Mąż stanu Viktor Orban o masonerii: Europa jest dziś zjadana przez „tajne robactwo”

orban

W dniu Świeta Narodowego Węgier premier Viktor Orbán wygłosił przed Muzeum Narodowym (Nemzeti Múzeum) przemówienie godne prawdziwego męża stanu, który w obliczu zagrożenia narodowego nie szuka uników, „nie idzie za radą występnych i nie zasiada w kole szyderców”, lecz z odwagą staje na wysokości historycznego wyzwania, nazywając rzeczy po imieniu i podejmując niepopularne decyzje.

Czy obecnie rządzących polskich polityków stać na równie odważną diagnozę obecnej sytuacji w Europie? Czy obecnie rządzących polskich polityków stać na równie stanowczą patriotyczną postawę?

Za portalem Niezalezna.pl publikujemy pełną treść – słynnego w internecie lecz zupełnie przemilczanego w mediach głównego nurtu dezinformacji – przemówienia premiera Węgier.

TAW

„Bądź pozdrowiona węgierska wolności w dniu twych urodzin!”

Panie i Panowie! Rodacy! Węgrzy na całym świecie!

Z uszytą przez żonę kokardą na swoim sercu, z tomikiem poezji w kieszeni, z myślami o strasznych wrażeniach z rewolucji w głowie witał Sándor Petőfi 15 marca w swoim dzienniku: „Bądź pozdrowiona węgierska wolności w dniu twych urodzin!”. Dziś po 168 latach z radością i wiosennym optymizmem, z wielkimi nadziejami i podniesioną duszą świętujemy w całym Basenie Karpat: od Beregszász po Szabadkę, od Rimaszombat po Kézdivásárhely. Każdy Węgier, z jednym sercem, jedną duszą, jedną wolą.

Węgierski bohater narodowy, ideowy przywódca młodzieży budapeszteńskiej, uczestnik powstania węgierskiego, poeta Sándor Petőfi (tortenelmiarckepeim.blogspot.com)
Węgierski bohater narodowy, ideowy przywódca młodzieży budapeszteńskiej, uczestnik powstania węgierskiego, poeta Sándor Petőfi (tortenelmiarckepeim.blogspot.com)

Węgierskie serca radują się również tym, że jak w decydujących bitwach powstania węgierskiego, obecnie też jest z nami legion polski. Witam rozentuzjazmowanych potomków generała Bema. Witamy przedstawicieli wielkiego narodu polskiego. Jak zawsze podczas wspólnej tysiącletniej historii, tak teraz też jesteśmy z Wami w walce, którą prowadzicie za wolność i niepodległość Waszej ojczyzny! Razem z Wami zawiadamiamy Brukselę: więcej szacunku dla Polaków, więcej szacunku dla Polski! Bóg Was tu przyprowadził! XXX polsko-węgierskiej wspólnoty losów, jest to, że 60 lat temu nasza druga chwalebna rewolucja w ’56 urodziła się pomiędzy pomnikiem Bema a Placem Kossutha. Powstała z wielką siłą chwalebnych przodków i na wieczór wyrwała wielkiego generalissimusa Sowietów.

Wielki-Wyjazd-na-Wegry-2016
Wielki Wyjazd na Węgry 2016 (Fot. WielkiWyjazdNaWegry.pl)

Szanowni Państwo! Szanowni Świętujący! Węgier występuje w obronie swojej prawdy, kiedy trzeba. Jak musi, nawet walczy. Nie szuka bez powodu problemów. Wie, że lepiej zachować spokój, niż wyciągać szable. Dlatego rzadko bierzemy się za rewolucję. Podczas 170 lat dwa razy tak postąpiliśmy. Mieliśmy powody. Czuliśmy, że nie wytrzymamy dalej. Europa zachowała nasze rewolucje z 1848 i 1956 wśród chwały świata.

Chwała bohaterom! Szacunek dla odważnych! Historycy zapisali rewolucję z 1918-19, ale nie na stronach chwalebnych, lecz w leksykonie o bolszewickim zamieszaniu, z którego wybuchła rewolucja anty-węgierska dla celów i interesów obcych. My Węgrzy mamy dwie tradycje rewolucyjne. Jedna prowadzi od 1848, przez 1956 i zmiany ustroju do nowej Konstytucji i obecnego porządku konstytucyjnego. Druga wywodzi się od jakobinów, przez 1919 do komunizmu powojennego. Dzisiejszy porządek urządzili spadkobiercy rewolucji z 1848 i 1956. Ta tradycja kieruje dzisiejszym światem polityki, gospodarką i życiem intelektualnym narodu. Równość przed prawem, odpowiedzialne ministerstwa, bank narodowy, wspólny podział obciążenia, wolność, odpowiedzialność, szacunek ludzkiej godności, zjednoczenie narodu. Bądźmy za to wdzięczni, że tak się stało. Soli Deo gloria!

Premier Viktor Orban przemawia podczas Święta Narodowego Węgier. Budapeszt, 15 marca 2016 r. Fot. MTI/Tamás Kovács

Szanowni Państwo! Nawet wyniosłość święta nie pozwala nam zapomnieć, że tradycja 1919 nadal żyje z nami, na szczęście już tylko osłabiona, ale jeszcze tu się snuje. Jeżeli nie dostanie wsparcia z zagranicy, to uschnie w węgierskiej ziemi, która nie przyjmuje internacjonalizmu. Tak jest dobrze.

Szanowni Państwo! Porządny, wychowujący dzieci i pracujący obywatel raczej nie zostaje rewolucjonistą. Osoba myśląca i pewna siebie wie, że z zamieszania rzadko wynikają dobre rzeczy. Osoba pogodna i pragnąca rozwoju wie, że nie można robić dwóch kroków na raz, bo się potknie o własne nogi. Jednak właśnie tacy mieszczanie z Pesztu zostali zwolennikami rewolucji i maszerowali w pierwszych rzędach, tuż za młodymi studentami. To oni dali większość rewolucji i walk wolnościowych, za honor Węgrów zapłaciliśmy ich krwią. Każda rewolucja jest taka, jak ci, którzy ją robią. Naszą rewolucję robili porządni mieszczanie, oficerowie, prawnicy, pisarze, lekarze, inżynierowie, rzemieślnicy, chłopi i robotnicy o narodowych uczuciach.

Nie ma śladu nieudanych wizji nieudanych filozofów czy intelektualistów. Rewolucjoniści z 1848 z kamieni po zburzonym absolutyzmie nie chcieli zbudować świątyni nowej tyranii. Pieśni węgierskiej rewolucji nie pisano na ostrze gilotyny ani na struny szubienicy. Nasze pieśni nie śpiewa tłum linczujący, przemieniony w kata, poematy nie są poświęcone zemście ani krwi. Pełnym godności momentem rewolucji z 1848, kiedy znów rozkwitały rany węgierskiego narodu, żądano uzyskania i odzyskania praw konstytucyjnych, zabranych narodowi.

Szanowni Państwo! A wy co robicie? – pyta Sándor Petőfi w ostatnim liście do Jánosa Aranya trzy tygodnie przed swoją śmiercią. Pyta też nas. A wy co robicie? Co robicie z dziedzictwem? Czy Węgrzy są godni swego wielkiego imienia? Czy znacie prawo dawnych Węgrów, że to, co czynicie, musicie mierzyć nie tylko miarą pożyteczności, lecz też miarą absolutu, ponieważ te czyny muszą zająć swoje miejsce w wieczności?

Szanowni Świętujący! Dziedzictwo jest, Węgrzy żyją, Buda stoi. Jesteśmy, kim byliśmy; będziemy, kim jesteśmy. Znają nas, jesteśmy szanowani przez mądre narody. Zachowujemy dawne prawa. Czy odniesiemy sukces, czy powstanie niezależna, szanowana na świecie ojczyzna, o którą walczyli w 1848 r., jeszcze nie wiemy. Wiemy, że

gwiazdy Europy są chwiejne, więc czekają nas próby.

Obecne czasy zadają nam pytanie, czy mamy być niewolnikami czy wolnymi? Los Węgrów jest powiązany z narodami Europy, dziś żaden naród nie może być wolny, jeżeli Europa nie jest wolna.

Europa jest bezsilna, jest jak więdnący kwiat zjadany przez

tajne robactwo.

168 lat po Wiośnie Ludów nasza wspólna ojczyzna, Europa, nie jest wolna.

Szanowni Świętujący!

Europa nie jest wolna, wolność zaczyna się wypowiedzeniem prawdy. Dziś w Europie zakazane jest powiedzieć prawdę. Kaganiec jest kagańcem, nawet z jedwabiu.

Jest zakazane powiedzieć, że dziś nie przybywają uchodźcy, lecz Europie zagraża wędrówka ludów.

Jest zakazane powiedzieć, że dziesięciomilionowe tłumy czekają w gotowości, żeby ruszyć w naszym kierunku. Jest zakazane powiedzieć, że migracja przynosi przestępstwo i terror do naszych krajów.

Jest zakazane powiedzieć, że tłumy innej cywilizacji są zagrożeniem dla naszego stylu życia, kultury, zwyczajów, tradycji chrześcijańskich. Jest zakazane powiedzieć, że ci, którzy wcześniej przybyli, zamiast integracji zbudowali własny świat, z własnymi prawami, ideami, które rozwierają tysiącletnie ramy Europy.

Jest zakazane powiedzieć, że to nie łańcuch przypadkowych i nieumyślnych konsekwencji, lecz

zaplanowana akcja,

tłum ludzi prowadzonych na nas.

Jest zakazane powiedzieć, że w Brukseli dziś pracują nad tym, żeby jak najszybciej przywieźli i zasiedlili u nas obcych. Jest zakazane powiedzieć, że celem zasiedlenia jest przerysowanie wzorów religijnych i kulturalnych Europy, i przebudowanie etnicznych podstaw, usuwając ostatnie bariery internacjonalizmu, czyli państwa narodowe.

Jest zakazane powiedzieć, że Bruksela zabiera kawałki naszej narodowej suwerenności, że w Brukseli pracują nad planem Stanów Zjednoczonych Europy, do czego nikt nigdy ich nie uprawnił.

Dzisiejszy przeciwnicy wolności są inni niż dawni władcy czy władcy systemu sowieckiego. Innymi metodami zmuszają do poddania się. Dziś nie zamykają w więzieniach, nie zabierają do łagrów, nie okupują czołgami państw przywiązanych do własnej wolności. Dziś wystarczą ataki prasy światowej, stygmatyzacja, straszenie i szantaż. Czy raczej wystarzczyło. Do tej pory.

Narody Europy obudziły się, uporządkowują się i niedługo wstaną. Narody Europy zrozumiały, że chodzi o ich przyszłość.

Nie tylko dobrobyt i wygodne życie, praca, ale nasze bezpieczeństwo i pokój jest zagrożony. Śpiące w dobrobycie narody Europy wreszcie zrozumiały, że zagrożone są zasady, na których Europa została zbudowana. Europa to chrześcijaństwo, wspólne życie wolnych i niezależnych narodów, równouprawnienie kobiet i mężczyzn, wyścig fair, solidarność, honor, pokora, sprawiedliwość i miłosierdzie. To niebezpieczeństwo nie atakuje nas jak wojny i katastrofy nagle. Wędrówka ludów to cicha woda, która wytrwale rwie brzegi. Pokazuje się jako sprawa humanitarna, lecz jej prawdziwa natura to zajęcie przestrzeni.

To co dla nich jest zajęciem przestrzeni, dla nas jest utratą przestrzeni.

Wojownicy praw człowieka czują potrzebę, aby nas pouczać i oskarżać. Ponoć jesteśmy wykluczający i wrodzy. Prawda jest taka, że nasza historia to historia przyjmowań i łączenia kultur. Kto zgłaszał się jako nowy członek rodziny, sojusznik czy przybysz uciekający, aby przeżyć, tego wpuściliśmy i znalazł u nas nową ojczyznę. Kto przybył, aby zmienić nasz kraj, uformować nasz naród na własną modłę, kto przybył z agresją i wbrew naszej woli, zawsze spotkał sprzeciw.

Viktor Orbán

niezalezna.pl

Fot.1: EPA/Tamás Kovács

Wegry-Polska

Dwa bratanki Węgier-Polak, tako rzecze Wernyhora:

Węgier z Polakiem gdy połączą dłonie,

trzy kraje razem z Rumunią

przy majestatu polskiego tronie

WIECZNĄ POŁĄCZĄ SIĘ UNIĄ…

(„Przepowiednia z Tęgoborza”)

Jeśli również posiadasz wiedzę, że ta rzeczywistość będzie miała wkrótce miejsce, stwórz jej obraz już dziś i codziennie pielęgnuj go w swoim umyśle… Unia Europejska wkrótce się rozpadnie. Po stronie polskiej, węgierskiej i rumuńskiej wiele wyewoluowanych istot intensywnie już pracuje nad projektem nowej unii, opartej na odmiennym zupełnie od obecnego paradygmacie partnerstwa – kompatybilnym z zupełnie nową już przestrzenią, która się właśnie wyłania…

Nie wiem, czy już wiesz, ale to jest również Twój projekt…

(taw)

Grafika: wielkiwyjazdnawegry.pl

Miriam Shaded: „Islam to bardzo demoniczna i zła religia, która promuje nienawiść. Jest systemem totalitarnym. W Koranie jest zapisane, co należy robić z niewiernymi: należy ich zabijać”

miriam

– Zaangażowała się pani w pomoc uchodźcom z Syrii. Co poza tatą Syryjczykiem panią do tego skłoniło?

– Zawsze chciałam działać społecznie. Na początku miałam taki plan, że najpierw chcę się utrzymywać sama, poukładać swoje życie, nauczyć sie zarządzania wszystkim. Następnie chciałam otworzyć fundację, która będzie finansowana z moich środków. Wszystko potoczyło się jednak szybciej, niż planowałam, ponieważ duchowni Kościołów syryjskich poprosili moją rodzinę o pomoc w przyjęciu 300 rodzin prześladowanych w Syrii chrześcijan. Doszłam do wniosku, że to jest ten moment, kiedy muszę zacząć działać.

– Mam często wrażenie, że pani stosunek do islamu jest podszyty, nie chcę powiedzieć, nienawiścią, ale właśnie – jak się pani do niego odnosi?

– Kocham ludzi jako ludzi, ale mogę nie lubić systemu, nienawidzić systemu, jakim jest islam; nienawidzę zła. Jeżeli ktoś krzywdzi jakiegoś…

– Czy islam to zło?

– Tak, uważam, że to jest bardzo demoniczna i zła religia, która promuje nienawiść, promuje…

– Pani wie, że jest zakazane w Polsce krytykowanie religii przez Kodeks karny, bo to może być uznane za popełnienie przestępstwa?

– Ale islam to nie jest religia, to jest system totalitarny, który jest zakazany w…

– Islam jest systemem totalitarnym?

– Tak, jest systemem totalitarnym, tylko nie mówi się o tym wprost. Daje się czapkę religii na niego…

– To proszę mi udowodnić, chętnie posłucham, dlaczego – według pani – islam jest systemem totalitarnym, takim jak komunizm, jak nazizm, tak?

– Tak, ponieważ islam to nie jest wiara z wyboru człowieka, ale cały system prawny, który wnika w każdą sferę życia. Osoba, która jest muzułmaninem, nie może przestać nim być dobrowolnie – w momencie, kiedy odstępuje od wiary, grozi jej śmierć. Więc to nie jest coś dobrowolnego, to jest cały system. Wiara polega na relacji z Bogiem, na osobistej wierze w jakieś przekonania. A tutaj każdy muzułmanin jest zmuszony, by być w tym systemie.

– Czy my, chrześcijanie, powinniśmy obawiać się islamu?

– Tak.

– Ale każdego islamu? Czy jest dobry i zły islam?

– Islam to jest islam. Trzeba to jasno powiedzieć.

– Ale jest jednak mnóstwo podziałów w islamie, mnóstwo.

– To są różne czapki, które muzułmanie przybierają, gdyż są pewne konsekwencje. Gdyby odstąpili od islamu, zostaliby zabici.

– Czyli, jeżeli ktoś nie chce być muzułmaninem, to grozi mu śmierć i współwyznawcy go zabiją?

– Tak, a jeżeli nie chce zginąć, daje sobie jakąś czapkę, mówi że jest nadal muzułmaninem, ale w to nie wierzy i stara się ukrywać z tym, że nie wierzy w przesłanie, jakie jest zapisane z Koranie. A w Koranie jest dokładnie zapisane, co należy robić z niewiernymi: należy ich zabijać, obcinać rękę i nogę naprzemiennie, krzyżować lub wypędzać. Więc jeżeli ktoś nie czuje się wyznawcą Mahometa w takim zakresie jak…

– W Polsce jest wielu na przykład Czeczenów i oni nie ucinają nam głów, nie obcinają nam naprzemiennie ani rąk, ani nóg. Dlaczego tego nie robią?

– Nie możemy brać przykładu z jednej osoby i pokazywać ją jako całościowy obraz jakiejś religii. To nie jest taka religia. Zaznaczam, że to jest system, który ma na celu wprowadzić szariat w każdym regionie świata. Według islamu, na świecie zapanuje pokój dopiero po tym, gdy szariat zostanie wprowadzony. Nie ma w islamie czegoś takiego jak tolerancja dla innych wyznawców, jak np. dla chrześcijan czy żydów. Jest nienawiść do tych osób.

– Muzułmanie, którzy są dla mnie sympatyczni i mili, pani zdaniem, tak naprawdę ukrywają swoje prawdziwe zamiary i chcą mi uciąć moją chrześcijańską głowę?

– W wielu przypadkach tak. Kiedy wybucha wojna, islam się bardzo radykalizuje. Mam wiele świadectw chrześcijan, np. z Syrii, którzy mieli muzułmańskich kolegów, chodzili z nimi do szkoły i kiedy wybuchła wojna, zaczęli otrzymywać pogróżki, zalecenia, żeby uciekali.

– Osobiście pani z nimi rozmawiała?

– Tak, rozmawiałam z chrześcijanami, którzy przeszli przez pewne doświadczenia w Syrii. (…)

– Jakie są to świadectwa?

– Staram się nie do końca poruszać wszystkie tematy, wchodzić z każdą osobą głęboko w to, jakie doświdczenia przeżyła, bo są to bardzo często przykre doświadczenia, i nigdy nie naciskam. Wiem, że każda osoba, która została sprowadzona przez moją fundację do Polski, straciła kogoś bliskiego. (…)

– Jeśli chce pani alarmować Polskę, Europę, to trzeba takich świadectw, ja czekam na nie.

– Można wejść w internet i zobaczyć mnóstwo…

– Chcę usłyszeć to, co pani słyszała.

– Kiedy były przyjaźnie między chrześciajnami a muzułmanami, to w momencie wybuchu wojny chrześcijanie od razu otrzymywali pogróżki, że mają uciekać.

– Od swoich kolegów, przyjaciół?

– Tak, od swoich kolegów i przyjaciół.

– Czyli z dnia na dzień muzułmanie przestali być przyjaciółmi chrześcijan?

– Tak, i musieli uciekać. W momencie, kiedy muzułmanie wkraczają i podbijają jakiś teren, obierają na cel chrześcijan i starają się ich konwertować na islam. Pukają do nich do domów. Gdy do nich wejdą, gwałcą kobiety na oczach braci, mężów i ojców.

– Pani słyszała takie opowieści bezpośrednio od ludzi, którzy to przeżyli?

– Tak, słyszałam. Staram się nie wnikać w poszczególne historie aż tak dokładnie. To są niezwykle trudne przeżycia wielu osób. Czytałam też o tym sporo – można poczytać w internecie, można obejrzeć te zdjęcia zdjęcia. (…)

– Pani mówiła, że w Polsce nie powinno się budować meczetów. Ale one są. Co trzeba z nimi zrobić? Zburzyć?

– Nie.

– Dlaczego nie wolno budować meczetów w Polsce? Przecież jeśli wyznaje się jakąś wiarę, to trzeba mieć gdzie się modlić.

– Chodzi bardziej o symbol. Kiedy muzułmanin postawi meczet na danym terenie, to jest to symbol, że chce ten teren podbić.

– Czyli meczet w Warszawie to znak, że to miasto ma być podbite?

– Możemy się tego spodziewać. Dlatego Arabia Saudyjska nie przyjmuje uchodźców z Syrii u siebie, ale finansuje ich podróż do Europy, mówiąc, że zbuduje 200 meczetów na terenie Niemiec. To symbol i oznaka, jakie są intencje. Zresztą w Koranie jest dokładnie zapisane, co muzułmanie muszą robić. Muszą szerzyć swoją wiarę, mają za nią zabijać.

– Czyli muzułmanie będą nas w Polsce zabijać?

Jak przyjdzie na to czas, to na pewno będą.

– Jak się powinniśmy bronić?

– Prawem. Zero tolerancji dla przestępstw. W Niemczech dzień w dzień dochodzi do masowych gwałtów.

– W Niemczech?

– Tak, ale o tym nikt nie chce mówić. Wszyscy mówią: „cicho, cicho”, bo chcą tu sprowadzać więcej osób, co jest totalną głupotą. Policja nie informuje o tym, co się dzieje. We Francji jest 1000 stref „no go”.

– 1000 we Francji? Słyszałem o 50 w Szwecji.

– 1000 we Francji. To są strefy wyjęte spod prawa.

– W Polsce nie ma takich stref.

– Nie ma, ale Niemcy czy Francja to silne kraje. Jeśli będą pod wpływem islamu, to jest to gigantyczne zagrożenie.

– Idzie pani do polityki w zasadzie z jednym przesłaniem – stop islamizacji. To nie za mało?

– Nie, chcę się zająć też innymi sprawami.

(…)

Fragmenty wywiadu dla Telewizji Superstacja. Wywiad przeprowadził Sławomir Jastrzębowski.

Polska jest bezpieczna :-) Jasnowidz Renata Engel bez cenzury o „uchodźcach”, bliskiej przyszłości Polski, podziale Ukrainy oraz o…

alex_renata

Jasnowidz Renata Engel w rozmowie z Alexem Berdowiczem m.in. o:

  • o wrześniu 2015
  • o tzw. uchodźcach
  • dla kogo pracują służby specjalne
  • kiedy odejdą szantażowani politycy
  • jakie zmiany nastąpią w Polsce wkrótce
  • jak się bronić przed dezinformacją
  • usuwaj z siebie lęki i strach
  • ciężka kula u nogi
  • jasnowidzenie nie ma nic wspólnego z „rozwojem duchowym”
  • jaki sens ma widzenie obcych chodzących po mieście
  • czy Ukraina zostanie podzielona
  • czy Protokoły Mędrców Syjonu są autentyczne
  • czy Hitler napisał „Mein Kampf”
  • Nikołaj Przewalski – ojciec Józefa Stalina
  • systemy i religie
  • przyszłość państwa ISIS
  • czy Niemcy to państwo czy korporacja?
  • wygaszanie Polski
  • o Wikipedii.

LINK DO ROZMOWY: http://porozmawiajmy.tv/o-uchodzcach-i-przyszlosci-polski-23-wrzesnia-2015-renata-engel/

„Każdy ma umiejętność uzdrawiania swojego własnego ciała” (Renata Engel)