Nowotwory Watykanu i syjonistyczne plany wobec Polski – Henryk Pająk

<https://youtu.be/cKhx0zOr2Ho

Całość spotkania z Henrykiem Pająkiem oglądaj na:

http://porozmawiajmy.tv/nowotwory-watykanu-i-syjonistyczne-plany-wobec-polski-henryk-pajak/

Reklamy

Minister Chorób chce monitorować wszystkie rodziny w Polsce – Fundacja Rzecznik Praw Rodziców ostrzega

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców ostrzega: Ministerstwo Zdrowia chce od września 2018 r. wprowadzić w życie przepisy tworzące gigantyczny system kontroli wszystkich rodzin dzieci szkolnych w Polsce. Na mocy „Ustawy o zdrowiu dzieci i młodzieży szkolnej” nad prawidłowością funkcjonowania rodzin ma czuwać pielęgniarka szkolna, kontrolując m.in. wypełnianie zaleceń lekarza po wizytach w przychodni.

System ma działać w oparciu o dane wrażliwe dotyczące zdrowia każdego dziecka, które będzie się ściągało z przychodni do szkolnego komputera. Pielęgniarka ma monitorować uczniów we współpracy z dyrektorem i nauczycielami, co znaczy, że system będzie realizować ponad pół miliona funkcjonariuszy państwa, zatrudnionych w oświacie i służbie zdrowia. Projekt ustawy nakłada obowiązek raportowania wszelkich nieprawidłowości do opieki społecznej. Przepisy zawierają wiele odwołań do „Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie”, na mocy których m.in. każdy nauczyciel i lekarz ma prawo założyć Niebieską Kartę rodzicom, których podejrzewa np. o tak błahe zaniedbania jak nieodpowiednie do pogody ubranie dziecka (jeden z punktów Niebieskiej Karty). Ta sama ustawa już od 7 lat pozwala na odebranie dziecka rodzicom bez wyroku sądu. Fundacja Rzecznik Praw Rodziców co roku pomaga ok. 300 rodzinom zagrożonym pochopnym odebraniem dzieci.

Jednocześnie ustawa nie poprawi w żaden sposób dostępu dzieci do świadczeń zdrowotnych. Projekt reklamowany jest jako poprawa dostępu dzieci do usług dentysty, ale jest to jedynie zabieg propagandowy. W dokumentach do projektu czytamy:

Świadczenia lekarza dentysty finansowane są jako kwota za określony rodzaj świadczenia. W 2016 r. kwota wydatków płatnika publicznego na te świadczenia wynosiła 447 500 000 zł. Projekt założeń nie wprowadza w tym zakresie zmian w obecnym stanie prawnym, zatem nie powstaną z tego tytułu skutki finansowe.

Z „Założeń do projektu ustawy”:

Do zadań pielęgniarki należy: monitorowanie realizacji zaleceń lekarza i lekarza dentysty; podejmowanie interwencji w przypadku, gdy zalecenia lekarza i lekarza dentysty nie są realizowane we wskazanych terminach; kontakt z gminnym ośrodkiem pomocy społecznej, powiatowym centrum pomocy rodzinie lub zespołem interdyscyplinarnym na rzecz przeciwdziałania przemocy domowej, o którym mowa w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

Obowiązkiem pielęgniarki środowiska nauczania i wychowania albo higienistki szkolnej będzie podejmowanie interwencji w przypadku, gdy opieka profilaktyczna nie jest realizowana albo nie są realizowane zalecenia lekarza i lekarza dentysty. Powinna być ona zatem wyposażona w narzędzia umożliwiające pozyskiwanie informacji niezbędnych do realizacji tego zadania, zarówno od Zespołu POZ, jak i lekarza dentysty. Zakłada się, że takim narzędziem będzie wspólna ujednolicona dokumentacja medyczna ucznia.

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców zaopiniowała projekt zdecydowanie negatywnie:

Projekt ten staje się kontrowersyjnym narzędziem władzy nad rodzinami. „Proponowana regulacja, deprecjonując rolę rodziny, nie chroni dzieci, ale stanowi dla nich zagrożenie. Negacja rodziny jako pierwszego środowiska opieki nad dzieckiem doprowadzi do poważnego spatologizowania relacji społecznych i prawidłowych mechanizmów funkcjonowania społeczeństwa, co w konsekwencji przyniesie poważne, negatywne skutki dla samych dzieci”.

Poniżej pełen tekst naszej Opinii:

Opinia Fundacji Rzecznik Praw Rodziców do „Ustawy o zdrowiu dzieci i młodzieży w wieku szkolnym”

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców ocenia zawarte w projekcie „Ustawy o zdrowiu dzieci i młodzieży w wieku szkolnym” propozycje zdecydowanie negatywnie. Projektowane przepisy nie wpłyną na poprawę dostępu dzieci do świadczeń zdrowotnych i nie wpłyną na poprawę stanu zdrowia dzieci i młodzieży szkolnej. W tym zakresie założenia projektu nie zostaną spełnione. Główny akcent nowej regulacji położony jest w istocie na monitorowanie dzieci i bardzo ścisłą kontrolę nad rodzinami w niedookreślonym, a więc uznaniowym zakresie. Ustanowienie mocą projektowanych przepisów funkcjonariuszy państwa, pielęgniarki szkolnej oraz w mniejszym zakresie innych pracowników służby zdrowia jako urzędników kontrolujących rodziny jest bardzo poważną i niekonstytucyjną ingerencją w prywatność dziecka oraz w kompetencje rodzicielskie. Kontrola funkcjonariusza medycznego nad realizacją zaleceń lekarskich sprawia, że projekt ten staje się kontrowersyjnym narzędziem władzy nad rodzinami, szczególnie w zakresie realizacji projektowanej regulacji łącznie z przepisami „Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie”.

Zastrzeżenia budzą szerokie uprawnienia pielęgniarki środowiska nauczania i wychowania (higienistki szkolnej) oraz założenie budowy systemu nieograniczonego dostępu do dokumentacji medycznej uczniów, a tym samym wszystkich danych wrażliwych. System istniejący w każdej szkole i prowadzony przez pielęgniarkę wspólnie z dyrektorem placówki i nauczycielami budzić musi zastrzeżenia zarówno w zakresie bezpieczeństwa danych, kompetencji wielkiego kręgu osób uprawnionych do korzystania z informacji, jak i celowości tworzenia i wykorzystywania takiego zasobu.

Rodzice mają prawo do zachowania tajemnicy związanej ze stanem zdrowia swoich dzieci w miejscu nauki. Pielęgniarka (higienistka szkolna) będąca w posiadaniu danych ucznia o przebytych chorobach czy wykonywanych zabiegach medycznych nie powinna nimi dowolnie dysponować, a lekarz POZ nie może przekazywać danych placówkom edukacyjnym i dopuszczać do przetwarzania danych przez pracowników szkoły (zgodnie projektem mają oni podawać leki czy wykonywać inne czynności medyczne podczas nieobecności pielęgniarki). Na straży anonimowości stoi m.in. tajemnica lekarska. Zachowanie w tajemnicy informacji dotyczących ucznia, w szczególności związanych ze stanem jego zdrowia, jest obowiązkiem nie tylko lekarza, ale każdej osoby wykonującej zawód medyczny, tj. m.in. lekarza dentysty, pielęgniarki. Założenie szerokiego przekazywania tych danych do pracowników systemu edukacji oraz opieki społecznej jest bardzo poważnym naruszeniem wolności obywatelskich.

Art. 31. Konstytucji RP

2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.

Tymczasem zgodnie z przygotowaną Ustawą o zdrowiu dzieci i młodzieży w wieku szkolnym, lekarze i pielęgniarki mają prawo i obowiązek przymuszać rodziców do czynienia tego, czego prawo im nie nakazuje i grozić sankcjami, za niewykonanie tzw. zaleceń lekarza. Tak intensywna kontrola, z nałożonym na urzędnika obowiązkiem interwencji w razie nieterminowego wykonywania zaleceń lekarza lub dentysty, jest mechanizmem sprzecznym z zasadami państwa prawa.

Nasze doświadczenie z Telefonu Wsparcia dla rodzin zagrożonych nieuzasadnionym odebraniem dzieci wskazuje na poważne zagrożenie, że rodzice dbający o swoje dzieci, o zdrowie rodziny, o prawidłowe wychowanie, wykształcenie, odżywianie, higienę, warunki mieszkaniowe mogą zostać uznani z powodu błahych zaniedbań, albo przejściowego kryzysu, za rodziców niewydolnych, których obejmuje się nadzorem opieki społecznej. Brak precyzyjnego zdefiniowania granic „zagrożenia życia lub zdrowia dziecka”, pozostawienie dużego marginesu do interpretacji tych pojęć, daje pewność, że jakaś część osób realizujących zapisy ustawy uzna każde niedostosowanie się do zaleceń lekarza za powód do zgłoszenia rodziny do ośrodka pomocy społecznej, a w konsekwencji do sądu rodzinnego, pod zarzutem możliwości wystąpienia problemów opiekuńczo-wychowawczych.

Samo założenie, ze osoba, która nie korzysta z opieki lekarza POZ wymaga nadzoru opieki społecznej,  jest nadużyciem. Wielu rodziców korzysta z prywatnej opieki lekarskiej, usługi POZ są prawem, przywilejem, nie obowiązkiem ustawowym. Trudno również zrozumieć, jakie przesłanki stały za przyjętym w projekcie obowiązku udziału pielęgniarki środowiska nauczania i wychowania/higienistki szkolnej w posiedzeniach Rady Rodziców, w zebraniach Rady Pedagogicznej, cyklicznych spotkaniach z dyrektorem i pedagogiem szkolnym, z których mają być sporządzane notatki, udział w grupach wsparcia na terenie szkoły, również ze sporządzaniem raportów i oceną oraz udział w wycieczkach szkolnych.

Proponowana regulacja, deprecjonując rolę rodziny, nie chroni dzieci, ale stanowi dla nich zagrożenie. Negacja rodziny jako pierwszego środowiska opieki nad dzieckiem, doprowadzi do poważnego spatologizowania relacji społecznych i prawidłowych mechanizmów funkcjonowania społeczeństwa, co w konsekwencji przyniesie poważne, negatywne skutki dla samych dzieci.
Państwo, przejmując kontrolę nad dzieckiem i jego rodziną w skali, którą można już nazywać totalną, powtarza eksperyment społeczny, który należy ocenić, w świetle podobnego rodzaju doświadczeń historycznych, jako niebezpieczny i skazany na niepowodzenie.

Warszawa, 26.10.2017 r.

autor: Fundacja Rzecznik Praw Rodziców

Całość czytaj na: http://www.rzecznikrodzicow.pl/minister-zdrowia-chce-monitorowac-wszystkie-rodziny-w-polsce

Mięso świeciło w ciemności. Sanepid zamiast strzec bezpieczeństwa żywnościowego Polaków, truje Naród szczepionkami

fot. gazetakrakowska.pl
Mieszkanka Gorlic, skuszona promocją, kupiła w markecie podudzia z kurczaka – cena wynosiła niecałe 6 zł za kilogram. Mięso po zamarynowaniu świeciło w ciemności – informuje „Gazeta Krakowska”. Zamarynowane już mięso pani Małgorzata zostawiła na stole. Na noc miało trafić do lodówki. Wieczorem jednak spostrzegła, że mięso świeci w ciemności.

– W pierwszej chwili pomyślałam, że ktoś zostawił na stole wyciszony telefon, który teraz dzwoni – mówi w rozmowie z „Gazetą Krakowską”. – Podeszłam do stołu i to, co zobaczyłam, po prostu mnie przeraziło. Mięso świeciło, to było takie światło jak od odpustowych figurek. Pewnie każdy je widział, świecą w ciemności na seledynowo i właśnie tak świecił mój obiad – mówi mieszkanka Gorlic.

Całość czytaj na:

http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/nowy-sacz/gorlice/a/gorlice-kupila-kurczaka-na-promocji-w-markecie-mieso-swiecilo-w-ciemnosci,12627506/

Dlaczego PiS przegrał wybory w 2019 roku? To proste. Bo zniszczył polskie rolnictwo, czyli zdrową żywność

Niszczenie polskiego rolnictwa przez rząd PiS pod pretekstem sfingowanego afrykańskiego pomoru świń (fot. Ewelina Burda)
Antypisowska rewolucja w naszym kRaju rozpoczęła się od polskiej ściany wschodniej. Jest to rewolucja tym bardziej straszliwa, bo milcząca. We wschodnich województwach Polski nie ma już w tej chwili ani jednego rolnika, który w wyborach 2019 odda swój głos na PiS. Polacy ze ściany wschodniej przebudzili się.

Rozpoczęta od polskiej ściany wschodniej antypisowska rewolucja w naszym kRaju będzie stopniowo promieniować na cały obszar Polski. Przebudzone wschodnie regiony Polski w ciągu dwóch lat przebudzą cały kRaj.

Niech PiS się nie łudzi – wymiana jednego pajaca-ministra na innego pajaca nic tu nie pomoże. Polacy ze wschodniej strony Wisły to nie są matoły, jak uważa obecny rząd nierządu; Polacy ze wschodniej strony Wisły przebudzili się – i nie ma już takiej siły we Wszechświecie, która byłaby zdolna ich przekonać, że bezwzględny i okrutny zamach na polskie rolnictwo to „dobra zmiana”.

Rząd PiS metodycznie niszczy małe gospodarstwa rolne pod pretekstem sztucznie zaimplementowanej (laboratoryjnie wyhodowany wirus) choroby ASF:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2017/09/28/rzad-pis-metodycznie-niszczy-male-gospodarstwa-rolne-pod-pretekstem-sztucznie-zaimplementowanej-choroby-asf/

Podczas masowych egzekucji trzody chlewnej u rolników ze wschodu Polski nie oszczędza się nawet ciężarnych loch! Martwe maciory rodzą prosięta na oczach przerażonych dzieci:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2017/09/22/pis-pacyfikuje-rodzinne-gospodarstwa-i-hodowle-pod-pretekstem-sfingowanych-pomorow-zwierzat/

Nikt z myślących Polaków nie ma najmniejszej wątpliwości, że w metodycznie przeprowadzanej pisowskiej aferze ASF (afrykański pomór świń) chodzi nie o żadną wydumaną rzekomą epidemię, lecz o ogromne interesy zagranicznych korporacji. Po zmianie władzy w 2019 r. zostanie powołana sejmowa komisja śledcza do zbadania pisowskiej afery ASF, gdyż straty polskiego rolnictwa z jej powodu idą w miliony złotych. Przerażające fakty są takie, że ktoś konkretny na tym traci (w tym wypadku polski rolnik), a ktoś konkretny na tym zarabia.

Wielki polski patriota Adolf Kudliński wzywa Polaków RODaków Słowian do zdecydowanego oporu wobec antypolskiej, antysłowiańskiej opresji obecnego rządu, gdyż omawiana sprawa dotyczy tak naprawdę każdego z nas. Wszyscy bowiem chcemy zdrowo się odżywiać, a w aferze ASF likwidowani są tak naprawdę drobni producenci trzody chlewnej, zapewniający Polakom zdrową, niefaszerowaną chemią żywność. Tragedie ludzkie z tego powodu to osobny temat, o którym media milczą.

<https://youtu.be/-fbR9-aGVtM

<https://youtu.be/t4r9IaWDJ50

Bracia i Siostry Polacy, Słowianie, jeżeli pozwolimy, by nasz rząd nierządu wespół z zagranicznymi korporacjami i antypolskimi urzędami kontrolował naszą polską zdrową żywność produkowaną przez polskiego rolnika ze wschodu, to w bardzo krótkim czasie nasze zdrowie znajdzie się w podobnie opłakanym stanie jak dusza niewolnika.

Bracia i Siostry Polacy, Słowianie, pobudka!

TAW

Jan Kulczyk żyje i ma się dobrze? Biznesmen zakpił z PiS-u?

fot. Wojtek Stein/Reporter/East News
Jan Kulczyk żyje i ma się dobrze? Biznesmen zakpił z PiS-u? 6 czerwca 2016 r. Edyta Sieczkowska, jedna z byłych współpracownic Jana Kulczyka, negocjatorka w jego interesach w Dubaju, podczas nadawanego na żywo w Polsacie programu „Państwo w Państwie” ogłosiła publicznie: „Mnie pan Kulczyk z Bali lub z piekła zastrasza…”.

6 czerwca 2016 r. Edyta Sieczkowska, jedna z byłych współpracownic Jana Kulczyka, negocjatorka w jego interesach w Dubaju, podczas nadawanego na żywo w Polsacie programu „Państwo w Państwie” powiedziała: „My tu wszyscy płaczemy nad zabitymi dziećmi, a ja błagam Polaków i media 7 lat o pomoc. Mnie pan Kulczyk z Bali lub z piekła zastrasza. My mamy telefony. Ja chcę żyć i moje dziecko. (…) Nikt nam w Polsce nie pomógł”.

Dokładną relację o kulisach robienia interesów przez Jana Kulczyka Edyta Sieczkowska zdała dziennikarzowi Michałowi Rachoniowi w czasie swojego protestu głodowego pod siedzibą Kulczyk Holding SA w Warszawie:

<https://youtu.be/lbQHwsTrdhw

W grudniu 2015 r.  doradca prezydenta Andrzeja Dudy prof. Andrzej Zybertowicz, specjalista od tajnych służb, w radiowym wywiadzie również dał publiczny wyraz wyraz swojej niewiary w śmierć polskiego biznesmena. Rozmówca Rafała Ziemkiewicza w prowadzonej na antenie Radia Plus audycji „Plusy Dodatnie Plusy Ujemne” stwierdził:

Oligarcha Number One niedawno zmarł, albo raczej, być może żyje sobie gdzieś na Bali pod innym nazwiskiem…

18 maja 2016 r. wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin w rozmowie z dziennikarzem TVP1 informację o śmierci Jana Kulczyka nazwał „oficjalną”:

Nie żyje, przynajmniej taka jest wersja oficjalna, Jan Kulczyk. Przyszłość pokaże, czy w tej sprawie nie ma jeszcze jakiegoś drugiego dna.

Dopytywany przez dziennikarza, aby wyjaśnił, co ma na myśli, wicepremier kontynuował:

Nie mam żadnej wiedzy na ten temat jako minister, ale jako obywatel zadaję sobie pytanie, jak to się dzieje, że najbogatszy Polak jedzie na operację serca w zwykłym miejskim szpitalu w Wiedniu, a nie w jakiejś bardzo ekskluzywnej klinice, gdzie byłby otoczony wyjątkowo dobrą opieką. Ale zostawmy ten temat, jest jeszcze dużo zagadek do wyjaśnienia, wielu na pewno nie uda się wyjaśnić.

Portal Polska Bez Cenzury utrzymuje, że oficerowie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego potwierdzili jego dziennikarzom, iż są w posiadaniu dwóch notatek z rozmów z informatorami, którzy wskazują, że Jan Kulczyk sfingował własną śmierć i żyje.

Wbrew twierdzeniom naszych polityków mają to być kraje bliższe Europie niż Bali. W jednej notatce informator, jako miejsce przebywania doktora wskazuje Cypr. Cała sprawa jest bardzo zagmatwana, a rodzina organizując błyskawiczny i pełen tajemnic pogrzeb, bynajmniej nie sprzyjała przecięciu spekulacji

–  konkluduje portal.

Publicysta tygodnika „W Sieci” Marek Król sprawę pooperacyjnych komplikacji zdrowotnych Jana Kulczyka komentuje w sposób dość jednoznaczny:

To zaskakujące, ponieważ nawet po drobnych zabiegach stosuje się pewne środki, które zapobiegają zakrzepom, i wielu lekarzy, z którymi rozmawiałem, dziwiło się, jak to mogli austriaccy lekarze w tak wyśmienitej klinice, na oddziale vipowskim, zapomnieć o podaniu tych środków i dopuścić do zakrzepu tętnicy płucnej. Teraz są kolejne jakieś domniemania, natomiast powiem tak: jakbym miał wybierać, na miejscu Jana Kulczyka, to wybrałbym taki termin śmierci, bo lepszego momentu nie można było znaleźć.

Materiał Telewizji Republika o tajemnicy śmierci Jana Kulczyka:

<https://youtu.be/y6W7kVrJWOQ?t=2m55s

Redaktor Stanisław Janecki na łamach portalu wPolityce.pl, zwracając się do przedstawicieli polskiego wywiadu i kontrwywiadu, już w dniu ogłoszenia informacji o śmierci Jana Kulczyka pisał:

Czy z całą pewnością można wykluczyć jakieś celowe działanie kogokolwiek? (…) Przyjmuję do wiadomości oficjalną wersję, ale lepiej dmuchać na zimne, niż coś zaniedbać czy bezradnie stanąć przed faktami dokonanymi.

Blogerka Irena Szafrańska napisała na Twitterze:

Miliarderzy nie umierają śmiercią naturalną wskutek przebytych operacji.

Dziennikarz śledczy Cezary Gmyz na Twitterze:

Powikłania po operacjach się zdarzają. Zwłaszcza po operacjach służb specjalnych.

Piotr Bocian, grabarz z cmentarza na poznańskiej Nowinie (2016):

Rok temu mieliśmy na naszym cmentarzu pogrzeb Jana Kulczyka, najbogatszego Polaka. Cmentarz był zamknięty, mnóstwo ważnych osób, borowcy. Pochówkiem zajmowała się zewnętrzna firma, ale jak ochroniarze Kulczyka nieśli ciało z kaplicy do grobu, to pomogliśmy im nałożyć trumnę na ramiona. To było naprawdę duże wydarzenie.

Śmierć Jana Kulczyka od początku budzi wiele kontrowersji. Jan Kulczyk żyje i ma się dobrze? Biznesmen zakpił z PiS-u? Pisowski rząd oraz służby doskonale zdają się o tym wiedzieć, ale nie mogą nic zrobić, gdyż Jan Kulczyk jest chroniony przez jeszcze inne „służby”?

Polakom można wmówić wszystko. Polak uwierzy we wszystko – oprócz prawdy.

TAW

Duda z Kaczyńskim kryją przestępców z WSI. Szokujące informacje po spotkaniu na szczycie

Zakończyło się spotkanie Duda–Kaczyński w Belwederze. „W ostatnim czasie było dużo dyskusji o aneksie do raportu ws. WSI. Ten temat też był poruszony. Obaj panowie stoją na stanowisku, że nie ma potrzeby ujawniania tego aneksu, że w tej chwili nie ma takiej konieczności, by ten aneks ujawniać” – poinformował po spotkaniu dwóch najważniejszych ludzi w państwie rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.  Zaznaczył, że prezes Jarosław Kaczyński powołał się też na wolę Lecha Kaczyńskiego w tej sprawie.

Bez komentarza. Czyż trzeba bowiem większych dowodów na współpracę Andrzeja Dudy i Jarosława Kaczyńskiego z międzynarodową mafią chazarską w ukrywaniu przestępstw kryminalnych dokonywanych przez „ludzi” WSI? Przypominam, że w tajnym aneksie do raportu ws. WSI opisany jest m.in. mechanizm lokowania pochodzących w przestępstw środków finansowych na tajne konta zagraniczne przez ludzi „mafii-służb-lóż” (w tym również polityków).

Czy wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, widząc jawną z nich kpinę (złamanie jednej ze sztandarowych obietnic wyborczych PiS!), dadzą się ponownie nabrać na kolejną przedwyborczą kiełbasę?

Im bliżej do przełomowego w życiorysie Jarosława Kaczyńskiego listopada 2017 roku, tym bardziej Prawo i Sprawiedliwość traci resztki szacunku w oczach swojego „twardego elektoratu”.

Łuski opadają Polakom z oczu. Lechici budzą się.

TAW

Deklaracja Warszawska – stanowczy i przejmujący dokument w sprawie szczepień

<https://youtu.be/qrIT2ygH9Bw

DEKLARACJA WARSZAWSKA –

„Karta wolności wyboru w przyjmowaniu tzw. szczepień ochronnych”

Po przeanalizowaniu

  • Praw Naturalnych sformułowanych w 1651 roku przez Thomasa Hobbes’a,
  • Kodeksu Norymberskiego z 1947 roku,
  • Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka uchwalonej w 1948 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ,
  • Konwencji z Oviedo o Prawach Człowieka i Biomedycynie podjętej przez Radę Europy w 1997 roku,
  • Deklaracji UNESCO z 2005 roku w sprawie Bioetyki i Praw Człowieka

oraz

  • Konstytucji RP z roku 1997,

po zebraniu wieloletnich doświadczeń i przeprowadzeniu przez naukę niezależną wielu analiz dotyczących tzw. „szczepień ochronnych”

podajemy do publicznej wiadomości, że efektem tych działań jest jednoznaczny głos Narodu Polskiego w odniesieniu do wolności wyboru w przyjmowaniu tzw. „szczepień ochronnych”.

ZWAŻYWSZY, że człowiek od wielu setek lat toczy walkę o swoją wolność i swoją godność,

ZWAŻYWSZY, że uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków wspólnoty ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości i pokoju świata,

ZWAŻYWSZY, że nieposzanowanie i nieprzestrzeganie praw naturalnych oraz praw człowieka doprowadziło do aktów barbarzyństwa, które wstrząsnęły sumieniem ludzkości, i że ogłoszono uroczyście jako najwznioślejszy cel ludzkości dążenie do zbudowania takiego świata, w którym ludzie korzystać będą z wolności słowa i przekonań oraz z wolności decydowania o swoim życiu osobistym, w tym również zdrowiu, a także zdrowiu swoich dzieci,

ZWAŻYWSZY, że powyższe dokumenty wyraźnie mówią, iż każdy człowiek cieszy się wolnością osobistą i nikomu nie wolno ingerować samowolnie w czyjekolwiek życie prywatne, rodzinne, domowe, ani też uwłaczać jego honorowi lub dobremu imieniu oraz iż każdy człowiek ma prawo do ochrony prawnej przeciwko takiej ingerencji lub uwłaczaniu,

ZWAŻYWSZY, że większość krajów Unii Europejskiej cieszy się znaczącą wolnością odnośnie tzw. „szczepień ochronnych”,

ZWAŻYWSZY, że analiza naukowa i zebrane wieloletnie doświadczenia w praktyce lekarskiej dowodzą, iż tzw. „szczepienia ochronne” przynoszą wielokrotnie wysoce niepożądane odczyny poszczepienne i późniejsze powikłania poszczepienne ze zgonem włącznie, a zatem mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia lub życia,

ZWAŻYWSZY, że każda interwencja medyczne wymaga wyraźnego wyrażenia zgody,

ZWAŻYWSZY, że zakazane jest przeprowadzanie eksperymentów, w tym również eksperymentów medycznych, na narodach świata,

ZWAŻYWSZY, że konieczne jest zagwarantowanie praw naturalnych i praw człowieka rodzimymi przepisami prawa i ich respektowanie, aby człowiek nie musiał – doprowadzony do ostateczności – uciekać się do buntu przeciw tyranii i uciskowi,

sygnatariusze niniejszego aktu woli Narodu Polskiego ogłaszają uroczyście swoją decyzję pod postacią„DEKLARACJI WARSZAWSKIEJ – Karty wolności wyboru w przyjmowaniu tzw. szczepień ochronnych”, która zostanie odczytana i obwieszczona w dniu 26 sierpnia 2017 w Warszawie jako ukoronowanie Konferencji „Szczepienia XXI wieku”.

Sygnatariusze „DEKLARACJI WARSZAWSKIEJ – Karty wolności wyboru w przyjmowaniu tzw. „szczepień ochronnych” domagają się od rządu RP i światowych organizacji strzegących praw człowieka:

  • natychmiastowego respektowania praw naturalnych i praw człowieka oraz zapisów pozostałych w/w dokumentów, w tym także prawa wolności wyboru w przyjmowaniu  tzw. „szczepień ochronnych”,
  • wprowadzenia odpowiednich regulacji odnośnie wolności wyboru w przyjmowaniu tzw. „szczepień ochronnych” do rodzimych przepisów prawa i respektowania ich,
  • wzorem krajów rozwiniętych natychmiastowego zaprzestania szczepień w pierwszej dobie życia, gdy nie można wykluczyć u dziecka wrodzonych patologii będących przeciwwskazaniem do szczepienia,
  • zakazania stosowania substancji toksycznych w tzw. „szczepieniach ochronnych” jak rtęć, aluminium i inne oraz wyeliminowania niebezpiecznych zanieczyszczeń, jak np. glifosat, zanieczyszczenia wirusowe itd.,
  • wypracowania odpowiedniego dobrowolnego kalendarza szczepień (pozbawionych w/w toksycznych substancji) jako zalecenie, a nie przymus,
  • wprowadzenia obowiązku udzielania osobom poddającym się tzw. „szczepieniom ochronnym” oraz rodzicom szczepionych dzieci przez personel medyczny rzetelnych informacji na temat składu szczepionek i wszystkich mogących wystąpić niepożądanych odczynów i powikłań poszczepiennych,
  • wprowadzenia obowiązkowych rejestrów niepożądanych odczynów poszczepiennych w oparciu o relacje osób szczepionych, rodziców szczepionych dzieci oraz personel medyczny, a także niezależną od producentów szczepionek analizę statystyczną zgłaszanych przypadków,
  • wypracowania własnych technologii produkcji szczepionek i wdrożenia ich w kraju,
  • wdrożenia etycznych programów nauczania, tj. programów opartych na prawach naturalnych i prawach człowieka,  zarówno w szkolnictwie medycznym średnim, jak i wyższym.

Sygnatariusze Deklaracji Warszawskiej

prelegenci Konferencji „Szczepienia XXI wieku” i naukowcy:

  • lek. med. Katarzyna Bross Walderdoff,
  • Przemysław Cuske – prezes STOP-NOP,
  • prof. dr hab. Maria Dorota Czajkowska-Majewska,
  • lek. med. Hubert Czerniak,
  • Lena Huppert – prezes Fundacji Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT,
  • dr n. med. Jerzy Jaśkowski,
  • Ewa Nitecka – prezes Stowarzyszenia na Rzecz Naturalnego Rodzenia i Karmienia,
  • dr n. med. Dorota Sienkiewicz,
  • dr n. med. inż. Jerzy Sienkiewicz,
  • Justyna Socha – wiceprezes Stowarzyszenia STOP-NOP,
  • mecenas Arkadiusz Tetela,
  • Urszula Tomicka – psycholog, terapeuta,
  • prof. zw. dr. hab. inż. Stanisław Wiąckowski,
  • Jerzy Zięba – autor, propagator integracji medycyny akademickiej z medycyną komplementarną

oraz

  • Jan Zbigniew hrabia Potocki – Prezydent II RP,

a także przedstawiciele niezależnych mediów i organizacji pozarządowych:

  • Aleksander Berdowicz – Porozmawiajmy TV,
  • Jan Białek – Prison Planet,
  • Jadwiga Łopata – dyrektorka EKOCENTRUM ICPPC, laureatka ekologicznego Nobla,
  • Sir Julian Rose – prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC,
  • Dorota Stokwisz – Gaja TV,
  • Anna Szmelcer – przewodnicząca Stowarzyszenia Polska Wolna od GMO,
  • Janusz Zagórski – NTV – Niezależna Telewizja

oraz wiele tysięcy Polek i Polaków, których podpisy widnieją pod Deklaracją Warszawską w Internecie.

Zapraszam do podpisywania DEKLARACJI WARSZAWSKIEJ – „Karty wolności wyboru w przyjmowaniu tzw. szczepień ochronnych”:

https://podpisz.to/petycja/deklaracja-warszawska-karta-wolnosci-wyboru-w-przyjmowaniu-tzw-szczepien-ochronnych,269

źródło:

http://fundacja-qlt.pl/?deklaracja-warszawska-karta-wolnosci-wybo,180