Seryjny samobójca dowodem na mafijny ustrój państwa. Ukrainą rządzi międzynarodowa mafia

ukr flag

Ukraińscy politycy obalanych rządów, trawieni wyrzutami sumienia, cierpiący na głęboką depresję lub w poczuciu lojalności wobec swoich przekonań i akcie heroicznego poświęcenia, by uchronić swoich bliskich przed zemstą bezwzględnych przeciwników, targają się na swoje życie.

Łączy ich jednak jedno: wiedza, która mogłaby zagrozić innym wpływowym i czynnym uczestnikom ukraińskiej polityki.

„Każdy głupiec potrafi popełnić morderstwo, ale trzeba być artystą, by popełnić naturalną śmierć” – Aleksander Ścios

janusz-kurtyka

W I półroczu 2015 roku, na wyraźne żądanie pożyczkodawców (głównie Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Stanów Zjednoczonych) – wzorując się na reformach z lat 2004–2013 prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego (szefa Międzynarodowej Rady Konsultacyjnej ds. Reform w Kijowie) Ukraina rozpoczęła bezprecedensową w swej historii kampanię antykorupcyjną i demonopolizacyjną. Jej zasadniczymi przesłankami, oprócz potrzeby wzmocnienia ratingu i wizerunku międzynarodowego, są konieczność ukrócenia „szarej strefy” (także tej politycznej), zapewnienie transparentności systemu finansowego oraz wzmocnienie reżimu podatkowego. Także bez wypracowania dodatkowych źródeł dochodów, w tym z nieuniknionej – jak się zdaje – prywatyzacji całych sektorów gospodarki oraz zasobów ziemi, budżet państwowy, będący już w zasadzie na przysłowiowym „garnuszku Zachodu”, może nie udźwignąć swych zobowiązań międzynarodowych, jak i obciążeń społecznych. Kwestia fiskalna stała się ponadto pretekstem do ukrócenia nieograniczonych dotąd rządów oligarchicznych (?) oraz osłabienia przeciwników politycznych kręgów niegdysiejszej „partii władzy”. Działania rządu Arsenija Jaceniuka, którego w międzyczasie pomówiono także o czerpanie prywatnych korzyści z zajmowanego stanowiska, mają również podtekst medialny, gdyż niewątpliwie wychodzą naprzeciw oczekiwaniom społecznym, jak i donatorów zagranicznych. Sprawą priorytetową jest ponadto kwestia wiarygodności (i przyszłość) władz państwowych wyłonionych w wyborach 2014 roku.

Jurij Bojko i Aleksiej Miller, szef Gazpromu
Jurij Bojko (wicepremier w drugim rządzie Mykoły Azarowa, obecnie lider Bloku Opozycyjnego) i Aleksiej Miller (szef Gazpromu)

Dla parlamentarzystów z Bloku Opozycyjnego (lider Jurij Bojko) złożonego głównie z dawnych członków Partii Regionów jest to jednak wyraźny sygnał odczytywany w kategoriach „politycznego odwetu” wobec polityków i funkcjonariuszy publicznych reprezentujących, obalony przez EuroRewolucję, „reżim Janukowycza”. Wspomniane ugrupowanie jest przez publicystów, komentatorów i polityków traktowane jako przysłowiowy „polityczny skansen”. Opowiada się ono bowiem za pozablokowym i wielowektorowym statusem Ukrainy, co naraża je na zarzuty o nieoficjalne sprzyjanie Rosji – za głoszenie haseł neutralności „okraszonych ruskim sosem”.

„Opozycja – odnotowuje Piotr Pogorzelski – jest wystraszona. Po tym, jak prezydent [Petro Poroszenko] usunął ze stanowiska prokuratora generalnego Witalija Jaremę, za którego wszyscy przedstawiciele poprzedniego reżimu mogli spać spokojnie (także odpowiedzialni za krew na [Euro]Majdanie), jego następca Wiktor Szokin wziął się do pracy. Od 10 lutego regionałowie się pochowali […]. Nie wiadomo, jaki jest cel długoterminowy nowego prokuratora, ale krótkoterminowy to wsadzić kilka osób: sędziów, polityków Partii Regionów, aby pokazać, że nowe elity polityczne działają. Nie wszyscy chcieli czekać, aż ręce organów ścigania ich dosięgną. Przez Ukrainę przetoczyła się fala samobójstw urzędników z Partii Regionów. Wśród samobójców byli ludzie mający krew na rekach, przestępcy i osoby dokonujące machlojek politycznych” [1].

Szukając w najnowszych dziejach politycznych Ukrainy odpowiednich analogii warto może sięgnąć pamięcią do czasów Pomarańczowej Rewolucji i rządów jej archontów (2004–2010). Wówczas to najbardziej znaną „ofiarą czystek” stał się, były szef MSW, gen. Jurij Krawczenko – którego prokuratora, jesienią 2010 roku, oskarżyła o zlecenie zamordowania znanego ukraińskiego dziennikarza gruzińskiego pochodzenia Heorhija Gongadze (założyciela opiniotwórczej e-gazety „Ukraińska Prawda).

Heorhij Gongadze (1969-2000)
Heorhij Gongadze (1969-2000)

Niestety sam oskarżony nie mógł w żaden sposób ustosunkować się do stawianych mu zarzutów, gdyż 4 III 2005 roku zdążył popełnić samobójstwo – mógł być bowiem dość niewygodnym świadkiem w aferze taśmowej mjra Mykoły Melnyczenki, nagrania w którym prezydent Łeonid Kuczma zlecał uprowadzenie wspomnianego publicysty [2].

Łeonid Kuczma (ur. 1938) – ukraiński premier (1992–1993) i prezydent (1994–2005)
Łeonid Kuczma (ur. 1938) – ukraiński premier (1992–1993) i prezydent (1994–2005)

„Seryjny samobójca to stały element politycznego krajobrazu współczesnej Ukrainy. Politycy obalanych rządów trawieni wyrzutami sumienia, cierpiący na głęboką depresję lub w poczuciu lojalności wobec swoich przekonań i akcie heroicznego poświęcenia, by uchronić swoich bliskich przed zemstą bezwzględnych przeciwników, targają się na swoje życie. Łączy ich jednak jedno: wiedza, która mogłaby zagrozić innym wpływowym i czynnym uczestnikom ukraińskiej polityki” [3].

Współczesną listę prominentnych „seryjnych samobójców”, po zakończeniu EuroMajdanu, otwiera Michaił Czeczetow, który 27 II 2015 roku wyskoczył z 17. piętra wieżowca w Kijowie [4]. „Nie mam siły dalej żyć. Odchodzę. Sądzę, że tak będzie lepiej dla wszystkich” – napisał w liście pożegnalnym [5]. Wspomniany wpływowy polityk Partii Regionów był przede wszystkimi oskarżany o współautorstwo a następnie przeforsowanie przez Radę Najwyższą „pakietu dyktatorskiego” z 16 I 2014 roku [6]. Może się wydawać, iż krok ten miał podłoże polityczne – jednak w latach 2003–2005 był on dyrektorem Funduszu Skarbu Państwa, który za bezcen doprowadził do prywatyzacji całych gałęzi ukraińskiej gospodarki [7]. 9 marca zastrzelił się z kolei Stanisław Melnyk, zaś cztery dni później, były gubernator Zaporoża, Ołeksandr Pekłuszenko [8]. Jakby tego było mało, 15 IV 2015 roku, „nieznani sprawcy” zamordowali Oleha Kałasznikowa – jednego z liderów kijowskiego AntyMajdanu, zaś 28 kwietnia zginął w dość tajemniczych okolicznościach Anton Kłymenko, brat byłego ministra finansów, gdyż „pechowo skoczył do basenu”. Więcej szczęścia miał jednak wicepremier w gabinecie Mykoły Azarowa Wołodymyr Sywkowycz (oskarżony o brutalną pacyfikację EuroMajdanu), który reanimowany po wypadku drogowym w Moskwie (22 kwietnia), złamał sobie zaledwie kręgosłup. W sumie do końca kwietnia zginęło ogółem dziewięciu polityków związanych z „reżimem Janukowycza” oraz dwóch dziennikarzy (Serhij Suchobok, Ołeś Buzyna). Pikanterii wspomnianej „pandemii” dodaje także fakt, że we wspomnianą narrację wpisuje się także śmierć w wodach Bajkału Wiktora Janukowycza – młodszego syna byłego prezydenta Ukrainy. Wszystko wygląda zatem na to, że po zakończeniu EuroMajdanu śmierć zbiera obfite żniwo, choć niekoniecznie mogą istnieć związki przyczyno-skutkowe między wszystkimi przypadkami.

Media wspomnianą „przypadłość polityczną” wiązały przede wszystkim z zarzutami korupcyjnymi lub przypadkami nadużywania prawa przez „osoby zaufania publicznego”. Inną okolicznością są nie do końca jasne powiązania ofiar z holdingiem System Capital Management należącym do Rinata Achmetowa lub „rodziną” Wiktora Janukowycza seniora. W powyższy schemat wpisują się także morderstwa na O. Kałasznikowie – który, jak się mniema, mógł posiadać cenne informacje na temat finansowania tituszek, AntyMajdanu, czy też Ruskiej Wiosny, zaś O. Buzina – był w końcu redaktorem naczelnym dziennika „Siegodnia” należącego do imperium tego pierwszego oligarchy i dysponować określoną „wiedzą tajemną” na temat korupcji politycznej i finansowania separatystów noworosyjskich [9].

Samobójstwa, podobnie jak i skrytobójstwa – ukazały nie tylko poziom debaty politycznej na Ukrainie – lecz i wywołały ogromny szok społeczny. a równocześnie rezonans międzynarodowy. Potwierdzają przede wszystkim narrację nie tylko o komercjalizacji, lecz i niezwykłej brutalizacji tamtejszej sfery publicznej [10]. Media głównego nurtu (prorządowe) oskarżają rosyjskie służby specjalne o próbę destabilizacji kraju i podważenie zaufania obywateli do „reżimu Poroszenki”. Kolejna interpretacja wskazuje z kolei, iż „rodzina” W. Janukowycza „ucisza” poszczególnych polityków i „zaprzyjaźnionych” dziennikarzy, którzy mają coś do powiedzenia na temat kleptokracji poprzednich rządów [11]. Natomiast media rosyjskie nie mają już żadnych wątpliwości, iż wspomnianych zbrodni dokonali „naziści”, reprezentujący „juntę neobanderowską” z siedzibą w Kijowie, zwłaszcza, że do niektórych mordów przyznała się „Ukraińska Powstańcza Armia”.

Czy oznacza to, że władze państwowe w Kijowie powołały do istnienia „szwadrony śmierci”, które likwidują przeciwników nowego porządku? A może jest akcja bliżej nieokreślonej grupy ukraińskich nacjonalistów, pragnących wywołać „rewolucję narodową”? Najprawdopodobniejsza jest jednak ta wersja, iż za pomocą służb specjalnych zarówno Ukraina, jak i Rosja eliminują swoich przeciwników politycznych lub niebezpiecznych świadków. W zasadzie dość regularnie otrzymujemy przekazy medialne o atakach terrorystycznych czy ulicznych strzelaninach (Charków, Odessa, Kijów), zdekonspirowanych agentach oraz tajnych magazynach broni i materiałów wybuchowych. Z drugiej także strony w „kolejce do św. Piotra” ustawiają się przedstawiciele władz administracyjnych Noworosji. Przecież w końcu jest to także nieodzowny element „wojny hybrydowej”.

Do wspomnianych wypadków przyczynił się także fakt, że procesowi tranzycji republiki oligarchicznej towarzyszy powstanie odpowiednich instytucji antykorupcyjnych, z którymi społeczeństwo obywatelskie wiąże ogromne nadzieje, gdyż

nadal panuje powszechne przekonanie o kryminalizacji struktur państwowych oraz mafijnych powiązaniach między jego aparatem i funkcjonariuszami, politykami i wielkim biznesem.

Nie można zatem wykluczyć i tej wersji, iż jest to także kolejna odsłona „wojny gangów” pomiędzy państwem a oligarchatem i poszczególnymi „baronami” między sobą – gdy w grę wchodzi podejrzanie długa lista potencjalnych świadków w procesach karnych. Ponieważ w grę wchodzą ogromne fundusze i wpływy polityczne oraz poczynione już określone inwestycje w polityków, wspomniana pandemia zapewne szybko się nie zakończy, zwłaszcza że – z powodu słabości państwa – prokuratura, sądy i aparat ścigania są nadal dysfunkcyjne i podatne na wszelkie „sugestie” donatorów.

Dr Robert Potocki

Geopolityka.org

1. P. Pogorzelski, Grupa tracąca władze, „Nowa Europa Wschodnia” 2015, nr 3–4 (XL), s. 67–68.
2. Krzysztof Nieczypór, Ukraina: „Ukraina będzie wstrząśnięta, kiedy pozna całą prawdę”, <http://eastbook.eu/2010/09/country/ukraine/ukraina-„ukraina-bedzie-wstrzasnieta-kiedy-pozna-cala-prawde”> (8 V 2015).
3. Monika Hałaś, Strzały znikąd, czyli seryjni samobójcy na Ukrainie, <http://eastbook.eu/ 2015/03/country/ukraine/strzaly-znikad-czyli-seryjni-samoboy-na-ukrainie/> (16 III 2015).
4. Епідемія самогубств екс-регіоналів: список може поповнитися ще десятком прізвищ, <http://tsn.ua/politika/epidemiya-samogubstv-eks-regionaliv-spisok-mozhe-popovnitisya-sche-desyatma-prizvischami-415476.html> (8 V 2015)
5. Подробиці самогубства Чечетова: стало відомо, що політик написав у передсмертній записці, <http://tsn.ua/politika/podrobici-samogubstva-chechetova-stalo-vidomo-scho-politik-napisav-u-peredsmertniy-zapisci-412384.html> (8 V 2015).
6. За Чечетова внесли заставу в 5 мільйонів. Новинський, „Українська правда” 23 II 2015.
7. Як Чечетов у 2005 році являвся з повинною. ДОКУМЕНТИ, <http://www.istpravda.com.ua/articles/2011/03/12/31059/> (8 V 2015).
8. ПЕРВЫЙ, ВТОРОЙ, ШЕСТОЙ… ДОВЕДЕНЫ ЛИ? ЭПИДЕМИЯ СТРАННЫХ СМЕРТЕЙ ЛЮДЕЙ ЯНУКОВИЧА, <http://prokurorska-pravda.today/article/pervyij-vtoroj-shestoj-dovedenyi-li-epidemiya-strannyih-smertej-yanukovicha/> (10 V 2015)
9. Robert Cheda, Seria dziwnych śmierci na Ukrainie trwa od dawna, <http://wiadomosci.wp.pl/query,robert%20cheda,szukaj.html?ticaid=114d3e> (8 V 2015)
10. Nowy standard wolności słowa na Ukrainie, <http://obserwatorpolityczny.pl/?p=31570> (8 V 2015).
11. Tomasz Lachowski, Spawa Janukowycza vs. ludzkość, „Nowa Europa Wschodnia” 2015, nr 1(XXXVIII), s. 47–52; Maria Radziejowska, Janukowycz przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym? Ukraina na rozstaju dróg, „Biuletyn PISM” 4 III 2014, nr 24.

Zawieszenie broni w Donbasie. Czyżby rację miała jasnowidząca egipska astrolog Joy Ayad, która na czerwiec przepowiedziała przywrócenie równowagi na Ukrainie?

Joy Ayad

Na Ukrainie nastąpił niespodziewany zwrot sytuacji politycznej. 23 czerwca w Doniecku rozpoczęły się wstępne rozmowy pokojowe z udziałem czterech stron: Ukrainy, ludowych republik Donbasu, Rosji i OBWE. Jasnowidząca egipska astrolog Joy Ayad przepowiedziała „przywrócenie równowagi” na Ukrainie na czerwiec tego roku (link). Czyżby miała rację?

Na razie Ukraina i Doniecka Republika Ludowa (DRL) porozumiały się jedynie co do zawieszenia broni. Pierwszego dnia negocjacji nie zapadły żadne kluczowe ustalenia, ponieważ do Doniecka nie dotarł przedstawiciel Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL). „Bez Ługańska nie będziemy negocjować” – zastrzegli przedstawiciele DRL.

U

„Porozumieliśmy się w sprawie zawieszenia broni do godziny 10 rano 27 czerwca” – ogłosił na briefingu po zakończeniu pierwszej tury negocjacji były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma, który reprezentuje stronę ukraińską. Taki warunek postawiła delegacja Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. „OBWE sprzyja pokojowemu uregulowaniu konfliktu, ale musimy być pewni, że nasza misja będzie bezpieczna” – powiedziała przedstawicielka organizacji Heidi Tagliavini. Informację o zawieszeniu broni potwierdził premier DRL Aleksandr Borodaj.

„Udział Leonida Kuczmy świadczy o wielkiej wadze, jaką przykłada prezydent Ukrainy do tej misji” – komentował rozpoczęcie negocjacji Petro Poroszenko.

Rosję na spotkaniu reprezentował ambasador tego kraju w Kijowie Michaił Zurabow, zaś Doniecką Republikę Ludową, obok Aleksandra Borodaja, lider Frontu Ludowego Oleg Cariow.

W rozmowach bierze udział również „grupa pośrednicząca”, w skład której wchodzą przedstawiciele OBWE oraz ukraińscy politycy, których zaproponował Władimir Putin: oligarcha i lider ruchu „Ukraiński Wybór” Wiktor Medwedczuk i deputowany Partii Regionów Nestor Szufrycz.

Warunki kontynuacji rozmów ze strony republik ludowych Donbasu przedstawił Oleg Cariow. Najważniejsze z nich to „wycofanie z terytorium obu republik Gwardii Narodowej, nielegalnych formacji zbrojnych Kołomojskiego [ukraińskiego oligarchy – red.] i „Prawego Sektora” oraz oddziałów ukraińskiej armii, które ponoszą winę za mordy na ludności cywilnej oraz uzgodnienie pomiędzy prezydentem Ukrainy a parlamentami republik projektu aktu konstytucyjnego określającego status republik ludowych”.

Ostrzej stawia sprawę lider partii „Noworosja” Paweł Gubariew, który nie pełni jednak żadnych oficjalnych funkcji we władzach Donieckiej Republiki Ludowej. W charakterystyczny dla siebie, bezceremonialny sposób postawił trzy główne warunki: „wyprowadzenie ukraińskich wojsk; uznanie przez Kijów DRL i ŁRL; rozmowy o podziale byłej Ukrainy drogą pokojową. Do tego dodał dwa warunki uzupełniające: Ihor Kołomojski, Arsen Awakow i Ołeh Ljaszko [lider Partii Radykalnej – red.] dobrowolnie poddają się powstańcom, a my przekazujemy ich trybunałowi haskiemu; Rinat Achmetow dobrowolnie przekazuje narodowi swoją własność i pakuje manatki”.

Znacznie bardziej umiarkowane stanowisko zaprezentował zaufany człowiek prezydenta Rosji Wiktor Medwedczuk. Według niego cel negocjacji to „realizacja pokojowego planu uregulowania sytuacji na wschodzie Ukrainy, zaprzestanie przelewu krwi, zapobieżenie śmierci ludzi, zachowanie jedności kraju”.

Rozpoczęciu rozmów towarzyszyło zaprzestanie trwającego od wielu dni ostrzału Słowiańska przez ukraińską ciężką artylerię. Spokojnie było też na innych odcinkach frontu. Jednak równocześnie z rozpoczęciem negocjacji doradca Petro Poroszenki Jurij Łucenko ogłosił, że jeśli do 27 czerwca powstańcy nie złożą broni, to ukraińska armia przystąpi do dalszych działań zbrojnych. Tego samego dnia kijowski sąd zarządził aresztowanie 11 przedstawicieli władz donieckiej i ługańskiej republik ludowych, m.in. premiera DRL Aleksandra Borodaja. Ponadto Służba Bezpieczeństwa zatrzymała przedstawicielkę Donieckiej Republiki Ludowej w Mariupolu Irinę Woropajewą.

Z drugiej strony, w dniu rozpoczęcia negocjacji pojawiła się informacja, że raporty o zwolnieniu ze służby złożyło około 400 żołnierzy elitarnej 25. dywizji wojsk wewnętrznych z Dniepropietrowska, drugie tyle odmówiło dalszego udziału w walkach w Donbasie. Ponadto kijowskie władze formalnie rozwiązały rozbity kilka dni temu przez powstańców batalion Gwardii Narodowej „Ajdar”.

Powstańcze wojska rosną natomiast w siłę. 21 czerwca na uroczystej przysiędze żołnierzy armii DRL pod pomnikiem Lenina w Doniecku Paweł Gubariew ogłosił, że wojska tylko tej republiki liczą już 40 tysięcy ochotników. Pojawiły się też informacje o sformowaniu, dzięki opanowaniu ukraińskich magazynów uzbrojenia, pierwszego batalionu pancernego, liczącego 30 czołgów.

Na podstawie: Jacek C. Kamiński, Lewica.pl

O co naprawdę chodzi na Ukrainie, czytaj również na:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/ukraina-o-co-naprawde-chodzi/

 

Odeski Prawy Sektor ogłosił swego dotychczasowego wodza Dmytro Jarosza „wrogiem narodu”. Ten artykuł jest kontrapunktem do masowej medialnej manipulacji oraz kluczem do zrozumienia obecnej sytuacji na Ukrainie

jarosz

USA obiecały dać Julii Tymoszenko poważne wsparcie finansowe i polityczne. Choć obiecać – jeszcze nie znaczy się ożenić. Dzień wcześniej rozpoczęła ona kampanię prezydencką od wrzutki swojej słynnej już rozmowy telefonicznej ze skrajnie radykalnymi wypowiedziami. Wraz z głośną PR-owską kampanią rozpoczęło się też oczyszczanie Prawego Sektora, co pozwoliło pokazać publiczności brudną bieliznę i poufną zawartość wnętrza kuchni projektu „Prawy Sektor”. Osądźcie sami.

Abstrahując od stylu i osobistych poglądów autora manifestu, przedstawiony materiał jest kluczowy dla zrozumienia obecnej sytuacji na Ukrainie. Geopolityczna świadomość wśród szeregowych najemników „rewolucji” budzi zdumienie, a Odeski Prawy Sektor faktycznie ogłosił Dmytro Jarosza „wrogiem narodu”. Cytujemy ich odezwę w całości.

ODEZWA BOJOWNIKÓW BIAŁEGO MŁOTA, PRAWEGO SEKTORA I CZĘŚCI SAMOOBRONY

Dzisiaj jest 23.03.2014 roku. Na Ukrainie rzekomo zmieniła się władza. Ale my jesteśmy jeszcze daleko od prawdziwego zwycięstwa.

Tatarski klan Achmetowa odszedł do regionów wschodnich, można o nich zapomnieć na pewien czas, poczekają oni kilka lat, przybliżając ten czas, kiedy opozycja żydowska upadnie znów ekonomicznie, tak jak to było przy Juszczence, i ludzie wspominający dawnych pastuchów zaczną znów wołać, aby powrócili, ponownie obracając błędne koło.

Tymczasowy rząd Ukrainy, który jest protegowany przez Zachód, szczuje nas na Putina i Rosję, ale NASZYM PRAWDZIWYM WROGIEM JEST OBECNA WŁADZA ŻYDOWSKICH PROAMERYKAŃSKICH OLIGARCHÓW I ICH PROTEGOWANYCH, są oni o wiele gorsi, i bardziej niebezpieczni. Wiemy, że Putin – to wróg narodu Ukraińskiego i Rosyjskiego i w żadnym wypadku tego nie ukrywamy. Rosjanie to nasi bracia, i należymy wraz z nimi do jednego Plemienia Słowiańskiego!

jarosz

Nasz wróg stworzył dla nas tysiące ideologii, religii i innych sztucznych rzeczy, myjąc i czesząc nasze głowy swoją obrzydliwą polityką niezgody. My – żołnierze Białego Młota, Prawego Sektora i Samoobrony (ros. бойцы Белого Молота, Правого Сектора и Самообороны) – przelewaliśmy swą krew nie za to, aby jeden klan żydowskich oligarchów został zastąpiony przez drugi.

Reżim, jakim był, takim i pozostał. Tylko teraz rządzi nie Rinat Achmetow – głowa Donieckiego Tatarskiego Klanu, a Ihor Kołomojski – głowa Dniepropietrowskiego Żydowskiego Klanu Chabbadzkiego.

Jednym słowem do prawdziwego zwycięstwa narodu Słowian jeszcze bardzo daleko, a nasz obecny wróg teraz jest o wiele bardziej podstępny. Aby skierować powstałą siłę na prawdziwą obronę naszej i waszej ziemi, powinniśmy wiedzieć o piątej kolumnie, którą wrogowie urządzili nam wewnątrz.

Poznajcie prawdę: samoobrona Majdanu jest kontrolowana głównie głowami żydowskimi. Dmitrij Jarosz, wspólnie z władzami żydowskimi prowadzi oczyszczanie w Prawym Sektorze. Po pierwsze, czyszczą najbardziej zdrowo myślące ugrupowania typu Biały Młot (ros. Biełyj Mołot). Aresztowali oni lidera Młota – Gorana i oskarżyli go o potrójne morderstwo.

Dziś została utworzona partia “PRAWY SEKTOR”. Ale zapewniam was, Gorana wsadzono po to, aby nie miał on żadnych praw do udziału w niej. Za to do partii biorą Żydów, Murzynów i innych…

Najpierw wyeliminują “PRAWY SEKTOR”, następnie “PATRIOTĘ UKRAINY”, a potem również „UNSO”. Wtedy otwarcie powłażą tam Żydzi i będzie jeszcze jedna żydowska przekładka typu partii Swoboda. Wybierając na prezydenta Dmitrija Jarosza – OTRZYMAMY KONTROLOWANĄ PRZEZ ŻYDÓW RUSOFOBSKĄ WŁADZĘ, ALE WALCZĄCĄ O PRAWA MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH!

Dlaczego tłumią teraz właśnie „BIAŁY MŁOT”? Ponieważ dzisiaj tylko ta jedna, ideologia Białego Młota, może pociągnąć za sobą naród siostrzanej nam Rosji, co jest nie do przyjęcia dla żydostwa światowego. Zjednoczone w walce ze swym wspólnym wrogiem, bratnie narody Rosji i Ukrainy –  to i jest początek nowej EUROPY – RUSI!

Żydzi początkowo wcisnęli na lidera w „PRAWYM SEKTORZE” Dmitrija Jarosza i jego biuro “TRÓJZĄB” (ros. ТРИЗУБ), aby nadać rewolucji charakter antyrosyjski i nie pozwolić jej, aby się przerzuciła na siostrzaną, okupowaną przez Żydów Rosję…

Dziennikarze żydowskich mediów starannie przemilczają ten fakt, że większość grup tego samego Prawego Sektora opowiada się za zjednoczeniem Rosjan i Ukraińców! A propos, rodzina Jarosza od dawna mieszka w Londynie, a o czym to mówi – pomyślcie sami [Londyn – centrum dowódcze Rotszyldów]. Dmitrija Jarosza nie uznaje i nie uznawała za lidera większość ugrupowań Prawego Sektora. On po prostu mianował się sam. „Тризуб” i Jarosz zasadniczo pojawili się po to, aby uspokoić umysły radykałów i zgnieść Prawy Sektor, oddając go pod opozycję żydowską. W samym „Sektorze” Dmitrija Jarosza można spotkać rzadko, również w działaniach bojowych ten człowiek nie brał udziału. Gdy trwały walki, to zarówno on jak i całe kierownictwo „Тризуба” wyłączyli telefony i przepadli bez wieści.

Ich żołnierze szybko zużyli zapasy amunicji i pod przykryciem BIAŁEGO MŁOTA I PATRIOTY UKRAINY wycofali się… Natomiast wszyscy liderzy UNSO (z wyjątkiem fałszywych zwolenników Jarosza typu Topoli), BIAŁEGO MŁOTA I PATRIOTY UKRAINY walczyli osobiście z poplecznikami byłej władzy, kładąc dziesiątki zabitych.

Żołnierze Тризуба Trizuba (Trójzębu) to dobre chłopaki, ale władza jest tam przechwycona i awansować powyżej żołnierza jest nierealne, wszystko zostało przechwycone. Kontakty i wszystkie media Sektora są w rękach Jarosza, dlatego będzie bardzo trudno…

Liderów Prawego Sektora w tej chwili wabi się mandatami poselskimi i kobietami, a radykalnych aktywistów zabija się lub wsadza do więzienia.

Mandaty poselskie i decyzje partyjne – nic nie znaczą. W żydowskim systemie politycznym będziemy do końca życia klaunami i ostatecznie, za pomocą prowokacji i mediów, zostaniemy jako siła wyeliminowani całkowicie. Opozycja nigdy nie odbierała poważnie Prawego Sektora, odnoszą się oni do prawych jak do nabojów w automacie. W rzeczywistości pozwolili zrobić nam tę rewolucję, chociaż mogli zdławić wszystko w zarodku za pomocą wtyczek, uruchamiając do pracy kanały medialne i tak dalej.

Opozycja żydowska pozwalała nam żyć, ponieważ bez nas tatarskiego klanu Janukowycza–Achmetowa nie zwyciężyliby oni w ciągu godziny. Oni zalali go naszą krwią… Naszymi rękami Żydzi zrobili rewolucję i teraz NA CAŁEGO POLEWAJĄ NAS BŁOTEM Z MEDIÓW. Setkami sprowadza się k..wy (ros. бляди), aby wprowadzać zamęt i osłabiać dyscyplinę żołnierzy Prawego Sektora. Chłopcy-trusie z wydziału antyterrorystycznego, SBU [Służby Bezpieczeństwa Ukrainy – od tłum.] i inne męty, również – tak myślę – nasyciły nasze szeregi wzdłuż i wszerz, ale u nich panuje panika i bałagan, mają czas, a przychodzące panienki i przypadkowi dziwacy mogą łatwo zainstalować urządzenia mikroelektroniczne („pluskwy”) i pisać kupy materiałów kompromitujących. Telefony komórkowe, stójkowi i operatorzy sieci pomogą ustalić nasze dane personalne. I jak tylko zainteresowanie i miłość narodu do nas ucichnie z powodu prania mediów itp.,  zdyskredytują nas, podkupią liderów i ukoją na wieki.

Przypomnijcie historię: wszystkich aktywistów wszystkich rewolucji zawsze zabijano. Takich esserów-lewaków w ZSRR czy, na przykład, członków SA w Niemczech w latach 30.

My – Prawy Sektor – jesteśmy dziećmi rewolucji i nas, jeśli nadal będziemy tępi, szybko zlikwidują. Przy czym wszyscy umrą, jak zawsze, z powodu przypadkowych przyczyn, koledzy z SBU i prywatne zbiry metod mają dużo. Plan Dniepropietrowskiego żydowskiego klanu Ihora Kołomojskiego jest prosty – przekupić i pozyskać skorumpowanych przywódców prawicowych z Prawego Sektora pieniędzmi i mandatami posłów, nagle rzucić na nas kompromitujące materiały i obrzucić niepokornych błotem z mediów!

Partia Swoboda – jak i cała opozycja – to żydowska podściółka, i to jest jasne dla wszystkich zdrowo myślących ludzi .

Dmitrij Jarosz – to taka sama marionetka, on „łączy” Prawy Sektor (podobnie do Żyda po matce – Putina), siejąc niezgodę i szczując na siebie braterskie narody Rosji i Ukrainy, które są naszą jedyną nadzieją na prawdziwą przyszłość i wielkie odrodzenie naszej EUROPY – RUSI!

To wszystko są sieci żydowskie – i są one plecione już od dawna. Zrozum Słowianinie – jest to twoja ostatnia nadzieja!

Jeżeli nie nastąpi zjednoczenie braterskich narodów Rosji i Ukrainy, a posiane między nimi przez żydowski kapitał nasiona wrogości wzrosną, to będzie twój koniec. Po dziesięciu, dwudziestu latach liberalizm i inna, wroga naszemu duchowi tolerastia, zadusi nas na zawsze .

Po tych wydarzeniach posiadający władzę tego nam nie przebaczą, zostaną na nas skierowane tysiące szpecących świadomość strumieni, zrobią oni wszystko, aby Europejczyk więcej nie stał przy swojej twierdzy i my, poróżnieni, na pewno upadniemy i już nigdy nie będziemy umieć się podnieść. Możesz być pewien, że to będzie nasz koniec, nie będzie więcej żadnych Majdanów, padniemy na kolana ostatecznie.

Nikt nam nie pomoże, powinniście sami to rozumieć. Europa w większości – to zbiór osobników ogólnoludzkich, pederastów i półpederastów, ŻADNI BOGOWIE DO WAS Z POMOCĄ NIE PRZYLECĄ, Żyd zagarnie tę planetę, realizując tysiącletni testament żydowskich ojców i to będzie koniec.

NASI LIDERZY OBECNIE:

– Andrij Bіleckij (Patriot Ukrainy);

– Ołeksandr Muzyczko [Saszko Biłyj (Biały), UNSO; zabity w noc po napisaniu tej odwzwy, 24 marca,  PRZEZ ODDZIAŁ SPECJALNY SOKÓŁ (Sokił)]. Chociaż walczył on w Czeczenii, jego rusofobia jest przesadzona. Jest on mniejszym terrorystą, aniżeli bohater Rosji – Kadyrow i mniejszym bandytą niż Putin. My go nie wybielamy, nie jest on święty, ale na pewno nie jest pod kontrolą Żydów i nie tak łatwo jest go kupić;

– Uwięziony Goran (Biały Młot).

Są oni obecnie osobami najbliższymi naszym nastrojom, i jedynie kierując się nimi, możemy pokonać zasiane przez naszego nieprzyjaciela nastroje, zjednoczyć braterskie narody i zwyciężyć wspólnego wroga, którym bez wątpliwości jest – ŻYDOWSKI KAPITAŁ!

Teraz zobaczmy, kto naprawdę doszedł do władzy na Ukrainie…

OBECNY RZĄD KRAJU:

– Pełniący obowiązki Prezydenta – Turczynow – Żyd;

– Premier – Arsenij Jaceniuk – Żyd;

– Minister Finansów – Aleksandr Szlapak – Żyd;

– Wicepremier – Władimir Grojsman – Żyd;

– Minister Spraw Wewnętrznych – Arsen Awakow – ormiański Żyd, homoseksualista;

– Minister Kultury – Siergiej Niszczuk – pół-Żyd, Mason i jawny homoseksualistą;

– Dyrektor Narodowego Banku – Stepan Kubiw – Żyd.

Główni kandydaci na prezydenta z opozycji:

Petro Poroszenko (nazwisko matki, po ojcu: Walcman) – Żyd;

– Julia Katelman (Tymoszenko) – Żydówka;

– Witalij Kliczko (Etinzon) – Żyd po ojcu;

– Oleg Frotman (Tiahnybok) – Żyd po matce.

Żydowscy oligarchowie Ukrainy – ósemka miliarderów – wszyscy Żydzi. Oligarchowie Ukrainy – 95% Żydów. Pozostali albo mają żony Żydówki, albo kręcą z Żydami.

Oligarchowie Rosji – 90% Żydów. Pozostali albo maja żony Żydówki, albo kręcą z Żydami.

JAK WIDZIMY, CAŁA WŁADZA – USA, ROSJI I UKRAINY ZNAJDUJE SIĘ W RĘKACH ŻYDÓW I SZCZUCIE NA SIEBIE NARODÓW BIAŁEJ RASY – TO DZIEŁO ICH RĄK. Być może potrzebna będzie niejedna sotnia [setka], a nawet „pułki niebiańskie”, aby zwyciężyć!

Armia, śmiecie i SBU-iści teraz sami rozumieją, co się dzieje i dlatego walczyć za nich teraz nie będą, obawiając się powtórki z wydarzeń ich poprzedników, którzy po usunięciu Janukowycza zostali skazani i nazywani są teraz wrogami. Setki ludzi jest gotowych stanąć na śmierć i moglibyśmy obalić te kreatury i pluć na Putinowską Rosję i USA z ich tolerancją społeczną. HASŁEM I CELEM PRAWDZIWEJ REWOLUCJI POWINNA BYĆ „NACJONALIZACJA MAJĄTKU OLIGARCHÓW I CAŁEGO PRZEMYSŁU NA RZECZ NARODU”.

Tłumaczył Janusz Sielicki, 19 maja 2014 r.

http://gazetawarszawska.com/2014/05/20/odeski-prawy-sektor-faktycznie-oglosil-jarosza-wrogiem-narodu/

Ukraińskie pole bitwy – kompleksowe podsumowanie

f84d37d50eef313de610489758ca5a6a

[Zamach stanu/zbrojne przejęcie władzy na Ukrainie oczami rosyjskiego inteligenta. Co prawda poraża kolonialna mentalność autora, ale jego analiza zawiera wiele ważkich informacji, których z dezinformacyjnych mediów na pewno się nie dowiecie – i to właśnie dla tych informacji warto zapoznać się z tym tekstem. – TAW].

Wszechstronna analiza zamachu stanu na Ukrainie z lutego 2014, z punktu widzenia rosyjskiego naukowca. Andrej Fursow przedstawia interesy i powiązania głównych ukraińskich graczy – oligarchicznych klanów, których wielu przywódców ma podwójne obywatelstwo – wraz z mało znanymi, szokującymi szczegółami. Ujawnia rażącą hipokryzję i podwójne standardy zachodnich sponsorów zamachu i ich rosyjskich/ukraińskich „zdrajców z piątej kolumny”. Zamach i udane przyłączenie przez Rosję Krymu postrzega jako ważne wydarzenia, zmieniające stan toczącej się gry, gdzie powojenne zachodnie machinacje, którym przewodzi USA, zmierzają do podporządkowania Rosji ich własnym planom. Fursow sugeruje również, jak Rosja powinna reagować.

Tak czy owak – obowiązkowy materiał dla ludzi Zachodu, którzy powinni rozumieć, co naprawdę dzieje się zarówno na Ukrainie, jak i w szerszym aspekcie, w kwestii anglo-amerykańsko-NATOwskiego pędu do globalizacji, na czym Fursow również się skupia.

Transkrypt wykładu

[Dla ułatwienia dla tych, którzy zechcą obejrzeć wideo, pomagając sobie poniższym tłumaczeniem transkryptu, dodaliśmy trochę znaczników czasowych – PRACowniA]

Wprowadzenie

Po pierwsze, chciałbym powiedzieć, że czasami przyjemne jest być w błędzie. Nie miałem racji. Na początku lutego dyskutowaliśmy z moją koleżanką, Eleną Ponomariewą, o tym, czy uda się nam przyłączyć Krym. Byłem pesymistą i szansę na to oceniłem na 10%. Nie uda się, bo Zachód będzie reagować agresywnie, a nasze władze nie mają dość odwagi. Elena powiedziała, że przeciwnie, daje nam 90% szans na to, że przyłączymy Krym i 10% szans, że się to nie stanie. Okazało się, że ona miała rację, a ja się myliłem.

Bez wątpienia ponowne zjednoczenie z Krymem jest bardzo ważnym i znaczącym wydarzeniem. W udzielonym niedawno wywiadzie telewizyjnym powiedziałem, że jest to naprawdę koniec haniebnej epoki, która rozpoczęła się na Malcie 2-3 grudnia 1989 roku, kiedy Gorbaczow przekazał Bushowi absolutnie wszystko, nawet to, o co go nie proszono. Czytaj dalej „Ukraińskie pole bitwy – kompleksowe podsumowanie”