry nienawidzę!!! Nie chce jej znać !!! Aha, jeszcze jedno. Naprawdę się wkurzyłem. Bezinteresowna Miłość to dla mnie abstrakcja. Nie wiem czy pasuję tu do Was, bo wszyscy czy większość z Was to uduchowieni ludzie a ja czuje w sobie MROK i nienawiść. Być może to jest moja prawdziwa tożsamość.

    1. Temat nienawiści jest powszechny, bo systemowy, RODowy.

      A energia nienawiści idąca po strumieniach RODowych ma swoje źródło (szczególnie w przypadku kRaju takiego jak Polska) m.in. w NaRODowych traumach historycznych…

      Większość ofiar nie zdaje sobie sprawy, że jest nośnikami NIE SWOICH energii.

      Ale trzeba je świadomie w sobie namierzyć (Ty już to zrobiłeś), PRZYZNAĆ SIĘ DO NICH (Ty już to zrobiłeś), podziękować im za ich ewolucyjną rolę w naszych polach osobistych – i je świadomie zdilitować, np. świadomie je uziemiając (prosząc Matkę Ziemię o przyjęcie i transformację tych energii) lub powierzając te energie swojej jaźni do utylizacji. Technik jest mnóstwo.

      Praca z nienawiścią to nie jest prosta sprawa do wykonania za jednym posiedzeniem. To może trwać miesiącami, a nawet latami.

      Ja osobiście codziennie przy rozpalaniu pieca kaflowego rozmawiam z moim Domowym Świętym Ogniem, powierzając mu do utylizacji całą destrukcyjną pamięć komórkową z mego pola osobistego (co ma też swoje fraktalne skutki w polu RODu i NaRODu)…

      ŻYWIOŁY TO ŻYWE ISTOTY.

      MOŻNA, A NAWET TRZEBA WCHODZIĆ Z NIMI W OSOBISTĄ WYMIANĘ ENERGETYCZNĄ – TAKA WYMIANA JEST BEZPIECZNA, BO ORGANICZNA.

      ŻYWIOŁY TO NAJLEPSI TERAPEUCI SŁOWIAN.

      *

      Kwestia TAK ZWANEGO wybaczania.

      Ten, kto wybacza, jest zwykłym arogantem, bo startuje z pozycji kogoś lepszego.

      A „wybaczyć to zrozumieć, że nie ma nic do wybaczenia” (A. de Mello), gdyż każdy postępuje adekwatnie do swojego aktualnego poziomu świadomości…

      1. [TAW] i je [energie] świadomie zdilitować, np. świadomie je uziemiając (prosząc Matkę Ziemię o przyjęcie i transformację tych energii)
        ——————————
        Ja lubie wysylac je w KOSMOS z prosba o rozpuszczenie. I powiem szczerze. Naprawde czuje sie wtedy dobrze.

    2. Vikingu Drogi-masz wmówione.. ktoś Tobie coś wmówił i wymusił i kiedyś złamali Ciebie..
      Miałam to samo .. Odpuścić ale nie zapomnieć żeby nie było powtórki z rozrywki…podczepy-czerepy mają używanie …
      ja zawsze dziękowałam za takie doświadczenia…i następnego razu nie ma…nie ma…następnego razu …ten czerep gdzieś to słyszy!

      …tutaj dziewczę nijak sobie nie dało wmówić…

    3. Vikingu i Scyto, moze to przypadek, ale 1 grudnia (czy 2 w nocy…) pod wpisem „Miedzy dwoma swiatami” czy jakos tak, napisalam:
      „Blogoslawie Swiatlo i Ciemnosc
      Blogoslawie Dzien i Noc…”

      ” Bezinteresowna Miłość to dla mnie abstrakcja. Nie wiem czy pasuję tu do Was, bo wszyscy czy większość z Was to uduchowieni ludzie a ja czuje w sobie MROK i nienawiść. Być może to jest moja prawdziwa tożsamość.”

      Nie wiem jak to jest, ale Ty z tego MROKU i z tego, co nazywasz „w sobie nienawiscia” wynalazles SLOWA, ktore otoczyly mnie jak welon magiczny, jak tarcza ochronna, jak hufce Aniolow…
      Po Twoim komentarzu o wzruszeniu w mgnieniu oka odszedl smutek z powodu „atakow” tu na Blogu…
      Wiec jesli z tego MROKU taka Dobroc sie RODZI… to nie straszny ten MROK…
      Rozumiem, ze Tobie jest ciezko…

      Zobacz jakie Wielkie Swiatlo nosisz w TOBIE

  7. TAW, ale ja nie czuje się wolny, więc postaram się odpocząć od bloga. Może coś mnie oświeci w tym czasie. Nienawiść mi się coraz bardziej zaczyna podobać. Czuję, że tam odnajdę szczęście i pokój,albo jakąś wskazówkę aby być Sobą i być Wolny. Odrzuciłem już sentymenty. Obecnie jestem wku…wiony i sfrustrowany, sam wiesz dlaczego, bo pisałem Ci w mailach. To o czym Ci napisałem w mailch może nie jest moją prawdziwą naturą. Brak mojej zgody na akceptację tamtego programu. Wiesz o czym Ci napisałem…Pozdrawiam Wszystkich TAWerniaków Serdecznie.

    1. Nikt z nas nie jest jeszcze do końca wolny, inaczej już byśmy fruwali i porywali za sobą opieszalców… 🤣🤣🤣🤣

      Ziemia jest Czyśćcem – gabinetem terapeutycznym do utylizowania nieewolucyjnych treści 🙂

      Ziemia jest też piekłem. A czasami i Niebem… 🤣

    2. do Viking i Scyta
      ja mam podobną sytuację rodzinną jak u Ciebie. wśród rodziny, rodzeństwa uchodzę za dziwaka, posądzają mnie że jestem pod wpływem jakiejś sekty. Można powiedzieć że u mnie jest tak jak w dowcipie: z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Mam podobnie jak Ty siostrę co to wtyka nos w cudze życie, chce dyrygować mną wg. swojego widzimisia., czepia się o bzdurne drobiazgi.
      Nie przepadałem i nienawidziłem swojej siostry.
      Ale sobie pomedytowałem, porozmawiałem ze swoim wewnętrzym ja, zrozumiałem siebie, dostrzegłem to co wcześniej nie zauważałem w sobie (lustro/źwierciadło duszy).
      W efekcie jej wybaczyłem, odpuściłem wojenkę z siostrą, oczyściłem się z traumy, ale mimo to nadal nasze relacje dalekie są od poprawnych. Wiem że rodzina jest nadal pod wpływem hipnozy matrixa.

      1. Isorn, chodzi o to, że moja dużo starsza siostra (różnica wieku jest spora) znęcała się fizycznie nade mną w dzieciństwie. Robiła to w sposób okrutny i te tortury można jedynie porównać do jakiegoś brutalnego sadomasochistycznego porno. Mi jako dziecku nie było wtedy do śmiechu i wcale nie było to przyjemne – to oczywiste. Jako dziecko płakałem i czułem wstyd, strach i bezsilność kiedy np. byłem przywiązany do krzesła, a tzw. siostra robiła mi różne podłe rzeczy. Dodatkowo zagroziła, abym nic rodzicom nie powiedział. Czasem mam takie myśli, że daję jej ostry wycisk. W końcu to publicznie napisałem. Czuję dużo agresji w sobie z wiadomych względów. Muszę przemyśleć to i owo. Odpocznę od bloga i zobaczę, co się stanie.

      2. ” a tzw. siostra robiła mi różne podłe rzeczy.”
        „siostra” czy „pol- siostra” ?

    3. [Viking i Scyta] Nienawiść mi się coraz bardziej zaczyna podobać. Czuję, że tam odnajdę szczęście i pokój…
      ———————————-
      Emocje czekajace na uwolnienie. Dla swojego dobra powinienes je jak najszybciej uwolnic, ale…… w sposob konstruktywny. Ja na przyklad slucham gry na gongach i misach (Szaman TzW i CDs). Dysk nastawiam na noc (czasami co druga noc), w dzien slucham Szamana. Mnie to pomaga. Po sprzeczce, zdarzylo sie, ze sluchalam Szamana chyba ze 3-4 godziny pod rzad. Osiagnelam stan calkowitego znieczulenia, a co za tym idzie blogiego spokoju. TO, co mnie wnerwilo, stalo sie malo istotne. A potem…… i tak wypracowalismy wspolne stanowisko.

    4. Vikingu i Scyto, wszyscy tu szukamy prawdy na różne sposoby. Opowiedziałeś nam prawdę o oprawcy, opowiedz ją również rodzicom/mężowi siostry/jej dzieciom/rodzinie. Nie można zatajać bestialstwa, to cię wyzwoli. A potem po prostu zaakceptuj to, że miałeś takie popaprane przeżycia i ruszaj. Pewnie odpowiesz – Wiśta wio, łatwo powiedzieć… Racja, nie mogę doradzać nie przeżywszy czegoś takiego na własnej skórze.

    5. Vikingu i Scyto Twoj komentarz na tym Blogu zrownowazyl oceany „negatywnych energii”, ktore tacy i inni tu posylali (pewna pani, pewien pan, itd. )
      Nie wypowiadam sie na temat tego, co przezyles i co przezywasz. Powiem tylko tyle : Twoimi zyczeniami i Twoim dobrem wplywasz na Przestrzen…
      Z ufnoscia Blogoslawie Ciebie na Twojej Drodze 🙂

    6. Wikingu, nie wiem czy znasz historię Davida Wilkersona i Nicky Cruza? Ten Nicky bardzo mi Ciebie przypomina… Polecam Ci książkę „Krzyż i sztylet” oraz „Nicky Cruz opowiada”… I choć ludzie biorący udział w tych zdarzeniach przypisują swoją i innych przemianę Chrystusowi, myślę, że po prostu zwyciężyła Miłość!

    1. Vikingu, sercem jestem z Tobą. 💗

      Podpisuję się pod wszystkimi radami, jakich udzielili Ci Tawerniacy powyżej.

      Nienawiść to uczucie destrukcyjne, nigdy nie przyniesie Ci szczęścia. Tak jak napisała Kalina – Twoje emocje czekają na uwolnienie i jestem przekonana, że sobie z tym poradzisz.

      Nie przypadkiem nazwałeś siebie Vikingiem i Scytą, pamiętaj o niezwyciężonej MOCY i sile swoich Przodków.

      Do usłyszenia wkrótce 🙂

  8. Zyczenia, Marzenia są po prostu kolejnym poziomem rzeczywistości i wszyscy mamy przed sobą wspaniałą przyszłość … jeśli jesteśmy gotowi, aby to przyjąć.

    Vikingu – Masz przed Sobą Wspaniałą Przyszłość.

    Tak Niech się Stanie. Serdecznie Pozdrawiam..

    https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/p370x247/34536797_1742812782477496_7224372679657127936_n.jpg?_nc_cat=104&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=3e5cd24fe0c2914ef4703c555f6ad312&oe=5C9DA8AB

      1. w diabelskiej technologii 5G zrobią bankowo przynajmniej jedno duże miasto we wszystkich krajach eurokouchozu w 2019 – obniżyli poziom dopuszczalnego promieniowania elektromagnetycznego 70 razy (jeśli dobrze pamiętam)

    1. „Zyczenia , Marzenia są po prostu kolejnym poziomem rzeczywistości i wszyscy mamy przed sobą wspaniałą przyszłość … jeśli jesteśmy gotowi, aby to przyjąć.”
      Eh, zeby to tak bylo jak piszesz.
      Ci z innych gestosci niekoniecznie tak to widza.
      A co zniszczyli, to zniszczyli.
      Justyno, przeciez Ty tez znasz ludzi, ktorym odebrano tak wiele. I jaka ma byc wtedy ta Przyszlosc ?
      Wspaniala ?
      Moze jednak bedzie. Mimo wszystko !

      1. To fakt! Słowa niegdyś głoszone jako zapowiedź tego co się stanie, dziś są relacją na żywo!

        A odnośnie pisu. Jak już mój Zacny Członek Rodziny, co to ożenek z tą partią onegdaj wzion dozgonny, dziś odwraca się do niej dupą, to nic innego to wróżyć nie może, jak rozpad haniebny.
        Najlepiej na atomy 🙂

  9. Jak 30 lat temu mówiłam zdziwionym … /brak słów/…osobom
    dlaczego poszłam na pole …to wpół się zginali ze śmiechu…
    …teraz musiałam 2 bramy zamontować bo szlaban nie wystarczył…
    …niektórzy z tych ”świadomych” przyznają wprost
    że wyprzedziłam epokę….” ale…ale…nic nie zamierzają w swoim życiu zmieniać…!

    1. ” ale…ale…nic nie zamierzają w swoim życiu zmieniać…!”
      Z biura w pole nie kazdy potrafi…a i nie kazdy ma jak…
      A na wsi z czegos zyc trzeba. Przynajmniej zanim sa ustawki matriksa.
      J. Riedfield pisal o nowej ekonomii, ktora ma polegac m. in. na wymianie energii i wszelkie dobra potrzebne do Zycia beda wymienialne na energie. Ale poki co… jest jak jest…

    1. Mam nieśmiałą prośbę do TAWa… Czy jest możliwym wyświetlanie pod każdym komentarzem, powiedzmy, na wzór „Odpowiedz >” możliwości „Wróć do najnowszych komentarzy >”…?

      1. Nie obczajam jeszcze wszystkich funkcji WordPressa, ale przez te lata nie spotkałem się z taką funkcją 🙂

        Najszybszy dostęp do najnowszych komentarzy jest na pasku bocznym, ale tam da się wyświetlić najwyszej 15 ostatnich.

      2. Jacku, wiem o co ci chodzi. Nie o ilosc komentarzy zamieszczonych pod danym wpisem, ale o liste naglowkow skomentowanych chocby jednym wpisem w danym dniu (albo np. w ciagu ostatnich dwoch dni).

  10. Nagle zapragnąłem zajrzeć do słowników j. polskiego pod hasło : POKREWIEŃSTWO…
    I OTO REZULTATY:
    Rozdział I.
    U Ariów zwano ojca syna przez stronę żony: świekr, a matkę: świekra.
    W pewnym momencie zamieniono z jakichś przyczyn ze strony „żońskiej” w „mążską” (to jest wymienionym w słowniku, że najprawdopodobniej przez Celtów). I odtąd RODZICÓW ŻONY zaczęto nazywać świekrem/świekrą…
    Kilka nazw prasłowiańskich z języka staropolskiego:
    SNECHA (ind. SNUSZÜ-, [uwaga!] – gr. NYOS to dla kobiety określenie rodz. męskiego!) = dzis. synowa;
    DZIEWIERZ (ind. DEWAR-) = tak synowa zwała brata męża;
    ZEŁWA = tak synowa zwała siostrę męża;
    JĄTRWA (ind. JATAR-) = żona brata;
    ŚWIEŚĆ = tak mąż zwał siostrę żony;
    SZCZĘT, SZURZ/SZURZY/SZURZYN = tak mąż zwał brata żony;
    NIEWIESTA = panna młoda;
    NIEĆ/NIEŚCIORA = kuzyn/kuzynka;
    AWA (wśród różnych określeń) = mama;
    SWAK = swojaki, swaci, kumy.
    Rozdiał II (Moje śledztwo)
    Świekra/świekrę – rodziców męża przeinaczono na rodziców żony za sprawą Celtów. Wprowadzono pień zaimka zwrotnego (prasłowiańskiego) „sw-” jako, od tamtej chwili, charakterystyczny dla strony żony (snecha, zełwa [„z” zastąpiło bezdźwięczne „s”, niby od tur. „zołza”]). Tu sprawdza się moje domniemanie o celtyckiej zamianie systemu ustrojowego z „OG” (Ogowie) na „GO” (stąd Goci) – czytaj w mojej „Atlantydzie…”. Matriarchat zostaje zastąpionym przez patriarchat. To coś może mówić o mitologicznych Amazonkach. Ale ta „zołza” wprowadza mnie w świat anatolijski. Bowiem AWA = MAMA, jest ścieżką do Awarów. Wykorzystując moje kojarzenie wymieniam „-war” na „-jar- = żar” i otrzymuję „Ajarów” (a przypadkiem nie Arjów?). I tu muszę zacytować Wikipedię pl.wikipedia.org/wiki/Awarowie
    „Pierwszą informację o Awarach podaje w swej Kronice Menander. Pisze on o pojawieniu się w Konstantynopolu poselstwa awarskiego na przełomie 557 i 558 roku. Awarzy byli wedle Menandra zupełnie nieznani Bizantyjczykom. Sensację wzbudził ich wygląd – długie splecione warkocze noszone przez mężczyzn. Wydaje się, że rzeczywiście Bizantyjczycy w tym czasie nie zetknęli się z Awarami i nic o nich nie wiedzieli, bowiem kolejną informację o Awarach Menander podaje w związku z wizytą posła kagana tureckiego Dizabula w 568 roku. Poseł miał wówczas przekazać, że Awarzy są zbiegłymi poddanymi tureckimi, których kagan zamierza ścigać i ukarać. Tenże Menander podaje również, że w trakcie poselstwa bizantyjskiego do Turków w 576 roku kagan Turksathos wyraził wobec posła greckiego Walentyna niezadowolenie z powodu układów Bizancjum z jego zbiegłymi poddanymi, Awarami, których nazwał Warchunitami.
    Najwięcej wiadomości o pochodzeniu Awarów przynosi list kagana Tardu do cesarza Maurycjusza z 598 roku przytoczony w kronice Teofilakta Symokatty: Kagan przeprowadził i drugie przedsięwzięcie i podporządkował sobie wszystkich Ogur. Jest to jedno z najsilniejszych plemion zarówno ze względu na wielką liczebność jak i wyszkolenie w rzemiośle wojennym. Żyją oni na wschodzie, gdzie przepływa rzeka Til, którą Turcy zwą Czarną. Najdawniejsi wodzowie tego plemienia nazywani byli „War” i „Hunni”. Za panowania cesarza Justyniana z owych „War” i „Hunni” niewielka grupa młodzieży tego ludu wpadła do Europy. Ci nazwawszy się Awarami, uczcili swego wodza nazwaniem „Qagan” […] Barselci, Onogurzy, Sabirowie i oprócz nich inne plemiona huńskie, ujrzawszy, że część War i Hunni uciekła w kierunku ich siedzib, przejęci zostali strachem – przypuszczali, że pośród przybyszów są Awarzy. Dlatego uczcili tych uciekinierów wspaniałymi darami, wierząc że kupili sobie w ten sposób bezpieczeństwo. Kiedy War i Hunni ujrzeli korzystny początek ucieczki, wykorzystali pomyłkę poselstwa i sami zaczęli nazywać się Awarami. Pośród plemion scytyjskich bowiem plemię Awarów jest najbitniejsze…”.
    Jeśli przyjmiemy, że pierwsza migracja Ogów i Jarów do Indii była wcześniejszą od migracji Celtów, wszystko staje się jasnym (stąd pozostałość „snuszü-„, „dewar-„). Ci ostatni, gdy tam przybyli, narzucili patriarchalny system nazewnictwa (świeść, szczęt/szurz [„zniszczyć kogoś ze szczętem” nabiera innego wyrazu – „zniszczyć kogoś dzięki współudziałowi brata żony”!]). Ta „turecka” zołza (zła kobieta) to jest pozostałość jawaryjska! Nazwa „Awarowie” pochodzi od greckobizantyjskiego: l.poj. Abar, l.mn. Abareis (gdzie „beta” wymawiano jak dwuwargowe dźwięczne „b” [czyli między „b” a „w”], jednak „b” zachował się WE WSZYSTKICH JĘZYKACH SŁOWIAŃSKICH prócz bułgarskiego i dolnołużyckiego). Prasłowiańskie Obъr (l.poj.), Obъrъ (l.mn.) – DAŁ POCZĄTEK ETNIKONOWI O ZNACZENIU „olbrzym, gigant” (z wyj. rus., gdzie Awar = koczownik!). Przychodzi na myśl nasza rzeka Obra… Górnołużyckie „hobr” = wielkolud. TAWie, uwaga: wg Gusejnowa, „…w języku polskim… „h”… zapisywane jako dwuznak „ch” (i tu widzę różnicę między ‚Lehia’, a ‚Lechia’). Wracając do Awarów (Arjów) stworzyli pierwsze państwo podziemne w czasach zapanowania Bizancjum. Skąd my to znamy? O Nich te zapisy w kronikach świadczą, że pochodzili, według mnie, od Ogów. Dokąd dotarli? Aż do terenów dzisiejszego Dżibuti (daw. fr. „Terytoriów Afarów i Issów” (wg mnie, Issa = Jas, bóg).
    Co mnie ‚cuśwa(m)’ „podkusiło”, by spojrzeć na to „pokrewieństwo”? Pozdrawiam Wszystkich Wytrwałych!

    1. Jacku :-), co za synchronia. właśnie kilka dni temu rozmawiałam z moją synową, czyli snechą (to sobie sama ustaliłam) na temat pokrewieństwa. Zaczęłam się zastanawiać, kim dla mnie są jej rodzice i nie udało mi się uzyskać odpowiedzi na to pytanie. Planowałam spytać o to naszych Tawernianych specjalistów, no i proszę – jak na zawołanie poruszasz ten temat. Będę wdzięczna za odpowiedź 🙂

      1. Baardzo dziękuję, TAWie 🙂. Teraz już będę wiedziała, kto czasem odwiedza mnie w moim domu … 😀

        Ogromnie bogate jest to staropolskie nazewnictwo relacji rodzinnych. Zaskakująco bogate. 🙂

  11. Policja francuska aresztowala ponad 150 uczniow szkol licealnych, ktorzy zamierzali przylaczyc sie do ruchu „zoltych kamizelek”. Spedzili ich w jedno miejsce. Z rekami zalozonymi na kark klecza na jakims placu, moze dziedzincu szkolnym.
    Sceny rodem z czasow okupacji w Polsce. Muzulmanscy podpalacze samochodow sa lepiej traktowani niz te dzieciaki.

    Kto nie chce sie denerwowac, niech nie oglada. Dodam, ze na nagraniu palowania nie ma.

    https://www.lemonde.fr/police-justice/video/2018/12/06/images-choquantes-de-lyceens-interpelles-par-la-police-a-mantes-la-jolie_5393761_1653578.html

  12. http://www.youtube.com/watch?v=pyqStfDT6lM
    Cytuję spod filmu udostępnionego przez „Jan Dociekliwy” (być może powtarzam już coś, ALE WARTO”!):
    „Film zablokowany w 3 krajach.

    Brytyjski krytyk sztuki Waldemar Januszczak omawia sztukę, kulturę i architekturę średniowiecza. Udowadnia, że był to okres rozwoju, obfitujący w przełomowego wydarzenia. Kładzie kres obiegowej opinii, że to epoka cywilizacyjnego regresu.”
    Pozdrawiam Wszystkich!

    1. Dopowiem, że dawno, dawno temu wieloktotnie przypływałem do podlondyńskiego porciku (dziś już chyba dzielnicy Londynu) o nazwie Tibury. Ciekawiła mnie ta nazwa i dowiedziałem się, że znaczy „dotąd pożar” (nawiązując do wielkiej pożogi londyńskiej). Ale po latach, gdy przyjechałem tu pracować, odkryłem, że w staroangielskim „bury” oznaczało „miasto” = berg, burg. Co więc mogło oznaczać „til”? Owóż, przypuszczam, że „A-til-a” Miasto Atyli! Zwłaszcza, iż odpowiednikiem jego było (i jest) Tilburg w Holandii. Cyt. z Wikipedii: Niewiele wiadomo o początkach miasta. Nazwa Tilburg po raz pierwszy pojawiła się w dokumentach w 709 r. Tilburg uzyskał prawa miejskie 18 kwietnia 1809 r. Wówczas zamieszkiwało go ok. 9000 osób…
      Flaga miasta przypomina szwedzką, co jest ważnym dla pisanej przeze mnie wizji historii. Flaga prowincji Brabancji Płn. przypomina jakby odchorwacką, białoczerwoną szachownicę…
      Proponuję przeczytać coś o tym mieście pod: http://cudaswiata.pl/europa/tilburg.html
      które od pewnego (po zrównaniu go z ziemią, [prztyk!] do pewnego momentu [prztyk!] przypomina Łódź…
      Istnieją też dwie wsie East i West Tilbury w hrabstwie Essex, obie ok. 30 km od… Chelmsford (piękna nazwa od „Chełmu”, prawda?!). Co ciekawe Tilbury Docks należało do przywschodniego Londynu, a, cytuję „…Mieszkańcy tej części miasta tworzyli oddzielną kulturę, mieli swój własny slang i takie poczucie odrębności, że w 1920 r. zamknęli i tak nieliczne drogi łączące ich z resztą Londynu i… ogłosili niepodległość…”
      Czyżby Atyla sięgnął aż po część Anglii?

  13. ” a tzw. siostra robiła mi różne podłe rzeczy.”
    „siostra” czy „pol- siostra” ? Rodzona siostra.

  14. „Dlatego zawsze kochałem Barcelonę i tamtejszy klub piłkarski, jakaś taka emocjonalna więź z tym miejscem mnie łączy 🙂 Może jakieś poprzednie wcielenie nawet?” Ja natomiast zawsze lubiłem Real Madryt.

  15. Do tego materiału dopowiem, że faceci w Polsce to muszą być faceci a nie pussie. Brońmy naszych kobiet i naszej Ojczyzny abyśmy nie mieli tak jak w Szwecji, czyli gwałtów zbiorowych i innego sku…syństwa.

  16. Nowy Jork wprowadził szczepionkowy stan wojenny.
    PrisonPlanet.pl
    Polska
    2019-03-27
    Po wyciszeniu przez ostatnie kilka tygodni w mediach społecznościowych wszystkich opozycyjnych głosów wobec szczepień obecnie uruchomiono masową kampanię przymuszającą obywateli do szczepień.

    Rockland County, Nowy Jork wprowadził na miesiąc medyczny stan wojenny. Podobnież w mieście odnotowano wśród obywateli z innych krajów kilka przypadków odry prowadzących do 100 przypadków, w związku z czym wszyscy obywatele poniżej 18 roku życia nie mają teraz prawa wstępu do miejsc publicznych. Nie mogą iść do sklepów, szkół, kościołów, restauracji itd. Jedynie zaszczepieni będą mogli swobodnie poruszać się po mieście.
    Konsekwentnie oznacza to, iż obywatele będą musieli nosić ze sobą stale dokumenty potwierdzające ich udział w obowiązkowych programach szczepień. Policja będzie zmuszona do legitymowania obywateli bez względu na to czy są chorzy czy nie, czy mają antyciała uodparniające ich na choroby czy nie.
    Wydaje się, że potężne korporacje medyczne wraz z lokalnymi władzami chcą stworzyć precedens dla usprawiedliwienia przyszłych form medycznego totalitaryzmu oraz usprawiedliwić wdrażany obecnie program globalnego dowodu osobistego ID2020. Jednym z kluczowych elementów tego programu ma być rozdanie wszystkim obywatelom świata wystandaryzowanego dowodu osobistego, który ma również zawierać zapis historii szczepień.
    Ostatni splot wydarzeń blokowania i usuwania z sieci anty-szczepionkowych informacji na całym świecie, wdrażanie globalnego paszportu ID2020 i teraz pilotażowego medycznego stanu wojennego nie może być przypadkowy. Od roku obserwujemy, również w Polsce, narastającą sponsorowaną przez przemysł szczepionkowy kampanię oczerniającą ruchy anty-szczepionkowe. Jak tylko organizacja StopNop uzyskała możliwość pracy nad sejmową ustawą umożliwiającą dokonywanie przez obywateli wyboru co do szczepień to w mediach od razu zaczęto podawać, że już trwają epidemie chorób, które już dawno zniknęły. Wszystko to oczywiście z winy osób słusznie zaniepokojonych chemicznym, upośledzającym koktajlem podawanym ich dzieciom.
    Widać, iż medyczne koncerny chcą wraz ze skorumpowanymi rządami i mediami za wszelką cenę utrzymać dochód dla jednego z największych przemysłów na świecie przymykając oczy na miliony ofiar szczepionkowych eksperymentów. Obecnie mamy do czynienia z powolnym globalnym ruchem wdrażania medycznego totalitaryzmu gdzie obywatele będą ubezwłasnowolnieni jeśli nie będą konsumowali produktów medycznych wytwarzanych przez określone firmy. Nowy Jork to tylko początek.

    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/nowy_jork_wprowadzil,p1279955543

      1. Choć po Rzymkowskim nie spodziewałam się kpin ze słowiaństwa i Lechii.

      2. Dokładnie tak, Droga Laszko! Wrogowie Lechii, chcąc wykpić jej starożytność, robią tylko reklamę Sprawie 🙂

        *

        A pana Lecha podziwiam za jego wiedzę o poziomach świadomości wśród cywilizacji galaktycznych.

      1. Medycyna rockefellerowska…

        http://tamar102a.blogspot.com/2019/04/swiatowa-elita-chce-wymazac.html

        Lekarze są programowani już od pierwszego roku studiów przez podręczniki wydawane przez wiadomo kogo… https://youtu.be/jO9fdp6mhPk

        Lekarze nie potrafią myśleć samodzielnie – tam działa instynkt stadny. Umysłowość korporacyjna, a więc sformatowana. Poza tym, aby utrzymać się w tym zawodzie, trzeba zagłuszyć swoje sumienie. Podobnie jak w zawodach typu aptekarz, prawnik czy policjant. To są ludzie odczłowieczeni.

        Oczywiście – aby nikt się nie czepiał, że generalizuję – jasnym jest, że wszędzie zdarzają się chlubne wyjątki…
        Chwała tak bystrym i odważnym istotom jak dr Jaśkowski, dr Czerniak, dr Dorota Sienkiewicz czy coraz szersza plejada lekarzy zrzeszonych w Towarzystwie Lekarzy Medycyny Zintegrowanej…

  17. Nie wiem co się dzisiaj dzieje, kilkukrotnie miałam wrażenie, że ziemia się trzęsie, a gdy wracałam z pracy wydawało mi się, że obraz przede mną się „zatrząsł” przesunął się z góry w dół ( lub odwrotnie) wyglądało to tak jakby tylne koła samochodu jadącego przede mną na prawym pasie wpadły w dziurę, ale tam żadniej dziury nie było. Ja widziałam wyraźnie ten „wstrząs”, zdziwiłam się bardzo, bo jak już napisałam było to na prostej drodze. Ale potem przypomniałam sobie o tych „trzęsieniach ziemi” pod moimi nogami dzisiaj i pomyślałam, że to ma może związek z rezonansem Schumana??

    A do tego sny z dwóch poprzednich nocy spełniły się dosłownie. Tzn, to co mi się śniło, wydarzyło się w ciągu dnia. Cuda, niewidy….

      1. miewam takie cos ilekroc jestem w stanie silnego stresu .Czasami wydaje mi sie jakbym mial przeskoczyc gdzies z tego wymiaru a ten wymiar obecny byl iluzja.

      2. Drogi Devingo, od paru miesięcy przechodzisz megaprocesy. Twoje pole bardzo się wysubtelniło… Gratuluję i trzymam kciuki, bo wszyscy jesteśmy w podobnych procesach 😀👍

        Procesy oczyszczeniowe przebiegają czasami drastycznie, co skutkuje stresem. W sytuacjach podbramkowych przydaje się technika, którą nazywam „oddech psa”, czyli rebirthing. Seria 20-30 superszybkich oddechów połączonych z wizualizacją uziemiania danego „problemu”. Później seria spokojnych głębokich oddechów. Po kilkunastu minutach można powtórzyć „oddech psa”. Ćwiczenie najlepiej wykonywać, stojąc boso na trawie.

        Polecam też majańską technikę oczyszczania 9 warstw pamięci komórkowej, Bolontiku:

        https://m.facebook.com/wiedzamajow/photos/a.130972550874813/324689854836414/?type=3&permPage=1

  18. Tawciu, potwierdź, proszę, że wojny nie będzie. Naoglądałam się ostatnio Jackowskiego i Kudlińskiego, którzy mówią o wojnie Iran – Izrael/USA w połowie września. Ze względu na sojusz ma to też nas dotknąć, że będzie wielki głód i trzeba robić zapasy żywnościowe.

    1. Strachy na Lachy 🔆

      Mamy moc Tworzenia! 🔆

      Kreujmy, co komu miłe 😀

      To nie jasnowidzowie i blogerzy ustalają porządek świata, ale „my, Naród”!… 💑💑

      *

      (Osobiście bardzo lubię i niezwykle cenię pana majora Adolfa, ale pokolenie powojenne wojenne lęki wyssało z mlekiem polskich Matek, więc rozumiem postawę.
      Co zaś do pana Krzysztofa, którego też lubię i cenię jako niezwykłego fachowca od odnajdywania ciał, to co do jego prognoz geopolitycznych powiem tak: ktoś, kto wibruje na trupich wibracjach, ma trupie wglądy w przyszłość.
      Po prostu specyfika profesji pana Krzysztofa zawęża wibracyjne możliwości jego wglądów).

      1. Tak właśnie jest. TAW, ma racje.
        Szczerze mówiąc, to ja mam w dupie co tam kto przewiduje.
        Jeżeli ma być Wielka Zmiana, to Najwyższy Czas, aby Kreować-Obrazować Swoje Własne Wizje, choćby 100 Najsłynniejszych Jasnowidzów i kusmitów miało inne zdanie od Nas. Czas na ZNT, czyli Zupełnie Nowe Treści 🙂

    2. Prosze najlepszy przyklad jak rozwaznie i swiadomie trzeba dobierac sobie lektury i inne tresci. Internet nie mowiac o tv pelen jest pseudoznawcow co ciagna w dol. Juz od paru lat nie czytam, nie ogladam i staram sie nie mowic i nie myslec negatywnych tresci. A kreuje to czego chce. Ludzi od groma odpadlo i w koncu tloku nie ma. Chcesz pokoju mysl o pokoju. Mi to by sie przydaly ze 3 pokoje😁

      1. Alu, ja mam jeden wolny, ale tylko 7m2 ☺☺😘
        Ale jak wreszcie otrzymam mój należny 1 hektar, to zapraszam do budowy siedliska dla Nas TAWerniaków.
        Mówię bardzo poważnie..

      2. SłowiAnko, jak to pięknie brzmi: budowa siedliska dla TAWerniaków! Aż się serce uśmiecha ❤

      3. Wspolne siedlisko jest piekna idea. W Polsce juz powstaly podobne inicjatywy jako samowystarczalne wioski. Ludzie tworza wspolnoty na zasadach wzajemnej pomocy i w polaczeniu z przyroda. Odlaczaja sie od matrixa.
        Ja rowniez coraz czesciej mysle o przystapieniu do takiej wspolnoty. Stowrzenie TAWerny w rzeczywistym swiecie to bardzo ciekawy pomysl.

      4. No i tak to jest właśnie człowiek chce pobyć sam 🙂 ale chcąc nie chcąc zawsze ktoś zawoła i z tego pokoju wywoła ( czy to jest świadoma kreacja Alu) ? 🙂 taki żarcik . Nie czytam , nie oglądam ODCZUWAM A TO INNA KWESTIA . A jak odczuwasz to odczuwasz nie można się od tego odseparować , jedynie zrozumieć i pojąć być może. Teraz wam coś napiszę bez względu na to co kto i jak się do tego odniesie , bo każdy odnosi się sobą i tym co w sobie nosi.

        PEDOFILIA
        Odczuwanie pewnych rzeczy w przestrzeni nie jest łatwym tym bardziej gdy ktoś nie rozumie jak , dlaczego i co się dzieje . Strach przeogromny strach , to wyczuwałam , panikę , niezrozumienie , lęk, prawie że obłęd. Po pewnym czasie przestałam się bać , a zaczęłam to rozdzielać , nie wiedząc skąd ani z czyjego pola to jest prosiłam całym Sercem aby przestrzeń rozwiązała to bez krzywd już jakichkolwiek . Odeszło . Jakiś czas temu rozmawiam z kimś przez tel i słyszę …. A oglądałaś ten reportaż o rodzinie … człowiek , który miał skłonności do chłopców jednakże zaznaczam nigdy nie naruszył nikogo , założył rodzinę , urodziło się dwóch chłopców , odszedł ze strachu iż mógłby posunąć się za daleko . Ale tęsknił za dziećmi , po pewnym czasie powiedział żonie prawdę . Wspaniała kobieta cokolwiek przeszła a na pewno tak powiem wam co uczyniła . Zaproponowała widzenie się z dziećmi przy niej , pilnując MĘŻCZYZNA PŁAKAŁ JAK MAŁE DZIECKO ZE SZCZĘŚCIA . Ciekawe to wszystko .

        A teraz ode mnie zniszczyć komuś życie pomówieniami jest łatwo naprawić ciężko . Strach przed badaniem i zrozumieniem tematu w sposób ludzki ( znany mi ten strach też) zamyka pewne widzenie czegoś oraz znalezienie dobrego środka , powyższy przykład wskazuje że PEDOFIL NIERÓWNY PEDOFILOWI a oni sami nie rozumieją tego co się dzieje . Spalenie na stosie trwa nadal tak najprościej . Cóż ja postanowiłam przebić się przez swoje mury i zrozumieć jak najwięcej . Prawda jest taka że tylko ONI mogli by nam to wytłumaczyć my nie jesteśmy w stanie tego pojąć aż tak , możemy tylko coś zbadać , a co w tym robię ja ? no właśnie , już kiedyś zastanowiło mnie to i zastanawia dalej dlaczego odczuwam tyle leków , i innych rzeczy czyichś , może jest w tym coś czego nie widzę jeszcze. Może jestem 100 lat za murzynami a może jestem 100 lat świetlistych przed innymi . Któż to wie .
        Serce które jest pełne nienawiści, zawiści , gniewu ,wrogości nigdy niczego nie pojęło i nie rozwiązało .
        I żeby była Jasność , nie popieram czynów owych ani żadnych innych , nim ocenie i spalę poznaję bo taka jestem i mam to głęboko w nosie co i kto sobie myśli i uważa w pewnych tematach . A Moje Serce Kochana Alu ma Jeden POKÓJ DLA WSZYSTKICH bo taka jestem ja .

        Dobrego Dnia Wszystkim

      5. Słowianeczko, dziekuje kochana☺. Ale popatrzcie, z niezbyt milej wiesci o wojnie tyle wesolych tresci. Siedlisko Tawerny. Samo myslenie o nim juz nas stawia do pionu i podnosi wibracje☺. Bylam na wsi wsrod lasow caly miesiac i bylo mi tam tak dobrze. Potem miasto wydaje sie absurdem. A ile wydobylam spraw z wnetrza i wyczyscilam. Ile zrozumialam. Fizyczny kontakt z Ziemia jest nieoceniony. Wierze i kreuje, ze kazdy kto chce bedzie mieszkac wsrod zieleni w bliskim kontakcie z Przyroda i cudownymi ludzmi.

      6. SłowiAnko, rzuciłaś genialne w swej prostocie hasło;)
        Czegoś takiego mi tutaj ciągle brakowało.
        Chylę czoła przed Twą szLACHetną inicjatywą<3
        Wczoraj weszłam na bloga po kilkunastu dniach przerwy… i pierwszy koment, który przeczytałam, to był właśnie ten Twój o siedlisku dla TAWerniaków. Od razu zobaczyłam siebie oczyma wyobraźni w tymże siedlisku, wśród RODziny przyjaznych mi ludzi, także zwierząt, takich uratowanych, przygarniętych… A me serce rzeczywiście się uśmiechnęło do tej wizji, ujmując rzecz w słowa Anamiki…
        Jak coś, to budowa mi niestraszna, mam jedną za sobą, tudzież pomieszkiwanie w warunkach spartańskich na etapie wiecznych wykończeń… Jestem zaprawiona w bojach z "fachowcami" wszelkiej maści… Parę rzeczy umiem zrobić, więc może bym się załapała np. do podawania cegieł (czy też maxów;) Albo chociaż do malowania parkanu…
        Choć myślę sobie, że tak wyjątkowe miejsce powinno być zbudowane w odpowiedniej technologii. Zobaczyłam je jako energooszczędny dom kopułowy, z drewna księżycowego, pięknie wkomponowany w otaczający go las…
        Ale jeden taki dom to mogłoby być za mało dla wszystkich potrzebujących czy chętnych, spragnionych ludzkiego ciepła i prostego życia w rytmie przyrody (tak zakładam)… Dlaczego nie cała wioska na początek??? Tylko jeden hektar nie jest z gumy.
        A może znalazłby się jeszcze kolejny (i kolejny?) obok naszej zacnej SłowiAnki szLACHetny Darczyńca?…
        Ech, mogłabym tak długo, ale oczy mi się zamykają, pora spać…

      1. Raczej bandyterka miedzynarodowych darmozjadow i pasozytow nie odpusci ,bo tu chodzi o kontrole i przejmowanie aktywow co pokolenie.
        W kazdym kraju korporacji ,elity musza utrzymywac zapedy narodowe i je kontrolowac aby przez owa korporacje mozna bylo odsysac jej lud pracujacy miast i wsi.Im wiekszy sie utrzymuje ciemnogrod ,zniewolenie religijne i finansowe tym latwiej kontrolowac biedakow swiecie wierzacych w pierdoly gloszone przez politycznych guru do spolu z religijnymi idolami -showmenami.

        Co musi sie zgadzac to kasa dla elit ,ktore za zadanie maja utrzymywac poddanych w pionie aby Ci nie zorientowali sie ,ze sa dojeni systematycznie i jednostajnie podczas snu. Jak sie budzisz obywatelu z bolem dupy rano to nawet nie wiesz ,ze to nie zly sen a odsys energetyczny a dupa zaboli mocniej naprawde jak juz nie bedzie emerytur i wartosci domow oraz kasy na koncie. Zostana tylko dlugi i to do splacania ,ktore elity oprocentuja i przeleja na nasze dzieci i wnuki.

        Im weselej tym lepiej,pochody wolnosci roznorakiej,strefy kibica ,sportowe rozgrywki i pielgrzymki wraz ze sanktuariami dla spragnionych heroiny religijnej i nie narzekaj czlowieku bo za Twoje pieniadze zaloza tobie kaganien na „ry”abys nie szczekal i kasal jak sie doznasz prawdy objawionej .Wtedy jednak bedzie zapozno ,choc zawsze psycholog moze Cie upewnic ze nie masz racji a ma ja mainstrim .

        Dla niedowiarkow bedzie 500 plus a moze i wiecje kiedy dojdzie nastepna partia ,nic tylko zagladac do swiatyn i chwalic tego prezesa z rzadem byle tylko bylo kogo wyslawiac i wznosic .Zreszta co za roznica, bo jak nie jedni to przyjda drudzy z odsiecza aby zbawic obywateli na kadzic ,nazrec sie i uciec .Taka genetyka u nich .

        Slowian nie mozna doic w nieskonczonosc i chyba owe pseudo elity wyspecjalizowane w nierobieniu wlasnymi lapami rozumieja to doskonale ,wiec musza lapac poddanych na jakies benefity z jednej strony aby z drugiej mozna bylo szarpnac ludowi pracujacemy z tylka tak po cichu i zabezpieczyc swoje nemrodystyczne rody.

        I jeszcze jedna zasadnicza sprawa to prawda o nas ,iz bedziemy dojeni i dymac dalej ,bo nie zauwazamy realiow ,jestemy jak narkomani na kokainie i to w iluzji ,ktora dostarczaja” jej wlasne rzady” .Chcemy religi ?to ja mamy.Chcecie Polacy 500 plus to bedzie 600 plus i tak bedzie w nieskonczonosc jesli sie nie ockniemy lub wczesniej nas nie wysiedla lub genetycznie zamienia na inne rasy… bardziej posluszne.
        Choc tak szczerze to czy nie ma bardziej poslusznych i pracujacych ciezko niz Polacy? Odnosze wrazenie ,ze Polacy jada na tym samym wozku co narod Chinski tylko nasz wozek jest 60 lat z tylu a my „co najlepsze ” mamy przed soba ze strony pseudo elit korpobankowych czyli udoj do upadlego i to bez orgazmu.
        Slawa Bracia i Siostry!

        .https://www.youtube.com/watch?v=7Aa0lhQnhSk

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s