Huragany Harvey i Irma operacjami fałszywej flagi

<https://youtu.be/5lmFBehy0kY

<https://youtu.be/hOAgz1doOOs

<https://youtu.be/9qlwT7gjoCA

Przekaz Zdalnego Obserwatora.

Dla tych, którzy czytają tylko nagłówki (sam do nich należę), streszczenie materiału:

Huragany Harvey i Irma, podobnie jak większość poprzednich, to również operacje fałszywej flagi (false flag operation) dokonane przez funkcjonariuszy NWO na obywatelach USA.

Co to jest operacja fałszywej flagi?

Fałszywa flaga = przerażająca ustawka, o dokonanie której obwinia się politycznego przeciwnika, wykreowanego „terrorystę” (tak zwany terrorysta to najczęściej ofiara mind control) bądź (jak w tym wypadku) SIŁY PRZYRODY, użyta jako pretekst do rozpoczęcia wojny, wprowadzenia drakońskich praw (Draco – jedna z gadzich ras aktualnie okupujących Ziemię) w imię „bezpieczeństwa narodowego” lub wywołania społecznej destabilizacji obliczonej na odwrócenie uwagi społeczeństwa od ważnych, ukrywanych kwestii.

https://pl.wikipedia.org/wiki/False_flag

https://pl.wikipedia.org/wiki/Huragan_Harvey

https://pl.wikipedia.org/wiki/Huragan_Irma

Devingo, dziękuję za linka! 🙂 TAW

Czytaj również:

Reklamy

Co robią Kapelusznicy, gdy już nie są w stanie wywołać żadnej nowej wojny na naszej przepięknej planecie? Mogą już tylko siać terror. Kolejny z setek zamachów w wielkim mieście…

Co robią Kapelusznicy, gdy już nie są w stanie wywołać żadnej nowej wojny na naszej przepięknej planecie? Mogą już tylko siać terror. Kolejny z setek zamachów w wielkim mieście…

Dwa ataki terrorystyczne w Londynie 4.06.2017 r. Sześć osób nie żyje. Zamachowcy, jak to obowiązkowo musi zaistnieć w typowej operacji fałszywej flagi, zawsze zostają zastrzeleni przez policję, by nie było świadków, że byli zwykłymi, zdalnie naprowadzanymi ofiarami Mind Control…

Co najmniej sześć osób zginęło, a 48 trafiło do szpitali po dzisiejszym zamachu w Londynie. Napastnicy wjechali samochodem w pieszych na moście London Bridge, a następnie zaatakowali z użyciem noży ludzi w pobliżu targu Borough Market.

https://wiadomosci.wp.pl/atak-terrorystyczny-w-londynie-6129793446848129a

Co to jest operacja fałszywej flagi?

Tak zwane zamachy terrorystyczne to najczęściej operacje fałszywej flagi.

Fałszywa flaga = przerażająca ustawka, o dokonanie której obwinia się politycznego przeciwnika lub wykreowanego „terrorystę” (tak zwany terrorysta to najczęściej ofiara mind control), użyta jako pretekst do rozpoczęcia wojny, wprowadzenia drakońskich praw (Draco – jedna z gadzich ras aktualnie okupujących Ziemię; jej najbardziej znanym reprezentantem jest George Soros) w imię „bezpieczeństwa narodowego” lub wywołania społecznej destabilizacji obliczonej na odwrócenie uwagi społeczeństwa od ważnych, a ukrywanych kwestii.

Więcej o operacjach fałszywej flagi:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/tag/operacja-falszywej-flagi/

Na szczęście społeczeństwa są już coraz bardziej świadome mechanizmu działania owego perfidnego antyludzkiego systemu globalnego zastraszania ludów i narodów.

TAW

Apokalipsa ruszyła z pełnią mocy. Prawo karmy: co kto wysyła, do niego powraca… (choćby w postaci prowokacji służb specjalnych). Hajfa płonie

Płonie największe miasto w północnym Izraelu! Masowa ewakuacja. Hajfa płonie. „Ogień wymknął się spod kontroli i przerzuca się z budynku na budynek!” – alarmuje szef miejskich służb ratunkowych Naftali Rottenberg i wzywa mieszkańców do ucieczki.

Na razie z 300-tysięcznej Hajfy – największego izraelskiego portu nad Morzem Śródziemnym ewakuowano 60 tys. ludzi – taką liczbę podaje przedstawicielka miejskich władz Or Dorn. Wiadomo, że jest co najmniej 8 źródeł ognia, z których rozprzestrzenia się on na kolejne dzielnice i osiedla.

Chyba nie ma Polaka, który nie potrafiłby zinterpretować tego, co się na świecie od kilkunastu dni wydarza…

To są bardzo głębokie ewolucyjne procesy, które ostatecznie zakończą dotychczas obowiązujący na naszej pięknej planecie gadzi paradygmat opresji ludzkości. Ziemia wyjdzie z tego procesu oczyszczona i totalnie duchowo przeobrażona.

Zachowajmy spokój, nie generujmy niezdrowych emocji, bo są one pożywką dla głodnych duchów astralnych. A po co dokarmiać i tak już sytą bestię?

TAW

ps. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że to typowa operacja fałszywej flagi. Tak szeroko zakrojona akcja dywersyjna nie może być bowiem dziełem niczyim innym, jak tylko służb specjalnych. Stawiam więc złotowkę przeciwko szeklom, że o „napaść na Izrael” zostanie oskarżona Palestyna, Syria lub słowiański Iran… Analogie z zamachem Mossadu i CIA na WTC 9/11 nasuwają się same…

Ale spokojnie, tym razem nie uda im się rozpętać żadnego (powtarzam: żadnego) konfliktu zbrojnego. Choć będą oczywiście usilnie próbować.

Czytaj również:

 

Illuminacki zamach w Nicei w rocznicę wybuchu masońskiej Wielkiej Rewolucji Francuskiej

1856298_nizza_bimba

ATTENTION EDITORS - VISUAL COVERAGE OF SCENES OF INJURY OR DEATH - A man sits next to a body seen on the ground July 15, 2016 after at least 30 people were killed in Nice, France, when a truck ran into a crowd celebrating the Bastille Day national holiday July 14. REUTERS/Eric Gaillard TPX IMAGES OF THE DAY

7ba5d746-4a16-11e6-bde2-88ea9f1c6889_1280x720

Zamach w Nicei w dniu Święta Narodowego Francji 14 lipca – illuminacka rocznica zdobycia Bastylii, czyli oficjalnego początku Wielkiej Rewolucji Francuskiej, wielkiego umysłowego gwałtu na umyśle zbiorowym Europy.

Myślący Polacy nie wierzą już oficjalnym wersjom medialnym. Zamachowa narracja apokaliptycznie się rozjeżdża, następuje wyraźne rozdzielanie się naszej rzeczywistości: co innego gada zakłamane radio i telewizja, co innego możemy przeczytać na odważnych portalach alternatywnych oraz obejrzeć na wolnych i przebudzonych kanałach YouTube.

Aby nie przedłużać:

Lektura obowiązkowa dla każdego myślącego Polaka, Słowianina:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/03/22/zamachy-w-brukseli-polacy-nie-wierza-juz-oficjalnej-wersji-medialnej-swiadomosc-polakow-z-kazdym-zamachem-rosnie-coraz-bardziej/

Polacy, Słowianie, pobudka!

TAW

*fot. Reuters, EPA

Zamachy w Brukseli – Polacy nie wierzą już oficjalnej wersji medialnej. Świadomość Polaków z każdym zamachem rośnie coraz bardziej

zamach-bruksela-22.03.2016

Jest zupełnie inaczej, niż nieudolnie próbują nam wmówić media głównego nurtu dezinformacji. Polacy już nie wierzą oficjalnej wersji medialnej odnośnie zamachów. Świadomość Polaków z każdym zamachem rośnie coraz bardziej. O tym, że zdecydowana większość z nich to ataki pod fałszywą flagą (false flag operations), aż huczy w internetowych mediach społecznościowych.

Samouczek dla świadomych:

1) Terroryści to sterowane zdalnie za pomocą technologii mind control bioroboty

2) Dr Jerzy Jaśkowski: Zamach w Paryżu był typową fałszywą flagą [oglądaj od 10 min. 39 sek.]

3) Kolejny odrażający atak pod fałszywą flagą

4) Zamachy w Brukseli – czarni Illuminaci chcą wprowadzić NWO w Europie

5) „Ci terroryści są sponsorowani przez tych, którzy rzekomo ich zwalczają. Już znaleziono przecież kontenery z bronią, która idzie do konia trojańskiego. Najpierw przyszli tutaj uciekinierzy bez broni, a tu już za nimi ktoś wysyła broń dla nich. Okazuje się, że za tym stoją Anglia i Ameryka. Ci muzułmanie nie widzą, że są manipulowani” – Roman Nacht.

6) https://www.youtube.com/watch?v=T1HGgBC1tPw

zamachy-bruksela-lotnisko-zavantem-22.03.2016Po wybuchu na lotnisku Zaventem. Bruksela, 22.03.2016 r. (fot. twitter.com/KonfliktyPL)

Nie dajmy sobą manipulować. Szukajmy rzetelnej informacji na rzetelnych portalach.

TAW

Grafika 1: twitter.com/lemondefr

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/03/22/zamachy-w-brukseli-polacy-nie-wierza-juz-oficjalnej-wersji-medialnej-swiadomosc-polakow-z-kazdym-zamachem-rosnie-coraz-bardziej/

Kolejny odrażający atak pod fałszywą flagą w piątek trzynastego

Jestem za, a nawet przeciw

To już stało się normą, że nie niepokojeni przez służby specjalne rzekomi „terroryści” mogą skutecznie atakować dowolne obiekty w dowolnym mieście globu, nawet największe symbole zachodniej cywilizacji, takie jak WTC czy stolicę europejskiej kultury Paryż.

Służby specjalne inwigilują obywateli jak w powieści „1984” Orwella, podsłuchują i śledzą telefony komórkowe, samochody na drogach, aktywność na indywidualnych komputerach, nawet podsłuchują ludzi przez telewizory i liczniki energii elektrycznej, nie mówiąc o urządzeniach skanujących na lotniskach, człowiek poddawany jest totalnej inwigilacji 24 godziny na dobę i co? I nic! Nikt nie może czuć się bezpieczny!

Tylko kompletny bezmózgowiec i skończony idiota może uwierzyć, że te wszystkie krwawe zamachy to robota terrorystów!

Ale nawet gdyby była to robota terrorystów, to całą winę, od początku do końca, i tak ponoszą służby specjalne. Nie za to podatnik im płaci, żeby umożliwiały i wspierały nieskrępowaną działalność wrogich sił. Żeby dokonać takiego zamachu potrzebna jest daleko idąca pomoc władzy…

View original post 687 słów więcej

Wyborcza medialna ustawka, czyli jak to z tym „zamachem” naprawdę było. Relacja adwokata przydzielonego do obrony „zamachowca”

toruń

Na pytanie w okienku FB, „o czym teraz myślisz?” trudno mi odpowiedzieć. Bo czasem i doświadczonemu prawnikowi trudno w głowie poukładać puzzle. W przerwie między spotkaniami z klientami rzucam okiem na wiadomości w necie. Zadyma na wiecu pana prezydenta Komorowskiego w Toruniu.

Skoro to w moim mieście zadyma, to czytam: z raportu BOR wynika jasno, znaczy się czarno na białym – zamach na pana prezydenta. I relacja: gość leci w kierunku głowy państwa – w jednej ręce reklamówka z koszulką organizacji broniącej życia, w drugiej ulotka tejże organizacji.

remigiusz dominiak

Wróciłem do domu. Po 17 telefon: czy podejmę się obrony gościa, który napadł był na pana prezydenta, bo go ułapili i ze skóry rękoma policyjno-prokuratorskimi obdzierają. Decyzję podejmuję szybko: tak. Pół godziny później dzwoni żona tegoż ułapionego i prosi mnie, abym podjął się obrony jej męża. Mówię: tak.

Dzwonię do prokuratury, przedstawiam się i mówię, że żona ułapionego chce, abym wystąpił w roli obrońcy jej męża. Pani prokurator na to, że właśnie go przesłuchuje i przesłuchiwany nie chce obrońcy.

Poczułem się sprowokowany, bo nie bardzo ufałem oświadczeniu pani prokurator. Zaprzęgam i pół godziny później jestem pod bramą prokuratury. Wychodzi strażnik, przedstawiam się, podaję wizytówkę. Wraca po chwili i przekazuje, że pani prokurator przesłuchuje ułapionego i mam nie przeszkadzać.

torun

Nowatorskie to dla mnie zachowanie, czekam zatem jak azor pod furtką, co dla przechodniów dziwaczne się jakoś musiało wydawać. W tym czasie podszedłem do dziennikarzy, którzy już tłumnie ze sprzętem z wozów bojowych wylegli, i dzielę się refleksjami na temat mojego warowania pod bramką. Minut kilka później woła mnie strażnik, zaprasza na korytarz. Mam czekać. Stoję, czekam, rozmawiam ze zmęczonymi sprzątaczkami.

Indianie przetłumaczyliby pewnie słowo „adwokat”, wyjaśniając, że znaczy to: „ten, który cierpliwie czeka”.
21:30 – poruszenie na korytarzu. Wychodzi ułapiony i wita się ze mną. Przedstawiam się, mówię, że jego żona mnie tu przysłała, wyjmuję pełnomocnictwo.

Ułapiony – z wyglądu wyluzowany – mówi, że dziękuje, ale on obrońcy nie potrzebuje, bo wszystko jest w porządku.

Więc on, najwyraźniej zaskoczony, że gotów jestem bronić go za darmochę, rękę mi uścisnął i ze spokojem podziękował.

No wolny człowiek jest, myślę sobie, sam wie, co dla niego dobre.

remigiusz dominiak

Wsiadam do auta, dzwonię do jego żony i mówię, jak się sprawy mają. Żona z głosu zatroskana, ale nie komentuje decyzji męża.

Pół godziny później dzwoni i mówi, że mąż wrócił już do domu. Ja do swojego też wróciłem, ale całkiem nie rozumiejąc nic z tego, w czym uczestniczyłem.

Z jazgotu mediów zrozumiałem, że to wilkołak jakiś, bandzior – ten ułapiony (funkcjonariusz z nietypowym układem gwiazdek a pagonach opowiadał w telewizorni, jak to chłop notowany na policji za szereg makabrycznych czynów; nie powiedział tylko, czy za jakiś został prawomocnie skazany).

Biorąc pod uwagę, że zarzut mógł być oparty na art. 134 lub 135 kk, to zagrożenie karą jest bardzo wysokie.

Po blisko 4 godzinach przesłuchania w prokuraturze chłop rozmawia ze mną zrelaksowany i odprężony, słyszę: „wszystko w porządku, nie potrzebuję obrońcy” i zaraz potem wraca do domu.

A media jak oszołomione stale puszczają relacje z „zamachu na prezydenta” w Toruniu, ciągle podkreślając, że zamachujący się miał akcesoria prolaif (ortodoksi wybaczą pisownię). A kto mógł mieć ulotki o treściach przeciwaborcyjnych? No toż chyba tylko jakiś zaprzysięgły pisior i radiomaryjny oszołom. W Toruniu to przecież tylko takie elementy chodzą.

A w Onecie cytują wypowiedź pana prezydenta: „Za dużo jest w naszym kraju budowanego klimatu nienawiści, pogardy, lekceważenia, obrażania”. Komorowski ostrzegł też przed „falą nienawiści” zalewającą kraj.

Co ma widz kilka godzin przed ciszą wyborczą z tego zrozumieć?

Pewnie wielu zrozumiało, że uchowaj Boże i wszyscy święci głosować na takich zamachujących się na głowę państwa pisiorów, z panem Dudą posłem na czele!

A może to ja po prostu miałem tylko strasznie ciężki tydzień i zamiast siedzieć w domu i wiadomości do nocy oglądać, wycieram korytarze w toruńskiej Prokuraturze?

Mariusz Stanisław Trela, adwokat

trela

 

 

 

facebook.com/mariusz.trela

Komorowski zatrudnia w Kancelarii Prezydenta specjalistów od niszczenia wizerunku swoich politycznych przeciwników:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/05/15/komorowski-zatrudnia-w-kancelarii-specjalistow-od-niszczenia-wizerunku-swoich-politycznych-przeciwnikow/

 

 

Historyczne wydarzenie, tego jeszcze nie było! Pęka zmowa milczenia wśród światowych przywódców na temat terroryzmu NWO. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan o terrorystyczne zamachy w Paryżu oskarża francuskie służby, zaś mer Ankary – izraelski Mossad

Tayyip Recep Erdoğan

Niemal równocześnie z pierwszymi doniesieniami o ataku na redakcję „Charlie Hebdo”, pojawiły pierwsze głosy demaskujące prawdziwe siły za nimi stojące: Mossad, CIA, francuskie służby. To nic nowego; schemat, który pojawia się przy okazji każdego aktu terroru. O ile jednak wcześniej grupa demaskatorów ograniczała się do bywalców ciemniejszych kątków internetu, tym razem dołączają do nich liderzy ważnego państwa – i członka NATO – Turcji.

Ledwie kilkanaście godzin po tym, jak premier Turcji Ahmet Davutoğlu wrócił z paryskiego marszu przeciw terroryzmowi, prezydent kraju, rządzący od ponad dekady Tayyip Recep Erdoğan wygłosił mocne, lecz niezauważone w mediach przemówienie, stające w sprzeczności z gestem premiera.

Hipokryzja Zachodu jest oczywista. Jako muzułmanie nigdy nie stawaliśmy po stronie terroru. To rasizm, mowa nienawiści i islamofobia stoją za tymi zamachami – grzmiał Erdoğan. Ale na tych sugestiach się nie zatrzymał. Niemal otwarcie oskarżył francuskie służby – i cały Zachód – o udział w zbrodni w Paryżu. – Zachód pogrywa sobie ze światem muzułmańskim. (…) Francuscy obywatele przeprowadzają masakrę, a muzułmanie płacą za to cenę. To bardzo wymowne. Czy ich organizacje wywiadowcze nie śledzą tych, którzy wychodzą z więzienia? – dociekał turecki prezydent, nawiązując do kryminalnej przeszłości sprawców zamachu, braci Kouachi.

Jak interpretować tę wypowiedź prezydenta kraju będącego sojusznikiem NATO i kandydatem do członkostwa w Unii Europejskiej? (…)

W ślad za Erdoğanem poszli inni politycy rządzącej Sprawidliwości i Rozwoju (AKP) – partii, która w ostatnich latach zmonopolizowała turecką scenę polityczną. Ali Şahin, deputowany do tureckiego parlamentu, już dzień po masakrze w Paryżu ogłosił na Twitterze, że zamach został sfabrykowany „jak w filmie”. Jak tłumaczył, świadczy o tym fakt, że zamachowcy uciekając, wznosili ostentacyjnie islamskie hasła („pomściliśmy proroka”, „Allah akbar”), a dobijając rannego policjanta, celowali w złym kierunku.

Jeszcze dalej posunął się mer Ankary Melih Gökçek, który podczas spotkania z partyjną młodzieżą oznajmił, że zamach był „oczywistym” dziełem Mossadu. Izraelski wywiad miał w ten sposób ukarać Francję za jej głos za rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ wzywającą Izrael do zakończenia okupacji Palestyny. (…)

W Rosji zaś jedna z najlepiej sprzedających się gazet, prorządowa „Komsomolskaja Prawda” z jednej takiej hipotezy uczyniła temat wydania, pytając wielkimi literami na swojej okładce:

„Czy zamach w Paryżu zorganizowali Amerykanie?”.

CIA

Według cytowanego przez „KP” eksperta Aleksandra Żylina masakra w Paryżu była karą dla Francji za niedawną wypowiedź prezydenta Hollande’a, który na początku stycznia 2015 r. zasugerował, by Unia Europejska zaczęła łagodzić sankcje wobec Rosji. Ekspert przekonuje, że terroryzm to dla USA „tania i łatwa” metoda dyscyplinowania europejskich sojuszników i często przez Stany stosowana – ostatnio wobec Niemiec. Żylin tłumaczy bowiem, że zaostrzenie stanowiska Merkel wobec Rosji jest bezpośrednio związane z wybuchem fabryki chemicznej w Ritterhude na północy Niemiec. Wybuch miał być bowiem dziełem „amerykańskich szpiegów”.

Brzmi dziwacznie? Bynajmniej – przekonuje czytelników popularnego w Rosji portalu Lifenews.ru Aleksiej Martynow, analityk jednego z moskiewskich think-tanków. On także wiąże paryski zamach z przyjaznymi gestami Francji wobec Rosji. (…)

„W ostatnich latach i dekadach tak zwany terroryzm islamski był w rękach największej agencji wywiadowczej na świecie – CIA” – mówi Martynow.

W odróżnieniu jednak od Turcji, nawet najbardziej antyamerykańscy politycy w Rosji nie zdobyli się na oskarżenie Zachodu lub USA o organizację zamachów. Być może dlatego, że odwrócenie uwagi od wojny na Ukrainie i podkreślenie zagrożenia ze strony radykalnego islamu jest jej na rękę. Interesy Zachodu i Rosji są tu bowiem wspólne – i mogą skłonić Europę do podejścia do Rosji. (…)

Oskar Górzyński

źródło: wp.pl

Czytaj również: