Tego nie zobaczysz w żadnej telewizji. Polacy wobec agresywnie wdrażanego przez UE masońskiego projektu islamizacji Europy (tworzenia struktur podziemnego Państwa Islamskiego w Europie)

W całym kraju odbyły się demonstracje przeciwko agresywnie wdrażanemu przez Unię Europejską masońskiemu projektowi islamizacji Europy, czyli tworzenia struktur podziemnego Państwa Islamskiego w Europie (najzupełniej przypadkowym przypadkiem zgrywa się to bowiem czasowo z ludobójczą ekspansją ISIS w Afryce i Azji). Teraz przyszedł czas na podziemną (pod medialnym płaszczykiem „imigracji” i „uchodźstwa”) ekspansję tego – wyhodowanego i finansowanego przez USA – potwora również i na Europę.

Przeciwko takim i tym podobnym geopolitycznym projektom licznie protestowali Polacy. W rocznicę skutecznej obrony Europy przed islamem przez króla polskiego Jana III Sobieskiego, 12 września 2015 r. wielkie protesty społeczne odbyły się w WarszawieKrakowie, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Gdańsku. Najliczniejsze tłumy manifestantów ściągnęły oczywiście do naszej stolicy.

Reżimowe media – tradycyjnie przy tego typu budzących świadomość Polaków manifestacjach – z premedytacją zaniżają frekwencję demonstracji antyimigracyjnych, starając się zmniejszyć rangę wydarzenia. Krakowskie media regionalne więcej uwagi poświęciły eventowi solidarności z uchodźcami (który zgromadził garstkę osób) niż masowej demonstracji przeciwników islamizacji Polski, których było nieporównanie więcej. Niemal wszystkie reżimowe media stosują tę samą taktykę również w stosunku do antyimigranckiej manifestacji w Warszawie – podają zdecydowanie zaniżoną liczbę zaledwie 7 tys. osób, podczas gdy organizatorzy oraz uczestnicy marszu mówią o około 30 tysiącach uczestników!

Protestujący w wielu miastach Polacy swoje stanowisko w sprawie narzucanych nam obcych projektów wyrażali transparentami z hasłami takimi jak: „Pamiętaj przybyszu i miej to na uwadze – to nasza ojczyzna, tu naród ma władzꔄProtestujemy przeciw przyjmowaniu imigrantów”„Stop islamizacji Europy”„Dzisiaj kwoty, jutro szariat! Obalić zdrajców Europy”, „Dzisiaj imigranci, jutro terroryści” czy „Uchodźcy muzułmańscy to koń trojański dla Europy”. Skandowano również: „Nie imigranta, chcemy repatrianta”, „Polska wolna od islamu”, „Euroświnie, Polska ginie!”, „Jan Sobieski – król zwycięski”, „Jan Sobieski – Boży miecz – islamistów przegnał precz”, „Ewangelia, a nie szariat”, „Nie lewacka, nie islamska – Europa chrześcijańska”, „Nie muzułmańska – Polska chrześcijańska”, „Polska nie chce imigrantów”, „Rząd ci nie da nic za darmo, chyba że masz skórę czarną”, „Terroryzm nie przejdzie” oraz „Precz z Unią Europejską”.

Przeciwnicy przyjmowania uchodźców w naszym kraju uważają, że napływ cudzoziemców do Polski – głównie muzułmanów – będzie zagrożeniem dla naszej kultury, a przybysze nie zasymilują się z polskim społeczeństwem.

isis

antyimigr2

antyimigr1

antyimigr1

antyimigr1

antyimigr1

antyimigr1

manifestacja_polacy-przeciw-imigrantom_12.09.2015

manifestacja_polacy-przeciw-imigrantom_12.09.2015

manifestacja_polacy-przeciw-imigrantom_12.09.2015

manifestacja_polacy-przeciw-imigrantom_12.09.2015

antyimigr1

Tak licznie demonstrujących Polaków przeciwko bezmyślnej polityce imigracyjnej rządu Ewy Kopacz (według narzuconych przez Brukselę reguł i kryteriów ilościowych) większość mediów albo w ogóle nie pokazała, albo przedstawiła w czarnych barwach, zakłamując prawdziwy obraz oraz liczebność demonstracji – tak, by nie pokazywać aktualnie panujących w Polsce nastrojów społecznych wobec problemu systemowej islamizacji Europy (tworzenia struktur podziemnego Państwa Islamskiego w Europie).

Wystarczy porównać, czy widzieli Państwo tak prezentowany przekaz w mediach publicznych?

(taw)

*większość zdjęć za: warszawa.naszemiasto.pl

Nawiązania i konteksty:

ziemkiewicz

Dyrektor Middle East Forum ostrzega Polskę: „Napływ nielegalnych imigrantów stwarza wyśmienite warunki dla ISIS”:

http://wpolityce.pl/polityka/265850-dyrektor-middle-east-forum-ostrzega-polske-naplyw-nielegalnych-imigrantow-stwarza-wysmienite-warunki-dla-isis

800 dżihadystów w Europie czeka na rozkaz ataku:

http://www.euroislam.pl/index.php/2015/09/800-dzihadystow-w-europie-czeka-na-rozkaz-ataku/

Systemowa islamizacja Europy (tworzenie struktur podziemnego Państwa Islamskiego w Europie):

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/islamizacja-europy/

 

 

Reklamy

NowoczesnaPL to formalina po nieboszczce Platformie. Młodzież tego nie kupi

nowoczesnapl

Jeżeli NowoczesnaPL w ogóle wystartuje w wyborach, to wróżę jej jakieś 3-4% poparcia. Oferta Ryszarda Petru może przemówić do grupki tłustych kotów, a tych jest w Polsce może 1-2%.

Jeżeli za jakiekolwiek kryterium przyjąć podatek dochodowy płacony według stopy 32%, to dostajemy trochę ponad pół miliona ludzi, z czego ogromna część to nie żadni krezusi, ale trochę lepiej zarabiający mieszkańcy większych miast i przedstawiciele wolnych zawodów.

Krezusi zresztą podatku w Polsce w ogóle nie płacą

(dlatego absurdem są lewicowe postulaty wprowadzenia specjalnej stopy podatkowej dla „najbogatszych”). Dorzućmy do tego niewielką grupkę zniechęconych wyborców PO oraz dawnych wyborców Palikota, u którego podobały im się akcenty gospodarcze, a nie światopoglądowe. Gdyby jednak ugrupowanie Ryszarda Petru miało komuś zagrażać, to znacznie bardziej Platformie niż PiS.

Nowe stare

Ja z NowoczesnąPL mam problem nieco podobny do tego z kolejnymi tworami firmowanymi przez Janusza Korwin-Mikkego:

Petru z kolegami sprzedaje ludziom podróbę, nazywając ją liberalizmem. Efekt jest taki jak przy sprzedaży butów skleconych z odpadków, opatrzonych logo znanej firmy, które rozpadną się po pierwszym deszczu: wyrabianie marce złej opinii.

Inicjatywa ekonomisty przychodzącego z samego centrum świata banków i korporacji ma tyleż wspólnego z autentycznym liberalizmem, co ja z Krytyką Polityczną. Niestety, ludziom wbije się do głowy skojarzenie: Petru–banksterzy–liberałowie.

Liberalizm

Czy w Polsce po 1989 roku był kiedykolwiek prawdziwy liberalizm? Owszem, było coś, co go przypominało, na początku lat 90., zanim wolność gospodarczą zaczęły krępować kolejne koncesje, przepisy, normy i zanim zdusiła ją siatka rozmaitych interesów, promowanych przez rządzących. Najbliżej prawdziwego liberalizmu była epoka sprzed błyszczących nowych wieżowców i nowej wersji chłoporobotników, czyli pracowników korpo; czas pogardzanych dzisiaj bazarowych szczęk i w miarę równego pola gry dla wszystkich. To był liberalizm, choć na pewno dopiero dojrzewający. Niestety, jego rozwój został bardzo skutecznie zduszony.

Jakie są niezbędne składniki liberalizmu? Przede wszystkim równość podmiotów w sensie identycznych zasad gry oraz równości wobec wymiaru sprawiedliwości, który musi być sprawny i szybki. Nikt nie może być uprzywilejowany, do każdego władza muszą podchodzić identycznie. Dotyczy to również relacji między klientami a sprzedającymi towary lub usługi. Preferencje w rodzaju specjalnych stref ekonomicznych czy ulg dla jakiegoś rodzaju podmiotów są zaprzeczeniem idei liberalnej.

Ale liberalizm to także odpowiedzialność wobec wspólnoty i wartości. Wiele wskazujących na to passusów znajdziemy u Adama Smitha. W Polsce rozumiał to szczególnie dobrze śp. Mirosław Dzielski, a kontynuatorem tej myśli był także już niestety nieżyjący Krzysztof Dzierżawski. Liberalizm gospodarczy oparty o wartości chrześcijańskie – tak to widział i tak postulował Dzielski – oznacza bycie wobec siebie fair. Wyklucza cwaniactwo czy żerowanie na cudzym nieszczęściu. Oczywiście ludzie nie są aniołami i dlatego potrzebne są silne instytucje państwa, które w razie potrzeby będą gotowe szybko wymusić właściwe postępowanie.

Liberalizm po PO-lsku

Ile w takim razie ma wspólnego z liberalizmem to, co widzimy dookoła siebie? Zgoła nic. W świecie dziesiątków tysięcy przepisów, które pozwalają urzędasom w każdej chwili zniszczyć właściwie dowolny biznes i inicjatywę (chyba że jej właściciel jest żoną Sławka Nowaka albo kimś w porównywalnej sytuacji i z porównywalnymi powiązaniami),

trwa rywalizacja o to, kto kogo sprawniej i bardziej bezczelnie oszuka. Uczestniczą w niej i właściciele biznesów, i ich pracownicy, i klienci. Nie dlatego, że taka jest natura Polaków, ale dlatego, że takie postępowanie wymusza na nich i skłania ich do niego

system.

Świat wielkich korporacji, których nieskrępowana i nierzadko rabunkowa działalność na polskim rynku jest uzależniona od kumpelskich relacji z rządzącymi, ma tyle wspólnego z liberalizmem co Korea Północna z demokracją.

Kim jest Ryszard Petru i kto za nim stoi?

Problem z panem Petru i jego towarzyszami jest taki, że w większości przychodzą ze środka tego patologicznego układu. Petru, przez lata główny ekonomista BPH, potem także w BRE Banku i PKO BP, korzystał osobiście ze szczególnej pozycji banków w Polsce,

opartej choćby – by podać jeden, za to uderzający przykład – na instytucji bankowego tytułu egzekucyjnego, dopiero niedawno obalonego orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego.

Bankowy tytuł egzekucyjny był jednym z najjaskrawszych dowodów na nierówność podmiotów w grze rynkowej.

Ciekawie byłoby spytać Petru, jaka była jego opinia w tej sprawie.

W kwestii kredytów we frankach, gdzie państwo ewidentnie nie dopełniło swoich obowiązków, a banki żerowały na niewiedzy klientów, Petru stał twardo po stronie bankowo-państwowego układu.

Formalina

Na konwencji brylowali również m.in. samorządowcy, czyli ludzie pracujący za publiczne pieniądze, a także przedstawicielka periodyku „Kultura Liberalna”, Karolina Wigura. „Kultura Liberalna” jest tak liberalna, że regularnie wnioskuje do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o dotacje, a kiedy ich nie dostaje, uruchamia swoich przyjaciół z Jackiem Żakowskim na czele, żeby ministerstwo (skutecznie) postawić do pionu.

Osiem punktów programowych, które można znaleźć na stronie NowoczesnejPL, to ogólniki, choć pod niektórymi mógłbym się spokojnie podpisać. Tyle że

to już było – dokładnie to samo głosiła w 2007 roku Platforma.

Teraz głosi to Petru, a gdzieś za jego plecami pojawia się Balcerowicz. Problem w tym, że obaj wyrastają wprost z układu, który robił coś dokładnie przeciwnego. W mijającej kampanii obaj – Petru i Balcerowicz – ustawili się w roli twardych sojuszników dotychczasowego porządku.

Ich publiczna aktywność nie miała wiele wspólnego z promocją prawdziwego liberalizmu, za to powielała tezy rządzącej partii o „strasznym PiS-ie” i „szaleńcu Kukizie”.

Owszem, chciałbym, żeby w polskiej polityce istniała partia liberalna z prawdziwego zdarzenia. Jest potrzebna. Ale gdybym miał jej zaufać, to musieliby ją tworzyć ludzie choćby ze środowiska Centrum im. Adama Smitha, przechowujący dziedzictwo myśli Mirosława Dzielskiego.

Młodzi, nie dajcie się nabrać

Petru i jego ruch to podróba, do której pasuje świetnie złośliwe określenie „partia bankierów”. Nie dajmy się nabrać.

Łukasz Warzecha

warzecha

 

 

 

*Łukasz Warzecha – dziennikarz, publicysta, autor książek.

wPolityce.pl

 

Afera taśmowa – trzecie dno. O czym nie mówią media? Komentarze Izabeli Litwin, Tomasza Urbasia, Pawła Nogala i Czesława Białczyńskiego

Komentarz Tomasza Urbasia: Urbas.mpolska24.pl

Sprawa jest bardzo ważna i aspekt ekonomiczny całego zamętu, jaki nastąpił w związku z Aferą Taśmową z podsłuchu rozmowy Belka–Sienkiewicz, jest jednym z istotnych aspektów wydarzeń ostatnich dni. Stwierdzenia i analizy wykonane przez Tomasza Urbasia jak i Izabelę Litwin są bardzo istotne dla ustalenia prawdziwych, głębokich motywów ujawnienia tych podsłuchów właśnie teraz. Analiza ta rzuca ważne światło na to, kim mogą okazać się zleceniodawcy podsłuchów, którzy są jednocześnie inicjatorami ujawnienia materiału w tym właśnie momencie dziejowym.

W całej tej sprawie mamy kilka aspektów wielkiej wagi, jeżeli nie kilkanaście, i nie możemy podchodzić do analizy całej sytuacji z punktu widzenia jednej tylko dyscypliny. To nasze podejście musi być holistyczne. 

Zgadzam się z komentarzami Izabeli Litwin, Tomasza Urbasia i konkluzjami Pawła Nogala na podsumowanie programu. Ale to wszystko, co usłyszeliśmy i przeczytaliśmy, nie oznacza żadnego usprawiedliwienia dla faktu, że:

1. Ta rozmowa odbyła się w takim miejscu, w jakim się odbyła – takie rozmowy naprawdę toczy się w gabinetach, i to dobrze ekranowanych, zabezpieczonych przed podsłuchami, z rejestracją dla agencji rządowych i agencji kontrolnych. Takie rozmowy prowadzi się oficjalnie a nie pokątnie.

2. Taka rozmowa nie jest domeną Ministra Spraw Wewnętrznych ani tym bardziej szefa ABW. Co on ma z tym wspólnego?

3. Jeśli już szef ABW i innych służb prowadzi taką rozmowę, to knajpa powinna być przeczesana na dziesiątą stronę, zanim panowie weszli – właśnie pod kątem wykrycia sprzętu nagrywającego.

4. Polityk z krwi i kości może mieć niewyparzoną gębę, ale nie polega to na tym, że po cichu z kolegami mówi coś, czego by nie mógł powtórzyć publicznie każdemu ze współpracowników czy przeciwników politycznych prosto w twarz – bez narażenia się, że oberwie po pysku za słowa, jakich o kimś użył. Dobrym przykładem jest tu Korwin-Mikke. Nie sądzę żeby prywatnie mówił innym językiem niż mówi publicznie i w inny sposób o ludziach, o których mówi publicznie wprost, że są złodziejami i zdrajcami.

5. To że został wysłany szef ABW przez premiera nie ulega żadnej wątpliwości, to że piecze się tutaj interes PO, a nie Polski, też nie ulega wątpliwości. Nic tego nie przekreśli – nawet intencja czy też przypadkowe uruchomienie pozytywnych mechanizmów ratujących Polskę z paszczy Banksterstwa, przy okazji pieczenia owego prywatnego interesu Władzy.

Podsumowując ten wątek – nie zgadzam się także z tymi stwierdzeniami, które akceptują sztubackie akcenty i niepoważny styl wypowiedzi na temat państwa, stanu państwa, inicjatyw gospodarczych itp. Nie do zaakceptowania jest ten sposób myślenia, z którego wynika knajacki po prostu charakter tej rozmowy.  Ten sposób myślenia ubliża inteligencji przeciętnego Wyborcy, którego obaj ci panowie reprezentują – jeden jako wykonawca woli narodu w roli Prezesa NBP a drugi jako szef jego najwrażliwszych służb, które powinny czuwać nad choćby takimi wątkami jak poruszony wątek stanu państwa. 

Dalszy ciąg tej analizy musi wziąć pod uwagę polityczny aspekt międzynarodowy, ekonomiczny aspekt międzynarodowy – o jaki zahaczyła pani Iza, polityczne aspekty wewnętrzne a także pełną analizę intencji projektu o NBP i analizę całkowicie osobnego wątku najścia Prokuratury i ABW na redakcję „Wprost”.

Wydaje się, że sprawa tego najścia jest prosta, ale ona nie jest do końca oczywista. Ewidentnie Tusk i cała PO próbuje, ale niewykluczone, że jest to cały obóz tzw. władzy, czyli Układ (PO, PSL, Palikot,  SLD oraz inni mali gracze po tej stronie, jak „kupiony” przez banksterstwo Marcinkiewicz, Gowin czy inni pozoranci) robić z ludzi wariatów wmawiając im  WERSJĘ RZĄDOWĄ rozpisaną na trzy role: Premier – „bidaczek nic o sprawie najścia na Wprost nie wiedzący”, Zły Policjant – prokurator Seremet razem z Czarną Owcą Sienkiewiczem oraz Dobry Policjant – Minister Sprawiedliwości. Cała trójka twierdzi, że nie było złych intencji i próby położenia łapy na materiale Wprost, a tylko chęć złapania sprawcy podsłuchów. Co innego twierdzi cały cywilizowany świat, który już przyrównał ich do Białorusi i Rosji. Słusznie, bo oni są jak Białoruś i Rosja – esencją ich władzy są podsłuchy, papiery i haki – TW od których się wśród nich roi, dawni UBecy, policjanci, wojskowi po szkołach moskiewskich i WSIoki, Nomenklatura PostPZPR i Nomenklatura PostSolidarności. Wszyscy oni próbują zająć opinię publiczną kwestią „KTO nagrywał i po co”, podczas gdy jest to kwestia trzeciorzędna, bo z ujawniania PRAWDY może płynąc dla społeczeństwa tylko i wyłącznie DOBRO. To że wypłynęły męty oraz mendy społeczne zasiadające na wierchuszce państwa pozwoli tylko oczyścić Mętne Wody Władzy.

Analiza prawna jest tymczasem oczywista – ta narracja jest kłamliwa. Mieli prawo wejść i zażądać nośników elektronicznych z zapisem taśm. Ale kiedy dowiedzieli się, że redakcja odmawia wydania ze względu na tajemnicę dziennikarską powinni byli odstąpić od akcji i skierować wniosek do sądu. Po otrzymaniu zgody sądu na zwolnienie redakcji z tajemnicy mogli wrócić ponownie i zażądać tego samego. Nie mieli też prawa przesiadywać tam cały dzień i uniemożliwiać pracy. To samo było w Fundacji – siedzieli do późnego popołudnia i uniemożliwiali pracę 30 0s0b0m. To jest stały sposób działania ABW – u nas także była ABW i CBA pod pozorem powiązania z Aferą Węglową. Stosują pozorowane podejrzenie i sparaliżowanie pracy firmy, przejmują komputery uniemożliwiając dalszą pracę, a prezesów aresztują na niekończący się areszt wydobywczy. W tym czasie firmy zaatakowanej osoby padają na pysk, a areszt trwa dokąd nie padną całkowicie. Tak działa polskie ABW i Prokuratura – kompletna bezkarność.

Co zatem miało na celu to wejście do Wprost? Zastraszenie, sparaliżowanie ale przede wszystkim przechwycenie jak najszybsze taśm, zwłaszcza jak wybuchła panika po rozpowszechnieniu wieści że to jest 3000 godzin nagrań. Teraz możemy sobie wyobrazić skalę paniki i skalę obłudy oraz  skalę hipokryzji – czyli jakim językiem i co mówią oni wszyscy miedzy sobą. Arogancja bijąca z tych dwóch nagrań, rozpanoszenie tych ludzi, ich poczucie bezkarności i nietykalności biją rekordy. Można tę sytuację porównać tylko z rozpanoszeniem aparatczyków w PRL – jest to więc ewidentny PRL Bis. 

W tej sytuacji zakładam, że możliwe są również całkiem na serio przekręty wyborcze nad urnami na masową skalę. Przy tej degeneracji klasy politycznej i przy tym stylu myślenia nic nie może zdziwić.

Jaka jest prawdziwa intencja uruchomienia możliwości dodruku przez NBP świadczy jeden drobny szczegół. Jeśli się mylę niech mnie ktoś poprawi, ale doczytałem się , że odpowiedni punkt na ten temat został umieszczony tak jak w „umowie” w Baltazarze Gąbce – nie tam gdzie powinien być i na dodatek drobnym maczkiem. Mało tego , doczytałem się że możliwość dodruku pieniędzy miała być uruchomiona tylko na 2 najbliższe lata – a więc nie chodziło niestety moi drodzy o uruchomienie NBP jako niezależnego emitenta złotego polskiego lecz tylko o doraźny interes KNAJAKÓW z PO i SLD (bo Belka to ten właśnie sektor polityczny).

Jeżeli prawdziwe są moje rozpoznania powyżej, czyli że umieszczono punkt o możliwości skupu i o emisji pieniądza poza rozdziałem, w którym powinien się znaleźć, a więc de facto ukryto go, oraz że możliwość dodruku miała być jednorazowa czy też dana tylko na najbliższe dwa lata, to możemy wykluczyć absolutnie wszelkie tzw. motywacje patriotyczne. Nie podejrzewam tych ludzi, którzy tutaj toczyli rozmowy, o żadne tzw. „szlachetne intencje” a tym bardziej o działania, które narażałyby ich własne osobiste interesy czy też interesy ich formacji politycznych, tj. PO i SLD. Wystarczy prześledzić życiorys Marka Belki, nota bene mojego rówieśnika, by w połączeniu z zaprezentowanym materiałem z podsłuchanej rozmowy wyrobić sobie pełny obraz psychologiczny tego karierowicza, kompletnie bezideowego człowieka, pnącego się po szczeblach komunistycznych organizacji młodzieżowych, będącego jednym z prominentów Czerwonej Łodzi w okresie PRL, kwiatem Czerwonej Profesury Akademii Ekonomicznej. Jest to człowiek z kompleksami, z dołów społecznych, który awansował dzięki układom kolesiowskim i który podjął się prowadzenia finansów państwa w okresach szczególnego matactwa i zamętu, kiedy uwłaszczano masowo nomenklaturę klasy Posiadaczy PRL, czyli aparatczyków PZPR, UB, WSI.

Absolutnie wykluczam tutaj szlachetne pobudki tak jednego, jak i drugiego, i trzeciego rozmówcy. Zastanawiam się, co tutaj robi ten trzeci? Kim on w ogóle jest? Gdyby ta rozmowa na poważnie miała zagrozić Układowi Sił między Polską a Kapitałem Banksterskim, musiałaby się odbywać w głębokiej izolacji, w strzeżonym przez Kontrwywiad Ośrodku gdzieś w Polsce, w absolutnej tajemnicy, a jej uczestnikami mógłby być tylko Premier, Prezydent, Minister Spraw Wewnętrznych lub Zagranicznych oraz Prezes NBP. 

Wniosek: Intencją panów był jednorazowy skok w bok, ułatwiający kolejny przekręt wyborczy PO. Intencją szefa PO Tuska, który nakręcił ową sytuację, być może z jakimiś bliskimi doradcami, była eliminacja konkurencji politycznej Układu PO-SLD, czyli eliminacja PIS i wszelkiej innej ewentualnej konkurencji, takiej jak np. KNP.

Dziwię się, że dwukrotnie dotychczas oszukani przez tą partię Polacy dają jej wciąż ponad 20% poparcia. Świadczy to o tym, że mamy najprawdopodobniej do czynienia z taką liczbą ludzi, którzy zdobyli nieuczciwą drogą majątki i ten Układ popierają bezwzględnie, bojąc się utraty tego, co ukradli pozostałej części społeczeństwa polskiego, oraz że w skład tej grupy wchodzi też pewna liczba przypadkowych beneficjentów systemu. Te intencje wyłącznie prywaty partyjnej w państwie podkreśla cały dotychczasowy kontekst rządzenia PO, jej wynaturzenie – widoczne choćby w permanentnym nieposzanowaniu prawa i w manipulacjach medialnych. Najwyraźniej nie spodziewano się, że „zaprzyjaźniona” redakcja „Wprost”, do której wystarczy wykonać telefon z Prokuratury, żeby oddała to, czego Prokuratura żąda, stawi w tej sprawie opór. Tymczasem redakcja, nieprzyzwyczajona do traktowania takiego jak traktuje się w Polsce wszystkich, którzy są poza UKŁADEM, zareagowała z determinacją, a to wywołało bunt całego zaatakowanego środowiska, bo przecież najwyraźniej bezpiecznie po tym ataku czuli się i czują tylko ludzie z „Gazety Wyborczej”

Innych traktuje się od dawna w ten sposób i jakoś nikt nie robił rabanu, żadna Resortówka Olejnik, żaden TVN, Polsat nie ujął się za nimi – jeszcze ich medialnie kopano i poniżano. Przypominam na przykład: najście na blogera Roberta Frycza (Atykomor.pl), aresztowanie jego komputera itp., zamknięcie pod fałszywymi zarzutami Piotra „Starucha” Staruchowicza – kibica Legii, „osobistego więźnia Donalda Tuska”, czy zamykanie bezwzględne wszystkich biznesów ludzi, którzy wystąpili w jakikolwiek sposób przeciw Lokalnym Sitwom Rządzącym oraz pakowanie tych ludzi do więzień na długie miesiące i pozbawianie ich majątków. Mamy więc do czynienia  tutaj z Popłuczyną PRL-u, tzw. PRL-em Bis, który mówi tym samym językiem, jakim mówił PRL między sobą na tzw. salonach (salonach, pożal się  Święty Panie, morderców i zdrajców Polski).

Analiza aspektu międzynarodowej ekonomii

Działanie ekonomiczne jakie nakreśliła Izabela Litwin w programie NTV Niezależnej Telewizji jest jednym z koniecznych elementów planu ekonomicznego dla Wolnej Polski Wolnych Ludzi. Nie wiem czy ten element znajduje się w planie ekonomicznym KNP i Korwina-Mikke. Jeśli się znajduje to dobrze świadczy o jego intencjach uzdrowienia Polski i działania na rzecz Polskiego Kapitału, a nie Międzynarodowego Banksterstwa. Jeśli tego elementu w jego planach nie ma i nie przewiduje go on to należy się w ogóle zastanowić nad jakimkolwiek popieraniem KNP w przyszłości.

Zwracam uwagę na ten fragment wypowiedzi pani Izy który przedstawia ogólną sytuację ekonomiczną Świata. To jest właśnie Wielka Zmiana jaka nadciąga. to jest właśnie to o czym ja nieustannie mówię: Kapitalizm pożera sam Siebie i nie ma hamulca żeby się zatrzymać. Zmierza do samounicestwienia. Nie wiem czy można Polskę uchronić w jakiś sposób lub złagodzić przebieg Ogólnego Krachu Ekonomicznego Gospodarki Świata dla jej obywateli. To jest pytanie prawdziwie hamletowskie. A brzmi ono dokładnie tak: Czy izolować się od Upadającego Molocha licząc, że trafią nas tylko odpryski przy jego upadku, czy też wleźć mu do gardła tak głęboko żeby nie mógł nas wypluć, kiedy będzie rzygał własnymi wnętrznościami.

W takim kontekście należy patrzeć na ekonomiczną ofertę przyszłych środowisk rządzących. Kto nie ma wizji rozwiązania tego dylematu ten nie zagwarantuje nam Przetrwania, ten jest zbyt mały umysłowo, żeby ogarnąć wszystkie aspekty Obrotu Rzeczywistości jaki się dokonuje.  Ponieważ Upadek Molocha nie nastąpi w najbliższym czasie a Kongresowi Nowej Prawicy nie grozi przejęcie władzy bo wybory wygra PIS, także jeżeli będą one przyspieszone (jeżeli przeforsowane zostaną oczywiście warunki uczciwego głosowania w punktach wyborczych), możemy nadal popierać KNP, albo zbojkotować całkowicie nadchodzące wybory, jeśli miałyby one być tylko farsą wyborczą podobną do głosowania do Europarlamentu.Obywatele muszą trzymać Władzę (wykonawczą, ustawodawczą i media) za gardło, jeżeli chcą wyegzekwować podstawowe warunki demokracji. Inaczej nic z tego nie będzie. Te podsłuchane rozmowy wskazują, że nie można mieć najmniejszego zaufania do Państwowej Komisji Wyborczej i sposobu postępowania ludzi w punktach wyborczych, ludzi liczących głosy, ludzi którzy kierują państwem.   Wszyscy oni reprezentują tę samą tzw. Klasę Polityczną, która jest tak mętna, jak bezklasowa woda w jeziorze pełnym ścieków.

Prawdziwe leczenie Polski z choroby zwanej NEOKOLONIALIZM wymaga zastosowania kompleksu środków przywracających podstawowy ład w państwie i priorytety jego funkcjonowania, w tym przywrócenie podstawowego paradygmatu państwowości w ogóle, który mówi, że Państwo jest dla Obywateli a nie na odwrót, jak to ma miejsce w obecnej III RP = PRL-Bis.

Analiza międzynarodowego aspektu politycznego

Zdestabilizowanie Polski leży zarówno w interesie Rosji jak i Niemiec oraz Francji. Niemiecka narracja wydarzeń na Ukrainie, jak i zachowania Francji pokazują jasno jak blisko Niemcy i Francja są związane z Putinowską Rosją i jak bardzo zależy im na tej „przyjaźni”. Państwa te wychodzą z tego samego błędnego założenia co rząd Tuska i rządząca w Polsce PO. Jest to założenie, że Rosja wciągnięta w sieci międzynarodowego banksterstwa, pozwoli sobie upiłować żądło i ubezwłasnowolnić się na modłę „zachodnią”. Tymczasem Rosja charakteryzuje się prawdziwie „wschodnią” mentalnością władzy, która to mentalność tak samo jak Chińczyków, nie pozwala się wahać przed posłaniem na rzeź setek i tysięcy własnych obywateli, dla kaprysu „władcy”, choćby to było czystym jego szaleństwem. Tak jest to czynione na Ukrainie, gdzie obecnie ginie po 300 osób mięcha armatniego dziennie, a Putin każe im trwać za wszelką cenę bez względu na fakt, że ta sprawa jest z góry przegrana.  

Tak więc nie spodziewajmy się, że w Polsce w której przez 25 lat nie złapano ani jednego szpiega, ani nawet mordercy Komendanta Polskiej Policji Państwowej, nagle zostanie odkryte kto i po co nagrywał te taśmy i je ujawnił. W jednym Bartłomiej Sienkiewicz ma rację i wie co mówi – Polska to państwo fasadowe, które de facto nie istnieje, co pokazało dobitnie 10 kwietnia 2010 i przez wszystkie lata następne. Doprowadziła je do tego stanu konsekwentna polityka neokolonialna Niemiec i Rosji, wspomaganych przez Obóz Zdrady Narodowej który rządzi Polską od 75 lat, w tym przez ostatnich 25 lat także.

Wniosek: Nie ma znaczenia czy ujawnienie taśm posłużyło bardziej Niemcom, Francji czy Rosji. Ten fakt mamy już za sobą. Komuś posłużyło i to jest nieodwołalne, mleko się rozlało.  Dalsze kreowanie Tusków i Belków na zbawców Polski jest niedorzeczne, szkodliwe, zdradzieckie, głupie i naznaczone lękiem przed spojrzeniem prawdzie w oczy!

Prawda jest taka, że Polska musi dopiero zostać zbudowana, zbudowana od nowa, zbudowana na gruzach atrapy, na gruzach fasadowego państwa, jako prawdziwie niezależny organizm wyposażony w pełni we wszystkie atrybuty prawdziwego Państwa swoich Obywateli.

Na koniec chcę wam powiedzieć, że ten artykuł przez ostatnie dwa dni przeczytany został przez ponad 700 czytelników, mimo że nie wisi na żadnym Wykopie.pl czy innym portalu prawicy, lewicy, tzw. Niezaleznej.pl czy gdziekolwiek indziej. Jestem przekonany że przez kolejne dwa dni przeczyta go kolejne półtora tysiąca mocno opiniotwórczych osób, a to odpowiada sile 150 000 nakładu prasy codziennej. Więc wpływ tego co tutaj robimy na Polską Rzeczywistość jest realny.

Czesław Białczyński

Bialczynski.wordpress.com

Aferalna III RP:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/afery-tuska/

Szkolenia ‚ukraińskich’ terrorystów z Majdanu odbywały się również… w Polsce, w Legionowie. I całkiem niedawno, bo w 2013 roku

jarosz

Sprawa wygląda bardzo podobnie do wieloletniego ukrywania bardzo ważnej dla rychłego końca III RP informacji o nieludzkim katowaniu przez CIA w tajnych więzieniach na terenie Polski wielu więźniów z Guantanamo (ponad wszelką wątpliwość udowodniony jest akt tortur, ofiarą których stali się Palestyńczyk Abu Zubajda i Saudyjczyk Abd al-Rahim al-Nashiri). O okrutnych torturach odbywających się w tajnych więzieniach CIA w Polsce doskonale wiedzieli wszyscy najważniejsi przedstawiciele kolejnych władz, o czym była mowa w niedawnej dyskusji telewizyjnej na ten temat. W zamian za milczenie Amerykanie posmarowali komu trzeba. Tajne więzienia w Polsce kosztowały CIA miliony dolarów. By nie został żaden ślad, Amerykanie nie zdecydowali się na oficjalny przelew, lecz agentom Urzędu ‚Ochrony’ Państwa przekazali kartony z banknotami. CIA zapłaciła polskim ‚służbom’ specjalnym aż 15 milionów dolarów za prowadzenie tajnego więzienia Kiejkutach. Bardzo podobnie sprawa może się mieć i ze szkoleniem w Polsce ‚ukraińskich’ terrorystów z Majdanu.

Przedstawiamy rozmowę korespondenta „Głosu Rosji” Leonida Sigana z Konradem Rękasem – ekspertem Europejskiego Centrum Badań Geopolitycznych.

Leonid Sigan: – Premier Donald Tusk na konferencji prasowej w Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku znów wspominał o wypowiedzi prezydenta Federacji Rosyjskiej na temat uzbrojonych bojówkarzy w Kijowie, których szkolili instruktorzy w Polsce. Jak stwierdził pan premier, ponoć to nieprawda. O ile wiem, Pan Redaktor dysponuje inną informacją. Jaką?

Konrad Rękas: – W pierwszej kolejności oczekuje się, że natychmiast po złożeniu przez pana premiera Tuska takiej deklaracji ma przyjść kolej na niezbite dowody i źródła jego informacji. Jest to bardzo poważne oświadczenie i dotyczy ono bezpieczeństwa kraju.

Równocześnie jeszcze w minionym roku media i portale internetowe poświęcone ukraińskiej mniejszości narodowej w Polsce w sposób dość otwarty mówiły o różnego rodzaju miejscach szkolenia młodych ludzi na terytorium naszego kraju. Oczywiście, wszystko to podawano jako nie wojskowe, lecz sportowe treningi. Jeszcze jesienią minionego roku nie wywoływało to żadnych podejrzeń.

W związku z tymi faktami, a także biorąc pod uwagę, że polscy politycy, tacy jak Janusz Korwin-Mikke, posiadają informację w sprawie szkolenia i kontaktów bojówkarzy Majdanu z ich współwyznawcami w Polsce, prokuratura musi przeprowadzić staranne dochodzenie. O ile wiem, odpowiednie podanie już zostało zarejestrowane w warszawskiej prokuraturze rejonowej Mokotów.

Trzeba podkreślić, że jeśli premier rządu polskiego z takim przekonaniem oświadcza, że na terytorium Polski nie prowadzono szkoleń bojówkarzy, to można zakładać, że w pewnej mierze ten fakt już został sprawdzony przez służby specjalne. Te dane powinny być opublikowane oficjalnie.

Violence Escalates As Kiev Protests Continue

– Pan wspomniał wypowiedź polityka Janusza Korwin-Mikke. W jakiej mierze można mu ufać?

– Janusz Korwin-Mikke powiedział, że przedstawi wszystkie szczegóły na potwierdzenie swej wypowiedzi. Uważam, że na etapie, gdy sprawa posunęła się już za daleko, gdy jesteśmy świadkami tragicznych wyników poczynań bojówkarzy Majdanu, wyłania się kwestia odpowiedzialności nie tyle politycznej, ile prawnej. W związku z tym zarówno pan Korwin-Mikke, jak i premier Donald Tusk muszą stawić się w prokuraturze dla przedstawienia swych źródeł informacji.

– Przecież Korwin-Mikke oświadczył: „To byli wyszkoleni terroryści, nawet wiem dokładnie, kto z Polski ich szkolił”, i dalej na pytanie, kto szkolił, stwierdził, że odpowie na to później, gdyż zachowuje to na kampanię wyborczą. [Komentarz TAW: JKM wykazał się tu dużą brawurą, gdyż jako inteligentny obserwator historii nie tylko najnowszej powinien bardzo dobrze wiedzieć, że taki tekst brzmi jak wyzywanie losu i że takie ‚później’ może być bardzo łatwo przez nieznanych sprawców zamienione na wieczne ‚nigdy’…].

– Bardzo bym nie chciał, aby ta sytuacja stała się przedmiotem sporów i wymysłów tylko w interesach kampanii przedwyborczej w Polsce. Wobec tego konieczny jest udział prokuratury w tej sprawie. Jest dziwne, że w tak poważnej kwestii posłowie na Sejm dotychczas nie powołali specjalnej komisji dochodzeniowej w celu wyjaśnienia wszystkich szczegółów. Kampania przedwyborcza nie pomoże w prowadzeniu dochodzenia, do tej sprawy powinny zabrać się – i to jak najprędzej – organy dochodzeniowe. 

***

Szkolenie ‚ukraińskich’ terrorystów na terenie Polski potwierdził również Zygmunt Wrzodak, kiedy jako poseł zasiadał w sejmowej komisji budżetowej i – jak twierdzi – przyszedł do nich człowiek z wywiadu (Wrzodak podał jego stopień i nazwisko) i zażądał 50 mln zł na sfinansowanie przyjazdu ‚Ukraińców’. Jak twierdzi Z. Wrzodak, podczas głosowania tylko on był temu przeciwny.

Jak widzimy, lista megaafer, które wkrótce zatrzęsą fundamentami III RP, wydłuża się w przyroście wykładniczym…

TAW na podstawie:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Sprawa_tajnych_wi%C4%99zie%C5%84_CIA_w_Europie

http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/washington-post–cia-zaplacila-za-tajne-wiezienie-w-polsce

http://amnesty.org.pl/uwaga-akcja/petycje/uwolnijprawde-o-wiezieniach-cia-w-polsce.html

http://wolnemedia.net/polityka/czego-nie-wie-tusk-o-szkoleniu-bojowkarzy-dla-majdanu/

http://www.monitor-polski.pl/300-zydowskich-bojowkazy-instruktorami-majdanowcow-zbigniew-wrzodak/

***

O immenentnie wpisanej w plan Nowego Porządku Świata amerykańskiej ‚rewolucji’ na Ukraine czytaj również na:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/ukraina-o-co-naprawde-chodzi/

***

Paweł Nogal i Janusz Zagórski – dyskusja o aktualnościach

Dyskusja o światowych aktualnościach: Ukraina, Rosja, Chiny, globalny System ekonomicznej opresji, NWO, chipowanie…, 4. Rocznica Zamachu Smoleńskiego.

Poruszane są też tematy takie jak:

– finansowanie Hitlera przez Rothschildów…

– po co nam w ogóle potrzebni są politycy?,

– prawdziwy cel globalnego Systemu opresji,

– budzenie się – indywidualne i społeczne,

– praca u podstaw jako wyzwanie na czas indywidualnego i społecznego Budzenia się…,

– Janusz Korwin-Mikke jako fan… Władymira Władymirowicza…

W programie połączenie z Jerzym Naglikiem (korespondentem NTV z Berlina) i rozmowa o powstałym na 9 ha w mieście Wittenberg legalnym i suwerennym minipaństwie Wolne Niemcy. Oficjalna strona państwa Nowe Niemcy: NeuDeutschland.org .

W programie również połączenie z Ryszardem Mazurkiem z Lublina i rozmowa na temat organizacji regionalnego Lubelskiego Koła Sympatyków NTV.

 

***

OGŁOSZENIE

We wtorek 29 kwietnia 2014 r. o godz. 18:00 w Lublinie na ul. Orlej 12 odbędzie się pierwsze spotkanie regionalnego Lubelskiego Koła Sympatyków NTV 🙂

 

***