Zobaczcie, jak się nami bawią. Upadek eurokołchozu został przez nich zaplanowany. Co dalej?

Okładka noworocznego dodatku do „The Economist” z „proroctwami” Illuminatów na 2017 rok wygląda obiecująco…

Pomedytujmy chwilę nad ich planami i pomyślmy, jak możemy rozegrać zaproponowaną przez nich tegoroczną partię szachów/tarota na naszą, słowiańską korzyść.

Marine Le Pen we Francji oraz Geert Wilders w Holandii wygrywają, boska matka narodów, Angela, pikuje… i JEWrokołchoz z hukiem upada… Kościoły również (w rym roku przypada 500. rocznica rozwałki Kościoła katolickiego dokonanej przez zuchwałego Martina Lutra). Z pewnością więc pod koniec października wydarzy się coś ciekawego… 😉

No a na innych planetach oczywiście kwitnie życie. Cywilizacje pozaziemskie bowiem jak najbardziej istnieją. I nie tylko istnieją, ale nami Słowianami bardzo sprytnie zdalnie zarządzają.

A my sobie możemy do woli protestować, bo wszystko i tak jest pod ich kontrolą (po lewej stronie nieświadomego tłumu protestujących leży sprytnie zamaskowany… smok, czyli przedstawiciel kontrolującej nas pozaziemskiej rasy Draco w osobie George’a Sorosa).

Ogarniamy całość?

Bo Pustelnik ogarnia 😉

Wiemy, co mamy czynić?

Naszym zadaniem jest bez eMOCji (to bardzo ważne!)  pozwolić staremu światu spokojnie upaść i pośród chaosu

z wewnętrzną spójnością (jedność tego, co się myśli, mówi i czyni)

oraz skupioną determinacją

zacząć w końcu budować (i wreszcie zbudować) cywilizację na tej naszej przepięknej planecie. Gdyż obecny obieg ewolucyjny nie dorobił się jeszcze miana cywilizacji (bo cywilizacja to Życie), lecz cyborgizacji, czyli wyNATURzenia.

TAW