Epidemia autyzmu z powodu szczepień – spotkanie z neurobiologiem, prof. Marią Dorotą Majewską

autism

Brytyjscy naukowcy dr Andrew Wakefield i prof. John Walker-Smith wykryli autyzm u dzieci szczepionych szczepionką przeciw MMR (odra-świnka-różyczka). Robert Kennedy Junior ujawnił spisek z 2000 r. fałszowania i ukrywania wyników badań, które wykazały, że szczepionki zawierające rtęć powodują autyzm. Z neurobiologiem, prof. Marią Dorotą Majewską, rozmawia Beata Falkowska.

W jaki sposób zainteresowała się Pani naukowo tematyką szczepień?

– Impulsem było ukazanie się pionierskiej publikacji wybitnego brytyjskiego gastroenterologa-pediatry dr. Andrew Wakefielda. Zdiagnozował on zapalenie i owrzodzenie jelit u dzieci, które zapadły na autyzm po szczepieniach MMR (przeciw odrze, śwince, różyczce) i znalazł odszczepienne wirusy odry w ich jelitach. Po publikacji tego odkrycia wielu rodziców zrezygnowało ze szczepień. To zapoczątkowało brutalną nagonkę koncernów farmaceutycznych na dr. Wakefielda.

Dr Andrew Wakefield – naukowiec, który wstrząsnął całym medycznym światem (fot. Peter Macdiarmid)

Współautor tej pracy, prof. J.A. Walker-Smith, który też był atakowany, pozwał do sądu brytyjski General Medical Council i wygrał proces o zniesławienie.

Dodatkowym bodźcem była dla mnie publikacja Roberta Kennedy’ego Juniora. Ujawnił on spisek z 2000 r. fałszowania i ukrywania wyników badań, które wykazały, że

szczepionki zawierające rtęć powodują autyzm

i inne choroby neurorozwojowe.

Maria Dorota Czajkowska-Majewska3

Sama też badała Pani wpływ szczepień na schorzenia neurologiczne.

– W 2006 r. wygrałam europejski konkurs na projekt badawczo-edukacyjny i otrzymałam grant Katedry Marii Curie (UE) na przeprowadzenie badań nad biologią autyzmu. Prowadziłam je razem z kolegami z Zakładu Farmakologii oraz z Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Interesowaliśmy się badaniem udziału rtęciowego związku tiomersalu (thimerosalu), dodawanego do szczepionek w charakterze konserwantu, w etiologii autyzmu. Prowadziliśmy badania kliniczne na dzieciach i przedkliniczne na zwierzętach. Podanie oseskom szczurów iniekcji różnych dawek tiomersalu (z których jedna odpowiadała dawkom stosowanym u dzieci w szczepieniach) powodowało wiele anomalii neurorozwojowych: niewydolność ruchową, upośledzenie reakcji bólowych, nasilenie reakcji lękowych, zaburzenia interakcji społecznych, oraz istotne zmiany biochemiczne i neuropatologiczne w mózgu. Uszkodzenia mózgu u szczurów przypominały zmiany obserwowane u dzieci autystycznych; niektóre były wywoływane przez dawki stosowane w szczepionkach. Szczury są mniej wrażliwe od ludzi na działanie toksyn, to znaczy, że tiomersal powoduje większe spustoszenia w mózgach dzieci niż u szczurów.

Badania przeprowadzone na dzieciach autystycznych wykazały pośrednio, że mają one niewydolne mechanizmy eliminowania rtęci z tkanek, dzięki czemu ten toksyczny metal dłużej utrzymuje się w ich organizmach i silniej je zatruwa niż dzieci zdrowe; podobne były obserwacje innych naukowców. Nasze badania wykazały też, że dzieci autystyczne mają naruszoną gospodarkę hormonalną i produkują nadmierne ilości sterydowych hormonów androgenów, co może być skutkiem ich zatrucia szczepionkową rtęcią. Wysoki poziom androgenów przyczynia się do zaburzeń zachowania u tych dzieci.

W innych krajach wyciągnięto podobne wnioski?

– Analiza częstości zachorowań dzieci na autyzm wskazuje na korelację z liczbą stosowanych szczepień. Od 1975 do 2012 r. wprowadzono do kalendarza szczepień dla niemowląt w USA co najmniej 10 nowych szczepionek i w tym czasie zachorowalność na autyzm wzrosła 100-krotnie. W 1975 r. chorowało 1 dziecko na 5 tys., a w 2012 już 1 na 50.

Oponenci zarzucają Pani nierzetelność, mylenie hipotez z dowodami etc.

– O hipotezie związku szczepień z autyzmem można było mówić 20 lat temu. Dziś została ona potwierdzona na wiele sposobów. Tylko w USA sądy przyznały prawie 3 miliardy dolarów odszkodowań za NOP-y (niepożądane odczyny poszczepienne) włączające encefalopatię poszczepienną, czyli autyzm. Jak ujawniają dane z VAERS (amerykańskiej bazy powikłań poszczepiennych),

nie ma szczepionek bezpiecznych,

każda może powodować NOP-y i zgony,

choć niektóre wyróżniają się szczególną toksycznością.

Dlatego Sąd Najwyższy USA zawyrokował, że „szczepienia są nieuchronnie niebezpieczne”.

autism-epidemic

Jak wygląda debata wokół szczepień w krajach anglosaskich, w USA?

– W USA szczepienia są dobrowolne, szantażuje się jednak rodziców, że dzieci nie będą przyjęte do szkół publicznych, jeśli nie będą zaszczepione. Świadomi rodzice, którzy chcą uchronić swe dzieci przed NOP-ami, nie szczepią ich, choć nierzadko muszą toczyć walki ze skorumpowanymi urzędami.

Na Zachodzie informacje o NOP-ach, tak jak w Polsce, są zwykle ukrywane, by stwarzać pozory, że szczepienia są bezpieczne.

Dyskutuje się kwestię racjonalności masowych szczepień. Ich zwolennicy straszą, że dzieci będą nagminnie chorować i umierać, jeśli nie będą szczepione. Dalekie jest to od prawdy. W USA i w Polsce w latach 1950-1960 po wprowadzeniu masowych szczepień przeciw polio szczepionkami zawierającymi żywe wirusy tysiące dzieci zostało sparaliżowanych, dziś to samo dzieje się w krajach Azji i Afryki.

polioParaliż i deformacje po szczepionce przeciw polio w Indiach (fot. book-med.info)

Paraliż i deformacje po szczepionce przeciw polio w Afryce (fot. globalplusnews.com)

Współczesne statystyki z Niemiec, Holandii i innych krajów Europy Zachodniej, gdzie stosuje się 2-3 razy mniej szczepień niż w USA czy w Polsce i gdzie są one dobrowolne (a znaczny odsetek rodziców wcale nie szczepi), pokazują, że wskaźniki umieralności niemowląt są tam co najmniej 2 razy niższe niż w krajach intensywnie szczepiących. Badania pokazują też, że dzieci nieszczepione znacznie rzadziej chorują na różne choroby chroniczne, neurologiczne i neurorozwojowe.

Opisuje Pani przeróżne machlojki z udziałem koncernów farmaceutycznych walczących o rynek szczepień.

– Informacje o systemowej korupcji koncernów farmaceutycznych coraz częściej pojawiają się w mediach. Szacuje się, że około 20 proc. przestępstw korporacyjnych jest popełnianych przez te firmy.

Mamy tu do czynienia z fałszowaniem wyników badań,

wydawaniem sfabrykowanych, kłamliwych publikacji,

często z badań, które nie zostały wykonane,

z przekupywaniem lekarzy i urzędników medycznych.

W ciągu 10 lat firmy te zapłaciły ok. 17 mld dolarów kar za spowodowane szkody. Ostatnio firma GSK została skazana w Chinach na zapłacenie 297 milionów funtów kary za przekupstwo.

Doktor Diane Harper, która prowadziła badania kliniczne ze szczepionką HPV (przeciw wirusowi brodawczaka), ujawniła korupcyjny skandal związany z wypuszczeniem jej na rynek i agresywnym promowaniem stosowania jej u dziewcząt.

hpv-vaccine-creator-dr-diane-harperDr Diane Harper – twórczyni „słynnej” szczepionki Silgard/Gardasil przeciwko HPV (fot. yournewswire.com)

Od 2007 r. do października 2014 r. do VAERS zgłoszono 171 zgonów, 1188 przypadków trwałych okaleczeń, 11 885 wizyt w pogotowiu i ok. 100 przypadków raka szyjki macicy u dziewcząt i młodych kobiet po szczepieniach HPV.

Wszystko kręci się wokół zysku, a nie pod sztandarem ochrony przed chorobami?

– Oskarżenia wysuwane przeciw osobom nieszczepionym, że one rzekomo zagrażają zdrowiu szczepionych, roznosząc choroby zakaźne, są nielogiczne i fałszywe. Jeśli szczepienia są cokolwiek warte i chronią przed chorobami (na co nie ma dowodów), to szczepieni nie powinni się obawiać, że się zarażą. Skoro się boją, to okazują, że sami nie wierzą w skuteczność szczepień. Po co się w takim razie szczepią? Statystyki i badania wykazują, że szczepieni równie często lub częściej zapadają na choroby zakaźne niż nieszczepieni i że przeciwciała wyprodukowane pod wpływem szczepień utrzymują się w organizmie najwyżej kilka lat.

USA są jednym z nielicznych państw posiadających w miarę rzetelną bazę NOP.

– Na żądanie Kongresu stworzono w USA bazę danych VAERS, w której rejestruje się NOP-y od 1990 roku. Zgłaszanych jest nie więcej niż 5 proc. przypadków powikłań, więc liczbę zarejestrowanych NOP-ów należy pomnożyć przez mniej więcej 20, by otrzymać przybliżone liczby wszystkich prawdopodobnych przypadków.

Ogólny wgląd w dane VAERS ukazuje prawdziwe pobojowisko poszczepienne. Od 1990 r. zgłoszono 471 242 NOP-y, co znaczy, że było ich prawdopodobnie ponad 9 milionów; 5723 zgony (x 20 = ok. 100 tys.); 10 800 trwałych okaleczeń (x 20 = ponad 200 tys.); 50 029 hospitalizacji (x 20 = rzędu miliona); 162 182 wizyty w pogotowiu (x 20 = przeszło 3 miliony). Najwięcej zgonów poszczepiennych zanotowano wśród niemowląt do 6. miesiąca życia i osób po 65. roku życia.

Ian Larsen Gromowski (25.06.2007-10.08.2007) – przeżył 47 dni, ofiara szczepionki przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW B, hepatitis B). Fot. iansvoice.org

Jakie są główne wady programu szczepień w Polsce?

– Głównym problemem tego programu jest

nadmiar i zbyt wczesne podawanie szczepień.

Groźne jest też stosowanie archaicznych szczepionek,

takich jak pełnokomórkowa szczepionka DTP z rtęcią

i doustna przeciw polio (OPV) zawierająca żywe wirusy.

Nie stosuje się ich już nigdzie w UE.

Pełnokomórkowa szczepionka DTP nierzadko zawiera aktywne bakterie i powoduje krztusiec u zaszczepionych dzieci oraz ich rodzin. Jest ona prawdopodobnie odpowiedzialna za tysiące zachorowań na tę chorobę w Polsce i za wiele przypadków śmierci łóżeczkowej. Szczepionka OPV spowodowała setki tysięcy przypadków paraliżu na świecie. Ile ich było w Polsce? Nie wiadomo, bo te dane są ukrywane. Jest ona groźna nie tylko dla szczepionych dzieci, ale i dla ich otoczenia, bo zaszczepieni rozsiewają wokół wirusy polio.

Ryzyko poważnych powikłań lub zgonu po szczepieniach jest obecnie dużo większe niż ryzyko zachorowania na którąś z łagodnych i łatwo uleczalnych chorób zakaźnych. Sama dziś niczym bym nie szczepiła własnego dziecka, najwyżej szczepionką WZW B przed pójściem do szkoły. Nie udzielam rodzicom porad: szczepić czy nie. Jeśli chcą szczepić, proponuję im rozważyć opóźnienie szczepień i stosowanie stosunkowo bezpieczniejszych szczepionek bez rtęci i adiuwantów.

Z prof. Marią Dorotą Majewską, neurobiologiem, rozmawiała Beata Falkowska

źródło: http://www.naszdziennik.pl/mysl/113149,epidemia-autyzmu.html

Czytaj również:

Reklamy

Szczepionka Silgard/Gardasil przeciw HPV okaleczyła dziesiątki tysięcy dziewcząt: bezpłodność, przedwczesna menopauza, padaczka, inwalidztwo

HPV-581393

Dziesiątki tysięcy nastolatek zapadały na ciężkie choroby, a niektóre z nich zostały wręcz przykute do wózków inwalidzkich po otrzymaniu rutynowo przepisywanej szczepionki przeciwko HPV (wirusowi brodawczaka ludzkiego).

Agencja Regulacyjna Leków i Produktów Medycznych (The Medicines and Healthcare Products Regulatory Agency) ogłosiła, że na przewlekłe destrukcyjne choroby, skutki uboczne szczepionki HPV, cierpi 8228 nastolatek.

Jednak przypadków dosłownie powalenia przez różne skutki uboczne po otrzymaniu szczepionki HPV jest w rzeczywistości znacznie więcej. Liczbę 8228 należy przemnożyć przez 10.

W Wielkiej Brytanii szczepionkę HPV zaleca się rutynowo 12- i 13-latkom od 2008 roku. Ma ona [rzekomo] chronić przed przenoszonym drogą płciową zakażeniem wirusami brodawczaka ludzkiego, którego następstwem może być rak szyjki macicy.

Dodatkowo, uprzednio zdrowe nastolatki po podaniu tej szczepionki zaczynają uskarżać się na:

  • bóle w klatce piersiowej i jamie brzusznej,
  • wyczerpanie,
  • trudności w oddychaniu,
  • fibromialgię [przewlekły ból mięśni i stawów] oraz
  • zespół posturalnej tachykardii ortostatycznej [trudności w utrzymaniu pionowej postawy ciała wskutek kołatania serca, zawrotów głowy, uczucia lęku, zmęczenia, nadmiernej potliwości, utraty przytomności, co prowadzi do ograniczenia aktywności życiowej, a niekiedy grozi inwalidztwem różnego stopnia].

W ponad jednej czwartej przypadków skutki uboczne zaaplikowanej szczepionki były tak drastyczne, że wymagały natychmiastowej hospitalizacji, bo uznano je za „zagrażające życiu”.

Obawy związane ze szczepionką HPV to żadna nowość. Wcześniej przed jej stosowaniem ostrzegało już japońskie ministerstwo zdrowia, natomiast kraje europejskie nadal są na etapie ponownej oceny jej jakości.

Jakiś czas temu dowiedziono również, że

szczepionka HPV ma związek z pojawieniem się bezpłodności i przedwczesnej menopauzy.

W Wielkiej Brytanii, pomimo rejestrowania na bieżąco powiązań pomiędzy zaaplikowaniem szczepionki i jego następstwami, do tej pory przyjęło ją ponad 8 milionów osób.

Według Jackie Fletcher z antyszczepionkowej grupy nacisku Jabs

„u poprzednio sprawnych i zdrowych młodych dziewczyn [po podaniu szczepionki] pojawiają się ataki zmęczenia o podłożu wirusowym; niektóre z nich tracą zdolność chodzenia i nie odzyskują jej nawet po wielu latach”.

Dr Manuel Martínez-Lavín
Dr Manuel Martínez-Lavín

W artykule opublikowanym niedawno w czasopiśmie „Clinical Rheumatology” [Reumatologia kliniczna] dr Manuel Martinez-Lavin napisał, że pomimo tego, iż szczepionka HPV „jest jedną z najbardziej skutecznych metod wykorzystywanych w służbie zdrowia w historii medycyny”, to jednak

skala rejestrowanych skutków ubocznych w porównaniu z innymi rutynowymi szczepieniami wywołuje coraz większe zaniepokojenie.

Komentarz portalu SOTT.net: Wypowiedź dr. Manuela Marineza-Lavin’a stoi w sprzeczności z dostępnymi informacjami na temat rzekomej skuteczności szczepień i jest dowodem na całkowite sponeryzowanie świata nauki [ponerologia – nauka o naturze zła w kontekście politycznym – przyp. TAW]. Szczepionka HPV to studium przypadku zepsucia i demoralizacji nauki kosztem naszych dzieci.

Lead developer of HPV vaccines comes clean, warns parents & young girls it’s all a giant deadly scam (Naukowiec prowadząca badania nad szczepionką HPV wyjawia prawdę, ostrzega rodziców i młode dziewczyny: to wszystko jest jednym wielkim przekrętem):

„W październiku 2009 roku na 4. Międzynarodowej Konferencji nt. Szczepień dr Diane M. Harper odważyła się na niespodziewane wyznanie. Jej wystąpienie zmieniło się o 180º, kiedy zamiast wychwalać zalety szczepień, o czym pierwotnie zamierzała mówić, postanowiła oczyścić swoje sumienie, przekazując prawdę o śmiercionośnych szczepionkach, po to, by „mogła spokojnie spać”. […] Powiedziała, że 70% infekcji wywoływanych wirusem HPV ustępuje samoistnie, tj. bez leczenia, w ciągu roku, a ponad 90% w okresie do dwóch lat […]. Dodała też, że wszystkie testy kliniczne były przeprowadzane na osobach w wieku 15 lat i powyżej, a mimo to szczepienia HPV zaleca się również 9-latkom”.

Dr Diane M. Harper
Dr Diane M. Harper

W rzeczywistości całkowita liczba chorób powiązanych ze szczepionkami HPV przewyższa liczbę skutków ubocznych, jakie odnotowano w trakcie wszystkich rutynowych programów zdrowotnych razem wziętych.

Opierając się na własnym raporcie, brytyjska Agencja Regulacyjna Leków i Produktów Medycznych (ARLiPM) nadal utrzymuje, że nie istnieją żadne „istotne obawy dotyczące bezpieczeństwa” tej szczepionki. Natomiast organy nadzorujące realizację programu szczepień uparcie twierdzą, że szczepionka HPV może uratować blisko połowę ze 1000 kobiet, które każdego roku umierają na raka szyjki macicy. To drugi najczęściej występujący nowotwór atakujący kobiety poniżej 35. roku życia.

ARLiPM wciąż stoi na stanowisku, że nie udowodniono związku pomiędzy podaniem szczepionki a pojawieniem się ciężkich chorób, natomiast służba zdrowia w Wielkiej Brytanii (NHS) zapewnia, że „wysoka skuteczność” programu szczepień przeciwko HPV została potwierdzona.

Komentarz SOTT.net: Biorąc pod uwagę wszystkie dostępne informacje na temat szkodliwości szczepionki HPV oraz skalę zaniedbań w tym względzie ze strony świata nauki, wygląda na to, że jej wstrzykiwanie można uznać za jedną z metod tortur: „Praktyki medyczne, które wywołują dotkliwe cierpienie bez racjonalnego uzasadnienia można traktować jako rozmyślnie okrutne, nieludzkie i poniżające sposoby traktowania lub karania, a jeśli bierze w nich udział państwo z jakąś szczególną intencją, to są to tortury” (Raport ONZ z 2013 roku w sprawie tortur i innych okrutnych, nieludzkich, poniżających sposobów traktowania i karania).

Lekarze, prawnicy i ogólnie wszyscy ludzie powinni mieć powyższe na uwadze. Jeśli nadal nie jesteście przekonani w kwestii barbarzyństwa szczepionki HPV, to zerknijcie na artykuły poniżej:

Oli Smith

1 czerwca 2015 r.

Pracownia4.wordpress.com

za: Express.co.uk i Sott.net

„AAP [Amerykańska Akademia Pediatryczna, American Academy of Pediatrics] jest finansowana przez przemysł szczepionkarski. Dr Paul Offit podaje, że jego celem jest doprowadzenie w ciągu 6 lat do przymusowego podawania dzieciom w pierwszym roku życia 55 szczepionek! Nieważne, na co. AAP otrzymała tylko w jednym roku 433 000 dolarów od firmy Merck za zatwierdzenie szczepionki HPV dla dzieci. Dało to firmie Merck 1,5 miliarda zysku. 

Przypomnę, że chodzi o szczepienie dzieci przeciwko rzekomemu rakowi szyjki macicy.

Szczepionka ta, według twierdzenia odkrywcy, dr Diane M. Harper, nigdy nie była badana w tym kierunku!

Wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) w 98% ulega samoistnemu wyleczeniu w okresie 6-9 miesięcy. Jedynym udowodnionym czynnikiem raka szyjki macicy, według podręcznika dla studentów medycyny, jest częsta zmiana partnerów wśród kobiet. Ale w dobie swobody seksualnej nie wolno o tym pisać”.

Dr Jerzy Jaśkowski

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2015/03/02/polscy-propagandysci-szczepien-nie-sa-bezstronni-biora-pieniadze-od-karteli/

Szczepionki są bardzo niebezpieczne:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/szczepionki-zabijaja/

Sanepid oraz IZP/PZH ukrywają przed Polakami dowody powikłań poszczepiennych

Szczepionka MMR powoduje autyzm…

Zapewne wiele osób wcześniej słyszało lub czytało o tym, że praktycznie wszystkie publikacje, które wykazywały rzekome „bezpieczeństwo szczepień” i były publikowane w korporacyjnych czasopismach oraz sprzedawane publiczności jako tzw. „medycyna oparta na dowodach”, były zafałszowane, a ich autorzy byli obarczeni konfliktami interesów (byli wynagradzani jawnie lub potajemnie przez kartele farmaceutyczne). 

Broniący interesów tych karteli establishment medyczny wykorzystywał te pseudonaukowe fałszywki, by zamykać usta krytykom bezpieczeństwa szczepień – niezależnym naukowcom, lekarzom, rodzicom, dziennikarzom. Mimo to

prawdy nie da się ukrywać w nieskończoność, bowiem liczby trwale okaleczonych przez szczepienia dzieci i dorosłych liczone są dziś globalnie w setkach milionów. Mimo niezbitych dowodów toksyczności szczepień i potwierdzających je setek niezależnych publikacji naukowych, establishment medyczny promujący szczepienia dla zysków – w USA jest to CDC (Centers for Disease Control and Prevention), w Polsce Sanepid i Instytut Zdrowia Publicznego – nadal kłamie, nieustannie powtarzając mantrę, że szczepienia są skuteczne i bezpieczne.

Solidarność zawodowa szczepionkowców sprawiała, że dotąd wszyscy jednogłośnie zaprzeczali dowodom toksyczności szczepień.

Ostatnio jednak nastąpił przełom. Amerykański naukowiec z CDC, dr William W. Thompson, ujawnił publicznie, że agencja ta świadomie fałszowała wyniki badań i tuszowała dowody toksyczności szczepień.

W przypadku, do którego przyznał się Thompson (gdyż ruszyło go sumienie), chodziło o badanie wykazujące, iż chłopcy, którzy otrzymali szczepionkę MMR przed ukończeniem 3. roku życia, chorowali na autyzm o 340% (!) częściej niż ci, którzy otrzymali tę szczepionkę po 3. roku życia. Możemy mieć pewność, że ta instytucja fałszowała i nadal fałszuje dowody toksyczności także innych szczepionek.

Powszechnie znane są zamówione przez CDC fałszywki badań Vestraetena i Thorsena dotyczące rzekomego bezpieczeństwa rtęci w szczepionkach. Podobnie Sanepid oraz IZP/PZH ukrywają przed Polakami dowody powikłań poszczepiennych. Warto posłuchać wywiadu, który dr Andrew Wakefield przeprowadził z dr. Williamem W. Thompsonem na ten temat.

Poszczepienne chroniczne choroby i zgony najprawdopodobniej tłumaczą też, dlaczego w USA obecnie kobiety umierają znacznie wcześniej niż ich matki. Najczęściej wmuszane kobietom szczepienia to HPV i grypowe.

Prof. dr hab. Maria Dorota Czajkowska-Majewska

Czajkowska-Majewska_miniatura

 

 

 

*Prof. Maria Dorota Czajkowska-Majewska — neurobiolog, kierownik Katedry Marii Curie Komisji Europejskiej Zakładu Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Przez 25 lat pracowała w USA na Uniwersytecie Harvarda oraz w Narodowym Instytucie Zdrowia w Waszyngtonie, gdzie m.in. badała wpływ szczepionek z rtęcią na zdrowie człowieka. Wspólnie z pediatrami opracowała propozycję zmiany programu szczepień w Polsce, która oparta jest na analizie programów w innych krajach Unii Europejskiej.

CV prof. Marii Doroty Majewskiej:

Spis publikacji naukowych prof. Marii Doroty Majewskiej:

Publikacje i wystąpienia prof. Marii Doroty Majewskiej dostępne na łamach Tajnego Archiwum Watykańskiego:

Matko, dlaczego nie zadajesz pediatrze podstawowych pytań? — dr Jerzy Jaśkowski:

Szczepionki są bardzo niebezpieczne:

Jak szczepionkowcy oszukują społeczeństwo: rzekomy rak szyjki macicy – dr Jerzy Jaśkowski

szczepionki

Od dłuższego czasu trwa kampania nakłaniająca społeczeństwo do szczepienia się na wszystko, co się da i nie da. Aby było weselej, kampania ta jest prowadzona przez państwowe instytucje z Twoich, Obywatelu, pieniędzy. Nie trzeba przypominać, że pieniądze te idą do prywatnych kieszeni. W kampanię zaangażowani są przede wszystkim urzędnicy rozmaitego szczebla. Wiadomo, dlaczego. To przecież oni de facto dysponują przymusowo od nas ściąganymi haraczami, zwanymi podatkami zdrowotnymi.

Jak już ściągną – a tylko spróbuj, Szanowny Czytelniku, nie zapłacić ZUS-u – to potem już z górki. Trzeba tylko dobrać odpowiedni zespół, zwany grupą ekspercką, i po otrzymaniu odpowiedniego dokumentu od takiej grupy przelać pieniądze podatnika do prywatnej kieszeni producenta szczepionek. Oczywiście są pośrednicy w rodzaju żółtych dziennikarzy czy firm reklamowych. I oczywiście robi się to w trosce o Twoje, „szaraku”, zdrowie. Jesteś bowiem, wg tych ekspertów, za głupi, aby o tym decydować.

No, może nie tak. Jesteś bardzo mądry, kiedy idziesz do urny i głosujesz na mnie. W kampanii wyborczej to mogę Tobie nawet mieszkanie na Księżycu przyznać. Ale potem to już wara od tych pieniędzy, które prawnie od ciebie ściągnąłem. Przecież to ja uchwalam ustawy, które legalizują ten rabunek twoich pieniędzy. Jak już mnie wybierzesz, to Twoja rola się kończy. Ja decyduję, a ty masz słuchać. Przynajmniej w kwestii szczepień.

Takie dyrektywy ekspertów są podstawą wydawania pieniędzy przez samorządy. No, może przedtem trzeba im zrobić pranie mózgów, tj. chciałem napisać szkolenie, szczególnie dla pielęgniarek i radnych. Wiadomo, to te osoby decydują. A jednocześnie ze względu na „posiadaną wiedzę” są najłatwiejsze do manipulacji.

Taki np. prof. Andrzej Radzikowski, uczący studentów w Klinice Gastroenterologii i Żywienia Dzieci WUM, zawsze bryluje w prasie z twierdzeniami: „Nie ma mowy, aby szczepionki mogły być przyczyną śmierci”. „Zanim zostaną dopuszczone, przechodzą szczegółowe badania skuteczności i bezpieczeństwa”.

A jak to wygląda w praktyce, na przykładzie tylko jednej szczepionki, reklamowanej w Polsce – całkowicie bezpodstawnie – jako szczepionki zapobiegającej rakowi szyjki macicy? Chodzi o Gardasil alias Siligard.

Właśnie dotarła do mnie informacja, że ministerialna, czyli urzędnicza, Agencja Przejrzystości [fajna nazwa] AOTO, zarekomendowała ministrowi zdrowia objęcie refundacją szczepionki przeciw HPV, we wskazaniu dotycząca dziewczynek w wieku 14 lat, w zapobieganiu zmianom przednowotworowym narządów płciowych oraz rakowi szyjki macicy. Czyli de facto namawiają do kolejnego wypływu pieniędzy z budżetu.

Wojciech Matuszewski, prezes Agencji, uważa za zasadne objęcie refundacją ocenianej technologii medycznej [jaka ładna nazwa dla szczepienia – technologia medyczna; a Ty, Czytelniku, jesteś robotem do naprawy].

Mazowiecki konsultant z dziedziny pediatrii, prof. Teresa Jackowska, popiera to stanowisko. Pani profesor przypomina, że od 5 lat Zespół Ekspertów Szczepień Ochronnych przy Ministrze Zdrowia rekomenduje te szczepionki.

Tyle informacja prasowa dla tubylczego, mniej wartościowego społeczeństwa. A jaka jest prawda dostępna naukowcom, a nie urzędnikom?

Po pierwsze, szczepionkę wprowadzono dopiero przed 7 laty i pierwsze efekty można będzie zaobserwować za ok. 25 lat. Widzimy więc wyraźnie, że stanowisko Agencji i wspierających ją ludzi, bardziej przypomina wróżbitów i kuglarzy, aniżeli ludzi medycyny, czy nauki.

Po drugie, dr. Diane Harper, twórczyni tej szczepionki, twierdzi jednoznacznie, że nigdy nie oceniała wpływu szczepionki na rozwój raka. Jest to samodzielny wymysł polskiej grupy ekspertów, oczywiście bez jakichkolwiek badań medycznych! W każdym bądź razie, ani w internecie, ani w katalogu prac naukowych „scholar” nie możemy znaleźć żadnego z wymienionych powyżej i poniżej nazwisk, świadczących, by kiedykolwiek w życiu zajmowali się badaniem szczepionki przeciwko HPV.

Po trzecie, jak już podałem, w skład zespołu, który rekomendował Siligard [w USA – Gardasil] weszli: Grzegorz Błażewicz, Agata Maciejczyk, Michał Myśliwiec, Rafał Suwiński, Zbigniew Szwarski, Janusz Szyndler i Marek Wroński. Osoby te nigdy nie przeprowadzały eksperymentów ze szczepionkami. Wydawane przez nich opinie także nie były poparte żadnymi pracami naukowymi. Ale najwidoczniej jest to wystarczająca rekomendacja dla ministra, powołującego taki zespół.

Jakie natomiast są fakty o wirusach? Tak, tak, to nie żaden jeden wirus, to jest ok. 200 wirusów. W dodatku, aby było ciekawiej, wcale nie muszą przenosić się one poprzez kontakt seksualny. Przeprowadzone badania udowodniły, że mogą przenosić się z matki na dziecko, a nawet pośrednio: przez kontakt ze śliną, np. ze smoczka.

I teraz najważniejsze:

Jeżeli dziecko jest już zakażone, a dostanie szczepionkę, to prawdopodobieństwo raka wzrośnie o 44%! TO JUŻ UDOWODNIONO.

Czy słyszeliście Szanowni Czytelnicy, by kiedykolwiek przed szczepieniem, rzekomo darmowym, wykonano badanie, czy dziecko już nie posiada przeciwciał? Czy widzieliście wynik takiego badania?

Ja osobiście nigdy nie słyszałem, aby jakikolwiek samorząd, tak szybko rozdający nasze pieniądze na prawo i lewo, kiedykolwiek wykonał podstawowe badania przed szczepieniem.

No, ale trudno wymagać od radnego, aby to wiedział, skoro konsultant mazowiecki, pani prof. Teresa Jackowska, także o tym nie wie!

Jak do tej pory wyeliminowanie raka szyjki macicy udało się w krajach skandynawskich, które postawiły na badania cytologiczne, a nie na szczepionki.

Nie ma żadnych dowodów naukowych, że szczepionka czemukolwiek zapobiega. No, chyba że w wyobraźni naszych rządowych ekspertów.

W USA, NA 320 MILIONÓW LUDZI, NA RAKA SZYJKI MACICY UMIERA 4030 KOBIET. Zgonów mężczyzn nie zaobserwowano, a chłopców także chcą szczepić „nasi” specjaliści.

Jak donosi CDC, tylko w roku 2013 umarło po szczepionce 149 dzieci, a ponad 30 000 raportów o ciężkich powikłaniach wpłynęło do urzędu.

Aby to przybliżyć, podam kilka przykładów tych powikłań, zanotowanych już w gabinetach lekarskich.

Zeznanie matki Megan Hild: „Rozmawiałam z moją córką na dwie godziny przed jej śmiercią. Była żywa, piękna, zdrowa i miała przyszłość przed sobą”.

Inny raport: kobieta lat 20, bez wywiadu chorobowego, zgłosiła się 1 kwietnia 2008 roku i została zaszczepiona Gardasilem. Zmarła 4 dni po sczepieniu. Sekcja nie wykazała żadnych zmian.

jj-GardasilCzternastoletnia dziewczynka, zaszczepiona dawką Gardasilu, przeszła 6 kroków i upadła. Ciśnienie 60/40 mm Hg, blada, wilgotna skóra, spocona, piana wokoło ust. Lekarz rozpoznał duży napad padaczkowy. Dziewczynka jest nadal nieprzytomna w śpiączce [VAERS ID: 303188-1, 8 marca 2010 roku].

Zanotowano 1009 przypadków niepełnosprawności, 149 zgonów, 6459 przypadków braku powrotu do zdrowia, 593 przypadki chorobowe, bezpośrednio zagrażające życiu. Łącznie zanotowano 32576 poważnych działań, enigmatycznie zwanych niepożądanymi, a w medycynie klinicznej – powikłaniami.

CDC podało oficjalnie, że to tylko ok. 5-10% wszystkich powikłań.

FDA stwierdziło, że jeżeli dziecko miało już kontakt z wirusem, to prawdopodobieństwo raka wzrasta o 44%.

Jak podałem, szczepów tych wirusów jest ok. 200, a w szczepionkach znajduje się od 2 do 4 szczepów.

W skrypcie dla studentów medycyny podaje się, że jedyny udowodniony związek z rakiem szyjki macicy to częsta zmiana partnerów.

Skoro więc nigdy nie udowodniono, że szczepionka w jakikolwiek sposób zapobiega nowotworom, a jednocześnie zanotowano tak dużo zgonów i powikłań, wiele krajów na świecie zakazało wszelkich działań na swoim terenie z tą szczepionką.

I tak, Indie [rynek zbytu: ok. 1 200 000 ludzi, rynek olbrzymi, jest o co się bić] zakazały nawet badań klinicznych szczepionki przeciw HPV na swoim terenie. Japonia [rynek zbytu: ok. 120 milionów ludzi] wprowadziła zakaz używania szczepionki na swoim terenie. Podobne zakazy wprowadził Izrael i Hiszpania.

Francja zakazała nawet reklam szczepionki HPV [rynek zbytu: 56 milionów].

No, ale „nasi” eksperci są mądrzejsi i lepiej wiedzą, nawet bez badań. A poza tym producent musi gdzieś swoje straty nadrobić, nieprawdaż?

Narodowy Instytut Zdrowia USA stwierdza jednoznacznie: zapadalność i śmiertelność na raka szyjki macicy jest bardzo niska.

Aby było ciekawiej, obecność wirusa wcale nie wyjaśnia zachorowania na raka szyjki macicy: 95% przypadków ulega samoistnemu wyleczeniu w ciągu roku. Ale przeciwciała świadczące o kontakcie zostają do końca życia.

Skąd zatem „nasi” eksperci wiedzą, komu dać, a komu nie dać szczepionki? A to już ich słodka tajemnica, a ty kmiotku masz tylko regularnie płacić.

Na marginesie: firma Merck otrzymała 1. nagrodę za reklamę Gardasilu-Siligardu.

Dane o powikłaniach pomiędzy wrześniem a listopadem [3 miesiące] 2011 roku, zanotowane przez VAERS:

śmierć: 103 – 108, wzrost o 5 %;

dysplazja szyjki: 159 – 179 = 14%;

rak szyjki: 41 – 41;

powikłanie w gabinecie: 9.115 – 9.376 %;

hospitalizacja: 2.307 – 2.367%;

poważne powikłania: 3111 – 3197 = 3%.

Łącznie: 23388 – 24184 = 3%.

Fajnie, w 3 miesiące wzrost powikłań o 3%.

Powtarzają, że to tylko od 1 do 10 % prawdziwych powikłań. Lekarze boją się zgłaszać wszelkie zaobserwowane powikłania. Podobnie jest w Polsce. Nawet w ostatniej nowelizacji, błyskawicznie przeforsowanej w sejmie przez posła PiS, zlikwidowano obowiązek zgłaszania powikłań! Po co sobie psuć nerwy.

Pomimo niezwykle skrupulatnie egzekwowanego przez NFZ sprawdzania dokumentacji medycznej, w tym jednym przypadku NFZ zapomina o kontroli!

ŻADNA SZCZEPIONA DZIEWCZYNKA NIE OTRZYMUJE DOKUMENTU, ŻE BYŁA SZCZEPIONA, TJ. SERIA, NUMER SZCZEPIONKI, DATA, KTO WYKONAŁ, KTO ZLECIŁ, KTO BADAŁ, ITD.

I NAJCIEKAWSZE, ŻE NIKOMU TO NIE PRZESZKADZA.

A w jaki sposób ci mądrzy inaczej po latach będą mogli ocenić, czy szczepionka działała, czy nie?

No i o to chodzi – nie rozumiesz, Szanowny Czytelniku?

NEJM 2008,359 z 21 sierpnia 2008 r. podaje, że „Wpływ szczepionki na tempo rozwoju raka szyjki macicy nie będzie widoczny przez dziesięciolecia”. Czyli ewidentnie nie można w żadnym przypadku twierdzić, że szczepionka ta zapobiega czemukolwiek.

Twórczyni szczepionki dr Diane Harper powiedziała wyraźnie:

„Gardasil jest związany z co najmniej taką samą ilością poważnych powikłań, ile zgonów notuje się obecnie z powodu raka szyjki macicy”.

Szczepionka przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego powoduje:

1. Niewydolność jajników [Colafrancesco S. at.all. AmJ Reprod Immunol 2013 Jul 31]

W tłumaczeniu z polskiego na nasze: powoduje bezpłodność!

2. Szczepionka przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego powoduje toczeń rumieniowaty układowy [Gatto M., at all. Clin Rheumatol, 28 kwietnia 2013 r.].

3. „Nastąpił wzrost o 21,5% zmian szyjki macicy stopnia 2. i 3. wywołanych pozostałymi 11 typami wirusa HP, przyczyniającymi się do rozwoju raka szyjki macicy wśród szczepionych kobiet, biorących udział w badaniu, w porównaniu do grupy nieszczepionej Siligardem” [Shoenfeld Y. , Aron-Maor A., Vaccination and autoimmunity-‚vaccinosis’: a dangerous liaison?  (Szczepienia i ‚szczepionkowa’ autoimmunizacja: niebezpieczne kontakty?), 14 lutego 2000 r.].

autor: dr Jerzy Jaśkowski

jj

Prześlij dalej, ostrzeż przyjaciół i znajomych!

Czytaj również: