„Przegrał walkę z rakiem”, czyli kody kulturowe i programy matrixa służące niewoleniu społeczeństw

manipulation

„Przegrał walkę z rakiem”… Dlaczego Światowy System Manipulacji używa takiego właśnie, a nie innego zestawu słów na określenie czyjejś śmierci z powodu raka? Czy dobór takich właśnie, a nie innych kodów fonetycznych jest przypadkowy?

Światowy System Manipulacji, dla którego projektów mainstreamowe media są jedynie tubą propagandową, ma doskonale rozpracowane techniki skutecznej kreacji i perswazji, przemożnego wpływu na masy, a więc socjotechnikę.

Socjotechnika posługuje się pewnymi kodami werbalnymi oraz wizualnymi. „Przegrał walkę z rakiem” jest jednym z najmocniejszych manipulatorskich socjotechnicznych kodów werbalnych. Jego moc ma tak naprawdę na celu wielopoziomową destrukcję istoty ludzkiej, i wspiera się na dwu filarach:

  • na ustawieniu istot ludzkich w fałszywym paradygmacie walki z chorobą, podczas gdy z chorobą walczyć nie trzeba, gdyż po pierwsze: choroby nie istnieją (tak zwana choroba jest tylko sygnałem organizmu informującym o pewnej dysharmonii w przepływie energii najpierw na poziomach subtelnych ludzkiego biopola, a następnie w ciele fizycznym), a skoro choroby nie istnieją, to walka z nimi jest krojeniem nożem tęczy, czyli stratą czasu, cennej ludzkiej energii oraz finansowych zasobów pacjenta. Po drugie, walcząc z czymś, nadajemy temu Moc, wyposażamy to coś w Siłę: kiedy zaczynamy walczyć z wiatrakami – te wiatraki naprawdę zaczynają w naszym umyśle żyć własnym życiem, i z czasem mogą stać się naprawdę groźne; doskonale wiedzą o tym terapeuci klientów z paranojami, urojeniami i obsesjami. I światowy system manipulacji kodujący w istotach i społeczeństwach dogmat o „chorobie” i „walce” z nią taki właśnie globalny obłęd tworzy;
  • na zamknięciu ludzkiej świadomości w manipulatorskim dogmacie o nieuleczalności pewnych „chorób”. A chorób nieuleczalnych nie ma — wszystko jest do wyleczenia. Amerykański naukowiec, dr Bruce Lipton, udowodnił („Biologia przekonań”), że to nie geny nas determinują, lecz sama informacja, która za ich pomocą do nas dociera. Geny pełnią bowiem jedynie funkcję służebną: są anteną do odbioru informacji. I to jakość samej informacji jest tu kluczowa.

dna_lipton

Chodzi więc jedynie o jakość informacji, jaka dociera z przestrzeni poprzez antenę genów do komórek konkretnego „pacjenta”. Im bardziej zdrową informacją się więc otoczymy, tym szybciej nasze komórki osiągną stan pełnej koherencji i homeostazy.

bruce_lipton

Jeżeli jednak człowiek się uprze i uwierzy w sączący się z medialnych głośników trupi jad – jest ugotowany, a cel medialnej manipulacji – spełniony.

I o to w tym wszystkim właśnie chodzi.

Nie dajmy się więc załamać i zniewolić, i śmiało sięgajmy do wiedzy głębszej, bardziej zaawansowanej, choć przed pospólstwem przez System ukrywanej, nam jednak jak najbardziej dostępnej, m.in. w przepastnych i nieprzebranych głębiach internetu.

TAW

budda

Czytaj również:

„Antysemityzm” – goje reagują jak psy Pawłowa

Manipulatorski patent z „antysemityzmem” jest jak kura przynosząca złote jaja sukcesu w długofalowym illuminackim procesie zaprowadzania Nowego Porządku Świata na planecie.

Co to znaczy kiedy ludzie najbardziej obawiają się nie KGB, czy CIA, albo DHS, a szkalowania jako „antysemita”? – Możemy sprzeciwić się programowaniu Pawłowa, mówiąc: „programem politycznym zorganizowanego żydostwa jest światowa tyrania – i jeśli ‚antysemityzmem’ jest opór wobec NWO, to jestem dumny z tego, że jestem antysemitą!” – Henry Makow

Tim Warner dla HenryMakow.com

henrymakow.com#sthash.F73ypjRv.dpuf

henrymakow.com#sthash.F73ypjRv.dpuf

henrymakow.com#sthash.F73ypjRv.dpuf
by Tim Warner
(Updated from Jan 22, 2011)
(for henrymakow.com)
– See more at: http://henrymakow.com/anti-semitism_is_mind_control.html#sthash.F73ypjRv.dpuf
by Tim Warner
(Updated from Jan 22, 2011)
(for henrymakow.com)
– See more at: http://henrymakow.com/anti-semitism_is_mind_control.html#sthash.F73ypjRv.dpuf

„Wcześniej określenie antysemita oznaczało człowieka, który nienawidził Żydów. Teraz oznacza człowieka, którego nienawidzą Żydzi” – Joseph Sobran

Dorastałem jako Goj wśród Żydów na przedmieściach Nowego Jorku i zawsze zdumiewał mnie temat antysemityzmu. Z wiekiem stawał się jeszcze bardziej „nietykalną sprawą”, kiedy swobodę wypowiedzi erodowała „poprawność polityczna”.

„Antysemityzm to tylko antagonistyczna postawa wywołana w nie-Żydach przez grupę Żydów” – Albert Einstein
„W przypadku zwiększania się światowego poparcia dla Palestyny, wybij szybę i krzycz: ANTYSEMITYZM!”

Ujawniło się to ostatnio, kiedy staremu żydowskiemu przyjacielowi wysłałem artykuł . Odrzucił go totalnie, mówiąc: „to jest antysemickie g…”, nawet nie biorąc pod uwagę jego treści. Jako człowiek, który zwykle rozważa każdą stronę, jego odpowiedź była nietypowo lekceważąca.

Jak powiedziałem, dorastałem wśród Żydów. Pomimo stereotypu, wielu z moich najlepszych przyjaciół było Żydami w latach szkolnych i później. Byłem oficerem w zdominowanej przez Żydów organizacji dla mężczyzn. Moja żona jest Żydówką – więc jeśli jestem „antysemitą”, to mam dziwaczny sposób okazywania tego.

Małżonka pochodzi ze świeckiej rodziny żydowskiej, ale wyraźnie pamięta kiedy wszczepiano jej „kompleks prześladowań”. Choć z luźnej dysfunkcyjnej rodziny, wyraźnie została poinstruowana o tym, że Żydzi byli „wybranym przez Boga narodem”TM. Powiedziała, że jej sposób myślenia był jasny – „jestem wybrana, dlatego się mnie prześladuje”.

Powiedziała mi także, że imię Jezus wywoływało u niej drgawki i myśl „ten zdrajca!” Dla niej kościoły były mrocznymi budynkami, a w ich wnętrzu działy się tajemnicze rzeczy. Ona wie że była indoktrynowana, ale nie wie kiedy i jak.

Przy okazji, od dawna była świadoma tego wszystkiego i całkowicie się zgadza: „antysemityzm” jest obłudną (czy może stereotypowo żydowską?) sztuczką stosowaną w celach kontroli gojowskiego umysłu. Oni przyznają, że używają jej jako marnej sztuczki, by rozbroić swoich przeciwników politycznych.

Powieść i film „Exodus” powstały na zamówienie syjonistycznych propagandystów w celu kontrolowania umysłów. „Exodus” wykorzystał holokaust i migrację Mojżesza z Egiptu dla usprawiedliwienia kradzieży i ponadpółwiecznej okupacji palestyńskiej ojczyzny.

Temat muzyczny był wyjątkowo potężny i skuteczny. Jestem miłośnikiem muzyki i ten temat naprawdę ogarnął mój wrażliwy młody umysł i serce. W najlepszym wydaniu Exodus był audio-wizualnym i emocjonalnym programowaniem o biblijnych proporcjach. Kto tu będzie się spierał? Rzecz bardzo skuteczna.

Jesteśmy psami Pawłowa

To oskarżanie o „antysemityzm” jest formą kontroli umysłu. Zostaliśmy tak zaprogramowani poprzez poczucie winy, jesteśmy jak psy Pawłowa. Tylko szepnij słowo na „Ż” i bang! – jesteś porażony tysiącem volt – „antysemita!”.

Iwan Pietrowicz Pawłow i jego pies

JAK ŚMIESZ! Teraz ludzie nawet robią to sami sobie, tak głębokie jest programowanie, i można prawie widzieć biczujących się ludzi, kiedy słyszą to słowo.

To proste i czyste zastraszanie. Z „kwestionujących” albo „antysemitów” robią przykłady żeby powstrzymać każdego przed sugerowaniem, że wszystko co żydowskie, izraelskie albo syjonistyczne, jest złe. Przypomnijcie sobie Ricka Sancheza i Helen Thomas.

„Jak możesz wierzyć w takie uprzedzenia! Nie wiesz kim jest ten naród? On strasznie cierpiał, a jeśli nawet ZACZNIESZ mówić negatywnie, to będzie śliskie zejście do natychmiastowego ożywienia nazizmu i kolejnego holokaustu!”

Od kiedy kwestionowanie czegokolwiek stało się nielegalne? I dlaczego Żydzi zawsze przedstawiani są w najlepszym możliwie świetle w prasie i mediach, a chrześcijanie, muzułmanie i prawie każdy inny, jest ‚zwierzyną łowną’ dla krytyki? Lizusostwo i fałszywe współczucie jest stałe i doprowadza do mdłości.

Jeden naukowiec ma bardzo pouczające poglądy o tym fenomenie i jego korzeniach:

„Intensywna żydowska propaganda we wszystkich sferach społecznych (masowe media, rząd, aparat edukacyjny, itd.) od tak zwanego „holokaustu” II wojny światowej odniosła sukces w konstruowaniu żydowskiej siły, żydowskiej historii, żydowskiej działalności politycznej i samej żydowskiej tożsamości, że jest poza sferą uzasadnionego krytycznego badania.Każdy kto ośmieli się rozpocząć uczciwą krytykę czego doświadczyli Żydzi, w najgorszym przypadku napotyka na lawinę oszczerstw, gróźb i niszczenia charakteru, a w najlepszym na milczenie: praktycznie banicję ze sfery uznawanej za słuszną dyskusję publiczną”.

Albo jak Wolter wypowiedział słynne słowa: „Dowiadujesz się, kto jest twoim władcą, kiedy dowiesz się, kogo nie wolno krytykować”.

Tim Warner

Komentarz Makowa:

„Antysemityzm” to temat zastępczy, nieszczera próba rozbrojenia opozycji, przedstawianie opozycji politycznej jako uprzedzoną rasowo i fanatyczną.

Zorganizowane żydostwo ma program polityczny synonimiczny z satanistycznym programem rządu światowego Rotszylda. Ten program obejmuje zachodni establishment polityczny i ekonomiczny. Masońscy Żydzi, ich masońscy sojusznicy i liczni naiwni, są prominentni w realizacji tego programu w polityce, edukacji, biznesie i mediach.

Pojedynczy Żydzi nie są bardziej winni niż zwykli Amerykanie czy Europejczycy, których rządy służą jako kukły dla programu iluminatów. Ale tak jak ofiary ataków dronowych CIA można uznać za „anty-amerykańskie”, tak rozsądne jest, żeby ludzie byli „antysemitami”, jeśli Żydzi i organizacje żydowskie są instrumentalni w realizacji programu NWO.

Musimy odebrać szkalowanie „antysemickie” i je zawłaszczyć.

W przeszłości wiele prawdziwych politycznych ruchów antysemickich chroniło religię chrześcijańską, rasę, narodowość i rodzinę przed stałym skutkiem inżynierii społecznej Rotszylda. Na przykład Karl Leugar, „antysemicki” – z Partii Chrześcijańsko Demokratycznej – burmistrz Wiednia w latach 1897-1910 uważany jest za najlepszego burmistrza ze wszystkich burmistrzów jakie miało to miasto.

Nie jesteśmy rasistowskimi antysemitami, którzy potępiają jednostki z powodu ich przypadkowego urodzenia. Wielu Żydów nie jest lizusami Rotszylda, tak jak większość Amerykanów nie popiera satanistycznej polityki wojennej ich rządu.

antysemityzm - Makow

Niemniej jednak, tak długo jak większość Żydów będzie narzucać program NWO (jak liberałowie, socjaliści, neokoni, komuniści, syjoniści i feministki), a pozostali nie będą chcieli nic mówić, wszyscy nieuchronnie się ubrudzą. Żydzi muszą wiedzieć, że bezwiednie są koniem trojańskim w brzydkim scenariuszu. To jest także prawdą jeśli chodzi o masonów i w mniejszym stopniu ludzi ogólnie. Ci sami ludzie którzy kontrolują zorganizowane żydostwo, kontrolują całą resztę. Są to centralni bankierzy, a wszystko wymaga pieniędzy.

Możemy sprzeciwiać się programowi Pawłowa mówiąc: ‚program polityczny zorganizowanego żydostwa to światowa tyrania iluminatów, a skoro „antysemityzmem” jest sprzeciw wobec NWO, to jestem dumny z tego, że jestem antysemitą!’

Jeśli nie przestaniemy być psami Pawłowa, oni nadal będą bezkarnie zabijać, dosłownie.

Henry Makow, 18 maja 2014 r.

Tłum. z j. ang. Ola Gordon

Wolna-Polska.pl

za: HenryMakow.com

PS. Suplement: była izraelska minister edukacji, Shulamit Aloni, bez ogródek przyznała, że antysemityzm „to taki trik, zawsze go używamy…” /a303

Chemtrails, NWO, grypa – dr Jerzy Jaśkowski

chemtrails2terrassa-bcn-21-09-2011

Od 2003 roku, nad Ziemią pomiędzy Odrą i Bugiem, nieznani sprawcy rozsypują bardzo toksyczne substancje. Próby uzyskania informacji w instytucjach zwanych państwowymi spełzły na niczym. Albo w ogóle brak odpowiedzi, albo odpowiedź brzmi: „My o niczym nie wiemy”.

Programy informacyjne w mass mediach głównego nurtu dezinformacji, jak sama nazwa wskazuje, służą dezinformacji, a nie wyjaśnianiu sprawy. Internet już dawno byłby zniszczony, gdyby właśnie nie obfitość informacji, która powoduje chaos. Najczęściej chaos ten powstaje dzięki trollom lub dzięki użytecznym, ale słabo wyedukowanym idiotom.

Proszę zauważyć, że większość osób korzystających z internetu, to ludzie młodzi, żądni wiedzy, aktywni. Od ponad dwudziestu lat specjalnie stworzone warunki powodują deportacje ekonomiczne tej grupy. Zostają osobnicy po tzw. humanistycznych licencjatach, typu politologia, czyli przedmiot zajmujący się oszukiwaniem ludzi; jakaś socjologia czy psychologia – przedmiot oderwany od rzeczywistości. Pomimo ogólnie dostępnej wiedzy na temat skażeń środowiskowych, np. ołowiem, kadmem czy fluorem, żaden psycholog nie zleca przeprowadzenia tych podstawowych badań, a zaleca przeprowadzanie testów.

Typowym oderwaniem od życia jest nagminne dzisiaj uprawianie przez wszelkiego rodzaju poradnie psychologiczne wróżbiarstwa w rodzaju ADHD. Pomimo, że autor tego pojęcia, na którym się dorobił całkiem niezłego majątku, już w 2007 roku przyznał się, że wymyślił to całe ADHD w jednym tylko celu: dla uzyskania dotacji, to do dnia dzisiejszego w Polsce nadal istnieje kilkuset specjalistów, doktorów i ekspertów – a może i profesorów! – ‚leczących’ dzieci na ADHD. Oczywiście kochające mamuśki z wielką troską prowadzą te dzieci na zajęcia terapeutyczne.

Dlaczegóż mamy dziwić się matkom, skoro nasze rządowe instytucje służą temu samemu – nabieraniu ludzi. Przed rokiem wydano z budżetu (czyli z naszych pieniędzy) 100 milionów złotych na zjazd sekty Ala Gore’a, czyli sekty globalnego ocieplenia. Już na początku zapowiedziano, że żadne referaty dotyczące działalności wojska nie mogą być prezentowane, np. o geoinżynierii. Ale mniej wartościowy lud nad Wisłą można ogłupiać systematycznie, np. poprzez wprowadzanie do szkół tematu Globalne Ogłupianie, tj. chciałem napisać Ocieplenie. I czy po 10 latach takiej indoktrynacji jednostronnej, można się dziwić tym wszystkim idiotyzmom z handlem dwutlenkiem węgla, czyli naturalnym produktem oddechowym? Przypomnę, że my jako ludzie wydzielamy ok. 6,5 x 10E15, w przeliczeniu na czysty węgiel, a spalamy łącznie 4,5 x 10E15, czyli o 1/3 mniej. Może dlatego ten Światowy Rząd dąży do depopulacji. Przypomnę, nas Polaków ma docelowo pozostać nie więcej aniżeli 15 300 000 ludzi! To jest dokładna wielkość podana w publikacji Klubu Rzymskiego z 1971 roku.

Przed rokiem opublikowałem artykuł o nasileniu od 2009 roku obsypywania mieszkańców kraju nad Wisłą substancjami nieznanego pochodzenia przez nieoznakowane samoloty. Podałem, że od stycznia do marca 2013 roku tylko kilka dni było słonecznych. I od razu w te słoneczne dni na niebie pojawiały się samoloty rozsypujące to paskudztwo. Ta data, 2009 rok, jest ważna i warta zapamiętania. W roku bieżącym podobnie – cały styczeń i luty zachmurzone. Słoneczko pojawia się na kilka godzin – a wraz z nim… tajemnicze samoloty. Uważna obserwacja tych maszyn i rozsypywanego z nich paskudztwa pozwala stwierdzić, że rozmiar cząstek uległ znacznemu zmniejszeniu. Dawniej smugi te rozpraszały się po kilkudziesięciu minutach, nawet po 200, obecnie rozmywają się po ok. 5 minutach. Jest to dowodem bezpośrednim na stosowanie nanocząsteczek do rozpylania. Niejednokrotnie widzimy 3-4 samoloty latające jednocześnie i kreślące te złowrogie krzyże w kształcie litery X. Dzisiaj już wiemy, że nad naszym niebem latają samoloty wypożyczone z Ukrainy, a środki do obsypywania dostarcza Ciech SA. Muszą robić interes, nieprawdaż? Oczywiście oficjalnie żaden z aktorów grających rolę polityków nie zabiera w tym temacie głosu. Świadczy to o dobrej tresurze na odpowiednich szkoleniach, o których czasami informuje prasa pod pretekstem skandali.

Ta sytuacja braku informacji od instytucji zwanych rządowymi wskazuje na jedno, mianowicie, że rząd wcale nie jest wybranym przez naród organem do realizowania określonych celów dla dobra tej grupy, ale jest grupą aktorów ustanawianych do realizacji dwu celów: po pierwsze – ściągania podatków, po drugie – utrzymywania spokoju na danym terenie. Żyjemy po prostu w innym rodzaju niewolnictwa. Dawny niewolnik miał zapewniony wikt i opierunek plus mieszkanie. Obecnie, schodząc z kosztów, ‚pracodawca’ przerzuca to na ‚wolnych’ ludzi. Dlatego już 30-40 lat temu zapadła decyzja NWO o podziale Europy Środkowej na jednostki o 5-10 milionach ludzi. Przetestowano to na Czechosłowacji, później poszła Jugosławia. Obecnie idzie Ukraina, a potem Polska.

Wracając do chemtrails. Ten rozsypywany pył, tak jak to podają badacze zagraniczni, to między innymi: kadm, aluminium, bar, stront, bifenole, itd. Są to wysoce toksyczne pierwiastki, najczęściej neurotoksyny. Wiadomo z podstaw biofizyki, że nanocząsteczki poruszają się w organizmie człowieka zupełnie inaczej, aniżeli produkty wprowadzane drogami fizjologicznymi. Wielkość nanocząsteczek pozwala im przechodzić pomiędzy komórkami i wnikać poprzez błony komórkowe. Takie nanocząsteczki po dostaniu się do komórki zaburzają jej cykl metaboliczny i są przyczyną powstawania nowotworów.

W 1958 roku amerykańska FDA (Food and Drug Administration – Agencja Żywności i Leków) stworzyła GRAS, czyli wykaz produktów ogólnie uznanych za bezpieczne – czyli produktów, których bezpieczeństwa dla człowieka nie trzeba udowadniać poprzez prowadzenie dodatkowych badań! Obecnie na tej liście znajduje się już 4300 składników. Ale dotyczyło to tzw. normalnej wielkości cząstek. Obecnie stosowane nanocząsteczki zachowują się zupełnie inaczej.

W 1997 roku stworzono tzw. dobrowolny system powiadamiania o składzie chemicznym produktu. Od tego czasu liczba ich wzrosła o kolejne 451 dodatków (w sumie ponad 4300).

Już w 2010 r. Government Accountabillity Office opublikował raport, że taki system jest niewystarczający. Wykorzystywanie nanocząsteczek przez przemysł spożywczy całkowicie zmieniło spojrzenie na te dodatki. Organizacja Alliance for Natural Health (ANH) stwierdziła, że te sztucznie wytwarzane nanocząsteczki, są o wiele bardziej reaktywne, potencjalnie toksyczne i często mniej trwałe. Swobodnie przechodzą przez barierę krew–mózg i barierę łożyskową u kobiet w ciąży. Mogą swobodnie migrować do różnych narządów i tkanek, powodują także większą biodostępność innych trucizn. W tym samy czasie Uniwersytet w Missouri, Wydział Rolnictwa, Żywności i Zasobów Naturalnych, opracował metodę badań nanocząsteczek srebra. Cząstki te są bardzo często stosowane w chemtrails, ponieważ mogą powodować opady deszczu czy śniegu. Uniwersytet podał, że już ponad 1000 produktów spożywczych opartych jest na technologii nanocząsteczek.

W 2012 roku ‚The Environmental’ zadał proste pytanie FDA, czy nie czas już wprowadzić zakaz stosowania nanocząsteczek w przemyśle spożywczym i do opryskiwania atmosfery. Pytanie pozostało bez odpowiedzi…

Dlaczego dodaje się nanocząsteczki do żywności? Udowodniono, że podanie nanocząsteczek, szczególnie do przetworzonej żywności, zapewnia jaśniejsze barwy, co jest istotne np. w mące, przy wypieku chleba, ciastek itd. Dodatek nanocząsteczek pozwala na dłuższe zachowanie świeżości przetworzonej żywności. Jak wiadomo, srebro jest antybakteryjne. Produkty, w których występują nanocząsteczki srebra, to między innymi dostępne na naszym rynki Mentosy, cukierki M&M, bita śmietana Frosting, Nestle śmietanka do kawy, Jello Banana Cream Pudding, Trident Gum, Gum Dentyne. W produktach tych znajduje się dwutlenek tytanu. Nanocząsteczki, które dostają się do organizmu drogą oddechową, np. TiO2, azbest czy silikon gromadzą się w płucach i powodują stany zapalne. Cząsteczki te mogą przechodzić przez błony komórkowe i uszkadzać DNA. Przechodzą one swobodnie przez barierę krew-mózg i z łatwością przenikają do łożyska. Obecnie, jak to udowodniono, stosuje się w chemtrails zarówno nanocząsteczki srebra, aluminium, węgla, krzemu, tlenków metali. Tlenki ferromagnetyczne są odpowiedzialne za ginięcie pszczół – CCD (Colony Collapse Disorder). Nanocząsteczki polistyrenowe w małych ilościach powodują upośledzenie wchłaniania żelaza, a zatem anemię, w dużych ilościach ulegają natomiast wchłanianiu do komórek i zmieniają ich struktury. Richard Smaller z Rice University udowodnił, że nawet nanocząsteczki węgla zachowują się zupełnie inaczej aniżeli węgiel. Normalny grafit jest nieszkodliwy, natomiast nanocząsteczki grafitu są już bardzo szkodliwe. Spowodowane jest to tym, że w tej samej masie mamy o wiele większą powierzchnię. Można to porównać do żelaza. Sztabka żelaza może sobie swobodnie leżeć na stole i nic się nie dzieje, lecz ta sama masa żelaza, ale rozpylona potrafi się się zapalić, bez konieczności podpalania. Niestety te sprawy są zupełnie nieprzebadane i nie wiemy, co się dzieje z nanocząsteczkami w organizmie.

Teraz wyraźnie widać, dlaczego wprowadzono system grantów, który zniewolił naukę, nie tylko w Polsce. Żadna wyższa uczelnia nie bada wpływu nanocząsteczek na zdrowie ludzi. Na takie bezeceństwa żaden urzędniczyna nie da pieniędzy. Wyraźnie widzimy także dobre i złe strony upadku naszej nauki. Brak grantów uspokaja sumienie ekspertów, odstępujących od prowadzenia badań. Jak podawałem, w 38-milionowej Polsce powstaje ok. 100 patentów rocznie. Korea Południowa ma ok. 14 000 patentów, a w latach 70. mieliśmy po tyle samo. Jakiekolwiek porównywanie nie ma sensu. Ale to powoduje także, że wszelkie nowinki wchodzą z opóźnieniem, dobroczynnym dla naszego zdrowia.

Dr Jerzy Jaśkowski
jerzy.jaskowski@o2.pl

jj

„Błądzić jest rzeczą ludzką, kłamać demokratyczną” – N.G. Davila

*

Rząd wcale nie jest wybranym przez naród organem do realizowania określonych celów dla dobra tej grupy, ale jest grupą aktorów ustanawianych do realizacji dwu celów: po pierwsze – ściągania podatków, po drugie – utrzymywania spokoju na danym terenie. Żyjemy po prostu w innym rodzaju niewolnictwa.

*

Już 30-40 lat temu zapadła decyzja NWO o podziale Europy Środkowej na jednostki o 5-10 milionach ludzi. Przetestowano to na Czechosłowacji, później poszła Jugosławia. Obecnie idzie Ukraina, a potem Polska.

*

Wracając do chemtrails. Ten rozsypywany pył, tak jak to podają badacze zagraniczni, to między innymi: kadm, aluminium, bar, stront, bifenole, itd. Są to wysoce toksyczne pierwiastki, najczęściej neurotoksyny. Wiadomo z podstaw biofizyki, że nanocząsteczki poruszają się w organizmie człowieka zupełnie inaczej, aniżeli produkty wprowadzane drogami fizjologicznymi. Wielkość nanocząsteczek pozwala im przechodzić pomiędzy komórkami i wnikać poprzez błony komórkowe. Takie nanocząsteczki, po dostaniu się do komórki, zaburzają jej cykl metaboliczny i są przyczyną powstawania nowotworów.

*

W 1958 roku amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) wykaz produktów ogólnie uznanych za bezpieczne, czyli produktów, których bezpieczeństwa dla człowieka nie trzeba udowadniać poprzez prowadzenie dodatkowych badań! Obecnie na tej liście znajduje się już 4300 składników.

*

Nanocząsteczki swobodnie przechodzą przez barierę krew–mózg i barierę łożyskową u kobiet w ciąży. Mogą swobodnie migrować do różnych narządów i tkanek, powodują także większą biodostępność innych trucizn.

*

Uniwersytet w Missouri podał, że już ponad 1000 produktów spożywczych opartych jest na technologii nanocząsteczek.

Teraz wyraźnie widać, dlaczego wprowadzono system grantów, który zniewolił naukę, nie tylko w Polsce. Żadna wyższa uczelnia nie bada wpływu nanocząsteczek na zdrowie ludzi.

Głośny wykład dr. Jerzego Jaśkowskiego dla PrisonPlanet.pl :

Franciszek ostrzegł media przed szerzeniem dezinformacji

franciszek_rv

O pozytywach mediów, ale też o grożących im grzechach, mówił Papież, spotykając się w Sali Klementyńskiej na Watykanie z członkami włoskiego stowarzyszenia CORALLO. Zrzesza ono katolickich niezależnych nadawców radiowo-telewizyjnych o zasięgu lokalnym. Franciszek wskazał, że ich zadaniem jest dążyć do prawdy, dobra i piękna, danych nam ludziom przez Boga.

„Ale są też grzechy mediów! Pozwolę sobie powiedzieć coś na ten temat – powiedział Papież. – Dla mnie największe grzechy mediów to te, które idą drogą kłamstwa, i jest ich trzy: dezinformacja, pomówienie i zniesławienie. Te dwa ostatnie są ciężkie, ale nie aż tak niebezpieczne, jak pierwszy. Dlaczego? Otóż pomówienie jest grzechem śmiertelnym, ale można je wyjaśnić i rozpoznać, że chodzi o pomówienie. Zniesławienie jest grzechem śmiertelnym, ale można dojść do tego, że się powie: to niesprawiedliwość, bo wprawdzie zniesławiona osoba jakiejś winy się dopuściła, ale potem tego żałowała, zmieniła życie. Ale dezinformacja to mówienie tylko niektórych rzeczy, tych, które są mi wygodniejsze, a zatajenie reszty. W ten sposób ten, kto ogląda telewizję czy słucha radia, nie może wydać właściwego osądu, bo nie ma do tego elementów i nie otrzymuje ich. Od tych trzech grzechów, proszę was, trzymajcie się z daleka. Od dezinformacji, pomawiania i zniesławiania” – dodał Franciszek.

Bankructwo New World Order (NWO)

Ludzie są sterowani. Problem jest społeczny. Ludzie są problemem, bo nie są w stanie widzieć więcej niż to, co im się mówi, co im się powiela w mediach. Powoduje to, iż demokracja jest w zasadzie fikcją, ponieważ tacy ludzie, takie społeczeństwa nie są w stanie w tych procesach demokratycznych aktywnie brać udziału. To jest jeden fundament New World Order.

Igor Witkowski