W POLSCE NIE MA PROBLEMU OBOWIĄZKOWYCH SZCZEPIEŃ

W Polsce nie ma problemu obowiązkowych szczepień, w Polsce jest problem nieznajomości prawa przez Polaków oraz problem polskiego tchórzostwa.

Sprawa jest bardzo prosta. Wyjaśnię to jak chłop krowie na miedzy.

Polskie prawo w kwestii szczepień jest wzajemnie sprzeczne. W takich wypadkach zawsze górę bierze ustawa zasadnicza, czyli Konstytucja RP jako akt nadrzędny w stosunku do wszelkich ustaw.

A artykuł 39. Konstytucji RP stanowi:

„Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody”.

Dopóki więc na skutek niepożądanych odczynów poszczepiennych okaleczani będą oraz umierać ludzie, dopóty

szczepienia mają jak najbardziej oczywisty status eksperymentu medycznego.

W batalii o zdrowie i życie naszych dzieci wystarczy więc powołać się na 39. Art. Konstytucji RP.

Oczywiście, aby tego dokonać, trzeba wykazać się niezbędną dawką słowiańskiej, sarmackiej odwagi cywilnej, by nie zsikać się w rozmowie ze zbrojnym w strzykawkę funkcjonariuszem medycznego kartelu w Polsce.

W Polsce nie ma problemu obowiązkowych szczepień, w Polsce jest problem nieznajomości prawa przez Polaków oraz problem polskiego tchórzostwa.

Polacy RODacy Słowianie, odwagi!

TAW