Jak lekarze wkręcają nas w mity o cholesterolu i nadciśnieniu…

<https://youtu.be/dfcPjzPXGZg

Wykład Barbary Kazany – naturoterapeutki, farmaceutki.

Reklamy

Prawidłowy oddech kluczem do zdrowia i szczęścia – Jerzy Zięba

<https://youtu.be/5Hr7jgFwGAQ

Audycja „Alfabet Jerzego Zięby” w Radiu Katowice. Audycję prowadzi Jarosław Krajewski.

Prof. Konstantyn Pawłowicz Butejko (1923–2003) – nota biograficzna:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Konstantyn_Butejko

Zakwaszony organizm to kwaśne życie. Nierównowaga kwasowo-zasadowa podstawą wszelkich chorób

7 najbardziej zasadotwórczych warzyw: seler, ogórek, jarmuż (kapusta włoska), szpinak, brokuły, papryka, awokado
7 najbardziej zasadotwórczych warzyw: seler, ogórek, jarmuż (kapusta włoska), szpinak, brokuły, papryka, awokado

Ponad 80% Europejczyków ma zakwaszony organizm. Efektem jest większa podatność na infekcje, wzmożona senność oraz problemy ze skórą i włosami. W naszym ciele zachodzi mnóstwo procesów, w czasie których tworzą się odpady kwasowe i niezależnie od sposobu odżywiania będą one w naszym organizmie zawsze. Od nas jednak zależy, ile i w jakim tempie będą się gromadzić.

Zachwiana równowaga zasadowo-kwasowa doprowadza do tego, że organizm nie jest w stanie neutralizować kwasu wytworzonego podczas procesu rozkładu po jedzeniu. A to może być niebezpieczne. Organy wydalające są przesilone i nie pracują właściwie. Odpady kwasowe magazynują się między komórkami i są widoczne jako bruzdy, plamy starcze na skórze czy cellulit. Zapychają naczynia krwionośne, gromadzą się w siatkówce oka, w stawach i cebulkach włosów. Konsekwencją tego jest nadciśnienie, problemy ze wzrokiem, zapalenia stawów i nadmierne wypadanie włosów.

produceheart

Przyczyna może być prosta: złe odżywianie, jedzenie produktów zakonserwowanych i zanieczyszczonych chemikaliami. Swoje robią też napoje gazowane, po które chętnie sięgamy. Mają one odczyn bardzo kwaśny.

Napoje gazowane poważnie zakwaszają organizm
Napoje gazowane poważnie zakwaszają organizm

Nierównowaga pH w organizmie stwarza warunki dla rozwoju bakterii, wirusów, drożdży. Zakwaszenie krwi sprawia, że do komórek dostarczane są mniejsze ilości tlenu, co prowadzi do ich obumierania. 

Jak rozpoznać zachwianie równowagi kwasowo-zasadowej?

W stadium początkowym zakwaszenia ciała jesteśmy rozkojarzeni, zmniejsza się produkcja energii w komórkach i zdolność do ich regeneracji. Człowiek nie radzi sobie z usuwaniem z organizmu metali ciężkich, które niepotrzebnie się gromadzą.

Zakwaszenie krwi powoduje, że dostarczane są mniejsze ilości tlenu do komórek, co powoduje w końcu ich śmierć.

Ludzie, którzy mają zakwaszone ciało, najczęściej są niespokojni, mają rozszerzone źrenice. Często już wczesnym rankiem dotyka ich uczucie zmęczenia. Są podatni na bóle głowy, bezsenność, nerwowość, niespokojność nóg, duszność, duże łaknienie, wysokie ciśnienie krwi, suche stopy i ręce.

Shelley Redford Young i dr Robert O. Young
Shelley Redford Young i dr Robert O. Young

Dr Robert O. Young – naukowiec, naturopata i mikrobiolog odkrył, że istnieje tylko jedna choroba i jest nią ZAKWASZENIE krwi i tkanek spowodowane przez sposób odżywiania i życia. Współczesne diety są obfite w cukier i białko zwierzęce, co sprzyja zakwaszeniu. Ciekawa teoria dr. Younga dotycząca nadwagi jest ściśle powiązana z problemem zakwaszenia organizmu. Według niego ciało wytwarza komórki tłuszczowe, aby odciągnąć kwasy od najważniejszych organów. Aby te kwasy dosłownie nie zadławiły naszych organów na śmierć. Dowodzi on, że tłuszcz ratuje życie! Tłuszcz jest więc reakcją organizmu na alarmująco wysoki poziom kwasu.

Co jeść?

Czysta woda w temperaturze pokojowej ma pH równe 7,0, a więc jest obojętna. Jeśli dana substancja ma odczyn pH poniżej 7,0 – wtedy mówimy, że ma odczyn kwasowy. Jeśli ma pH większe niż 7,0 – wtedy ma odczyn zasadowy.

Naturalne pH krwi wynosi 7,35–7,45 – jest więc lekko zasadowe. Uważa się, że idealny stosunek produktów zasadotwórczych do kwasotwórczych to 80% do 20%.

Należy pić świeżo wyciskane soki warzywne, jeść wszystkie ciemnozielone i żółte warzywa, rośliny okopowe oraz produkty o wysokiej zawartości chlorofilu. Orzechy laskowe i migdały są bardziej zasadowe. Te drugie są bogate w tlen, zwłaszcza po namoczeniu ich wodą przez przynajmniej 12 godzin. Dobre są również kiełki, nać pietruszki, jarmuż, szpinak, szparagi i rzodkiewka. Produkty sojowe (tofu), ziarno, orkisz, proso i gryka, zioła, przyprawy, wodorosty, cebula, czosnek. Z owoców m.in. awokado, cytryny i grejpfruty.

W jednym z żagańskich gabinetów stomatologicznych podczas wizyty u dentysty można dowiedzieć się interesujących rzeczy o odżywianiu. Pani doktor wykonując swoją pracę, z chęcią opowiada pacjentom, jak wzmocnić organizm, i co wpływa korzystnie na kości. – Komórki naszego organizmu działają najlepiej w odczynie lekko zasadowym – mówi stomatolog Agnieszka Woźniak z Żagania. – Dieta zasadowa neutralizuje kwasy w jamie ustnej, co sprzyja mineralizacji zębów, a co za tym idzie, zmniejsza się ryzyko próchnicy – dodaje.

Wybierając się do sklepu, warto mieć przygotowaną wcześniej listę zakupów z odpowiednio dobranymi produktami spożywczymi. Poniższa tabela żywności przedstawia różne produkty i ich odczynnik kwasowo-zasadowy. Wartości podawane są w pH.

 

Produkt — Wartość podana w pH

olej kukurydziany 8,4

oliwa z oliwek 7,5

kapusta 7,5

ziemniaki 7,5

kiełki 7,4

marchew 7,2

buraki ćwikłowe 7,0

arbuz 7,0

sałata 7,0

woda 7,0

mleko 6,5

jajka 6,45

piwo 6,19

ser żółty 5,93

ryby 3,76 – 5,78

białe pieczywo 5,63

czarna kawa 5,59

kasza 5,52

twaróg 5,0

chleb pszenny 4,89

herbata 4,26

jogurt 4,2

miód 4,1

mięso 3,98

drób 3,34

coca-cola 2,5

Anna Turska

Facebook.com/wedrussa.polska

Dr Robert O. Young – tabele produktów wg pH:

http://phmiracleliving.com/t-food-chart.aspx

Nie ryzykuj, nie powierzaj swego zdrowia bezdusznemu, a nawet zabójczemu systemowi. Kwestię własnego zdrowia bierz we własne ręce i… uzdrawiaj się sam 🙂

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/nie-plac-lekarzom-uzdrow-sie-sam/

Glistnik jaskółcze ziele (Chelidonium maius) – alchemiczny dar niebios

Chelidonium_majus_glistnik_jaskolcze_ziele

W „Księdze sekretów o cnotach Ziół, Kamieni i w Zwierząt niektórych” wydanej w Polsce w XVII w. wielki uczony średniowiecza święty Albert Wielki (Albertus Magnus) napisał o glistniku: „Gdyby kto serce kretowe miał, zwycięży wszystkich nieprzyjacielów, wszystkie sprawy a swary uspokoi. A jeśli to położone będzie na głowie chorego, jeśli ma umrzeć – będzie śpiewał głosem wielkim; jeśli nie, płakać będzie” (Marian Janusz Kawałko, „Historie ziołowe”). Jak widać, ziółko to miało niegdyś opinię prawie magicznego.

Średniowieczni alchemicy uznawali żółty korzeń glistnika za kamień mądrości i nazywali darem niebios czyli coeli donum. Glistnik jaskółcze ziele (Chelidonium maius), znany również jako jaskółcze ziele, listewnik lub ziele od brodawek od wieków rośnie pospolicie w całej Europie i w Azji oraz północnej Afryce. U nas jest często spotykaną rośliną, którą można znaleźć w cieniu drzew i krzewów, pod płotami, a także w zaniedbanych ogrodach i parkach. W XVI wieku przeniesiona została również do Ameryki, co niekoniecznie zachwyciło tamtejszych farmerów, uznali ją bowiem za dokuczliwy chwast.

Ta dość wysoka bylina wczesną wiosną wypuszcza rozetę dużych, pierzastych, nierówno karbowanych liści, a później – wzniesione, w górnej części rozgałęzione łodygi. Na ich szczytach, na długich szypułkach zakwitają jaskrawożółte kwiatki, zebrane po kilka w luźnych baldaszkach. Owockami są wydłużone torebki, przypominające wyglądem strąki wypełnione licznymi czarnymi nasionkami. Wszystkie części rośliny zawierają żółtopomarańczowy sok, wyciekający po złamaniu łodygi.

Przełamana pusta łodyga glistnika, widoczny wyciekający sok i delikatne włoski [kliknij, by powiększyć]

Zarówno ziela jak i korzeni glistnika używano do celów leczniczych od czasów antycznych. Wymieniany był w papirusie Ebersa, wspominali o nim Pedanius Dioscorides, Pliniusz Starszy, a w wiekach nowożytnych – między innymi święta Hildegarda, Pietro Andrea Mattioli (Matthiolus), Hieronymus Bock, Paracelsus i Syreniusz. Zalecano go wtedy najczęściej jako lek na żółtaczkę i przeciwgorączkowy, a także – zewnętrznie – na dolegliwości skórne, takie jak brodawki, kurzajki i inne narośla, ropnie, podrażnienia i stany zapalne. Słynny jasnowidz, uzdrowiciel i zielarz

ksiądz Czesław Klimuszko sklasyfikował glistnik w pierwszej dwudziestce ziół mających największą moc uzdrawiania.

glistnik jaskolcze ziele

W dawnej Polsce korzeni tego ziela używano do odrobaczania przewodu pokarmowego, stąd jego nazwa glistnik. Drugi jej człon – jaskółcze ziele – wywodzi się z greckiego chelidon, co oznacza jaskółkę. Obecnie wiadomo, że zarówno ziele, jak i korzenie glistnika zawierają alkaloidy izochinolinowe, głównie chelidoninę, homochelidoninę, chleterynę i berberynę, a także aminy biogenne, flawonoidy, kwasy fenolowe, kwasy organiczne (m.in. chelidonowy i jabłkowy) oraz cholinę i enzymy proteolityczne. W korzeniach znajdują się podobne substancje, przy czym alkaloidów jest znacznie więcej.

Przetwory z ziela i korzeni glistnika działają rozkurczowo na mięśnie gładkie oskrzeli, przewodu pokarmowego, dróg żółciowych i moczowych oraz narządów rodnych. W związku z tym zaleca się je przy bólach brzucha spowodowanych kolką jelitową, wątrobową i nerkową oraz przy bolesnych skurczach narządów rodnych, a także przy astmie i migrenie. Podaje się je również przy zaburzeniach wydzielania i przepływu żółci oraz przy braku łaknienia, spowodowanym niedoborem soku żołądkowego.

Zawarta w glistniku chelidonina to silny środek przeciwbólowy, a w porównaniu z papaweryną i morfiną jest znacznie mniej toksyczna. Ma również właściwości obniżania ciśnienia tętniczego krwi. Od pewnego czasu bada się skuteczność leków zawierających ten alkaloid w leczeniu nowotworów złośliwych (chelidonina hamuje podziały komórek).

Okłady nasączone sokiem z ziela glistnika służą do usuwania brodawek i kurzajek. Są także pomocne przy leczeniu grzybic skóry, łuszczycy, trudno gojących się ran i uszkodzeń skóry. Również odwarem z ziela można przemywać rany, wrzody, nadżerki, a także gradówki na powiekach. Przy stosowaniu świeżego soku należy jednak zachować środki ostrożności (uważać na oczy i używać rękawiczek). Chociaż. Znana naturoterapeutka Maria Treben twierdzi, że miała znakomite rezultaty, zalecając przykładanie świeżych listków glistnika na powieki. Podobno sprzyja to poprawie wzroku. Uważa też glistnik za ziele wspaniale czyszczące krew i radzi w tym celu wypijać po 3-4 filiżanki glistnikowej herbatki dziennie.

Uwaga! Przy stosowaniu leków z glistnika należy zasięgnąć porady lekarza, bo mają one również działanie uboczne. Pobudzają skurcze macicy, co wyklucza stosowanie ich w końcowym okresie ciąży. Podawanie ich przez dłuższy czas może podrażniać przewód pokarmowy, a nawet uszkodzić wzrok, wywołując objawy podobne do jaskry. Nie wolno ich również stosować przy chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy oraz przy ostrych nieżytach przewodu pokarmowego.

Przepisy

Odwar z ziela na pobudzanie wydzielania żółci
Łyżeczkę ziela zalać w emaliowanym kubku szklanką wrzątku, włożyć do naczynia z gorącą wodą i pod przykryciem podgrzewać przez 15 minut. Odcedzić. Do uzyskanego płynu dolać tyle wody, ile go wyparowało podczas podgrzewania. Przestudzić. Pić po pół szklanki 3 razy dziennie przed posiłkami.

Herbatka na kolkę wątrobową
Zmieszać po łyżeczce ziela glistnika, mięty i kolendry, zalać szklanką wrzątku, odstawić pod przykryciem na 15 minut, odcedzić. Pić po pół szklanki co 3 godziny (przepis prof. J. Muszyńskiego).

Sok z glistnika na dolegliwości skóry
Wrzucić do sokowirówki kilka garści listków, łodyżek i kwiatów. Uzyskanym sokiem smarować chore miejsca na skórze, pozostawić na kilka godzin, potem przemyć chłodną wodą. Pomaga to także przy nadmiernym owłosieniu skóry.

Okład na zrogowacenia skóry
Świeżo zerwane łodyżki listków umyć i rozgnieść na miazgę. Soczystą papkę przykładać wieczorem na zrogowacenia, bandażować, pozostawić na noc.

Napar na liszaje
Płaską łyżeczkę ziela zalać szklanką wrzątku, parzyć przez pół minuty, odcedzić. Przemywać kilka razy dziennie miejsca objęte liszajami.

Czytaj również: