OGÓLNOPOLSKI PROTEST PRZEDSIĘBIORCÓW 2020 w Warszawie – dzień drugi, 8 maja

Ogólnopolski Protest Przedsiębiorców 2020 w Warszawie, dzień drugi. Relację NA ŻYWO (z możliwymi przerwami w nadawaniu) oglądaj na grupie publicznej STRAJK PRZEDSIĘBIORCÓW:

https://facebook.com/groups/136644797766118

Sytuacja jest niezwykle gorąca. Liczne prowokacje przebierańców w mundurach polskiej policji państwowej (wypożyczonych z wypożyczalni kostiumów filmowych?). Z mundurów zostały usunięte nazwiska funkcjonariuszy (Ukraińcy?).

Bohatersko interweniował poseł Grzegorz Braun.

Kilka osób zatrzymano, m.in. Pawła Tanajnę i Michała Wojciechowskiego, który od godz. 16 prowadził część pierwszą transmisji:

.https://www.facebook.com/mi.wo.581187/videos/686381792112324

Widać wyraźnie, że okupanci NaRODu trzęsą portkami, bo nie mają już znikąd wsparcia…

Mam czuja, że już wkrótce policja (nie mówię o podejrzanej prowokacyjno-interwencyjnej grupie mundurowej spod Pałacu Stalina) przejdzie na stronę NaRODu, czyli własnych RODzin… 🙂

Dzieje się…

TAW

Tego nie zobaczysz w żadnej telewizji. Polacy wobec agresywnie wdrażanego przez UE masońskiego projektu islamizacji Europy (tworzenia struktur podziemnego Państwa Islamskiego w Europie)

W całym kraju odbyły się demonstracje przeciwko agresywnie wdrażanemu przez Unię Europejską masońskiemu projektowi islamizacji Europy, czyli tworzenia struktur podziemnego Państwa Islamskiego w Europie (najzupełniej przypadkowym przypadkiem zgrywa się to bowiem czasowo z ludobójczą ekspansją ISIS w Afryce i Azji). Teraz przyszedł czas na podziemną (pod medialnym płaszczykiem „imigracji” i „uchodźstwa”) ekspansję tego – wyhodowanego i finansowanego przez USA – potwora również i na Europę.

Przeciwko takim i tym podobnym geopolitycznym projektom licznie protestowali Polacy. W rocznicę skutecznej obrony Europy przed islamem przez króla polskiego Jana III Sobieskiego, 12 września 2015 r. wielkie protesty społeczne odbyły się w WarszawieKrakowie, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Gdańsku. Najliczniejsze tłumy manifestantów ściągnęły oczywiście do naszej stolicy.

Reżimowe media – tradycyjnie przy tego typu budzących świadomość Polaków manifestacjach – z premedytacją zaniżają frekwencję demonstracji antyimigracyjnych, starając się zmniejszyć rangę wydarzenia. Krakowskie media regionalne więcej uwagi poświęciły eventowi solidarności z uchodźcami (który zgromadził garstkę osób) niż masowej demonstracji przeciwników islamizacji Polski, których było nieporównanie więcej. Niemal wszystkie reżimowe media stosują tę samą taktykę również w stosunku do antyimigranckiej manifestacji w Warszawie – podają zdecydowanie zaniżoną liczbę zaledwie 7 tys. osób, podczas gdy organizatorzy oraz uczestnicy marszu mówią o około 30 tysiącach uczestników!

Protestujący w wielu miastach Polacy swoje stanowisko w sprawie narzucanych nam obcych projektów wyrażali transparentami z hasłami takimi jak: „Pamiętaj przybyszu i miej to na uwadze – to nasza ojczyzna, tu naród ma władzꔄProtestujemy przeciw przyjmowaniu imigrantów”„Stop islamizacji Europy”„Dzisiaj kwoty, jutro szariat! Obalić zdrajców Europy”, „Dzisiaj imigranci, jutro terroryści” czy „Uchodźcy muzułmańscy to koń trojański dla Europy”. Skandowano również: „Nie imigranta, chcemy repatrianta”, „Polska wolna od islamu”, „Euroświnie, Polska ginie!”, „Jan Sobieski – król zwycięski”, „Jan Sobieski – Boży miecz – islamistów przegnał precz”, „Ewangelia, a nie szariat”, „Nie lewacka, nie islamska – Europa chrześcijańska”, „Nie muzułmańska – Polska chrześcijańska”, „Polska nie chce imigrantów”, „Rząd ci nie da nic za darmo, chyba że masz skórę czarną”, „Terroryzm nie przejdzie” oraz „Precz z Unią Europejską”.

Przeciwnicy przyjmowania uchodźców w naszym kraju uważają, że napływ cudzoziemców do Polski – głównie muzułmanów – będzie zagrożeniem dla naszej kultury, a przybysze nie zasymilują się z polskim społeczeństwem.

isis

antyimigr2

antyimigr1

antyimigr1

antyimigr1

antyimigr1

antyimigr1

manifestacja_polacy-przeciw-imigrantom_12.09.2015

manifestacja_polacy-przeciw-imigrantom_12.09.2015

manifestacja_polacy-przeciw-imigrantom_12.09.2015

manifestacja_polacy-przeciw-imigrantom_12.09.2015

antyimigr1

Tak licznie demonstrujących Polaków przeciwko bezmyślnej polityce imigracyjnej rządu Ewy Kopacz (według narzuconych przez Brukselę reguł i kryteriów ilościowych) większość mediów albo w ogóle nie pokazała, albo przedstawiła w czarnych barwach, zakłamując prawdziwy obraz oraz liczebność demonstracji – tak, by nie pokazywać aktualnie panujących w Polsce nastrojów społecznych wobec problemu systemowej islamizacji Europy (tworzenia struktur podziemnego Państwa Islamskiego w Europie).

Wystarczy porównać, czy widzieli Państwo tak prezentowany przekaz w mediach publicznych?

(taw)

*większość zdjęć za: warszawa.naszemiasto.pl

Nawiązania i konteksty:

ziemkiewicz

Dyrektor Middle East Forum ostrzega Polskę: „Napływ nielegalnych imigrantów stwarza wyśmienite warunki dla ISIS”:

http://wpolityce.pl/polityka/265850-dyrektor-middle-east-forum-ostrzega-polske-naplyw-nielegalnych-imigrantow-stwarza-wysmienite-warunki-dla-isis

800 dżihadystów w Europie czeka na rozkaz ataku:

http://www.euroislam.pl/index.php/2015/09/800-dzihadystow-w-europie-czeka-na-rozkaz-ataku/

Systemowa islamizacja Europy (tworzenie struktur podziemnego Państwa Islamskiego w Europie):

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/islamizacja-europy/

 

 

Tego nie zobaczysz ani u Kraśki, ani u Pochanke: Jak Polak z Żydem, czyli rozmowa o Bardzo Ważnych Sprawach…

Tego nie pokaże Ci ani Kraśko, ani Pochanke… Gdyby nie wolne media, do dziś byśmy nie zobaczyli, jak może wyglądać prawdziwa rozmowa Polaka z Żydem o naprawdę Bardzo Ważnych Sprawach, a nie o tematach zastępczych.

Coś się w przyrodzie przełamuje i wydarzają się spotkania i rozmowy, o jakich jeszcze pół roku temu można by tylko pomarzyć…

(taw)

Czy PiS będzie w stanie wyzwolić się z dotychczas kultywowanego, zgubnego dla polskiej racji stanu, konformizmu w stosunkach polsko-żydowskich? — Grzegorz Braun komentuje wyniki wyborów prezydenckich w Polsce

braun

Czy Prawo i Sprawiedliwość będzie w stanie wyzwolić się z dotychczas kultywowanego, zgubnego dla polskiej racji stanu, konformizmu w stosunkach polsko-żydowskich? – wyniki wyborów prezydenckich komentuje Grzegorz Braun.

Jaka była Pana pierwsza myśl po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich? Jest Pan w jakiś sposób zadowolony z wygranej Andrzeja Dudy?

– Że trzeba modlić się za prezydenta elekta, żeby zdecydował się na suwerenność – swoją własną jako polityka i suwerenność państwa polskiego. Żeby okazał się pierwszym prezydentem Polski prawdziwie wybijającej się na niepodległość – a nie ostatnim prezydentem III RP, który będzie zaledwie żyrantem ostatecznej transformacji tego tworu w kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym.

Wierzy Pan w spełnienie obietnic wyborczych? Było tego sporo: obniżenie wieku emerytalnego, 500 złotych na każde dziecko, przewalutowanie frankowiczów…

– To są, z całym szacunkiem i sympatią dla Prezydenta elekta, niewątpliwie kwestie drugo- i trzeciorzędne. Należy trzymać pana Andrzeja Dudę za słowo w znacznie ważniejszych sprawach. Trzeba przypatrywać się temu, jaki będzie jego osobisty stosunek i jego wola polityczna w sprawach podstawowych. Te sprawy to życie ludzkie i gwarancje jego bezpieczeństwa – a więc i gwarancje bezpieczeństwa polskiej rodziny, także gwarancje bezpieczeństwa polskiej własności – ze szczególnym uwzględnieniem ziemi. No i kwestia bezpieczeństwa państwa, tj. dziś najbardziej paląca potrzeba zachowania neutralności Polski w wojnie ukraińskiej. W większości tych spraw Andrzej Duda jeszcze nie zadeklarował się niestety całkiem jednoznacznie, zatem trzeba modlić się i działać politycznie tak, aby nowy prezydent ostatecznie zajął stanowisko zgodnie z polską tradycją i racją stanu.

Czy uważa Pan, że to zwycięstwo przy ewentualnej wygranej przez Prawo i Sprawiedliwość w wyborach parlamentarnych, może sprawić, że polska polityka będzie jeszcze bardziej uległa względem Izraela?

– Proszę Pana, to jest szersza sprawa. Jak wiadomo polityka państwa położonego w Palestynie to tylko jeden z wycinków szerszej sytuacji. Stosunki polsko-żydowskie mają szereg innych płaszczyzn i szereg innych frontów, na których ujawnia się wola polityczna. Jest to i państwo żydowskie, i diaspora żydowska, i liczne organizacje, z których bynajmniej nie wszystkie deklarują się jednoznacznie, ale w istocie nierzadko realizują sprzeczne z polskim interesem narodowym programy. Banałem będzie wskazywanie przykładu odrodzonej loży B’nai B’rith Polin czy też Muzeum Historii Żydów Polskich, czy też organizacji takich jak Otwarta Rzeczpospolita, czy cała konstelacja organizacji orbitujących wokół centralnej GWiazdy śmierci z ulicy Czerskiej w Warszawie.

Otóż probierzem państwowotwórczej roli polityków i ich formacji będzie nie tylko uczestnictwo w dialogu polsko-izraelskim, ale także ich stosunek do tej całej konstelacji, którą tutaj na wybranych przykładach wskazałem.

Pytanie, czy Prawo i Sprawiedliwość będzie w stanie wyzwolić się z tego dotychczas kultywowanego, ale zgubnego dla Polskiej racji stanu, konformizmu na tym kierunku.

To jest pytanie także o relacje polsko-amerykańskie. Czy PiS pozostanie przede wszystkim lojalnym agentem, wykonawcą dyrektyw płynących ze strony imperium amerykańskiego, czy też wybije się na suwerenność? Czy PiS będzie do końca swego istnienia spłacać długi wdzięczności wobec towarzyszy amerykańskich za ten sukces wyborczy, czy też wreszcie ta formacja będzie zdolna do realizacji suwerennej polityki? Przy najlepszej woli polityków PiS może to być bardzo trudne.

Czy zwycięstwo Andrzej Dudy może diametralnie zmienić sytuację na polskiej scenie politycznej? Czy może skorzystać na tym ruch Pawła Kukiza czy też nowa inicjatywa pana Leszka Balcerowicza?

– Widać, że Układ przygotowuje się na różne ewentualności. Kreowane są w tej chwili różne nowe formacje, które mają posłużyć jako tratwy ratunkowe na nowym etapie. Widać wyraźnie, że Układ działa w myśl zasady „wiele musi się zmienić, aby wszystko zostało po staremu”. Formacja pana Kukiza, z całym szacunkiem i sympatią dla niego osobiście, w sposób bardzo niepokojący zakorzeniona jest na różne sposoby w tzw. układzie wrocławskim. Proszę nie zapominać o tych przejawach życzliwości wobec tej kandydatury ze strony np. Grzegorza Schetyny, a także takich funkcjonariuszy frontu ideologicznego, jak np. Monika „Stokrotka” Olejnik czy pan „Kupa” Wojewódzki. To są rzeczy, które mam nadzieję pan Paweł Kukiz bierze pod uwagę i trzeba liczyć na to, że nie zechce on odgrywać roli figuranta w cudzej układance. Układ, jak powiedziałem, szykuje się na różne ewentualności i tutaj z jednej strony mamy do czynienia z wyciąganiem z naftaliny Leszka Balcerowicza, a z drugiej budowaniem przez Jana Hartmana i spółkę jakiejś formacji, która się przedstawia jako lewicowa.

Widać, że generałowie służb jak zwykle starają się w swojej arce posiadać przynajmniej po parze z każdego gatunku.

Pozostaje kwestia, czy odegramy role przypisane nam w ich scenariuszu – w scenariuszu kolejnego „kryzysu kontrolowanego” i instalacji kolejnego „rządu fachowców” (np. Schetyny-Pawlaka-Balcerowicza, lub coś w tym guście), który transformować będzie Polskę w kondominium rosyjsko-niemieckim pod żydowskim zarządem powierniczym – czy też, mimo wszystko dzięki naszej przezorności, scenariusz wymknie się spod kontroli generałów. Proszę zauważyć, że

prezydent-rezydent Komorowski i służby, które za nim stoją, mają jeszcze całe dwa i pół miesiąca na to, żeby po pierwsze pozacierać ślady własnej przestępczej i zdradzieckiej działalności, a po drugie na to, żeby pozakładać rozmaite „miny”, które odpalać zaczną w stosownym momencie.

Proszę też pamiętać, że Komorowski ogłosił już właściwie nowy pełzający stan wojenny – ogólnopolskie ćwiczenia pod kryptonimem „Kraj 2015”, zapowiedziane w jego wystąpieniu nazajutrz po masakrze w Tunisie. Na dziś więc najważniejsze zadania to obrona Tradycji katolickiej i tradycji polskiej, obrona życia, rodziny i własności, i zachowanie neutralności w wojnie i nieuleganie prowokacjom, których cała seria czeka nas niewątpliwie jeszcze przed końcem tego roku.

W internecie aż huczy od plotek, że w wyborach parlamentarnych wystartuje Pan z listy partii KORWiN do Sejmu. Czy coś jest na rzeczy? Może Pan to jakoś skomentować?

– W skądinąd bardzo sympatycznych rozmowach z przedstawicielami tej formacji bardzo wyraźnie deklarowałem, że trudno jest mi wyobrazić sobie mój akces do jakiejkolwiek istniejącej partii politycznej.

To oznacza, że nie zamierza Pan kandydować do Sejmu?

– Z góry nie wykluczam udziału w żadnej akcji politycznej, ale jeszcze raz powtórzę: dziś trudno jest mi wyobrazić sobie działanie polityczne w szeregach jakiejkolwiek formacji partyjnej.

Rozmawiał Patryk Górski

prostozmostu.net