Kamień węgielny. Mój bunt przeciw hipokryzji Kościoła – Krzysztof Charamsa

Książka Krzysztofa Charamsy „Kamień węgielny. Mój bunt przeciw hipokryzji Kościoła” stanie się dla gorliwych polskich katolików potężnym wstrząsem mentalnym, immanentnie wpisującym się zarówno w wydarzenia apokaliptyczne (gr. apokalypsis = zdjęcie zasłony) w naszym kraju, jak i w Wielką Pobudkę Słowian, gdyż dzisiejsi polscy katolicy to jutrzejsi Polacy RODacy Słowianie… 🙂 TAW

Kamień węgielny kładzie się jako pierwszy – to na nim opiera się cała konstrukcja budynku. Coming out Krzysztofa Charamsy, dokonany w październiku 2015 roku, jest kamieniem węgielnym w jego życiu. W pełnym rozkwicie kariery teologicznej na najwyższych szczeblach w Watykanie Charamsa zdecydował się obnażyć hipokryzję Kościoła katolickiego, instytucji, która od wieków wykorzystuje seks jako narzędzie pozwalające zapewnić jej władzę nad ludźmi.

Przez nakazy, doktrynę i spowiedź Kościół reglamentuje radosne przeżywanie tego podstawowego wymiaru egzystencji. Wymusza na kobietach podporządkowanie się mężczyznom, a osoby homoseksualne dyskryminuje, traktuje jak trędowatych, wyniszcza. Unieszczęśliwia ludzi.

Wszystko to skrywane jest pod płaszczykiem utkanym z hipokryzji, ponieważ – jak twierdzi Charamsa – głęboko homofobiczne katolickie duchowieństwo samo w dużej mierze składa się z homoseksualistów.

Stłumiona i zepchnięta do podziemi seksualność ludzi Kościoła, zmuszonych do respektowania niezgodnego z ludzką naturą nakazu obowiązkowego celibatu, nierzadko staje się przestrzenią, w której mnożą się nadużycia i przemoc pedofilska.

Charamsa w „Kamieniu węgielnym” pragnie wstrząsnąć sumieniami i zapoczątkować odnowę Kościoła katolickiego, w który wciąż jeszcze chce wierzyć…

źródło: https://wydawnictwo.krytykapolityczna.pl/kamien-wegielny-krzysztof-charamsa-422#.WRv1mt8wgwg

Reklamy

Józef z Maryją tworzyli cywilizację Życia, więc musieli również uprawiać seks

„Maryja i Józef byli normalną parą, więc musieli uprawiać seks”. Hiszpańska zakonnica, Lucia Caram, wywołała tymi słowami burzę. Na antenie jednego z programów telewizyjnych wyznała, że nie wierzy w dogmat o dziewictwie Marii Panny.
– Mamy trzymać się przyjętych zasad i prawd, więc tak naprawdę nie odkryjemy prawdziwego przekazu – mówiła zakonnica.
Od razu po programie siostra zaczęła otrzymywać wiadomości z negatywnymi opiniami dotyczącymi jej słów, a nawet pogróżki. Zakonnica jest w Hiszpanii osobą znaną. To aktywna i popularna użytkowniczka Twittera, która prowadzi również własny program kulinarny. Choć cieszy się dużą sympatią wśród widzów, jej ostatnie słowa niektórym nie przypadły do gustu.
Głos w dyskusji zabrał m.in. biskup hiszpańskiego miasta Vic, Roman Casanova [nomen omen, specjalista od seksu 😉 – przyp. TAW], który wyraził ubolewanie nad wypowiedzią zakonnicy.

– Żałuję, że te słowa padły, wywołały niepotrzebne zamieszanie wśród wiernych – mówił duchowny. – Kościół od samego początku uznaje, że Maryja zawsze była dziewicą.

Dogmat o dziewictwie Maryi zarówno przed jak i po narodzinach Chrystusa został oficjalnie uznany na Soborze Konstantynopolitańskim II w 553 roku. I choć był wielokrotnie potwierdzany przez kolejnych papieży, wśród wiernych budzi czasem wątpliwości. Nie chodzi tu tylko o niepokalane poczęcie, ale również kwestie związane z fizjologią porodu.

Ignace de La Pottiere, teolog, biblista, wieloletni profesor rzymskiego instytutu Biblicum, opierając się na tekście zawartym w Ewangelii wg św. Jana, tłumaczył, że podobnie jak poczęcie Jezusa, jego narodziny odbyły się w sposób cudowny: bez bólu i przerwania błony dziewiczej.

Siostra Lucia Caram przeprosiła za swoją wypowiedź i dodała, że nie chciała wywoływać oburzenia wiernych. Jak twierdzi, zmartwił ją fakt, że „anonimowi ludzie spragnieni zemsty chcieli pozbawić ją życia”.

oprac. Karolina Głogowska

źródło:

http://kobieta.wp.pl/maryja-nie-byla-dziewica-slowa-zakonnicy-wywolaly-burze-6086825585497217a

Komentarz Tajnego Archiwum Watykańskiego:

Zgodnie z moją zapowiedzią z grudnia 2016 r., rok 2017 będzie rokiem początku rozpadu wszystkich religii na planecie Ziemia. Więc… zaczęło się…

Księża pozywają swoich biskupów przed sądy świeckie, zakonnice nie wytrzymują i zaczynają mówić prawdę, wierni dokonują masowych aktów apostazji, opuszczając na zawsze „miłosierne łono Matki-Kościoła”…

Józef z Maryją tworzyli cywilizację Życia, nie śmierci, więc energii Życia nie blokowali, lecz ją harmonijnie wyrażali – również poprzez uwielbianie Boga w radości i ekstazie miłości cielesnej. Co jest jak najbardziej

naturalnym,

wzorcowym,

macierzystym,

organicznym,

źródlanym przejawem manifestacji Energii Życia.

Wszelkie celibaty, „białe małżeństwa” oraz śluby tak zwanej czystości są manifestacją energii śmierci, oddawaniem boskiej Energii Kreacji i Tworzenia nie do Źródła Wszechbytu, lecz energetycznym pasożytom pośredniczącym (inne cywilizacje żerujące poprzez matrixowe programy religijne na pogrążonej w niewiedzy ludzkości).

TAW