Ech, skończyła się epoka – i kto teraz będzie straszył Polaków wojną?…

No i gdzie są teraz świadomie zastraszający Polaków od wielu miesięcy prorocy niechybnej III wojny światowej? Pochowali się? Nadal będziecie straszyć Polaków Putinem?

No i gdzie są teraz świadomie zastraszający od wielu miesięcy Polaków prorocy niechybnej III wojny światowej?

Pochowali się?

Nadal będziecie straszyć Polaków Putinem?

I co, Putin nagle przez jedną noc zrezygnował z planów podboju Polski?

Panie Ministrze Wojny, kim nas pan teraz będzie zastraszać?

Wyborcza Gazeto, TVN i Onecie – kogo od dzisiaj Polacy mają się bać? Co teraz wymyślicie?…

TAW

ps. Dwa powyborcze wnioski:

1. Rzeczywista przewaga D. Trumpa musiała być miażdżąca, skoro Ciemni nie zdecydowali się na sfałszowanie wyborów. Widać, że świadomość zbiorowa nawet tak zmanipulowanego ludu, jak Amerykanie, drobniutkimi krokami, ale jednak rośnie… To bardzo dobry prognostyk na przyszłość, bo jeśli 45. prezydent USA również nie spełni wykładniczo zwiększających się jednak oczekiwań narodu, już za 4 lata Amerykanie wybiorą 46. prezydenta… 🙂

2. Zdelegalizować we wszystkich państwach wszystkie sondażownie – jako delegatury i wrogie ośrodki propagandowe międzynarodowej chazarskiej mafii!

fot. pinterest.com

 

 

Sarah Palin: Donald Trump ma rację, chcąc dogadać się z Rosją

Rosjanie chcą się z nami sprzymierzyć, żeby pokonać Państwo Islamskie. Z takim sojusznikiem będziemy silniejsi – mówi Wirtualnej Polsce Sarah Palin, była kandydatka republikanów na wiceprezydenta USA i była gubernator Alaski.

Odnosi się także do obaw o możliwość zakwestionowania wyniku wyborów prezydenckich przez Donalda Trumpa.

Całość czytaj na:

http://wiadomosci.wp.pl/martykul.html?kat=1356&wid=18551386

 

Już wkrótce zostanie ujawniona rozmowa pomiędzy Donaldem Tuskiem a Władimirem Putinem z nocy 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku

Instytucje państwa polskiego dysponują nagraniem rozmowy pomiędzy Donaldem Tuskiem a Władimirem Putinem z nocy 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku. Putin, ówczesny premier Rosji, obecnie prezydent, przedstawia na nim przebieg katastrofy sprzeczny z późniejszym raportem MAK i komisji, której przewodził Jerzy Miller. Nie ma w nim ani brzozy, ani rzekomego upadku samolotu w pozycji odwróconej.

Uczestnikami spotkania są również ówczesny wicepremier Waldemar Pawlak oraz ówczesny minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski, ale żaden z nich nie chciał podzielić się ze śledczymi wiedzą przekazaną tego tragicznego wieczoru przez Władimira Putina. Absolutnym skandalem oraz jawnym dowodem na mafijność III RP jest fakt, iż ówczesny minister – świadek smoleńskiej rozmowy Tusk–Putin – który od 6 lat zataja przed społeczeństwem tak ważne dla Polaków informacje, dzierży dziś funkcję szefa Najwyższej Izby Kontroli.

TAW

WOJNY NIE BĘDZIE

peace

Uprzejmie informuję wszystkich Polaków, że wojen na terenie Polski już więcej nie będzie. Temat powraca codziennie, widzę wiele lęku, chaosu i obaw w internecie. Media masowej dezinformacji straszą, straszą i straszą. Ludzie sami się boją, czują lęki, obawy, chaos, pomieszanie, niepewność – i dla odreagowania nieświadomie straszą bliźnich. Zupełnie niepotrzebnie 🙂 W wielu osobistych rozmowach bardzo często słyszę pytania o domniemaną III wojnę światową, ale bezpośrednią inspiracją do napisania tego artykułu był jeden z dzisiejszych komentarzy na blogu.

Wojen na terytorium Polski już więcej nie będzie. Jesteśmy w fazie ogromnych przeobrażeń kosmicznych. Ziemia bierze w tym udział jako kluczowy gracz. W tej chwili odbywa się na Ziemi potężny transformacyjny proces, który można w skrócie określić jako Wielka Zmiana. Polska – czy się to komuś podoba, czy nie – jest liderem tego transformacyjnego procesu (ze względu na wkodowane w naszą morfogenetyczną przestrzeń macierzyste transformacyjne algorytmy). Polska jako lider planetarnego i galaktycznego transformacyjnego procesu Wielkiej Zmiany jest w sposób szczególny chroniona i energetycznie bardzo skutecznie na wielu poziomach (gęstościach) zabezpieczona. To jest tak silna ochrona, że na chwilę obecną już nie do przeskoczenia dla ciemnej strony mocy. Mogą się wściec – rady nie dadzą.

Pracowała nad tym sama przestrzeń nad Polską, pracowały i pracują nad tym również konkretne istoty. Od Wiosennego Przesilenia 2016 zostały wycofane z Polski archonty, czyli superinteligentne kontrolujące programy (wysokozaawansowana sztuczna inteligencja) zainstalowane na innych gęstościach w celu kontroli („kuszenia”) populacji. Od 20 marca 2016 r. przestrzeń nad Polską posiada już zupełnie nowe właściwości i możliwości tworzenia. Tylko Polacy en masse nie są jeszcze gotowi do pracy z tak przywróconą do harmonii (pierwotne algorytmy Ziemi) przestrzenią z uwagi na własne nieewolucyjne oprogramowanie (ciemne wypełnienia). Matrixa nad Polską już nie ma. Są tylko jego skutki w postaci „zła”, które wyprodukował. Matrix jest utrzymywany już tylko w zaprogramowanych umysłach większości Polaków. Ale to się z tygodnia na tydzień, z dnia na dzień wykładniczo zmienia. Słowianie się budzą, Śpiący Rycerze się budzą.

Pobudka jest oczywiście stopniowa, przechodzi wiele faz:

  1. Najpierw najbardziej inteligentni i wrażliwi Polacy (ci, którzy nie dali się nabrać na „demokrację” i rzekomą wolność po 1989 roku) zaczynają zauważać, że z tym światem coś jest nie tak, później
  2. powoli zauważają przejawy innego ducha w naRODzie: 1) zmiana preferencji wyborczych; 2) pobudka Słowian (eksplozja internetowych sklepów z ciuchami i gadżetami słowiańskimi i patriotycznymi); 3) drastyczne zmniejszenie się doniedawnej agresji, np. w komentarzach i na forach internetowych; 4) zjawisko rosnącego uprzejmienia Polaków w stosunku do siebie (w kolejkach, na ulicy, w środkach lokomocji itp.); 5) kolektywne, bardzo sprawne organizowanie pomocy w nagłaśnianych w mediach społecznościowych sprawach; 6) prawdziwa lawina „przebudzeniowych” eventów: Wiece Słowiańskie, zloty Wolnych Ludzi, konferencje, webinary, panele, wykłady, warsztaty, spotkania (np. regularne spotkania ludzi przebudzonych z województwa lubelskiego: Lubelski Klub Sympatyków NTV; 7) lawina nowo powstających przebudzeniowych telewizji internetowych (np. Niezależna Telewizja NTV, Porozmawiajmy TV, Tagen TV, Jaskinia Szamana TV, Gaja TVAltermedium TV, Helio TV, eMisja TVPodziemna TV; 8) lawina nowo powstających przebudzeniowych blogów i stron internetowych, np. serwis Tajne Archiwum Watykańskie; 9) (r)ewolucyjne programy przeobrażeń społecznych, np. projekt Republika Ślężańska; 10) ogólnopolski, a nawet europejski fenomen wzrostu świadomości oraz realnej zmiany przestrzeni zogniskowany wokół tak charyzmatycznych postaci jak Jerzy Zięba czy Łukasz Lubicki; 11) lawina przenosin osobistych kont bankowych z banków niepolskich do nielicznych z polskim kapitałem oraz do banków spółdzielczych, 12) bojkot amerykańskich, izraelskich oraz innych zagranicznych zatrutych produktów spożywczych (tzw. patriotyzm konsumencki).
  3. Następnie budzący się Polacy zaczynają organizować się, by już zdecydowanie i konkretnie oddziaływać  na przestrzeń – zarówno lokalną, jak i globalną („myśl globalnie, działaj lokalnie”). W Polsce reaktywuje się już powoli „polskie państwo podziemne”, powstają przeróżne „armie cieni”, grupy zorganizowanego oporu, oddziały niepodległościowe. Budzi się z wieluwiekowego uśpienia słowiański żywioł. W kraju działa w sposób nienagłośniony w internecie kilkanaście osób posadowionych w kluczowych miejscach Polski, pracujących w sposób punktowy ze straumatyzowanymi historycznie przestrzeniami naszej Ojczyzny-Matczyzny. Istoty te ekstrahują straumatyzowane historycznie przestrzenie z wielusetwiekowych gadzich, nieewolucyjnych, blokujących, niesłużących Życiu programów.

Co do geopolityki, Putin od czasu powstrzymania oficjalnej napaści USA na Syrię (nieoficjalnie USA okupują Syrię poprzez stworzoną przez siebie ISIS) nie gra już ze Stanami w jednej piaskownicy.

W tej chwili to jest „wojna” (walka o wpływy) kosmiczna na terytorium Ziemi. Ale USA nie mają już na planecie NIC do powiedzenia, bo za Rosją stoją dużo bardziej rozwinięte technologicznie i moralnie cywilizacje. Konflikty wywołane na planecie przez USA/NWO/Gady już są i nadal będą powoli wyciszane. USA nie są już nawet kolosem na glinianych nogach – ten kraj idzie ku geopolitycznej marginalizacji. To co widzimy, to tylko fasada, za którą niebawem już tylko popiół i zgliszcza. USA czeka Wielka Smuta Karmiczna za wszystko, co zrobiły dla ludzkości i Planety.

Nie mamy się więc czego obawiać. Generalnie idzie w kierunku pokoju na świecie, a wojny są już tylko w naszych zalęknionych umysłach.

Zbierajmy się, gdzie się tylko da i wizualizujmy Jasną Przestrzeń nad Polską 🙂

TAW

źródło:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/07/31/turcja-przechodzi-na-strone-rosji-wojny-usa-rosja-nie-bedzie/comment-page-1/#comment-5932

Czytaj również:

 

Jeśli ten artykuł ma dla Ciebie wartość, kliknij „Facebook”. Dziękuję 🙂

Turcja – kraj NATO – przechodzi na stronę Rosji! – wojny USA-Rosja nie będzie

erdogan_putin_85600900

Wibracje Ziemi rosną, Przestrzeń ewoluuje, dzieją się cuda. To co jeszcze miesiąc temu było nie do pomyślenia, dziś staje się twardym faktem. Turcja – kraj NATO, nuklearna potęga Wschodu – przechodzi na stronę Rosji!

Przejście Turcji na stronę Rosji zmienia historię XXI wieku i wpisuje się, jako żywo, w epokowe ewolucyjne wydarzenia Wielkiej Zmiany na planecie. Prezydent Turcji w porę zrozumiał, że sojusz z państwem rządzonym przez gady byłby dla niego w efekcie dalekosiężnym błędem strategicznym oraz osobistą historyczną porażką. (Polscy przywódcy nie są w tym temacie dość inteligentni i jedynym opamiętaniem dla nich bywają przegrane wybory). A USA w swym obecnym politycznym kształcie tak czy owak są ostatecznie skazane na zagładę.

9 sierpnia prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan spotyka się w Petersburgu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, zawiązując rosyjsko-turecki pakt blokujący gadzie wojenne pomysły USA.

Z wizytą przygotowawczą do Moskwy poleciał już turecki wicepremier Mehmet Simsek, który omawiał z Rosjanami m.in. budowę gazociągu South Stream przez Morze Czarne do Turcji, współpracę w energetyce jądrowej i zniesienie wszystkich sankcji wprowadzonych przez prezydenta Rosji (sankcje handlowo-gospodarcze, w tym wstrzymanie lotów czarterowych oraz zorganizowanego ruchu turystycznego do Turcji).

Relacje Turcja-Rosja zaczęły się poprawiać na początku lipca, kiedy Erdogan wysłał do Putina list zawierający – jak twierdzi Kreml – przeprosiny za listopadowy incydent.

Teraz przedstawiciel tureckiego rządu dziękuje również Rosji za wsparcie udzielone przez nią prezydentowi Erdoganowi w czasie niedawnej próby obalenia go przez puczystów. Tak więc z zawziętych wrogów, którymi byli jeszcze do niedawna (od czasu strącenia przez Turcję rosyjskiego bombowca 24 listopada 2015 r.), Rosja i Turcja stają się właśnie wielkimi przyjaciółmi.

Sojusz Turcja-Rosja zmienia w geopolityce wszystko: wojna USA-Rosja staje się niemożliwa, gdyż USA z wetem jednego z krajów NATO nie mają już zasadnego pretekstu do napaści na Rosję. Wojna w Syrii siłą rzeczy też będzie powoli wygasać, gdyż bez wsparcia Turcji jej ostateczny wynik staje się sprawą oczywistą.

USA ponoszą więc sromotną porażkę swej polityki zaprowadzania „porządku” na planecie. W ostatnim geście rozpaczy próbują jeszcze nieudolnie nadzorować zainspirowany przez siebie wojskowy zamach stanu w Turcji. Jednak dzięki wywiadowczemu wsparciu Rosji prezydent Erdogan jest w stanie to rozdanie rozegrać po mistrzowsku na swoją (a przy okazji i pokoju na świecie) korzyść.

Prezydent Erdogan musi tylko mieć się teraz na baczności, bo wyrok na niego ze strony USA jest sprawą oczywistą.

Zmiany na planecie postępują: globalna świadomość rośnie, gady słabną – i jest to proces nieodwracalny.

Idzie nowe 🙂

TAW

*fot. kremlin.ru, agos.com.tr

Czytaj również:

Od 2017 r. polityka USA wobec krajów wasalnych ulegnie wielkiej zmianie. Prezydent USA Donald Trump otworzy wreszcie Polakom oczy

Od 2017 r. polityka USA wobec krajów wasalnych zmieni się diametralnie. Przyszły prezydent USA Donald Trump zamierza zerwać dotychczas obowiązujące traktaty USA z podległymi im krajami wasalnymi.

Donald Trump zamierza ciężar obrony krajów NATO przed ewentualnymi zagrożeniami (a zagrożenia militarne są w tej chwili fikcją) całkowicie przerzucić na kraje tą obroną zainteresowane.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Donald-Trump-stawia-warunki-wypelnienia-sojuszniczych-gwarancji-NATO-przez-USA,wid,18432728,martykul.html

Dla Donalda Trumpa Polska i kraje bałtyckie to przystawki Rosji (taką doktrynę wykonywał nawet Barack Obama pomiędzy 17 września 2009 a „euromajdanem” w Kijowie 24 listopada 2013), a z nią przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych wojować nie będzie.

Polacy maksymalnie rozgrywani jak dzieci obecnie, w tym wielkim militarnym rozkręceniu od lutego 2017 zostaną pozostawieni jedynie sami sobie. I dopiero wówczas zobaczymy, czy Wielki Niedźwiedź rzeczywiście miał chrapkę na nasz polski miodek, czy też po raz nieskończony daliśmy się nabrać na głodne bajeczki rozbuchanej propagandy serwowanej nam od wieków przez naszych „wiernych” przyjaciół…

Polacy, Słowianie – pobudka…

TAW

*fot. AFP/Jim Watson

 

Przyszły prezydent USA Donald Trump jest za pojednaniem z Putinem: „Rosja to potęga”

trump

Kandydat na prezydenta USA Donald Trump poparł pomysł prezydenta Rosji Władimira Putina, aby przywrócić stosunki między dwoma krajami, pisze portal Inosmi powołując się na brytyjską gazetę Times.

W wywiadzie dla brytyjskiej gazety The Times kandydat na prezydenta USA Donald Trump powiedział, że „dobre stosunki z Rosją będą pozytywnym wydarzeniem” i to „w skali globalnej”. Trump bez problemu zaprosiłby Putina do Waszyngtonu.

Połączenie sił z Rosją w celu osiągnięcia wspólnego celu — walka z Państwem Islamskim — wydaje się mu „właściwe”, ponieważ jego zdaniem „Rosja to potęga”.

Zapytany przez korespondenta Times, czy rosyjskim i amerykańskim żołnierzom przyjdzie stanąć na polu walki, Trump odpowiedział wymijająco: „Przynajmniej ludziom, którzy już znajdują się w regionie, przyjdzie stanąć na syryjskiej ziemi”. On chciałby, aby najpierw inni wysłali swoje wojska, ponieważ problem dotyczy ich bardziej niż Ameryki.

Tym nie mniej, powiedział Trump, Ameryka „musi pokonać Państwo Islamskie, zwłaszcza teraz, gdy widzicie, co się dzieje”. Przy czym „koordynacja z Rosją będzie zjawiskiem pozytywnym, a nie negatywnym”.

za:

http://pl.sputniknews.com/polityka/20160620/3198886/trump-putin-usa-rosja-pojednanie.html

*fot. REUTERS/Jim Bourg

Zamach smoleński jest spoiwem poprawnych stosunków między UE (Tusk) i Rosją. Reszta jest teatrem. Alternews 12.03.2015 r.

Prowadzi Janusz Zagórski.

Komentarz TAW:

Jest swoisty klincz. Unia Europejska sama się zszachowała: z obawy przed ewentualnym ujawnieniem udziału rządu Donalda Tuska w przygotowaniach do zamachu smoleńskiego, nigdy nie wyjdzie poza pewne – dramaturgicznie dopuszczalne, ale jednak zawsze poprawne politycznie – ramy we wzajemnych stosunkach. Tak więc „nic tak nie łączy [pozornie przeciwstawnych sobie] mafii, jak wspólnie dokonana zbrodnia”.

Podejrzewam, że jest jakiś układ, jak przed II wojną światową układ Ribbentrop–Mołotow, w stosunku do Ukrainy — twierdzi gen. Waldemar Skrzypczak

waldemar skrzypczak

Podejrzewam, że jest jakiś układ, jak przed II wojną światową układ Ribbentrop–Mołotow, w stosunku do Ukrainy. Bo walczy sama i została opuszczona – mówił w programie „Po przecinku” w TVP Info gen. Waldemar Skrzypczak. – Podejrzewam, że istnieje już jakiś deal. Doszło do dużej zbieżności interesów między Niemcami i Rosją – wtórował wojskowemu dyplomata dr Ryszard Żółtaniecki. Dodał, że to dobrze, iż Polska nie brała udziału w rozmowach w Mińsku, gdyż „nasza obecność legitymizowałaby okrutne skazanie Ukrainy”.

Pytany o sytuację na Ukrainie, gdzie mimo zawieszenia broni separatyści wciąż prowadzą walki, gen. Waldemar Skrzypczak stwierdził, że „rozejm jest nieskuteczny, a wojska rosyjskie niszczą wojska ukraińskie”. – Ukrainie potrzebna jest broń – przekonywał.

Dr Ryszard Żółtaniecki odparł, że nawet uzbrojona Ukraina nie jest w stanie wygrać tej wojny.Sprzedaż broni Ukrainie byłaby cudownym prezentem dla Władimira P. Da mu pretekst do eskalacji konfliktu. Moim zdaniem Ukraina dramatycznie potrzebuje pieniędzy. Jest pytanie: czy mamy pewność, że broń trafi tam, gdzie ma trafić. Amerykanie zostawili gigantyczne uzbrojenie dla armii irackiej, a trafiła ona w ręce Państwa Islamskiego – mówił dyplomata.

Gen. Skrzypczak przyznał, że jako żołnierz nie może się pogodzić z tym, że Zachód opuścił Ukrainę. – Podejrzewam, że jest jakiś układ, jak przed drugą wojną światową układ Ribbentrop–Mołotow, w stosunku do Ukrainy. Bo walczy sama i została opuszczona. Nie możemy zostawić Ukrainy – mówił.

Z istnieniem jakiegoś tajnego porozumienia w sprawie Ukrainy zgodził się dr Żółtaniecki. – Podejrzewam, że istnieje już jakiś deal. Doszło do dużej zbieżności interesów między Niemcami i Rosją. Tym wspólnym interesem jest wypchnięcie ekonomiczne i militarne Amerykanów z Europy. Do tej pory interesy Polski i Niemiec były zbieżne, w tej chwili interesy się rozjechały – podkreślił.

Gen. Skrzypczak pytany o dalsze kroki Rosji, stwierdził, że należy wykluczyć konflikt z NATO i wysłanie do Polski „zielonych ludzików”.W Polsce nie ma środowiska dla działań hybrydowych. Kolejnym celem Rosji będzie raczej Naddniestrze i Mołdawia. Putin gra na rozsadzenie Unii Europejskiej, a potem jego kolejnym celem będzie NATO – ostrzegał generał.

Wiadomosci.wp.pl

Komentarz TAW

A więc krok po kroku przerażająca prawda na temat Ukrainy — chłodny, cyniczny, zbrodniczy (zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości) rozbiór niepodległego i suwerennego państwa przez mocarstwa „cywilizowane” — zaczyna wyzierać już nawet i z mediów reżimowych.

I pomimo odmiennych nieco spojrzeń w równoległych do naszego mediach alternatywnych, wychodzi na to, że rację bytu w sprawie konfliktu ukraińskiego ma jednak linia interpretacyjna prezentowana od samego początku przez nasze skromne medium…

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/02/13/syjonistyczne-marionetki-tancza-na-grobach-poleglych-czyli-smutny-spektakl-dla-lemingow/

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/ukraina-o-co-naprawde-chodzi/

Tomasz Arabski — pożyteczny idiota czy rządowy mafioso? Proces ws. 10/04 to hańba dla III RP, ale i szansa na nowe ustalenia

arabski

Tomasz Arabski to jedna z najciemniejszych postaci przygotowań, jakie Kancelaria Prezesa Rady Ministrów prowadziła przed 10 kwietnia 2010 roku. Jego zaskakujące zachowanie i działania na długo zresztą przed 10 kwietnia były niczym wypowiedziana Prezydentowi RP wojna. Przy okazji 10 kwietnia ocierał się on z kolei o paktowanie z Rosjanami przeciwko śp. Lechowi Kaczyńskiemu.

Dziś pojawia się szansa nie tylko, by Arabski wraz z czwórką innych urzędników KPRM, odpowiedział za szereg oczywistych nadużyć, nagięć prawa i zaniedbań, ale również by wyjaśnił do tej pory utajone szczegóły rozmów z Rosją oraz przygotowań do wylotu z 10/04.

Arabski jako polityk z najbliższego otoczenia Donalda Tuska sam prowadził grę przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu. To on odmówił mu samolotu, gdy prezydent chciał, jako najwyższy przedstawiciel Polski, wziąć udział w szczycie Unii Europejskiej.

Czy ta wojna o samolot i próba ograbienia prezydenta z jego kompetencji miała związek z grą, jaką rząd Tuska prowadził z Putinem?

Czy zaskakujące przygotowania do lotu do Smoleńska łączą się z wcześniejszą deprecjacją prezydenta i walką z Lechem Kaczyńskim?

Kto podejmował decyzję o niszczeniu Prezydenta Kaczyńskiego? Czy ta wojna była pomysłem autonomicznym władz, czy też ktoś ją podpowiedział rządowi?

To tylko kilka pytań, na które oskarżony Arabski powinien odpowiedzieć. Być może raz jeszcze…

Były szef KPRM to jednak również jedna z najbliższych ówczesnemu premierowi Tuskowi postaci. Można śmiało domyślać się, że ma on zatem wiedzę i o działaniach Tuska.

putin-tusk[6]

Jaka była treść rozmów na molo w Sopocie?

Z jaką świadomością Tusk podejmował rosyjską grę dyplomatyczną przeciwko Prezydentowi Kaczyńskiemu?

Na czyje zlecenie Arabski prowadził tajne negocjacje z rosyjskimi urzędnikami przed 10/04?

Co ustalano w rozmowach w cztery oczy?

Jakie były pierwsze reakcje rządzących na tragedię?

Co omawiano w pierwszych chwilach po tragedii?

Co kryje się za słynnym zdjęciem, ujawnionym przez „wSieci”, na którym widać uśmiechniętego Tuska i Putina?

Tusk Putin Smoleńsk2

Dzięki procesowi, jaki rozpocznie się po złożeniu przez rodziny smoleńskie aktu oskarżenia, pojawia się kolejna szansa na postawienie tych pytań oraz na szukanie odpowiedzi.

Jednak warunek jest jeden: Arabski i czwórka innych urzędników muszą poczuć, że ich bezpieczeństwo i wolność są realnie zagrożone. Tylko wtedy mogą zacząć mówić to, co wiedzą, lub naprowadzać na nowe wątki sprawy. Jeśli Arabski i inni oskarżeni poczują się przyciśnięci do muru, być może zaczną mówić więcej, niż chcieliby rządzący oraz prokuratura, starająca się badać sprawę 10/04 tak, by nic nie znaleźć.

Wydaje się, że obecnie jest szansa na pewną grę wobec Arabskiego. Utracił on bowiem swoich patronów i mocodawców. Tusk jest w Brukseli, Sikorski zepchnięty na boczny tor, a Kopacz tak nieudolna, że zajmuje się ratowaniem swoich rządów.

Ci, którym zależy nie tylko na wyciągnięciu odpowiedzialności za zaniedbania urzędników, ale również na próbie wyjaśnienia samej tragedii, mają tu nowe możliwości. Daje je odważna i godna podziwu decyzja rodzin smoleńskich, by wziąć na siebie ciężar obowiązków upadłego państwa polskiego, które choć ustaliło długą listę urzędniczych przestępstw, nie chce pociągnąć nikogo do odpowiedzialności za przyczynienie się do śmierci 96 Polaków, w tym prezydentów, generałów, polityków i innych ważnych osobistości.

Dla III RP urzędnicze przestępstwa zakończone śmiercią Prezydenta RP to działania o małej szkodliwości społecznej. Jedynie rodziny smoleńskie oczekują odpowiedzialności. I działają, wbrew całemu aparatowi władzy.

Prywatny akt oskarżenia to kolejny dowód odwagi cierpiących rodzin i kolejna hańba III RP. To także szansa, by sprawdzić, czy ws. 10/04 Arabski to pożyteczny idiota, czy element zbrodniczego planu.