Katolicy pękają…

Demon Amon (grafika z: Jacques Collin de Plancy, Słownik wiedzy tajemnej, 1863)

Od dziś zmieniam taktykę. Postanowiłem, że im więcej ataków na mnie, tym częściej będę o tym pisał. Przed chwilą astralne menele tak podkręciły moją przyRODnią siostrę, że dostałem od niej podwójną dawkę energii nienawiści prosto pod ziobro, czyli w splot słoneczny. Nie mają już do mnie bezpośredniego dostępu, więc do ataków na mnie wykorzystują najbliższych mi strażników matrixa, czyli moją RODzinę.

Atak rozpoczął się od momentu, gdy zacząłem jej wyjaśniać źródłosłów terminów „amen” oraz „poganin”.

Zachęcam Czytelników do wałkowania tych tematów w najbliższych tygodniach. Niech astralne menele widzą, co zwojowały na przestrzeni swoją głupią akcją 🙂

Katolicy pękają… 😉

Wolnym Ludziom sława!

TAW

16.10.2021, 21:07

*

https://en.wikipedia.org/wiki/Amun

https://pl.wikipedia.org/wiki/Amon_(demon)

Egipski bóg Amon-Ra (grafika z: Jean-François Champollion, Panthéon égyptien: collection des personnages mythologiques de l’ancienne Egypte d’après les monuments, 1823)

Metodyka rozmontowywania Kościoła katolickiego

Ekipa Franciszka ma ewolucyjne zadanie rozmontowania struktury Kościoła katolickiego na naszej przepięknej planecie – i metodycznie robi to od początku obecnego pontyfikatu.

Metodyka jest zawsze taka sama i układa się w pewien zauważalny już schemat:

ktoś pisze tekst zmieniający odwieczną doktrynę Kościoła katolickiego (np. możliwość udzielania „komunii świętej” wiernym żyjącym w „grzechu śmiertelnym”, możliwość wyświęcania żonatych mężczyzn na kapłanów), nadaje mu tytuł „Adhortacja apostolska na temat…” – i przynosi go w czarnej teczce Franciszkowi do podpisu.

Dla zmylenia przeciwnika i uzasadnienia nowego dokumentu apostolskiego trzeba oczywiście w międzyczasie zorganizować jakiś event (synod, sympozjum, konferencja, spotkanie) mający imitować społeczną debatę w temacie.

Prawdziwe intencje najbliższego zgromadzenia w Watykanie, zwołanego na 14 maja 2020 r. pod tajemniczym hasłem: „Odbudowa globalnego paktu wychowawczego”, pozostają nieznane, gdyż oficjalne info na ten temat jest sformułowane na tak dużym poziomie ogólności, że właściwie może dotyczyć każdego tematu. Jedno jest pewne: szykuje się kolejny wyłom w doktrynie.

A więc coraz bliżej ogłoszenia formalnej schizmy (bo nieformalna istnieje już od dawna) w Kościele katolickim…

TAW

System się wali i pali. Upada kolejny egregor religijny: młodzi judaiści nie chcą już chodzić do bożnic

<https://youtu.be/F8laMm-YyLY

System się wali i pali. Upada kolejny egregor religijny: młodzi judaiści nie chcą już chodzić do bożnic. Brooklińska rada żydów ma problem…

Brooklińska rada żydów

Na granicy między bożnicami zebrała się rada rozumnych
„Co począć, by młodzi zaczęli, jak kiedyś, zachodzić do domów świątynnych?”
By starsi nie stali pod deszczem, co runął ze wszystkich zebranych wstydów
Będzie to krótka opowieść o Brooklyńskiej Radzie Żydów…

Łąka na niebie się kończy
Ja tańczę, tańczę na słońcu
Słowo, na które czekałem
Padło z Twoich ust w końcu
Tańczę, ja tańczę na łące
Przecież łąka to słońce
Mądrze świat został stworzony
Dzięki za to Ci, Ojcze

„Młodzi chcą czegoś zupełnie innego od tego, co chcieliby starsi”.
Stary rabin tak mówił, przyklasnęli mu wszyscy niemalże
„Młodzi świat inny dostają, niźli starsi dostali”.
Teraz oklaski rozległy się nawet z najdalszej części sali…

Łąka na niebie się kończy
Ja tańczę, tańczę na słońcu
Słowo, na które czekałem
Padło z Twoich ust w końcu
Tańczę, ja tańczę na łące
Przecież łąka to słońce
Mądrze świat został stworzony
Dzięki za to Ci, Ojcze

„Tu na Williamsburgu tak mało młodzieży zaszczyca wizytą swoją Pana.
Dla nich ktoś wielki to Beastie Boys, czy nawet czasem muzyka czarna! Aj waj!
Mogliście słuchać, co wam mówili, dotrzymać też było z nimi umów,
Kiedy rozmawiać z wami chcieli jeszcze” – radziła Brooklyńska Rada Żydów…

Łąka na niebie się kończy
Ja tańczę, tańczę na słońcu
Słowo, na które czekałem
Padło z Twoich ust w końcu
Tańczę, ja tańczę na łące
Przecież łąka to słońce
Mądrze świat został stworzony
Dzięki za to Ci, Ojcze.

autor: Kazik Staszewski

Artyści czują głębiej. Artysta Kazik pięknie zestawił w swoim utworze dwa światy: świat boskiej Natury z syntetycznym, sztucznie wykreowanym światem zawsze opresyjnych religii.

W starciu z Naturą wszystkie religie ostatecznie padną. Głównym zadaniem wszystkich religii na naszej przepięknej planecie było odcięcie człowieka od Natury, czyli pierwotnej boskiej matrycy Życia.

TAW