Domagam się zniesienia obowiązku szczepień w Polsce – poseł Paweł Skutecki (Kukiz’15)

Poseł ruchu obywatelskiego Kukiz’15 Paweł Skutecki (fot. Łukasz Antczak/Agencja Gazeta)
Moje wystąpienie na proteście STOP NOP było przemyślane. Nie jestem żadnym antyszczepionkowym oszołomem. Podtrzymuję: domagam się zniesienia obowiązku szczepień w Polsce. Uważam, że powinno to być dobrowolne – rodzicom, którzy są chętni, by szczepić dzieci, nie zabraniam tego.

Straszenie nas epidemią jest absurdalne, a słowo epidemia jest nadużywane. Mówi się o epidemii odry w Czechach i rzekomej pomocy wojska w walce z rozprzestrzenianiem się choroby. To nieprawda, pytaliśmy o to w konsulacie Czech w Polsce.

Podobnie było ze wzrostem zachorowań w Poznaniu. Było to związane ze znajdującymi się tam koczowiskami, a nie z nieszczepieniem dzieci. Co roku są okresy, w których pojawiają się zachorowania na odrę w Polsce, ale nie jest to żadna epidemia.

Jestem za tym, by ludzie mieli jak największą wolność. Nie musimy godzić się na żadne wykonywanie w szpitalach na nas, czy naszych dzieciach, procedur medycznych. Tym bardziej, jeśli nie są to procedury lecznicze czy ratujące życie, a jedynie profilaktyczne – a takimi są szczepienia.

Nie możemy przewidzieć, jakie konsekwencje dla życia i zdrowia dziecka będzie miało w bliższej lub odległej przyszłości szczepienie wykonane w pierwszej dobie po urodzeniu. Nie wierzę, że lekarze w warunkach polskiej służby zdrowia mogą z całą pewnością stwierdzić, że dziecko nie ma np. wrodzonego upośledzenia układu immunologicznego i skutki szczepienia dla jego odporności nie będą katastrofalne.

Wielu specjalistów podkreśla, że szczepienia przeciwko gruźlicy są wykonywane zbyt wcześnie.

W Polsce i Bułgarii szczepi się za to dzieci w pierwszej dobie po urodzeniu. Większość krajów w Europie nie ma takiej ilości tak wczesnych obowiązkowych szczepień.

Jestem za tym, by każde dziecko miało swój indywidualny kalendarz szczepień nadzorowany przez lekarza, który weźmie odpowiedzialność za to, że dziecku została podana szczepionka w danym momencie życia, w danym stanie zdrowia.

Jak ktoś chce szczepić swoje dziecko, to niech szczepi. Ale nie ryzykujmy zdrowiem i życiem dzieci, a uważam, że to właśnie się dzieje w szpitalach ze względu na to, że system szczepień w Polsce nie jest dobry.

To chora sytuacja, że do szpitala przyjeżdża policja, gdy rodzice odmawiają zgody na zaszczepienie dziecka. Głośna była sprawa m.in. szpitala w Białogardzie. Trafiła do sądu, a rodzice wygrali.

Nie mam żalu do Pawła Kukiza-Szczucińskiego, że złożył na mnie doniesienie do Komisji Etyki Sejmowej. Stworzyłem w Sejmie zespół do spraw szczepień, powołujemy niezależnych lekarzy, ale media słabo nagłaśniają sprawę, więc zgłoszenie sprawy do komisji etyki traktuję jako darmową reklamę, która nagłośni sprawę wątpliwości wokół obowiązkowych szczepień wśród rodziców i lekarzy.

autor: Paweł Skutecki, poseł ruchu obywatelskiego Kukiz’15

źródło: http://www.medonet.pl/zdrowie,posel-skutecki-z-kukiz-15-na-marszu-antyszczepionkowcow–skarga-do-komisji-etyki-poselskiej,artykul,1725536.html

*Laszko, dziękuję za info 🙂 TAW
Reklamy

Czy minister Radziwiłł sprzedaje nas koncernom? Ratujmy dzieci! Stop nieodpowiedzialności organów państwa

vacci

Dlaczego wciąż utrzymujemy ten relikt komunizmu, jakim jest obowiązek szczepień? W zdecydowanej większości państw europejskich takiego obowiązku nie ma i jakoś nie zauważamy tam epidemii. Polacy są, zdaniem pana ministra, mniej roztropni niż Anglicy, Niemcy, Litwini, Duńczycy? W tych krajach szczepionki są zalecane i finansowane przez państwo, ale nie są obowiązkowe. Czy pana ministra nigdy nie zainteresowało, dlaczego mapa obowiązkowych szczepień tak dokładnie pokrywa się z mapą korupcji w Europie? – pytał na sali sejmowej ministra Radziwiłła poseł ruchu obywatelskiego Kukiz’15 Paweł Skutecki.

Za pychę władzy, jak zwykle, zapłacą najsłabsi. Arogancja i beztroska, którą demonstruje przedstawiciel rządu, dokładając dzieciom kolejną obowiązkową szczepionkę, szokuje. Dlaczego? Bo gdy dziecko zachoruje po szczepionce, nikt nie odpowiada za powikłania!

Amerykańska baza VAERS zarejestrowała po szczepionce przeciw pneumokokom 1730 przypadków zgonów. Na przestrzeni lat wypłacono tam 3,5 mld odszkodowań.

W Polsce nikt nie uprzedza, wbrew prawu, że mogą wystąpić powikłania. Nikt ich rzetelnie nie rejestruje z niewiedzy i niechlujstwa.

Nikt nie wypłaca odszkodowań, bo takie jest prawo. Musimy bronić dzieci.

Stan zdrowia dzieci jest coraz gorszy.

Paradoksalnie im więcej szczepionek w kalendarzu szczepień, tym gorzej. Świadczą o tym dramatyczne statystyki zachorowań i stale rosnąca liczba hospitalizacji. Aż 27 proc. dzieci cierpi na choroby przewlekłe

(Biuro Analiz Sejmowych, nr 2(38)/2014).

Tu nie chodzi o ich zdrowie. Chodzi o uzależnienie ich przez całe życie od przemysłu medycznego.

Polscy lekarze są zastraszani

Opłaceni przez ten przemysł konsultanci każą lekarzom szczepić nawet wtedy, gdy dzieci są chore! Także w czasie infekcji z gorączką i podczas przyjmowania antybiotyku, co spotyka się ze sprzeciwem części lekarzy.

Ale za ten sprzeciw grozi im często utrata pracy.

Za każde krytyczne słowo wypowiedziane publicznie mają sprawę w sądzie lekarskim.

Są jeszcze odważni polscy posłowie, zatroskani o los polskich dzieci

W obronie dzieci i rodzin podczas sejmowej debaty na początku listopada stanął poseł Paweł Skutecki, założyciel Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych.

pawel-skuteckiPoseł Paweł Skutecki (Kukiz’15) – obrońca praw człowieka, założyciel Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Programu Szczepień Ochronnych (fot. Agencja Gazeta)

– Dlaczego wciąż utrzymujemy ten relikt komunizmu, jakim jest obowiązek szczepień? W zdecydowanej większości państw europejskich takiego obowiązku nie ma i jakoś nie zauważamy tam epidemii. Polacy są, zdaniem pana ministra, mniej roztropni niż Anglicy, Niemcy, Litwini, Duńczycy? W tych krajach szczepionki są zalecane i finansowane przez państwo, ale nie są obowiązkowe. Czy pana ministra nigdy nie zainteresowało, dlaczego mapa obowiązkowych szczepień tak dokładnie pokrywa się z mapą korupcji w Europie? Dlaczego szczepimy dzieci w pierwszej dobie życia? – pytał na sali sejmowej.

– Rodzice mają prawo pytać, mają prawo się bać i mają prawo dostać rzetelną odpowiedź na to pytanie. Panie Ministrze, w imieniu polskich dzieci i ich rodziców bardzo proszę o poważną rozmowę na temat anachronicznego systemu szczepień ochronnych w gronie lekarzy, rodziców i przede wszystkim specjalistów, także tych, którzy nie są opłacani przez koncerny farmaceutyczne – kontynuował.

W odpowiedzi minister Konstanty Radziwiłł nazwał wypowiedź posła „dywagacjami na temat obowiązkowości”. – Proszę państwa (…) jeszcze raz powtarzam: ustawa nie jest na ten temat, ale mówienie o tym przy okazji jakiejkolwiek regulacji dotyczącej szczepień, wątpienie w to, rozważanie, czy szczepienia są dobre, czy złe, to naprawdę jest coś, co może rodzić niezwykle groźne skutki. Proszę o to, to jest sprawa apolityczna, żeby naprawdę 10 razy zastanowić się, czy warto wchodzić w ten temat. Apel o to, żeby eksperci, którzy mówią na ten temat, nie byli finansowani przez koncerny. Proszę państwa, przepraszam bardzo, ale to nie jest tak. To są słowa bardzo mocne, mogą one kogoś niezwykle ranić, obrażać, dotykać, ale to po prostu nieprawda. Medycyna oparta na dowodach mówi, że szczepienia są dobre, są skuteczne i są bezpieczne. I musimy słuchać tych, którzy się na tym znają, a nie kierować się własną, czasem po prostu mylną intuicją – zbył apel posła.

Czego i kogo broni minister?

Przekupieni „konsultanci”

Otóż osoba piastująca funkcję krajowego konsultanta w dziedzinie pediatrii otrzymała pieniądze od producenta jednej ze szczepionek przeciw pneumokokom i to napisała w swoim oświadczeniu. I ta szczepionka ma być obowiązkowa dla wszystkich noworodków od 2017 r.

Tak więc urzędnik państwowy otrzymał korzyści majątkowe od podmiotów bezpośrednio zainteresowanych wynikami prac rządu. Jest to niedopuszczalny proceder, budzi poważne wątpliwości natury prawnej. Podważa zaufanie do urzędu konsultanta oraz rządu, a także do uchwalanego w Polsce prawa. Takie praktyki powinny być z całą stanowczością tępione.

Korupcja w rządzie PiS

Ale o swój interes walczy również drugi producent, który chce stanąć do przetargu, oferując szczepionki niedopuszczone do obrotu w Polsce, i uzyskał na to zgodę ministerstwa!

Gra toczy się o 160 mln zł i 1,2 mln dawek szczepionek, a przede wszystkim o zdrowie ok. 400 tys. dzieci rocznie.

Domagamy się oficjalnej rządowej rejestracji przypadków kalectwa oraz bardzo niebezpiecznych chorób nabytych po szczepionkach

Mamy prawo domagać się przejrzystości działań władzy, ekspertów bez konfliktu interesów, a także odpowiedzialności za podjęte decyzje i błędy. A błędem jest kompletny brak nadzoru nad powikłaniami szczepień i nad informowaniem o nich, przymuszanie do ryzykownych zabiegów medycznych oraz brak zadośćuczynienia. Zamiast informacji otrzymujemy ulotki reklamowe. Zamiast analizy i rejestrowania NOP – liczenie sprzedanych dawek. Zamiast debaty – kampanie straszące epidemiami. Nie ma to naszej zgody! Zdrowie naszych dzieci to nie kampania marketingowa!

Polskie media również na usługach koncernów przemysłu chemicznego przeciwko zdrowiu polskich dzieci

– To jest okrutne, co oni nam robią. Pokazują smog w Chinach i mówią, że to epidemia odry. Piszą, że zmarły dzieci, ale jedno było już zarażone odrą i zostało zaszczepione… potrójną żywą szczepionką. Dziecko ważyło 6 kg – było skrajnie niedożywione. Zwalają na „antyszczepionkowców”, a chorobę przywlekli… imigranci – oburza się Marzena w mediach społecznościowych.

W kolejnym programie informacyjnym pojawiają się kłamliwe informacje o wracającym krztuścu, który przecież nigdzie nie odchodził, a chorują na niego głównie osoby… szczepione.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) również wykupiona przez przemysł chemiczny

Minister przepycha jedną szczepionkę i cały proceder jest wart tyle, co cały kalendarz szczepień. Na pytanie o powiązania finansowe osób, które lobbowały za rozszerzeniem obowiązku, mówi, że takie pytania „mogą kogoś ranić” – kontynuuje Marzena. Kamilka Kosek od lat jest w śpiączce, Zuzia odeszła po szczepionce na WZW B, tysiące dzieci zostało poszkodowanych i nikt za to nie odpowie, a minister wygłasza górnolotną mowę o tym, że WHO, czyli kolejna organizacja smarowana przez koncerny, postanowiła pozbyć się chorób. Oto argumentacja naprawdę godna kogoś, kto świechta przynależnością do Kościoła i powinien dążyć do prawdy. Ale Prawda pana dogoni, panie Radziwiłł – podsumowuje.

A co mamy zamiast prawdy?

Przez rok rodzice mieli nadzieję, że coś się zmieni. Że ich głos będzie wreszcie wysłuchany. Zamiast tego urzędy zaczęły lawinowo nakładać grzywny na „opornych” rodziców [nakładanie grzywien za nieszczepienie jest jawnym łamaniem Konstytucji RP, a więc można sprawę olać i po prostu nie płacić – przyp. TAW]. Czy jedynym sposobem na wysłuchanie postulatów społecznych obecnego rządu jest wyjście na ulice? Rodzice dzieci z powikłaniami poszczepiennymi już do tego dojrzeli, bo ich cierpliwość się skończyła.

UE ma w bardzo głębokim poważaniu zdrowie nieletnich Polaków

Może Komisja Europejska, która tak chętnie chciała zająć się prawami kobiet w Polsce po „czarnym marszu”, zajmie się prawami pokrzywdzonych dzieci i matek, które nieraz całe życie zmagają się z nieuleczalną chorobą – padaczką, śpiączką, problemami neurologicznymi? Pisało o tym już wielu lekarzy. Ich głos jest także ignorowany.

Sprawa medyczno-rządowego łamania prawa w prokuraturze

Od dwóch lat warszawska prokuratura ciągle prowadzi sprawę ze skargi kilkudziesięciu rodziców z całej Polski.

Domagają się oni, żeby zbadano przypadki zignorowanych powikłań wywołanych przez szczepienia.

Wbrew obowiązkowi te historie nie znalazły się w oficjalnych statystykach niepożądanych odczynów poszczepiennych. Stowarzyszenie „STOP NOP” zaprasza kolejnych rodziców, żeby dołączyli. Będziemy wspólnie walczyć o zmiany dla naszych dzieci. Skrót STOP NOP można tłumaczyć inaczej. STOP Nieodpowiedzialności Organów Państwa.

vacc

Informację o epidemii odry „Rynek Aptek” zilustrował kadrem z filmu o… smogu w Chinach. Chodzi o to, by nastraszyć pacjenta i pokazać, że „antyszczepionkowcy” to samo zło. Chorobę do Rumunii przywlekli imigranci, o czym piszą rumuńskie gazety.

autor: Justyna Socha

źródło: http://warszawskagazeta.pl/felietony/justyna-socha/item/4309-czy-minister-radziwill-sprzedaje-nas-koncernom-ratujmy-dzieci-stop-nieodpowiedzialnosci-organow-panstwa

*śródtytuły – red. TAW

Czytaj również:

Epidemia autyzmu z powodu szczepień – spotkanie z neurobiologiem, prof. Marią Dorotą Majewską

autism

Brytyjscy naukowcy dr Andrew Wakefield i prof. John Walker-Smith wykryli autyzm u dzieci szczepionych szczepionką przeciw MMR (odra-świnka-różyczka). Robert Kennedy Junior ujawnił spisek z 2000 r. fałszowania i ukrywania wyników badań, które wykazały, że szczepionki zawierające rtęć powodują autyzm. Z neurobiologiem, prof. Marią Dorotą Majewską, rozmawia Beata Falkowska.

W jaki sposób zainteresowała się Pani naukowo tematyką szczepień?

– Impulsem było ukazanie się pionierskiej publikacji wybitnego brytyjskiego gastroenterologa-pediatry dr. Andrew Wakefielda. Zdiagnozował on zapalenie i owrzodzenie jelit u dzieci, które zapadły na autyzm po szczepieniach MMR (przeciw odrze, śwince, różyczce) i znalazł odszczepienne wirusy odry w ich jelitach. Po publikacji tego odkrycia wielu rodziców zrezygnowało ze szczepień. To zapoczątkowało brutalną nagonkę koncernów farmaceutycznych na dr. Wakefielda.

Dr Andrew Wakefield – naukowiec, który wstrząsnął całym medycznym światem (fot. Peter Macdiarmid)

Współautor tej pracy, prof. John Walker-Smith, który też był atakowany, pozwał do sądu brytyjski General Medical Council i wygrał proces o zniesławienie.

Dodatkowym bodźcem była dla mnie publikacja Roberta Kennedy’ego Juniora. Ujawnił on spisek z 2000 r. fałszowania i ukrywania wyników badań, które wykazały, że szczepionki zawierające rtęć powodują autyzm i inne choroby neurorozwojowe.

Maria Dorota Czajkowska-Majewska3

Sama też badała Pani wpływ szczepień na schorzenia neurologiczne.

– W 2006 r. wygrałam europejski konkurs na projekt badawczo-edukacyjny i otrzymałam grant Katedry Marii Curie (UE) na przeprowadzenie badań nad biologią autyzmu. Prowadziłam je razem z kolegami z Zakładu Farmakologii oraz z Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Interesowaliśmy się badaniem udziału rtęciowego związku tiomersalu (thimerosalu), dodawanego do szczepionek w charakterze konserwantu, w etiologii autyzmu. Prowadziliśmy badania kliniczne na dzieciach i przedkliniczne na zwierzętach. Podanie oseskom szczurów iniekcji różnych dawek tiomersalu (z których jedna odpowiadała dawkom stosowanym u dzieci w szczepieniach) powodowało wiele anomalii neurorozwojowych: niewydolność ruchową, upośledzenie reakcji bólowych, nasilenie reakcji lękowych, zaburzenia interakcji społecznych, oraz istotne zmiany biochemiczne i neuropatologiczne w mózgu. Uszkodzenia mózgu u szczurów przypominały zmiany obserwowane u dzieci autystycznych; niektóre były wywoływane przez dawki stosowane w szczepionkach. Szczury są mniej wrażliwe od ludzi na działanie toksyn, to znaczy, że tiomersal powoduje większe spustoszenia w mózgach dzieci niż u szczurów.

Badania przeprowadzone na dzieciach autystycznych wykazały pośrednio, że mają one niewydolne mechanizmy eliminowania rtęci z tkanek, dzięki czemu ten toksyczny metal dłużej utrzymuje się w ich organizmach i silniej je zatruwa niż dzieci zdrowe; podobne były obserwacje innych naukowców. Nasze badania wykazały też, że dzieci autystyczne mają naruszoną gospodarkę hormonalną i produkują nadmierne ilości sterydowych hormonów androgenów, co może być skutkiem ich zatrucia szczepionkową rtęcią. Wysoki poziom androgenów przyczynia się do zaburzeń zachowania u tych dzieci.

W innych krajach wyciągnięto podobne wnioski?

– Analiza częstości zachorowań dzieci na autyzm wskazuje na korelację z liczbą stosowanych szczepień. Od 1975 do 2012 r. wprowadzono do kalendarza szczepień dla niemowląt w USA co najmniej 10 nowych szczepionek i w tym czasie zachorowalność na autyzm wzrosła 100-krotnie. W 1975 r. chorowało 1 dziecko na 5 tys., a w 2012 już 1 na 50.

Oponenci zarzucają Pani nierzetelność, mylenie hipotez z dowodami etc.

O hipotezie związku szczepień z autyzmem można było mówić 20 lat temu. Dziś została ona potwierdzona na wiele sposobów. Tylko w USA sądy przyznały prawie 3 miliardy dolarów odszkodowań za NOP-y (niepożądane odczyny poszczepienne) włączające encefalopatię poszczepienną, czyli autyzm. Jak ujawniają dane z VAERS (amerykańskiej bazy powikłań poszczepiennych), nie ma szczepionek bezpiecznych, każda może powodować NOP-y i zgony, choć niektóre wyróżniają się szczególną toksycznością. Dlatego Sąd Najwyższy USA zawyrokował, że „szczepienia są nieuchronnie niebezpieczne”.

autism-epidemic

Jak wygląda debata wokół szczepień w krajach anglosaskich, w USA?

W USA szczepienia są dobrowolne, szantażuje się jednak rodziców, że dzieci nie będą przyjęte do szkół publicznych, jeśli nie będą zaszczepione. Świadomi rodzice, którzy chcą uchronić swe dzieci przed NOP-ami, nie szczepią ich, choć nierzadko muszą toczyć walki ze skorumpowanymi urzędami.

Na Zachodzie informacje o NOP-ach, tak jak w Polsce, są zwykle ukrywane, by stwarzać pozory, że szczepienia są bezpieczne. Dyskutuje się kwestię racjonalności masowych szczepień. Ich zwolennicy straszą, że dzieci będą nagminnie chorować i umierać, jeśli nie będą szczepione. Dalekie jest to od prawdy. W USA i w Polsce w latach 1950-1960 po wprowadzeniu masowych szczepień przeciw polio szczepionkami zawierającymi żywe wirusy tysiące dzieci zostało sparaliżowanych, dziś to samo dzieje się w krajach Azji i Afryki.

polioParaliż i deformacje po szczepionce przeciw polio w Indiach (fot. book-med.info)
Paraliż i deformacje po szczepionce przeciw polio w Afryce (fot. globalplusnews.com)

Współczesne statystyki z Niemiec, Holandii i innych krajów Europy Zachodniej, gdzie stosuje się 2-3 razy mniej szczepień niż w USA czy w Polsce i gdzie są one dobrowolne (a znaczny odsetek rodziców wcale nie szczepi), pokazują, że wskaźniki umieralności niemowląt są tam co najmniej 2 razy niższe niż w krajach intensywnie szczepiących. Badania pokazują też, że dzieci nieszczepione znacznie rzadziej chorują na różne choroby chroniczne, neurologiczne i neurorozwojowe.

Opisuje Pani przeróżne machlojki z udziałem koncernów farmaceutycznych walczących o rynek szczepień.

– Informacje o systemowej korupcji koncernów farmaceutycznych coraz częściej pojawiają się w mediach. Szacuje się, że około 20 proc. przestępstw korporacyjnych jest popełnianych przez te firmy. Mamy tu do czynienia z fałszowaniem wyników badań, wydawaniem sfabrykowanych, kłamliwych publikacji, często z badań, które nie zostały wykonane, z przekupywaniem lekarzy i urzędników medycznych. W ciągu 10 lat firmy te zapłaciły ok. 17 mld dolarów kar za spowodowane szkody. Ostatnio firma GSK została skazana w Chinach na zapłacenie 297 milionów funtów kary za przekupstwo.

Doktor Diane Harper, która prowadziła badania kliniczne ze szczepionką HPV (przeciw wirusowi brodawczaka), ujawniła korupcyjny skandal związany z wypuszczeniem jej na rynek i agresywnym promowaniem stosowania jej u dziewcząt.

hpv-vaccine-creator-dr-diane-harperDr Diane Harper – twórczyni „słynnej” szczepionki Silgard/Gardasil przeciwko HPV (fot. yournewswire.com)

Od 2007 r. do października 2014 r. do VAERS zgłoszono 171 zgonów, 1188 przypadków trwałych okaleczeń, 11 885 wizyt w pogotowiu i ok. 100 przypadków raka szyjki macicy u dziewcząt i młodych kobiet po szczepieniach HPV.

Wszystko kręci się wokół zysku, a nie pod sztandarem ochrony przed chorobami?

– Oskarżenia wysuwane przeciw osobom nieszczepionym, że one rzekomo zagrażają zdrowiu szczepionych, roznosząc choroby zakaźne, są nielogiczne i fałszywe. Jeśli szczepienia są cokolwiek warte i chronią przed chorobami (na co nie ma dowodów), to szczepieni nie powinni się obawiać, że się zarażą. Skoro się boją, to okazują, że sami nie wierzą w skuteczność szczepień. Po co się w takim razie szczepią? Statystyki i badania wykazują, że szczepieni równie często lub częściej zapadają na choroby zakaźne niż nieszczepieni i że przeciwciała wyprodukowane pod wpływem szczepień utrzymują się w organizmie najwyżej kilka lat.

USA są jednym z nielicznych państw posiadających w miarę rzetelną bazę NOP.

– Na żądanie Kongresu stworzono w USA bazę danych VAERS, w której rejestruje się NOP-y od 1990 roku. Zgłaszanych jest nie więcej niż 5 proc. przypadków powikłań, więc liczbę zarejestrowanych NOP-ów należy pomnożyć przez mniej więcej 20, by otrzymać przybliżone liczby wszystkich prawdopodobnych przypadków.

Ogólny wgląd w dane VAERS ukazuje prawdziwe pobojowisko poszczepienne. Od 1990 r. zgłoszono 471 242 NOP-y, co znaczy, że było ich prawdopodobnie ponad 9 milionów; 5723 zgony (x 20 = ok. 100 tys.); 10 800 trwałych okaleczeń (x 20 = ponad 200 tys.); 50 029 hospitalizacji (x 20 = rzędu miliona); 162 182 wizyty w pogotowiu (x 20 = przeszło 3 miliony). Najwięcej zgonów poszczepiennych zanotowano wśród niemowląt do 6. miesiąca życia i osób po 65. roku życia.

Ian Larsen Gromowski (25.06.2007 – 10.08.2007) – przeżył 47 dni, ofiara szczepionki przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW B, hepatitis B). Fot. iansvoice.org

Jakie są główne wady programu szczepień w Polsce?

– Głównym problemem tego programu jest nadmiar i zbyt wczesne podawanie szczepień.  Groźne jest też stosowanie archaicznych szczepionek, takich jak pełnokomórkowa szczepionka DTP z rtęcią i doustna przeciw polio (OPV) zawierająca żywe wirusy. Nie stosuje się ich już nigdzie w UE. Pełnokomórkowa szczepionka DTP nierzadko zawiera aktywne bakterie i powoduje krztusiec u zaszczepionych dzieci oraz ich rodzin. Jest ona prawdopodobnie odpowiedzialna za tysiące zachorowań na tę chorobę w Polsce i za wiele przypadków śmierci łóżeczkowej. Szczepionka OPV spowodowała setki tysięcy przypadków paraliżu na świecie. Ile ich było w Polsce? Nie wiadomo, bo te dane są ukrywane. Jest ona groźna nie tylko dla szczepionych dzieci, ale i dla ich otoczenia, bo zaszczepieni rozsiewają wokół wirusy polio.

Ryzyko poważnych powikłań lub zgonu po szczepieniach jest obecnie dużo większe niż ryzyko zachorowania na którąś z łagodnych i łatwo uleczalnych chorób zakaźnych. Sama dziś niczym bym nie szczepiła własnego dziecka, najwyżej szczepionką WZW B przed pójściem do szkoły. Nie udzielam rodzicom porad: szczepić czy nie. Jeśli chcą szczepić, proponuję im rozważyć opóźnienie szczepień i stosowanie stosunkowo bezpieczniejszych szczepionek bez rtęci i adiuwantów.

Z prof. Marią Dorotą Majewską, neurobiologiem, rozmawiała Beata Falkowska

źródło: http://www.naszdziennik.pl/mysl/113149,epidemia-autyzmu.html

Czytaj również:

Szczepionki skażone rakotwórczym glifosatem – Jerzy Zięba

glifosat

1. ZŁA BARDZO WIADOMOŚĆ

Wiem, że jak na piątek rano wiadomość to nie najlepsza, ale… jest to niezwykle poważne!

Szczepionki na:

  • MMR (świnka, odra i różyczka),
  • Varicella (ospa wietrzna),
  • Zostavax (półpasiec),
  • Proquad (świnka, odra, różyczka i ospa wietrzna),
  • Fluzone Quad (grypa)
  • i Hepatitis B (wirusowe zapalenie wątroby typu B) – szczepionka B Energix-B

SĄ SKAŻONE… GLIFOSATEM! (część czynna Roundupu).

Potwierdziło to kilka laboratoriów niezależnie od siebie. Czy każda partia jest skażona? Nie wiem. Czy to co mam w Polsce jest skażone? Z pewnością na to odpowie nasz SANEPID. Czy SANEPID to już badał? Czy powiedzą prawdę?

Ręce opadają… To jest bardzo poważne, ponieważ nie kto inny jak Światowa Organizacja Zdrowia zaklasyfikowała glifosat, jako: „prawdopodobnie kancerogenny u ludzi”.

A więc już nie chodzi o rtęć, formaldehyd czy aluminium…

Pytanie do rodziców, którzy rozważają szczepienie swoich dzieci:

Czy z czystym sumieniem zgodzicie się na to,

żeby Waszemu dziecku

wstrzyknąć substancję,

która prawdopodobnie może wywołać u Waszego dziecka

chorobę nowotworową?

Jeśli odpowiedź brzmi TAK, to takie jest Wasze prawo i należy za Was i Wasze dziecko trzymać kciuki, ale jeśli odpowiedź brzmi NIE, to czy nasz rząd ma prawo rodziców do tego zmuszać?

Nie moje to poranne wydumanie… Ci, którzy chcą zgodnie z ich zwyczajem „pojechać” po mnie jako listonoszu, który przyniósł złą wiadomość, niech strzelą w jej źródło:

http://www.tonu.org/2016/08/31/vaccine-glyphosate-link/

Co na to nasze Ministerstwo Zdrowia (Chorób)?

2. SUPER WIADOMOŚĆ!

Przepraszam za samą końcówkę, ale nie miałem czasu już tego poprawić.

Pozdrawiam

Jerzy Zięba

Strona Jerzego Zięby: ukryteterapie.pl

Profil Jerzego Zięby na fb: facebook.com/ukryteterapie

Kanał Jerzego Zięby na YT:

https://www.youtube.com/channel/UCbpxsB2m7ncLMs6Hj18cpIw/videos

Strona Fundacji Polacy Dla Polaków: polacydlapolakow.pl

Czytaj również:

Szczepionka MMR (measles-mumps-rubella = odra-świnka-różyczka) powoduje autyzm – dr Jerzy Jaśkowski

Firma Merck produkuje i wmusza jako obowiązkowe szczepionki MMR stosowane przeciwko odrze, śwince i różyczce. Wszystkie te choroby mają bardzo łagodny przebieg i wg wiedzy podręcznikowej z 4. roku medycyny nie wymagają żadnego leczenia.

Jak wiemy, już w 2014 roku biegli sądowi udowodnili, że szczepionka MMR powoduje autyzm. Epidemia autyzmu rozpoczęła się w latach 80. ubiegłego wieku, kiedy to FDA dopuściła do sprzedaży pierwszą wersję tej szczepionki. Potem było tylko gorzej. O ile przed szczepieniami nie znano pojęcia AUTYZM, to obecnie stwierdza się u chłopców jeden przypadek autyzmu na 35 porodów. […]

autor: dr Jerzy Jaśkowski

Całość czytaj na:

http://alexjones.pl/aj/aj-technologia-i-nauka/aj-medycyna/item/91830-nawet-psy-zdychaja-po-szczepieniach

Czytaj również:

Polscy rodzice budzą się najczęściej dopiero wówczas, gdy nieszczęście dotknie ich własnego dziecka. Efekty szczepień: encefalopatia, zapalenie mózgu, zapalenie opon mózgowych, sepsa, autyzm, paraliż poszczepienny, osłabienie układu odpornościowego, narażenie na atak patogenów, w skrajnych przypadkach nawet śmierć

Rozmowa Jarosława Kasprzaka z Agnieszką Kutyłowską ze Stowarzyszenia STOP NOP z Warszawy, dotycząca oceny sytuacji m.in. w sprawie odry oraz szerzej: tematu szczepień w mediach głównego nurtu, gdzie pani Agnieszka uczestniczyła w kilku audycjach.

Agnieszka Kutyłowska przedstawia swoje doświadczenia i wnioski ze szczepionkowych audycji-ustawek w telewizji publicznej i prywatnej.

Odra – medialna nagonka na polskich rodziców w sprawie rzekomej epidemii (cz. 1):

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/03/18/medialne-zastraszanie-polskich-rodzicow-rzekoma-epidemia-odry-przemyslaw-cuske-ze-stowarzyszenia-stop-nop/

Szczepionki są bardzo niebezpieczne:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/szczepionki-zabijaja/

Nie płać lekarzom — uzdrów się sam:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/nie-plac-lekarzom-uzdrow-sie-sam/

Medialne zastraszanie polskich rodziców rzekomą epidemią odry – Przemysław Cuske ze Stowarzyszenia STOP NOP

Kolejna rozmowa Jarosława Kasprzaka z Przemkiem Cuske ze Stowarzyszenia STOP NOP o ostatniej medialnej ofensywie w sprawie rzekomo obowiązkowych w Polsce szczepień na odrę.

Okazuje się, że w świetle danych epidemiologicznych więcej zachorowań na odrę było w 2006 roku – i wtedy media o tym tyle nie mówiły. Stąd pojawia się zasadne pytanie: czy odra jest epidemią medialną, czy realną? Panowie w audycji szukają odpowiedzi na to ważne pytanie.

 

Histeria odrowa w Polsce w wykonaniu tak zwanych lekarzy:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/03/08/histeria-odrowa-w-wykonaniu-tak-zwanych-lekarzy/

Dr Jerzy Jaśkowski ujawnia: Polscy propagandyści szczepień nie są bezstronni – są powiązani finansowo z farmaceutycznymi kartelami, takimi jak GSK czy MSD:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/03/02/polscy-propagandysci-szczepien-nie-sa-bezstronni-biora-pieniadze-od-karteli/

Szczepionka na odrę w natarciu. Kolejne dzieci poszkodowane:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/06/10/szczepionka-na-odre-w-natarciu/

Matko, dlaczego nie zadajesz pediatrze podstawowych pytań?

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/02/12/matko-dlaczego-nie-zadajesz-pediatrze-podstawowych-pytan/

Nie ma badań, które by potwierdziły skuteczność szczepionek — dr n. med. Dorota Sienkiewicz:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/03/17/nie-ma-badan-ktore-by-potwierdzily-skutecznosc-szczepionek-dr-n-med-dorota-sienkiewicz/

Sanepid oraz IZP/PZH ukrywają przed Polakami dowody powikłań poszczepiennych:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/08/27/sanepid-oraz-izppzh-ukrywaja-przed-polakami-dowody-powiklan-poszczepiennych/

75 lat bezkarnego trucia ludzi rtęcią:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/03/11/75-lat-bezkarnego-trucia-ludzi-rtecia-dr-jerzy-jaskowski/

Śmiertelny zastrzyk — prawdziwa historia szczepień:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/03/10/smiertelny-zastrzyk-prawdziwa-historia-szczepien/

Dr Jerzy Jaśkowski:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/dr-jerzy-jaskowski-2/

Prof. dr hab. Maria Dorota Majewska:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/prof-dr-hab-maria-dorota-czajkowska-majewska/

A jednak to dr Andrew Wakefield miał rację. Szczepionkowa globalna megaafera: szczepionka MMR powoduje autyzm:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/08/30/vaccinegate-szczepionkowa-globalna-megaafera/

Szczepionki są bardzo niebezpieczne:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/szczepionki-zabijaja/

Nie płać lekarzom — uzdrów się sam:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/nie-plac-lekarzom-uzdrow-sie-sam/

Histeria „odrowa” w wykonaniu tak zwanych lekarzy. Korepetycje dla „profesorów” wakcynologów — dr Jerzy Jaśkowski

odra

Jak Państwo wiecie, przynajmniej teoretycznie, w Polsce obowiązują jakieś ustawy i przepisy. Takimi ustawami regulowana jest sprawa leczenia ludzi. Wszelkie problemy wynikające z kontaktów lekarz pacjent oraz sprawy leczenia reguluje ustawa z 5 grudnia 1996 roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

Odpowiednie przepisy mówią wprost: Art. 2: „1. Wykonywanie zawodu lekarza polega na udzielaniu przez osobę posiadającą wymagane kwalifikacje, potwierdzone odpowiednimi dokumentami, świadczeń zdrowotnych, w szczególności: badaniu stanu zdrowia, rozpoznawaniu chorób i zapobieganiu im, leczeniu i rehabilitacji chorych, udzielaniu porad lekarskich, a także wydawaniu opinii i orzeczeń lekarskich”. Art. 5: „1. Dyplom lekarza wydany przez polską szkołę wyższą potwierdzający ukończenie co najmniej sześcioletnich studiów na kierunku lekarskim, obejmujących co najmniej 5 500 godzin dydaktycznych zajęć teoretycznych i praktycznych, w tym dwusemestralne praktyczne nauczanie w dziedzinach klinicznych na 6. roku studiów”.

Innymi słowy, każdy, kto nie mieści się w tej ustawie, jest znachorem. Wg definicji:

Znachor – osoba prowadząca praktykę medyczną lub paramedyczną bez oficjalnych kwalifikacji. Dawniej znachorem nazywano ulicznego sprzedawcę rzekomych „leków”.

Wracając do sprawy odry. Jak można się przekonać, w każdym wydaniu mass mediów głównego nurtu dezinformacji znajdujemy artykuły i wypowiedzi, straszące odrą i wręcz wymuszające szczepienia pod karą wysokich mandatów. Nie da się ukryć, że jedynym celem takiej zmasowanej kampanii jest chęć wzrostu sprzedaży szczepionek poprzez wywołanie strachu.

Ostatnio na scenie pojawiła się nowa postać pana prof. mgr Włodzimierza Guta, pracownika PZH – czyli osoby żyjącej z naszych, podatnika, pieniędzy.

Wydawałoby się, że urzędnik państwowy posiada co najmniej elementarną wiedzę w zakresie w którym się wypowiada. Nadal jest więc tak, jak w komunizmie, że na urzędy państwowe wymagana jest chęć szczera… Niestety, ten pan opowiada takie banialuki, że „słuchać hadko”.

W związku z brakiem reakcji tzw. towarzystw naukowych na te dyrdymały, pokrótce podam parę podręcznikowych faktów na temat odry. Fakty te są znane nawet absolwentom średnich szkół medycznych. Od razu we właściwym proporcjach pokazuje to poziom pracowników PZH.

Przypomnę, co na temat choroby zwanej odrą podają podręczniki medyczne.

„Odra – leczenie:

Izolacja, leczenie wtórnych zakażeń bakteryjnych”

– tyle możemy znaleźć w Podręczniku Oxfordzkim z 1992 r.

„Odra: leczenie objawowe, leki przeciwgorączkowe i uśmierzające kaszel. Właściwe pielęgnowanie, wietrzenie pokoju, nieprzegrzewanie dzieci”.

– Podręcznik dla średnich szkół medycznych. Państwowe Wydawnictwa Lekarskie 1998.

„Odra: nie ma leczenia swoistego. W odrze niepowikłanej stosuje się leczenie objawowe. Źródła jaskrawego światła powinny być przyćmione z powodu światłowstrętu. Podaje się leki przeciwgorączkowe i uśmierzające kaszel”.

– podręcznik: Choroby pasożytnicze i zakaźne. Państwowe Wydawnictwa Lekarskie 1996.

Czyli, jak to z odrą wygląda od strony medycznej, możecie się Państwo sami przekonać na podstawie cytatów z wymienionych podręczników. Cała reszta gazetowej wiedzy przedstawianej przez mass media to tylko i wyłącznie chęć straszenia.

Powikłania:
W krajach o wysokiej stopie życiowej choroba kończy się całkowitym wyzdrowieniem. Kraje o niskiej stopie życiowej to kraje afrykańskie.

To jest elementarna wiedza medyczna. Znachora ona nie obowiązuje, może pleść co mu ślina na język przyniesie.

Sprawdziłem w Okręgowej Izbie Lekarskiej, w Naczelnej Izbie Lekarskiej, znajomi szukali nawet na portalach takich jak ZnanyLekarz.pl.

Nie znają tam lekarza o nazwisku Włodziemierz Gut.

Jeżeli źle szukaliśmy, to przepraszamy i prosimy o sprostowanie na stronie PZH, a także podanie uczelni, które skończyli dani pracownicy. A tego nie ma!!! Dziwne?

Zdziwienie budzi także fakt, że dziennikarze zapraszają do studia znachorów. Dziwi również to, że wymiar sprawiedliwości nie interesuje się takimi sprawami. Uczciwie powinno się bowiem podawać wykształcenie i szkołę, którą skończył taki osobnik, zaznaczając, że nie jest lekarzem. Nie wspominając o tym, że taki dziennikarz powinien udać się do biblioteki i zapoznać z tematem o którym chce dyskutować. Zapamiętanie pół kartki papieru nie powinno stanowić problemu. Nie należy się także dziwić, że p. Michalkiewicz nazywa takich dziennikami wydmuszkami.

Jeżeli p.bprof. …Gut jest pracownikiem PZH to powinien znać przynajmniej minimum informacji epidemiologicznej odry w Polsce opracowywanej przez instytucję, w której pracuje, na przykład prace prof. Magdzika. Poniżej przytaczam oficjalne dane zachorowalności na odrę. Pierwsze próby wprowadzenia szczepień przeciwko odrze rozpoczęto w 1972 roku, ale zostały zbojkotowane przez lekarzy. Lekarze po prostu jeszcze samodzielnie myśleli i widzieli więcej złego w szczepionkach aniżeli w chorobie. Po próbie wprowadzenia przymusu szczepień w 1972/1973 roku zachorowało aż 196 109 dzieci, a zmarło 109. Bojkot szczepień przez lekarzy spowodował, że w następnym roku zachorowało prawie 3 razy mniej dzieci!

W 1974 roku zachorowało na odrę 70 857 dzieci, a zamarło 27

Po wprowadzeniu administracyjnego przymusu szczepień w 1975 roku, po trzech latach przygotowań w postaci nacisków i prania mózgów, w 1975 roku zanotowano gwałtowny wzrost zachorowań.

W 1975 roku zachorowało bowiem aż 146 930 dzieci a zmarło 61 dzieci.

Takie są skutki głupoty w wykonaniu wakcynologów. I mimo takich przekonywujących dowodów, nadal stosowano przymus szczepień przeciwko odrze.

Akcja przygotowawcza do przymusu szczepień trwała 3 lata i w 1975 wprowadzono przymus szczepień wszystkich dzieci przeciwko odrze. Od następnego roku do dnia dzisiejszego wyszczepialność notuje się na poziomie 98%, a wiec powyżej tzw. limitu odporności stada, podanego przez wakcynologów. Innymi słowy, wg twierdzeń wakcynologów społeczeństwo powinno być odporne, a jest dokładnie odwrotnie. I tak:

  • w 1977 roku zachorowało na odrę 44040 dzieci i zmarło 22;
  • w 1978 zachorowało 84073, zmarło 37 dzieci;
  • w 1982 zachorowało 7620, zmarło 2 dzieci;
  • w 1984 zachorowało 54 403, zmarło 16 dzieci (nowy rodzaj szczepionki?);
  • w 1989 zachorowało 7225, ani jedno dziecko nie zmarło;
  • w 1990 zachorowało 56 471, zmarło 12 (nowy rodzaj szczepionki?);
  • w 1992 roku zachorowało 3695 dzieci, zgonów nie zanotowano;
  • w 2006 r. zachorowało 120 dzieci;
  • w 2007 r. zachorowało 140 dzieci;
  • w 2008 r. zachorowało 100 dzieci;
  • w 2009 r. zachorowało 115 dzieci;
  • w 2010 r. zachorowało 13 dzieci;
  • w 2011 r. zachorowało 38 dzieci;
  • w 2012 r. zachorowało 70 dzieci.

I co my widzimy? Nasz wybitny specjalista nic o tej statystyce nie wie. Ani w latach 80., ani w 90. nie wygłaszał płomiennych mów o zagrożeniu odrą. Cały Państwowy Zakład Higieny (PZH) ani na chwilę nie zająknął się o epidemii.

Innymi słowy, zachorowanie ponad 80 000 dzieci to jest sytuacja normalna, a zachorowanie kilkudziesięciu to epidemia.

Musisz sam sobie odpowiedzieć na to pytanie, Szanowny Czytelniku, czym kieruje się p. prof. mgr Włodzimierz Gut.

To jest oficjalny wykres PZH. Wyraźnie widać, że wyszczepialność jest na poziomie ok. 98% . A wiec znacznie powyżej progu ustalonego przez samych wakcynologów.

Dlaczego więc ten szum i straszenie karami?

Na wykresie powyższym widać wyraźnie, że krzywa opadania umieralności na odrę wzrastała każdorazowo po wprowadzeniu szczepień.

Infantylne i bezmyślne powtarzanie jak mantrę pojęcia odporności stada wyraźnie obala nie tylko raport CRF, ale także poniższa tabela.

Pomimo wzrostu wyszczepialności, czyli oskubywania podatnika, nadal odra się utrzymuje. A obecnie to nawet jest „epidemia”. A wszystko wyjaśniają dwa fakty. Pierwszy podał „Nasz Dziennik”:

polskie mass media są w 99% w rękach niemieckich.

Drugi powód tego zamieszania podał w 2009 roku gen. BUND-u: do 2099 r. wszystkie media i oświata w Niemczech będą w rękach amerykańskich.

A kto produkuje szczepionki? No, oczywiście koncerny amerykańskie, a Merck właśnie obecnie płaci wielosetmilonowe kary za „złe szczepionki”. W ostatnim roku rząd amerykański nałożył na przemysł farmaceutyczny kary w wysokości 3.5 miliarda dolarów!. Trzeba znaleźć frajerów, którzy pokryją te straty. I jak głoszą, szczepionka MMR ma być wycofana. Czyli spada kolejne źródło zyskow. Nie wspominając o tym, że angielski sąd przyznał racje dr A. Wakefieldowi. W tym celu zatrudnia się lokalnych trolli.

Jeszcze jeden ciekawy wykres wskazujący na całkowity brak wiedzy merytorycznej wśród telewizyjnych ekspertów.

http://apps.who.int/immunization_monitoring/en/globalsummary/timeseries/tscoveragemcv.htm

Widać wyraźnie, że odra samoistnie wygasała, dopiero działania szczepionkowców za każdym razem po wprowadzeniu szczepionki powodują gwałtowny skok zachorowań.

Przyznał to ostatnio nawet urzędnik CDC, że po szczepieniu dziecko jest jak bomba kulkowa: zaraża, dookoła siejąc wirusem poprzez układ pokarmowy i oddechowy przez okres 4-6 tygodni. Stwierdza się wprost:

osoba zaszczepiona rozprzestrzenia chorobę.

Jak już pisałem, Pan Bóg dał Ci, Czytelniku, wolną wolę i rozum. Musisz z niego nauczyć się korzystać. Twoje dziecko wbrew pohukiwaniom komunistycznych epigonów, jest Twoim dzieckiem, a nie jakiegoś tworu zwanego państwem, istniejącym formalnie [minister B. Sienkiewicz]. Jeżeli coś się stanie po szczepieniu, to Ty będziesz musiał z tym żyć, nie pan urzędnik.

Nie dostaniesz żadnego odszkodowania, firmy szczepionkarskie sobie to zagwarantowały już w 2011 roku.

26 lutego 2015 r.

Farangis Najibullah i Saniya Toyken

Ministerstwo Zdrowia Kazachstanu stara się uspokoić rodziców odnośnie używanych szczepionek, zauważając, że zostały one potwierdzone przez Światową Organizację Zdrowia. Kazachstan wstrzymał ogólnokrajową kampanię szczepień przeciwko odrze dla nastolatków, kiedy ponad 100 uczniów zachorowało po otrzymaniu szczepienia.

P.S.

Podkreślam, nie mam nic przeciwko znachorom. Wielu spośród nich to doskonale przygotowani do udzielenia pomocy ludzie z o wiele wyższą wiedzą, aniżeli np. niektórzy absolwenci obecnych studiów medycznych. Ale wiem z doświadczenia, że prawdziwy znachor nigdy nie bierze się za sprawy, na których się nie zna. Sam miałem możność korzystania przez wiele lat z pomocy wojennych felczerów.

Wiedzieli zdecydowanie więcej o urazach aniżeli specjaliści. Od nich się uczyłem, z powodzeniem dla pacjentów. Ale żaden spośród nich nie ruszał tematu, którego nie znał. Tutaj widzimy przykład odwrotny: „ekspert” wypowiada się na temat, nie przeczytawszy nawet podręcznika dla szkół średnich.

Poniżej kilku najgłośniejszych zwolenników szczepień. Sam musisz wyciągnąć wnioski!

1) Dr hab. n. med. Teresa Jackowska

Honoraria od firmy GSK i MSD za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych oraz finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych.

2) Dr n. med. Jacek Mrukowicz

„W okresie minionych 3 lat otrzymałem: honoraria od firmy GSK i MSD, producentów szczepionek przeciwko HPV, za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych, finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych od firmy GSK.

Jestem redaktorem naczelnym czasopisma „Medycyna Praktyczna Pediatria” i suplementów „Szczepienia” wydawanych przez wydawnictwo Medycyna Praktyczna, w których pojawiają się m.in. reklamy szczepionek i produktów wytwarzanych przez firmy GSK i MSD. Jestem etatowym pracownikiem „Medycyny Praktycznej Szkolenia”, która organizuje konferencje i warsztaty szkoleniowe dla lekarzy i pielęgniarek, w tym m.in. sponsorowane przez firmę GSK”.

3) Dr hab. n. med. Leszek Szenborn, prof. nadzw. AM

Honoraria za wykłady/konsultacje, finansowanie uczestnictwa w konferencjach i kongresach naukowych (MSD i GSK). Prowadzenie badań klinicznych (GSK).

4) Prof. dr hab. n. med. Jacek Wysocki

Uczestniczył w badaniach klinicznych, wykładach sponsorowanych oraz korzystał z pomocy finansowej przy wyjazdach na kongresy naukowe od kilku firm produkujących szczepionki.

Dr Jerzy.Jaśkowski

jj

*Dr n. med. Jerzy Jaśkowski jest naukowcem od lat zajmującym się szczepieniami. 40 lat pracy zawodowej w szpitalu klinicznym, autor pierwszych w Polsce prac na temat szkodliwości szczepień, publikowanych w biuletynach Izb Lekarskich już w 1996 roku. Od 30 lat bada wpływ czynników środowiskowych na organizmy żywe. Autor ok. 200 publikacji i pierwszego w kraju podręcznika do ekotoksykologii. Wieloletni kierownik Pracowni Ekofizycznej Katedry Biofizyki Akademii Medycznej w Gdańsku, założyciel Poradni Ekologicznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Gdańsku, ekspert grup międzynarodowych, biegły sądowy.

Z cyklu: Polska 52. stanem USA

Kontakt: jerzy.jaskowski@o2.pl

AlexJones.pl

Dr Jerzy Jaśkowski:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/dr-jerzy-jaskowski-2/

Szczepionkowa globalna megaafera: szczepionka MMR powoduje autyzm:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/08/30/vaccinegate-szczepionkowa-globalna-megaafera/

Kolejne dzieci poszkodowane w wyniku powikłań poszczepiennych:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/06/10/szczepionka-na-odre-w-natarciu/

Szczepionki są bardzo niebezpieczne:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/szczepionki-zabijaja/

Nie płać lekarzom — uzdrów się sam:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/nie-plac-lekarzom-uzdrow-sie-sam/

 

Dr Jerzy Jaśkowski ujawnia: Polscy propagandyści szczepień nie są bezstronni – biorą pieniądze od karteli

Szczepionkowy holocaust na Polakach 2015 (na własne życzenie polskich matek)

W ostatnim okresie, tj. od czasu ukazania się raportu ONZ o inwigilacji przeciwników szczepień w Europie Środkowej, rozpoczęła się ofensywa szczepionkowców w Polsce, tj. chciałem napisać naukowo wakcynologów (vacca znaczy krowa, a przysłowie mówi, że tylko krowa nie zmienia zdania), ofensywa monitorowana przez reklamówki koncernów farmakologicznych, takie jak „Medycyna Praktyczna”. Nawet sam redaktor naczelny „Medycyny Praktycznej – Pediatrii” oraz redaktor naczelny „Medycyny Praktycznej – Szczepienia” (dwuetatowiec), dr n. med. Jacek Mrukowicz, musiał ruszyć do ataku.

Obecność w takich chwilach reaktora naczelnego zawsze świadczy o powadze sytuacji albo braku chętnych do podkładania się. Medycyna ma to do siebie, że wszelkie jej dogmaty ulegają zapomnieniu mniej więcej po 10-20 latach. W kardiologii ten okres wynosi 5-10 lat. Tak więc wystawianie się pana redaktora naczelnego aż dwóch reklamówek dla pediatrów ma swoją wagę.

W artykule „Czy szczepionki zawierają toksyczne składniki?” stara się udowodnić, że zawarte toksyny w szczepionkach co prawda są toksynami, ale dzieciom nie szkodzą…

W innym artykule: „Czy szczepienia powodują encefalopatię?” udowadnia, że nic takiego nie występuje po szczepieniach. W jego reklamówce znajduje się także artykuł: „Jak przekonać rodziców do szczepień, które odradza inny lekarz”, czyli typowe już pranie mózgu. Podkreślam, że z tytułu wynika jednoznacznie, że lekarze już z całą odpowiedzialnością odradzają szczepienia.

Nie chodzi o to, czy lekarz ma rację, tylko jak sprzedać towar. Typowe zagrania, żywcem wzięte ze sławnego inaczej filmu o Amway’u. Już przecież w minionych latach urządzali konferencje poświęcone praniu mózgu samorządowcom, chociaż mówi się wyraźnie o zakazie reklamy leków przepisywanych na recepty.

A co na te tematy mają do powiedzenia lekarze i naukowcy zajmujący się badaniami lub praktyką medyczną? Prac bowiem własnych pana Jacka Mrukowicza odnośnie toksykologii czy szczepień nie znajdujemy. W pierwszym rzędzie ciekawe jest tzw. piśmiennictwo, na którym nasz młodszy Kolega, dr J. Mrukowicz, oparł swoje rewelacje. Generalnie piśmiennictwo nie jest za bogate, ponieważ zawiera tylko 3 pozycje. Jak na tak doniosły temat – to zaskakujące. Jako pierwsza wymieniona jest praca dr. Paula A. Offita. Ręczę, że zdecydowana większość polskich czytelników nie kojarzy nazwiska tego pana z niczym – ani pozytywnym, ani negatywnym. Wypada więc przybliżyć taką rewelacyjną postać (patrz j. ang. TUTAJ i TUTAJ).

dr Paul A. Offit (ur. 1951)
dr Paul A. Offit (ur. 1951)

Dr Paweł Offit jest znanym celebrytą w USA. To on wsławił się powiedzeniem, że dziecko w pierwszym roku życia może przyjąć nawet 10 000 szczepionek! Oczywiście dowodów z jakichkolwiek eksperymentów, uzasadniających takie twierdzenie, nie przedstawił. Jest to typowe dla wszelkiej maści wakcynologów.

Nawet po ogłoszeniu, że każdy, kto przyjmie taką ilość szczepionek, dostanie milion dolarów, dr P. Offit osobiście nie wyraził zainteresowania. Zresztą p. dr n. med. Jacek Mrukowicz także zrezygnował z tego miliona dolarów i żadnych swoich prac nie przedstawił. Sam musisz wyciągnąć wnioski, Szanowny Czytelniku. P. Offit nie musiał zresztą sięgać po ten milion.

Posiada bowiem wart 1,5 miliona dolarów gabinet, finansowany przez głównego producenta szczepionki MMR, firmę Merck. Tą samą, której udowodniono fałszowanie wyników badań tej szczepionki, w celu zdobycia monopolu na terenie USA. Znanej także z ostatniej epidemii odry w Disneylandzie, gdzie zachorowało 100 osób – dzieci w 97% zaszczepionych!

Dr P. Offit posiada patent na szczepionkę przeciw biegunce, którą produkuje Merck jako RotaTeq. Patent na szczepionkę sprzedano za 182 miliony dolarów. Procent, jaki dostał dr P.Offit, nie jest znany. Ale teraz wiesz, na ile Ciebie, Czytelniku, w najbliższych latach oskubią. Przecież te głupie 182 miliony dolarów ktoś musi zapłacić. Już na pewno znajdą się „eksperci”, którzy uzasadnią konieczność zbiorowego zakupu tej rewelacyjnej szczepionki przez NFZ. Dr P.A. Offit dosyć często reprezentuje Amerykańską Akademię Pediatrii (AAP), tak często wciskaną polskim lekarzom jako coś och i ach, zapominając dodać, że

AAP jest finansowana przez przemysł szczepionkarski. Dr Paul Offit podaje, że jego celem jest doprowadzenie w ciągu 6 lat do przymusowego podawania dzieciom w pierwszym roku życia 55 szczepionek! Nieważne na co. AAP otrzymała tylko w jednym roku 433 000 dolarów od firmy Merck, za zatwierdzenie szczepionki HPV dla dzieci. Dało to firmie Merck 1,5 miliarda zysku.

prof. Diane Harper
Dr Diane M. Harper

Przypomnę, że chodzi o szczepienie dzieci przeciwko rzekomemu rakowi szyjki macicy. Szczepionka ta, według twierdzenia jej odkrywczyni, dr Diane Harper, nigdy nie była badana w tym kierunku! Wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) w 98% ulega samoistnemu wyleczeniu w okresie 6-9 miesięcy. Jedynym udowodnionym czynnikiem raka szyjki macicy, według podręcznika dla studentów medycyny, jest częsta zmiana partnerów wśród kobiet. Ale w dobie swobody seksualnej nie wolno o tym pisać.

AAP kolejne 342 000 dolarów otrzymała od firmy Wyeth, za zaakceptowanie szczepionki przeciw pneumokokom dla dzieci. Zysk firmy wynosi 2 miliardy rocznie.

Przypomnę, że dzięki lobbystom takim jak p. prof. Andrzej Radzikowski czy Simonides, Agencja Przejrzystości wprowadziła w bieżącym roku w Polsce szczepienia przeciwko pneumokokom jako refundowane. Przypomnę także, że według nowomowy pneumokok to jest stara poczciwa dwoinka zapalenia płuc, choroba groźna w XIX wieku, w okresie przed antybiotykami. Nie jest to pojedynczy przypadek.

Inny celebryta, dr Geoffrey Swaine, dostał okrągły milion dolarów za promocje szczepionek.

Dziewięćset tysięcy dolarów dostał od państwowej firmy, jaką jest Centrum Kontroli Chorób z Atlanty. Być może dlatego rodzimi celebryci tak często się powołują na tą instytucję. W internecie można znaleźć całą masę wypowiedzi p. prof. mgr Lidii Brydak czy prof. Bożenny Bucholc, powołujących się na dane publikowane przez CDC. Broń Boże, niczego nie sugeruję.

Nie sugeruję także w żaden sposób, że za takie i podobne artykuły drukowane w „Medycynie Praktycznej” są dodatkowe, nieznanej wysokości nagrody. Dziwię się jednak, że żadna Izba Lekarska nie zajmuje się taką propagandą. Ten brak zainteresowania Izb Lekarskich jakością prasy drukowanej dla PT Lekarzy, świadczy jednoznacznie, w jakim celu została powołana.

Rolę CDC w handlu szczepionkami wyjaśniają również tytuły amerykańskiej prasy: „CDC jest jeszcze bardziej patologicznym kłamcą, aniżeli Brian Williams”. Proszę zauważyć, że nasz krajowy odpowiednik PZH – Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego w ogóle nie interesuje się na przykład geoinżynierią i tym, co sypią nieoznakowane samoloty codziennie na głowy mieszkańców Kraju, natomiast interesuje go tylko sprzedaż szczepionek.

A w związku z coraz większą liczbą powikłań po szczepieniach, główny wysiłek tego skoku na nasze podatki polega na takim formułowaniu przepisów, aby wymuszać prawnie szczepienia możliwie dużej liczby obywateli oraz zakupy szczepionek bezpośrednio przez Ministerstwo, nie wiadomo dlaczego, zwane Zdrowia.

CDC fałszowało od 15 lat dane dotyczące związku szczepionki MMR z autyzmem. W tym czasie współczynnik występowania autyzmu wzrósł z 1:2000 porodów do 1:48 porodów u chłopców! U Amiszów, którzy nie szczepią swoich dzieci, współczynnik ten wynosi 1:10000 porodów. I nie ma u Amiszów żadnych epidemii!

Ten fakt całkowicie obala wmawiane ludziom głupoty o jakiejś hipotetycznej odporności stada.

Czyli dzięki naszym mądrym inaczej dezinformatorom niedługo co 10. dziecko będzie autystyczne. Czy to ma być cel działania tej medycyny. A gdzie przysięga: nie będę szkodził, trucizny nie podam?

CDC fałszowało dane dotyczące ptasiej grypy oraz świńskiej grypy.

Nasz redaktor naczelny „Medycyny Praktycznej – Szczepienia” nawet nie zająknął się o tym fakcie. A przecież cały czas, pomimo twardych dowodów nieskuteczności szczepionki przeciwko grypie, nic na ten temat nie pisali, poczynając od 2008 roku. Ani jednej pracy dr Skowrońskiej, udowadniającej bezcelowość podawania tej szczepionki i o powikłaniach, występujących po szczepieniach przeciwko grypie. Nie podano tych informacji polskim czytelnikom. Nie podano raportu Cochrane Database o tym, że brak jakichkolwiek prac medycznych, udowadniających nieszkodliwość szczepionek, tylko nadal gawędzi się o wszechstronnych badaniach udowadniających ich bezpieczeństwo. Cochrane Database udowodnił, że wartość szczepionki przeciwko grypie, dla osób starszych jest taka sama, jak mycie rąk. Tylko po myciu rąk nie notuje się powikłań. Brak dowodów na to, że szczepionka przeciwko grypie działa na dzieci i jest nieszkodliwa. I proszę zauważyć, że Krakowska Izba Lekarska toleruje takie fałszowanie rzeczywistości. Jest to chyba pozostałość po hrabiach galicyjskich: „Ręka rękę myje, noga nogę wspiera”.

Rząd USA przyznał, że szczepionka przeciwko Hep.B powoduje toczeń rumieniowaty, a p. dr Mrukowicz temu zaprzecza, samemu oczywiście nie wykonawszy żadnych badań. W ogóle to całe towarzystwo vacca jest strasznie infantylne. Najpierw twierdzą, że szczepionki są całkowicie bezpieczne. Na przykład argument „naszego” Redaktora [oczywiście, że nie naszego, tylko GSK, przecież kto płaci, ten wymaga] „Aluminium – zaszczepiono już setki milionów osób i bardzo dobrze poznano ich profil bezpieczeństwa”. Niestety p. redaktor naczelny aż dwóch gazet reklamowych zapomniał, czemu nie należy się dziwić przy takim zapracowaniu, podać piśmiennictwa, kto i kiedy badania takie przeprowadzał.

Cochrane Library stwierdza, że brak jakichkolwiek badań wskazujących na przykład na to, że szczepionki nie są rakotwórcze. Brak jakichkolwiek badań, czy szczepionki nie wpływają na wady płodów. Brak jakichkolwiek badań, czy osoby zaszczepione żyją dłużej i w lepszej formie, aniżeli osoby nieszczepione.

Zupełnie żenujące są wypowiedzi odnośnie skutków działania rtęci, czy aluminium na człowieka. Taki poziom wiedzy merytorycznej można było reprezentować 30 lat temu. Obecnie są wszechstronne opracowania, dotyczące skutków negatywnych oddziaływania tych pierwiastków. Toksykolodzy jednoznacznie zaliczają oba pierwiastki do neurotoksyn. Dawka w szczepionce przekracza dopuszczalną wielkość bezpieczeństwa aż o 25 000 procent. Ale jak się wydaje, to małe piwo z pianką, dla dr Mrukiewicza. Obliczono w przeliczeniu na masę ciała, że osobnik, który dostaje te wszystkie szczepionki w pierwszym roku życia powinien ważyć jakieś 1350 kg. Nie wnikając w szczegóły i doświadczenie medyczne, ale na pewno nasz interlokutor odbierał takie porody, tylko jak pisałem, w nawale pracy naczelnego, zapomniał to opisać i udokumentować. Musisz więc sam wyciągnąć wnioski, Szanowny Czytelniku, czy warto tracić czas na czytanie czegoś takiego.

Pan dr J. Mrukowicz nie jest samotny w swoich insynuacjach, ostatnio podrzucono mi wywiad z panem dr Trybuszem. Okazuje się, że to jest generał brygady, piastujący obecnie stanowisko szefa Sanepidu w Poznaniu. Poziom wiedzy merytorycznej pana Generała jest podobny do poziomu dr Mrukowicza. Pan Generał okłada mandatami rodziców nie chcących szczepić dzieci. Tłumaczy, że to tylko wzmocnienie uwagi takiego rodzica. Zastanówmy się. Sąd Najwyższy uznał, że sanepidy nigdy nie miały prawa nakładać mandatów. Czyli pan Generał naginał prawo, w celu osiągnięcia korzyści osobistych. A to jest już przestępstwo karne. Sąd kazał zwracać te pieniądze. Ciekawe, czy zwracano je z odsetkami ustawowymi i z jakiego funduszu? Przecież sanepidy są finansowane z naszych podatków.

Ale czy ktoś został ukarany za to, że sanepid nadużywał prawa? Nie słyszałem. A aktorzy sceny politycznej ciągle żonglują pojęciem państwa prawa.

Poza tym p. Generał powtarza cały czas jak mantrę, dezinformację o tzw. bezpieczeństwie stada. Gdyby trochę pomyślał, to wiedziałby, że szczepionka działa przez okres 3-7 lat. Czyli wszyscy po 20 roku życia już nie posiadają odporności. A żadnej epidemii nie obserwujemy. Czyli jego rozumowanie jest błędne. Poza tym znany jest raport CRF o tym, że epidemie wybuchają tylko w środowiskach ludzi szczepionych. Co prawda w wojsku nie uczą logiki, ale mimo wszystko żadnej epidemii w san-epidzie poznańskim, wśród pracowników, nie było. Zresztą w innych san-epidach także nie notowano masowych zachorowań. A jest to przecież grupa najbardziej narażona. Pan Generał także nie zgłosił się po ten milion dolarów, a przecież pomimo wysługi lat, nadal pracuje, czyli pieniądze mu są potrzebne. Generalska odprawa nie wystarcza. Dlaczego więc nie zgłosił się po milion dolarów? Znowu, niestety, brak odpowiedzi, sam musisz wydedukować Czytelniku, dlaczego. Ale idąc trybem rozumowania p. Generała, to w pierwszym rzędzie powinniśmy zacząć od systematycznego szczepienia wszelkiej maści pracowników san-epidow i to trzeba by wprowadzać jako obowiązkowe. Szczepienia powinno się powtarzać co te głupie 3-6 lat, ponieważ inaczej będą stanowili owi pracownicy zagrożenie epidemiczne dla całego społeczeństwa. To samo powinno dotyczyć wszelkiej maści pracowników urzędów wojewódzkich, marszałkowskich itd. Przecież to ci dzielni inaczej ludzie stoją w pierwszym szeregu osób narażonych na wirusy, czy bakterie. To oni stykają się nie wiadomo z czym, czy kim. Pomyślcie Państwo Politycy, czy nie należy dawać dobrego przykładu i uchwalić w trybie pilnym takiego przepisu. A tak poważnie, znałem całą masę żołnierzy frontowych i byli to wyjątkowo logiczni ludzie. To, co obecnie obserwujemy w wydaniu wojskowych, uzasadnia tezę o minimalizacji tej grupy. Koszty utrzymania przewyższają korzyści.

Czy wiecie Drodzy Czytelnicy, jak bardzo ludzie nad Wisłą kochają tradycję? Otóż zwyczaj obsadzania stanowisk cywilnych przez wojsko ciągnie się od ponad 150 laty, od Priwislannego Kraju. To carat, po ogłoszeniu stanu wojennego, przyjął zasadę, że byli wojskowi, po odsłużeniu kontraktu, czyli 20-25 lat, zajmowali stanowiska w cywilnej administracji w Priwislannym Kraju. W ten sposób zapewniano sobie odpowiednią kontrolę nad ludkiem w tym zabawnym baraku nad Wisłą. Okazuje się, że tradycja nie ginie!

Jakoś tak dziwnie się składa, że wszyscy zwolennicy szczepień pracują na drugim etacie.

Dr hab. n. med. Teresa Jackowska otrzymuje honoraria od firmy GSK i MSD za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych oraz finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych.

Dr n. med. Jacek Mrukowicz pisze: „W okresie minionych 3 lat otrzymałem: honoraria od firmy GSK i MSD, producentów szczepionek przeciwko HPV, za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych od firmy GSK. Jestem redaktorem naczelnym czasopisma „Medycyna Praktyczna – Pediatria” i suplementów „Szczepienia” wydawanych przez wydawnictwo Medycyna Praktyczna, w których pojawiają się m.in. reklamy szczepionek i produktów wytwarzanych przez firmy GSK i MSD. Jestem etatowym pracownikiem „Medycyny Praktycznej – Szkolenia”, która organizuje konferencje i warsztaty szkoleniowe dla lekarzy i pielęgniarek, w tym m.in. sponsorowane przez firmę GSK.”

Dr hab. n. med. Leszek Szenborn, prof. nadzw. AM otrzymał honoraria za wykłady/konsultacje, finansowanie w uczestnictwach w konferencjach i kongresach naukowych (MSD i GSK) oraz za prowadzenie badań klinicznych (GSK).

Prof. dr hab. n. med. Jacek Wysocki uczestniczył w badaniach klinicznych, wykładach sponsorowanych oraz korzystał z pomocy finansowej przy wyjazdach na kongresy naukowe od kilku firm produkujących szczepionki (Volume 85, Issue 4, July–August 2010, Pages 360–370).

Musisz sam wyciągnąć wnioski, Szanowny Czytelniku.

Dr Jerzy Jaśkowski

jj

*Dr n. med. Jerzy Jaśkowski jest naukowcem od lat zajmującym się szczepieniami. 40 lat pracy zawodowej w szpitalu klinicznym, autor pierwszych w Polsce prac na temat szkodliwości szczepień, publikowanych w biuletynach Izb Lekarskich już w 1996 roku. Od 30 lat bada wpływ czynników środowiskowych na organizmy żywe. Autor ok. 200 publikacji i pierwszego w kraju podręcznika do ekotoksykologii.

LEKTURA UZUPEŁNIAJĄCA

1. http://wolnemedia.net/zdrowie/dlaczego-nie-nalezy-szczepic-dzieci-1/

2. http://gazeta-polska.pl/?p=172322

3. http://dziennikpolski.com.pl/uncategorized/unicef-na-zlecenie-koncernow-szpieguje-i-szantazuje-przeciwnikow-szczepien-w-polsce/

4. http://czaryzdrowia.blogspot.com/2014/03/dr-jerzy-jaskowski-trucie-rtecia-w.html

5. http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=14809&Itemid=119

6. http://wolnemedia.net/zdrowie/pytania-na-ktore-pediatrzy-nie-udzielaja-odpowiedzi/

7. http://www.polishclub.org/2012/09/06/dr-jerzy-jaskowski-sezon-na-leszcza-czyli-jak-oskubac-spoleczenstwo-na-szczepionke-czesc-ii/

8. http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/lekarze_ostrzegaja,p1903837733

9. http://niepoprawni.pl/blog/2559/dr-jerzy-jaskowski-polacy-do-likwidacji-nawet-w-rosji-juz-od-15-lat-szczepienia-sa

10. http://polscott24.com/trucie-rtecia-w-medycynie-autyzm/

11. http://polscott24.com/autyzm/

12. http://polscott24.com/kolejna-kompromitacja-prawa-w-wydaniu-izb-lekarskich-2/

13. http://polscott24.com/falszywe-flagi-„zdrowie-publiczne”/

14. http://polscott24.com/odra-rozyczka-swinka-a-kasa/

15. http://educodomi.blog.pl/piorem-dr-jj/

16. https://www.quicksilverscientific.com/the-science/practitoners-only-info

Inne artykuły dr. Jerzego Jaśkowskiego:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/dr-jerzy-jaskowski-2/

Szczepionki są bardzo niebezpieczne:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/szczepionki-zabijaja/

Rozkład państwa na przykładzie pism Ministerstwa Zdrowia w sprawie szczepionek (cz. 1) – Dr Jerzy Jaśkowski

a9

Jak powszechnie wiadomo w kręgach uniwersyteckich, Polska leżała przez okres kilkuset lat w obrębie cywilizacji łacińskiej. Cywilizacja ta charakteryzuje się personalizacją, czyli indywidualnym podchodzeniem (np. w medycynie) do człowieka. Każdego człowieka traktujemy jako jednostkę wyjątkową. To do niej dobieramy metodę leczenia, a nie odwrotnie.

Od czasów rozbiorowych niestety rządzą nami co najmniej dwie cywilizacje azjatyckie: bizantyjska w odmianie pruskiej, tj. wszechmoc państwa nad obywatelem. Państwo jest mądrzejsze z powodu posiadania armii urzędniczej.

Jednak jak to udowodnił prof. Bogusław Wolniewicz, „masa zawsze ciągnie w dół”, albo jak ładnie to ujął prof. Tadeusz Kotarbińskiw więzach organizacji prawdę diabli wezmą”.

Drugą cywilizacja, która dominuje na terenie Polski, jest cywilizacja turańska. Czyli typowa piramida, wskazująca, że góra rządzi, a reszta ma być potulnym stadem baranów, w myśl moskiewskiej zasady ”cisze jediesz, dal’sze budiesz”. Czyli społeczeństwo ma wykonywać odgórne decyzje. Decyzje czyli papierkowe dokumenty. Oczywiście w tym nawale produkcji papierków sama biurokracja się gubi i zapomina, co już stworzyła i czego ma przestrzegać.

Takim typowym potwierdzeniem powyższej tezy jest pismo, którego kopie otrzymałem pocztą internetową. Pismo podpisał Cezary Rzemek, podsekretarz stanu, czyli wiceminister. Pismo odnosi się do skargi na bezprawne działanie wojewody Podlaskiego, a dotyczy przymusu szczepień wszystkich dzieci w województwie.

Już pierwsze akapity świadczą albo o niezrozumieniu czytanego tekstu, albo o naginaniu prawa do swojej tezy. Co nie byłoby dziwne w świetle badań wykazujących, że tylko 1 promil dzieci rozumie czytany tekst, a niewiele lepiej jest i u nauczycieli. Pan minister bowiem pisze: „skarga na rzekome naruszanie Konstytucji” i jako odpowiedź Cezary Rzemek podje, że jest to nieprawda, ponieważ Konstytucja w art. 68 wskazuje, że władze są zobowiązane do zwalczania chorób epidemicznych. Szerzące się w przeszłości epidemiczne zakażenia i choroby zakaźne były powodem wysokiej śmiertelności i chorobowości, a także powodowały straty społeczne i ekonomiczne – i dalej w tym samym sensie.

Otóż od około 15 lat obywatel polski może odwoływać się bezpośrednio do Konstytucji RP z pominięciem różnego rodzaju wytycznych i zakulisowych rozporządzeń. Jak wiemy liczenie zaczyna się od jedności, potem jest 10 a następnie dochodzimy do 100. Jest to wiedza z zakresu szkoły podstawowej. Zdziwienie więc budzi cytowanie artykułu 68. Konstytucji, z pominięciem na przykład art. 30 i 31. Jak wskazuje arytmetyka, liczby 30 i 31 są wcześniejsze od liczby 68.

Artykuł 30. obowiązującej w Polsce Konstytucji reguluje prawne podstawy pojęcia godności osobistej: „Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych”. Tak więc artykuł ten mówi wprost, iż nie może być stanowione prawo naruszające istotę praw, a istotą praw ustanowionych w Konstytucji RP jest nienaruszalna godność człowieka.

Natomiast artykuł 31. brzmi: „Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw”.

I mamy przyjąć do aprobującej wiadomości, że pan Cezary Rzemek, będący wiceministrem, nie zna Konstytucji?

Żeby nie było wątpliwości – szczepienie jest bez wątpienia procedurą medyczną, na którą pacjent musi wyrazić zgodę. Tak przynajmniej do tej chwili mówi obowiązujące w Polsce prawo.

Według wykazu procedur medycznych ICD-9-CM, szczepienie jest procedurą medyczną o symbolach: 99.3 (przeciw chorobom bakteryjnym), 99.4 (przeciw chorobom wirusowym), 99.5 (inne szczepienia ochronne).

Jak wiadomo szczepionki nikogo nie leczą i przez 200 lat ich stosowania nie zanotowano żadnych przypadków, aby szczepionka chroniła kogokolwiek przed czymkolwiek. Skąd wiec u pana Rzemka – ekonomisty – ta wiedza o rzekomym zapobieganiu chorobom przez szczepienia? Oczywiście, mowa jest o tzw. profilaktycznym podawaniu tych preparatów. Dokładnie ten problem rzekomego zapobiegania chorobom przez szczepionki zostanie omówiony w dalszej części. Wspomnę tylko w tym miejscu, że wszelkie epidemie w przeciągu ostatnich 200 latach występowały po szczepieniach, poczynając od ospy prawdziwej w Anglii, a kończąc na gruźlicy w Azji.

Typowe i powszechnie znane sprawy to: epidemia ospy w Anglii w latach 1857 po wprowadzeniu przymusu szczepień – zmarły 14244 osoby, epidemia ospy w Anglii w 1872 roku. Zmarło ok. 45 000 osób. Współczynnik śmiertelności uległ podwojeniu z 26 na 46 zgonów na 100 000. Stwierdzono zancznie wyższy stopień śmiertelności wśród szczepionych aniżeli wśród nieszczepionych. Ciekawostką jest fakt, że w mieście Leicester, gdzie szczepienia nie byly przymusowe, epidemii nie było.

Grypa zwana hiszpańską, która wystąpiła w 1919/20 roku po zaszczepieniu żołnierzy amerykańskich, wysyłanych na front do Europy. ZNAMY DOKŁADNIE ŚLAD EPIDEMIOLOGICZNY: od obozu w Forcie D – do portu Bordeaux, GDZIE PIERWSZYMI OFIARAMI DZIELNYCH CHŁOPCÓW Z USA BYŁY PROSTYTUTKI PORTOWE.

Kolejne 60 000 zgonów: po zaszczepieniu żołnierzy amerykańskich w 1940 roku, przed wysłaniem ich na front, szczepionką zapobiegającą rzekomo grypie.

Kolejne ofiary po szczepieniu – ponownie w tym samym Forcie D – szczepionką przeciw grypie: wirusem A1H1, przemianowanym w 2009 r. na wirusa świńskiej grypy.

Jak wiadomo, szczepienia są profilaktyczne i nie leczą nikogo ani niczego, z wyjątkiem kieszeni prywatnych producentów i ich totumfackich.

Jak natomiast dowodzi podstawowa wiedza z zakresu chorób zakaźnych, szczepienia przeciwko tzw. dziecięcym chorobom wirusowym nie mają żadnego sensu. Podstawowa wiedza podręcznikowa, np. Oksfordzki Podręcznik Chorób Klinicznych z 1992 roku, a więc sprzed monopolizacji prasy medycznej przez przemysł w Polsce, podaje:

„Odra jest to choroba wirusowa – paramykowirus, który rozprzestrzenia się drogą kropelkową powodując katar, osłabienie, wysypkę. Charakterystyczne są tzw. plamki Koplika na śluzówce policzków, które wyglądają jak duże grudki soli. Wysypka o charakterze plamistym pojawia się za uszami w okresie od 3-5 dnia. Następnie rozprzestrzenia się na całe ciało i staje się zlewna. LECZENIE: TYLKO IZOLACJA! W krajach uprzemysłowionych na ogól choroba kończy się całkowitym wyzdrowieniem”. Ta cała choroba mieści się na 10 cm bieżących druku (pół stroniczki) w podręczniku, który liczy sobie 800 stron.

Jak to się ma do akapitu o zapobieganiu rzekomej epidemii? I w czyjej głowie powstała ta epidemia?

Podobnie jest z innymi chorobami, na przykład różyczką, czy świnką. W świetle więc podstawowej wiedzy medycznej, szczepienia przeciwko tym chorobom są fikcją. Służą li, tylko i wyłącznie wyłudzaniu z kasy z pieniędzy przymusowo opodatkowanych, do prywatnych kieszeni producentów. W Polsce marnuje się w ten sposób ponad 100 000 000 zł,

Poza tym, jak uczy się studentów medycyny, dziecko średnio do 6-9 miesięcy życia otrzymuje przeciwciała z mlekiem matki. Jeżeli więc ma te przeciwciała, to po jakiego diabła mu wszczepiać wirusa? Przecież to od razu wywołuje chorobę. Przeciwciała zwalczają bowiem wstrzyknięte wirusy, lub ich części.

Czyżby w Ministerstwie o tym nie wiedzieli? Czy też z innych powodów udają, że nie wiedzą? Musisz sobie sam na to pytanie odpowiedzieć, Drogi Czytelniku!

dlaczego się szczepi noworodki? To proste! Ewentualne powikłania można zrzucić na karb złej opieki matki, lub wad wrodzonych. Przecież o takim jednodniowym noworodku nic praktycznie nie wiemy. A odpowiednich badań przed szczepieniami się nie wykonuje. Mogłoby się bowiem okazać, że szczepienie jest niepotrzebne. Jak potem wyjaśnić podanie szczepionki? I ubytek z kasy?

Tak więc podawanie szczepionki dziecku do pierwszego roku jest typowym eksperymentem, ponieważ żaden przepis, żadna procedura, jeżeli już o tym mowa, nie wymaga sprawdzenia przed podaniem szczepionki, czy dany osobnik jest uodporniony, czy też nie. Innymi słowy, chcąc nie chcąc, cała ta masa neonatologów, biorąc udział w szczepieniu niemowlaków, bierze udział w globalnym eksperymencie, nie posiadając żadnych uprawnień do prowadzenia eksperymentów. Najlepszym dowodem tego stanu rzeczy jest tzw. eksperyment grudziądzki (szczepienia bezdomnych i ich liczne zgony) czy białostocki.

Tak więc ministerstwo, wyrażając zgodę na szczepienie niemowląt, ewidentnie prowadzi eksperyment medyczny, w dodatku bez żadnej kontroli, ponieważ nikt nawet nie bada skutków takiego eksperymentu!

Po drugie, każdy jako tako zorientowany w medycynie osobnik wie, że przeciwciała utrzymują się u dziecka po szczepieniu przez kilka lat. Tak więc w świetle dostępnej wiedz, koło 20-tego roku życia i tak nie posiada ten osobnik żadnej odporności sztuczne wywołanej, w odróżnieniu od prawdziwej.

Jak sam możesz zauważyć, Szanowny Czytelniku, od 1945 roku, czyli od II Wojny Światowej, w żadnym kraju nie było żadnej epidemii u ludzi dorosłych. A przecież według wakcynologów, dorośli nie posiadają tzw. przeciwciał i w związku z tym, odporności.

[Co do epidemii, to mała uwaga. Mieliśmy kilka epidemii poszczepiennych, na przykład po szczepieniach polio w Indiach zachorowało ponad 41000 dzieci; inne źródła podają, że 67.000, podczas gdy normalnie choruje na polio około 250 dzieci rocznie].

Czyli twierdzenie p. ministra Rzemka nie znajduje ŻADNEGO oparcia ani w świetle Konstytucji Rzeczypospolitej, ani podstawowej wiedzy medycznej.

Jeżeli cały czas mówimy o integracji europejskiej i powołujemy się na ONZ, to także w tym zakresie powinniśmy przestrzegać uchwał tego zgromadzenia. Niestety, uchwały podane poniżej nie obowiązują naszego Ministra.

Już bowiem w 1984 roku Światowa Organizacja Zdrowia przedstawiła Model Deklaracji Praw Pacjenta – jako wytyczne do stosowania w poszczególnych państwach. W dokumencie tym określa się, że każdy ma prawo do:

  • Poszanowania swojej osoby jako osoby ludzkiej;
  • Samodecydowania (do informacji o stanie zdrowia i proponowanych procedurach leczniczych wraz z ryzykiem i przewidywań korzyści, do decydowania o zgodzie lub odmowie zgody na działania medyczne)
  • Poszanowania integralności fizycznej i psychicznej oraz poczucia bezpieczeństwa swojej osoby (do niedokonywania działań medycznych bez zgody [chyba że jest niezdolny do wyrażenia zgody, a natychmiastowa interwencja lekarza jest konieczna], niepoddawania się badaniom naukowym bez zgody i oceny komisji etycznej)”.

No i mamy problem. Bez wątpienia wbijanie igły w ciało pacjenta jest działaniem medycznym. Tak więc bez zgody tego chorego nie wolno wykonywać takiej czynności.

Bez wątpienia za dziecko odpowiadają rodzice. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że Ministerstwo Zdrowi w przypadku wystąpienia powikłań absolutnie umywa ręce i nie wypłaca żadnych odszkodowań. Mało tego, zwolniło także producenta szczepionki od wypłat odszkodowań. Nie wierzysz, Szanowny Czytelniku? Proszę, pierwszy lepszy przykład:

Od lat 50. podawano przymusowo wszystkim dzieciom w Polsce szczepionkę przeciwko polio – skażoną rakotwórczym wirusem SV-40. Robiono to do lat 80. Od 1960 roku było wiadomym, że szczepionka ta zawiera tego rakotwórczego wirusa. Dlaczego – w rzekomo innym ustroju – kupowaliśmy te same rakotwórcze szczepionki, wzbogacając brzydkiego kapitalistę, i Państwowy Zakład Higieny (państwowa firma) zgadzał się na to?

1973 roku w województwie poznańskim po szczepieniu wystąpiła epidemia polio. Do dnia dzisiejszego nie otrzymały te rodziny żadnej specjalnej pomocy. Żadna też z osób, winnych sprowadzenia tej skażonej szczepionki, nie została ukarana chociażby naganą. Żaden minister po 1990 roku, a wiec rzekomej zmianie ustroju, nie próbuje naprawić tamtych krzywd. Tak więc, szanowny Czytelniku, sam musisz siebie zapytać, jakie siły tutaj maczały palce.

To tyle by było na temat łamania Konstytucji i prawa międzynarodowego. Łamanie przepisów prawa karnego poprzez zmuszanie do szczepień zostanie przedstawione w drugiej części.

Jak wiadomo, cywilizacja bizantyjska, w przenośni i dosłownie, rozpadła się z powodu nadmiernego rozrostu armii darmozjadów, zwanych urzędnikami. W chwili obecnej Polska, sterowana przez starszych i mądrzejszych, idzie dokładnie tym samym śladem. Armia urzędnicza, liczy prawie jeden milion trzysta tysięcy nic nie robiących ludzi, a armia pracujących budowlańców, prawdziwego motoru gospodarki, uległa zmniejszeniu do poniżej dziewięciuset tysięcy. W sumie, na ok. 15 milionów pracujących, tylko 6 milionów tworzy dochód narodowy. Reszta go konsumuje.

Oczywiście, aby tworzyć sobie odpowiednie wynagrodzenie, urzędnik musi uzasadnić swoje istnienie. Armia urzędnicza ma zawsze jeden, niezawodny sposób: tworzy nowe przepisy i ustawy.

PS. Biały Dom przyznał oficjalnie, że szczepienia są wykorzystywane do pobierania materiału genetycznego. Jak pisałem już wcześniej, jedynym powodem pobierania materiału genetycznego populacji jest jego niezbędność przy produkcji broni biologicznej.

Dr Jerzy Jaśkowski

jj

jerzy.jaskowski@o2.pl

Bibliografia:

http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.ht

http://www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m4&ms=1&ml=pl&mi=5&mx=0&mt=id&my=48&ma=0890

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cezary_Rzemek

http://www.youtube.com/watch?v=gSFJz0ZN4Zs i poprzednie

http://www.polishclub.org/2014/03/04/dr-jerzy-jaskowski-zwiazek-szczepien-z-autyzmem-udowodniony/

http://www.polishclub.org/2014/02/20/dr-jerzy-jaskowski-czy-czasopisma-naukowe-z-nazwy-szkodza-nauce/

http://www.polishclub.org/2014/02/05/dr-jerzy-jaskowski-dlaczego-nie-powinno-sie-szczepic-dzieci-3-x-10-nie-czesc-3/

http://www.polishclub.org/2014/01/28/dr-jerzy-jaskowski-kolejne-dziecko-umiera-po-szczepieniach/

http://www.polishclub.org/2013/11/12/dr-jerzy-jaskowski-falszywe-flagi-zdrowie-publiczne-czesc-2/

http://www.polishclub.org/2013/10/08/dr-jerzy-jaskowski-dziwna-historia-szczepionki-przeciwko-odrze-mmr-dr-andrew-wakefield-ma-racje-autyzm-czesc-5/

http://www.polishclub.org/2012/10/31/dr-jerzy-jaskowski-lekarze-ostrzegaja-chcesz-zachorowac-szczep-sie-przeciwko-grypie-nie-chcesz-chorowac-nie-szczep-sie-czesc-iii/

http://www.polishclub.org/2012/10/22/dr-jerzy-jaskowski-znajomi-krliczka-czyli-flu-forum-2012-pani-prof-lidii-brydak-czesc-ii/

http://www.polishclub.org/2012/06/26/dr-jerzy-jaskowski-wsplczesna-medycyna-cz-iii/

http://wolnemedia.net/zdrowie/kolejne-dziecko-umiera-po-szczepieniach/

http://wolnemedia.net/zdrowie/kolejna-kompromitacja-prawa-w-wydaniu-izb-lekarskich-1/

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=11197&Itemid=53

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=11461&Itemid=

http://www.youtube.com/watch?v=b3Wd2_vCOKU

http://www.youtube.com/watch?v=vyZjt72SjnE

http://www.youtube.com/watch?v=FzV_bscoj_c

http://www.youtube.com/watch?v=dfVdrtX6R1k

http://www.youtube.com/watch?v=iZQfU4NmkY0

http://www.youtube.com/watch?v=Y50mesZne0s

http://www.youtube.com/watch?v=H-BD1W6b12I

http://www.youtube.com/watch?v=WwX6eRkmLmE

 „Ryba psuje się od głowy” (polskie przysłowie).

Rozpowszechnianie artykułu wszelkimi sposobami jest jak najbardziej wskazane, szczególnie w poradniach lekarskich.

Ministerstwo Zdrowia, wyrażając zgodę na szczepienie niemowląt, ewidentnie prowadzi eksperyment medyczny, w dodatku bez żadnej kontroli, ponieważ nikt nawet nie bada skutków takiego eksperymentu!

∼Dr Jerzy Jaśkowski

Szczepienia są wykorzystywane do pobierania materiału genetycznego.

∼Dr Jerzy Jaśkowski

Czytaj również: