Sędziowie i prokuratorzy postPRLowscy to największa zorganizowana grupa przestępcza w Polsce. Opozycjonista i więzień polityczny, reżyser Grzegorz Braun, już na wolności

Braun na wolności3

Po odsiedzeniu wyroku za zbyt głośne zamknięcie drzwi, reżyser i dziennikarz Grzegorz Braun został dziś rano, kilka minut po godzinie 9, wypuszczony z więzienia.

Nieco zmizerniały, nieogolony ale epatujący uśmiechem. Zaproponowałem zburzenie tej „Bastylii”, na co zaoponował: – Nie jesteśmy jakimiś tam rewolucjonistami. W tych celach powinni po prostu siedzieć ludzie, dla których są one przeznaczone. Powinni w nich przebywać przestępcy – powiedział.

Grzegorz Braun został ukarany tygodniowym aresztem przez sędzię Dorotę Kropiewnicką z wrocławskiego Sądu Apelacyjnego. Sędzia skazała go za to, że wyszedł przed końcem rozprawy i trzasnął drzwiami. Zdenerwowany reżyser opuścił salę po tym, jak sędzia odrzuciła jego zażalenie na grzywnę, którą ukarał go z kolei sędzia Krzysztof Korzeniewski. Karę wymierzono za to, że Braun nazwał jednego ze świadków „łobuzem”. Sędzia nie pozwolił Braunowi przesłuchać świadka. Tym świadkiem był ekspolicjant Grzegorz Balcerzak – szef grupy operacyjnej, która według relacji samego Brauna doprowadzała go na komisariat siedem lat temu. To w związku z tamtymi wydarzeniami dokumentalista jest oskarżony o pobicie sześciu policjantów.

Braun na wolności2

Dzisiejsza wolność to jednak nie koniec męczeństwa reżysera. W jakim kraju my żyjemy? Sąd Apelacyjny dopiero jutro rozpatrzy zażalenie Brauna na karę aresztu, która… została już odbyta. – Sprawa Grzegorza Brauna to szczególny przypadek. Podczas jego procesu sąd co najmniej trzykrotnie złamał konstytucję oraz Europejską Konwencję Praw Człowieka (…). Gdyby Grzegorz Braun zwrócił się do Strasburga, Polska musiałaby zapłacić mu wysokie odszkodowanie, ponieważ kilkakrotnie zostały złamane jego podstawowe prawa – twierdzi Wiesław Johann, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.

Braun na wolności1

Jutro, 6 sierpnia, o godz. 12 przy ul. Energetycznej 4, sala nr 36, we Wrocławiu odbędzie się więc kolejna z hańbiącego dla polskiego państwa i prawa cyklu rozpraw w tym skandalicznym, 6 lat już trwającym, postPRLowskim serialu. Zachęcamy do licznej obecności na sali rozpraw.

Braun na wolności!

Braun na wolności5

za: Solidarni2010.pl , Niezalezna.pl, wDolnymSlasku.pl

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/grzegorz-braun/

 

Uwolnić Grzegorza Brauna! – manifestacja we Wrocławiu

Uwolnić Grzegorza Brauna! - manifestacja we Wrocławiu. NASZA RELACJA - niezalezna.pl„Sędzio Korzeniewski twoją aplikację zweryfikuje IV RP”, „Precz z komuną w sądownictwie”, „Dzisiaj Braun jutro Ty” – to niektóre z transparentów jakie przynieśli mieszkańcy Wrocławia przed areszt przy ul. Świebodzkiej 2, w którym przebywa znany reżyser Grzegorz Braun. Został ukarany za to, że bez zgody sędziego opuścił salę rozpraw podczas procesu.

Reżyser wyszedł z sali po tym, jak sędzia Krzysztof Korzeniewski uniemożliwił przesłuchanie jednego z kluczowych świadków. Był nim policjant, którego sąd zwolnił z zeznawania, bo funkcjonariusz stwierdził, że… „musi właśnie podpisać ważną umowę opiewającą na 2 mln złotych”.

Manifestacja, prowadzona przez Solidarność Walczącą z Kornelem Morawieckim na czele, zgromadziła kilkaset osób. – To kolejna, po skazaniu kibiców za protest na wykładzie Zygmunta Baumana, decyzja wrocławskiego sądu kompromitująca sądownictwo – mówił Kornel Morawiecki. – Ten wyrok to hucpa, areszt to nie jest miejsce dla tego odważnego reżysera – dodał legendarny przywódca Solidarności Walczącej.

Organizatorzy manifestacji ustawili przed sądem przy ul. Świdnickiej we Wrocławiu metalowe, szare drzwi w drewnianym stojaku – zgromadzeni ludzie na znak solidarności z artystą, przechodzili przez nie.

Manifestację wspierało także Stowarzyszenie Solidarni 2010 z Wrocławia. – Hasło „precz z komuną” staje się na nowo bardzo aktualne. Precz z komuną w sądach! – skandował lider wrocławskich Solidarnych Tomasz Małek.

Podczas pikiety przemawiali m.in. prof. Tadeusz Marczak, były wojewoda dolnośląski Krzysztof Grzelczyk oraz niezależny dziennikarz Paweł Miter. – To jest sądowa hucpa (…). Kara, jaką wymierzono Grzegorzowi Braunowi, to coś w rodzaju „grożenia palcem” przez sąd. Kolejny raz sędziowie stają w obronie władzy, a nie sprawiedliwości – mówił Miter. – Tutaj powinno być więcej młodych ludzi, to po części z ich powodu Grzegorz ma ten proces, to za nimi, podczas organizowanej przez młodych manifestacji, 6 lat temu wstawił się Grzegorz w momencie, kiedy spotykały ich nieprzyjemności ze strony policjantów. Dlaczego nie ma tu więcej młodych ludzi? – pytał Miter.

Na manifestacji obecni byli również kibice Śląska Wrocław wraz z Romanem Zielińskim. Narodowcy przynieśli plakat przypominający bulwersującą decyzję sędziego Pawła Chodkowskiego w głośnym procesie dotyczącym protestu na wykładzie Zygmunta Baumana. Pojawili się także członkowie Klubów Gazety Polskiej (wrocławskiego oraz z Essen), organizacje narodowe, Prawica Rzeczpospolitej, Klub Demokracji USA.

Obecny proces Grzegorza Brauna jest kolejnym w sprawie, która ciągnie się od 6 lat. Reżyser jest oskarżony o pobicie sześciu policjantów. Twierdzi, że to on został poturbowany przez mundurowych.

– Sprawa Grzegorza Brauna to szczególny przypadek. Podczas jego procesu sąd co najmniej trzykrotnie złamał konstytucję oraz Europejską Konwencję Praw Człowieka (…). Gdyby Grzegorz Braun zwrócił się do Strasburga, Polska musiałaby zapłacić mu wysokie odszkodowanie, ponieważ kilkakrotnie zostały złamane jego podstawowe prawa – powiedział Wiesław Johann, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.

III RP to państwo mafijno-totalitarne – prześladuje nieposłusznych reżimowi. Reżyser Grzegorz Braun aresztowany!

Grzegorz Braun

Reżyser Grzegorz Braun został wczoraj rano aresztowany. Został zatrzymany o godz. 8 we wrocławskim mieszkaniu na Krzykach. Wcześniej o godzinie 6 w mieszkaniu reżysera przeprowadzono rewizję w momencie, kiedy go nie było na miejscu.

Jak informowaliśmy wcześniej, został on skazany na karę tygodniowego aresztu po tym, jak opuścił salę podczas jednej z rozpraw w Sądzie Rejonowym we Wrocławiu. Był to jego protest wobec postępowania prowadzącego proces sędziego Krzysztofa Korzeniewskiego. Reżyser zgłosił się do aresztu, ale nie został w nim zatrzymany. Tydzień temu Braun również udał się do więzienia przy ul. Świebodzkiej, aby odbyć zasądzoną karę, ale tam zdziwieni funkcjonariusze stwierdzili, że nie figuruje w wykazie. Zdezorientowany filmowiec poszedł do przewodniczącego pobliskiego sądu odwoławczego, który poinformował go, że ma czekać na kolejne wezwanie. – Sprawa Grzegorza Brauna to szczególny przypadek. Podczas jego procesu sąd co najmniej trzykrotnie złamał konstytucję oraz Europejską Konwencję Praw Człowieka (…). Gdyby Grzegorz Braun pozwał sprawę do Strasburga, Polska musiałaby zapłacić mu wysokie odszkodowanie, ponieważ kilkakrotnie zostały złamane jego podstawowe prawa wynikające z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – komentuje sprawę Wiesław Johann, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku. Jest to kolejny proces w sprawie, która ciągnie się od 6 lat: Grzegorz Braun jest oskarżony o pobicie sześciu policjantów. Reżyser twierdzi, że było wręcz przeciwnie i przekonuje, iż ma na to dowody.O niedawno zasądzonej karze aresztu Grzegorz Braun dowiedział się telefonicznie – poinformował go o tym jego prawnik. I chociaż reżyser się nie ukrywał, był także poszukiwany przez policję. Kara dotyczyła incydentu, który miał miejsce 13 marca tego roku. Reżyser wyszedł z sali rozpraw, gdy sędzia uniemożliwił przesłuchanie jednego z kluczowych świadków. Był nim policjant, którego sąd zwolnił z zeznawania po tym jak funkcjonariusz stwierdził na sali, że musi wyjść, ponieważ… „musi właśnie podpisać ważną umowę opiewającą na 2 mln złotych”.

Grzegorz Braun aresztowany - niezalezna.pl