Seks z dziećmi w Watykanie. „Grzech pierworodny” – nowa książka Gianluigiego Nuzziego

W wydanej dziś publikacji znalazła się relacja 22-letniego Polaka, który jako nastolatek mieszkał w domu dla ministrantów i był świadkiem aktów seksualnych. Sam również był wykorzystywany seksualnie na terenie Watykanu.

„Grzech pierworodny” to tytuł najnowszej książki włoskiego dziennikarza śledczego Gianluigi Nuzziego, który w swojej najnowszej publikacji opisał przypadki seksualnego wykorzystywania ministrantów za Spiżową Bramą w Watykanie. W wydanej dziś publikacji znalazła się relacja 22-letniego Polaka, który jako nastolatek mieszkał w domu dla ministrantów i był świadkiem aktów seksualnych. Sam również był wykorzystywany seksualnie na terenie Watykanu.

Całość czytaj na:

https://wiadomosci.wp.pl/seks-w-watykanie-nowa-ksiazka-dziennikarza-ktory-rozpetal-afere-vatileaks-6185942052972161a

Reklamy

Watykan obraduje ws. pedofilii. Franciszek przyznaje się do błędu…

Franciszek stwierdził, że już nigdy nie ułaskawi księdza pedofila (fot. Max Rossi)
– Jestem świadom trudności, ale taka jest rzeczywistość i ja mówię, że się spóźniliśmy – stwierdził papież Franciszek podczas przemówienia do członków Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich. Ojciec Święty dodał, że w przypadku jednego kapłana popełnił błąd, którego nie chce już nigdy więcej powtórzyć.

Podczas audiencji w Watykanie papież oświadczył, że w sprawie pedofilii „świadomość Kościoła nadeszła trochę późno, a kiedy to się dzieje, środki rozwiązania problemu też przychodzą późno”.

– Jestem świadom trudności, ale taka jest rzeczywistość i ja mówię, że się spóźniliśmy – ocenił . – Być może stara praktyka przenoszenia ludzi, by nie stawić czoła problemowi, uśpiła trochę sumienia – przyznał papież, zwracając się do Komisji, którą powołał w 2014 r.

Franciszek oświadczył, że „skandal wykorzystywania seksualnego to straszliwy upadek dla całej ludzkości, który dotyka tyle dzieci, ludzi młodych i bezbronnych we wszystkich krajach i społeczeństwach”. – Dla Kościoła było to bardzo bolesne doświadczenie. Odczuwamy wstyd za nadużycia popełnione przez wyświęconych kapłanów, którzy powinni być bardziej godni zaufania – stwierdził papież.

Wyrażając „głęboki ból” z powodu skandalu, Franciszek dodał, że wykorzystywanie seksualne jest „straszliwym grzechem, całkowicie sprzecznym z nauczaniem Chrystusa i Kościoła”. Przy tym zaznaczył, że “ten, kto został skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich, może zwrócić się do papieża o ułaskawienie”.

(…)

Całość czytaj na:

https://wiadomosci.wp.pl/watykan-obraduje-ws-pedofilii-papiez-mowi-o-taktyce-ktora-uspila-sumienia-6168569553008257a

Czytaj również:

Melanie Shaw – demaskatorka rytualnej pedofilii na szczytach elit w Wielkiej Brytanii

Melanie Shaw – whistleblowerka/demaskatorka, obrończyni praw człowieka, więzień stanu w UK, przyszła pokojowa Noblistka
Każdego roku tysiące dzieci znika z sierocińców i domów opieki w Wielkiej Brytanii. Dzieje się tak od dawna. Co się dzieje z tymi dziećmi? Kto je „zabiera”? Powinno się też zadać pytanie, dlaczego one w ogóle tam trafiły?

Być może Jimmy Savile mógłby nam powiedzieć, gdyby żył. Chociaż nie jest to konieczne, bo wiemy, że wykorzystał seksualnie setki, jeśli nie tysiące dzieci, które odwiedził w domach dziecka i sierocińcach w trakcie, gdy robił karierę w BBC.

Oczywiście nie był w tym sam. Bardzo niewygodną prawdą jest dla rządu to, że wiemy, że nieznana jak dotąd liczba przeszłych i obecnych członków partii dokonywała/nadal dokonuje takich samych strasznych aktów; rzecz jasna w tajemnicy i w różnych częściach kraju.

Pedofilia stanowi główną część praktyk satanistycznych, które łączą się z historycznymi masońskimi rytuałami składania w ofierze dzieci i zwierząt. A wszystko po to, by zyskać wsparcie od bóstwa odwróconej prawdy, które często przedstawiane jest jako Bafomet – postać z głową kozła i symbol okultystyczny czczony przez wiele loży masońskich na całym świecie. Jest to jednak tylko jedno z wielu bóstw czczonych przez tych milutkich psychopatów, których życie wyznaczają siły śmierci i ułudy.

Bohaterowie oporu

Osoby, które ucierpiały z powodu tych reżimów, a mimo to odważyły się głośno mówić o tej celowej polityce i próbie urywania faktów przez rząd, znalazły się pod straszną presją, byle tylko nie wyjawiały prawdziwej skali tych przestępczych czynów.

Melanie Shaw – ofiara instytucjonalnych nadużyć seksualnych w Wielkiej Brytanii, obecnie więziona za ujawnianie prawdy o satanistycznej pedofilii na szczytach władzy w UK

Jedna z ofiar, Melanie Shaw, została uwięziona w izolatce w więzieniu w Northumberland, ponieważ próbowała wyjawić prawdę o tych, którzy stoją za tymi strasznymi przestępstwami przeciwko ludzkości.

Tylko dzięki UK Column i portalom internetowym oraz ludziom, którzy wspierali całą akcję, Melanie została przeniesiona do więzienia, w którym może przynajmniej przebywać z innymi uwięzionymi.

Wielu takich jak Melanie również próbuje wyjawić prawdę. Strażnikiem więziennym Melanie jest Premier Theresa May

autor: Sir Julian Rose

Całość czytaj na:

https://www.monitor-polski.pl/sir-julian-rose-praktyki-satanistyczne-i-polityka-partyjna-w-wielkiej-brytanii/

#FREEMELANIESHAW:

https://mobile.twitter.com/hashtag/freemelanieshaw

ZAMACH STANU W WATYKANIE❗ Detronizacja Benedykta XVI oraz wybór najbardziej lewicowego z kardynałów na papieża to supertajna operacja USA o kryptonimie „Katolicka Wiosna”

W dniu inauguracji prezydentury Donalda Trumpa grupa amerykańskich katolickich tradycjonalistów napisała do nowego amerykańskiego przywódcy list otwarty z prośbą, by zbadał, czy Departament Stanu i amerykańskie tajne służby miały swój udział w skłonieniu papieża Benedykta XVI do abdykacji i w wyborze kardynała Bergoglio na nowego Namiestnika Chrystusa.

List podpisały znane osobistości, m.in. tradycjonalistyczny publicysta Chriss Ferrara, redaktor naczelny magazynu „The Remnant” Michael J. Matt i ppłk armii USA David L. Sonnier. Zwracają w nim oni uwagę na dosyć intrygującą sekwencję zdarzeń, które towarzyszyły zmianie władzy w Stolicy Apostolskiej.

Autorzy listu otwartego przywołali sprawę maili wykradzionych z serwera pocztowego Johna Podesty, szefa kampanii wyborczej Hillary Clinton i opublikowanych przez portal WikiLeaks.

John Podesta – szef kampanii wyborczej Hillary Clinton, główny bohater ogólnoświatowej megaafery pedofilskiej – Pizzagate

W szeregu wiadomości pocztowych z 2012 r. Podesta oraz inni współpracownicy pani Clinton (która była wówczas sekretarzem stanu USA)

dyskutują na temat konieczności doprowadzenia do „katolickiej wiosny”, czyli zmian w Kościele katolickim równie rewolucyjnych jak przewroty i wojny domowe wywołane w ramach „arabskiej wiosny” (w których jak wiadomo maczały palce Departament Stanu i CIA).

Z dyskusji tej wynika, że Kościół miałby przyjąć w wyniku tej rewolucji bardziej lewicowo-liberalne stanowisko na wiele kwestii społecznych. Nie minął rok od tej dyskusji, a ówczesny konserwatywny papież Benedykt XVI niespodziewanie abdykował. Jego następcą został argentyński kardynał o lewicowo-liberalnych poglądach, którego postawą Podesta zachwycał się później w swojej korespondencji mailowej. Po zwycięstwie wyborczym Donalda Trumpa, papież Franciszek został nazwany nawet przez „Wall Street Journal” „nowym przywódcą światowej lewicy”.

Same okoliczności abdykacji Benedykta XVI były dosyć niejasne. Z dokumentów NSA (amerykańskiej agencji wywiadu elektronicznego) ujawnionych przez jej byłego agenta Edwarda Snowdena wynika, że agencja ta na przełomie 2012 i 2013 r. inwigilowała Watykan. Podsłuchiwała m.in. telefon papieża Benedykta XVI. Autorzy listu otwartego do Trumpa pytają więc, jaki był cel tej inwigilacji oraz czy inne amerykańskie tajne służby podejmowały działania związane z konklawe. Ich uwagę zwróciło również to, że na kilka dni przed rezygnacją Benedykta XVI zablokowano międzynarodowe transakcje z Bankiem Watykańskim, w związku z podejrzeniami dotyczącymi prania brudnych pieniędzy przez ten bank. Po ogłoszeniu przez papieża zamiaru abdykacji, nagle tę blokadę zniesiono. Włoski dziennikarz Maurizio Blondet wskazywał, że to był element szantażu mający zmusić papieża do ustąpienia. Czyżby więc ktoś z zewnątrz zagroził, że zrobi z Banku Watykańskiego mini-Lehman Brothers i zada w ten sposób ogromny cios dla prestiżu Stolicy Apostolskiej?

Autorzy listu otwartego pytają również, czy amerykańskie tajne służby utrzymywały relacje z tzw. mafią kardynała Danneelsa?

Kardynał Danneels przyznał bowiem w swojej biografii, że zorganizował „grupę podobną do mafii” sprzeciwiającą się polityce papieża Benedykta XVI.

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2017/04/11/benedykt-xvi-zostal-zdetronizowany-przez-kardynalska-loze-sankt-gallen/

Do grupy tej należał m.in. kard. Bergoglio, którego grupa próbowała umieścić na piotrowym tronie już w 2005 r. Kardynał Godfried Danneels to emerytowany arcybiskup Antwerpii, prymas Belgii w latach 1979-2010. Towarzyszył on papieżowi Franciszkowi na balkonie Bazyliki Św. Piotra podczas jego pierwszego wystąpienia po wyborze.

Jest on znany z daleko idących liberalnych poglądów, a także z bardzo daleko idącej pobłażliwości dla homoseksualistów i pedofili w sutannach. W jego diecezji w 1984 r. ksiądz Jozef Barzin założył działającą jawnie i ogłaszającą się w mediach Ekumeniczną Grupę Roboczą Pedofili.

Jednym z ulubionych projektów kardynała Danneelsa było Centrum Dojrzałych Powołań Kapłańskich w Antwerpii, które z czasem zamieniło się w dosyć otwarcie działający klub gejowski. W 2010 r. policja znalazła w domu kardynała Dannelsa akta sprawy znanego pedofila-mordercy Marca Dutroux.

Marc Dutroux (ur. 1956) – skazany na dożywocie „belgijski potwór”: pedofil, sadysta, morderca czterech dziewczynek

Dutroux twierdził zaś, że jedynie dostarczał dzieci na pedofilskie przyjęcia uczęszczane przez przedstawicieli belgijskich i europejskich elit. Tak się akurat składa, że w mailach marzącego o „katolickiej wiośnie” Johna Podesty konspirolodzy dopatrzyli się pedofilskich słów kodowych, mających jakoby rzekomo wskazywać, że Podesta uczęszczał na podobne imprezy „z pizzą, ping-pongiem i bogatym wyborem serów”.

W 2015 r. włoski watykanista Antonio Socci opublikował książkę „Czy to naprawdę Franciszek?”, w której postawił tezę, że wybór kardynała Bergoglio na papieża nie tylko był wynikiem spisku grupy liberalnych kardynałów, ale był też wadliwy pod względem proceduralnym.

Według niego, podczas konklawe złamano konstytucję apostolską „Universi Dominici Gregis” regulującą zasady wyboru papieża. Bezprawnie anulowano bowiem czwarte i piąte głosowanie, które nie poszło dobrze dla kard. Bergoglio. Został on wybrany dopiero w szóstym głosowaniu, które zgodnie z konstytucją apostolską nie miało prawa się odbyć tego samego dania, co poprzednie. Jednego dnia może dojść tylko do czterech głosowań w trakcie konklawe. Artykuł 76 tego dokumentu wyraźnie zaś mówi, że w przypadku takich błędów proceduralnych, wybór papieża uznaje się za niebyły i nieważny.

Znany historyk prof. Sławomir Cenckiewicz, omawiając książkę Socciego w 2015 r. na łamach „Plusa Minusa” pisał: „Bezprecedensowa (bo sprawa Celestyna V z XIII wieku była zupełnie inna) rezygnacja Benedykta XVI owiana jest wciąż tajemnicą. Zrezygnował przy milczącym aplauzie większości hierarchów, z których jeden – kardynał Paolo Romeo – podczas podróży do Chin prorokował nawet jego rychłą śmierć…

Kard. Paolo Romeo (ur. 1938)

Nie namawiany przez nikogo do zmiany decyzji, osamotniony Benedykt XVI odleciał z Watykanu do Castel Gandolfo, by odpocząć, oczekiwać na wyniki konklawe i zakończenie remontu jego nowej rezydencji, po czym wrócił do Rzymu. Powody jego rezygnacji są niejasne, a nawet mało poważne (utrata sił fizycznych i duchowych – sic!), a w dodatku teologicznie i kanonicznie wątpliwe.

Zdaniem Socciego papież zrezygnował ze sprawowania urzędu, ale nie z papiestwa, czego potwierdzeniem mają być zadziwiające słowa Benedykta XVI z 27 lutego 2013 r. o tym, że przyjęcie posługi Piotrowej jest „na zawsze”, a „decyzja o rezygnacji z czynnego sprawowania posługi nie odwołuje tego”! Na skutek tego powstała sytuacja trudna do zinterpretowania: jest papież Franciszek i papież emeryt Benedykt XVI, który zachował białą sutannę (początkowo tłumaczono to brakiem czarnej), imię papieskie, nie całuje następcy w Pierścień Rybaka, mieszka na Watykanie, pojawia się publicznie, a jego portret towarzyszy dorocznej odnowie przysięgi Gwardii Szwajcarskiej…

Z jakiegoś powodu Pan Bóg utrzymuje Benedykta XVI w niezłym zdrowiu i kondycji. On sam – również z jakichś powodów – zachował przy sobie atrybuty i symbole papiestwa. Zaś Franciszek nie tylko to toleruje, ale i mówiąc o sobie, że jest jedynie „biskupem Rzymu”, jakby ustępuje miejsca Benedyktowi XVI.”

Światowy Kongres Papieży. Watykan, 30.06.2015 r.

W USA doszło do zmiany warty, a ekipa knująca „katolicką wiosnę” poszła w odstawkę. Znany włoski historyk i watykanista Roberto de Mattei twierdzi zaś, że papież Franciszek za jakiś czas zrezygnuje ze stanowiska, gdyż jego projekt przebudowy Kościoła zmierza ku klęsce. Franciszek zresztą swego czasu zapowiadał, że jego pontyfikat może być krótki i potrwać cztery do pięciu lat.

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/abdykacja-papieza-franciszka/

Jude Law jako pierwszy amerykański papież Pius XIII. Serial HBO „Młody papież” (The Young Pope), reż. Paolo Sorrentino (laureat Oscara)

Czyżby więc nadszedł czas na młodego amerykańskiego papieża Piusa XIII-go, który „sprawi, że Watykan znów będzie wielki?”.

Hubert Kozieł

źródło: http://www.rp.pl/Spiskowa-Teoria-Wszystkiego/301319921-Czy-tajne-sluzby-dokonaly-puczu-w-Watykanie-w-2013-roku.html#ap-1

Gwałty na niepełnosprawnych dzieciach w Kościele katolickim w Argentynie. Zorganizowana grupa przestępcza z udziałem księży i zakonnicy

42-letnia zakonnica trafiła za kratki w Argentynie. Razem z pięcioma mężczyznami, w tym dwoma księżmi, jest oskarżona ws. stworzenia grupy przestępczej zajmującej się gwałtami na niepełnosprawnych dzieciach oraz korupcją. Kobieta przez ponad miesiąc ukrywała się przed wymiarem sprawiedliwości.

– Jestem dobrą osobą, która oddała swoje życie Bogu – zapewnia zakonnica Kosaka Kumiko, która od 5 maja przebywa w areszcie dla kobiet w Aguas de las Avispas. Oskarżenia, jakie na niej ciążą, są jednak bardzo poważne. Kumiko, w latach 2007-2013 pracująca w placówce im. Antonia Provolo w Luján de Cuyo w argentyńskiej prowincji Mendoza na zachodzie Argentyny, miała pomagać księżom pedofilom w tuszowaniu przypadków wykorzystywania seksualnego niesłyszących dzieci oraz wybierać dla nich najbardziej posłusznych wychowanków.

Zakonnica broni się, że padła ofiarą „nieczystej kampanii wymierzonej w Kościół i ataku rodzin ofiar, które domagają sie pieniędzy”. Prawnik zakonnicy zapowiedział, że będzie walczył o umieszczenie jej w areszcie domowym.
Ostatnio w sprawie oskarżeń wobec księży przyjechała do Mendozy komisja śledcza z Watykanu.

Gwałty na wielu niepełnosprawnych dzieciach

Kosaka Kumiko urodziła się w Japonii. Do Argentyny przyjechała w 1977 roku. Do zakonu wstąpiła w 2000 roku, a następnie pracowała w różnych instytucjach religijnych na terenie całego kraju. W 2004 roku trafiła do placówki im. Antonia Provolo. W ośrodku głuchonieme i niesłyszące dzieci miały szansę na otrzymanie podstawowej edukacji, niestety wpadły w ręce przestępców, także tych w koloratkach.

Choć o przypadkach molestowania mówiło się już w 2008 roku, początkowo umorzono postępowanie. Dopiero zeznania kolejnych świadków umożliwiły powrót do sprawy. W grudniu zeszłego roku aresztowanych zostało pięciu mężczyzn związanych z ośrodkiem, m.in. dwóch księży: 82-letni ks. Nicola Corradi i 56-letni ks. Horacio Corbacho, którym zarzuca się molestowanie seksualne około dwudziestu niesłyszących i głuchoniemych dzieci w wieku 10 do 12 lat. Za Corradim oskarżenia o pedofilię ciągną się od czasu ogromnego skandalu w innej placówce im. Antonio Provolo – w Weronie. Nigdy nie odpowiedział za swoje czyny, został natomiast przeniesiony do placówki w Argentynie. Sprawa wywołała oburzenie w Argentynie, a ośrodek w Mendozie został w lutym zamknięty.

Mężczyźni są oskarżeni o gwałty na dzieciach w łazienkach, sypialniach, ogrodzie i piwnicy szkoły w Mendozie. Ich ofiarami miało paść dwadzieścioro kilkoro dzieci, pedofilom grozi od 10 do 50 lat więzienia.

Zakładała pieluszki ofierze, żeby zatrzymać krwotoki

Śledczy zainteresowali się rolą zakonnicy po zeznaniach jednej z ofiar –

17-latki, która opowiedziała, że w wieku pięciu lat była systematycznie gwałcona przez księży, a siostra Kumiko zakładała jej pieluszki, żeby zatrzymać krwotoki.

Gdy sprawą zajęły się media, na policję zaczęli zgłaszać się kolejni dawni wychowankowie i świadkowie, według których zakonnica znęcała się nad dziećmi psychicznie i fizycznie.

Jak mówił Sergio Salinas, jeden z adwokatów reprezentujących ofiary, najważniejszym zadaniem Kumiko było jednak wybieranie najbardziej uległych dzieci i „dostarczanie” ich księżom pedofilom. W tym celu miała systematycznie bić wychowanków – tym, którzy się buntowały, oszczędzano dalszego cierpienia. Najbardziej posłuszni trafiali do księży. Według niektórych relacji przytaczanych przez argentyńskie media zakonnica miała również dotykać dziewczynki w intymne miejsca, zmuszać podopiecznych do dotykania się nawzajem i oglądania pornografii.

oprac. Adam Przegaliński

źródło: http://wiadomosci.wp.pl/zakonnica-i-ksieza-pedofile-zafundowali-chorym-dzieciom-osiem-lat-koszmaru-6120507872888449a

Zob. również:

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/argentyna-zakonnica-kosaka-kumiko-aresztowana,738028.html

http://wyborcza.pl/7,75399,21779270,argentyna-aresztowana-zakonnica-streczycielka.html

http://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/argentyna-policja-aresztowala-zakonnice-znecala-sie-nad-dziecmi/1skw93m

Kaja Godek: Edukacja powinna rozwijać dzieci, a pedofilska edukacja seksualna gwałci dziecięcą niewinność

Kaja Godek2

Do szkół próbuje się wprowadzić pedofilską edukację seksualną. Podręczniki, książki, materiały edukacyjne są obsceniczne, to czysta pornografia. Edukacja powinna rozwijać dzieci, a taka pedofilska edukacja seksualna gwałci dziecięcą niewinność – mówiła w Telewizji Republika Kaja Godek z Fundacji Pro – Prawo do Życia.

Fundacja wnioskuje o wpisanie do Kodeksu Karnego zapisu, który umożliwiałby karanie osób stosujących wobec dzieci edukację seksualną, która, zdaniem Kai Godek, ma destrukcyjny wpływ na świadomość dzieci o własnej seksualności.

– Wprowadzenie takiego zapisu chroni dzieci na przyszłość. Przepis, który proponujemy stawia tamę takiemu postępowaniu – mówiła. – Głosowanie w tej sprawie w pokaże, kto sprzyja grupom pedofilskim – dodała.

Zdaniem działaczki pomysł na edukację seksualną wśród najmłodszych jest wynikiem wpływu środowisk pedofilskich.

– Seksuolodzy lobbują na rzecz wprowadzenia takiej edukacji do szkół. Jest to propagowanie czynności seksualnych wśród nieletnich poniżej 15 roku życia – stwierdziła Godek.

Podkreślała jednocześnie, że standardy edukacji seksualnej wprowadzone przez Światową Organizację Zdrowia „zawierają postulaty lobby pedofilskiego”.

Kaja Godek uznała, że Polska powinna przyjrzeć się skutkom wprowadzenia tego rodzaju nauki w krajach Zachodnich.

– Doświadczenie krajów zachodnich powinno być cenne. Ta edukacja przynosi epidemię chorób wenerycznych, plagę ciąż, wcześniejsze współżycie – stwierdziła. – Jeżeli chcemy tego w Polsce, możemy coś takiego wprowadzać – dodała.

mg

TelewizjaRepublika.pl

Arcybiskup Wesołowski nie jest już nawet księdzem. Watykan wydalił arcybiskupa ze stanu duchownego

Dominican prosecutor to investigat on former nuncio Wesolowski abuses

Zarzuty musiały okazać się jednak bardzo poważne, skoro Watykan zdecydował się na zastosowanie najcięższej z możliwych kar, jakie dopuszcza podpisany przez Jana Pawła II watykański Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 roku. Abp Józef Wesołowski został więc uznany za winnego i przeniesiony do stanu świeckiego wyrokiem trybunału działającego przy watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Zainteresowany może od tej decyzji odwołać się do drugiej instancji.

W oficjalnym komunikacie Watykanu czytamy, że arcybiskup może odwołać się od tej decyzji w ciągu dwóch miesięcy. Stolica Apostolska zapewnia również, że równoległy proces karny, który toczy się w Watykanie, zakończy się tak szybko, jak to możliwe.Watykańskie biuro prasowe wyjaśniło w komunikacie, że do tej pory abp Wesołowski korzystał z „pewnej swobody poruszania się”. Teraz jednak – dodano – w związku z powagą stawianych mu zarzutów zastosowane wobec niego zostaną „stosowne środki”.

Wyrzucenie ze stanu kapłańskiego to najwyższa przewidziana w prawie kanonicznym kara, jaka może spotkać duchownego za pedofilię.

Skandal z udziałem arcybiskupa Wesołowskiego wybuchł we wrześniu ubiegłego roku. Duchowny na Dominikanie pełnił funkcję nuncjusza apostolskiego – czyli watykańskiego dyplomaty. Papież Franciszek odwołał go wtedy z funkcji i nakazał powrót do Watykanu.

Miało to związek z oskarżeniami o pedofilię. Postępowanie wyjaśniające wszczęła wtedy Kongregacja Nauki Wiary, która zajmuje się takimi przypadkami. O molestowanie nieletnich oskarżały go media. Dominikańska telewizja wyemitowała materiał o tym, że abp Wesołowski często odwiedzał miejsca znane z prostytucji nieletnich.

Były nuncjusz przebywa teraz w Rzymie.

Osobne śledztwo w jego sprawie prowadzi także Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Polska domagała się jego ekstradycji, nie zgodził się jednak na to Watykan. Według polskiego prawa arcybiskupowi grozi do 12 lat więzienia. Jest też oskarżony o utrwalanie treści pornograficznych z dziećmi (kara do 10 lat więzienia).

na podstawie: Wyborcza.pl

Franciszek wśród wilków – rozmowa z watykanistą Marco Politim

politi
Agnieszka Zakrzewicz: We Włoszech ukazała się Pana książka „Franciszek wśród wilków. Tajemnica rewolucji”. Pierwszy nakład rozszedł się błyskawicznie. O czym powiada Pan w tej książce?

Marco Politi:  Moja książka zaczyna się tam, gdzie kończą się inne napisane do tej pory. Przez pierwszy rok Franciszek zdobył olbrzymią popularność ze względu na swój prosty i bezpośredni sposób zwracania się do ludzi, za to, że chce, aby Kościół był jak szpital polowy na polu bitwy i że musi być biedny, za swój otwarty stosunek do ateistów. Ten rok pontyfikatu minął pod znakiem odrodzenia się sympatii do papiestwa.

Ale Bergoglio nie chce być tylko sympatyczny – chce działać naprawdę i rozpoczął już proces przemian, który można przyrównać do rewolucji. Ważne jest zrozumieć, jaki jest jego program i kto się opiera tym przemianom.

– Ale skąd taki tytuł?

– Książka nosi tytuł „Franciszek wśród wilków”, gdyż święty Franciszek spotkał wilka z Gubbio. Po wysłuchaniu jego kazania, wilk lizał mu rękę i stał się potulny jak baranek. Również Bergoglia otaczają wilki. Zarówno w Kurii, jak i w łonie Kościoła powszechnego są siły reformatorskie, ale i siły konserwatywne, które opierają się planowanym działaniom. Są także siły pasywne, które liczą, że ten pontyfikat będzie trwał krótko i upłynie szybko, więc zabraknie czasu na dokonanie zmian, które Bergoglio chce wprowadzić.

Pontyfikat papieski na przestrzeni wieków był kontynuacją imperium rzymskiego

– Jakie są główne linie rewolucji Franciszka?

– Przede wszystkim papież chce całkowicie zburzyć charakter imperialny, jaki miał do tej pory Kościół. Od pierwszego momentu, gdy pokazał się w Loży Błogosławieństw, zaprezentował się światu jako biskup Rzymu, a nie papież-monarcha absolutny. Użył antycznego sformułowania świętego Ignacego Antiocheńskiego Roma presiede nella carità, co oznacza, że chce zjednoczyć Kościół, ale Rzym – a więc Watykan – ma nie być centrum władzy i biurokracji, lecz dobroczynnej łaski. Fakt, że zrezygnował z czerwonych butów i wszystkich innych symboli imperialnych, jak złoty krzyż i mucet oblamowany gronostajem, nie wynikał z jego skromnego charakteru – to precyzyjny znak religijno-polityczny. Pontyfikat papieski na przestrzeni wieków był kontynuacją imperium rzymskiego. Papież to nie jest nazwa wymyślony przez chrześcijan – Pontifex Maximus (łac. najwyższy kapłan; dosłownie: najwyższy budowniczy mostów) był najwyższym kapłanem w hierarchii w starożytnym Rzymie. Ten absolutyzm wzrastał przez wieki aż do uchwalenia dogmatu o nieomylności papieskiej w 1870 roku na soborze watykańskim I. Franciszek chce, aby Kościół opierał się na partycypacji. Mówi często o tym, że Kościół rzymskokatolicki musi się nauczyć od Kościołów wschodnich umiejętności decydowania poprzez synody. Nowy papież chce wprowadzić kolegialność, którą uchwalił sobór watykański II. Pierwszym krokiem do tego było powołanie międzynarodowego konsylium kardynałów reprezentujących różne tendencje.

– Wydaje się, że Bergoglio chce naprawdę przeprowadzić reformę finansów watykańskich, którą rozpoczął Ratzinger.

– To prawda. Papież chce zaprowadzić rygor i porządek w finansach watykańskich. Popiera działania szefa IOR – Ernsta Freiherra von Freyberga, który rozpoczął „czyszczenie” i odtajnianie kont banku. Bergoglio chce zmienić całkowicie charakter Instytutu Dzieł Religijnych, aby nie był to jedynie bank, w którym deponuje się pieniądze dla zysku, ale aby spełniał wreszcie swoje cele statutowe – działanie charytatywne. Franciszek powołał specjalną komisję kontrolującą pranie brudnych pieniędzy w Watykanie. Stworzył rodzaj ministerstwa gospodarki, mający na celu kontrolowanie przetargów i wykorzystywanie pieniędzy. Papież naciska również na to, aby wyeliminować korupcję w zakonach i zgromadzeniach religijnych poza Watykanem, bo ostatnie lata pokazały, że były one bohaterami olbrzymich skandali finansowych. Franciszek chce w końcu, aby Kościół naprawdę służył biednym, więc: aby budynki kościelne nie były przemieniane w luksusowe hotele, lecz aby – jak w dawnych czasach – były hospicjami dla bezdomnych i imigrantów.

Zwłaszcza ta jego idea nie cieszy się popularnością wśród duchownych w Rzymie, gdzie w budynkach kościelnych powstało wiele luksusowych hoteli czy klinik, które były nawet odsprzedawane mafii. Całkowita przejrzystość finansowa Kościoła to jest drugi element rewolucji Franciszka.

– Jakie inne pomysły Franciszka nie podobają się hierarchom kościelnym?

– Trzecim ważnym elementem franciszkańskiej rewolucji jest otwarcie się Kościoła na kobiety poprzez włączenie ich w proces decyzyjny na najwyższych szczeblach. Inni papieże mówili dużo o roli kobiet w Kościele, ale do tego się to ograniczało. Franciszek chce pójść dalej – chce wprowadzić kobiety w miejsca, gdzie się decyduje i sprawuje władzę. W przyszłości, po reformie Kurii Rzymskiej, w niektórych dykasteriach powinny pojawić się kobiety, a nawet stanąć na ich czele. Oczywiście Bergoglio nie ma zamiaru zmieniać doktryny poprzez wprowadzenie kapłaństwa kobiet.

– Papież naprawdę myśli o tym, by zmienić stosunek Kościoła do rozwodów, konkubinatów, homoseksualizmu i aborcji?

– Ostatnim elementem rewolucji jest właśnie podejście do kwestii moralnych: aborcja, homoseksualizm, związki partnerskie, rozwody, itd. Papież oczywiście nie będzie zmieniać doktryny, chce jednak zmienić opresyjne nastawienie Kościoła do tych spraw. Bergoglio postawił kilka pytań i kwestii, które nie mogą pozostać bez odpowiedzi:

  • jeżeli jakiś rozwodnik stworzył nową rodzinę i żyje po chrześcijańsku, co z nim zrobić?
  • Kim ja jestem, by osądzać homoseksualistów szukających Boga?
  • Czy kobieta, która musiała usunąć ciążę, jest już na zawsze potępiona?
  • Czy osoby żyjące bez ślubu należy skazywać na piekło?

Papież chce, aby to synod biskupów odpowiedział na te pytania i wziął na siebie odpowiedzialność za zmiany lub ich brak.

– Franciszek powiedział, że w kwestii pedofilii Kościół zrobił już wystarczająco. Papież powołał nawet specjalną komisję ds. Ochrony nieletnich. To prawda, że problem pedofilii został już rozwiązany?

– Niestety zdanie: „Kościół jest instytucją, która zrobiła najwięcej na świecie na polu walki z pedofilią” staje się mitologią. Oczywiście zarówno Benedykt XVI jak i Franciszek zaostrzyli prawo kanoniczne, wprowadzając również przestępstwo porno-pedofilii. Niektóre, nieliczne episkopaty stworzyły system przewidujący ściganie przestępstwa pedofilii, zgłaszanie go do władz świeckich, pomoc ofiarom i finansowe zadośćuczynienie. Inne episkopaty – jak na przykład ten włoski – nie zrobiły absolutnie nic. We Włoszech wciąż nie ma nawet maila lub telefonu, pod który można kierować skargi na księży. W Rzymie mamy głośny przypadek, w którym biskup Reale nie zareagował nigdy na powtarzające się skargi na księdza Ruggero Conti. Ksiądz ten został skazany już przez sąd drugiej instancji i do tej pory Kościół w stosunku do niego nie podjął żadnych działań dyscyplinarnych ani nie otworzył procesu kanonicznego.

– Papież Franciszek rozumie dramat pedofilii w Kościelnej i jego konsekwencje?

– Myślę, że Franciszek zdał sobie sprawę z tego, że istnieją dziury w całym systemie i dlatego powołał Komisję ochrony nieletnich, w której po raz pierwszy są kobiety, osoby świeckie i duchowni, a przede wszystkim jest także jedna ofiara – Mary Collins z Irlandii. Również była ambasador Hanna Suchocka weszła w jej skład. Wszyscy mają nadzieję, że to właśnie kobiety przyczynią się do tego, aby zostały wystosowane dyrektywy, które zobowiążą wszystkich biskupów do działań. Mary Collins powiedziała już ważną rzecz – problem pedofilii nie zostanie rozwiązany dotąd, aż nie zostanie wprowadzony obowiązek składania donosu przez biskupa do świeckich organów ścigania. Są kraje, w których to już obowiązuje – w innych nie. Nie powinno się jednak czekać na to, aby to system świecki zobowiązał Kościół do denuncjowania nadużyć na nieletnich. Kościół powinien sam się na to zdecydować.

– Jednak abp Wesołowski do tej pory nie poniósł żadnej odpowiedzialności. Wiemy, co się dzieje w jego sprawie?

– Niestety jest to niepokojące, że do tej pory Watykan nie ujawnił niczego, co dotyczy abp. Wesołowskiego i że nie jest on sądzony ani przez trybunał dominikański, ani polski. To pierwsza rysa na tym pontyfikacie. Wiemy jednak o tym, że wewnątrz Kościoła jest nadal silny opór przed tym, aby rozliczać hierarchów.

– Kim są wilki, które czyhają na Franciszka?

– Wilków jest kilka rodzajów. To ci duchowni, którzy wywołują skandale. We Włoszech mieliśmy ostatnio głośną sprawę prałata Nunzio Scarano, księgowego APSA – centralnego banku zarządzającego majątkiem Stolicy Apostolskiej, który zastał aresztowany za nielegalny przemyt 20 mln euro ze Szwajcarii i miał 10 kont w banku IOR, poprzez które były prowadzone różne, niejasne operacje finansowe. Niestety we Włoszech jest wiele afer, w które są zamieszani dygnitarze watykańscy czy kościelni, szemrani biznesmeni i przede wszystkim także byli agencji służb specjalnych. Mamy więc do czynienia z prawdziwym bagnem, na którym grasują wilkołaki.

nunzio scaranoKs. Nunzio Scarano (ur. 1952) okradał Watykan, aresztowany za korupcję i oszustwa (pranie brudnych pieniędzy), wyprowadził z banku watykańskiego (IOR) około milion euro

Wilkami są również ci, którzy za plecami Bergoglia – bo nikt nie ma odwagi mówić tego głośno – oskarżają go o to, że poprzez głoszenie ideologii franciszkańskiej tak naprawdę osłabia i niszczy Kościół. Tych wilków jest pełno nie tylko w Kurii Rzymskiej, ale i w Konferencjach Episkopatów czy diecezjach całego świata.

wild-9

– Kto w Kurii i w Kościele powszechnym próbuje przeszkodzić papieżowi w jego reformach lub je opóźniać?

– W Kurii na pewno jest wielu konserwatorów. Kard. Gerhard Ludwig Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, który otwarcie potępił ideę papieża, aby do komunii dopuścić rozwodników, którzy weszli powtórnie w związek małżeński. Kard. Mauro Piacenza, nieugięty przeciwnik homoseksualizmu i związków partnerskich. Kard. Raymond Leo Burke, który ostatnio uczestniczył w marszu „Pro Life” i jest nieustępliwy w kwestii aborcji.

Jest jeszcze inny rodzaj wilków – to osoby pasywne, które nie robią nic, aby pomóc Franciszkowi. Na przykład w Konferencji Episkopatu Włoch nikt nie ruszy palcem, aby wcielić w życie słowa papieża i pozwolić by również kobiety mogły uczestniczyć w pracach różnych komisji. Przede wszystkim jest też wielka inercja katolickich ruchów i organizacji świeckich, które są prawie zdezorientowane. Podczas gdy Wojtyła w swojej wizji ewangelizacji świata, będącej w rzeczywistości zderzeniem z modernizmem, posługiwał się sprawnie Opus Dei, Legionem Chrystusa, Komunią i Wyzwoleniem, Focolarinami, dziś żadna z tych organizacji nie chce stanąć otwarcie przy boku Bergoglia, aby szerzyć jego rewolucyjne ideały.

– Poprzednim pontyfikatem wstrząsnął skandal Vatileaks, którego konsekwencją była dymisja papieża Benedykta XVI. Czy Vatileaks już się skończył?

– My nie znamy jeszcze całej prawdy o skandalu Vatileaks. Nikt nie wierzy – ani za Spiżową Bramą, ani poza nią – że jedynym winnym całej sprawy był papieski kamerdyner. Odważna decyzja Benedykta XVI o dymisji położyła kres walce klanów kardynalskich w Watykanie. Ratzinger zrobił czystkę poprzez swoją dymisję i chciał to zrobić. Dziś żaden z klanów nie ma wpływu na władzę w Watykanie. Jeżeli ktoś chce działać przeciwko Franciszkowi, może tylko próbować sabotować po cichu politykę nowego papieża lub jak niektórzy – mieć nadzieję, że ten pontyfikat szybko przeminie i wróci się do starych obyczajów.

– Papież Franciszek jest bardzo kochany przez lewicę, która jego politykę wywodzi z teologii wyzwolenia. Jakie są korzenie rewolucji Franciszka?

– Moim zdaniem jest to nieporozumienie. Teologia wyzwolenia posługiwała się kategoriami marksistowskimi, a wszystko to, co było związane z epoką marksizmu, już się definitywnie skończyło. Bergoglio nigdy nie popierał teologii wyzwolenia – pod tym względem bardzo zgadzał się z Wojtyłą, który wraz z kard. Ratzingerem stłumił ją całkowicie.

Dziś mówi się o „teologii ludu” Bergoglia. Nowy papież wie dobrze, że na świecie panuje i jest wszechobecna neoliberalna filozofia rynkowa, której jedynym celem jest zysk. Ta sytuacja prowadzi do tego, że bogaci coraz bardziej się bogacą, biedni biednieją, tworząc wielką masą spychaną na margines. Mamy do czynienia też z nowym fenomenem – znikanie klasy średniej. To dzieje się już nie tylko w trzecim świecie, ale także w Europie i w Stanach Zjednoczonych. Papież to wszystko dostrzega, mówiąc o „nowych formach niewolnictwa”. Bergoglio mówi nie tylko o niewolnictwie seksualnym jakim jest przymusowa prostytucja czy o pracy niewolniczej imigrantów – odnosi się także do osób pracujących na umowy śmieciowe, których rzesza wciąż rośnie. Miliony młodych ludzi w Europie żyje dziś w sytuacji, która nie pozwala im nawet na założenie rodziny. Bergoglio z tego powodu jest oskarżany o to, że jest marksistą. On odpowiada: „Nie jestem marksistą i nigdy nim nie byłem. Głoszę tylko Ewangelię”.

– Użył Pan określenia: „ma się nadzieję, że ten papież szybko przeminie”. Czy te wilki, wśród których Bergoglio głosi swoje kazania są tak groźne i naprawdę czyhają na jego życie?

– Rzymianie wierzą bardzo we własne przeczucia i są bardzo szczególni – przede wszystkim od wieków są antyklerykalni, ale kochają papieży. Są też bardzo podejrzliwi. Już następnego dnia po wyborze Bergoglia na papieża spotkałem blisko dziesięć osób, które mi powiedziały: „Miejmy nadzieję, że przetrwa i nie skończy jak Jan Paweł I”. Od samego początku wszyscy czuli, że ten papież niesie ze sobą powiew rewolucyjnej nowości, która musi natrafić na twardą opozycję. Ostrzeżenie prokuratora Reggio Calabrii – Nicola Gratteriego, które obiegło świat, nie jest bezpodstawne: „Kto do tej pory żerował na władzy i bogactwie pochodzącym bezpośrednio z Kościoła, jest nerwowy i zaniepokojony. Papież Bergoglio rozbiera ośrodki władzy ekonomicznej w Watykanie. Gdyby bossowie mafijni mogli mu podłożyć nogę, nie zawahaliby się”.

Coraz bardziej ewidentny jest jednak fakt, że w Watykanie duża grupa hierarchów liczy na to, że pontyfikat Bergoglia będzie trwał stosunkowo krótko – gdyż poda się on do dymisji jak Benedykt XVI, aby stało się obyczajem to, że papież w pewnym wieku odchodzi. W stanie całkowitej inercji chcą więc go przeczekać, licząc na to, że szybko przeminie i nie zdoła zrealizować tego wszystkiego, co zamierza.

marco politi

– Możemy być pewni, że Bergoglio rzeczywiście chce dokonać rewolucji? Czy może papież jezuita jest świetnym piarowcem, który chce poprawić notowania Kościoła?

– Bergoglio oczywiście jest świetnym piarowcem, bo zna się na przekazie, potrafi komunikować się ze wszystkimi. Moim zdaniem on jednak chce naprawdę dokonać rewolucji i właśnie temu poświęciłem moją książkę. Rewolucji rozumianej jako proces przemian. Niestety nie wiemy, jak ona się zakończy. Czy Franciszkowi – tak jak Rooseveltowi – uda się stworzyć „Nowy ład”, czy tak jak Gorbaczow zacznie swoją pieriestrojkę, która jednak nie potrwa długo. Tego dziś nie wiemy – pokaże to przyszłość.

Rozmawiała Agnieszka Zakrzewicz

Całość czytaj na:

http://wcieniusanpietro.blogspot.com/2014/05/132-franciszek-wsrod-wilkow-rozmowa-z.html

Czytaj również:

 

 

Seks-edukacyjny gwałt na nieletnich. Środowiska LGBTQ marzą o dostępie do twojego dziecka w szkole. Powstrzymajmy państwową legalną pedofilię!

Dzierżawski– W Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji i wielu innych krajach europejskich dzieci od lat poddawane są przymusowej seksualizacji, niszczącej ich wrażliwość i niewinność. W ostatnich latach te zajęcia są coraz bardziej odrażające. Gabriele Kuby mówi i pisze, że w Niemczech podczas lekcji promuje się związki homoseksualne. Pewien chłopiec zapytany, o czym była mowa na takich zajęciach, odpowiedział, że „ludzie liżą się po narządach”. Nie chcemy, aby coś takiego działo się w Polsce –  mówi MARIUSZ DZIERŻAWSKI, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii” w rozmowie z Agnieszką Piwar. Dzierżawski zapewnia, że żaden normalny rodzic, nie chce żeby jego dziecko było seksualnie molestowane, jak dzieje się to w szkołach na Zachodzie. Pełnomocniki Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii” obnaża wstrząsające dane.

Agnieszka Piwar: Od kilku tygodni Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop pedofilii” zbiera podpisy pod projektem ustawy. Jaki jest cel tej inicjatywy?

Mariusz Dzierżawski: W Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji i wielu innych krajach europejskich dzieci od lat poddawane są przymusowej seksualizacji, niszczącej ich wrażliwość i niewinność. W ostatnich latach te zajęcia są coraz bardziej odrażające. Gabriele Kuby mówi i pisze, że w Niemczech podczas lekcji promuje się związki homoseksualne. Pewien chłopiec zapytany, o czym była mowa na takich zajęciach, odpowiedział, że „ludzie liżą się po narządach”. Nie chcemy, aby coś takiego działo się w Polsce.

Ale czy w Polsce coś takiego jest w ogóle możliwe?

– Przed rokiem na konferencji prasowej w siedzibie Polskiej Akademii Nauk, w obecności przedstawicieli Ministerstwa Edukacji i Zdrowia, dobyła się konferencja promująca dokument „Standardy Edukacji Seksualnej w Europie”. Uczestnicy konferencji zachwalali model zachodnioeuropejski i domagali się wprowadzenia go w naszym kraju. Dokument ujawnia zamiary seksedukatorów. Dzieci mają być zachęcane do masturbacji od niemowlęctwa, przed czwartym rokiem życia dzieci mają dowiadywać się, że związki są różne (bez wątpienia chodzi również o związki homoseksualne), 6-latki mają dowiadywać się o antykoncepcji a także zgłębiać pojęcie „akceptowalne współżycie/seks (za zgodą obu osób)”. 12-latki są zachęcane do homoseksualnych „coming outów”. Obawiamy się, że podobne treści są już przedstawiane uczniom przez samozwańczych „edukatorów seksualnych”, popieranych przez MEN. Program „Równościowe przedszkole”, realizowany w ponad 80 miastach, zmierza w podobnym kierunku.

Continue reading „Seks-edukacyjny gwałt na nieletnich. Środowiska LGBTQ marzą o dostępie do twojego dziecka w szkole. Powstrzymajmy państwową legalną pedofilię!”