YouTube banuje kanał Niezależnej Telewizji Janusza Zagórskiego!

<https://youtu.be/Zs5shKxYq04

<https://youtu.be/-Oef4_-ThbQ

Z Januszem Zagórskim, twórcą i szefem Niezależnej Telewizji, rozmawia Marcin Rola z Telewizji wRealu24.

*

Zakazana przez chazarski YouTube rozmowa Janusza Zagórskiego z Jerzym Ziębą:

https://m.facebook.com/

Ściągajcie film na swoje twarde dyski, bo tylko patrzeć, jak chazarski Pejsbuk również do niego się doczepi…

Wzywam Polaków na wielki ogólnopolski protest w obronie wspaniałej patriotki Justyny Helcyk! – Jacek Międlar

[Edycja 4.10.2016. Wrocławski Sąd Rejonowy wystraszył się wielotysięcznego pospolitego ruszenia Słowian „Polacy Murem za Justyną Helcyk” i planowana na 5.10.2016 r. rozprawa w sprawie oskarżonej Dzielnej Patriotki została odroczona. Obie strony sporu zbierają siły do ostatecznego starcia… 😉 Media to ogromna władza – siła ich nacisku jest dziś potęgą.]

5 października o godz. 11.00 w Sądzie Rejonowym Wrocław-Śródmieście odbędzie się skandaliczny proces polityczny. Na ławie oskarżonych zasiądzie wspaniała patriotka Justyna Helcyk. Oskarżonej o mityczną „mowę nienawiści” grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. Nie wolno nam przejść obok tej sprawy obojętnie.

Według aktu oskarżenia 27 września ubiegłego roku Justyna Helcyk miałaby się dopuścić kryminalnego czynu, wygłaszając przemówienie na kilkutysięcznej manifestacji „W obronie wartości chrześcijańskich” we Wrocławiu.

Przypomnijmy, że Helcyk podczas manifestacji przytaczała powszechnie znane fakty na temat prześladowania chrześcijan, aktów terroru ze strony islamskich fundamentalistów oraz – niczym rasowa feministka – stawała w obronie deprecjonowanych kobiet.

Akt oskarżenia sporządziła Justyna Pilarczyk, która w prowadzonych postępowaniach, m.in. w związku ze spektaklem „Golgota Picnic” oraz ze znieważeniem modlących się na wrocławskim rynku, nie dopatrywała się dyskryminacji chrześcijan.

Zlekceważenie opinii ministerstwa?

W odpowiedzi na interpelację posła ruchu Kukiz’15 Adama Andruszkiewicza, ministerstwo sprawiedliwości wydało krytyczną opinię na temat sporządzonego przez Pilarczyk oskarżenia. Resort zalecił, by prokurator regionalny dokonał analizy prowadzonego postępowania. Na dzień dzisiejszy wiemy, że oskarżyciel Justyny Helcyk lekceważy odpowiedź na zapytanie posła i rozprawa odbędzie się 5 października we Wrocławiu. Za to oraz za wykreowanie prawniczego bubla, naruszającego tym samym art. 332 §1 pkt 2 k.p.k., może go dosiegnąć dyscyplinarka. Na pytanie do rzecznika sądu okręgowego, w jaki sposób prokurator zamierza odnieść się do opinii ministerstwa, nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Jedynie sekretarz rzecznika stwierdził, że postępowanie cieszy się dużym zainteresowaniem mediów.

Symbol nagonki na patriotów

Sprawa Justyny Helcyk stala się symbolem nagonki na patriotów, narodowców i katolików, z czego zdaje sobie sprawę sama oskarżona.

– Mój proces jest próbą zakneblowania ust wszystkim przeciwnikom multikulturowej utopii sprowadzania do Polski i Europy niezidentyfikowanej masy ludzi, wśród których znajdują sie terroryści. Skazanie jednej osoby, która reprezentuje przecież poglądy milionów Polaków na te kwestie, może pociągnąć za sobą lawinę podobnych wyroków – komentuje Justyna Helcyk.

Czy przestanie mówić głośno o niebezpieczeństwie ze strony islamskich fundamentalistów? – Niezależnie od finału mojej sprawy, będę nadal otwarcie i bezkompromisowo mówić o niebezpieczeństwie polityki multi-kulti, bo prawda to posłuszeństwo Bogu – oświadcza Helcyk.

Protest przed sądem

Oenerowcy i kibice Śląska Wrocław szykują protest pod Sądem Rejonowym Wrocław-Śródmieście o godz. 10.30. Czują się zobligowani do stanięcia w obronie koleżanki, którą poznali z jak najlepszej strony. – Wiele razy podczas różnego rodzaju manifestacji staliśmy ramię w ramię i wiemy, jak bardzo wartościową osobą jest nasza koleżanka. Justyna to dziewczyna o wielkim sercu i prawdziwa patriotka. W swoich wypowiedziach wyrażała opinię milionów Polaków. My jako kibice Śląska solidaryzujemy się z nią i 5 października spotkamy się pod sądem,

protestując przeciwko łamaniu wolności słowa w Polsce –

– mówi Przemysław Piwowarski, prezes Stowarzyszenia Kibiców Wielki Śląsk.

Kibice Śląska, biorąc w obronę Justynę Helcyk, chcą wyrazić swój sprzeciw wobec postkomuny, wciąż jeszcze obecnej w polskich sądach. – Jesteśmy apolityczną grupą, ale zawsze wspieramy inicjatywy krzewiące w naszym spoleczeństwie patriotyzm. Sprzeciwiamy sie systemowi, który zwalcza takie osoby jak Justyna. W naszym kraju obowiązuje wolność słowa i każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii. Tym bardziej w sprawie narzucania nam przez obce kraje przyjmowania innych kulturowo imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki – oświadcza prezes Piwowarski.

Na Facebooku powstała strona „Polcy murem za Justyną Helcyk”, która zachęca do wzięcia udziału w proteście.

Już dziś setki osób deklarują wsparcie dla niesłusznie oskarżonej. Wszyscy, dla których prawda i sprawiedliwość to wartości, z którymi się identyfikują, winni stanąć za nią murem, nagłaśniając sprawę i stawiając się 5 października pod Sądem rejonowym Wrocław-Śródmieście.

Nie możemy pozwolić na znieważanie i zamykanie do więzień najodważniejszych Polaków.

Przekazujmy tę informację dalej!

Nie dajmy zakneblować ust patriotom walczącym o Polskę!

Nie pozwólmy, by odbierano nam możliwość samostanowienia o swoich rodzinach i polskim Narodzie!

Nie kryjąc sprzeciwu wobec islamskiego zalewu Europy, Justyna Helcyk wstawiła się za Polakami. Teraz nasza kolej.

justyna-helcykJustyna Helcyk fot. telewizjarepublika.pl

Stańmy za nią murem!

Szykuje się wielki protest.

Do zobaczenia!

5 października,

godz. 11:00,

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia,

ul. Podwale 30,

sala 238.

Jacek Międlar

„Warszawska Gazeta” nr 39/2016

 

Zastraszania internautów ciąg dalszy. Poranna wizyta ABW u mieszkańca Elbląga po krytycznym wpisie o Tusku

zastraszanie

– W środę przed 10 rano do jednego z mieszkańców Elbląga przyszło dwóch smutnych panów. Nie przedstawili się, ale jednoznacznie wskazali o co im chodzi. Mianowicie o krytyczny wpis na Facebooku, który dotyczył premiera Donalda Tuska – pisze lokalny portal Elblag24.pl. Mieszkaniec o poranną wizytę podejrzewa podległą premierowi Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Jeden z mieszkańców naszego miasta jakiś czas temu krytycznie wypowiadał się o premierze rządu RP Donaldzie Tusku na swoim profilu portalu społecznościowego Facebook. Dziś odwiedzili go agenci. Przedstawiając wydruk – zrzutu ekranu z profilu elblążanina – domagali się informacji na temat tego co zostało napisane – relacjonuje Elblag24.pl. Mieszkańca funkcjonariusze w cywilu mieli odwiedzić wczoraj rano. Tak komentuje on poranną interwencję:

Nie ukrywam, że jestem krytyczny wobec rządu w Polsce ale równocześnie krytycznie oceniam innych przedstawicieli różnych partii. Nigdy bym jednak nie przypuszczał, że mój dom odwiedzą agenci, próbując swoją wizytą mnie zastraszyć i dając do zrozumienia, żebym nim coś kolejny raz napiszę – dwa razy się zastanowił – mówi w rozmowie z portalem mieszkaniec Elbląga, którego w mieszkaniu odwiedziło dwóch mężczyzn.

komp

Według naszych ustaleń, nie byli to policjanci. Zaskoczony elblążanin wskazuje, że mogli to być przedstawiciele rządu, czyli najprawdopodobniej agenci ABW – pisze portal Elblag24.pl. Mieszkaniec tak opisuje wizytę i treść swojego krytycznego wpisu, który skończył się wizytą w jego mieszkaniu:

Panowie nie przedstawili się, nie przedstawili żadnej legitymacji służbowej. Powiedzieli tylko, że są funkcjonariuszami państwowymi. Tak też wyglądali. Byli elegancko ubrani, dużo wyżsi wzrostem ode mnie. W rękach trzymali czarne teczki i domagali się ode mnie wyjaśnień na temat wpisu na Facebook’u, w którym wyrażałem swoją opinię w kwestii zaangażowania rządu w wyjaśnianiu sprawy katastrofy smoleńskiej oraz afery Amber Gold. Tego wpisu dokonałem około rok temu i szczerze powiedziawszy dokładnie nie pamiętam treści, którą dodałem. Według tego co przeczytałem dziś na wydruku, który panowie wyjęli z teczki – dość krytycznie oceniałem premiera Donalda Tuska, ale nie uważam, abym naruszył tym wpisem prawo.

Wysłaliśmy pytania do rzecznika ABW w tej sprawie. Czekamy na odpowiedź.

Jeżeli ktoś z naszych czytelników miał podobną sytuację, zachęcamy do kontaktu. Zapewaniamy 100% anonimowość, w przeciwieństwie do Facebook’a: kontakt@elblag24.pl lub 533 244 555.

Do sprawy będziemy wracać.

Elblag24.pl, Niezalezna.pl, AlexJones.pl

Illuminat John Kerry krytykuje… Izrael! „Izrael staje się państwem apartheidu”

KerryKrytykowanie polityki Izraela jest dziś zabronione pod groźbą ostracyzmu medialnego i wiele osób przekonało się, że jest to prawda. Ciekawe jednak jest to, że kraje które bronią demokracji, wolności słowa i przekonania, i uważają się za demokratyczne, zabraniają głośnego wypowiadania swoich poglądów, gdy są one po prostu niewygodne dla władzy.

Dobrym przykładem łamania zasady „wolność słowa i przekonania” jest Turcja. Premier Recep Tayyip Erdogan zablokował kilka miesięcy temu dostęp do serwisu YouTube i portalu społecznościowego Twitter, gdy pojawiły się tam nagrania rozmów telefonicznych, demaskujących praktyki korupcyjne na wysokich szczeblach władzy. Za pośrednictwem tych serwisów Turcy organizowali się i protestowali przeciwko obecnym władzom. Dlaczego Stany Zjednoczone – obrońcy demokracji – nie zareagowały?

14256290_s_2_1Na początku tego roku Arabia Saudyjska wprowadziła w życie ustawę, która absolutnie zabrania krytykować władze tego kraju oraz ich działania. Każda osoba, która będzie się domagała reform, odniesie się do korupcji, skrytykuje rząd lub chociażby weźmie udział w demonstracjach, uznana zostanie za terrorystę i trafi do więzienia na co najmniej pół roku. Ustawa ta nazywana jest antyterrorystyczną i dziwny może się wydawać fakt iż żaden obrońca demokracji i wolności słowa nawet nie zaprotestował.

Choć krytyka Izraela jest zabroniona, niektórzy często łamią tę zasadę a ostatnią osobą która tego dokonała jest Sekretarz Stanu USA, John Kerry. Jego wypowiedź wywołała burzę, za co został skrytykowany a niektórzy nie zastanawiali się nawet nad tym, czy może on mieć choć trochę racji, tylko zajęci byli właśnie krytyką jego wypowiedzi.

16x9W dużym skrócie, John Kerry oświadczył jakiś czas temu, że Izrael staje się powoli państwem apartheidu, ponieważ nie chce negocjować z Palestyną. Przypomnijmy, że dwie palestyńskie organizacje ogłosiły niedawno pojednanie. Chodzi o umiarkowaną organizację Fatah oraz ruch Hamas, uznawany za terrorystyczny. Premier Benjamin Netanjahu ostrzegał, że Palestyna musi wybrać między negocjacjami z Izraelem a połączeniem się z Hamasem i uformowaniem jednolitego rządu. John Kerry nawiązywał właśnie do tego i oświadczył, że jeśli Izrael nie zacznie negocjować pokoju i utworzenia dwóch oddzielnych państw – Izraela i Palestyny, to tym samym będzie na dobrej drodze to utworzenia państwa apartheidu.

Burzę wywołało samo użycie słowa „apartheid” wobec polityki Izraela. Senator z Kalifornii Barbara Boxer powiedziała, że Izrael jest jedyną demokracją na Bliskim Wschodzie, a jakiekolwiek kojarzenie go z polityką apartheidu jest absurdalne i bezsensowne. Większość poparła te słowa, w tym również władze Izraela – i właśnie w tym jest cały problem.

W co gra Kerry? Czyżby jego wypowiedź należało włączyć w ciąg przyczynowo-skutkowy zaplanowanej uprzednio pewnej tajnej strategii, a publicznie zaledwie naszkicowanej słowami illuminackiego kolegi Kerrego – Henry’ego Kissingera, który jakiś czas temu ogłosił, że „za 10 lat nie będzie już Izraela”?

Za: ZmianyNaZiemi.pl i http://www.latimes.com

„W tej wojnie głupców osłabimy słowiańskie bydło i wzmocnimy siebie, głównych dyrygentów tego całego buntu, udajemy że stoimy z boku i nie tylko nie uczestniczymy w krwawych wydarzeniach, ale nawet nie bierzemy w nich udziału. Najbardziej niebezpiecznym słowem stanie się antysemita. Wyraz Żyd będzie wymawiany szeptem. Ponadto będziemy pod całkowitą ochroną. W świadomości słowiańskiego profana [niewtajemniczeni] zainstalujemy takie myślenie, żeby najstraszniejszym wyrazem był antysemita. Wyraz Żyd będzie wymawiany szeptem” – Menachem Mendl Schneerson, 1994 r.

Schneerson