Globalizacja – dług publiczny – nasze zdrowie – mleko! Dr Jerzy Jaśkowski

Polski przemysł został sprzedany/oddany za ułamek wartości firmom zagranicznym tylko i wyłącznie w celu zlikwidowania konkurencji. Dlatego stworzono Banki Centralne, aby łatwo było można manipulować kursem walut. Jak wiadomo od lat 90. ubiegłego wieku, tzw. Narodowy Bank Polski podlega pod korporację Rotschilda. W celu trzymania tych kolonii lub półkolonii we właściwym szyku stworzono nadrzędne banki w rodzaju MFW, BŚ czy najstarszy BIS. Jedynym celem tych banków było stworzenie odpowiedniego zadłużenia poszczególnych krajów – pisze dr Jerzy Jaśkowski w swoim najnowszym artykule.

Z cyklu : „N-43, Nie daj się ogłupiać”

Demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, bowiem są to rządy hien nad osłami – Arystoteles.

Pamiętaj: Nigdy żadne masy nie dokonały żadnego odkrycia, żadnego wynalazku, nie napisały żadnej sztuki. Zawsze i wszędzie jest to dziełem jednostki.

Od kilku dekad cały czas słyszymy, że od globalizacji nie uciekniemy, że to jedyna droga dla rozwoju zacofanych krajów. Proszę się jednak przyjrzeć dokładnie, na czym polega ta globalizacja. Generalnie sprowadza się ona do rozszerzenia rynków zbytu dla dużych koncernów zrzeszonych w City of London.

Nie sięgając daleko, polski przemysł został sprzedany/oddany za ułamek wartości firmom zagranicznym tylko i wyłącznie w celu zlikwidowania konkurencji. Jedna z najlepszych, podobno druga na świecie, firma z Gdańska produkująca żyrokompasy decyzją polityczną została zamieniona na fabrykę produkująca elektronikę, czyli kiepskiej jakości magnetofony kasetowe. Zresztą po paru latach zbankrutowała.

Stocznie zlikwidowano, przenosząc produkcję do Niemiec i Norwegii. Ok 50 000 ludzi zostało bez pracy.

Podobnie dzięki pp. prof. Balcerowiczowi alias Aron Bucholtz i Januszowi Lewandowskiemu alias Aaron Langman sprzedano polskie banki, czyli krew gospodarki. Od tego czasu zaczęło się zwiększanie tzw. długu publicznego,

nie wspominając oczywiście o długu zewnętrznym wynoszącym już ok. 800 miliardów dolarów czy euro.

Generalnie ta kwota uniemożliwia jej spłatę, ale ta radosna twórczość trwa nadal. W ciągu ostatniego półrocza rząd warszawski [G. Braun] zaciągnął pożyczkę w wysokości ok. 50 miliardów d/e [dolarów lub euro]. Jest to wynik lepszy aniżeli słynnego sztukmistrza z Londynu [określenie dr. Janusza Szewczaka], p. V.R., tak naprawdę nie ma to żadnego znaczenia, ponieważ w każdej chwili Bank Centralny może zmienić kurs tych walut i w ogóle mogą powstać kosmiczne kwoty.

vincent-rostowskiJan Anthony Vincent-Rostowski powszechnie znany jako Jacek Rostowski (wnuk Jakuba Rothfelda) – „sztukmistrz z Londynu”

Dlatego właśnie stworzono Banki Centralne, aby łatwo było można manipulować kursem walut. Jak wiadomo od lat 90. ubiegłego wieku,

tzw. Narodowy Bank Polski podlega pod Korporację Rotschilda.

W celu trzymania tych kolonii lub półkolonii we właściwym szyku, stworzono nadrzędne banki w rodzaju MFW, BŚ czy najstarszy BIS. Banki te kontrolując m.in. handel złotem, utrzymują kursy poszczególnych walut we właściwych dla siebie proporcjach.

Jedynym celem tych banków było stworzenie odpowiedniego zadłużenia poszczególnych krajów.

http://www.polishclub.org/2015/01/07/dr-jerzy-jaskowski-dyktaty-centralnych-bankow/

http://www.polishclub.org/2014/11/13/dr-jerzy-jaskowski-zycie-korporacje-bankowe/

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/11/dr-jerzy-jaskowski-twory-zwane-panstwem-a-nowe-choroby/

http://educodomi.blog.pl/2015/01/05/dyktaty-centralnych-bankow/

Sam MFW doprowadził kraje zależne do astronomicznego zadłużenia 152 bilionów dolarów. Odsetki od tych sufitowych kwot powodują niemożność ich spłacenia. Udowadnia to jednoznacznie przykład Grecji. Opisałem sytuację w Grecji: dostali 440 miliardów w okresie 8 lat, ale tak naprawdę do Grecji dotarło ok. 15-18 miliardów, a resztę pochłonęły odsetki od kapitału.

http://alexjones.pl/aj/aj-technologia-i-nauka/aj-medycyna/itemlist/user/130-jerzyjaskowski

MFW stwarza na określonym terenie kryzys walutowy, a to pozwala na dowolne manipulacje forsą. Przerzucanie z jednego kraju do drugiego, itd. Na tym polegały kryzysy wywołane w końcówce ubiegłego wieku w Argentynie, na Filipinach czy w Rosji. Nie wspominając o Polsce.

Oczywiście za ten wytworzony przez globalne konsorcjum kryzys, muszą płacić obywatele tych kolonii, czy też państw istniejących formalnie [min. B. Sienkiewicz].

Przykładem ogłupiania mniej wartościowego ludu zamieszkującego jakiś teren nazywany państwem, są informacje zamieszczane w internecie. Przykładowo, co jakiś czas pojawia się lista sprzedanych polskich zakładów pracy w ostatnich dwu dekadach przez poszczególne rządy.

Jest to typowa manipulacja.

Jeżeli ktoś chciałby naprawdę poinformować Rodaków o przekrętach aktorów sceny politycznej, to powinien podać w pierwszym rzędzie wartość tych zakładów, uzyskaną kwotę i najważniejsze: na co te pieniądze przeznaczono, jak również w czyje „rence” one trafiły. Proszę zauważyć, aktorzy sceny politycznej sprzedali, co się dało, ale nikt nie wie, na co poszły uzyskane pieniądze. Podobnie jak do dnia dzisiejszego nie wiadomo, na co poszły pieniądze z FOZZ-u, jednego czy drugiego, a było tego ponad 20 ówczesnych miliardów dolarów. Wiemy natomiast, że chyba 7/9 osób nagle rozstało się z tym łez padołem i oczywiście niezależny wymiar sprawiedliwości nic nie zrobił w celu wyjaśnienia tych spraw.

„Najzabawniejszy” był zgon dwu młodych policjantów, którzy pierwsi pojawili się na miejscu śmierci szefa NIK-u prof. Pańki. Podobno utopili się biedacy na rybach w sadzawce na ok. jeden metr głębokiej. Jaki to musi być problem dla „naszej” policji, że zatrudnia już tak niesprawnych młodzieńców. No!, ale to drobiazgi z naprawdę grubymi przekrętami!

Jak ustalono na podstawie analizy PKB 113 krajów, dług publiczny przekroczył już 225% światowego PKB. Innymi słowy, wystarczy małe zatrzymanie produkcji papierków zwanych pieniądzem i nagle okaże się, że te wszelkie oszczędności trzymane w bankach po prostu wyparują.

Już Thomas Jefferson ponad 200 lat temu ostrzegał, że dług publiczny to nic innego jak okradanie przyszłych pokoleń. Jak w ogóle można ustalać budżet gminy, miasta czy państwa, nie mając możliwości jego spłacania? Ale w tym celu systematycznie obniża się poziom edukacji.

Słynny noblista p. B. Obama, pełniący funkcję Prezydenta USA, w okresie swojego urzędowania zwiększył dług publiczny USA z 10 bilionów do prawie 20 bilionów. No, ale jak wiemy, dostał Nagrodę Nobla, tzw. pokojową, za rozpętanie „wojny z rerroryzmem”, w wyniku której nastąpiło przejęcie przez Konsorcja Finansowe co najmniej kilku byłych państw. A że przy okazji wymordowano parę milionów ludzi, a co najmniej dwa razy tyle przesiedlono? A kogo to obchodzi, przecież nie władców pieniądza z City.

Jest to chyba jeden z powodów, dla których nasz formalnie istniejący kraj musiał kupić słynne inaczej F-16 za sumę ok. 50% większą aniżeli rynkowa. No!, przecież dziurę budżetową trzeba załatać na wszelkie sposoby.

Reasumując. Banki Centralne generalnie grają na takie okradanie ludności, aby pieniądze płynęły do tych kieszeni, do których powinny. A wiadomo, że 97% pieniądza znajduje się w City of London.

Już nawet przedstawiciele Bank of America ostrzegają o nieuchronnej recesji. Problem polega na tym, że 75% tego zadłużenia znajduje się w tzw. bankach prywatnych, a one mogą robić, co chcą. Widzieliśmy to w 2008 roku.

Jak to powiedział jeden z bankierów:

„Jesteśmy za duzi, aby nam się mogło coś stać”.

W celu łatwiejszego manipulowania tzw. opinią publiczną, czyli prościej, w celu ogłupiania lokalnego ludka, przejmuje się mass media w danym kraju. Takie przejęcie, po 1990/2006 roku nastąpiło np. w Polsce.

Polskojęzyczne media niemieckie (czytaj: amerykańskie → czytaj: chazarskie) w Polsce źródło: wpolityce.pl

Praktycznie cała lokalna prasa polskojęzyczna jest w „rencach” niemieckich właścicieli pod amerykańskim zarządem do 2099 roku. I najciekawsze, przeciętny Niemiec także nie zdaje sobie z tego sprawy. Liczy się czteropak i TV.

Piszę celowo 1989/2006, ponieważ ostatni generał IW/WSW PO SZKOLE MOSKIEWSKIEJ ODSZEDŁ W 2006 ROKU ZE SŁUŻBY.

Sektor prywatny nigdy nie odzyska tych pieniędzy i jak to zwykle bywa, zapłacić będą musieli drobni ciułacze, na tyle nieostrożni czy głupi, aby trzymać pieniądze w bankach.

W celu odsunięcia podejrzeń od City, stwarza się takich aktorów jak G. Soros – agent MI-6 od chyba 1945 roku, a następnie (czy równocześnie) amerykański.

Podobnie było z niejakim Światło alias Izaak Fleischfarb, płk. UB, a od 1947 roku agentem MI-6, sprzedanym po 1949 roku CIA. Zmarł zresztą jako zasłużony profesor uniwersytetów amerykańskich. Taka transformacja jest u agentów częsta, vide Braun czy Kołakowski.

Na pewno już się nudzisz, Sz. Czytelniku, zadając proste pytanie: a jaki to ma związek z naszym zdrowiem?

Już wyjaśniam.

Najważniejszym dla przeżycia danego społeczeństwa jest samowystarczalność żywnościowa. O tym wiedzą starsi i mądrzejsi.

W celu posiadania samowystarczalności żywnościowej trzeba mieć ziemię i przede wszystkim wodę.

Jak możesz sam sprawdzić Czytelniku, od 1968 roku wiadomo, że Polska posiada najmniejsze zasoby wody pitnej w Europie, mniejsze od Egiptu, na głowę mieszkańca. Ostatnio, po 2011 roku, czyli wycieczce rządu warszawskiego do Tel Avivu, woda ta coraz częściej przechodzi w „rence” spółek izraelskich. Oczywiście odbywa się to za całkowitą zgodą lokalnych radnych. W każdym razie o żadnych protestach nie słyszałem.

Jak możesz również sprawdzić Dobry Człeku, od tamtego czasu żaden z rządów warszawskich nic nie zrobił w celu zwiększenia tego współczynnika.

Obojętnie czy władze sprawowały marionetki przysłane z Moskwy, czy był to rząd prawicowy czy lewicowy, jedynym czym mogli się wykazać to dalsza degradacja wody pitnej. Vide niecka wielkopolska i kopalnia Konin z przyległościami. Aktualnie w posiadaniu p. Solorza.

Jeszcze do lat 70-tych ubiegłego wieku rzeka Brda i Wisła były żeglowne. Na Brdzie w Bydgoszczy barki stały po 3 obok siebie. Wiem, ponieważ urządzaliśmy sobie zabawy na nich. Jedynym problemem było schowanie się w kajucie, którą akurat flisacy wybrali na melinę.

Po przyjściu do władzy, przywiezionego przez WSI, genseka E. Gierka, agenta Kominternu od przedwojny, nastąpiła likwidacja żeglugi wodnej. Cały świat na za zachód od Odry rozwijał żeglugę wodną, a w Polsce ją likwidowano. Ciekawe nieprawdaż?

Po 1989 roku, ok. 10 000 000 ha po PGR także nie przekazano w indywidualne ręce polskiego chłopa, tylko oddawano rozmaitej maści podstawionym kułakom zachodnim.

A przecież można było rozwinąć np. produkcję oleju napędowego, co zrobiono w pojedynczych przypadkach w małych wioskach, szczególnie na Śląsku, z bardzo pozytywnym skutkiem. Generalnie rząd był przeciw.

Oczywiście mogą być dwa powody: albo poziom merytoryczny tych aktorów był tak niski, że zupełnie nie zdawali sobie sprawy co mają robić, albo musieli wykonywać polecenia. To drugie wydaje mi się bardziej prawdopodobne.

I przechodzimy do zdrowia.

Zaraz po tych przewrotach musieliśmy rozwijać tzw. hodowlę wielkoprzemysłową i stąd krowy na pastwisku żrącej trawę nie uwidzisz.

Za to w wielkogabarytowych sklepach pojawił się płyn zabielany zwany mlekiem UHT.

Zlikwidowano świeże mleko całkowicie.

Otóż już od 1940 roku wiadomo, że mleko pasteryzowane nie nadaję się do spożycia. Przeprowadzone doświadczenie karmienia cielaków mlekiem pasteryzowanym skończyło się po 5 miesiącach, z powodu pozdychania cielaków pijących to pasteryzowane świństwo.

Potem wystarczyła tylko odpowiednia propaganda.

Oczywiście za wszystkim krył się doraźny zysk. Z powodu np. niesprzedania jakiejś części mleka ulegało ono zepsuciu i mleczarnia ponosiła straty.

A po pasteryzowaniu lub UHT może stać miesiące.

Czyli poprzez przejęcie przez koncerny duńskie i holenderskie zaopatrzenia niemieckich, czy generalnie cudzoziemskich magazynów, można było spokojnie ten sinawy zacier wprowadzić do Polski. A koszty leczenia to także zyska dla „naszych” koncernów farmaceutycznych.

Generalnie mleko od krowy się proszkuje i przetrzymuje ten biały proszek w magazynach. Przechowywanie jest tańsze i zajmuje mniej miejsca. Jak potrzeba to się rozcieńcza wodą w stosunku 1:10, dodaje co tam kto chce i sprzedaje.

To, że w Polsce wymiar sprawiedliwości nie istnieje świadczy właśnie sprzedawane mleko.

Wg definicji: „Mleko to produkt od krowy, nie przekraczający 41 C

Proszę mi pokazać sędziego, prokuratora czy adwokata, który nie rozumie pojęcia 41 stopni Celciusza.

A żaden nic nie robi z ministrami włącznie w tej sprawie. Nie będę wymieniał tych wszystkich osobników po politologii i socjologii oraz tym pokrewnych logiach, ponieważ oni są specjalnie tresowani, o przepraszam edukowani, aby nie znali chemii, fizyki, czy biologii.

Dlaczego ani dziecko, ani dorosły osobnik nie powinien pić mleka UHT, czy generalnie pasteryzowanego.

To chemik Pasteur opracował metodę pozbywania się bakterii i grzybów dla płynu jakim jest wino, czyli dla wody.

Jakieś idywidium, nie wątpię że z tytułem profesora, zaczął stosować pasteryzacje dla płynu organicznego, czyli dla mleka. Jedynym dającym się uzasadnić powodem, była chęć sprzedaży tego płynu w okolicach bardziej oddalonych od wytwórcy. Czyli po prostu danie czasu mleczarniom na rozwożenie mleka. Jak na pewno starsi pamiętają, jeszcze w latach 80-tych można było zamówić świeże mleko w butelce do domu. Codziennie rano miało się butelkę lub dwie pod drzwiami.

Po tzw. przemianach 1989/2006 r., zlikwidowano ten sposób roznoszenia mleka, a wprowadzono kartoniki. Bezmyślność do kwadratu.

Pasteryzacja niszczy integralność odżywczą mleka. Wszelkie białka rozpadają się powyżej 60-70 stopni.

To niszczenie powoduje, że mleko staje się toksyczne dla ludzi. W każdym bądź razie cielaki, które piły takie mleko przez 5 miesięcy zdychały.

Innymi słowy zarówno pasteryzacja jak i UHT funkcjonuje jako przykrywka dla machinacji przemysłu mleczarskiego. Niestety jest to przemysł pochodzenia zagranicznego. Innymi słowy, nie tylko oskubują ludność mieszkająca pomiędzy Odrą i obecnie Bugiem, ale wytwarzają liczne choroby, które też chcą leczyć po wykupieniu/przejęciu polskiego przemysłu farmaceutycznego.

Na marginesie to samo zrobiono z serami tzw. żółtymi. Wszelkiej maści sery żółte w cenie do 20 złotych, to nie sery ale produkt z utwardzania olei roślinnych. Nie leżało to nawet koło sera. Badań szkodliwości nie ma. A oleje roślinne to również, a może w pierwszym rzędzie, są głównie produktami z genetycznie modyfikowanej soi z USA.

Nietolerancja laktozy

Dzięki zastosowaniu typowej fałszywej flagi, przez polskojęzyczne reklamówki przemysłu farmaceutycznego, udało się wmówić PT Pediatrom, że np. u dziecka występuję uczulenie czy nietolerancja laktozy i dlatego nie może pić mleka i trzeba dawać ten proszek uzyskiwany z modyfikowanej genetycznie soi.

Jest to wynik niekompetencji takiego pediatry. Nie jest to jego wina, ponieważ od co najmniej 3 dekad następuje niszczenie edukacji w Akademiach Medycznych poprzez likwidację tematów i godzin wykładowych. Oczywiście zarówno zakres tematów, jak i liczbę godzin ustalają urzędnicy tego warszawskiego rządu pod naciskiem rozmaitej maści koncernów. Mówią o tym otwarcie byli ministrowie.

Pasteryzacja niszczy enzym laktazę znajdujący się w mleku. Inaczej nasze bakterie i kosmki znajdujące się w przewodzie pokarmowym nie wiedza co mają robić z laktozą ponieważ nie ma laktazy.

Pasteryzacja niszczy jedynie dobre bakterie. Pisałem już wielokrotnie jak można łatwo poprawić stan zapalny naszego przewodu pokarmowego, zdiagnozowany na podstawie obserwacji stolca.

Bakterie zawarte w kwaśnym mleku są jedynym łatwo dostępnym i niemożliwym do podrobienia produktem, niezbędnym w tym zakłamanym świecie handlarzy.

Flora bakteryjna ma genom ok. 100 razy większy aniżeli genom człowieka. Innymi słowy brak laktazy i zniszczenie bakterii powoduje załamanie klirensu glukozy i galaktozy w przewodzie pokarmowym. Powoduje to takie objawyjak wzdęcia, bóle żołądka i jelit.

Czyli pasteryzacja i mleko w kartonikach to bardzo duży zysk dla koncernów zagranicznych i strata dla polskiego społeczeństwa.

Ale pamiętaj, Bozia dała tobie wolną wolę i sam możesz się truć lub nie.

A jak chcesz ją wykorzystać to szybko załatw sobie mleko bezpośrednio od chłopa. Będzie to trudne i coraz trudniejsze, ponieważ rząd się zabezpieczył poprzez kolczykowanie zwierząt, czyli uznał je wszystkie za własność. I stało się to za zgodą wszystkich rzekomo polskich partii politycznych.

A tak naprawdę to krowa powinna się paść na łące, a nie stać 24 godziny w oborze.

Wnioski:

1* Nie ma nietolerancji laktozy. Jest niewiedza Pediatrów.

2* Nie jesteśmy państwem samodzielnym, ponieważ dowolny koncern zmienia podstawowe definicje, a wymiar sprawiedliwości nie reaguje.

3* Sejm jest dowodem bezpośrednim na kolonializm polski, ponieważ pomimo wiedzy, którą powinien posiadać, uchwala ustawy bezpośrednio uderzające w Społeczeństwo, np. woda/żywność.

Dr Jerzy Jaśkowski

Gdańsk, 19.X.2006 r.

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/myslace-mamy-2015-11

http://www.polishclub.org/2016/01/15/dr-jerzy-jaskowski-jezeli-chcesz-miec-zdrowe-dzieci-wnuki-przeczytaj/

http://www.polishclub.org/2016/02/20/dr-jerzy-jaskowski-jakie-jedzenie-zwykle-oszustwo/

http://www.cda.pl/video/105966474?a=1

https://www.youtube.com/watch?v=BnQ2Po5tadA

Kontakt: jerzy.jaskowski@o2.pl

Źródło: http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18929&Itemid=119

Grecja powiedziała „NIE” bandytom ekonomicznym. Co Grecy powinni teraz zrobić?

grecja

Po zakończonym referendum i podliczeniu 40% głosów, aż 61,1 procent Greków powiedziało „nie” bandyckim metodom rozkradania państwa. Na „tak” było 38,9% społeczeństwa.

Trojka niszczy Grecję

Nad Grecją sprawuje albo chce sprawować kontrolę „trojka”, czyli: Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Są to bandyckie organy, które próbują doprowadzić Grecję do całkowitego rozpadu.

Ich propozycje reform są barbarzyńskie. Są to metody, które od lat narzuca MFW, czyli ciąć wydatki, ciąć koszty, zmniejszać emerytury, zablokować wzrost płac, podnosić podatki.

Jakie społeczeństwo to wytrzyma?

Przecież te metody powodują całkowite wygasanie popytu na produkty. Po ich wdrożeniu posypie się fala bankructw i wzrost bezrobocia. Przekupni dziennikarze i ekonomiści powiedzą, że winna jest znowu Grecja. Nikt nie wskaże palcem na „trojkę”.

Jak można „pomagać” Grecji poprzez odcięcie pieniądza z gospodarki?

Skąd ludzie wezmą pieniądze na zakup produktów, skoro obniża się im płace?

To jest droga do bankructwa Grecji!

Wystarczy popatrzeć na Ukrainę. Na program, który narzuciło im MFW. Jest on od lat niezmienny, czyli ciąć wydatki, podnosić podatki, niszczyć i upadlać społeczeństwo.

To jest bandytyzm ekonomiczny.

Te same metody wprowadzali rękami Balcerowicza amerykańscy wysłannicy: Sachs, Lipton, Soros. Skończyło się wielką tragedią społeczną powiązaną z okradaniem państwa – aferą FOZZ.

Jedyna droga Grecji

Grecja uczyniła bardzo dobry krok. Kierunek jest znakomity, tylko czy ich stać na dalsze kroki? Bardzo wątpię w to. Obawiam się, że Grecy nie mają wiedzy, a wygrywa tam populizm i zwykła złość społeczeństwa.

Mimo wszystko spróbujmy dokonać analizy dalszych możliwości Grecji do powrócenia na ścieżkę dobrobytu.

Należy wykorzystać bunt społeczny i całkowicie wyjść z Unii Walutowej. Należy powiedzieć „bye, bye” euro. Ogłosić bankructwo i negocjować redukcję zadłużenia do minimum 50%. To są realne cyfry, które można wydusić od wierzycieli.

Lepiej, aby „coś” odzyskali, niż piękne „nic”. Ogłoszenie bankructwa nie przyniesie żadnych negatywnych efektów, ponieważ ten kraj od dawna jest bankrutem.

Jak najszybciej Grecy muszą wdrożyć drachmę i własny, niezależny ośrodek analityczny. Jego zadaniem będzie mierzyć wskaźniki ekonomiczne, jak inflacje, podaż pieniądza i inne. Obecna analityka gospodarcza narzucona przez system finansjery jest mocno zafałszowana i nie odzwierciedla prawdziwych mechanizmów gospodarczych.

Następnie muszą zasilić gospodarkę pieniędzmi. Tam jest aż sucho od braku środka pieniężnego. W pierwszej kolejności należy ratować biznes i uruchomić przedsiębiorczość, czyli udzielać bezprocentowych pożyczek z instytucji państwowych.

Należy utworzyć coś w rodzaju NIDPI – Narodowa Instytucja Druku Pieniądza i Inwestycji.

Innymi słowy Grecy muszą zbudować od nowa cztery podstawowe filary, połączone w jeden system:

  • NIDPI – centrum;
  • GSM – Grecki System Monetarny w postaci niezależnej drachmy;
  • GSB – Grecki System Bankowy – należy zbudować punkty NIDPI w całym kraju i udzielać bezprocentowe pożyczki przedsiębiorcom. To biznes uruchomi procesy odbudowujące dobrobyt w kraju;
  • GSA – Grecki System Analityczny – analityka makro ekonomiczna gospodarki.

Kiedy już system NIDPI będzie działał, należy zmniejszyć do minimum podatki dla firm i społeczeństwa, a podnieść podatki dla korporacji i banków. To są podstawy, które już Grecja teraz musi wdrożyć. Nie mają nic kompletnie do stracenia. Zostali rozłożeni na łopatki i tylko nagły atak wydobędzie ich z całkowitego rozbioru kraju.

Jeżeli nie wdrożą takiego planu, to społeczeństwo będzie coraz biedniejsze. Rząd właśnie ogłosił, że został zmuszony okraść pieniądze z kont bankowych. „Trojka” nakazała narzucić podatek od depozytów bankowych.

Do takich rozwiązań zmuszają wysłannicy „trojki”.

To jest bandytyzm, a nie pomoc.

Co Grecy powinni zrobić z Unią Europejską?

Całość czytaj na:

http://biznes.robertbrzoza.pl/banki/grecja-powiedziala-nie-bandytom-ekonomicznym/

 ekonomia

Robert Brzoza

P.S. Jesteś gotowy na kryzys? Dobrze zabezpieczyłeś pieniądze? Co zrobić z kredytem frankowym? Zrobimy analizę Twoich inwestycji:

MonitorowanieRynku.pl

 

Konstytucyjny szwindel Kwaśniewskiego, czyli Polaków zdążymy wydoić, zanim się połapią, o co w tym wszystkim chodzi…

kwaśniewski borowski 2007

Aleksander Kwaśniewski oskarżany jest przez różnych dziennikarzy o udział w aferach gospodarczych. Nikt z nich nie mówi o jednym z największych przekrętów w historii Polski, którego ojcem i twórcą jest były prezydent Polski. Za ten jeden występek powinien być doprowadzony na ławę oskarżonych.

Przypomnę, w jaki sposób Aleksander Kwaśniewski przyczynił się do bilionowego zadłużenia kraju.

Zakaz konstytucyjny Kwaśniewskiego

W 1997 roku Aleksander Kwaśniewski przy uchwalaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wprowadził następujący zapis: „Ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu budżetowego przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa” (rozdział 10, art. 220, ustęp 2).

Powyższy zapis mówi o zakazie finansowania deficytu budżetowego przez Narodowy Bank Polski (NBP). Co w tym złego? Deficyt budżetowy jest to dziura budżetowa, która pojawia się, gdy wydatki państwa przewyższają dochody. Przewidywane dochody państwa polskiego na 2015 rok to około 297 miliardów złotych, a wydatki – ponad 343 miliardy złotych. Kwotę około 46 miliardów złotych musimy pożyczyć. W przeciwnym wypadku zabraknie pieniędzy na dofinansowanie ZUS-u, służby zdrowia czy wojska.

Od kogo pożyczamy pieniądze? Aby pokryć deficyt budżetowy, musimy wydać obligacje, albo zaciągać kredyt w Banku Światowym/MFW. Obecnie mamy otwartą linię kredytową na kwotę 33,8 miliardów dolarów w MFW. Koszt obsługi linii wynosi 114 mln dolarów rocznie! I to jest jeden z największych problemów obecnej polityki i ekonomii.

Dlaczego polski rząd nie może pożyczyć pieniędzy na pokrycie dziury budżetowej od banku polskiego, jakim jest Narodowy Bank Polski? Jest to kompletnie niezrozumiałe.

W zdrowym i uczciwym systemie powinny być opracowane mechanizmy, które pozwalają pokryć deficyt budżetowy z NBP. Czym różni się MFW od NBP? Niczym. Obie instytucje są bankami emisyjnymi. MFW wytwarza SDR-y, a NBP złotówki.

Pytanie brzmi: dlaczego politycy godzą się płacić odsetki od kredytów, zamiast zmienić prawo i pożyczać bezprocentowo z NBP? Polski bank powinien udzielać bezprocentowej pożyczki rządowi polskiemu.

Podkreślam: bezprocentowej. Ponieważ, to procenty-odsetkowość są istotnym elementem psującym polską i światową ekonomię.

Kim są kartele finansowe, czyli MFW i Bank Światowy?

Po upadku komunizmu w 1989 roku wyniszczona polska gospodarka potrzebowała pomocy finansowej od dobrego, uczciwego wujka. Musieliśmy zasilić polską gospodarkę miliardami złotych, by powoli doprowadzać ją do stabilizacji ekonomicznej. Niestety czekał na nas zły, podstępny wujek w postaci karteli finansowych, które zaaplikowały nam potężne dawki kredytów. Były to te same organizacje, które przejmowały surowce w Ameryce Południowej. O nich pisał główny ekonomista Chas. T. Main Inc., John Perkins, który sam brał w tym udział, oraz Joseph Stiglitz, główny ekonomista w Banku Światowym w latach 1997–2000. „Jak skolonizowali kraje świata?”. Co wynika z ich opisów?

MFW i Bank Światowy w sposób zorganizowany wyniszczyły między innymi takie kraje jak:

  • Iran – 1953 rok
  • Gwatemala – 1954 rok
  • Ekwador – 1981 rok
  • Panama – 1981 rok
  • Polska – 1990 rok
  • kraje postkomunistyczne – od 1990 roku
  • Rosja – 1985 i 1992 rok
  • Wenezuela – 2002 rok
  • Irak – 1991 i 2003 rok
  • Grecja – 2008 rok
  • Islandia – 2008 rok
  • Irlandia – 2008 rok
  • Ukraina – 2014 rok.

Kto stoi za MFW i Bankiem Światowym? Instytucje te powstały po drugiej wojnie światowej. Zostały powołane przez jedyne panujące mocarstwo, jakim było i jest USA. To ten kraj ma największy wpływ na Boba twory. Skoro taka jest ścieżka właścicielska, to znaczy, że USA stoi za zniszczeniem wielu gospodarek świata. Idźmy dalej tym tokiem myślenia. Kto ma największy wpływ na polityków i prezydenta w USA? Ten, kto ma władzę nad dolarem. Wiemy, że władzę nad dolarem i gospodarką przejęły w 1913 roku rodziny bankierskie. To one są właścicielem centralnego banku w USA, jakim jest FED.

Tą drogą dedukcji osiągamy ścieżkę poznania prawdziwych decydentów w USA. Jest nim międzynarodowa finansjera, czyli głównie żydowskie rodziny bankowe, jak Rothschild czy Shiff.

Kim posługuje się finansjera w niszczeniu narodów?

  • Armią USA,
  • Bankiem światowym,
  • Międzynarodowym Funduszem Walutowym,
  • Unią Europejską,
  • Bankiem Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) oraz
  • wieloma innymi organizacjami i państwami.

Po 1990 roku wymienione organizacje „pomagały” Polsce wydostać się z zapaści ekonomicznej… Dlaczego mamy deficyt budżetowy i kilkubilionowe zadłużenie kraju? Plan zawsze jest ten sam. Najpierw kartele dają kredyty, kiedy gospodarka jest odpowiednio zadłużona przystępują do realizacji swojego planu. Za kolejne kredyty Polska musiała oddać gospodarkę, sprzedając przedsiębiorstwa państwowe po minimalnej wartości. Wcześniej dokonywano dewaluacji złotówki, aby dostać więcej dolarów przy wymianie za złotówki. To dlatego na przykład w Polsce ponad 80% banków jest w rękach zagranicznych. Obecnie toczy się walka o kopalnie, odkrywki i lasy państwowe.

Dlaczego musimy brać kolejne kredyty? To jest cel międzynarodowej finansjery. Doradzać w taki sposób, aby doprowadzić do nadmiernych wydatków. Po pewnym czasie dochodzi do sytuacji, w której bez kredytów nie można zrealizować budżetu. Taka sytuacja nie występuje tylko w Polsce, ale na całym świecie. Do tego dochodzą recesje, gdzie zawsze wpływy z podatków są mniejsze, a państwo musi utrzymać nie tylko budżetówkę.

Konsekwencje zapisu Kwaśniewskiego

Aleksander Kwaśniewski zapis o zakazie finansowania deficytu budżetowego, argumentował możliwością łatwego zadłużania się. Twierdził, że należy związać ręce politykom, by nie zaciągali łatwo kredytów. Nic bardziej mylnego. W czasie, kiedy ekonomia jest permanentnie niszczona, a Polska ma deficyt budżetowy, to zapis ten jest korzystny tylko dla kartelu finansowego. Polska już wtedy miała problemy budżetowe i potrzebowała dodatkowych pieniędzy. Wprowadzając ten zapis, Kwaśniewski zakazał pożyczania z NBP. Kolejne rządy nie miały innego wyjścia, jak zwrócić się do bankierów, w przeciwnym razie doszłoby do bankructwa.

kwaśniewski

To był zamach na gospodarkę, na Polskę, na Polaków!

Jakie są tego konsekwencje? Obecnie obsługa długu publicznego, to kwota ponad 40 miliardów złotych. Suma ta zawiera przede wszystkim odsetki od kredytów/obligacji, które płacimy bankom zagranicznym. Mało tego, w zeszłym roku pożyczyliśmy ponad 100 mld złotych z przeznaczeniem na wykup obligacji rządowych. Z podatku dochodowego PIT, który płaci każdy pracownik, rząd ma dochody w kwocie około 42 miliardów złotych.

Gdyby polskie rządy znały mechanizmy niszczenia gospodarek i nie wstąpilibyśmy do Unii Europejskiej, to dzisiaj podatek dochodowy PIT byłby nie potrzebny! Jeżeli pamiętasz historię, to został on wprowadzony w 1913 roku w USA. Grupa bankowców przejęła władze nad drukiem pieniądza i centralnym bankiem poprzez uchwalenie ustawy bankowej w Kongresie amerykańskim. Idea wprowadzenia podatku dochodowego była nieskomplikowana: państwa czy miasta muszą mieć stały dochód, aby mogły swobodnie się zadłużać.

Obecnie cały podatek dochodowy oddajemy bankom zagranicznym w postaci odsetek. Pomyśl, ile pieniędzy stracił każdy Polak przez te wszystkie lata na zapisie Kwaśniewskiego?

Unia Europejska zrobiła to samo, co Kwaśniewski

Aleksander Kwaśniewski w 2005 roku był na liście uczestników Grupy Bilderberg. Czy ma to coś wspólnego z uchwaleniem tego zapisu dwa lata później? Nie wiem. Wiem natomiast, że zapis Kwaśniewskiego i dalsze uczestnictwo w Unii Europejskiej zrujnuje nas.

Unia również związała gospodarkę zapisami zabraniającymi emisji pieniądza przez NBP i finansowania nimi wydatków państwowych. Tak, dostaliśmy wiele miliardów na drogi, mosty, stadiony. Tylko, że… sami bez ich pomocy wybudowalibyśmy drogi, szpitale czy szkoły za pieniądze z emisji złotówki. Mało tego, mechanizm pomocy Unii Europejskiej polega na zainwestowaniu 50% własnego wkładu.

Skąd państwo czy miasta biorą pieniądze na własny wkład w dany projekt? Z kolejnych kredytów. Większość polityków myśli tylko o obecnych słupkach wyborczych, dlatego za cenę przyszłościowej nędzy i utraty suwerenności zadłużają nas. Zauważ, co by się stało, gdybyśmy byli niezależnym państwem bez Unii Europejskiej? Niepotrzebny byłby podatek dochodowy PIT, który w całości oddajemy kartelom finansowym w postaci odsetek bankowych. Brak tego podatku przełożyłby się na większy wzrost gospodarczy. Bylibyśmy zdecydowanie bogatszym narodem.

Unia Europejska zabrania krajom członkowskim pożyczania pieniędzy od swoich banków centralnych na pokrycie deficytu budżetowego. Czyli Unia zabrania NBP pożyczania pieniędzy polskiemu rządowi. Co za ironia. Bank centralny Unii Europejskiej – EBC, za kwotę 1,14 biliona euro, przeprowadzi wykup obligacji zadłużonych państw. Skąd ma te pieniądze? Z druku i z dopisania kwoty do systemu bankowego.

Bank amerykański FED przez lata drukował około 100 mld dolarów miesięcznie, a sam dołożył starań by Unia Europejska zabroniła finansowania deficytu budżetowego bankom centralnym krajom Unii. Takimi działaniami zmuszają się nas do płacenia olbrzymich odsetek kartelom bankowym!

Jak można zabronić emisji własnych pieniędzy i przeznaczania ich na wydatki państwowe, skoro wszystkie duże gospodarki tak robią?

Tak robi Unia Europejska, USA, Japonia, Chiny, Anglia.

Gdzie są polscy politycy?
Gdzie jest PiS?
Dlaczego głośno o tym nie mówią?

Konkluzja

Zapis Aleksandra Kwaśniewskiego i zakazy Unii Europejskiej przyczyniły się do olbrzymiego zadłużenia Polski, zubożenia Polaków, niszczenia gospodarki i uzależnienia nas od międzynarodowej finansjery. Z roku na rok konsekwencje tych działań będą coraz mocniej odczuwalne dla każdego Polaka.

Dlaczego mamy oddawać miliardy złotych kartelom bankowym w postaci odsetek?

Dlaczego Narodowy Bank Polski nie pożycza rządowi pieniędzy bez odsetek?

kwaśniewski

Aleksander Kwaśniewski obok Wałęsy, Mazowieckiego, Balcerowicza jest kolejnym sprzedawczykiem Polski. Najpierw międzynarodowa finansjera posłużyła się Balcerowiczem, następnie Kwaśniewskim. Ich działania i zapisy skutecznie związały ręce kolejnym rządom i ukierunkowały państwowe finanse.

Jak najszybciej musimy nie tylko zlikwidować szkodliwy zapis Kwaśniewskiego. Jest to tylko jeden z wielu elementów odbudowy gospodarki.

autor: Robert Brzoza

źródło: http://biznes.robertbrzoza.pl/finansjera/jak-aleksander-kwasniewski-zrujnowal-polske/

Grecy mają rację: te długi są nie do spłacenia. Analiza Janusza Szewczaka

imf

Nie dotyczy to tylko Greków, ale też Hiszpanów, Portugalczyków, Włochów, ale również i Polaków. Jeszcze przed udzieleniem Grecji pomocy Trojki (Komisja Europejska, EBC, MFW) dług publiczny Grecji wynosił w relacji do greckiego PKB 120%. Dziś wynosi on blisko 175%, Grecja ma do oddania prawie 400 mld euro, przy spadku greckiego PKB przez ostatnie osiem lat o blisko 25%.

W podobnej sytuacji jest wiele krajów UE i połowa świata. Lichwa i globalizacja oraz dwa żarłoczne potwory: spekulacja i zadłużenie zbierają swe żniwo. Mimo, że Amerykanie od początku kryzysu wydrukowali blisko 4,5 bln dolarów, Europejczycy blisko 3 bln euro, a i Japonia też nie żałuje drukarskiej prasy, to świat jest bardziej zadłużony w roku 2014 niż w 2008 roku.

Od początku kryzysu w 2008 r. długi na świecie wzrosły o blisko 40% do kwoty ponad 100 bln dolarów, ale za to giełdy kapitałowe czy surowcowe wzrosły o 30-40%. Gorący pieniądz trafia wyłącznie do banków i walutowych spekulantów. Rozwarstwienie majątkowe osiągnęło niespotykane co najmniej od XIX wieku rozmiary: 2,5 tysiąca miliarderów ma majątek wartości blisko 8 bln dolarów, 400 najbogatszych obywateli USA posiada więcej majątku niż 150 mln ubogich Amerykanów, 1% Amerykanów posiada 86% amerykańskich aktywów, ale na świecie mamy też miliard ludzi zarabiających i żyjących za dwa dolary dziennie.

Greek-Debt-Crisis

Wśród Greków milionerów i miliarderów też nie brakuje, ich pieniądze spokojnie leżą w szwajcarskich, amerykańskich, cypryjskich i niemieckich bankach. Żeby lepiej było w Grecji czy Hiszpanii, najpierw musiałoby być gorzej w Niemczech, a na to się nie zanosi.

grecja

Nadwyżka handlowa Niemiec w 2014 r. była rekordowa i wyniosła 220 mld euro, wiele krajów Unii to dla Niemiec wyłącznie rynki zbytu i poddostawcy półproduktów, części zamiennych lub montownie.

Polska bardziej nawet niż Grecja jest dobitnym przykładem tego półkolonialnego systemu gospodarczego i finansowego uzależnienia. My do spłacenia mamy, bagatelka, blisko 400 mld dolarów długu zagranicznego i blisko 1 bln zł długu publicznego.

greekdebt

Oczywiście „pomocowe” pieniądze do zwykłych Greków i realnej greckiej gospodarki nie trafiły i nie trafią, one jedynie przez Grecję przeleciały i wylądowały na kontach banków włoskich, niemieckich, francuskich, brytyjskich i amerykańskich.

Według niemieckiego planu Grecy mają nadal oszczędzać i zaciskać pasa, wyprzedawać za bezcen majątek narodowy, czyli pluć krwią, jeść trawę i bez szemrania spłacać długi, które Grecy kwestionują jako mające nieuczciwy i spekulacyjny charakter.

greece_economic_crisis

Wydaje się, że zarówno Komisja Europejska, jak i zwłaszcza kanclerz Merkel oraz prezydent Hollande nie zdają sobie sprawy, jak wielkie konsekwencje może mieć dla Grecji zwycięstwo Syrizy, i jak wielkie z tego mogą wyniknąć jeszcze perturbacje i zaraźliwy przykład dla wielu narodów i państw nie tylko w Europie. Unię czeka przecież recesja, deflacja i nadal bardzo wysokie bezrobocie. W siłę za to rosną unijna biurokracja i unijne absurdy.

ue banan

Buntujących się krajów, które nie będą chciały spłacać długów nie do spłacenia, będzie przybywać.

greece

Dlatego też Unia bardziej dziś liczy się z Grecją i Węgrami niż z posłuszną półkolonią gospodarczą nad Wisłą, która pokornie dostarcza kapitału i taniej siły roboczej i której władza chętnie podpisze kolejne, kosztowne zobowiązania na pokolenia.

Ale, jak mawiał Napoleon, „Kto naród ratuje, ten prawa nie łamie”…

Janusz Szewczak

Główny Ekonomista SKOK

janusz szewczak

 

 

 

 

 

wGospodarce.pl

greece debt free

 

Czym się różnią wybory w Polsce od wyborów w krajach cywilizowanych? — analizuje dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas

syriza

Dziesięć godzin od zamknięcia lokali wyborczych potrzebowała Grecja, aby obliczyć i podsumować około 99 procent głosów oddanych w wyborach parlamentarnych, zatem przełożyć wolę narodu na nowy układ sił politycznych i dać podstawę do tworzenia koalicji rządzącej i rady ministrów.

Głosowanie, liczenie i sumowanie głosów oraz publikacja wyników – przez internet w czasie rzeczywistym, nie na wymęczonych i tragikomicznych konferencjach prasowych – odbyło się szybko, sprawnie, skutecznie, przejrzyście i bez budzenia żadnych wątpliwości. Niemożliwe?

Wcześnie rano po dniu głosowania, gdy stało się bardzo prawdopodobne, że zwycięska lewicowa [antysystemowa — przyp. TAW] partia SYRIZA nie będzie mieć większości absolutnej w parlamencie, zaczął rozmowy koalicyjne lider tej partii z potencjalnym koalicjantem – prawicową partią Niezależni Grecy. Wyborca i każdy obywatel wstając i włączając internet, telewizję lub radio, albo kupując gazetę do porannej kawy, od razu wiedział, że politycy nie śpią po hucznych wieczorach wyborczych, lecz bez chwili zwłoki tworzą – mimo podziałów – rząd dla kraju. Niemożliwe?

Lider partii Niezależni grecy Panos Kammenos z liderem partii SYRIZA Aleksisem Ciprasem
Lider partii Niezależni Grecy Panos Kammenos z liderem partii SYRIZA Alexisem Tsiprasem

Tsipras_Kammenos

Przed dwunastą w południe rozmowy zakończono i koalicję utworzono. Zasiadając do popołudniowego obiadu w stylu tradycyjnym lub wcześniejszego lunchu w stylu globalnym, Grecy mieli nowy rząd, chociaż jeszcze bez wielu szczegółów programowych i personalnych. Partia lewicowa i partia prawicowa nie zawahały się – mimo tysiąca różnic ideologicznych – przed kompromisem i współrządzeniem dla realizacji wspólnych najwyższych priorytetów: umocnienia niepodległości państwa, zmiany polityki makroekonomicznej oraz zmiany stosunków z władzami Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Wewnątrz żadnej z koalicyjnych partii nie zerwała się burza oskarżeń o zdradę, nieczystość, herezję i schizmę. Nie ma ani zwykłych bluzgów, ani strategii wojny kulturowej. Niemożliwe?

„Demokracja” nie jest jedynym pojęciem pochodzącym z Grecji. Także – pojęcia „ekonomia” i „kryzys”. Ale również – „strategia”, „polityka” i „etyka”. Oraz – „system” i „technologia”.

Przypominać światu to wszystko – i dużo więcej – dzisiejsza Grecja potrafi, gdy…

się budzi.