Polska wieś murem przeciw chazarskiemu nierządowi Morawieckiego!

Protest rolników organizowany przez Unię Warzywno-Ziemniaczaną (fot. Mateusz Włodarczyk/Forum)
W zeszły piątek niemal wjechałem w środek chłopskiej demonstracji w Warszawie. Pomyślałem, że to bardzo ciekawe – bo przecież rolnicy to najtwardsze zaplecze rządu. Dalej było jeszcze ciekawej – zezłoszczeni chłopi wybuczeli Mateusza Morawieckiego, który w Kraśniku odsłaniał pomnik Lecha Kaczyńskiego.

Wiadomości TVP miały zgryz. Nie pokazać premiera? Strach! Pokazać premiera w takich okolicznościach? Też strach! Zwyciężyła opcja: „Dajemy, tylko mi tych chłopów wyciszcie!”.

Chciałem przekonać się co we wsi piszczy. We wtorek pojechałem do Dawidów w powiecie parczewskim. Trafiłem na dramatyczną scenę. Policja, widły, krzyki, syreny. O co chodzi?

[…]

Całość czytaj na:

http://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/rolnicy-protestuja-przeciw-pis-a-to-zelazny-elektorat-partii-kaczynskiego,artykuly,430377,1.html

Reklamy

Zamach za-rządu Morawieckiego na polskie Lasy Państwowe. Leśnicy protestują

Leśnicy protestują przeciwko utworzeniu spółki na bazie Lasów Państwowych. Przewiduje to rządowy projekt ustawy, którym wczoraj zajmowały się sejmowe komisje. To zagrożenie dla Lasów Państwowych i złamanie obietnicy wyborczej – mówią leśnicy.

Obawy leśników skupiają się na jednym.

– Dzisiaj spółka, jutro lasów rozbiórka –skandowali leśnicy.

To jedno z haseł wznoszonych podczas wczorajszej manifestacji leśników. Jak mówili, budowa domów z drewna jest szlachetnym pomysłem. Istnieje obawa, że utworzenie spółki Polskie Domy Drewniane na bazie Lasów Państwowych doprowadzi do ich upadku.

[…]

Całość czytaj na:

http://www.radiomaryja.pl/informacje/zamach-na-lasy-panstwowe/

Masakra zwierząt w Białowieży tuż przed Nocą Kupały… Przypadek?

Brutalna akcja weterynarzy, zastrzelono 5 zwierząt z mini zoo (fot. fb.com)
Pod pretekstem walki z afrykańskim pomorem świń lekarz weterynarii i myśliwy urządzili masakrę zwierząt w minii zoo na „Ranczo Kupała” w Białowieży. Zamiast humanitarnie uśpić zwierzęta strzelano do nich ze sztucera.

– To wyglądało jak napad, jakiś zajazd. Przyjechali w kilka samochodów, na pytanie w jakim celu, usłyszałem: „przyjechaliśmy wykonać wyrok” – opowiada Zenobiusz Golonko, który od 20 lat prowadzi mini zoo w gospodarstwie Uroczysko Ranczo Kupała w Puszczy Białowieskiej. 19 czerwca służby weterynaryjne i myśliwy zastrzelili cztery świniodziki i świnię Knurka Jurka, będące atrakcją dla miastowych dzieci. Powodem akcji było stwarzanie zagrożenia w rozprzestrzenianiu się wirusa ASF.

Właściciel szlocha, że jego podopieczni, zwłaszcza 8-letni Knurek Jurek, były całkiem oswojonymi zwierzętami. Nikt nie zamierzał badać, czy są zarażone wirusem, czy zupełnie zdrowe. Dodaje, że straszono go karami finansowymi, w przypadku gdy nie pozwoli na odstrzał. Na miejscu była też policja, gotowa do interwencji. Ustąpił. […]

Całość czytaj na:

https://wiadomosci.wp.pl/makabryczne-sceny-w-bialowiezy-weterynarz-i-mysliwy-przyjechali-wykonac-wyrok-na-swiniach-6265121333974657a

https://www.facebook.com/uroczyskoRanczoKupala/

Czytaj również:

PiS pieniędzmi biednych Polaków dotuje masoński bank JP Morgan!

Rząd przyznał ogromną dotację w wysokości 20,2 mln zł dla inwestycji banku JPMorgan w Polsce. To najwyższe wsparcie budżetowe w historii dla firmy z sektora usług finansowych. W zamian JPMorgan zobowiązał się, że zatrudni nad Wisłą 3 tys. osób i uruchomi placówkę w połowie 2018 r. Dotacja ta wydaje się być wyjątkowo kontrowersyjna, biorąc pod uwagę działania banku, jednego z najpotężniejszych na świecie, w ciągu ostatnich kilku lat. Także wobec Polski.

JPMorgan Chase & Co. już dawno przestał być tylko bankiem. To gigantyczny holding finansowy, jeden z największych na globie, który w 2017 r. osiągnął 99,624 mld dolarów przychodów, 35,9 mld dolarów zysku operacyjnego i 24,441 mld dolarów zysku netto.

Gigant ma jednak sporo na sumieniu. Przede wszystkim to bank, który walnie przyczynił się do wywołania wielkiego kryzysu ekonomicznego sprzed dekady. Po drugie, na koncie mają zachowania korupcyjne – bank zatrudniał synów i córki chińskich decydentów, bez żadnych kwalifikacji, by ci patrzyli na nich przychylniejszym okiem. Po trzecie, to bank, który w ciągu ostatnich lat kilka razy krytykował Polskę, a nawet mógł grać przeciwko nam na rynkach walut.

JPMorgan, a udział w kryzysie

Przypomnijmy, że wielki kryzys z 2007 r. zaczął się od załamania na amerykańskim rynku nieruchomości. Banki szalały i dawały kredyt każdemu chętnemu, także tym, którzy nie byli w stanie ich spłacać i od początku było wiadomo, że będą mieli z tym problem. W procederze tym uczestniczył właśnie m.in. JPMorgan, którego pracownicy świadomie i z przyzwoleniem przełożonych łamali wewnątrzbankowe procedury. Kredyty dostawały nawet osoby, które nie były w stanie dostarczyć niezbędnych dokumentów.

Te toksyczne kredyty sprzedawano potem w pakietach inwestorom na całym świecie, na papierze był więc zysk. Za pieniądze ze sprzedaży tych pakietów banki udzielały kolejnych kredytów. Są dowody na to, że JPMorgan działał świadomie, za co został ukarany w 2013 r. karą nałożoną przez amerykański Departament Sprawiedliwości w wysokości 13 mld dolarów. Kwota symboliczna biorąc pod uwagę zyski banku – w samym 2012 r. było to 21 mld dolarów. Bank do końca nie przyznawał się do winy, a mówił jedynie o „nieprawidłowościach”, do których miało dojść przy udzielaniu kredytów i sprzedaży ich pakietów. Wszystko po to, by uniknąć pozwów cywilnych od poszkodowanych inwestorów.

„Program Synowie i Córki”

Bank na swoim sumieniu ma więcej grzechów. W 2016 r. na JPMorgan nałożono karę w wysokości 264 milionów dolarów za korupcję. Przez siedem lat, od 2006 do 2013 r., JPMorgan zatrudniał setki stażystów i pełnoetatowych pracowników – córki i synów chińskich włodarzy. Wszystko po to, by – mówiąc wprost – im się podlizać. Niewykwalifikowane dzieci dostawały posady, a ojcowie przyznawali kontrakty. Na takiej „współpracy” bank zarobił 100 mld dolarów.

Andrew. J. Ceresney, dyrektor Wydziału Egzekwowania Przepisów Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, powiedział wprost, że bank był zaangażowany w „schemat systematycznego przekupstwa”. Co więcej, w JPMorgan byli tak pewni siebie, że stworzyli sobie arkusz do śledzenia przepływu pieniędzy od klientów, których dzieci zostały zatrudnione w banku.

Całość czytaj na:

https://www.fakt.pl/pieniadze/biznes/pis-przyznalo-20-mln-zl-dotacji-dla-banku-jpmorgan/j5g5p9e

Mateusz Morawiecki jest kreowany na następcę Jarosława Kaczyńskiego. Wojciech Sumliński ujawnia KULISY wyboru Morawieckiego na premiera

Wypowiedź Wojciecha Sumlińskiego (od 41. minuty filmu) oglądaj na: https://gloria.tv/video/LVXgHbUpB1eN4QWQo6JqGjrEg

Osoby, które są blisko pana Jarosława Kaczyńskiego, mówiły mi o tym, że Mateusz Morawiecki jest kreowany na następcę Jarosława Kaczyńskiego. To oczywiście ma być długi marsz, to nie nastąpi ani dziś, ani jutro.

Jarosław Kaczyński ma świadomość, że Mateusz Morawiecki jest jak gdyby umocowany tylko na nim w PiS-ie, bo nie ma swojego zaplecza w Prawie i Sprawiedliwości, innymi słowy, ma świadomość, że musi być przez jakiś czas jego wsparciem i wzmocnieniem i dlatego osoby, o których mówiłem, wytłumaczyły mi to w taki sposób, że to będzie długi marsz, że ten marsz może potrwać nawet kilka lat, takiego wspierania i budowania Mateusza Morawieckiego, ale on się właśnie zaczął.

Według mojej wiedzy Mateusz Morawiecki jest szykowany na następcę Jarosława Kaczyńskiego, a czy na prezydenta Polski, tego nie wiem.

Wojciech Sumliński

Mateusz Morawiecki, czyli dobra banksterska zmiana

Nie jest istotne, na ile nas zadłużą, bo to dług fałszywy i w imię prawa międzynarodowego nawet nieważny, gdyż był brany nie przez Polaków, a kreowany przez okupacyjnych polityków bez wiedzy Polaków.

Istotne natomiast jest, jak długo będziemy sobie wmawiać długi zaciągnięte przez nemrodystyczne elity rodem z NKWD, Wall Street oraz City of London. Liczy się świadomość oceny sytuacji na temat tego, jak długo chcemy być jeszcze dojeni oraz jakie są możliwości odejścia od tej dojarki, czyli nasza świadomość i wybór. Czy, kurwa, może być tak, że ok. 1000 osób z Wiejskiej robi w bambuko około 38 milionów Polaków w Polsce i kilka milionów Polaków za granicą? Czy może być tak, że pod przykrywką państwa wyznaniowego wciska się nam każdy podatek do zapłacenia, każdy produkt do zjedzenia, każdą szczepionkę do zabicia naszych dzieci, obowiązki miesiączkowo-smoleńskie?

Jak długo się Polacy mają zamiar dać hipnotyzować i dać skórę garbować? Ilu Polaków musi wyjechać jeszcze za granicę z braku ekonomicznych możliwości do życia w swojej rodowej przestrzeni życiowej?

autor: Devingo

<https://youtu.be/6BIADpkCy20