Pierwszy w historii Polski publiczny protest Polaków przeciwko testowaniu na cywilnych obywatelach naszego kraju najnowocześniejszej tajnej broni elektromagnetycznej, skrytemu nękaniu, torturom psychotronicznym oraz mind control

mc

Nasze Stowarzyszenie p.n. STOP Zorganizowanym Elektronicznym Torturom z siedzibą w Toruniu jest zarejestrowane w KRS pod numerem 0000583727 w dn. 4.11.2015 r. Jesteśmy na Facebooku facebook.com/stopzet oraz na stronie internetowej www.stopzet.org.

Używanie broni psychotronicznej, inwigilacja myśli, poddawanie kontroli umysłu oraz torturom fizycznym i psychicznym organizmów żywych stało się nagminnym zjawiskiem. Problemy są bardzo rozwinięte, technologie wciąż ulepszane, a metody bardzo powszechnie stosowane poza świadomością na tysiącach ludzi w Polsce i milionach na świecie.

Ofiary nękania i tortur psychotronicznych nie mogą liczyć na pomoc policji, sądów i prokuratur oraz różnych organizacji i urzędów czy instytucji, mediów mainstreamowych – próbowaliśmy dotrzeć do nich wszystkich. Wśród ofiar są osoby bliskie ofiarom, które nie są świadome problemów, które ich dotykają każdego dnia. Ofiarami stają się też osoby polskiego pochodzenia, które w poszukiwaniu pracy wyjechały za granice kraju i tam zostali poddani działaniom różnych broni skierowanej energii i podłączeni do systemu kontroli umysłu, a także skrycie zaimplantowani, co zostało udowodnione w paru przypadkach. Te działania noszą znamiona przestępstwa, lecz niestety próby egzekwowania swoich praw z racji na objawy mind control – identyczne lub podobne do schizofrenii paranoidalnej – kończą się często orzeczeniem choroby psychicznej.

Z uwagi na to, że problem jest globalny, a władza ofiarom nie chce pomóc, ofiary muszą wyjść na zewnątrz i protestować przeciwko stosowaniu kontroli umysłu, różnego rodzaju broni i urządzeń uszkadzających ciało, umysł i psychikę, doprowadzających do śmierci i chorób.

Konstytucja RP określa prawa obywateli – do wolności osobistej, wolności słowa, prawa do obrony oraz nietykalności osobistej. Tymczasem naruszane są wszelkie prawa, stosowane bardzo silne pomówienia, kradzieże tożsamości czy dóbr intelektualnych. Będziemy protestować, bo bezbronni ludzie są doprowadzani do stanu w którym często nie są w stanie podjąć stałej pracy, mają wprogramowaną fobię społeczną i odruchy warunkowe, wywoływane są potworne cierpienia, a także trudne do opisania efekty somatyczne i natarczywe przypominanie o tym, że jest się osaczanym. Nikt nie chroni prawnie ofiar. Protestujemy, bo nie mamy wyboru.

Wyjdźmy więc razem, by uświadomić społeczeństwo, jak podstępne zagrożenia dla zdrowia i życia czyhają wokół nas!

Przyłączcie się do nas.
Widzimy się pod Sejmem!

Stowarzyszenie Stop Zorganizowanym Elektronicznym Torturom

Strona wydarzenia:

https://www.facebook.com/events/545739255598304/

StopZET_zawiadomienie

źródło filmu: https://www.youtube.com/user/monitorpolski/videos

Broń psychotroniczna, broń elektromagnetyczna, tortury elektroniczne, mind control:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/mind-control/

 

Leczenie naturalne, czyli w poszukiwaniu wewnętrznej harmonii – prof. Maria Szyszkowska

homeopathy

Lekarze weterynarii uświadomili mi, że moja niechęć do europejskiej medycyny ma głęboki sens. Ujawnili mi uboczne skutki działania środków leczących określony chory organ. Ratując życie psu – przyjacielowi, musiałam się z tym pogodzić. W rezultacie leczenia serca zażywał coraz więcej medykamentów, w tym na przykład na wątrobę.

Wprawdzie mój dziadek i ojciec byli lekarzami, ale zalecali niejednokrotnie placebo i w wielu wypadkach było ono skuteczne. Nie ma bowiem wątpliwości, że – wbrew potocznemu porzekadłu – zależność jest następująca: w zdrowym duchu zdrowe ciało.

W ostatnich latach medycyna odeszła od tego, co praktykował mój dziadek. Mianowicie od dostosowywania lekarstw do parametrów określonego indywidualnego człowieka. Dziś dane lekarstwo ma służyć każdemu, kto na coś choruje.

Jedynie w kręgu nowocześnie myślących psychiatrów funkcjonuje pogląd, że jest tyle odmian chorób, np. schizofrenii, ile jest cierpiących na tę chorobę osób. Różnice indywidualne między nami sprawiają, że zaznaczają się także różnice w chorobach.

nature3

Zapracowany i niejednokrotnie pozbawiony powołania do zawodu lekarz nie zajmuje się oddziaływaniem na psychikę pacjenta, ani też nie wypisuje specjalnie opracowanych recept. Zresztą nie w każdej aptece można zamówić lekarstwo „do zrobienia”.

Czynnikiem mącącym naszą świadomość są nie tylko natarczywe reklamy lekarstw, wywołujące odruch zażywania rozmaitych medykamentów. Wzmaga ten nawyk również informacja, że kupując więcej w danej aptece, otrzyma się jakiś prezent. Świadomość nasza jest mącona także przez audycje, na które dwukrotnie trafiłam w telewizji, ośmieszające środki homeopatyczne. Ma w nie wstępować siła diabelska, co głosił jeden z (z pozoru poważnych) uczestników programu [homeopatia jest programowaniem wody, wprowadzaniem do niej informacji; ważne więc, kto programuje i z jaką intencją – przyp. TAW].

Na wschodzie Polski, na Lubelszczyźnie, a zwłaszcza w okolicach Białegostoku skutecznie zwalczają rozmaite choroby tak zwane szeptuchy. Są to na ogół osoby niewykształcone, zajmujące się uzdrawianiem, z reguły przyjmujące, że mają ten dar od Boga. Jest prawdopodobne – o czym dowiedziałam się od Stanley’a Devine’a – że nazwa „szeptucha” wiąże się z wypowiadaniem szeptem zaklęcia mającego moc uzdrawiającą. Ten szept miał wpływać na podświadomość chorego. Również wśród Polaków i Białorusinów funkcjonuje wiara w leczniczą moc szeptucha czy szeptuchy. Utrwalona jest tradycja przekazywania komuś, najczęściej z kręgu własnej rodziny, mocy leczniczej.

szeptuchaKusy: – O rany, chyba Dostojewskiego się Babka naczytała. Zielarka Zofia: – Ty nie bądź idiota, Dostojewskiego żadnego ja nie znam, ja tylko te biesy, co się w tobie zalęgły, wygonić chcę. Scena z serialu „Ranczo”, reż. Wojciech Adamczyk (fot. ranczo.wikia.com)

Zdarza się, że działania szeptuch zespolone są z kultywowaniem tradycji słowiańskich obrzędów związanych z przyrodą.

Słowianie_(fot. national-geographic.pl)

Wiadomo także o tym, że umieją one zdejmować urok z chorego. Przypuszczam, że urok należy interpretować jako negatywną energię, która osacza człowieka. Taka energia pochodzi od kogoś nieprzyjaznego, od wroga, który nie zdaje sobie sprawy z tego, że wysyłając złe myśli, szkodzi nie tylko komuś – ale także sobie.

szeptucha_(fot. naludowo.pl)

Interesujące, że w ostatnich latach nagle pojawiło się wielu egzorcystów w Kościele rzymskokatolickim, a jednocześnie nie zmniejszyła się – ujmując geograficznie – w centralnej i zachodniej Polsce nieufność do leczenia przez szeptuchy. Są one często wyznania prawosławnego. Znam osobiście kilka osób, które dzięki nim odzyskały zdrowie.

szeptuchaSzeptucha Anastazja Siemieniuk z Czeremchy na Podlasiu (fot. Adam Tuchlinski/Newsweek Polska)

Żyjąc w świecie cywilizacji [raczej: w świecie technologii, gdyż miana cywilizacji nasza barbarzyńska populacja jeszcze się nie dopracowała – przyp. TAW], przestaliśmy zdawać sobie sprawę ze znaczenia więzi ze środowiskiem naturalnym.

(despiertayadifundelaevolucion.blogspot.com)

Magia jako siła lecząca to często wyraz odwoływania się do samoleczniczych mocy tkwiących w człowieku. Należy uwzględniać bezsporny fakt, że stan wewnętrznej harmonii służy zdrowiu somatycznemu, zaś dysharmonia, zwłaszcza gdy jest długotrwała, ma moc chorobotwórczą.

akupunktura

Przeprowadziłabym analogię z akupunkturą, która jest wiedzą i metodą leczniczą niemieszczącą się w utartych europejskich pojęciach o chorobie. Zachodnia medycyna zasadniczo różni się od medycyny Dalekiego Wschodu. W tej ostatniej człowieka ujmuje się w sposób holistyczny.

autor: prof. dr hab. Maria Szyszkowska

szyszkowska

źródło: miesięcznik „Czwarty Wymiar” nr 3/2011

*Prof. dr hab. Maria Szyszkowska – filozof, polityk, działaczka społeczna, wykładowca akademicki, senator V kadencji. W latach 1993–1997 członek Trybunału Stanu. Autorka m.in. nieuchwalonych projektów kodeksu honorowego osób pełniących funkcje publiczne. Jest prezesem Pacyfistycznego Stowarzyszenia Wolnej Myśli, członkinią honorową stowarzyszenia ATTAC Polska i jednym z założycieli Polskiego Forum Społecznego. 9 maja 2005 r. minister spraw zagranicznych Szwajcarii Micheline Calmy-Rey na wniosek Fundacji Swisspeace zgłosiła jej kandydaturę do Pokojowej Nagrody Nobla, uzasadniając to wieloletnią działalnością pani profesor na rzecz praw człowieka, stanowcze i wolne od koniunkturalizmu propagowanie idei życzliwości wobec wszystkich grup społecznych oraz szerzenie pacyfizmu. Autorka wielu prac naukowych i popularnonaukowych.

Maria Szyszkowska mówi o sobie, że pragnie żyć w zgodzie z naturą, że jest pozytywnie nieprzystosowana. Od 1995 r. razem ze swoim mężem Janem Stępniem żyje w wiejskiej chacie w Strzelcach pod Nałęczowem, kocha zwierzęta i dzikie pokrzywy. To daje jej szczęście – nie iluzoryczne, lecz prawdziwe. Rywalizacja i sukces, zdaniem pani profesor, to pseudowartości, które promuje kultura masowa. Media, telewizja oraz pisma kolorowe pokazują wyłącznie ludzi bogatych, zadowolonych i uśmiechniętych. A przecież pomimo tego, że „Marilyn Monroe czy Presley to ludzie sukcesu, o ich tragicznym życiu powszechnie wiadomo”.

Czytaj również: