Co po Unii? Drogi są tylko dwie: Wielka Pobudka Słowian lub nowa forma kolektywnego niewolnictwa

Prezydent Francji Marine Le Pen deklaruje współpracę z Jarosławem Kaczyńskim w szlachetnym dziele zakończenia działalności antyobywatelskiej i antyludzkiej Unii Europejskiej (fot. MSZ/Twitter)
„Szef” „polskiej” dyplomacji Witold Waszczykowski spotkał się 12 marca 2017 r. w Paryżu z panią Prezydent Francji Marine Le Pen, liderką Frontu Narodowego, najpopularniejszej we Francji partii politycznej.

Podczas spotkania Prezydent Francji Marine Le Pen zadeklarowała „polskiemu” ministrowi współpracę z obecnym królem Polski, Jarosławem Kaczyńskim, w szlachetnym dziele zakończenia działalności antyobywatelskiego i antyludzkiego nowotworu – Unii Europejskiej.

Oczywiście ta prosta dla ludzi inteligentnych deklaracja musiała zostać ładnie okraszona i podana pospólstwu w tak zwanym języku dyplomatycznym (czytaj: zakłamanym). Inteligentny czytelnik wie jednak doskonale, co te „dyplomatyczne” określenia w stylu „Marine Le Pen zmierza do radykalnej reformy sytuacji Europy, radykalnej reformy UE” oznaczają w rzeczywistości:

rychły koniec terapii z wycięciem nowotworu włącznie.

Dyplomaci nie mogą pewnych bardzo prostych komunikatów powiedzieć wprost, bo by ich media zżarły. W rzeczywistości jednak jesteśmy świadkami bardzo prostej i jasnej deklaracji:

zakończenia działalności ZWIĄZKU SOCJALISTYCZNYCH REPUBLIK EUROPEJSKICH!

Dla Polaków Słowian pytanie pozostaje tylko jedno:

Co po Unii?

Drogi są bowiem jedynie dwie: Wielka Pobudka Słowian lub nowa forma kolektywnego niewolnictwa pod zdalnym zarządem nazistów z USA za dotychczasowym pośrednictwem kolejnych niemieckich marionetek.

fot. https://slavic_awakening.cupsell.pl

Co wybieramy w wyborach 2019?…

TAW

Mason François Hollande grozi Polakom Słowianom wstrzymaniem funduszy z utrzymywanej przez nas Unii Europejskiej

Premier Beata Szydło podkurzyła „liderów” Unii Europejskiej oświadczeniem, że nie podpisze końcowej deklaracji brukselskiego szczytu, podczas którego na przewodniczącego Rady Europejskiej ponownie wybrano Donalda Tuska.

Na zakończenie szczytu nowy przewodniczący RE zapytał, co z wnioskami końcowymi. Polska premier zdecydowanie odpowiedziała, że ich nie podpisze. Została natychmiast skarcona przez delegacje Francji, Luksemburga, Niemiec i Belgii. Premier Belgii Charles Michel skrytykował przenoszenie polskich sporów wewnętrznych na forum UE. Postawę polskiej delegacji ocenił jako „dziecinne podejście”.

Uzadadniając swoje zdecydowane stanowisko premier Szydło odwołała się do głoszonych dumnie przez UE podstawowych zasad solidarności.

Wówczas głos zabrał mający zaledwie 5% społecznego poparcia sfrustrowany prezydent Francji François Hollande, który ewidentnie nawiązując do nałożenia sankcji na Polskę, złośliwie i arogancko wypalił w stronę mającej ponad 50% społecznego poparcia premier obcego kraju:

– Wy macie swoje zasady, my mamy fundusze strukturalne.

Przypomnijmy, że unijne fundusze nie są żadną formą jałmużny bogatej Unii wobec biednej Polski, gdyż Polska jest krajem niezwykle bogatym – od 2016 r. jest unijnym płatnikiem netto, to znaczy od ponad roku do budżetu Unii Europejskiej wpłaca więcej, niż z niego otrzymuje. Składka Polaków Słowian do budżetu UE w roku 2017 wynosi aż 18 mld zł! Są to pieniądze, które w rękach Słowian w dwa lata zbudowałyby z Polski światowe imperium.

Stanowisko francuskiej masonerii wobec jakichkolwiek form antykolektywistycznej postawy Polski zwsze było wyjątkowo wrogie. Światowa masoneria zaczyna panikować, gdyż czuje, że Polska będzie powoli wymykać się jej ze smyczy…

Polacy Słowianie, pobudka!

TAW

Po wielu latach świadomego okłamywania społeczeństwa Kwaśniewski wreszcie przyznał, że Amerykanie torturowali w Polsce

kwaśniewski

Stany Zjednoczone będą kontynuować zdecydowaną walkę z terroryzmem na całym świecie. Będą jednak stosować w tym celu tylko takie środki i metody, które nie są sprzeczne z wartościami moralnymi. Powiedział o tym prezydent USA Barack Obama, komentując raport w sprawie stosowania przez amerykańskie służby specjalne tortur wobec osób podejrzewanych o terroryzm i przetrzymywanych w tajnych więzieniach CIA zagranicą.

W raporcie poinformowano miedzy innymi, że funkcjonariusze CIA przymusowo karmili podejrzanych i powodowali u nich wrażenie topienia się. Zatrzymanych pozbawiano także snu, czasem na cały tydzień, i grożono im gwałtem lub śmiercią.

Dyrektor CIA John Brennan wystąpił w obronie brutalnych metod przesłuchania, stosowanych przez pracowników resortu wywiadowczego w stosunku do podejrzanych o terroryzm. Brennan nalega, że pomimo popełnionych przez służby specjalne błędów, ten sposób prowadzenia przesłuchań pomagał w zapobieganiu atakom, wydobywaniu informacji ułatwiających poszukiwania przestępców i ratowanie ludzi. Tymczasem specjalny sprawozdawca ONZ ds. praw człowieka w warunkach walki z terroryzmem Ben Emmerson wezwał do pociągnięcia amerykańskich urzędników, na których rozkazy stosowano tortury, do odpowiedzialności karnej.

...

Stosowanie tortur może być usprawiedliwione w szeregu sytuacji, na przykład, w celu zapobiegnięcia atakowi terrorystycznemu lub konieczności wymuszenia kogoś do ujawnienia informacji – uważa posłanka do Parlamentu Europejskiego, liderka partii Front Narodowy Marine Le Pen. Komentując opublikowany raport dotyczący szeregu nadużyć w CIA, Le Pen oznajmiła, że nie potępia stosowania tortur i może wyobrazić sobie sytuację, w której mogłyby zostać użyte.

Szef rządu Wielkiej Brytanii David Cameron potępił stosowanie tortur przez amerykańskie służby specjalne. W oświadczeniu poświęconym raportowi Kongresu USA przypomniał on o ryzyku utraty „moralnego autorytetu” [cha cha, cha — przyp. TAW] w przypadku stosowania zakazanych środków śledczych. „Nie będziemy mogli zwyciężyć w walce z międzynarodowym terroryzmem i ekstremizmem, jeśli zrezygnujemy z naszych moralnych wartości” – oznajmił brytyjski premier.

Były pracownik służb specjalnych USA Edward Snowden, komentując raport w sprawie nadużyć CIA oświadczył, że nie ma żadnego usprawiedliwienia dla stosowania tortur. W środę uczestniczył on w wideokonferencji miedzy Moskwą i Paryżem, zorganizowanej przez międzynarodową organizację broniącą praw człowieka Amnesty International. „Pracowałem z CIA, które stosowało tortury na przestrzeni wielu lat. Rzeczy, które robiliśmy w ramach takich programów (tortur) są niewybaczalne. Jeśli USA pozwalają swoim przedstawicielom torturować ludzi i nie liczą się z tym, to co można mówić o państwach autorytarnych?” – powiedział Snowden.

Publikacje w sprawie raportu komisji senackiej USA o bezprawnych metodach i stosowaniu tortur przez CIA podczas kampanii walki z terroryzmem po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 roku nie wskazują na udział w programie państw trzecich ani państw członkowskich UE. Poinformowała o tym Сatherine Ray, rzeczniczka szefowej dyplomacji UE Federiki Mogherini. „Na tym etapie nie możemy komentować takich twierdzeń. Nie mamy na to dowodów” – zaznaczyła. Ray podkreśliła, że UE potępia wszelkie formy tortur i niehumanitarnego traktowania więźniów w każdych okolicznościach, w tym w walce z terroryzmem.

...

Metody opisane w raporcie senatu USA w sprawie tortur CIA stosowane były w więzieniach tych służb specjalnych na terytorium Polski – poinformował były prezydent kraju Aleksander Kwaśniewski. Podkreślił on przy tym, że „początkowo Polska nic nie wiedziała o faktach tortur”. „To, że Amerykanie prowadzą działalność i prowadzą ją w tak bardzo zamknięty sposób, budziło nasz niepokój. Stąd działania władz polskich, żeby zakończyć tę aktywność. I ta aktywność się zakończyła” — powiedział.

WolneMedia.net

Komentarz TAW:

Najpierw współuczestniczą, później „stanowczo zaprzeczają”, następnie – kiedy fakty są już tak jawne a dowody tak twarde, że nie sposób ich dłużej ukrywać – w obawie o „ryzyko utraty moralnego autorytetu” zmuszeni są po wielu, wielu latach wysyczeć wreszcie przez zaciśnięte zęby zdawkowe dwa zdania ze swojej głębokiej wiedzy w temacie.

Ile jeszcze tajemnic z dziejów mafijnej III RP skrywają umysły byłych luminarzy „okresu transformacji”?… Co jeszcze musi zostać ujawnione, by Polacy się wreszcie przebudzili?

Ch.., d… i kamieni kupa, czyli Polska na kolejnym zakręcie dziejów…

PL

Jednym z immanentnych i konstytutywnych przejawów władzy – wszelkiej władzy – jest pewien specyficzny i paradoksalny zarazem mechanizm: mechanizm zaniku poczucia realizmu i totalnej atrofii inteligencji na własny temat. Władcy wydaje się, że został wybrany i wyniesiony z powodu jakichś szczególnych przymiotów swego przejawienia – i że jego władza będzie trwała wiecznie.

Stan umysłowy takiej istoty kompletnie nie ogarnia pewnego – dla poddanych jakże oczywistego – faktu: że władca jest jedynie pionkiem do bardzo szybkiej wymiany na szachownicy mniej lub bardziej chlubnych dziejów, a szczególnie na tychże dziejów zakręcie; dziejów, które nagle doznają gwałtownego przyspieszenia…

W naszym polskim przypadku, od czasu pierwszego rozbioru Polski te dzieje są niestety coraz mniej chlubne. Dzieje się tak głównie za sprawą rozpaczliwego braku elit, braku prawdziwych mistrzów czy – mówiąc staroświeckim językiem – mężów stanu. Polska od czasu Katynia i powązkowskiej „Łączki” nie posiada już niestety żadnych elit; jesteśmy „narodem z resztek”, jak trafnie ujmuje to przenikliwy analityk kondycji duchowej naszego społeczeństwa Grzegorz Braun; narodem z popłuczyn, które jedynie pozostały po bestialskim wymordowaniu prawdziwych bohaterów.

Naród z resztek jest zagubioną zbieraniną bez tożsamości, ludem tułaczym we własnym kraju, bytem bez godności, zbiorowiskiem osobników nienawidzących i gardzących – w tym najbardziej samych siebie, czego tyleż smutnym co wymownym przejawem jest nadal ponaddwudziestoprocentowe poparcie dla najbardziej aferalnej w historii Polski partii – i to na kilka dni po jej największej moralnej klęsce (diagnoza stanu zarządzanego przez nią państwa, postawiona przez jednego z ministrów mających ogromną zakulisową wiedzę na ten temat). Odejmując od tego 8–10% standardowo wprogramowanej w przestrzeń sondażowej manipulacji – i tak jest to wynik przytłaczający.

Jak naród z resztek ma upomnieć się o swoje? Jak naród z resztek może pogonić łobuzów tym narodem gardzących, pomiatających, ten naród niewolących? Donald Tusk jest Wielkim Hipnotyzerem – Polacy od siedmiu lat są przez niego hipnotycznie uwiedzeni, kompletnie niezdolni do jakiegokolwiek obywatelskiego nieposłuszeństwa. Ten rząd od siedmiu lat pluje nam w kaszę, a my na niego z wdzięczności, przy każdej kolejnej okazji, głosujemy. I nie przeszkadzają nam ani dziury w asfalcie, ani potężne bezrobocie, ani przemilczany a ogromny w Polsce problem bezdomności, ani masowe ekonomiczne deportacje, ani realnie nam grożący totalny kolaps systemu emerytalnego, ani drastycznie obniżający się z roku na rok poziom polskiej edukacji (wystarczy, że Polacy – najtańsza siła robocza w Europie – będą umieli jako tako składać litery i policzyć na palcach do dziesięciu).

Polska droga dziejowa...
Polska droga dziejowa…

Jak więc obecnie rządzący mają nas, jako naród, szanować – skoro my nie umiemy szanować samych siebie? Czy w takiej sytuacji powinna nas dziwić ich jawna pogarda dla narodu?

Bylibyśmy więc w niemałej konfuzji, gdyby – i tu znów paradoks – gdyby nie nasi poczciwi… okupanci. Oni, w przeciwieństwie do nas, zawsze mają rękę na pulsie i zawsze wiedzą, kiedy należy dokonać całkowitej wymiany rządzących nami garniturów. Po wielkiej Wymianie 2010 przyszła oto wreszcie pora na kolejną – wielką Wymianę 2014… Tym razem będzie to na szczęście ofiara bezkrwawa.

Po locie sępów i zachowaniu padlinożernych much do naszych chłopców zaczyna jednak wreszcie powoli docierać to, co dla inteligentnego obserwatora wiadome było co najmniej od lat czterech: obecny multiaferalny skład personalny – po kilkuletnim wysłużeniu się i zużyciu – stanie się wreszcie niepotrzebnym w Polsce balastem. „Frajerów” nie potrzebuje już także i dwór carski, szczególnie ostatnio – po kozackim, bezczelnym i jakże krótkowzrocznym okazaniu temu dworowi swej nielojalności. Tak, dwory mają już od dawna przygotowaną, i w swych boksach startowych raźnie nóżkami przebierającą, zawsze gotową do zajęcia wakatów – kolejną szkółkę legatów. Wymiana premiera, a więc i całej ekipy, jest kwestią kilku miesięcy.

I nasi aktualni chłopcy aferalni dobrze już wiedzą, że w ciągu najbliższych miesięcy będą grillowani na bardzo wolnym ogniu, i że z każdym miesiącem koniec ich rządów… się zbliża.

Tusk za kratami (na razie swego domu w Sopocie...)
Tusk za kratami (na razie swego domu w Sopocie…)

Jak powszechnie wiadomo, zwierzę ranne i zapędzone w kozi róg może zachowywać się nieobliczalnie, niewspółmiernie do bodźca. W najbliższych dniach i tygodniach będziemy więc świadkami niebywałej buty, arogancji i coraz to większej bezczelności władzy. Władza na odejściu będzie próbowała na jednym aferalnym ogniu usmażyć jeszcze kilka innych pieczeni. Władza będzie chciała:

  1. zemścić się na – przez siedem lat z różnych powodów podpadniętych – biznesmenach (casus Marek Falenta);
  2. zastraszyć tym samym pozostałe źródła posiadające czarne teczki i w każdej chwili gotowe do ich użycia (ponad 900 godzin nieopublikowanych jeszcze nagrań);
  3. wywrzeć presję na biznes, by ten skutecznie zablokował dziennikarzy przed dalszym ujawnianiem smutnych dla nas – a niebezpiecznych dla nich – faktów.

Wszystko to są działania jednak czysto piarowe, obliczone na „rozpylanie mgły informacyjnej i przekierowanie sprawy na poboczne tory”. Władza bowiem dobrze wie, że to nie Stowarzyszenie Podsłuchujących Kelnerów Polskich ani Fundacja Zmotywowanych Sprzątaczek Sejmowych stoi za tą porywnie nadciągającą kolejną wymianą lecz… ich osobiści patroni i mocodawcy. Ich osobiści chrzestni (mysterium iniquitatis) ojcowie, którzy w tak właśnie wyrafinowany sposób wyjmują teraz zza swej pazuchy podpisane onegdaj przez swych polskich legatów – cyrografy…

cyro
Wtajemniczeni doskonale wiedzą, że władzy nie otrzymuje się za piękne oczy. Zawsze jest to stawka za jakiś kontrakt…

(zwk)

George Soros: UE na skraju upadku

georeg soros tragedy of the ue

Wewnątrz Unii Europejskiej utworzyły się i wzmacniają takie potężne dysproporcje gospodarcze i finansowe, że UE grozi ryzyko całkowitego rozpadu – powiedział żydowski finansista George Soros podczas prezentacji swojej książki „Tragedia Unii Europejskiej”. Miała ona miejsce 12 marca 2014 r. w Londynie. Książka jest zbiorem wywiadów i artykułów napisanych przez Sorosa w ostatnich latach.

– Głównym problemem w strefie euro i Unii Europejskiej jest to, że przepaść między krajami-wierzycielami UE i krajami-dłużnikami będzie się powiększać – podkreślił. – Unia Europejska zmierza do długotrwałego zastoju, który wzmocni nierównowagę. Niestety, Unia Europejska może nie przetrwać tej presji kryzysowej. Według jego opinii najlepszym rozwiązaniem tego problemu byłoby wyjście Niemiec ze strefy euro.

– Niemcy robią wszystko wyobrażalne i niewyobrażalne żeby zachować walutę euro. I waluta zostanie – powiedział Soros. – Problem strefy euro jest teraz taki, że Niemcy wprowadzają tylko minimalne niezbędne środki w celu wsparcia euro. Tymczasem luka pomiędzy krajami strefy euro, według takich kluczowych wskaźników jak nadwyżka i deficyt balansu płatniczego, nadal rośnie.

george-soros-ha-scritto-un-nuovo-libro-sull-ue-the-tragedy-of-the-european-union

– Ostra faza kryzysu finansowego w Unii Europejskiej została pokonana i obecnie UE wchodzi w kryzys polityczny – powiedział Soros. – To jest wyrażone przede wszystkim na dwóch płaszczyznach: trudnościach z euro, a także w relacjach pomiędzy Wielką Brytanią i Unią Europejską. W rezultacie, skrajnie prawicowe partie są w stanie uzyskać jedną trzecią głosów wyborców w UE. Będzie to miało ogromny wpływ na całą sytuację w Unii, co wzbudza wielki strach.

Mamy nadzieję, że te obawy syjonisty i plutokraty są w pełni uzasadnione. Już teraz we Francji stale rośnie popularność partii kierowanej przez Marine Le Pen. Przypomnijmy, że szefowa Frontu Narodowego Francji wielokrotnie wzywała do niepodległości swojego kraju od UE i jej międzynarodowych, a raczej anty-narodowych, globalistycznych organizacji.

Tłumaczenie: Olga Ka

Źródło: Wolna Polska