Intronizacja Lucyfera w Bazylice św. Pawła za Murami 29 czerwca 1963 r.

Gotycki baldachim nad grobem św. Pawła w Bazylice św. Pawła za Murami w Rzymie
Jest rok 1963. Od paru miesięcy na Stolicy Piotrowej jest papież Paweł VI. W liturgii szatańskiej, w kulcie satanistycznym jest przygotowany obrzęd Intronizacji Szatana. Ale warunek jeden: że dokonają go wtedy, kiedy papieżem będzie Paweł…

Parę miesięcy po ingresie papieskim, w nocy z 28 na 29 czerwca w Bazylice św. Pawła za Murami, punkt o godzinie 12 zostaje dokonana… intronizacja Lucyfera.

Jest to nabożeństwo połączone z Ameryką – w Ameryce są orgie, przychodzą masoni porozbierani do naga, ubrani w firaneczki. Tam jest jedna liturgia, tu, w Bazylice św. Pawła, druga liturgia. Drzwi pozamykane, szczelnie pilnowane. Kilkunastu kardynałów i arcybiskupów, zaproszeni świeccy, setki limuzyn przed bazyliką.

Przygotowana bazylika: wszystkie obrazy na ołtarzu zasłonięte, krzyż Pana Jezusa obrócony do góry nogami, na tabernakulum gwiazda pięcioramienna – pentagram. Na ofiarę gwałtu przygotowana 6-letnia dziewczynka, imię: Agnieszka – dlatego że dziewica i męczennica…

Punkt o godzinie 12 rozpoczyna się rytuał intronizacji Lucyfera, prowadzą go kardynałowie i arcybiskupi. Specjalne modlitwy, przygotowany gwałt – najpierw Boga, Pana Jezusa. Ci arcykapłani później wprowadzą zamiast łaciny języki narodowe, ale dokonują konsekracji krwi Pańskiej na dziewczynce w języku łacińskim. To, co słyszycie na mszy trydenckiej, którą tu odmawiam, tą formułą lecą. Konsekracja chleba, konsekracja wina, następnie

rytualny gwałt dziewczynki na ołtarzu przy tych konsekrowanych hostiach.

I później uroczysty akt intronizacji Lucyfera. I zdrajcy, gwałciciele Pana – kardynałowie, arcybiskupi – po wypowiedzeniu całych aklamacji przebijają palec i krwią dokument podbijają.

Pięćdziesiąt lat temu dokonała się na łonie Kościoła katolickiego intronizacja Lucyfera.

Ks. prof. dr hab. Piotr Natanek

<https://youtu.be/pUHnDiwNpQY

Reklamy

Oficjalny egzorcysta Watykanu o. Gabriele Amorth (1925-2016)

amorth-egzorcysta-watykanu

Zmarł oficjalny egzorcysta Watykanu ojciec Gabriele Amorth z Towarzystwa Świętego Pawła (Zgromadzenie zakonne Księży Paulistów). W ostatnim czasie przebywał w rzymskim szpitalu Gemelli. Zmarł w wyniku powikłań płucnych. Miał 91 lat. Ojciec Gabriele dysponował ogromną wiedzą na temat ukrytych mechanizmów władzy w Watykanie, na temat przynalezności kardynałów do masonerii oraz o dokonywanych w Watykanie zbrodniach i satanistycznych rytuałach. Ojciec Amorth nie o wszystkim mówił, choć i tak podsunął wiele tropów policji, prokuraturze oraz dziennikarzom śledczym. Jego śmierć jest „znakiem czasu”, wpisuje się w wydarzenia Wielkiej Zmiany na planecie, jest sygnałem, że niebawem zaczną dziać się bardzo ważne rzeczy w Watykanie…

Ksiądz Amorth urodził się w 1925 w Modenie (Włochy). Po ukończeniu studiów prawniczych wstąpił do zgromadzenia paulistów. W 1951 przyjął święcenia kapłańskie, a w 1985 r. został mianowany egzorcystą Państwa Kościelnego i diecezji rzymskiej. W 1990 powołał do istnienia Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów, któremu przewodniczył do 2000 roku. Później był jego honorowym członkiem. Jego służba Kościołowi zaowocowała licznymi (ok. 70 tys.) egzorcyzmami. Przeszedł na emeryturę w wieku 75 lat. Mimo podeszłego wieku do końca życia posługiwał jako egzorcysta, spowiednik, głosił konferencje, pisał książki. Zmarł w Rzymie 16 września 2016 r.

Ojciec Gabriele Amorth miał ogromną wiedzę na temat ukrytych mechanizmów władzy w Watykanie, na temat przynalezności kardynałów do masonerii oraz o dokonywanych w Watykanie zbrodniach i satanistycznych rytuałach. Ojciec Amorth nie o wszystkim mówił, choć i tak podsunął wiele tropów policji, prokuraturze oraz dziennikarzom śledczym.

Oficjalny watykański egzorcysta twierdził, że w sekretnych komnatach Watykanu odbywały się orgie z udziałem dzieci. Jego zdaniem zaginiona w 1983 r. 15-letnia Emanuela Orlandi została porwana do Watykanu, tam zgwałcona i zamordowana.

emanuela-orlandiEmanuela Orlandi (14.01.1968–22.06.1983) /cronacaedossier.it

W wywiadzie udzielonym Giacomo Galeazziemu w maju 2012 roku dla włoskiej gazety „La Stampa” watykański egzorcysta oznajmił: „Jak twierdził również prałat Simeone Duca, watykański archiwista, były organizowane imprezy, w których jako odpowiedzialny za «rekrutację dziewczyn» brał udział także żandarm Stolicy Apostolskiej. Myślę, że Emanuela padła ofiarą tego kręgu. (…) Był to przypadek wykorzystywania seksualnego, w wyniku którego wkrótce po porwaniu nastąpiło morderstwo i ukrycie ciała. (…) W sprawę był również zaangażowany personel dyplomatyczny obcej ambasady przy Stolicy Apostolskiej”. Wypowiedź tę ojciec Amorth potwierdził również w prywatnej rozmowie z rodziną Orlandi, a całą sprawę opisał w swojej książce „Ostatni egzorcysta”. Kolejny raz swoje zdanie w kwestii zaginięcia dziewczynki potwierdził w wywiadzie telewizyjnym przeprowadzanym przez Gianluigiego Nuzziego.

Porwanie Emanueli, córki pracownika Watykanu, pozostaje jedną z największych zagadek kryminalnych w dziejach Włoch. Zaginięcie dziewczynki łączono z zamachem na Jana Pawła II i działalnością gangu, który miał powiązania z watykańskimi hierarchami.

Kolejne rewelacje ujawnione przez watykańskiego egzorcystę dotyczą ukrytych mechanizmów sprawowania władzy na świecie na przykładzie Włoch. W wywiadzie dla dziennika „Il Giornale“ ks. Amorth o premierze Włoch Mario Montim i prezydencie Republiki Włoskiej Giorgio Napolitano powiedział:

„Władzę ma ten, kto kontroluje pieniądze.

Nasz świat jest rządzony przez 7-8 ludzi,

którzy mają pieniądze.

Co mam powiedzieć o Montim? Nie na darmo został wprowadzony tak wysoko przez masona! Bo Napolitano jest masonem. Tylko z mocą masonerii mógł się tam dostać”.

mario-monti_giorgio-napolitanoPremier Włoch Mario Monti, prezydent Republiki Włoskiej Giorgio Napolitano /giornalettismo.com

O watykańskiej masonerii o. Amorth powiedział:

„Wolnomularstwo ma wpływy na całym świecie.

Nawet w Watykanie, niestety.

Tu też jest masoneria,

ponieważ ona opiera się na pieniądzach i karierach.

Oni pomagają sobie nawzajem”.

29 czerwca 1972 r. papież Paweł VI wypowiedział słynne i szeroko komentowane później słowa: „Attraverso qualche fessura il fumo di Satana è entrato nella Chiesa” („Przez jakąś szczelinę dym Szatana wszedł do Kościoła”). Ta papieska diagnoza stanu moralnego książąt Kościoła wzbudziła ogromne wzburzenie i poruszenie nie tylko w samym Kościele katolickim. 

pawel-viPapież Paweł VI /farodiroma.it

W wywiadzie udzielonym w 2001 roku tygodnikowi „30 Giorni” ojciec Gabriele Amorth tak skomentował słowa papieża Pawła VI:

„Teraz walka przeniosła się głównie do domu Pana.

Ten dym rozprzestrzenia się na najwyższych piętrach w wielu komnatach”.

Zaś w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Il Giornale” (marzec 2013 r.) ks. Amorth mówił: „Niestety nawet w Kościele są tacy, którzy idą naprzód i robią karierę dzięki pieniądzom, dzięki korupcji.

W Kościele znajduje się bardzo wielu masonów.

Także wśród kardynałów!

Bo dla pieniędzy niektórzy zabiliby nawet własną matkę i ojca.

Nawet człowiek Kościoła może to zrobić, jeśli nie ma wiary. Masoneria stała się mistrzynią w zarządzaniu pieniędzmi, ma ogromną moc. Co myślicie? Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama może sam rządzić? Wcale nie.

W polityce wszyscy podlegają masonerii”.

Tak, oficjalny egzorcysta Watykanu miał ogromną wiedzę na temat ukrytych mechanizmów sprawowania władzy w Państwie Watykańskim. Nie wiedział jednak o wszystkim. Nie zdawał sobie sprawy z tego, kto stoi za tak znaczącymi wydarzeniami w historii Kościoła 20. wieku, jak Fatima i Medjugorje. Jako mariolog nie miał niestety należnego dystansu, niezbędnego do zrozumienia tych wydarzeń. Ojciec Gabriele całym sercem wierzył, że zarówno w Fatimie, jak i w Medjugorje zbłąkanym Ziemianom ukazała się Matka Jezusa i bardzo gorąco do ostatnich swych dni do niej się modlił. Gdyby porozmawiał z ojcem Enzo Bianchim, dowiedziałby się wielu bardzo interesujących rzeczy na temat fałszywych objawień maryjnych na „końcu czasów”.

amorth-and-virgin-maryO. Gabriele Amorth /vice.com

Ojciec Gabriele doskonale zdawał sobie jednak sprawę, że od jesieni 2015 r. wydarzenia na planie fizycznym znacznie przyspieszyły, a na planach astralnych zaczęły się zagęszczać. Istoty wprowadzjące Wielką Zmianę na planecie stały się nagle w tym właśnie czasie obiektem szaleńczych wprost ataków zarówno ze strony bytów z innych gęstości, jak i zmasowanych inwazji czysto technologicznych – poprzez smartfony, nadajniki na dachach i wieżach oraz poprzez bezpośrednie ataki z krążących nad nami amerykańskich szpiegowskich satelit. 15 kwietnia tego roku ks. Amorth napisał:

„Mówiąc językiem Biblii,

jesteśmy w dniach ostatnich –

Szatan pracuje po prostu szaleńczo.

(…) Wszystko wydarza się najpierw na poziomie duchowym,

dopiero później urzeczywistniając się na tej Ziemi.

Są tylko dwa królestwa duchowe: Ducha świętego

i ducha demonicznego”.

Odejście watykańskiego egzorcysty jest niewątpliwym znakiem czasu do fraktalnego odkodowania i mówi coś bardzo ważnego nam, ludziom mniej lub bardziej zaangażowanym w wydarzenia Wielkiej Zmiany na planecie oraz transformacji globalnej świadomości.

TAW

Czytaj również:

Watykan wraz z masonerią uciszają biskupów, manipulują nimi, szantażują, łamią ich sumienia. Dramatyczny list otwarty arcybiskupa Jana Pawła Lengi do Narodu Polskiego

abp jan pawel lenga

„Niestety w naszych czasach staje się coraz bardziej oczywiste, że Sekretariat Stanu w Watykanie obrał kurs politycznej poprawności. (…) W dzisiejszych czasach głos większości biskupów przypomina raczej milczenie baranów w obliczu rozwścieczonych wilków, podczas gdy wierni pozostawieni są samym sobie niczym bezbronne owce” – wzywa Polaków do pobudki abp Jan Paweł Lenga.

Poniżej prezentujemy dramatyczny list otwarty arcybiskupa Jana Pawła Lengi:

Refleksje na temat niektórych aktualnych problemów kryzysu Kościoła Katolickiego

Znałem osobiście wielu kapłanów, którzy byli więźniami stalinowskich więzień i obozów, i którzy mimo wszystko zachowali wierność wobec Kościoła. W okresie prześladowań z miłością wypełniali oni swój kapłański obowiązek głoszenia doktryny katolickiej, a jednocześnie wiedli godny żywot, naśladując Chrystusa, swojego niebiańskiego Nauczyciela.

Ja sam ukończyłem moje studia kapłańskie w podziemnym seminarium w Związku Sowieckim, zarabiając jednocześnie na chleb pracą własnych rąk. Zostałem wyświęcony na księdza potajemnie, pod osłoną nocy, przez bogobojnego biskupa, który sam cierpiał prześladowania za wiarę. Już w pierwszym roku mojego kapłaństwa zostałem wydalony przez KGB z Tadżykistanu.

Continue reading „Watykan wraz z masonerią uciszają biskupów, manipulują nimi, szantażują, łamią ich sumienia. Dramatyczny list otwarty arcybiskupa Jana Pawła Lengi do Narodu Polskiego”

Polski katolicyzm nie jest ani religią, ani chrześcijaństwem, lecz ideologią – profesor Stanisław Obirek

stanislaw-obirek

Polski katolicyzm nie jest ani religią, ani chrześcijaństwem, lecz ideologią pozwalającą na odróżnianie się od innych, zwalczanie tych, którzy nie podzielają jego poglądów – mówi prof. Stanisław Obirek w rozmowie z Dorotą Wodecką.

Trudno zliczyć, ile razy jezuicki teolog, historyk i antropolog Stanisław Obirek podpadł przełożonym. Na pewno w 1998 roku, kiedy wbrew decyzji Kongregacji Nauki Wiary potępiającej dzieła hinduskiego jezuity i mistyka Anthony’ego de Mello napisał w „Tygodniku Powszechnym”, że „medytacja de Mello dała mu wolność, tak konieczną w Kościele, a może przede wszystkim w autorytarnej strukturze zakonu”. I zapowiedział, że mimo zakazu nadal będzie korzystał z jego książek w pracy ze studentami. Kardynał Franciszek Macharski chciał mu wówczas odebrać prawo nauczania, ale wybronił go przełożony zakonny.           Continue reading „Polski katolicyzm nie jest ani religią, ani chrześcijaństwem, lecz ideologią – profesor Stanisław Obirek”

Mroczne sekrety Banku Watykańskiego

Czerwiec 1982. Wisielec Roberto Calvi, prezes powiązanego z Watykanem banku Ambrosiano. Powieszony w Londynie na Blackfriars Bridge, moście Czarnych Braci.
Czerwiec 1982. Wisielec Roberto Calvi – prezes powiązanego z Watykanem banku Ambrosiano. Powieszony w Londynie na Blackfriars Bridge, moście Czarnych Braci…

To bez wątpienia jedna z najbardziej tajemniczych instytucji finansowych na świecie. Bank watykański, oficjalnie nazywany Instytutem Dzieł Religijnych, mieści się w XV-wiecznej kamiennej wieży, zarządza blisko 6 miliardami euro i od wielu lat jest podejrzewany o pranie brudnych pieniędzy. Próba ujawnienia jego sekretów kosztowała życie jednego z papieży.

Jeszcze rok temu wydawało się, że los Instytutu Dzieł Religijnych został przesądzony. Papież Franciszek niedługo po wyborze powołał specjalną kościelno-świecką komisję, która miała zbadać działalność banku i nie wykluczał jego zamknięcia.

Jednak kilka tygodni temu ukazał się komunikat Stolicy Apostolskiej oznajmiający, że ciesząca się niezbyt dobrą sławą instytucja ma wciąż pełnić swoją misję. „Instytut Dzieł Religijnych nadal będzie służyć Kościołowi katolickiemu na całym świecie, w tym posłudze papieżowi oraz współpracującym z nim instytucjom i jednostkom” – oznajmiono w imieniu papieża.

W oświadczeniu zapewniono, że działalność banku będzie podlegać regularnej kontroli ze strony utworzonego w Watykanie Urzędu ds. Informacji Finansowej. Czy to pozwoli przywrócić dobre imię „bankierom Pana Boga”? Zadanie nie jest łatwe.

Siedziba Banku Watykańskiego
Siedziba Banku Watykańskiego

Centrala w wieży

Historia zaczęła się w 1887 r., kiedy papież Leon XIII utworzył Komisję do Spraw Pobożnych, którą jedenaście lat później jego następca Pius X przekształcił w Administrację Dzieł Religijnych (AOR). Instytucje miały zarządzać majątkiem pozostałym po likwidacji Państwa Kościelnego. Jednak nie posiadały jeszcze wówczas charakteru banku.

Mroczne sekrety banku watykańskiego

Nadał go dopiero Pius XII, który w 1942 r. w miejsce AOR utworzył Instytut Dzieł Religijnych (IOR). Jego aktywa zaczęły błyskawicznie rosnąć, głównie dzięki otrzymywanym od włoskiego rządu rekompensatom oraz trafionym inwestycjom.

Najważniejszym organem IOR jest Komisja Kardynalska złożona z pięciu mianowanych przez papieża kardynałów. To oni powołują członków rady nadzorczej oraz akceptują kandydatów na prezesa banku. IOR działa wyłącznie na terytorium Watykanu; poza centralą ulokowaną w XV-wiecznej wieży Mikołaja V (pozostałości dawnego więzienia – na zdj.) nie posiada żadnych oddziałów czy placówek bankowych.

Bank Watykański od wewnątrz
Bank Watykański od wewnątrz

Ponieważ Stolica Apostolska nie należy do Unii Europejskiej, IOR znajduje się poza zasięgiem włoskiego nadzoru finansowego. Między innymi dlatego kilka ostatnich dekad działalności banku watykańskiego naznaczyły liczne skandale związane z podejrzeniami o pranie brudnych pieniędzy, korupcję i powiązania ze zorganizowaną przestępczością. Nie jest już dla nikogo tajemnicą, że bank watykański kontrolowany jest przez finansową mafię Rothschildów.

alm

Tajemnicze śmierci

Największa afera wstrząsnęła watykańskim bankiem na początku lat 80. XX wieku. W 1982 r. pod londyńskim Mostem Czarnych Mnichów znaleziono powieszonego Roberto Calviego, prezesa katolickiego Banku Ambrosiano w Mediolanie. Jak donosiły media, mężczyzna miał w kieszeni cegły i sporą sumę pieniędzy, a jego nogi zanurzone były w wodach Tamizy. Mogło to sugerować masońską scenerię mordu (Calvi był podobno wolnomularzem).

Ciało Roberto Calviego.
Ciało Roberto Calviego.

Do dziś nie poznaliśmy przyczyn śmierci bankowca. Dramaturgii całej historii dodaje fakt, że tego samego dnia zginęła jego sekretarka („wyskoczyła” z okna), a cztery dni później zmarł po wypiciu espresso doprawionego cyjankiem Michele Sindona, współpracownik Calviego pośredniczący w kontaktach między Bankiem Ambrosiano a IOR.

Dlaczego umarł papież?

Interesy między tymi dwoma instytucjami były bardzo niejasne, chodziło m.in. o obsługę kont mafii oraz tajnych rachunków partii politycznych. Bank watykański został w nie uwikłany przez ówczesnego prezesa – abp. Paula Marcinkusa, bliskiego przyjaciela Calviego, który lubił podobno mawiać: „Kościołem nie zarządza się za pomocą zdrowasiek”.

Mroczne sekrety banku watykańskiego

Podejrzaną działalnością IOR zainteresował się wkrótce po wyborze Jan Paweł I (na zdj.). Papież chciał podobno odwołać Marcinkusa, ale nie zdążył – zmarł po 33 dniach pontyfikatu. Jego nagła śmierć stała się tematem istotnych domysłów. Nawet w trzeciej części „Ojca chrzestnego” pojawia się wątek tajemniczego zgonu papieża, powiązanego z machinacjami finansowymi banku watykańskiego. Dziś już wiemy, że papież Jan Paweł I nie umarł śmiercią naturalną, lecz został otruty.

List gończy za arcybiskupem

U Jana Pawła II Marcinkus cieszył się dużymi względami, gdyż obrotny arcybiskup finansował ruchy opozycyjne w Europie Wschodniej. Bank watykański wsparł m.in. „Solidarność”, przekazując polskiemu związkowi blisko 100 mln zł. Gdy w 1987 r. włoska prokuratura wydała list gończy za Marcinkusem, purpurat zaszył się za murami Watykanu. Później uciekł do Stanów Zjednoczonych, gdzie spokojnie dożył swoich dni.

Jego następcy kontynuowali niezbyt przejrzystą działalność IOR, o czym przekonuje lektura książki Gianlugi Nuzziego „Watykan sp. z o.o.”, która ukazała się w 2007 r. i błyskawicznie stała się bestsellerem.

Mroczne sekrety banku watykańskiego

Ujawnienie brudnych sekretów banku watykańskiego wywołało szok. W efekcie Benedykt XVI postanowił mianować szefem IOR ekonomistę Ettore Gottiego Tedeschiego (na zdj.) i powierzyć mu zadanie oczyszczenia skorumpowanej instytucji.

Dlaczego odszedł Benedykt?

Jednak świecki specjalista przegrał w starciu z watykańskimi hierarchami. Komisja Kardynalska zarzuciła mu nielojalność i niewywiązywanie się z obowiązków. Prezes został zmuszony do ustąpienia w atmosferze skandalu – bank JP Morgan zamknął należące do IOR konto, przez które według tygodnika „Der Spiegel” przerzucano brudne pieniądze z Watykanu, zacierając ślady nielegalnej działalności.

Tedeschi przekonywał, że jest to tylko pretekst, a kardynałowie są przeciwni wprowadzaniu programu reform i przejrzystości. Według nieoficjalnych informacji podawanych przez lewicową prasę, problemy z bankiem watykańskim były jednym z powodów ustąpienia Benedykta XVI.

Ks. Battista Ricca (ur. 1956)
Ks. Battista Ricca (ur. 1956)

Czy jego następcy uda się oczyścić instytucję? Nie będzie to łatwe. Już kilka dni po mianowaniu prałatem IOR zaufanego współpracownika Franciszka – księdza Battisty Ricca, wybuchł kolejny skandal. Znany watykanista Sandro Magister z „L’Espresso” ujawnił powiązania kapłana ze środowiskiem homoseksualnym i stwierdził, że jest on chroniony przez innych urzędników Watykanu.

VATICAN-IOR-ECONOMY-FREYBERG
Obecny szef Banku Watykańskiego Ernst von Freyberg (ur. 1958).

int-535073

za wp.pl

O mrocznych sekretach watykańskich finansów czytaj również na:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/mroczne-sekrety-watykanskich-finansow/