We władzach kurii we Wrocławiu znajdują się geje. W najbliższym czasie zamierzam ujawniać nazwiska osób, które ciężko grzeszą przeciw Kościołowi, także tych z hierarchii. Będę wymiatał brudy z Kościoła – Jacek Międlar

wroclaw_kuriafot. lotronic.com.pl

Kiedy pracowałem w diecezji wrocławskiej w zeszłym roku, miałem telefony sondujące mój stosunek do homoseksualistów. Dziś wiem, że wynikało to z tego, że we władzach kurii wrocławskiej znajdują się geje. W najbliższym czasie zamierzam ujawniać nazwiska osób, które ciężko grzeszą przeciw Kościołowi, także tych z hierarchii. Moim zdaniem służyć to będzie oczyszczeniu Kościoła.

Moi przełożeni doprowadzili do sytuacji, w której nie mogę prowadzić działalności duszpasterskiej. W tej sytuacji jedynym wyjściem było odejście ze zgromadzenia. Nagonka środowisk gejowskich, liberalnych i żydowskich na mnie doprowadziła do tego, że nie było diecezji i zakonu, w którym mógłbym prowadzić pracę duszpasterską.

Kiedy pracowałem w diecezji wrocławskiej w zeszłym roku, miałem telefony sondujące mój stosunek do homoseksualistów. Dziś wiem, że wynikało to z tego, że we władzach kurii wrocławskiej znajdują się geje. W najbliższym czasie zamierzam ujawniać nazwiska osób, które ciężko grzeszą przeciw Kościołowi, także tych z hierarchii. Moim zdaniem służyć to będzie oczyszczeniu Kościoła.

Jesteśmy na wojnie dobra ze złem. Również ze złem, które zamieszkało w licznych pałacach biskupich.

Jacek Międlar

 

JACEK MIĘDLAR – OŚWIADCZENIE O WYSTĄPIENIU ZE ZGROMADZENIA

fot. Piotr Korczak/REPORTER/EASTNEWS

To prawda, wystąpiłem ze Zgromadzenia Misji. Chcąc zachować twarz, honor i wierność Jezusowi Chrystusowi oraz Jego Świętej Ewangelii, w związku ze złożonymi ślubowaniami nie jestem w stanie łączyć Prawdy i Bożego Słowa z liberalną narracją, w jaką środowiska żydowskie, gejowscy lobbyści, a zatem i moi przełożeni, próbowali mnie wpisać. Zdradziłbym Chrystusa, gdybym ustąpił wobec wywieranych na mnie nacisków. Gdybym wpisał się w demoliberalną narrację, z zadeklarowanego obrońcy, stałbym się nieprzyjacielem Kościoła. Na to nigdy nie mogę sobie pozwolić!

Wielu – zupełnie niesłusznie – wystrzeli dziś korki od szampana, inni poczują się zawiedzeni, a jeszcze inni powiedzą, że wybrałem jedyne właściwe wyjście z sytuacji, w której dane mi było się znaleźć. Ja zaś obiecuję – krzyż, który nieustannie niosłem, i którego nigdy nie porzucę (sic!), przybliży mnie jeszcze bardziej do Zbawiciela Jezusa Chrystusa, którego Ewangelii nigdy się nie sprzeniewierzę i całe swoje życie temu poświęcę.

Jesteśmy na wojnie dobra ze złem. Również ze złem, które zamieszkało w licznych pałacach biskupich. Publicznie oświadczam, że prędzej umrę, niż wyrzeknę się Chrystusa, Ojczyzny i troski o Święty Kościół Katolicki, do którego przynależę i przynależeć będę.

Katolicy, narodowcy, patrioci! Weźmy sprawy w swoje ręce! Będąc prawdziwie zaangażowani, nie ulegając diabelskim naciskom, żywię nadzieję, że niebawem przyjdzie nam się cieszyć ze Wspólnoty Chrystusa wolnej od gejowskiego i talmudycznego – mającego nas za „niewolników” i „robactwo”, i dążącego do totalnej destrukcji cywilizacji chrześcijańskiej – kąkolu.

Należy się Wam szersze wyjaśnienie. Opublikuję je w piątek na łamach tygodnika „Warszawska Gazeta”, w którym będę regularnie publikował teksty.

Polecam się Waszej modlitwie. Będę dalej, najlepiej jak potrafię, służył Bogu i Narodowi, i proszę, byśmy czynili to razem.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Jacek Międlar

 

Ksiądz Jacek Międlar – społecznie zaangażowany patriota, istota z dużym potencjałem na pełne przebudzenie – spacyfikowany przez przełożonych zgromadzenia

ks-jacek-miedlar

Ksiądz Jacek Międlar – społecznie zaangażowany patriota, istota z dużym potencjałem na pełne przebudzenie – spacyfikowany przez przełożonych zgromadzenia. Znany z zaangażowania w działalność duszpasterską oraz przebudzeniową (rola Żydów i masonerii w okupacji Polski i świata) w środowiskach młodych narodowców oraz w internecie ksiądz Jacek Międlar poddał się decyzji władz swojego zgromadzenia (Księża Misjonarze) i podjął pracę na parafii w Tarnowie. 

Sprawa ks. Jacka Międlara, który był znany z kontrowersyjnych wypowiedzi w mediach, została definitywnie załatwiona – potwierdził rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik. – Porozumiał się ze swoimi przełożonymi Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego à Paulo. Przyjął propozycję zgromadzenia i będzie pracował w parafii w Tarnowie.

Młody duchowny wciąż nie może udzielać wypowiedzi mediom. W miejscu swojej posługi będzie jedynie udzielał sakramentów. Macierzyste zgromadzenie księdza Międlara zabroniło mu „jakichkolwiek wystąpień publicznych oraz organizowania wszelkiego rodzaju zjazdów, spotkań i pielgrzymek, a także wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu, w tym w środkach elektronicznych”.

Ksiądz Jacek Międlar już od samego początku swojej publicznej działalności spotkał się z gwałtowną krytyką środowisk lewicowych, lewackich, liberalnych i masońskich za działalność duszpasterską wśród młodych narodowców, w środowiskach kibicowskich oraz w internecie. Przemawiał między innymi podczas ubiegłorocznego wielotysięcznego Marszu Niepodległości, uczestniczył też w zgromadzeniach organizowanych przez ONR. Przez pewien czas ksiądz Jacek nie podporządkowywał się zaleceniom władz zgromadzenia: udzielał wywiadów, zamieszczał wpisy na portalach społecznościowych, założył nawet własną internetową telewizję MiędlarTV, w której „mówił, jak jest”.

I jak to się zwykle dzieje w przypadku patriotycznej działalności wszelkich „niepokornych” księży, z miejsca zaczęły się nim interesować loże pokroju „Gazety Wyborczej” czy „Newsweeka”, wywierając zdecydowaną presję na kościelnych hierarchów, aby ci uniemożliwili dalszą aktywność młodemu kapłanowi. A kościelni hierarchowie, mający w większości swoje czarne teczki „TW” w IPN-owskich tajnych archiwach, są oczywiście bardzo łatwym do zdalnego sterowania celem wszelkich antypolskich intryg.

Ksiądz Jacek Międlar – społecznie zaangażowany patriota, istota z dużym potencjałem na pełne przebudzenie – został więc na razie spacyfikowany przez przełożonych swego zgromadzenia. Śledzimy sprawę, gdyż jest ona dla historii Polski „rozwojowa”…

TAW

*fot. twitter.com/jarek_44

Czytaj również:

Ks. Jacek Międlar: Watykan jest kontrolowany przez żydomasonerię

źródło: https://m.youtube.com/channel/UCxOqelhdkXRpxEA8_q2F5mg

„Coraz to bardziej jawne poczynania masonów i innych wrogów Kościoła Chrystusowego w samej stolicy chrześcijaństwa”.

„Głową piekielnego węża to bez wątpienia obecna m a s o n e r i a. Nie mówię masoni, bo to ludzie nieszczęśliwi, ale ich dążność, ich organizacja skierowana przeciw Bogu i szczęściu dusz”.

„M.I. stara się o nawrócenie wszystkich, którzy nawrócenia potrzebują, z masonerią na czele, i o uświęcenie wszystkich i każdego z osobna, co są i będą kiedykolwiek i gdziekolwiek”.

„Naszym pierwszorzędnym celem jest zawsze nawrócenie i uświęcenie dusz, czyli zdobycie ich dla Niepokalanej, miłość ku wszelkim duszom, nawet Żydów, masonów i heretyków itp.”.

(cytaty z pism św. Maksymiliana Marii Kolbego)

„24 protokóły posiedzeń Mędrców Syjonu”, Wilno 1926  – biblia Nowego Porządku Świata (NWO):

http://rcin.org.pl/dlibra/docmetadata?id=1424&from=publication

protokoly