Kochani, dzieje się! Gazeta George’a Sorosa już wie, że szczepienia w Polsce zostaną wkrótce zniesione!

Warszawa, 2.06.2018 r. Drugi Międzynarodowy Protest Przeciw Przymusowi Szczepień (fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta)
Kochani, dzieje się! Gazeta George’a Sorosa już wie, że „obowiązek” szczepień w Polsce zostanie wkrótce zniesiony! „Gazeta Wyborcza” po raz pierwszy w swojej historii bierze pod uwagę realną możliwość powszechnego zakazu w Polsce „obowiązkowych” szczepień! Już sam tytuł artykułu alarmuje: „Jeśli szczepienia w Polsce przestaną być obowiązkowe, to z jej powodu. Kim jest Justyna Socha?”.

I już w drugim zdaniu artykułu „Gazeta Wyborcza” – zgodnie ze swoim etycznym standardem i wieloletnią medialną praktyką – najbezczelniej kłamie, etykietując Justynę Sochę z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP” „liderką antyszczepionkowców”… Kłamie, gdyż Justyna Socha antyszczepionkowcem nie jest. Justyna Socha stoi jedynie na czele stowarzyszenia, które w kwestii szczepień w Polsce domaga się pełnej dobrowolności.

W ostatnich miesiącach Polacy zebrali w czynie społecznym („społeczeństwo otwarte”… 😉) 121 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy umożliwiającej Polakom pełną dobrowolność szczepień – i dzień zniesienia „obowiązku” szczepień w naszym kRaju staje się wreszcie coraz bliższy…

Całość gazetowyborczego paszkwilu możesz przeczytać na:

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23678183,jesli-szczepienia-w-polsce-przestana-byc-obowiazkowe-to-z-jej.html#Z_TRwknd

Kochani, dzieje się! Gazeta George’a Sorosa już dopuszcza, że obowiązek szczepień w Polsce może zostać zniesiony. Coś się przełamuje w mentalu gazetowyborczych wyrobników, doskonale wiedzą, że czasy ich władzy nad umysłem zbiorowym Narodu nieodwołalnie się kończą – i zaczynają przygotowywać się powoli na nowe już czasy…

TAW

II Międzynarodowy Protest Przeciw Przymusowi Szczepień – Warszawa, 2.06.2018

W Warszawie odbył się II Międzynarodowy Protest Przeciw Przymusowi Szczepień. Marsze odbywają się także w innych krajach, m.in. we Włoszech, Francji, Niemczech, Czechach oraz Australii. Protest odbył się w światowy Dzień Świadomości Powikłań Poszczepiennych. Marsz ruszył z Ronda Romana Dmowskiego, a zakończył się przed Kancelarią Premiera.

Uczestnicy domagają się wprowadzenia dobrowolności szczepień. Podczas protestu były zbierane podpisy pod obywatelskim projektem w tej sprawie. Akcja potrwa do końca czerwca.

Czy pozwolisz, żeby karano rodziców za troskę o dzieci; by za obronę ich zdrowia i życia odbierano im prawo do decyzji dyktowanej ich dobrem? To się dzieje teraz w Europie i na całym świecie! Świadczy o tym boleśnie historia Alfiego Evansa okrutnie zgładzonego przez medyczną tyranię. Nikt nie może się czuć bezpieczny w starciu z urzędowymi procedurami opartymi na nieludzkiej ideologii i fałszywych statystykach. Dyskryminacja, wysokie kary finansowe, nasyłanie policji, próby odbierania dzieci, uwięzienie w szpitalu…

Ilu tragedii trzeba, aby ludzie zrozumieli, że ludzka wolność i godność, a nie przymus, który je narusza, są fundamentem dobra nas wszystkich? Dobro ogółu nie istnieje bez dobra jednostki. Dlatego właśnie tak bardzo potrzebna jest Wasza siła. Ta siła, którą pokazaliście rok temu, gdy przez Europę i świat przetoczyły się wielotysięczne protesty! Której nie można było przemilczeć i nie dostrzec! Tej siły potrzebuje teraz nie tylko rodzina Alfiego, ale i inne doświadczone powikłaniami szczepień rodziny, które stały się ofiarami bezwzględności i bezduszności urzędników medycznych!

– czytamy w opisie wydarzenia na Facebooku.

Justyna Socha, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”, przed protestem mówiła:

Jest wiele osób, które wiedzą, że pełna informacja i wolny wybór w kwestii szczepień to prawo, którego domaga się coraz większa rzesza ludzi: nie tylko rodziców, ale także lekarzy, naukowców, przeróżnych działaczy. Temat na pewno jest trudny i kontrowersyjny, natomiast trzeba rozmawiać i edukować, jakie jest pełne ryzyko związane z zabiegiem szczepienia, których odpowiedzi na pytania nie ma. Świat nauki powinien się nad nimi pochylić, zamiast brać udział w cenzurowaniu tej kwestii, ponieważ chodzi o naszą przyszłość, o dzieci.

<https://youtu.be/sZQdku9MwWQ

<https://youtu.be/RawRCEPplFw

<https://youtu.be/3KVVnwnwYjU

<https://youtu.be/DP8CgF6fzdE

<https://youtu.be/mUx1rxDVonM

<https://youtu.be/yXfPlHXKA_U

HPV: Samorządy liczą dawki niebezpiecznych szczepionek, zamiast dbać o bezpieczeństwo polskich dzieci – Justyna Socha

Rząd na razie wycofał się z pomysłu obowiązkowego szczepienia wszystkich dziewczynek. Szczepienia przeciw HPV finansuje jednak 220 samorządów. Konieczny jest skrupulatny monitoring bezpieczeństwa i skuteczności tych szczepień.

W praktyce jednak nikt tego nie robi. Jednym z przykładów jest powiat poznański, gdzie w ciągu 8 lat zagrano w rosyjską ruletkę zdrowiem ponad 7 tysięcy dziewcząt, wydając prawie 3,5 miliona zł, m.in. na te kontrowersyjne szczepionki. Jak dotąd nikt sprawdził, czy dziewczynki nie miały powikłań oraz czy dobrze wydano publiczne pieniądze. Dlaczego? Odpowiedź będzie za… pół wieku. Natomiast spółka Edictum, która wygrała konkurs wybrała szczepionkę producenta, od którego… otrzymała 215 tys. zł!

Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, opiniująca projekty programów profilaktycznych polegających na szczepieniach przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV), informuje:

Ponieważ niepewność dotycząca czasu trwania odporności, jaką gwarantują szczepienia, jak również rzeczywistego efektu na zapobieganie zmian przedrakowych może znacząco wpływać na dowody efektywności kosztowej, skrupulatny monitoring skuteczności i bezpieczeństwa programu jest niezbędny.

Szastanie pieniędzmi i zdrowiem

Stowarzyszenie „STOP NOP” zapytało na początku sierpnia o efekty realizowanego przez powiat poznański programu, a także o zasadność i celowość przeznaczenia na jego realizację pieniędzy publicznych od 2008 roku. Okazało się, że dotychczasowe wyniki były oceniane jedynie na podstawie liczby dziewczynek, do których adresowany był program, liczby tych, które faktycznie wzięły w nim udział i liczby podanych im dawek szczepionek. A to przecież dane istotne dla sprzedawcy i producenta, a nie osób odpowiedzialnych za zdrowie i życie dzieci!

Starosta poznański obiecał przeprowadzenie analizy danych epidemiologicznych dotyczących zachorowań i zgonów na raka szyjki macicy. Co z tego, skoro obecnie nie mogą być one uznawane za skutek prowadzonych szczepień. Pierwszych efektów można się spodziewać za 20-50 lat, dopiero gdy szczepione osoby wejdą w wiek występowania raka szyjki macicy.

Mimo 8 lat prowadzenia szczepień, nie ma informacji o sprawozdaniach realizatora programu, o raporcie z oceny wiedzy uczestników programu oraz analizy danych epidemiologicznych z Krajowego Rejestru Nowotworów.

Nie wiadomo również, czy jakiekolwiek efekty przyniosła edukacja, która jest podstawą programu. Jaki jest stan wiedzy na temat potrzeby wykonywania badań cytologicznych? Nawet producent zastrzega w ulotce, że jest to niezbędne! Czy od 2008 r. wzrosła liczba wykonywanych badań na terenie powiatu poznańskiego? Jaki jest stan wiedzy na temat czynników ryzyka raka i znajomości zachowań prozdrowotnych? Na te pytania nie ma odpowiedzi.

Jak to się ma do odpowiedzi na interpelację od starosty Jana Grabkowskiego, który informował: „W świetle obecnej wiedzy medycznej wiadomo, że skuteczna walka z tym nowotworem powinna łączyć szereg elementów, tj. dobrze prowadzoną edukację zdrowotną, profilaktykę wtórną w postaci badań cytologicznych oraz profilaktykę pierwotną”.

Zatajone powikłania szczepień

W jaki sposób prowadzony był monitoring bezpieczeństwa programu szczepień we wszystkich gminach powiatu poznańskiego i jakie są wnioski z jego oceny? Czy rodzice dziewczynek zostali poinformowani o konieczności zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP) lekarzowi? Jakie informacje przekazał lekarz przed wykonaniem szczepienia w ramach uzyskania tzw. świadomej zgody pacjenta i jego opiekuna prawnego?

<https://youtu.be/6Jc6YE4y5cs

Należy zadać powyższe pytania, biorąc pod uwagę zwłaszcza doświadczenia japońskie (gdzie rząd wycofał się w 2013 r. z rekomendowania szczepionki, a rodziny wytoczyły mu w tym roku wielomilionowy proces), duńskie (trwają niezależne badania bezpieczeństwa szczepionki zorganizowane przez rząd) oraz z innych państw, gdzie zgłoszono wiele działań niepożądanych, np.

  • bóle głowy,
  • zachwiania równowagi,
  • omdlenia,
  • chroniczne zmęczenie,
  • problemy z pamięcią i koncentracją,
  • problemy ze snem,
  • nadwrażliwość na światło,
  • duszności i kołatanie serca,
  • osłabienie kości i drętwienie kończyn,
  • nudności i bóle brzucha,
  • alergie pokarmowe,
  • mimowolne ruchy i zaburzenia miesiączkowania.

Czy warto podejmować to ryzyko? Przecież do ograniczenia przypadków raka szyjki macicy wystarczy przeprowadzić skuteczną akcję edukacyjną, zachęcającą kobiety do wykonywania cytologii.

Zeda Pingel przed i po szczepionce Silgard/Gardasil (fot. vaccinationinformationnetwork.com)

Z odpowiedzi na interpelację radnego Marka Pietrzyńskiego wynika, że zupełnie nie monitorowano bezpieczeństwa i występowania niepożądanych odczynów poszczepiennych, ufając urzędowemu systemowi rejestracji, który w praktyce jest fikcją. W 2015 r. zgłoszono jeden niepożądanych odczyn poszczepienny (NOP), podczas gdy producent informuje w ulotce, że miejscowe odczyny powinny wystąpić u ¼ dziewczynek. Jest to dowodem, że większość tych zdarzeń nie trafia do rejestru w sanepidzie. Czy w takim razie trafią tam poważne NOP, które zdarzają się rzadziej?

Jak powinien być prowadzony program zdrowotny?

Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji informuje:

W odniesieniu do szczepień należy monitorować w długim horyzoncie czasowym zachorowania na raka szyjki macicy i w miarę możliwości zweryfikować, które z osób dotkniętych nowotworem były wcześniej szczepione. W odniesieniu do działań edukacyjnych warto zweryfikować zgłaszalność na profilaktyczne badania cytologiczne wśród kobiet i zmianę w poziomie wiedzy i świadomości osób uczestniczących w programie.

Ocena efektywności powinna skupiać się na liczbie zdiagnozowanych w przyszłości nowotworów wywołanych HPV u osób szczepionych i nieszczepionych. W omawianym programie poza określeniem zapadalności na raka szyjki macicy warto byłoby stwierdzić jaki odsetek tych zachorowań jest wywołanych wirusem HPV i w ilu przypadkach pacjentka była poddawana szczepieniom (ocena na podstawie wywiadu może okazać się wystarczająca). Przy ocenie efektywności warto określić również wpływ działań edukacyjnych na zgłaszalność uczestników na badania profilaktyczne (np. liczba wykonywanych cytologii w rejonie, liczba cytologii wśród uczestniczek programu).

Szczepionki nie zapewniają 100% ochrony przed istniejącymi już infekcjami/zakażeniami. Zaleca się, aby kobiety kontynuowały później regularne wykonywanie badań cytologicznych. Sugeruje się również stałe monitorowanie stanu zdrowia pacjentów po zaszczepieniu w celu zapewnienia bezpieczeństwa.

Wykonawca szczepień hojnie obdarowany przez producenta

Konieczne jest wyjaśnienie faktu, że wykonawca programu otrzymał darowiznę od producenta szczepionki. Wynika to z raportów opublikowanych w ramach tzw. Kodeksu Przejrzystości.

Mimo kontaktu telefonicznego i wysłania e-maila 22 sierpnia 2016 r. do spółki Edictum, nie uzyskałam odpowiedzi, na co wykorzystano te środki i jak wytłumaczyć ich otrzymanie. Istotnym jest fakt, że wykonawca wybrał szczepionkę właśnie tej firmy, chociaż w obrocie jest dostępna również inna.

„STOP NOP” zadało również pytanie, jakie informacje o możliwych poszczepiennych problemach zdrowotnych uzyskano od lekarzy rodzinnych szczepionych dziewcząt, którym przekazywana jest informacja o wykonanym szczepieniu oraz bezpośrednio od szczepionych dziewcząt i ich rodziców? Odpowiedź: Żadne. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna poinformowała o jednym przypadku NOP w 2015 roku. Co z pozostałymi latami? Czyżby od 8 lat zgłoszono jeden NOP na ponad 7 tysięcy szczepionych trzema dawkami dziewcząt? Czy rodzice i dziewczynki byli informowani o konieczności zgłoszenia każdego pogorszenia stanu zdrowia (zgodnie z ustawową definicją niepożądanego odczynu poszczepiennego)? Prawdopodobnie standardowo uprzedzano ich tylko o możliwości wystąpienia łagodnych NOP, np. zaczerwienienie i gorączka. I nawet to nie skutkuje skrupulatną rejestracją tych zdarzeń.

Justyna Socha

źródło: tygodnik „Warszawska Gazeta”, 30.09-6.10.2016, s. 38.

Deklaracja Warszawska – stanowczy i przejmujący dokument w sprawie szczepień

<https://youtu.be/qrIT2ygH9Bw

DEKLARACJA WARSZAWSKA –

„Karta wolności wyboru w przyjmowaniu tzw. szczepień ochronnych”

Po przeanalizowaniu

  • Praw Naturalnych sformułowanych w 1651 roku przez Thomasa Hobbes’a,
  • Kodeksu Norymberskiego z 1947 roku,
  • Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka uchwalonej w 1948 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ,
  • Konwencji z Oviedo o Prawach Człowieka i Biomedycynie podjętej przez Radę Europy w 1997 roku,
  • Deklaracji UNESCO z 2005 roku w sprawie Bioetyki i Praw Człowieka

oraz

  • Konstytucji RP z roku 1997,

po zebraniu wieloletnich doświadczeń i przeprowadzeniu przez naukę niezależną wielu analiz dotyczących tzw. „szczepień ochronnych”

podajemy do publicznej wiadomości, że efektem tych działań jest jednoznaczny głos Narodu Polskiego w odniesieniu do wolności wyboru w przyjmowaniu tzw. „szczepień ochronnych”.

ZWAŻYWSZY, że człowiek od wielu setek lat toczy walkę o swoją wolność i swoją godność,

ZWAŻYWSZY, że uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków wspólnoty ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości i pokoju świata,

ZWAŻYWSZY, że nieposzanowanie i nieprzestrzeganie praw naturalnych oraz praw człowieka doprowadziło do aktów barbarzyństwa, które wstrząsnęły sumieniem ludzkości, i że ogłoszono uroczyście jako najwznioślejszy cel ludzkości dążenie do zbudowania takiego świata, w którym ludzie korzystać będą z wolności słowa i przekonań oraz z wolności decydowania o swoim życiu osobistym, w tym również zdrowiu, a także zdrowiu swoich dzieci,

ZWAŻYWSZY, że powyższe dokumenty wyraźnie mówią, iż każdy człowiek cieszy się wolnością osobistą i nikomu nie wolno ingerować samowolnie w czyjekolwiek życie prywatne, rodzinne, domowe, ani też uwłaczać jego honorowi lub dobremu imieniu oraz iż każdy człowiek ma prawo do ochrony prawnej przeciwko takiej ingerencji lub uwłaczaniu,

ZWAŻYWSZY, że większość krajów Unii Europejskiej cieszy się znaczącą wolnością odnośnie tzw. „szczepień ochronnych”,

ZWAŻYWSZY, że analiza naukowa i zebrane wieloletnie doświadczenia w praktyce lekarskiej dowodzą, iż tzw. „szczepienia ochronne” przynoszą wielokrotnie wysoce niepożądane odczyny poszczepienne i późniejsze powikłania poszczepienne ze zgonem włącznie, a zatem mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia lub życia,

ZWAŻYWSZY, że każda interwencja medyczne wymaga wyraźnego wyrażenia zgody,

ZWAŻYWSZY, że zakazane jest przeprowadzanie eksperymentów, w tym również eksperymentów medycznych, na narodach świata,

ZWAŻYWSZY, że konieczne jest zagwarantowanie praw naturalnych i praw człowieka rodzimymi przepisami prawa i ich respektowanie, aby człowiek nie musiał – doprowadzony do ostateczności – uciekać się do buntu przeciw tyranii i uciskowi,

sygnatariusze niniejszego aktu woli Narodu Polskiego ogłaszają uroczyście swoją decyzję pod postacią„DEKLARACJI WARSZAWSKIEJ – Karty wolności wyboru w przyjmowaniu tzw. szczepień ochronnych”, która zostanie odczytana i obwieszczona w dniu 26 sierpnia 2017 w Warszawie jako ukoronowanie Konferencji „Szczepienia XXI wieku”.

Sygnatariusze „DEKLARACJI WARSZAWSKIEJ – Karty wolności wyboru w przyjmowaniu tzw. „szczepień ochronnych” domagają się od rządu RP i światowych organizacji strzegących praw człowieka:

  • natychmiastowego respektowania praw naturalnych i praw człowieka oraz zapisów pozostałych w/w dokumentów, w tym także prawa wolności wyboru w przyjmowaniu  tzw. „szczepień ochronnych”,
  • wprowadzenia odpowiednich regulacji odnośnie wolności wyboru w przyjmowaniu tzw. „szczepień ochronnych” do rodzimych przepisów prawa i respektowania ich,
  • wzorem krajów rozwiniętych natychmiastowego zaprzestania szczepień w pierwszej dobie życia, gdy nie można wykluczyć u dziecka wrodzonych patologii będących przeciwwskazaniem do szczepienia,
  • zakazania stosowania substancji toksycznych w tzw. „szczepieniach ochronnych” jak rtęć, aluminium i inne oraz wyeliminowania niebezpiecznych zanieczyszczeń, jak np. glifosat, zanieczyszczenia wirusowe itd.,
  • wypracowania odpowiedniego dobrowolnego kalendarza szczepień (pozbawionych w/w toksycznych substancji) jako zalecenie, a nie przymus,
  • wprowadzenia obowiązku udzielania osobom poddającym się tzw. „szczepieniom ochronnym” oraz rodzicom szczepionych dzieci przez personel medyczny rzetelnych informacji na temat składu szczepionek i wszystkich mogących wystąpić niepożądanych odczynów i powikłań poszczepiennych,
  • wprowadzenia obowiązkowych rejestrów niepożądanych odczynów poszczepiennych w oparciu o relacje osób szczepionych, rodziców szczepionych dzieci oraz personel medyczny, a także niezależną od producentów szczepionek analizę statystyczną zgłaszanych przypadków,
  • wypracowania własnych technologii produkcji szczepionek i wdrożenia ich w kraju,
  • wdrożenia etycznych programów nauczania, tj. programów opartych na prawach naturalnych i prawach człowieka,  zarówno w szkolnictwie medycznym średnim, jak i wyższym.

Sygnatariusze Deklaracji Warszawskiej

prelegenci Konferencji „Szczepienia XXI wieku” i naukowcy:

  • lek. med. Katarzyna Bross Walderdoff,
  • Przemysław Cuske – prezes STOP-NOP,
  • prof. dr hab. Maria Dorota Czajkowska-Majewska,
  • lek. med. Hubert Czerniak,
  • Lena Huppert – prezes Fundacji Wspierania Rozwoju Kultury i Społeczeństwa Obywatelskiego QLT,
  • dr n. med. Jerzy Jaśkowski,
  • Ewa Nitecka – prezes Stowarzyszenia na Rzecz Naturalnego Rodzenia i Karmienia,
  • dr n. med. Dorota Sienkiewicz,
  • dr n. med. inż. Jerzy Sienkiewicz,
  • Justyna Socha – wiceprezes Stowarzyszenia STOP-NOP,
  • mecenas Arkadiusz Tetela,
  • Urszula Tomicka – psycholog, terapeuta,
  • prof. zw. dr. hab. inż. Stanisław Wiąckowski,
  • Jerzy Zięba – autor, propagator integracji medycyny akademickiej z medycyną komplementarną

oraz

  • Jan Zbigniew hrabia Potocki – Prezydent II RP,

a także przedstawiciele niezależnych mediów i organizacji pozarządowych:

  • Aleksander Berdowicz – Porozmawiajmy TV,
  • Jan Białek – Prison Planet,
  • Jadwiga Łopata – dyrektorka EKOCENTRUM ICPPC, laureatka ekologicznego Nobla,
  • Sir Julian Rose – prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC,
  • Dorota Stokwisz – Gaja TV,
  • Anna Szmelcer – przewodnicząca Stowarzyszenia Polska Wolna od GMO,
  • Janusz Zagórski – NTV – Niezależna Telewizja

oraz wiele tysięcy Polek i Polaków, których podpisy widnieją pod Deklaracją Warszawską w Internecie.

Zapraszam do podpisywania DEKLARACJI WARSZAWSKIEJ – „Karty wolności wyboru w przyjmowaniu tzw. szczepień ochronnych”:

https://podpisz.to/petycja/deklaracja-warszawska-karta-wolnosci-wyboru-w-przyjmowaniu-tzw-szczepien-ochronnych,269

źródło:

http://fundacja-qlt.pl/?deklaracja-warszawska-karta-wolnosci-wybo,180