Film „Niezwyciężeni”. Dla Polski II wojna światowa trwała pół wieku

<https://youtu.be/M7MSG4Q-4as

Wersja w jęz. ang.:

<https://youtu.be/Q88AkN1hNYM

Reakcja Australijczyków na film „Niezwyciężeni”:

<https://youtu.be/pH0rY1gI12M

Dzisiaj przypadkiem trafiłam na artykuł:

http://www.deutschlandfunkkultur.de/geschichtsschreibung-wir-polen-und-ihr-die-anderen.976.de.html?dram:article_id=397964

Jest po niemiecku, ale mówi o filmie IPN „Niezwyciężeni”. Kto zna niemiecki, niech przeczyta, a dla tych, którzy nie znają:

Tam jest standard w stylu: Polacy ratowali Żydów, ale nie możemy zapomnieć, że też wydawali i mordowali. Wspomniano oczywiście Jedwabne. Polacy krytykują komunizm, ale sami go wtedy wspierali itp., itd.

Jedno, co mnie zdziwiło, to zdanie, które pani hist(e)oryk wygłosiła w tym wywiadzie:

Was traditionell im Vordergrund stand, war die polnische Martyrologia, die Leidensgeschichte, die Polen als Opfer und genau diese Geschichte erzählt der Film ja nicht, er erzählt von Polen als siegreichen Helden, nicht als gescheiterten Helden und das ist fast schon eine Gegenerzählung.

Tłumaczę:

„Co zawsze stało na pierwszym planie, to była polska martyrologia, historia cierpienia, stawiająca Polaków w roli ofiar, i dokładnie o takiej historii ten film nie opowiada, film opowiada o Polakach jako o zwycięskich bohaterach, nie o bohaterach tragicznych [i to jest już prawie słowo „Gegenerzählung”, ciężko mi dosłownie tutaj przetłumaczyć, ale można napisać, że oznacza ono zmianę narracji o 180 stopni]”.

W tym wywiadzie są też opisane emocjonalne wypowiedzi młodych ludzi na świecie, którzy wcześniej o historii Polski nic nie wiedzieli i dopiero ten film im część historii pokazał.

A wisienka na torcie to ostatnie zdania z opisującego film wywiadu z panią historyk, opisującej te reakcje:

Ein erschreckend einfaches Geschichtsbild? Gertrud Pickhan ist wenig überrascht. Starke Männer hätten politische Konjunktur, nicht nur in Polen. Sie hält es mit Bertolt Brecht:

„Unglücklich das Land, das keine Helden hat, woraufhin Galileo antwortet unglücklich das Land, das Helden braucht. Dieses Diktum sollte man im Kopf haben. Es hilft niemandem, wenn solche heroischen Geschichten erzählt werden. Das kann im Moment ein großes Gefühl von unglaublicher Stärke erzeugen, wenn man sich mit solchen Helden identifizieren kann, aber es löst keine Probleme”.

Tłumaczenie:

Strasznie prosty obraz historii? – pyta autor artykułu. Pani historyczka nie jest zdziwiona. Silni mężczyźni (ludzie) mają polityczną koniunkturę. Przytacza cytat z Bertolda Brechta:

„Nieszczęśliwy kraj, który nie ma bohaterów”. Odpowiedź Galileusza: „Nieszczęśliwy kraj, który potrzebuje bohaterów”.

Ta pani uważa, że to powinno być mottem ludzi, bo:

„To nie pomoże nikomu, jeśli takie historie będą opowiadane. To może chwilowo wielkie uczucie niewiarygodnej siły stworzyć, jeśli można się z takimi bohaterami identyfikować, ale to nie rozwiązuje żadnych problemów”.

*

Dla mnie to znak, że Niemiaszki mają pełne gacie na wieść, że Polacy pokazują prawdziwą historię i te filmiki mają widownię.

Mało tego, film ma podtytuły w 8 językach – nawet w chińskim i armeńskim, ale w niemieckim nie ma.

Przestrzeń się oczyszcza?

autor: Laszka

Reklamy