Pierwotne Kody Źródła – Szaman Tańcujący z Wiatrem

https://youtu.be/Q3vP4Fs1Gmw

https://youtu.be/NuiSzWKu1ZI

https://youtu.be/Q3E1nOKObBA

https://youtu.be/lURV6bnrHKQ

https://youtu.be/OcMh85HJBVU

https://youtu.be/KZW_OwAi1HQ

Przekaz Szamana Tańcującego z Wiatrem wygłoszony na Festiwalu „Kocham Cię” w Grodzie Rycerskim Byczyna koło Kluczborka (opolskie).

Reklamy

Jestem obcy w swoim domu – Krzysztof Pieczyński

Niedawno rozmawiałem ze swoim katolickim znajomym. To była godzinna rozmowa, podczas której chciałem się dowiedzieć, dlaczego kolega jest częścią Kościoła katolickiego. Streszczę Państwu jej najważniejsze wątki.

– Z jakiego powodu należysz do organizacji, która akty ludobójstwa nazywa ewangelizacją?

– Kościół zrobił wiele złych rzeczy, ale ta część, do której ja należę, nikogo nie mordowała.

– Nie przeszkadza ci pedofilia w Kościele? Masz małe dzieci.

– Ta część Kk, do której ja należę, nie zajmuje się pedofilią.

– Nie przeszkadza ci, że Kk pierze pieniądze od mafii amerykańskiej po rodzimą Camorrę?

– Każda korporacja ma swoje ciemne sprawy.

– A śmierć biskupa Wesołowskiego w Watykanie, który był okazem zdrowia? Wszyscy wiedzą, że to zbrodnia lub wymuszone samobójstwo po to, aby nie zaczął mówić.

– Każdy rząd ma swoje służby specjalne i tysiące brudnych interesów.

Chowanie zamordowanych pod zwłokami innych w Watykanie, bo nikt tam nie będzie ich szukał, też cię nie wzrusza. W takim razie powiedz, dlaczego uważasz katolickiego Chrystusa za swojego idola? Jego nauki i słowa są pełne niecierpliwości, nietolerancji, rasizmu, niezrozumienia dla prześladowanych i namawiania do przemocy. Pogardy dla tępoty uczniów, którzy, o trwogo, nie potrafią chodzić po wodzie, pomimo, że on im to pokazał. Napuszony styl wypowiedzi człowieka zarozumiałego i oderwanego od życia, który nie potrafił wielu spraw wytłumaczyć, dostarczając coraz to nowych niezrozumiałych metafor.

– To prawda, nie lubiłem Chrystusa od dziecka i uważam, że był złym nauczycielem.

– Dlaczego w takim razie jesteś częścią tej organizacji?

– Gdyż mam tam ludzi, z którymi się dogaduję. Podobnie myślimy o świecie. Poza tym dzieci dostają prezenty na pierwszą komunię i ja im tej radości nie odbiorę. Oczywiście to nie ma związku z żadnym przeżyciem duchowym. Dziecko jest za małe, żeby to rozumieć. Chodzi wyłącznie o prezenty.

– To straszne, co mówisz.

– Kiedy przed laty byliśmy w biedzie, do ojca przyszedł proboszcz i przyniósł mu kilka tysięcy. To nam wtedy bardzo pomogło.

Za te kilka tysięcy Kk kupił sobie trzy pokolenia niewolników. A może i więcej. Kolega nie odpowiedział, jaką zbrodnię musiałby Kościół popełnić, żeby od niego odszedł. A przecież pomoc to pierwsza rzecz, którą mają opanowane sekty. Pomagają i w zamian za to wchodzą do życia. Otaczają opieką i pomocą do tego stopnia, że bez nich coraz trudniej jest sobie poradzić. Przy czym odcinają od wszystkiego, co nie pochodzi od nich, gdyż celem tej pomocy jest ubezwłasnowolnienie. Za pomoc trzeba się odwdzięczyć i za pomoc trzeba odpłacić lojalnością. Gdy z czymś się nie zgodzimy, zaczyna się szantaż, manipulacja i straszenie. Krok po kroku wprowadzają się do naszego życia i ustanawiają w nim swoje reguły. Wszystko w trosce o nas. Każda religia, każda sekta ma to przepróbowane i sprawdzone. Każda toksyczna relacja również.

Kiedy mówiłem przez trzy lata, że obecny papież jest taki sam jak jego poprzednicy, nikt się ze mną nie zgadzał. Używa innego pudru, ale istota jest niezmienna. Teraz z fałszywym uśmiechem wita Irlandczyków. Do kogo się uśmiecha? Będzie kłamać, dopóki ta chora instytucja nie zostanie rozwiązana, ale zanim to się stanie, ma odpowiedzieć przed sądem za krycie pedofilii i inne zbrodnie Kk.

Dopóki będziemy zezwalać na bezkarność ludzi powołujących się na Boga, korporacji, która miele tryliony, dopóty musimy się liczyć z tym, że podstawa naszej cywilizacji będzie oparta na kłamstwie, manipulacji i hipokryzji. One pozwalają na niekończące się wojny w imię Boga, patriotyzmu, obrony wartości. Człowiek znęca się nad człowiekiem, ponieważ od dziecka jest uczony, aby żyć w kłamstwie. Kłamstwo religijne przechodzi do innych sfer życia. Kościół katolicki nie pochodzi od Boga i nie ma związku z Bogiem. Papież ma stanowisko takie jak prezes, prezydent czy dyrektor jakiejkolwiek organizacji czy firmy. Zmuszacie ludzkość, aby wyrównała do ostatniego w peletonie. Mam tego dosyć. Wracam do siebie.

autor: Krzysztof Pieczyński
źródło: fb.com

Egregor katolicki w Polsce zaczyna się sypać i wpada w panikę. Krzysztof Pieczyński zaatakowany przez nienawistnika

Szanowni Państwo,

Kiedy w stanie wojennym, w maju 1983 roku na manifestacji przeciwko komunie pobiło mnie ZOMO, leżałem 10 dni w szpitalu. Nigdy o tym nie mówiłem ani nie dochodziłem żadnych praw, gdyż byłem jednym z dziesięciu milionów członków Solidarności i nie czułem się bohaterem z tego powodu, że mnie pobili. Jednak tym razem upubliczniam to, co się stało. Mniej boli mnie to, że zostałem pobity, ale bardziej nienawiść człowieka, który to zrobił. Zachowywał się w taki sposób, że gdyby nie obawiał się kary, prawdopodobnie by mnie zabił, przekonany o własnej słuszności. Podobni do niego mają dość nienawiści, żeby nieść przed sobą krzyż i chrystianizować Europę.

Myślę, że ludzie podobni do niego są współczesnymi patriotami, katolikami oraz przyszłymi członkami Obrony Terytorialnej zakładanej przez ministra Macierewicza.

Krzysztof Pieczyński

źródło: https://pl-pl.facebook.com/krzysztofpieczynski/posts/1774520215948146

http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-01-17/aktor-krzysztof-pieczynski-pobity-w-centrum-warszawy-krzyknal-do-mnie-ty-pedale/

Ziemia jest ludzką fermą, eksperymentem zaawansowanej inteligencji z kosmosu, która manipuluje nami przy pomocy… religii – twierdzi hiszpański eksjezuita Salvador Freixedo

Salvador Freixedo to zbuntowany ksiądz, były jezuita i ufolog w jednym. Wydalony z Kościoła za jego krytykę, zajął się badaniem zjawisk niewyjaśnionych, dochodząc do wniosku, że Ziemia to „ludzka ferma” i eksperyment zaawansowanej inteligencji z kosmosu, która manipuluje nami przy pomocy… religii.
  • Salvador Freixedo to hiszpański ufolog i były ksiądz (jezuita) wydalony ze stanu duchownego za krytykę Kościoła i kleru.
  • Freixedo uważa, że nasza planeta jest miejscem wielkiego eksperymentu prowadzonego przez inteligencję z kosmosu. Ziemię nazywa on „ludzką fermą”, dodając, że być może nigdy nie poznamy zamiarów naszych nadzorców.
  • Jego zdaniem Obcy wprowadzili religie, by kontrolować myślenie mas i sprawdzić, jak wpłynie to na bieg dziejów.

Sędziwy Salvador Freixedo to hiszpański pisarz, ufolog i były jezuita mający za sobą życie pełne kontrowersji oraz konfliktów z Kościołem i władzą. Za krytykę kleru trafił nawet do więzienia w Wenezueli. Gdy wreszcie został wydalony ze stanu kapłańskiego, poświęcił się drugiej pasji – ufologii. Badając z wielkim zaangażowaniem przypadki spotkań z gośćmi z kosmosu, próbował ustalić powody, dla których odwiedzają oni Ziemię. Odpowiedź znalazł. Przynajmniej częściową.

Freixedo był księdzem znanym z krytyki Kościoła

Freixedo urodził się w 1923 r. w małym mieście w Galicji w bardzo religijnej rodzinie. Jego brat i siostra również wybrali służbę Bogu. Salvador jeszcze jako nastolatek rozpoczął nowicjat u jezuitów, a w wieku 30 lat otrzymał święcenia kapłańskie. Od tamtej pory toczył życie z dala od rodzimej Hiszpanii, pracując z młodzieżą na Karaibach i w Ameryce Łacińskiej. Będąc blisko ludzi przekonał się nie tylko o skali społecznych nierówności, ale też o tym, że nauki Kościoła nie idą w parze z jego działaniami. W 1957 r. Freixedo napisał o tym książkę, za którą wydalono go z Portoryko. Na Kubie w 1968 r. napisał kolejną pt. „Mój Kościół śpi”. Publikacja tak rozsierdziła hierarchów, że postanowili usunąć go ze stanu duchownego. Z kolei w jego ojczystej klerykalnej Hiszpanii drukowania dzieła zakazano.

Na początku lat 70. Freixedo, już jako eksduchowny, postanowił zająć się zjawiskami, które interesowały go od zawsze. Chodziło o wszelkie sprawy niewyjaśnione i tajemnicze, a przede wszystkim o UFO. Podróżując po świecie, jeszcze jako ksiądz, poznał wielu świadków podobnych zdarzeń, dochodząc do bardzo kontrowersyjnego wniosku.

Człowiek nie jest panem stworzenia. Manipuluje nami siła niemająca dla nas szacunku, która wykorzystuje nas, tak jak my wykorzystujemy zwierzęta

– pisał.

Jego zdaniem za powstaniem religii stoją jakieś wyższe, ale niekoniecznie boskie siły. Jeśli porównamy channelingi (wiadomości telepatyczne od duchów lub astralnych bytów) czy przekazy od kosmitów z zawartością świętych ksiąg albo orędziami z objawień, okaże się, że zbytnio się one od siebie nie różnią. Gdyby w Biblii lub Koranie w miejsce Boga jako źródła objawień podstawić inteligencję z kosmosu albo równoległego wymiaru, wszystko nabierze zupełnie innego sensu. Izraelici prowadzeni po pustyni przez dziwne światło czy boski rydwan widziany przez Ezechiela to tylko dwie z wielu poszlak sugerujących, że za częścią wydarzeń z Pisma Świętego stał ktoś dysponujący zaawansowaną techniką. Ten sam ktoś – zdaniem Freixedo – odpowiada za podyktowanie Mahometowi Koranu i za działalność wszystkich proroków, którzy mieli do przekazania prawdy objawione.

Informacje udzielane ludziom przez te byty mają zróżnicowany charakter. Zdarza się, że dotyczą nauki. Często kontaktowcy* mówią o kosmosie i pochodzeniu ciał niebieskich. Ci, którzy otrzymują informacje o tematyce religijnej, proszeni są o zakładanie kościołów albo ich reformowanie. Zdarza się jednak, że niektórzy otrzymują przekaz pełen pseudofilozoficznych, absurdalnych treści. (…) Te wypełnione nonsensami komunikaty bywają często uznawane za świętą księgę

– pisał Freixedo.

Wszystko to jest elementem potężnego planu manipulacji. Zdaniem Hiszpana Ziemia znajduje się pod kuratelą innej inteligencji, która prowadzi tu wielkoskalowy, długofalowy eksperyment. Istoty, które za tym stoją, są niczym ziemscy etnografowie badający kultury i religie, tyle że są tysiąckroć potężniejsze i bardziej zaawansowane od nas. Ludźmi nie przejmują się w ogóle, a my jesteśmy na tyle prymitywnym gatunkiem, że uważamy ich plan za wolę Najwyższego.

Niewykluczone – dodaje były ksiądz, że w tym projekcie tkwi też jakieś „drugie dno”, którego sens zrozumieją dopiero przyszłe pokolenia.

„Ziemia jest fermą” – wnioskuje Freixedo w swojej najsłynniejszej książce „La Granja Humana”. „Jest racjonalnie zarządzaną fermą zwierzęcą. To okrutne, ale nic tego nie zmieni. Zwierzętom ciężko jest podnieść bunt przeciwko hodowcom, bo ci są mądrzejsi i mogą przewidywać ich zachowania. Zwierzęta karmi się taką ideologią, która zniechęca je do buntu i utwierdza w przekonaniu, że to, czego doświadczają jest dobre. Ale to nie wystarcza. Hodowcy wymyślili taki zestaw ‘wartości moralnych’, by żyjące według nich jednostki były ciągle zajęte konfliktem i walką między sobą” – dodaje.

Na Ziemi mieszka z nami inna inteligencja – twierdzi Freixedo

Czego chcą od nas właściciele fermy o nazwie Ziemia? Tego do końca nie wiadomo. Może to tylko eksperyment, a my jesteśmy niczym laboratoryjne szczury? A może siła ta prowadzi nas przez dzieje i jest kimś w rodzaju wychowawcy, który bezpośrednio nie ingeruje, bo wie, że gdyby to zrobił, zakłóciłby nasz naturalny rozwój? Jest też inna możliwość, o której mówi Freixedo. Jego zdaniem nasi „nadzorcy” nie muszą być przybyszami z kosmosu. Mogą to być istoty z innego wymiaru albo równoległej rzeczywistości, dla których Ziemia jest przystankiem w drodze przez „astral”. Mają one różne zamiary – jedne chcą szkodzić ludziom, inne pomagają i ostrzegają przed niebezpieczeństwami, a przybywają tu, bo mamy coś, co je przyciąga albo czym się żywią – emocje lub siłę życiową.

(…)

autor: Piotr Cielebiaś

całość czytaj na:

http://strefatajemnic.onet.pl/ufo/obcy-manipuluja-ludzkoscia-twierdzi-hiszpanski-eks-jezuita-i-ufolog/00kve4

*kontaktowiec (ang. contactee) – osoba twierdząca, że jest w stałym kontakcie z przedstawicielami innej inteligencji.

Czytaj rówież:

Katolicy polscy, przestrzeń nad Polską jest już otwarta i nasza boska Moc Kreacji uwolniona! Nie ma już najmniejszej potrzeby dalszego gnicia w przemyślnie zaprogramowanym przez Wielki Babilon więzieniu własnego umysłu…

Katolicy polscy, przestrzeń nad Polską jest już otwarta i nasza boska Moc Kreacji wreszcie uwolniona! Nie ma już najmniejszej potrzeby dalszego gnicia w przemyślnie zaprogramowanym przez Wielki Babilon (Programiści matrixa na innych gęstościachGady→BabilonSyjonWatykan) więzieniu własnego umysłu…

Kto ma uszy, niechaj słucha; kto ma oczy, niechaj przejrzy…

TAW

źródło: fb.com

Czytaj również:

Watykańska Kongregacja Nauki Wiary nie uznała objawień w Medjugorje

Niebo nad Medjugorje w dniu 2 marca 2016 roku (fot. medjugorje-info.com)

Watykańska Kongregacja Nauki Wiary nie uznała autentyczności objawień w Medjugorje. Bośniacka miejscowość może być jednak miejscem wiary i modlitwy, ale nie zyska statusu sanktuarium – cytuje ustalenia Kongregacji włoski dziennik „Il Giornale”.

Dokument Kongregacji – podjęty w 34. rocznicę od rzekomych objawień – trafił teraz na biurko papieża Franciszka, który podejmie ostateczną decyzję w tej sprawie. Według ustaleń Kongregacji Nauki Wiary, pielgrzymi mogą odwiedzać Medjugorje w celu modlitwy. Jednak zaleca się im nieutrzymywanie kontaktów z „widzącymi”, a także zakazuje się uczestnictwa w rzekomych objawieniach.

Według relacji sześciorga osób, zwanych widzącymi, objawienia Matki Bożej Królowej Pokoju rozpoczęły się w Medjugorje w czerwcu 1981 i mają trwać do dziś. Jedna z widzących – Vicka Ivanković – mówi „Il Giornale”, że ze spokojem oczekuje na decyzję papieża Franciszka. „Jestem w pełni posłuszna Kościołowi i Matka Boża powiedziała mi, żebym się nie przejmowała” – twierdzi Vicka Ivanković.

vickaVicka Ivanković-Mijatović (ur. 1964)

mirjana-dragicevic-soldoMirjana Dragićević-Soldo (ur. 1965)

Papież Franciszek zapowiadał, że decyzja w sprawie Medjugorje zostanie podjęta szybko. Prawdopodobnie będzie ona negatywna, wskazują na to słowa papieża.

W niedawnej homilii wspominał o tych, którzy zamiast spędzać czas na aktywnym „świadectwie Słowa, czekają na wizjonerów, którzy powiedzą, jakie przesłanie przekaże nam Matka Boża”. W ocenie papieża, to nie jest tożsamość chrześcijańska.

źródło: http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/879487,watykanska-kongregacja-nauki-wiary-nie-uznala-objawien-w-medjugorje.html

Komentarz Tajnego Archiwum Watykańskiego

„Objawienia” w Medjugorje to eksperyment pozaziemskich cywilizacji na niezbyt rozgarniętych jaskiniowcach 20. i 21. wieku zamieszkujących Ziemię. Watykan posiada doskonałą wiedzę o tym eksperymencie, trudno więc, by jego stanowisko było inne. Eksperyment ma kilka celów, a jednym z nich jest planowany kolejny podział (schizma) Kościoła katolickiego jako element docelowej jego likwidacji.

TAW

Czytaj również: