Nie ma już Kościoła katolickiego – ks. prof. Piotr Natanek

„Nie ma już Kościoła katolickiego, jest nowy humanizm”, czyli deizm – komentuje dziś ks. prof. Piotr Natanek wywiad z arcybiskupem Angelem Vincenzem Zanim, sekretarzem Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej.

Dzisiejszy wykład historyka Kościoła ks. prof. dr hab. Piotra Natanka jest niezwykle ważny dla świadomościowych przemian w Polsce, gdyż dobitnie obrazuje istniejącą już od kilku lat REALNĄ SCHIZMĘ w Kościele katolickim, REALNE jego PĘKNIĘCIE na dwie (nie do pogodzenia już) frakcje: integrystów (tradycjonalistów) oraz modernistów.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Integryzm

https://pl.wikipedia.org/wiki/Tradycjonalizm_katolicki

https://pl.wikipedia.org/wiki/Modernizm_katolicki

Przedstawicielami ruchu modernistycznego są wszyscy papieże soborowi i posoborowi (od Jana XXIII do Franciszka włącznie) – z wyjątkiem Benedykta XVI.

Kościół katolicki na świecie już praktycznie nie istnieje, Watykan utrzymuje się jeszcze tylko i wyłącznie dzięki kasie biednych Polaków Słowian, którzy w pocie czoła harują na utrzymanie tego antysłowiańskiego (babilońsko-egipsko-rzymsko-watykańskiego) Przybytku Zbytku i Rozpusty.

.https://youtu.be/3RJ2dwxdRV4 (13. minuta).

Polacy Słowianie, już Koguta pianie!

autor: TAW

„Wąska ścieżka. Dlaczego odszedłem z Kościoła” – najnowsza książka prof. Stanisława Obirka, byłego jezuity

Prof. Stanisław Obirek po wielu latach wyznał, że w dzieciństwie był molestowany przez dwóch księży. Mimo tak traumatycznych doświadczeń, na studiach zdecydował, że wstępuje do zakonu. Odszedł z Kościoła po 30 latach. Opowiada o powodach, dla których księża zrzucają sutannę, jako przykład podając Tymoteusza Szydło.

Za miesiąc premiera kolejnego filmu braci Sekielskich o pedofilii w polskim Kościele. W tej sprawie coraz głośniej mówi się o Janie Pawle II. Czy Polacy są gotowi na rozliczenie papieża z tego problemu?

Myślę, że tak. Temat pedofilii nie jest tematem uderzającym w Kościół, a raczej pozwala zrozumieć jak instytucja, powołana do tego, by troszczyć się o ludzi słabszych, nagle ma trupa w szafie, z którym sobie nie radzi. Społeczeństwo jest gotowe, by o mówić o roli, jaką w kryciu pedofilii odegrał Jan Paweł II.

Jaką rolę odegrał?

Nie odkryję tu Ameryki, ponieważ powstała już cała biblioteka na ten temat. Jego rola była pośrednia. Przeniósł do Watykanu starą polską zasadę, że własne brudy pierzemy w domu i nie wynosimy ich na zewnątrz. Owszem, martwiły go skandale coraz bardziej obecne w mediach, ale robił wszystko, by jak najmniej o tym mówiono. Jest to więc rola kogoś, kto wiedział, ale to ukrywał. Przeszkadzał w ujawnianiu przestępców. Choćby już tak znanych i dobrze udokumentowanych, jak przerażająca sprawa założyciela Legionów Chrystusa Marciala Maciela z Meksyku. Ten człowiek był drapieżcą, który grasował kilkadziesiąt lat i ma na koncie wiele, wiele ofiar, a do końca był przyjmowany przez Jana Pawła II jak przyjaciel.

Wtedy zawsze pojawia się pytanie, czy Jan Paweł II wiedział o czynach księdza pedofila.

To prawda, może jego współpracownicy to tuszowali i przed nim ukrywali? Dziś, w lutym 2020 roku wiemy już, że ofiary tych drapieżców spotykały się z Janem Pawłem II i opowiadały o tym, co je spotkało. Jednak on tego nie słyszał. Bardzo trudno to zrozumieć.

Pan dopiero po wielu latach uświadomił sobie, że padł ofiarą aż dwóch drapieżców. Wcześniej wypierał pan to, co pana spotkało.

Mój przyjaciel Andrzej Dominiczak, psycholog, po przeczytaniu książki powiedział, że zachowuję się, jak większość ofiar. Wyparcie jest normalną reakcją.

Co sprawiło, że pan sobie przypomniał?

Katalizatorem wyzwalającym wspomnienia był film „Spotlight”. Pisałem recenzję tej produkcji i nagle, po 40 latach od tych wydarzeń zdałem sobie sprawę, że muszę o tym powiedzieć głośno. Opisałem to. Wydaje mi się, że to było bardzo ważne. Trzeba o tym mówić. Niestety w polskich warunkach decydujące jest to, że ofiara jest stygmatyzowana. Mamy teraz sprawę ze Zgorzelca. Ksiądz został oskarżony przez kilka dziewczynek, a sam siebie przedstawia jako ofiarę. Jako społeczeństwo nie jesteśmy przygotowani, by w centrum postawić ofiarę.

[…]

Z prof. Stanisławem Obirkiem rozmawia Magda Mieśnik, Wirtualna Polska

Całość czytaj na:

https://wiadomosci.wp.pl/prof-stanislaw-obirek-po-30-latach-odszedl-z-kosciola-jako-dziecko-byl-molestowany-przez-dwoch-ksiezy-6482523164083841a

Jeśli znalezione w Watykanie zwłoki okażą się szczątkami Emanueli Orlandi, oznacza to KONIEC WATYKANU i Kościoła katolickiego na świecie!…

Jeśli znalezione w Watykanie zwłoki okażą się szczątkami Emanueli Orlandi, oznacza to KONIEC WATYKANU i Kościoła katolickiego na świecie, gdyż ma to związek z mafią watykańską i odbywającymi się na terenie Watykanu satanistycznymi rytuałami…

https://www.rp.pl/Kosciol/181039907-Ludzkie-szczatki-znalezione-w-nuncjaturze-w-Rzymie-Jedna-z-najwiekszych-wloskich-zagadek-rozwiazana.html

https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/ludzkie-szczatki-w-siedzibie-nuncjatury-w-watykanie/ylns4m4

https://www.tvp.info/39725427/ludzkie-szczatki-w-budynku-watykanu-to-moze-byc-zaginiona-nastolatka

https://wiadomosci.radiozet.pl/Swiat/Watykan.-Znaleziono-ludzkie-kosci.-Zaginiecie-Emanueli-Orlandi

https://wiadomosci.wp.pl/watykan-w-siedzibie-nuncjatury-apostolskiej-znaleziono-ludzkie-szczatki-6311795277691009a

http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-10-31/watykan-potwierdzil-ze-znaleziono-ludzkie-szczatki-w-nuncjaturze-w-rzymie/

https://www.wprost.pl/zycie/10165191/odnaleziono-ludzkie-szczatki-w-watykanie-to-15-letnia-emanuela-orlandi.html

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/watykan-znaleziono-ludzkie-szczatki-emanuela-orlandi/4kxly7n

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/znaleziono-ludzkie-szczatki-watykan-potwierdza,880142.html

https://polskatimes.pl/sprawa-emanueli-orlandi-sekret-zaginiecia-spoczywa-w-reku-papieza/ar/587861

http://viva.pl/ludzie/newsy/odkryto-szczatki-w-watykanie-czy-naleza-do-emanueli-orlandi-115531-r1/

https://www.bbc.com/news/world-europe-46040003

Zaginięcie Mirelli Gregori (1967-1983):

https://en.wikipedia.org/wiki/Disappearance_of_Mirella_Gregori

Zaginięcie Emanueli Orlandi (1968-1983):

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zagini%C4%99cie_Emanueli_Orlandi

Pietro Orlandi – brat zamordowanej Emanueli od lat bezskutecznie zabiega o ujawnienie przez Watykan prawdy nt. okoliczności śmierci swojej siostry (fot. dpa)

*

Przez jakąś szczelinę dym Szatana wszedł do Kościoła (Attraverso qualche fessura il fumo di Satana è entrato nella Chiesa).

∼ papież Paweł VI o watykańskiej masonerii, 29.06.1972 r.

*

Jak twierdził również prałat Simeone Duca, watykański archiwista, były organizowane imprezy, w których jako odpowiedzialny za «rekrutację dziewczyn» brał udział także żandarm Stolicy Apostolskiej. Myślę, że Emanuela [Orlandi] padła ofiarą tego kręgu. (…) Wkrótce po porwaniu nastąpiło morderstwo i ukrycie ciała. (…) W sprawę był również zaangażowany personel dyplomatyczny obcej ambasady przy Stolicy Apostolskiej.

∼ o. Gabriele Amorth (1925-2016) – oficjalny egzorcysta Watykanu i diecezji rzymskiej, z wywiadu udzielonego Giacomo Galeazziemu, maj 2012

*

Władzę ma ten, kto kontroluje pieniądzeNasz świat jest rządzony przez 7-8 ludzi, którzy mają pieniądze. (…) Wolnomularstwo ma wpływy na całym świecie. Nawet w Watykanie, niestety. Tu też jest masoneria, ponieważ ona opiera się na pieniądzach i karierach. Oni pomagają sobie nawzajem. (…) Niestety nawet w Kościele są tacy, którzy idą naprzód i robią karierę dzięki pieniądzom, dzięki korupcji. W Kościele znajduje się bardzo wielu masonów. Także wśród kardynałów! Bo dla pieniędzy niektórzy zabiliby nawet własną matkę i ojca. Nawet człowiek Kościoła może to zrobić, jeśli nie ma wiary. Masoneria stała się mistrzynią w zarządzaniu pieniędzmi, ma ogromną moc. Co myślicie? Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama może sam rządzić? Wcale nie. W polityce wszyscy podlegają masonerii.

∼ o. Gabriele Amorth (1925-2016) – oficjalny egzorcysta Watykanu i diecezji rzymskiej, z wywiadu udzielonego dziennikowi „Il Giornale”, marzec 2013

*

Jeśli znalezione w Watykanie zwłoki okażą się szczątkami Emanueli Orlandi (1968-1983), oznacza to KONIEC WATYKANU i Kościoła katolickiego na świecie, gdyż ma to związek z mafią watykańską i odbywającymi się na terenie Watykanu satanistycznymi rytuałami…

TAW

Czytaj również:

Kulisy śmierci Jana Pawła I – dr Paul L. Williams

Jan Paweł I w towarzystwie premiera Watykanu, kard. Jeana-Marie Villota
Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle? Dlatego oto Ja posyłam do was proroków, mędrców i uczonych. Jednych z nich zabijecie i ukrzyżujecie; innych będziecie biczować w swych synagogach i przepędzać z miasta do miasta. Tak spadnie na was wszystka krew niewinna, przelana na ziemi, począwszy od krwi Abla sprawiedliwego aż do krwi Zachariasza, syna Barachiasza, którego zamordowaliście między przybytkiem a ołtarzem (Ew. Mateusza 23, 33-35, Biblia Tysiąclecia).

Przed swoją śmiercią Paweł VI wystawił Kolegium Kardynalskie na ciężką próbę. Wydane przez niego przepisy określające zasady wyłaniania nowego następcy Chrystusa czyniły proces wyboru tak wyczerpującym, jak to tylko możliwe. Chcąc zapobiec wnoszeniu na konklawe urządzeń podsłuchowych, papież polecił, by wszyscy jego uczestnicy pod groźbą ekskomuniki złożyli uroczystą przysięgę, że nie wyjawią nikomu wyników głosowań i nie będą ich omawiać z innymi książętami Kościoła. Na wypadek, gdyby któryś z osiemdziesięcioletnich dygnitarzy chciał się jednak wymknąć z obrad, wszystkich wejść do Kaplicy Sykstyńskiej, gdzie odbywało się konklawe, i wszystkich jej okien pilnowali członkowie Gwardii Szwajcarskiej.

Czytaj dalej „Kulisy śmierci Jana Pawła I – dr Paul L. Williams”

Ks. Popiełuszko o prymasie Glempie: „Zarzuty mi postawione zwaliły mnie z nóg. SB na przesłuchaniu szanowało mnie bardziej”

ks-jerzy-popieluszko

„Pojechałem do Seminarium i tam spotkałem przy furcie ks. Prymasa. Weszliśmy do pokoiku. To, co tu usłyszałem, przeszło moje najgorsze przeczucia. To prawda, że ks. Prymas mógł być zdenerwowany, bo wiele kosztował Go list pisany do Jaruzelskiego w mojej sprawie. Ale zarzuty mi postawione zwaliły mnie z nóg. SB na przesłuchaniu szanowało mnie bardziej. Nie jest to oskarżenie. Jest to ból, który uważam za łaskę Bożą do lepszego oczyszczenia się i przyczynek do większych owoców mojej pracy” – notuje ks. Jerzy Popiełuszko w swoim dzienniku 18.12.1983 roku.

Fragmenty zapisków ks. Jerzego Popiełuszki:

11.XI.82

Rano byłem w Kurii. Ks. Kanclerz poinformował mnie, że Wydział Wyznań, chyba pan Śliwiński, nie jest zadowolony z formy moich mszy za Ojczyznę. Biskupowi J. Dąbrowskiemu minister Łopatka miał powiedzieć, że w najbliższym czasie w Warszawie muszą aresztować trzech księży (ks. Kantorski, ks. Prus [ks. Zdzisław Prus – w tamtym czasie wikariusz parafii św. Jana Kantego w Warszawie, obecnie kapłan diecezji łowickiej – przyp. TAW], ks. Małkowski), a mnie na pierwszym miejscu internować. Przyjąłem do wiadomości.

Wieczorem bp Miziołek po powrocie z Częstochowy zdziwił się, że jeszcze chodzę na wolności. Ale też wymknęło mu się, że Jaruzelski wymieniał ks. Prymasowi, wśród trzech księży, również i moje nazwisko.

Liczę się z tym, że mogą mnie internować, mogą aresztować i spreparować skandal, ale nie mogę przecież zaprzestać tej działalności, która jest służbą Kościołowi i Ojczyźnie. Dzisiaj ks. Prałat siedząc w konfesjonale zawołał mnie i mówi, pokazując wycinek z gazety z listem Wałęsy: „Cholera, całą noc spać nie mogłem przez tego Wałęsę. To wszystko musi być spreparowane”, a na Mszy św. o 8.00 modlił się, aby Ojciec św. przyjechał do Polski, ale bez żadnego szachrajstwa. Ks. Prałat Bogucki, wspaniały człowiek i patriota, to zupełnie inny rozdział. Myślę, że warto kiedyś tej osobie poświęcić więcej miejsca. Już 23.20 i teraz jestem znowu sam. Chwila refleksji.

18.XII.83

Na Mszach św. księża odczytali w kościele moje oświadczenie wyjaśniające sprawę mieszkania i znalezionych w nim przedmiotów.

Na drugi dzień pojechałem z kwiatami do Arcybiskupa Dąbrowskiego, podziękować mu za wstawiennictwo. Przyjął mnie serdecznie. W Kurii wydział katechetyczny przyjął [mnie] z kwiatami. Wezwał mnie bp Romaniuk.

Pojechałem do Seminarium i tam spotkałem przy furcie ks. Prymasa. Weszliśmy do pokoiku. To, co tu usłyszałem, przeszło moje najgorsze przeczucia. To prawda, że ks. Prymas mógł być zdenerwowany, bo wiele kosztował Go list pisany do Jaruzelskiego w mojej sprawie. Ale zarzuty mi postawione zwaliły mnie z nóg. SB na przesłuchaniu szanowało mnie bardziej. Nie jest to oskarżenie. Jest to ból, który uważam za łaskę Bożą do lepszego oczyszczenia się i przyczynek do większych owoców mojej pracy. Nie wchodzę w szczegóły tej rozmowy.

Najbardziej zabolały zarzuty, że położyłem duszpasterstwo służby zdrowia, któremu przecież serce i duszę oddawałem od pięciu lat. W związku z tym zarzutem napisałem list do moich przełożonych, ks. bpa Miziołka i ks. Króla, którzy na tym odcinku moją pracę znają doskonale. Boże, jak wielkie doświadczenie mi dajesz, ale jednocześnie dajesz mi tyle sił i ludzkiej życzliwości.

24.VI.84 

Kolejna, 30 Msza św. za Ojczyznę. Mówiłem o sprawiedliwości. Ludzi jak zawsze. 7 księży koncelebrowało Mszę św. (ks. Jancarz z Mistrzejowic, ks. z Lichenia, z USA, z Ostrowi Maz[owieckiej], ks. Gadomski i dwóch z Warszawy). Po Mszy św. poprosiłem ludzi, aby podali swoje refleksje na temat Mszy św. – już dzisiaj otrzymałem około 100 listów. Odczytałem również informację o ostatnich licznych anonimach. Widziałem płynące łzy z oczu ludzi. Po Mszy św. długo tłum skandował „Szczęść Boże”.

25.VI. g. 9.00

Pojechałem do Gdańska z ks. Jancarzem.

[Na tym kończą się zapiski księdza Jerzego Popiełuszki. Cztery miesiące później został uprowadzony przez funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i zamordowany.]

Ks. Jerzy Popiełuszko, Zapiski 1980-1984, Editions Spotkania, Warszawa 2015.

popieluszko-zapiski

Od wydawcy

Biorąc do ręki oryginał Zapisków ks. Jerzego, które wydałem w 1985 roku w Paryżu, nie mogę nie wspomnieć tamtej atmosfery. Było to kilka miesięcy po Jego śmierci, a atmosfera w kraju i za granicą była ogromnie podminowana – w każdej chwili mogło dojść do wybuchu.

Wielu nie od razu uwierzyło, że nie mogło się to stać bez wiedzy najwyższych czynników partii i rządu PRL. Dziś, po kilkudziesięciu latach od tych wydarzeń staje się jasne, że ta śmierć była zaplanowana według scenariusza konsultowanego lub opracowanego w Związku Sowieckim: Jaruzelski i Kiszczak byli jedynie jego wykonawcami, a proces morderców w Toruniu – zaplanowanym spektaklem transmitowanym przez telewizję.

W parę tygodni po otrzymaniu Zapisków docierały do mnie różnymi drogami rady, płynące głównie z kręgów bliskich kurii warszawskiej, abym może zastanowił się nad wydawaniem tej książki; wskazywano na fragment, w którym ksiądz Jerzy bardzo gorzko wypowiada się o spotkaniu z księdzem Prymasem Józefem Glempem oraz o upomnieniach, jakie od niego otrzymał. Postanowiłem pojechać do Rzymu. Tam, po audiencji dla grupy polskiej w Sali Klementyńskiej, po wyjściu pielgrzymów, zostałem przez chwilę z Janem Pawłem II, któremu ofiarowałem najnowsze tytuły Editions Spotkania. Wtedy też powiedziałem, że mam maszynopis Zapisków ks. Jerzego i wspomniałem o sugestiach dokonania skrótów, a nawet wstrzymania wydania książki. Stwierdziłem, że nie chcę być cenzorem męczennika. Papież mnie wysłuchał i pobłogosławił. Następnego dnia do klasztoru, w którym się zatrzymałem, przekazano mi następujące słowa: Proszę wydawać jak najszybciej i bez skrótów.

Piotr Jegliński

źródło: http://wpolityce.pl/kosciol/312451-ostatnie-zapiski-ks-popieluszki-licze-sie-z-tym-ze-moga-mnie-internowac-moga-aresztowac-i-spreparowac-skandal

Spotkanie na temat działalności i śmierci ks. Jerzego Popiełuszki

Nadarzyn, 24 października (poniedziałek), godz. 18:30

Spotkanie poświęcone życiu i tragicznej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Ks. Jerzy został bestialsko zamordowany 25 października 1984 roku. Do tej pory prawdziwi sprawcy tego mordu nie ponieśli żadnej kary. Uczestnicy spotkania będą wspominać życie i działalność ks. Jerzego w przeddzień smutnej rocznicy.

W spotkaniu wezmą udział:

KS. STANISŁAW MAŁKOWSKI

– przyjaciel ks. Jerzego;

LESZEK SZYMOWSKI

– dziennikarz śledczy, który niebawem opublikuje niezwykle interesującą książkę „Księżobójcy”;

PIOTR JEGLIŃSKI

– dyrektor wydawnictwa Editions Spotkania, wydawca „Zapisków 1980-1984” księdza Jerzego.

Spotkanie poprowadzi Anna Sabat – działaczka kulturalno-oświatowa, wieloletnia pracowniczka Ministerstwa Kultury i Sztuki. Przed i po spotkaniu będzie można zakupić książkę „Ks. Jerzy Popiełuszko. Zapiski 1980-1984” oraz inne publikacje wydawnictwa Editions Spotkania.

Wstęp wolny.

Strona wydarzenia na FB:

https://www.facebook.com/events/338301176516882/