Watykan wraz z masonerią uciszają biskupów, manipulują nimi, szantażują, łamią ich sumienia. Dramatyczny list otwarty arcybiskupa Jana Pawła Lengi do Narodu Polskiego

abp jan pawel lenga

„Niestety w naszych czasach staje się coraz bardziej oczywiste, że Sekretariat Stanu w Watykanie obrał kurs politycznej poprawności. (…) W dzisiejszych czasach głos większości biskupów przypomina raczej milczenie baranów w obliczu rozwścieczonych wilków, podczas gdy wierni pozostawieni są samym sobie niczym bezbronne owce” – wzywa Polaków do pobudki abp Jan Paweł Lenga.

Poniżej prezentujemy dramatyczny list otwarty arcybiskupa Jana Pawła Lengi:

Refleksje na temat niektórych aktualnych problemów kryzysu Kościoła Katolickiego

Znałem osobiście wielu kapłanów, którzy byli więźniami stalinowskich więzień i obozów, i którzy mimo wszystko zachowali wierność wobec Kościoła. W okresie prześladowań z miłością wypełniali oni swój kapłański obowiązek głoszenia doktryny katolickiej, a jednocześnie wiedli godny żywot, naśladując Chrystusa, swojego niebiańskiego Nauczyciela.

Ja sam ukończyłem moje studia kapłańskie w podziemnym seminarium w Związku Sowieckim, zarabiając jednocześnie na chleb pracą własnych rąk. Zostałem wyświęcony na księdza potajemnie, pod osłoną nocy, przez bogobojnego biskupa, który sam cierpiał prześladowania za wiarę. Już w pierwszym roku mojego kapłaństwa zostałem wydalony przez KGB z Tadżykistanu.

Czytaj dalej „Watykan wraz z masonerią uciszają biskupów, manipulują nimi, szantażują, łamią ich sumienia. Dramatyczny list otwarty arcybiskupa Jana Pawła Lengi do Narodu Polskiego”

Reklamy

Arcybiskup Wesołowski nie jest już nawet księdzem. Watykan wydalił arcybiskupa ze stanu duchownego

Dominican prosecutor to investigat on former nuncio Wesolowski abuses

Zarzuty musiały okazać się jednak bardzo poważne, skoro Watykan zdecydował się na zastosowanie najcięższej z możliwych kar, jakie dopuszcza podpisany przez Jana Pawła II watykański Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 roku. Abp Józef Wesołowski został więc uznany za winnego i przeniesiony do stanu świeckiego wyrokiem trybunału działającego przy watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Zainteresowany może od tej decyzji odwołać się do drugiej instancji.

W oficjalnym komunikacie Watykanu czytamy, że arcybiskup może odwołać się od tej decyzji w ciągu dwóch miesięcy. Stolica Apostolska zapewnia również, że równoległy proces karny, który toczy się w Watykanie, zakończy się tak szybko, jak to możliwe.Watykańskie biuro prasowe wyjaśniło w komunikacie, że do tej pory abp Wesołowski korzystał z „pewnej swobody poruszania się”. Teraz jednak – dodano – w związku z powagą stawianych mu zarzutów zastosowane wobec niego zostaną „stosowne środki”.

Wyrzucenie ze stanu kapłańskiego to najwyższa przewidziana w prawie kanonicznym kara, jaka może spotkać duchownego za pedofilię.

Skandal z udziałem arcybiskupa Wesołowskiego wybuchł we wrześniu ubiegłego roku. Duchowny na Dominikanie pełnił funkcję nuncjusza apostolskiego – czyli watykańskiego dyplomaty. Papież Franciszek odwołał go wtedy z funkcji i nakazał powrót do Watykanu.

Miało to związek z oskarżeniami o pedofilię. Postępowanie wyjaśniające wszczęła wtedy Kongregacja Nauki Wiary, która zajmuje się takimi przypadkami. O molestowanie nieletnich oskarżały go media. Dominikańska telewizja wyemitowała materiał o tym, że abp Wesołowski często odwiedzał miejsca znane z prostytucji nieletnich.

Były nuncjusz przebywa teraz w Rzymie.

Osobne śledztwo w jego sprawie prowadzi także Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Polska domagała się jego ekstradycji, nie zgodził się jednak na to Watykan. Według polskiego prawa arcybiskupowi grozi do 12 lat więzienia. Jest też oskarżony o utrwalanie treści pornograficznych z dziećmi (kara do 10 lat więzienia).

na podstawie: Wyborcza.pl