Premiera demaskatorskiej książki abp. Jana Pawła Lengi „Przerywam zmowę milczenia”

Ksiądz Arcybiskup był już dwukrotnie gościem programu „Brzytwa, czyli ostro na każdy temat”. Niczego w tych programach nie owijał w bawełnę. Mówił o kryzysie w Kościele, o destrukcyjnym działaniu Bergoglio, którego nie nazywał papieżem, z tego względu, że jak powiedział, ma bardzo poważne wątpliwości co do tego, czy jest on następcą św. Piotra, o tym, że jednym z największych zagrożeń są dla współczesnego Kościoła ruchy charyzmatyczne i o wielu innych sprawach.

Te jego przemyślenia można znaleźć w książce jego autorstwa, która niedługo znajdzie się na półkach księgarskich. Nosi ona tytuł „Przerywam zmowę milczenia. O kryzysie w Kościele, herezji, apostazji i grzechach zaniedbania”. W książce Ksiądz Arcybiskup idzie dalej, poddaje krytyce kardynałów, biskupów i kapłanów, mówi o tym, że ludzie Kościoła w części się pogubili, w części zdradzili. Wskazuje też ewangeliczne drogi wyjścia z tego upadku Kościoła.

Treść książki najlepiej oddają zdania, które odnajdujemy na tylnej stronie jej okładki: Jeżeli chcesz, by nawrócił się Twój mąż, Twoja siostra, syn, proboszcz, biskup, podaruj im tę książkę. Książka ta powinna wstrząsnąć polskim Kościołem. Powinna otworzyć oczy wielu świeckim, kapłanom i biskupom.

[…]

autor: dr Stanisław Krajski

całość czytaj na:

https://wrealu24.pl/ks-abp-jan-pawel-lenga-przerywa-zmowe-milczenia/

Kłęby dymu nad Watykanem! Świadkowie mówią o eksplozji. Apokalipsy dzień wtóry…

Kłęby dymu nad Watykanem! Świadkowie mówią o eksplozji. Apokalipsy dzień wtóry… Nie sugerujmy się tym, że jest to krótkie i w sumie mało znaczące medialnie wydarzenie – jego fraktalne bowiem znaczenie jako mowy Przestrzeni jest niebagatelne.

Wybuch i dym sięgnął 1.06.2017 r. samych murów Watykanu! A to oznacza, że Jeźdźcy Apokalipsy nieubłaganie zbliżają się do niego… Jeszcze w tym roku może zrobić się tam gorąco.

A tymczasem gęsty, czarny dym w pobliżu zabudowań mieszkalnych w okolicy Watykanu. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane, ale świadkowie zdarzenia mówią, że doszło do wybuchu.

Nad miastem unosił się ciemny dym. Na miejsce przebyły zastępy straży pożarnej.

Włoskie media donosiły, że mógł to być dym pochodzący z pożaru na złomowisku samochodów nieopodal muru oddzielającego Watykan od Rzymu w dzielnicy Battistini.

Ewakuowano mieszkańców trzech bloków położonych najbliżej złomowiska, które zostało całkowicie zniszczone.

Płomienie objęły kilkadziesiąt samochodów. Słychać było wybuchy zbiorników paliwa.

Dzień upadku Watykanu jest coraz bliższy…

Będą ZNAKI na niebie i na Ziemi…

Kto ma uszy, niechaj słucha, kto ma oczy, niech Z UWAŻNOŚCIĄ obserwuje na fraktalach mowę Przestrzeni Ducha…

TAW

za wp.pl