Kim naprawdę jest Arsenij Jaceniuk i kto za nim stoi?

W listopadzie 2009 r., przed ostatnimi wyborami prezydenckimi na Ukrainie, Arsenij Jaceniuk uczestniczył w debacie telewizyjnej z Nestorem Szufryczem, byłym ministrem w rządzie premiera Wiktora Janukowycza, który na wizji wyciągnął list napisany przez ukraińskich chasydów. Ortodoksyjni Żydzi ubolewają w nim, że Jaceniuk wstydzi się swoich korzeni.

Pod koniec października tego samego roku w ukraińskiej telewizji wystąpił niejaki Jurij Dubiński, który przedstawił się jako lider mniejszości żydowskiej w Charkowie, i ogłosił, że w imieniu wszystkich Żydów na świecie popiera kandydaturę Jaceniuka, ponieważ jeden z przodków jego matki był współautorem Talmudu.

YatsenyukW listopadzie 2009 r., przed ostatnimi wyborami prezydenckimi na Ukrainie, Arsenij Jaceniuk uczestniczył w debacie telewizyjnej z Nestorem Szufryczem, byłym ministrem ds. sytuacji nadzwyczajnych w rządzie premiera Wiktora Janukowycza, który na wizji wyciągnął list napisany przez ukraińskich chasydów. Ortodoksyjni Żydzi ubolewają w nim, że Jaceniuk wstydzi się swoich korzeni. Pod koniec października tego samego roku w ukraińskiej telewizji wystąpił niejaki Jurij Dubiński, który przedstawił się jako lider mniejszości żydowskiej w Charkowie, i ogłosił, że w imieniu wszystkich Żydów na świecie popiera kandydaturę Jaceniuka, ponieważ jeden z przodków jego matki był współautorem… Talmudu. Talmudu, który – jak powszechnie wiadomo – jest jednym z ideologicznych fundamentów Nowego Porządku Świata.

Talmud o gojachKiedy w 2007 r. Jaceniuk miał zostać przewodniczącym ukraińskiego parlamentu, jeden z posłów na mównicy zastanawiał się, czy Żyd może pełnić takie odpowiedzialne stanowisko. Tak, tak, za tym uroczym, nieśmiałym, wyciszonym, powściągliwym, zdystansowanym, kulturalnym, dystyngowanym, niezwykle błyskotliwym i miło uśmiechającym się erudytą kryje się… New World Order, czyli Nowy Porządek Świata…

Zresztą sam Jaceniuk, już w pierwszych minutach swych rządów, w wygłoszonym exposé nie pozostawił swoim nowym poddanym żadnych złudzeń co do kierunku swej strategii, obiecując – za swym starszym kolegą Balcerowiczem, a jakże by inaczej – słynne zaciskanie pasa.

IN05_US_RUSSIA_UKR_1777648f Fot. Ołeksandr Turczynow, John Kerry (czciciel Molocha z satanistycznego klubu Bohemian Grove i jeden z głównych wykonawców Nowego Porządku Świata) oraz Arsenij Jaceniuk.

Cokolwiek by nie powiedzieć o byłym ukraińskim satrapie Wiktorze Janukowiczu, faktem jest, że był on na tyle odważny i od Zachodu niezależny, iż odmówił lichwiarskiej międzynarodówce, czyli Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu, wejścia Ukrainy w pułapkę kredytu pod warunkiem ograniczenia przez Janukowycza „subsydiowania energii” (subsydiowanie energii to ulgi podatkowe na energię i paliwa, czyli utrzymywanie cen na niskim poziomie), co skutkowałoby (podobnie jak w przypadku państw ościennych, w tym Polski) bezlitosnym zadłużaniem się kraju i wysysaniem ukraińskiego dorobku narodowego przez międzynarodowego potwora jakim MFW de facto jest. Podczas grudniowego (2013 r.) spotkania z byłymi prezydentami Ukrainy Janukowycz zdecydowanie zapowiedział, że dopóki MFW stawia tak drakońskie i podstępne warunki jak zamrożenie płac, emerytur czy podniesienie cen gazu – jego kraj takich pożyczek nie potrzebuje. Podobnej postawy po obecnym premierze Ukrainy na pewno spodziewać się nie możemy. Więc, kochani Ukraińcy, czeka was teraz to, co i nas w 1989 roku.

Żydówka Victoria Nuland wprowadzająca na Ukrainę Nowy Porządek Świata.
Żydówka Victoria Nuland wprowadzająca na Ukrainę Nowy Porządek Świata.

Mówiąc krótko i na temat, pan premier Arsenij Jaceniuk z nieśmiałym uśmiechem na inteligentnej twarzy, ale za to bez zmrużenia oka, swych poddanych będzie zadłużał bez litości. A ekonomiczny batog to tylko wstęp do realizacji planu bardziej dalekosiężnego… Izrael w ciągu 10 lat przestanie istnieć, więc otrzebiona Ukraina (po jej podziale na dwie strefy wpływów: sowiecką i syjonistyczną) oraz wschodnia Polska mają zostać docelowo… drugim Izraelem [Google: Judeopolonia].

jaseniuk

(zwk)

us-coup-in-ukraine

Glossa z 29 marca 2014 r.:

No i się ziściło. Od 14 do 18 mld dolarów ma wynosić ‚program wspierający’ ukraiński budżet przygotowany przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Łącznie z ‚pomocą międzynarodową’ Ukraińcy otrzymają 27 mld dolarów – naturalnie jeśli spełnią warunki zawsze związane z takimi kredytami… (oj, spełnią, spełnią… – i Międzynarodowy Fundusz Walutowy doskonale o tym wie…).  MFW oczekuje, że w tym roku dojdzie do ‚stabilizacji gospodarczej’, zaś na lata 2015-2016 zaplanowane są ‚reformy dostosowawcze’ (czyli takie, które Ukraińcy odczują oczywiście dość boleśnie), przy czym MFW kładzie nacisk na ‚konieczność stworzenia programu ochronnego’ dla najsłabszych grup społeczeństwa… Czyli, innymi słowy, MFW dla ochrony najsłabszych grup społeczeństwa nakłada na te grupy niespłacalny w swej istocie… kredyt na pokolenia…

W programie telewizyjnym „Szuster Live” premier Arsenij Jaceniuk oznajmił, że jego głównym zadaniem jest teraz wyprowadzenie kraju z ‚kryzysu gospodarczego’, i że w tym celu należy podejmować ‚niepopularne kroki’. Zapowiedział między innymi, że ceny gazu i ogrzewania wzrosną w najbliższych czterech latach o 120% (!), przy czym w najbliższym roku aż o 40%.

‚Program wspierający’, ‚środki pomocowe’, ‚pomoc międzynarodowa’, ‚stabilizacja gospodarcza’, ‚reformy dostosowawcze’, ‚program ochronny’… Czy Ukraińcy przeczuwają, co tak naprawdę kryje się za tą socjotechniczną zasłoną dymną?

Czy o to Ukraińcy walczyli? Czy nadal wierzą, że to oni sami i dla swego najwyższego dobra tej ‚rewolucji’ dokonali?…

images

Film edukacyjny o satanistycznym Klubie Bohemian Grove:

O co naprawdę chodzi z Ukrainą czytaj również na:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/ukraina-o-co-naprawde-chodzi/

Przyznanie nacjonalistom ważnych stanowisk państwowych niczego Ukrainie dobrego nie wróży

Ci co chcieli Ukrainę sowiecką zastąpić banderowską mogą mieć satysfakcję, bo wśród nowych ministrów ukraińskich znalazło się kilku czcicieli UPA. Pierwszy z nich to Arsenij Jaceniuk, premier. Jako prezes Fundacji Open Ukraine realizował on program „Wspólna historia – wspólna przyszłość”, w ramach którego we wschodniej Ukrainie promował UPA.

Drugi z nich to Ołeksander Sycz, wicepremier, rodem z Wołynia. Jako historyk zajmuje się badaniami nad życiem Stepana Łenkawskiego, głównego ideologa Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, autora „Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty”. W 2011 r. uczestniczył w hucznych obchodach 102. rocznicy urodzin Bandery. Jak pisał Eugeniusz Tuzow-Lubański, nazwał on wówczas region karpacki „banderowską krainą”, a radnych samorządów regionu wzywał do stania się „duchowymi i urzędowymi banderowcami”.

Trzeci z nich to Borys Tarasiuk, wicepremier ds. integracji z UE (w ostatniej chwili ponoć wycofał się). Przez lata pracował w dyplomacji radzieckiej m.in. w Nowym Yorku. Na takim stanowisku trzeba było być albo agentem KGB, albo osobą przez niego akceptowaną. Później był instruktorem Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Ukrainy. Z kolei w 2007 r., w 65. rocznicę powstania UPA wezwał prezydenta Wiktora Juszczenkę do uznania tej zbrodniczej organizację za stronę walczącą o niepodległość.

Czwarty to Andrij Mochnyk, minister środowiska, aktywny polityk „Swobody”. W 2009 r. wraz Ołehem Tiahnybokiem i Ołeksandrem Syczem zwracał się do prezydenta o nadanie Banderze tytułu bohatera narodowego. Rok później miałem wątpliwą przyjemność poznać go osobiście, gdy jako „sotnik” bojówki zerwał konferencję prasową w Kijowie poświęconą zagładzie Polaków, Ormian i Żydów. I co ten bojówkarz ma wspólnego z ekologią? Piąty to Ihor Szwajka, minister rolnictwa, poseł „Swobody”.

Osobną sprawą jest wprowadzenie do rządu ludzi z skrajnego Prawego Sektora, naśladującego UPA. Przyznanie nacjonalistom ważnych stanowisk państwowych niczego Ukrainie dobrego nie wróży. Poza tym będą oni bardziej zajmować się stawianiem kolejnych pomników UPA i SS Galizien, niż ratowaniem upadających fabryk.

Na koniec dobra wiadomość z Polski. Przyjęto dymisję złożoną przez wojewodę lubelską Jolantę Szołno-Koguc, która m.in. ocenzurowała napis na pomniku w Lublinie, poświęconym ofiarom ludobójstwa na Kresach. Innych urzędników, którzy boją się prawdy, zachęcam, aby zrobili to samo.

ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Źródło: http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=88&nid=9122

Isakowicz-Zaleski