CIA ukrywa prawdę o zniknięciu malezyjskiego boeinga 777 (lot MH370)

Zniknięcie lotu MH370 nadal pozostaje zagadką. Nigdy jeszcze w historii cywilnej awiacji nie doszło do czegoś podobnego. Boeing 777 należący do malezyjskich linii lotniczych dosłownie rozpłynął się w powietrzu i ślad po nim zaginął. Trudno się dziwić, że powstają najdziksze teorie spiskowe, ale jest to trochę zaskakujące, gdy na ich temat wypowiada się były premier Malezji.

Dr Mahathir Mohamad, wpływowy polityk i były premier Malezji stwierdził publicznie, że CIA i firma Boeing z pewnością wiedzą co się stało z ich samolotem, ale celowo tego nie wyjawiają.

Oświadczył on, że kontrola lotu samolotu najprawdopodobniej została przejęta zdalnie przez CIA, innymi słowy według jego opinii został on skradziony. Jego zdaniem po 11 września w samolotach montowane są urządzenia umożliwiające przejęcie kontroli zdalne na wypadek ataku terrorystycznego i z jakiegoś powodu skorzystano z tej możliwości.

Co więcej są i tacy, którzy twierdzą, że taka technologia zdalnego pilotażu została wykorzystana w trakcie zamachów 11 września, które po prostu były komuś potrzebne do rozpoczęcia kilku dochodowych wojen.

„Samoloty nie znikają tak po prostu – powiedział Mahathir. – Na pewno nie w naszych czasach – z wszystkimi zaawansowanymi systemami komunikacji, śledzenia radarowego i satelitarnego, które działają niemal w nieskończoność i mają ogromne możliwości przechowywania danych”.

Zdaniem byłego premiera Malezji samolot ten gdzieś wylądował, a jego poszukiwania nazwał groteskowym marnotrawstwem pieniędzy i działaniami pozorowanymi.

Polityk zaapelował do mediów, aby podjęły temat i próbował wyjaśnić, dlaczego wątek porwania zdalnego i skierowania samolotu gdzieś gdzie mógłby on wylądować nie jest brany pod uwagę. Jego zdaniem milczenie na ten temat ze strony środków masowego przekazu jest bardziej niż wymowne.

ZmianyNaZiemi.pl

Szokująca tajemnica zaginięcia malezyjskiego boeinga 777 w CNN – wszyscy pasażerowie żyją?

Sarah Bajc – przyjaciółka Philipa Wooda, jednego z pasażerów feralnego lotu MH370 – powiedziała, powołując się na zeznania członka rodziny innego pasażera, że malezyjski Boeing przed „zniknięciem” śledzony był przez dwa wojskowe samoloty…

Bajc i inni członkowie rodzin uważają, że samolot nie tylko pozostał nienaruszony, ale także wszyscy pasażerowie przeżyli. Ludzie ci twierdzą, że światowe rządy nie ujawniają prawdy o zdarzeniu, a także  zgadzają się z opinią ekspertów wojskowych w dziedzinie bezpieczeństwa, którzy mówią, że wszystko, co się stało – to… tajna i zaplanowana wcześniej operacja wojskowa.

Przed nią podobne rzeczy mówili krewni pasażerów z Chin, a rząd państwa środka oficjalnie zażądał dowodu na to, że samolot spadł do oceanu. Wygląda na to, że dowodem było zerwanie połączenia systemu Panasonic Avionics, służącego do obsługi internetu i centrum rozrywki dostępnego na wyświetlaczu foteli.

Fakt, że takie informacje zaczynają docierać do mediów głównego nurtu jest zastanawiający. Z jednej strony wygląda to jak rozpaczliwe czepianie się nadziei,  że może ich bliscy żyją. Łatwiej jest uwierzyć w wydarzenia rodem z serialu Lostniż w śmierć bliskich. Jednak niemal po miesiącu od zniknięcia samolotu Boeing 777-200ER malezyjskich linii lotniczych nadal nic nie wiemy o jego losie, brakuje szczątków pływających na powierzchni, co może dawać nadzieję.

Diego Garcia

Warto wziąć pod uwagę wątek z Diego Garcia. Jest to wyspa na której znajduje się brytyjska baza wojskowa. Ludzie na Malediwach widzieli nisko lecący samolot, który mógł być tym zaginionym lotem MH370. Jeśli samolot wylądował z jakiegoś powodu w tamtym miejscu, może się okazać, że faktycznie była to jakaś operacja ‚służb’, a skoro tak może to pozostać tajemnicą jeszcze przez długi czas.

ZmianyNaZiemi.pl

w.3569

 

***

O zaginionym malezyjskim boeingu 777 czytaj również:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/zaginiony-malezyjski-boeing-777/

***