Klocki szczepiennego domina w Polsce zaczną wkrótce padać – prof. Maria Dorota Majewska

Robert Francis Kennedy Jr i Robert De Niro – obrońcy praw człowieka w temacie szczepień
Ważna wiadomość dla wszystkich zainteresowanych bezpieczeństwem szczepień. Robert Kennedy Jr, który stworzył program „Children’s Health Defense”, wspólnie ze znanym amerykańskim dziennikarzem Delem Bigtree z Networku Świadomej Zgody na Szczepienia (Informed Consent Action Network) pozwali do sądu rząd federalny USA, oskarżając Departament Zdrowia (DHHS), że od dziesięcioleci zaniedbuje obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa szczepień, do czego został zobowiązany przez Kongres.

Właśnie dowiedzieliśmy się, że Kennedy i Bigtree wygrali ten proces.

https://www.naturalnews.com/2018-11-11-rfk-jr-wins-case-us-government-vaccine-safety-violations.html

https://www.aimintegrativemedicine.com/aim-integrative-medicine-blog/why-kennedy-sued-the-government-over-vaccine-safety-won

Autorzy pozwu dostarczyli dowodów, że od ponad 30 lat bezpieczeństwo szczepień było skandalicznie zaniedbywane, ponieważ agencje rządowe nie wykonywały swych należytych obowiązków.

Amerykańska ustawa National Childhood Vaccine Injury Act z 1986 r, która hurtowo zwalnia firmy farmaceutyczne od odpowiedzialności prawnej i karnej za zgony i okaleczenia spowodowane szczepionkami, zobowiązuje DHHS do wzięcia odpowiedzialności za poprawę skuteczności i bezpieczeństwa szczepionek, i obciąża ten departament ciągłym monitorowaniem oraz raportowaniem powikłań poszczepiennych.

DHHS ma też przekazywać Kongresowi co najmniej raz na dwa lata sprawozdania na temat bezpieczeństwa szczepień i wprowadzanych reform, które mają je poprawić.

W toku rozprawy okazało się, że DHHS nie spełniło nawet najbardziej podstawowych aspektów tych ważnych obowiązków, gdyż od 30 lat nie złożyło ani jednego raportu o bezpieczeństwie szczepień*.

Wiemy dlaczego DHHS nie wywiązał się ze swych obowiązków.

Otóż Centrum Kontroli Chorób (CDC) (należące do DHHS) przeprowadziło badania nad bezpieczeństwem szczepionek z rtęcią oraz MMR (odra, świnka różyczka), które wykazały, iż obywa rodzaje szczepionek powodują autyzm u dzieci.

Robert F. Kennedy Jr, Del Bigtree

Jak wiemy z tajnych posiedzeń CDC/FDA/DHHS, licznych dokumentów i zeznań naukowców, którzy prowadzili te badania (dr Thomas Verstraeten i dr William Thompson), dyrekcja CDC nakazała badaczom zafałszować wyniki tych badań i zniszczyć ich dokumentację naukową.

http://vaxxedthemovie.com/download-the-cdc-autism-mmr-files-released-by-dr-william-thompson/

https://www.focusforhealth.org/dr-brian-hooker-statement-william-thompson/

http://putchildrenfirst.org/chapter2.html

http://www.thelibertybeacon.com/deadly-immunity-govt-cover-up-of-a-mercury-autism-scandal/

http://putchildrenfirst.org/media/2.9.pdf

https://www.amazon.com/Thimerosal-Evidence-Supporting-Immediate-Neurotoxin/dp/1632206013

Zamiast dbać o bezpieczeństwo szczepionek, CDC zajmowała się fałszowaniem wyników badań, straszeniem ludzi wyssanymi z palca epidemiami i kreowaniem szalbierskiej propagandy proszczepiennej. I z tej działalności nie zamierzała sprawozdawać się ani Kongresowi ani społeczeństwu.

Wygląda, że zaczęły wreszcie padać toksyczne klocki szczepiennego domina. Prawdopodobnie urzędnicy rządowi odpowiedzialni za fałszowanie badań dotyczących bezpieczeństwa szczepień wskutek czego miliony dzieci zostały trwale okaleczone lub zabite szczepionkami) poniosą zasłużone ciężkie kary za swe przestępstwa i zbrodnie.

Należy oczekiwać, że klocki szczepiennego domina zaczną wkrótce padać także w Polsce i na całym świecie. Zbyt wiele jest już ofiar toksycznych szczepień, żeby obecny system był nadal tolerowany.

autor: prof. Maria Dorota Majewska

źródło: http://dakowski.pl/

*Kochani, po co wolnemu mieszkańcowi naszej przepięknej planety Departamenty/Ministerstwa Zdrowia? – TAW

Dr Andrew Wakefield, Jerzy Zięba, Del Bigtree (fot. fb.com)
Donald Trump, dr Andrew Wakefield
Donald Trump, Robert F. Kennedy Jr, Mike Pence
Reklamy

List otwarty Jerzego Zięby do ministra „zdrowia” w Zarządzie Polską w sprawie szczepionkowego zagrożenia bezpieczeństwa państwa

<https://youtu.be/abtLvuivh_E

<https://youtu.be/y2De9Y8oinE?t=4m37s

Minister Zdrowia Łukasz Szumowski
Ministerstwo Zdrowia
ul. Miodowa 15
00-952 Warszawa
Data: 27.02.2018

Szanowny Panie Ministrze,

Ze względu na zainteresowanie, a przede wszystkim nieprzewidywalne konsekwencje dla Polski i społeczeństwa stosowania szczepień, list ten jest listem otwartym.

Mając na względzie zdrowie obecnego pokolenia i przyszłych pokoleń Polaków, proszę o odpowiedź na następujące pytania:

1. Bezpieczeństwo szczepionek

W załączonym piśmie z dnia 16.02.2018, skierowanym do p. Karoliny Jeżewskiej, Pana wypowiedź brzmi: cyt. „…instytucje te dopuszczają szczepionki do użytku i sprzedaży na rynku, rejestrują je jako w pełni bezpieczne…” (gdzie zwrot: „instytucje te” oznacza urzędy znajdujące się pod Pana jurysdykcją).

Społeczeństwo amerykańskie od wielu lat domaga się od swoich urzędów, takich jak FDA czy CDC, przeprowadzenia prawidłowo wykonanych, zgodnie z tzw. „złotym standardem”, badań klinicznych dotyczących bezpieczeństwa szczepionek. Jak dotąd takich badań nigdzie na świecie nie przeprowadzono. Jak wiadomo, tylko tego typu badania, spełniające warunki „złotego standardu”, mogą być uznawane jako badania wiarygodne. Każdy lek, jaki jest wprowadzony do obrotu, musi spełniać tego typu wymagania. Szczepionki są zaklasyfikowane jako lek.

Z Pana słów „szczepionki są bezpieczne” wynika, że dysponuje Pan dowodami naukowymi w postaci badań klinicznych, przeprowadzonych zgodnie z zasadą „złotego standardu”, uprawniające Pana do użycia takiego stwierdzenia. W związku z tym, proszę o przekazanie wyników takich badań zarówno w kraju, jak i za granicą, ze wskazaniem, kto, gdzie i kiedy je przeprowadził oraz kto je finansował.

Podkreślam, że chodzi tutaj o WSZYSTKIE szczepionki, łącznie ze szczepionką przeciw wirusowi HPV. Zwracam uwagę Panu na to, że w Japonii przygotowywany jest pozew zbiorowy przeciwko producentowi tej szczepionki. Pozew ten spowodowany jest tragicznymi skutkami ubocznymi, jakie wystąpiły po podaniu tej szczepionki.

2. Szczepionki przeciw grypie

Ze względu na wprowadzanie tych szczepionek do obrotu w Polsce jako lek, bardzo proszę o przekazanie następujących informacji dotyczących:

2.1. Skuteczność szczepionek przeciw grypie

Zgodnie z zasadą dotyczącą każdego leku wprowadzonego do obrotu, przed jego wprowadzeniem warunkiem koniecznym jest określenie, na podstawie badań naukowych, jego SKUTECZNOŚCI. Bez spełnienia tego warunku, żaden produkt leczniczy nie może być wprowadzony do obrotu.

Zwracam tutaj uwagę na to, że skuteczność leku musi być wykazana poza wszelką wątpliwością w stosunku do placebo (substancja NEUTRALNA biologicznie i fizjologicznie) zastosowanego w grupie kontrolnej. Poza tym skuteczność leku musi być naukowo potwierdzona przed jego zastosowaniem u dorosłych czy dzieci.

W tym zakresie wnoszę o:

2.1.1. Przekazanie badań klinicznych, na podstawie których, została udowodniona SKUTECZNOŚĆ tej szczepionki PRZED zastosowaniem jej w Polsce w sezonie 2017/2018.

2.1.2. Co najmniej opisanie procesu przygotowania takich dokumentów dotyczących skuteczności szczepionek, jakie będą wprowadzone do obrotu w sezonie 2018/2019.

2.2. Bezpieczeństwo szczepionek przeciw grypie

Zgodnie zasadą dotyczącą każdego leku wprowadzonego do obrotu, przed jego wprowadzeniem warunkiem koniecznym jest określenie, na podstawie badań naukowych, jego BEZPIECZEŃSTWA. Bez spełnienia tego warunku, żaden lek nie może być wprowadzony do obrotu.

Zwracam tutaj uwagę na to, że bezpieczeństwo leku musi być wykazane poza wszelką wątpliwością w stosunku do placebo zastosowanego w grupie kontrolnej (substancja NEUTRALNA biologicznie i fizjologicznie). Poza tym bezpieczeństwo leku musi być naukowo potwierdzone przed jego zastosowaniem u dorosłych czy dzieci.

W tym zakresie wnoszę o:

2.2.1. Przekazanie badań klinicznych na podstawie których, zostało udowodnione BEZPIECZEŃSTWO tej szczepionki PRZED zastosowaniem jej w Polsce w sezonie 2017/2018.

2.2.1. Co najmniej opisanie procesu przygotowania takich dokumentów dotyczących bezpieczeństwa szczepionek, jakie będą wprowadzone do obrotu w sezonie 2018/2019.

2.3. Niezależnie od punktu 2.1 oraz 2.2 bardzo proszę o wyjaśnienie następującego tematu:

Szczepionki przeciw grypie zastosowane u Polaków, w tym kobiet w ciąży, w sezonie 2017/2018 nie były poddane jakimkolwiek badaniom dowodzącym ich skuteczności i co najważniejsze, nie przeszły przez jakiekolwiek badania dotyczące ich bezpieczeństwa.

Dowodem na to jest oficjalny dokument amerykańskiego FDA wskazujący na brak przeprowadzenia jakiegokolwiek procesu badań klinicznych, a w szczególności badań przeprowadzonych zgodnych zgodnie ze „złotym standardem”.

https://tinyurl.com/y73eqez5

Wprowadzenie takiego produktu leczniczego na rynek i jego faktyczne ZASTOSOWANIE, stanowi niekwestionowane narażenie zdrowia i życia polskich obywateli.

Związku z tym proszę o wyjaśnienie:

2.3.1. Na jakiej podstawie, bez jakichkolwiek badań, szczepionka ta została dopuszczona do podania jej Polakom, a szczególnie polskim dzieciom i kobietom w ciąży?

3. Szczepionki przeciw grypie jako eksperyment medyczny

Bez względu na Pana formalną odpowiedź na pytanie zadane w punktach 1 oraz 2 wprowadzenie szczepionki przeciw grypie, a w szczególności jej ZASTOSOWANIE u Polaków bez jakichkolwiek wcześniej przeprowadzonych badań klinicznych dotyczących skuteczności i bezpieczeństwa jest faktem DOKONANYM.

Przypominam, że ustalenie SKUTECZNOŚCI oraz BEZPIECZEŃSTWA każdego produktu leczniczego musi nastąpić PRZED jego wprowadzeniem na rynek i jego zastosowaniem.

W przypadku szczepionki przeciw grypie jej skuteczność, a w szczególności bezpieczeństwo, nigdy nie zostało wykazane PRZED jej zastosowaniem.

Zastosowanie preparatu leczniczego w ww. sposób jest oczywiście możliwe, ale tylko w ramach eksperymentu medycznego.

W związku z powyższym, podawanie preparatu leczniczego w postaci szczepionki przeciw grypie należy uznać za eksperyment medyczny. Powołując się na Art. 39. Konstytucji Rzeczypospolitej o następującym brzmieniu:

Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody,

proszę o przekazanie mi informacji, jak następuje:

3.1. Wykazania, że wszyscy obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, którym podano komercyjnie lub w ramach refundacji przez NFZ lub MZ szczepionkę przeciw grypie w sezonie 2017/2018 i w sezonach wcześniejszych, wyrazili zgodę na wzięcie udziału w tym eksperymencie medycznym PRZED podaniem im ww. szczepionki.

3.2. Przekazania bezwzględnie koniecznej w tym przypadku formalnej, pisemnej zgody komisji bioetyki na przeprowadzenie takiego eksperymentu.

3.3. Podania składu osobowego tej komisji.

3.4. Opublikowania deklaracji członków tej komisji o jakimkolwiek ich powiązaniu w sposób pośredni lub bezpośredni z przemysłem farmaceutycznym lub o braku takich powiązań (np. wynagrodzenia, granty, dotacje, finansowane wyjazdy na konferencje, szkolenia itd…).

Nie istnieją jakiekolwiek zweryfikowane dowody naukowe, oparte na fundamentalnej zasadzie „Evidence Based Medicine” oraz tzw. „złotym standardzie” przeprowadzania badań klinicznych, świadczące o skuteczności i bezpieczeństwie szczepionek, w szczególności szczepionek przeciw grypie.

Każdego lekarza w Polsce obowiązuje Kodeks Etyki Lekarskiej, który w artykule 57.1 mówi:

„Lekarzowi nie wolno posługiwać się metodami uznanymi przez naukę za szkodliwe, bezwartościowe lub niezweryfikowanymi naukowo”.

W związku z tym wnoszę o:

Natychmiastowe wskazanie Naczelnej Izbie Lekarskiej na konieczność wszczęcia działań edukacyjnych w stosunku do tych lekarzy, którzy w sposób świadomy lub nieświadomy złamali lub łamią postanowienie Kodeksu Etyki lekarskiej, na który przysięgali.

Zwracam uwagę Panu, że Naczelna Izba Lekarska, na podstawie ww. artykułu Kodeksu Etyki Lekarskiej, ogranicza lub wręcz usiłuje odebrać prawo wykonywania zawodu wielu lekarzom leczącym pacjentów niezgodnie z procedurami lub stosującymi niedopuszczone do obrotu preparaty lecznicze.

4. Substancje toksyczne w szczepionkach

4.1. Niedawno opublikowany raport toksykologów włoskich (w załączeniu) jednoznacznie wykazał we wszystkich szczepionkach, jakie stosowane są w Europie, a więc Polsce też, obecność substancji toksycznych, których działanie może prowadzić do modyfikacji genetycznej oraz powstania chorób przewlekłych.

Ze względu na możliwość wystąpienia modyfikacji genetycznej (patrz: chemiczne substancje onkogenne w szczepionkach) u zaszczepionych dzieci, istnieje realne zagrożenie wystąpienia u polskich dzieci nieuleczalnych chorób o podłożu genetycznym. Co więcej, fakt ten powoduje możliwość powstania uszkodzeń genetycznych w przyszłych pokoleniach tych dzieci. Konsekwencje tego dla całego polskiego Narodu mogą być katastrofalne.

Naukowcy ci niezwykle konkretnie stwierdzają że: substancje te nigdy nie powinny znaleźć się w organizmie człowieka, w szczególności w organizmie dziecka.

Raport ten nie jest dywagacją, hipotezą czy podejrzeniem. Jest on konkretnym wykazaniem obecności tych substancji również w szczepionkach polskich. Ten niepodważalny, a jednocześnie przerażający fakt powoduje, że w imieniu społeczeństwa polskiego żądam podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do zaprzestania procederu uszkadzania zdrowia społeczeństwa polskiego i jego przyszłych pokoleń.

4.2. W szczepionkach polskich wykryto również patogeny takie jak chlamydie, mykoplazmy czy też retrowirusy. Działanie tych patogenów również może prowadzić do modyfikacji genetycznej i wystąpienia nieznanych jeszcze chorób o podłożu genetycznym lub chorób przewlekłych, szczególnie z zakresu autoimmunoagresji.

Zwracam Panu uwagę na fakt, że np. gamma retrowirusy stanowią część obecnie rozwijanej broni biologicznej podobnie jak mykoplazmy i chlamydie.

W związku z tym, ze względu na niemożliwą wręcz do określenia wagę i ogromne ryzyko dla społeczeństwa polskiego, żądam, aby w trybie natychmiastowym wykluczyć z obrotu wszelkie szczepionki, w których wykryto np. gamma retrowirusy.

Jednocześnie proszę o natychmiastowe wskazanie niezależnego laboratorium mikrobiologicznego, które szczepionki polskie zbada w kierunku obecności tych toksyn lub patogenów.

Żeby nie obciążać budżetu państwa, zobowiązuję się do pokrycia kosztów zakupu szczepionek, które będą poddane analizie mikrobiologicznej.

Bardzo jednak proszę, aby nie kierować mnie do laboratorium, które:

4.2.1. Nie wykryło, pomimo prowadzenia badań, obecności retrowirusów czy mykoplazmy w szczepionkach polskich, chociaż inne laboratoria to wykryły.

4.2.2. Nie wykryło toksyn, które wykryli we wszystkich szczepionkach naukowcy, toksykolodzy włoscy.

4.2.3. Nie wykryło kilka lat temu w szczepionkach przeznaczonych dla Polaków śmiertelnie groźnych żywych wirusów tzw. grypy świńskiej, którą wykryło laboratorium w Czechach.

W związku powyższym wprowadzane do obrotu szczepionki jako produkt leczniczy nie odpowiadają wymaganym od szczepionek warunkom jakości.

Zwracam Panu uwagę, że obowiązujący w Polsce Kodeks Karny, a w szczególności Art. 165. „Inne niebezpieczeństwa” Dz.U. 2016.0.1137, tj. – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r., wyraźnie wskazuje na to, że:

§ 1. Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach: […]

2) wyrabiając lub wprowadzając do obrotu szkodliwe dla zdrowia substancje, środki spożywcze lub inne artykuły powszechnego użytku lub też środki farmaceutyczne nie odpowiadające obowiązującym warunkom jakości, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

§ 4. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 2 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Dodatkowo, ewidentnie łamana jest przyjęta w 2005 r. przez Unię Europejską tzw. Zasada Ostrożności, która mówi że:

„Jeśli istnieje prawdopodobne, chociaż słabo znane, ryzyko negatywnych skutków nowej technologii, jest lepiej jej nie wprowadzać w życie, zamiast ryzykować niepewne, ale potencjalnie bardzo szkodliwe, konsekwencje.

Ze względu na powtarzające się, a niczym nieuzasadnione, wypowiedzi osób Panu podlegających odnośnie bezpieczeństwa szczepień, niniejszym również zobowiązuję Pana do zapoznania się z materiałami dotyczącymi NIEBEZPIECZEŃSTWA szczepień przedstawionych tutaj:

https://vimeo.com/user75852809

Biorę pod uwagę to, że być może niektóre z ww. faktów nie były Panu znane. Od tej pory już Panu znane są.

W związku z tym, jako urzędnik państwowy, jest Pan prawnie zobowiązany do zawiadomienia właściwego urzędu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, co wynika z przedstawionych powyżej faktów.

Bardzo proszę u udzielenie odpowiedzi tylko drogą e-mailową w terminie 30 dni.

Z poważaniem
Jerzy Zięba

[…]
Do wiadomości:
a. Facebook
b. YouTube
c. Prywatna lista email
d. Twitter

*

UWAGI KOŃCOWE

1.

Lekarz, wystawiając zaświadczenie, w którym poświadcza zdarzenie nieprawdziwe, naraża się na odpowiedzialność karną z art. 271 KK.

Przestępstwo fałszu intelektualnego polega na wprowadzeniu do autentycznego dokumentu nieprawdziwej treści mającej na celu „stwierdzenie okoliczności nieistniejących lub przeinaczeniu okoliczności faktycznych bądź też na zatajeniu takich okoliczności” przez osobę zobowiązaną do wystawienia dokumentu.

Zgodnie z art. 271 par. 1 kodeksu karnego funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, popełnia przestępstwo. Grozi za nie kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Przepis ten wprowadza odpowiedzialność karną za urzędowe poświadczenie nieprawdy. Sprawcą tego czynu może każdy funkcjonariusz publiczny – a więc także pracownik administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego (art. 115 par. 13 pkt 4 kodeksu karnego).

2.

Art. 157a. Uszkodzenie prenatalne

§ 1. Kto powoduje uszkodzenie ciała dziecka poczętego lub rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Nie popełnia przestępstwa lekarz, jeżeli uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia dziecka poczętego są następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu lub życiu kobiety ciężarnej albo dziecka poczętego.

Uwaga moja: podanie szczepionki nie jest działaniem leczniczym, koniecznym dla uchylenia niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu dziecka.

3.

Art. 165. Inne niebezpieczeństwa

Dz.U. 2016.0.1137, t.j. – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny

§ 1. Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach: […]

2) wyrabiając lub wprowadzając do obrotu szkodliwe dla zdrowia substancje, środki spożywcze lub inne artykuły powszechnego użytku lub też środki farmaceutyczne nie odpowiadające obowiązującym warunkom jakości, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

§ 4. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 2 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

4.

W 2005 r. Unia Europejska przyjęła tak zwaną Zasadę Ostrożności – zasada ta mówi że:

„Jeśli istnieje prawdopodobne, chociaż słabo znane, ryzyko negatywnych skutków nowej technologii, jest lepiej jej nie wprowadzać w życie, zamiast ryzykować niepewne, ale potencjalnie bardzo szkodliwe konsekwencje”.

źródło: https://jerzyzieba.com/s/Do-Ministra-Zdrowia-w-sprawie-szczepionek-do-mediow-tkyp.pdf

Amerykańscy lekarze już przepraszają naród za swoje medyczne kłamstwa. Czy kiedykolwiek doczekamy się przeprosin również od polskich lekarzy?

W związku z tym, że YT permanentnie blokuje ten film, jego wersja na CDA:

https://www.cda.pl/video/1055749b1?wersja=360p

OSZUSTWO UDOWODNIONE! Trzeba to obejrzeć na spokojnie, ze zrozumieniem, z całą rodziną – i przekazać dalej. Oszukani zostali lekarze! Zobaczcie ich reakcje. Oni z kolei, zupełnie nieświadomie, oszukiwali i nadal oszukują rodziców dzieci! Nasi polscy lekarze również! Piszę o tym od dawna, ale film pokazuje DOWODY tego megaoszustwa na najwyższych poziomach! Z tego powodu cierpią również polskie dzieci!

A tutaj lekarka z końcówki filmu, dr Rachael Ross – lekarka, która po obejrzeniu dowodów oszustwa szczepionkowego i przeproszeniu społeczeństwa za stosowanie szczepień dołączyła do ruchu antyszczepionkowego!

Czekamy na polskich lekarzy!

Zobaczcie, jak oszukiwano pediatrów, fałszując oficjalne raporty im przedstawiane.

Ten film powinien znać na pamięć każdy rodzic, który myśli o szczepieniu swojego dziecka.

Nie ma co liczyć, na skorumpowane do granic możliwości środowisko medyczne (poza niezwykle chlubnymi wyjątkami).

Zauważcie, jak amerykański przemysł farmaceutyczny broni się przed wystąpieniem dr. Williama Thompsona na forum amerykańskiego Kongresu! Takie wystąpienie oznaczałoby katastrofę amerykańskiego przemysłu szczepionkowego oraz całego CDC!

Polskie Ministerstwo Zdrowia powinno natychmiast zareagować.  Te doniesienia natychmiast powinny być wzięte pod uwagę, bo o zdrowie Polaków tutaj chodzi. Ministerstwo Zdrowia nie zareaguje, bo jest „eunuchowate” i wcale nie stoi w obronie zdrowia i życia Polaków.

Możemy liczyć tylko na siebie!

Pozdrawiam
Jerzy Zięba

jerzy zieba

Czytaj również:

Syn Roberta De Niro choruje na autyzm poszczepienny. Skandal filmowy ze szczepionkami w tle

Zapewne wiele osób słyszało o ostatnim skandalu okołoszczepiennym w USA. Dr Andrew Wakefield (bohaterski brytyjski lekarz naukowiec, który jako pierwszy zwrócił uwagę w literaturze naukowej na związek autyzmu ze szczepieniami, za co został profesjonalnie ukrzyżowany przez establiszment medyczny i kartele farmacji) zrobił film dokumentalny wspólnie z filmowcami, niezależnymi naukowcami i lekarzami nt. szczepień.

Film pt. „Vaxxed: From Cover-Up to Catastrophe” ukazuje skandaliczną korupcję i kryminalne fałszerstwa w CDC, których celem było ukrywanie prawdy przed społeczeństwem o wielkiej toksyczności szczepień, odpowiedzialnych za bezprecedensowy w historii ludzkości medyczny holokaust milionów dzieci i ich tragiczne okaleczenie. (CDC to amerykańska agencja rządowa kontroli chorób, która opracowuje kalendarze szczepień i jej oficjalnym zadaniem jest pilnowanie bezpieczeństwa szczepionek).

Wybitny aktor Robert De Niro, który ma syna chorego na autyzm poszczepienny, pierwotnie zgodził się pokazać film „Vaxxed…” na swym festiwalu Tribeca, lecz pod groźbami karteli farmacji, CDC i skorumpowanego establishmentu medycznego film ten został zakazany, a De Niro musiał wycofać się z planu zaprezentowania go na festiwalu.

http://www.ageofautism.com/2016/03/vaxxed-axed-from-tribeca-film-festival-under-enormous-pressure-to-censor-.html

Jest to najbardziej skandaliczny przykład korporacyjnej cenzury, która godzi w konstytucyjne prawa Amerykanów, bowiem wolność słowa jest gwarantowana w pierwszej poprawce do Konstytucji USA.

Ta cenzura przypomina najgorsze czasy hitlerowskie i stalinowskie, kiedy  palono zakazane książki. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jak wiadomo, każda cenzura i zakaz tylko rozbudza społeczny apetyt na zdobycie zakazanego dzieła, więc doprowadziła do ogromnego wzrostu zainteresowania tym filmem na całym świecie. Film stał się niezwykle popularny właśnie dzięki cenzurze, bo ludzie wiedzą, że tak agresywne ukrywanie prawdy o szczepieniach oznacza, że rzeczywiście są one bardzo szkodliwe. Naturalnie w dzisiejszych czasach niemożliwe jest utajnianie prawdy na dłuższą metę, więc możemy być pewni, że film wkrótce dotrze do milionów ludzi na świecie.

W poniższym linku społeczna petycja do dyrektorów festiwalu o przywrócenie pokazu filmu – w ciągu 2 dni zebrała ok. 30 000 podpisów, głównie od rodziców okaleczonych lub zabitych szczepieniami dzieci. Można się dopisać. (https://www.change.org/p/tribeca-bring-vaxxed-back-to-tribeca).

Prof. Maria Dorota Majewska

PS. Suplement:

http://www.naturalnews.com/053445_VAXXED_film_Robert_De_Niro_Tribeca_Festival.html

http://www.ageofautism.com/

http://www.naturalnews.com/053468_Sloan_Foundation_Nazi_eugenics_Sundance_film_festival.html

http://www.naturalnews.com/053469_vaccines_autism_FDA_documents.html)

http://www.thedailysheeple.com/depopulation-test-run-75-of-children-who-received-vaccines-in-mexican-town-now-dead-or-hospitalized_032016

Źródło: wolna-polska.pl

fot. pinterest.com

Rtęć z tiomersalu (ang. thimerosal) w szczepionkach powoduje autyzm

Film dokumentalny, którego motywem przewodnim jest tiomersal, antyseptyczny konserwant oparty na rtęci, opracowany przez naukowców z firmy farmaceutycznej Eli Lilly w 1927 roku, który nie ma wpływu na skuteczność szczepionek.

Firma Eli Lilly przeprowadziła eksperyment na ludziach w trakcie epidemii zapalenia opon mózgowych w Indianapolis, w stanie Indiana.

Logo farmakoncernu Eli Lilly and Copmpany. Rok założenia: 1876
Logo farmakoncernu Eli Lilly and Copmpany. Rok założenia: 1876

Wybrano podgrupę 22 osób i podano im jednoprocentowy roztwór tiomersalu. Jest to dawka, która zabijała zwierzęta w laboratorium. Podano go dożylnie.

Wszystkie 22 osoby zmarły.

Nie zauważono toksycznego działania, jednak stwierdzono, że chorzy zmarli na zapalenie opon mózgowych oraz że tiomersal ma bardzo niski poziom toksyczności dla ludzi. Jest to jedyne badanie bezpieczeństwa tiomersalu, jakie przeprowadzono.

Wbrew powszechnym przekonaniom, tiomersal nadal jest podawany dzieciom i kobietom w ciąży.

Tytuł oryginalny filmu – „Trace Amounts”:
TraceAmounts.com

vaccine

Więcej o niebezpiecznych szczepionkach

 

 

Histeria „odrowa” w wykonaniu tak zwanych lekarzy. Korepetycje dla „profesorów” wakcynologów — dr Jerzy Jaśkowski

odra

Jak Państwo wiecie, przynajmniej teoretycznie, w Polsce obowiązują jakieś ustawy i przepisy. Takimi ustawami regulowana jest sprawa leczenia ludzi. Wszelkie problemy wynikające z kontaktów lekarz pacjent oraz sprawy leczenia reguluje ustawa z 5 grudnia 1996 roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

Odpowiednie przepisy mówią wprost: Art. 2: „1. Wykonywanie zawodu lekarza polega na udzielaniu przez osobę posiadającą wymagane kwalifikacje, potwierdzone odpowiednimi dokumentami, świadczeń zdrowotnych, w szczególności: badaniu stanu zdrowia, rozpoznawaniu chorób i zapobieganiu im, leczeniu i rehabilitacji chorych, udzielaniu porad lekarskich, a także wydawaniu opinii i orzeczeń lekarskich”. Art. 5: „1. Dyplom lekarza wydany przez polską szkołę wyższą potwierdzający ukończenie co najmniej sześcioletnich studiów na kierunku lekarskim, obejmujących co najmniej 5 500 godzin dydaktycznych zajęć teoretycznych i praktycznych, w tym dwusemestralne praktyczne nauczanie w dziedzinach klinicznych na 6. roku studiów”.

Innymi słowy, każdy, kto nie mieści się w tej ustawie, jest znachorem. Wg definicji:

Znachor – osoba prowadząca praktykę medyczną lub paramedyczną bez oficjalnych kwalifikacji. Dawniej znachorem nazywano ulicznego sprzedawcę rzekomych „leków”.

Wracając do sprawy odry. Jak można się przekonać, w każdym wydaniu mass mediów głównego nurtu dezinformacji znajdujemy artykuły i wypowiedzi, straszące odrą i wręcz wymuszające szczepienia pod karą wysokich mandatów. Nie da się ukryć, że jedynym celem takiej zmasowanej kampanii jest chęć wzrostu sprzedaży szczepionek poprzez wywołanie strachu.

Ostatnio na scenie pojawiła się nowa postać pana prof. mgr Włodzimierza Guta, pracownika PZH – czyli osoby żyjącej z naszych, podatnika, pieniędzy.

Wydawałoby się, że urzędnik państwowy posiada co najmniej elementarną wiedzę w zakresie w którym się wypowiada. Nadal jest więc tak, jak w komunizmie, że na urzędy państwowe wymagana jest chęć szczera… Niestety, ten pan opowiada takie banialuki, że „słuchać hadko”.

W związku z brakiem reakcji tzw. towarzystw naukowych na te dyrdymały, pokrótce podam parę podręcznikowych faktów na temat odry. Fakty te są znane nawet absolwentom średnich szkół medycznych. Od razu we właściwym proporcjach pokazuje to poziom pracowników PZH.

Przypomnę, co na temat choroby zwanej odrą podają podręczniki medyczne.

„Odra – leczenie:

Izolacja, leczenie wtórnych zakażeń bakteryjnych”

– tyle możemy znaleźć w Podręczniku Oxfordzkim z 1992 r.

„Odra: leczenie objawowe, leki przeciwgorączkowe i uśmierzające kaszel. Właściwe pielęgnowanie, wietrzenie pokoju, nieprzegrzewanie dzieci”.

– Podręcznik dla średnich szkół medycznych. Państwowe Wydawnictwa Lekarskie 1998.

„Odra: nie ma leczenia swoistego. W odrze niepowikłanej stosuje się leczenie objawowe. Źródła jaskrawego światła powinny być przyćmione z powodu światłowstrętu. Podaje się leki przeciwgorączkowe i uśmierzające kaszel”.

– podręcznik: Choroby pasożytnicze i zakaźne. Państwowe Wydawnictwa Lekarskie 1996.

Czyli, jak to z odrą wygląda od strony medycznej, możecie się Państwo sami przekonać na podstawie cytatów z wymienionych podręczników. Cała reszta gazetowej wiedzy przedstawianej przez mass media to tylko i wyłącznie chęć straszenia.

Powikłania:
W krajach o wysokiej stopie życiowej choroba kończy się całkowitym wyzdrowieniem. Kraje o niskiej stopie życiowej to kraje afrykańskie.

To jest elementarna wiedza medyczna. Znachora ona nie obowiązuje, może pleść co mu ślina na język przyniesie.

Sprawdziłem w Okręgowej Izbie Lekarskiej, w Naczelnej Izbie Lekarskiej, znajomi szukali nawet na portalach takich jak ZnanyLekarz.pl.

Nie znają tam lekarza o nazwisku Włodziemierz Gut.

Jeżeli źle szukaliśmy, to przepraszamy i prosimy o sprostowanie na stronie PZH, a także podanie uczelni, które skończyli dani pracownicy. A tego nie ma!!! Dziwne?

Zdziwienie budzi także fakt, że dziennikarze zapraszają do studia znachorów. Dziwi również to, że wymiar sprawiedliwości nie interesuje się takimi sprawami. Uczciwie powinno się bowiem podawać wykształcenie i szkołę, którą skończył taki osobnik, zaznaczając, że nie jest lekarzem. Nie wspominając o tym, że taki dziennikarz powinien udać się do biblioteki i zapoznać z tematem o którym chce dyskutować. Zapamiętanie pół kartki papieru nie powinno stanowić problemu. Nie należy się także dziwić, że p. Michalkiewicz nazywa takich dziennikami wydmuszkami.

Jeżeli p.bprof. …Gut jest pracownikiem PZH to powinien znać przynajmniej minimum informacji epidemiologicznej odry w Polsce opracowywanej przez instytucję, w której pracuje, na przykład prace prof. Magdzika. Poniżej przytaczam oficjalne dane zachorowalności na odrę. Pierwsze próby wprowadzenia szczepień przeciwko odrze rozpoczęto w 1972 roku, ale zostały zbojkotowane przez lekarzy. Lekarze po prostu jeszcze samodzielnie myśleli i widzieli więcej złego w szczepionkach aniżeli w chorobie. Po próbie wprowadzenia przymusu szczepień w 1972/1973 roku zachorowało aż 196 109 dzieci, a zmarło 109. Bojkot szczepień przez lekarzy spowodował, że w następnym roku zachorowało prawie 3 razy mniej dzieci!

W 1974 roku zachorowało na odrę 70 857 dzieci, a zamarło 27

Po wprowadzeniu administracyjnego przymusu szczepień w 1975 roku, po trzech latach przygotowań w postaci nacisków i prania mózgów, w 1975 roku zanotowano gwałtowny wzrost zachorowań.

W 1975 roku zachorowało bowiem aż 146 930 dzieci a zmarło 61 dzieci.

Takie są skutki głupoty w wykonaniu wakcynologów. I mimo takich przekonywujących dowodów, nadal stosowano przymus szczepień przeciwko odrze.

Akcja przygotowawcza do przymusu szczepień trwała 3 lata i w 1975 wprowadzono przymus szczepień wszystkich dzieci przeciwko odrze. Od następnego roku do dnia dzisiejszego wyszczepialność notuje się na poziomie 98%, a wiec powyżej tzw. limitu odporności stada, podanego przez wakcynologów. Innymi słowy, wg twierdzeń wakcynologów społeczeństwo powinno być odporne, a jest dokładnie odwrotnie. I tak:

  • w 1977 roku zachorowało na odrę 44040 dzieci i zmarło 22;
  • w 1978 zachorowało 84073, zmarło 37 dzieci;
  • w 1982 zachorowało 7620, zmarło 2 dzieci;
  • w 1984 zachorowało 54 403, zmarło 16 dzieci (nowy rodzaj szczepionki?);
  • w 1989 zachorowało 7225, ani jedno dziecko nie zmarło;
  • w 1990 zachorowało 56 471, zmarło 12 (nowy rodzaj szczepionki?);
  • w 1992 roku zachorowało 3695 dzieci, zgonów nie zanotowano;
  • w 2006 r. zachorowało 120 dzieci;
  • w 2007 r. zachorowało 140 dzieci;
  • w 2008 r. zachorowało 100 dzieci;
  • w 2009 r. zachorowało 115 dzieci;
  • w 2010 r. zachorowało 13 dzieci;
  • w 2011 r. zachorowało 38 dzieci;
  • w 2012 r. zachorowało 70 dzieci.

I co my widzimy? Nasz wybitny specjalista nic o tej statystyce nie wie. Ani w latach 80., ani w 90. nie wygłaszał płomiennych mów o zagrożeniu odrą. Cały Państwowy Zakład Higieny (PZH) ani na chwilę nie zająknął się o epidemii.

Innymi słowy, zachorowanie ponad 80 000 dzieci to jest sytuacja normalna, a zachorowanie kilkudziesięciu to epidemia.

Musisz sam sobie odpowiedzieć na to pytanie, Szanowny Czytelniku, czym kieruje się p. prof. mgr Włodzimierz Gut.

To jest oficjalny wykres PZH. Wyraźnie widać, że wyszczepialność jest na poziomie ok. 98% . A wiec znacznie powyżej progu ustalonego przez samych wakcynologów.

Dlaczego więc ten szum i straszenie karami?

Na wykresie powyższym widać wyraźnie, że krzywa opadania umieralności na odrę wzrastała każdorazowo po wprowadzeniu szczepień.

Infantylne i bezmyślne powtarzanie jak mantrę pojęcia odporności stada wyraźnie obala nie tylko raport CRF, ale także poniższa tabela.

Pomimo wzrostu wyszczepialności, czyli oskubywania podatnika, nadal odra się utrzymuje. A obecnie to nawet jest „epidemia”. A wszystko wyjaśniają dwa fakty. Pierwszy podał „Nasz Dziennik”:

polskie mass media są w 99% w rękach niemieckich.

Drugi powód tego zamieszania podał w 2009 roku gen. BUND-u: do 2099 r. wszystkie media i oświata w Niemczech będą w rękach amerykańskich.

A kto produkuje szczepionki? No, oczywiście koncerny amerykańskie, a Merck właśnie obecnie płaci wielosetmilonowe kary za „złe szczepionki”. W ostatnim roku rząd amerykański nałożył na przemysł farmaceutyczny kary w wysokości 3.5 miliarda dolarów!. Trzeba znaleźć frajerów, którzy pokryją te straty. I jak głoszą, szczepionka MMR ma być wycofana. Czyli spada kolejne źródło zyskow. Nie wspominając o tym, że angielski sąd przyznał racje dr A. Wakefieldowi. W tym celu zatrudnia się lokalnych trolli.

Jeszcze jeden ciekawy wykres wskazujący na całkowity brak wiedzy merytorycznej wśród telewizyjnych ekspertów.

http://apps.who.int/immunization_monitoring/en/globalsummary/timeseries/tscoveragemcv.htm

Widać wyraźnie, że odra samoistnie wygasała, dopiero działania szczepionkowców za każdym razem po wprowadzeniu szczepionki powodują gwałtowny skok zachorowań.

Przyznał to ostatnio nawet urzędnik CDC, że po szczepieniu dziecko jest jak bomba kulkowa: zaraża, dookoła siejąc wirusem poprzez układ pokarmowy i oddechowy przez okres 4-6 tygodni. Stwierdza się wprost:

osoba zaszczepiona rozprzestrzenia chorobę.

Jak już pisałem, Pan Bóg dał Ci, Czytelniku, wolną wolę i rozum. Musisz z niego nauczyć się korzystać. Twoje dziecko wbrew pohukiwaniom komunistycznych epigonów, jest Twoim dzieckiem, a nie jakiegoś tworu zwanego państwem, istniejącym formalnie [minister B. Sienkiewicz]. Jeżeli coś się stanie po szczepieniu, to Ty będziesz musiał z tym żyć, nie pan urzędnik.

Nie dostaniesz żadnego odszkodowania, firmy szczepionkarskie sobie to zagwarantowały już w 2011 roku.

26 lutego 2015 r.

Farangis Najibullah i Saniya Toyken

Ministerstwo Zdrowia Kazachstanu stara się uspokoić rodziców odnośnie używanych szczepionek, zauważając, że zostały one potwierdzone przez Światową Organizację Zdrowia. Kazachstan wstrzymał ogólnokrajową kampanię szczepień przeciwko odrze dla nastolatków, kiedy ponad 100 uczniów zachorowało po otrzymaniu szczepienia.

P.S.

Podkreślam, nie mam nic przeciwko znachorom. Wielu spośród nich to doskonale przygotowani do udzielenia pomocy ludzie z o wiele wyższą wiedzą, aniżeli np. niektórzy absolwenci obecnych studiów medycznych. Ale wiem z doświadczenia, że prawdziwy znachor nigdy nie bierze się za sprawy, na których się nie zna. Sam miałem możność korzystania przez wiele lat z pomocy wojennych felczerów.

Wiedzieli zdecydowanie więcej o urazach aniżeli specjaliści. Od nich się uczyłem, z powodzeniem dla pacjentów. Ale żaden spośród nich nie ruszał tematu, którego nie znał. Tutaj widzimy przykład odwrotny: „ekspert” wypowiada się na temat, nie przeczytawszy nawet podręcznika dla szkół średnich.

Poniżej kilku najgłośniejszych zwolenników szczepień. Sam musisz wyciągnąć wnioski!

1) Dr hab. n. med. Teresa Jackowska

Honoraria od firmy GSK i MSD za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych oraz finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych.

2) Dr n. med. Jacek Mrukowicz

„W okresie minionych 3 lat otrzymałem: honoraria od firmy GSK i MSD, producentów szczepionek przeciwko HPV, za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych, finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych od firmy GSK.

Jestem redaktorem naczelnym czasopisma „Medycyna Praktyczna Pediatria” i suplementów „Szczepienia” wydawanych przez wydawnictwo Medycyna Praktyczna, w których pojawiają się m.in. reklamy szczepionek i produktów wytwarzanych przez firmy GSK i MSD. Jestem etatowym pracownikiem „Medycyny Praktycznej Szkolenia”, która organizuje konferencje i warsztaty szkoleniowe dla lekarzy i pielęgniarek, w tym m.in. sponsorowane przez firmę GSK”.

3) Dr hab. n. med. Leszek Szenborn, prof. nadzw. AM

Honoraria za wykłady/konsultacje, finansowanie uczestnictwa w konferencjach i kongresach naukowych (MSD i GSK). Prowadzenie badań klinicznych (GSK).

4) Prof. dr hab. n. med. Jacek Wysocki

Uczestniczył w badaniach klinicznych, wykładach sponsorowanych oraz korzystał z pomocy finansowej przy wyjazdach na kongresy naukowe od kilku firm produkujących szczepionki.

Dr Jerzy.Jaśkowski

jj

*Dr n. med. Jerzy Jaśkowski jest naukowcem od lat zajmującym się szczepieniami. 40 lat pracy zawodowej w szpitalu klinicznym, autor pierwszych w Polsce prac na temat szkodliwości szczepień, publikowanych w biuletynach Izb Lekarskich już w 1996 roku. Od 30 lat bada wpływ czynników środowiskowych na organizmy żywe. Autor ok. 200 publikacji i pierwszego w kraju podręcznika do ekotoksykologii. Wieloletni kierownik Pracowni Ekofizycznej Katedry Biofizyki Akademii Medycznej w Gdańsku, założyciel Poradni Ekologicznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Gdańsku, ekspert grup międzynarodowych, biegły sądowy.

Z cyklu: Polska 52. stanem USA

Kontakt: jerzy.jaskowski@o2.pl

AlexJones.pl

Dr Jerzy Jaśkowski:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/dr-jerzy-jaskowski-2/

Szczepionkowa globalna megaafera: szczepionka MMR powoduje autyzm:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/08/30/vaccinegate-szczepionkowa-globalna-megaafera/

Kolejne dzieci poszkodowane w wyniku powikłań poszczepiennych:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2014/06/10/szczepionka-na-odre-w-natarciu/

Szczepionki są bardzo niebezpieczne:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/szczepionki-zabijaja/

Nie płać lekarzom — uzdrów się sam:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/nie-plac-lekarzom-uzdrow-sie-sam/

 

Dr Jerzy Jaśkowski ujawnia: Polscy propagandyści szczepień nie są bezstronni – biorą pieniądze od karteli

Szczepionkowy holocaust na Polakach 2015 (na własne życzenie polskich matek)

W ostatnim okresie, tj. od czasu ukazania się raportu ONZ o inwigilacji przeciwników szczepień w Europie Środkowej, rozpoczęła się ofensywa szczepionkowców w Polsce, tj. chciałem napisać naukowo wakcynologów (vacca znaczy krowa, a przysłowie mówi, że tylko krowa nie zmienia zdania), ofensywa monitorowana przez reklamówki koncernów farmakologicznych, takie jak „Medycyna Praktyczna”. Nawet sam redaktor naczelny „Medycyny Praktycznej – Pediatrii” oraz redaktor naczelny „Medycyny Praktycznej – Szczepienia” (dwuetatowiec), dr n. med. Jacek Mrukowicz, musiał ruszyć do ataku.

Obecność w takich chwilach reaktora naczelnego zawsze świadczy o powadze sytuacji albo braku chętnych do podkładania się. Medycyna ma to do siebie, że wszelkie jej dogmaty ulegają zapomnieniu mniej więcej po 10-20 latach. W kardiologii ten okres wynosi 5-10 lat. Tak więc wystawianie się pana redaktora naczelnego aż dwóch reklamówek dla pediatrów ma swoją wagę.

W artykule „Czy szczepionki zawierają toksyczne składniki?” stara się udowodnić, że zawarte toksyny w szczepionkach co prawda są toksynami, ale dzieciom nie szkodzą…

W innym artykule: „Czy szczepienia powodują encefalopatię?” udowadnia, że nic takiego nie występuje po szczepieniach. W jego reklamówce znajduje się także artykuł: „Jak przekonać rodziców do szczepień, które odradza inny lekarz”, czyli typowe już pranie mózgu. Podkreślam, że z tytułu wynika jednoznacznie, że lekarze już z całą odpowiedzialnością odradzają szczepienia.

Nie chodzi o to, czy lekarz ma rację, tylko jak sprzedać towar. Typowe zagrania, żywcem wzięte ze sławnego inaczej filmu o Amway’u. Już przecież w minionych latach urządzali konferencje poświęcone praniu mózgu samorządowcom, chociaż mówi się wyraźnie o zakazie reklamy leków przepisywanych na recepty.

A co na te tematy mają do powiedzenia lekarze i naukowcy zajmujący się badaniami lub praktyką medyczną? Prac bowiem własnych pana Jacka Mrukowicza odnośnie toksykologii czy szczepień nie znajdujemy. W pierwszym rzędzie ciekawe jest tzw. piśmiennictwo, na którym nasz młodszy Kolega, dr J. Mrukowicz, oparł swoje rewelacje. Generalnie piśmiennictwo nie jest za bogate, ponieważ zawiera tylko 3 pozycje. Jak na tak doniosły temat – to zaskakujące. Jako pierwsza wymieniona jest praca dr. Paula A. Offita. Ręczę, że zdecydowana większość polskich czytelników nie kojarzy nazwiska tego pana z niczym – ani pozytywnym, ani negatywnym. Wypada więc przybliżyć taką rewelacyjną postać (patrz j. ang. TUTAJ i TUTAJ).

dr Paul A. Offit (ur. 1951)
dr Paul A. Offit (ur. 1951)

Dr Paweł Offit jest znanym celebrytą w USA. To on wsławił się powiedzeniem, że dziecko w pierwszym roku życia może przyjąć nawet 10 000 szczepionek! Oczywiście dowodów z jakichkolwiek eksperymentów, uzasadniających takie twierdzenie, nie przedstawił. Jest to typowe dla wszelkiej maści wakcynologów.

Nawet po ogłoszeniu, że każdy, kto przyjmie taką ilość szczepionek, dostanie milion dolarów, dr P. Offit osobiście nie wyraził zainteresowania. Zresztą p. dr n. med. Jacek Mrukowicz także zrezygnował z tego miliona dolarów i żadnych swoich prac nie przedstawił. Sam musisz wyciągnąć wnioski, Szanowny Czytelniku. P. Offit nie musiał zresztą sięgać po ten milion.

Posiada bowiem wart 1,5 miliona dolarów gabinet, finansowany przez głównego producenta szczepionki MMR, firmę Merck. Tą samą, której udowodniono fałszowanie wyników badań tej szczepionki, w celu zdobycia monopolu na terenie USA. Znanej także z ostatniej epidemii odry w Disneylandzie, gdzie zachorowało 100 osób – dzieci w 97% zaszczepionych!

Dr P. Offit posiada patent na szczepionkę przeciw biegunce, którą produkuje Merck jako RotaTeq. Patent na szczepionkę sprzedano za 182 miliony dolarów. Procent, jaki dostał dr P.Offit, nie jest znany. Ale teraz wiesz, na ile Ciebie, Czytelniku, w najbliższych latach oskubią. Przecież te głupie 182 miliony dolarów ktoś musi zapłacić. Już na pewno znajdą się „eksperci”, którzy uzasadnią konieczność zbiorowego zakupu tej rewelacyjnej szczepionki przez NFZ. Dr P.A. Offit dosyć często reprezentuje Amerykańską Akademię Pediatrii (AAP), tak często wciskaną polskim lekarzom jako coś och i ach, zapominając dodać, że

AAP jest finansowana przez przemysł szczepionkarski. Dr Paul Offit podaje, że jego celem jest doprowadzenie w ciągu 6 lat do przymusowego podawania dzieciom w pierwszym roku życia 55 szczepionek! Nieważne na co. AAP otrzymała tylko w jednym roku 433 000 dolarów od firmy Merck, za zatwierdzenie szczepionki HPV dla dzieci. Dało to firmie Merck 1,5 miliarda zysku.

prof. Diane Harper
Dr Diane M. Harper

Przypomnę, że chodzi o szczepienie dzieci przeciwko rzekomemu rakowi szyjki macicy. Szczepionka ta, według twierdzenia jej odkrywczyni, dr Diane Harper, nigdy nie była badana w tym kierunku! Wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) w 98% ulega samoistnemu wyleczeniu w okresie 6-9 miesięcy. Jedynym udowodnionym czynnikiem raka szyjki macicy, według podręcznika dla studentów medycyny, jest częsta zmiana partnerów wśród kobiet. Ale w dobie swobody seksualnej nie wolno o tym pisać.

AAP kolejne 342 000 dolarów otrzymała od firmy Wyeth, za zaakceptowanie szczepionki przeciw pneumokokom dla dzieci. Zysk firmy wynosi 2 miliardy rocznie.

Przypomnę, że dzięki lobbystom takim jak p. prof. Andrzej Radzikowski czy Simonides, Agencja Przejrzystości wprowadziła w bieżącym roku w Polsce szczepienia przeciwko pneumokokom jako refundowane. Przypomnę także, że według nowomowy pneumokok to jest stara poczciwa dwoinka zapalenia płuc, choroba groźna w XIX wieku, w okresie przed antybiotykami. Nie jest to pojedynczy przypadek.

Inny celebryta, dr Geoffrey Swaine, dostał okrągły milion dolarów za promocje szczepionek.

Dziewięćset tysięcy dolarów dostał od państwowej firmy, jaką jest Centrum Kontroli Chorób z Atlanty. Być może dlatego rodzimi celebryci tak często się powołują na tą instytucję. W internecie można znaleźć całą masę wypowiedzi p. prof. mgr Lidii Brydak czy prof. Bożenny Bucholc, powołujących się na dane publikowane przez CDC. Broń Boże, niczego nie sugeruję.

Nie sugeruję także w żaden sposób, że za takie i podobne artykuły drukowane w „Medycynie Praktycznej” są dodatkowe, nieznanej wysokości nagrody. Dziwię się jednak, że żadna Izba Lekarska nie zajmuje się taką propagandą. Ten brak zainteresowania Izb Lekarskich jakością prasy drukowanej dla PT Lekarzy, świadczy jednoznacznie, w jakim celu została powołana.

Rolę CDC w handlu szczepionkami wyjaśniają również tytuły amerykańskiej prasy: „CDC jest jeszcze bardziej patologicznym kłamcą, aniżeli Brian Williams”. Proszę zauważyć, że nasz krajowy odpowiednik PZH – Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego w ogóle nie interesuje się na przykład geoinżynierią i tym, co sypią nieoznakowane samoloty codziennie na głowy mieszkańców Kraju, natomiast interesuje go tylko sprzedaż szczepionek.

A w związku z coraz większą liczbą powikłań po szczepieniach, główny wysiłek tego skoku na nasze podatki polega na takim formułowaniu przepisów, aby wymuszać prawnie szczepienia możliwie dużej liczby obywateli oraz zakupy szczepionek bezpośrednio przez Ministerstwo, nie wiadomo dlaczego, zwane Zdrowia.

CDC fałszowało od 15 lat dane dotyczące związku szczepionki MMR z autyzmem. W tym czasie współczynnik występowania autyzmu wzrósł z 1:2000 porodów do 1:48 porodów u chłopców! U Amiszów, którzy nie szczepią swoich dzieci, współczynnik ten wynosi 1:10000 porodów. I nie ma u Amiszów żadnych epidemii!

Ten fakt całkowicie obala wmawiane ludziom głupoty o jakiejś hipotetycznej odporności stada.

Czyli dzięki naszym mądrym inaczej dezinformatorom niedługo co 10. dziecko będzie autystyczne. Czy to ma być cel działania tej medycyny. A gdzie przysięga: nie będę szkodził, trucizny nie podam?

CDC fałszowało dane dotyczące ptasiej grypy oraz świńskiej grypy.

Nasz redaktor naczelny „Medycyny Praktycznej – Szczepienia” nawet nie zająknął się o tym fakcie. A przecież cały czas, pomimo twardych dowodów nieskuteczności szczepionki przeciwko grypie, nic na ten temat nie pisali, poczynając od 2008 roku. Ani jednej pracy dr Skowrońskiej, udowadniającej bezcelowość podawania tej szczepionki i o powikłaniach, występujących po szczepieniach przeciwko grypie. Nie podano tych informacji polskim czytelnikom. Nie podano raportu Cochrane Database o tym, że brak jakichkolwiek prac medycznych, udowadniających nieszkodliwość szczepionek, tylko nadal gawędzi się o wszechstronnych badaniach udowadniających ich bezpieczeństwo. Cochrane Database udowodnił, że wartość szczepionki przeciwko grypie, dla osób starszych jest taka sama, jak mycie rąk. Tylko po myciu rąk nie notuje się powikłań. Brak dowodów na to, że szczepionka przeciwko grypie działa na dzieci i jest nieszkodliwa. I proszę zauważyć, że Krakowska Izba Lekarska toleruje takie fałszowanie rzeczywistości. Jest to chyba pozostałość po hrabiach galicyjskich: „Ręka rękę myje, noga nogę wspiera”.

Rząd USA przyznał, że szczepionka przeciwko Hep.B powoduje toczeń rumieniowaty, a p. dr Mrukowicz temu zaprzecza, samemu oczywiście nie wykonawszy żadnych badań. W ogóle to całe towarzystwo vacca jest strasznie infantylne. Najpierw twierdzą, że szczepionki są całkowicie bezpieczne. Na przykład argument „naszego” Redaktora [oczywiście, że nie naszego, tylko GSK, przecież kto płaci, ten wymaga] „Aluminium – zaszczepiono już setki milionów osób i bardzo dobrze poznano ich profil bezpieczeństwa”. Niestety p. redaktor naczelny aż dwóch gazet reklamowych zapomniał, czemu nie należy się dziwić przy takim zapracowaniu, podać piśmiennictwa, kto i kiedy badania takie przeprowadzał.

Cochrane Library stwierdza, że brak jakichkolwiek badań wskazujących na przykład na to, że szczepionki nie są rakotwórcze. Brak jakichkolwiek badań, czy szczepionki nie wpływają na wady płodów. Brak jakichkolwiek badań, czy osoby zaszczepione żyją dłużej i w lepszej formie, aniżeli osoby nieszczepione.

Zupełnie żenujące są wypowiedzi odnośnie skutków działania rtęci, czy aluminium na człowieka. Taki poziom wiedzy merytorycznej można było reprezentować 30 lat temu. Obecnie są wszechstronne opracowania, dotyczące skutków negatywnych oddziaływania tych pierwiastków. Toksykolodzy jednoznacznie zaliczają oba pierwiastki do neurotoksyn. Dawka w szczepionce przekracza dopuszczalną wielkość bezpieczeństwa aż o 25 000 procent. Ale jak się wydaje, to małe piwo z pianką, dla dr Mrukiewicza. Obliczono w przeliczeniu na masę ciała, że osobnik, który dostaje te wszystkie szczepionki w pierwszym roku życia powinien ważyć jakieś 1350 kg. Nie wnikając w szczegóły i doświadczenie medyczne, ale na pewno nasz interlokutor odbierał takie porody, tylko jak pisałem, w nawale pracy naczelnego, zapomniał to opisać i udokumentować. Musisz więc sam wyciągnąć wnioski, Szanowny Czytelniku, czy warto tracić czas na czytanie czegoś takiego.

Pan dr J. Mrukowicz nie jest samotny w swoich insynuacjach, ostatnio podrzucono mi wywiad z panem dr Trybuszem. Okazuje się, że to jest generał brygady, piastujący obecnie stanowisko szefa Sanepidu w Poznaniu. Poziom wiedzy merytorycznej pana Generała jest podobny do poziomu dr Mrukowicza. Pan Generał okłada mandatami rodziców nie chcących szczepić dzieci. Tłumaczy, że to tylko wzmocnienie uwagi takiego rodzica. Zastanówmy się. Sąd Najwyższy uznał, że sanepidy nigdy nie miały prawa nakładać mandatów. Czyli pan Generał naginał prawo, w celu osiągnięcia korzyści osobistych. A to jest już przestępstwo karne. Sąd kazał zwracać te pieniądze. Ciekawe, czy zwracano je z odsetkami ustawowymi i z jakiego funduszu? Przecież sanepidy są finansowane z naszych podatków.

Ale czy ktoś został ukarany za to, że sanepid nadużywał prawa? Nie słyszałem. A aktorzy sceny politycznej ciągle żonglują pojęciem państwa prawa.

Poza tym p. Generał powtarza cały czas jak mantrę, dezinformację o tzw. bezpieczeństwie stada. Gdyby trochę pomyślał, to wiedziałby, że szczepionka działa przez okres 3-7 lat. Czyli wszyscy po 20 roku życia już nie posiadają odporności. A żadnej epidemii nie obserwujemy. Czyli jego rozumowanie jest błędne. Poza tym znany jest raport CRF o tym, że epidemie wybuchają tylko w środowiskach ludzi szczepionych. Co prawda w wojsku nie uczą logiki, ale mimo wszystko żadnej epidemii w san-epidzie poznańskim, wśród pracowników, nie było. Zresztą w innych san-epidach także nie notowano masowych zachorowań. A jest to przecież grupa najbardziej narażona. Pan Generał także nie zgłosił się po ten milion dolarów, a przecież pomimo wysługi lat, nadal pracuje, czyli pieniądze mu są potrzebne. Generalska odprawa nie wystarcza. Dlaczego więc nie zgłosił się po milion dolarów? Znowu, niestety, brak odpowiedzi, sam musisz wydedukować Czytelniku, dlaczego. Ale idąc trybem rozumowania p. Generała, to w pierwszym rzędzie powinniśmy zacząć od systematycznego szczepienia wszelkiej maści pracowników san-epidow i to trzeba by wprowadzać jako obowiązkowe. Szczepienia powinno się powtarzać co te głupie 3-6 lat, ponieważ inaczej będą stanowili owi pracownicy zagrożenie epidemiczne dla całego społeczeństwa. To samo powinno dotyczyć wszelkiej maści pracowników urzędów wojewódzkich, marszałkowskich itd. Przecież to ci dzielni inaczej ludzie stoją w pierwszym szeregu osób narażonych na wirusy, czy bakterie. To oni stykają się nie wiadomo z czym, czy kim. Pomyślcie Państwo Politycy, czy nie należy dawać dobrego przykładu i uchwalić w trybie pilnym takiego przepisu. A tak poważnie, znałem całą masę żołnierzy frontowych i byli to wyjątkowo logiczni ludzie. To, co obecnie obserwujemy w wydaniu wojskowych, uzasadnia tezę o minimalizacji tej grupy. Koszty utrzymania przewyższają korzyści.

Czy wiecie Drodzy Czytelnicy, jak bardzo ludzie nad Wisłą kochają tradycję? Otóż zwyczaj obsadzania stanowisk cywilnych przez wojsko ciągnie się od ponad 150 laty, od Priwislannego Kraju. To carat, po ogłoszeniu stanu wojennego, przyjął zasadę, że byli wojskowi, po odsłużeniu kontraktu, czyli 20-25 lat, zajmowali stanowiska w cywilnej administracji w Priwislannym Kraju. W ten sposób zapewniano sobie odpowiednią kontrolę nad ludkiem w tym zabawnym baraku nad Wisłą. Okazuje się, że tradycja nie ginie!

Jakoś tak dziwnie się składa, że wszyscy zwolennicy szczepień pracują na drugim etacie.

Dr hab. n. med. Teresa Jackowska otrzymuje honoraria od firmy GSK i MSD za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych oraz finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych.

Dr n. med. Jacek Mrukowicz pisze: „W okresie minionych 3 lat otrzymałem: honoraria od firmy GSK i MSD, producentów szczepionek przeciwko HPV, za wykłady wygłaszane na konferencjach naukowych i szkoleniowych finansowanie udziału w międzynarodowych kongresach i konferencjach naukowych od firmy GSK. Jestem redaktorem naczelnym czasopisma „Medycyna Praktyczna – Pediatria” i suplementów „Szczepienia” wydawanych przez wydawnictwo Medycyna Praktyczna, w których pojawiają się m.in. reklamy szczepionek i produktów wytwarzanych przez firmy GSK i MSD. Jestem etatowym pracownikiem „Medycyny Praktycznej – Szkolenia”, która organizuje konferencje i warsztaty szkoleniowe dla lekarzy i pielęgniarek, w tym m.in. sponsorowane przez firmę GSK.”

Dr hab. n. med. Leszek Szenborn, prof. nadzw. AM otrzymał honoraria za wykłady/konsultacje, finansowanie w uczestnictwach w konferencjach i kongresach naukowych (MSD i GSK) oraz za prowadzenie badań klinicznych (GSK).

Prof. dr hab. n. med. Jacek Wysocki uczestniczył w badaniach klinicznych, wykładach sponsorowanych oraz korzystał z pomocy finansowej przy wyjazdach na kongresy naukowe od kilku firm produkujących szczepionki (Volume 85, Issue 4, July–August 2010, Pages 360–370).

Musisz sam wyciągnąć wnioski, Szanowny Czytelniku.

Dr Jerzy Jaśkowski

jj

*Dr n. med. Jerzy Jaśkowski jest naukowcem od lat zajmującym się szczepieniami. 40 lat pracy zawodowej w szpitalu klinicznym, autor pierwszych w Polsce prac na temat szkodliwości szczepień, publikowanych w biuletynach Izb Lekarskich już w 1996 roku. Od 30 lat bada wpływ czynników środowiskowych na organizmy żywe. Autor ok. 200 publikacji i pierwszego w kraju podręcznika do ekotoksykologii.

LEKTURA UZUPEŁNIAJĄCA

1. http://wolnemedia.net/zdrowie/dlaczego-nie-nalezy-szczepic-dzieci-1/

2. http://gazeta-polska.pl/?p=172322

3. http://dziennikpolski.com.pl/uncategorized/unicef-na-zlecenie-koncernow-szpieguje-i-szantazuje-przeciwnikow-szczepien-w-polsce/

4. http://czaryzdrowia.blogspot.com/2014/03/dr-jerzy-jaskowski-trucie-rtecia-w.html

5. http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=14809&Itemid=119

6. http://wolnemedia.net/zdrowie/pytania-na-ktore-pediatrzy-nie-udzielaja-odpowiedzi/

7. http://www.polishclub.org/2012/09/06/dr-jerzy-jaskowski-sezon-na-leszcza-czyli-jak-oskubac-spoleczenstwo-na-szczepionke-czesc-ii/

8. http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/lekarze_ostrzegaja,p1903837733

9. http://niepoprawni.pl/blog/2559/dr-jerzy-jaskowski-polacy-do-likwidacji-nawet-w-rosji-juz-od-15-lat-szczepienia-sa

10. http://polscott24.com/trucie-rtecia-w-medycynie-autyzm/

11. http://polscott24.com/autyzm/

12. http://polscott24.com/kolejna-kompromitacja-prawa-w-wydaniu-izb-lekarskich-2/

13. http://polscott24.com/falszywe-flagi-„zdrowie-publiczne”/

14. http://polscott24.com/odra-rozyczka-swinka-a-kasa/

15. http://educodomi.blog.pl/piorem-dr-jj/

16. https://www.quicksilverscientific.com/the-science/practitoners-only-info

Inne artykuły dr. Jerzego Jaśkowskiego:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/dr-jerzy-jaskowski-2/

Szczepionki są bardzo niebezpieczne:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/szczepionki-zabijaja/

Szczepionki, czyli zastrzyki kalectwa

autyzm

Coraz więcej rodziców zauważa, że szczepionki, które powinny chronić wywołują regres w rozwoju dzieci. Niektóre dzieci, które dotychczas rozwijały się prawidłowo, nagle po zastrzyku, zmieniają się diametralnie, zamykają się w sobie, przestają mówić i zupełnie tracą kontakt ze światem.

Większość środowiska naukowego, zamiast badać przypadki negatywnego wpływu szczepionek na zdrowie, uczestniczy w procederze, którego skutkiem jest produkcja zastępów niepełnosprawnych. Ludzie zwykle wierzą, że lekarze chcą ich dobra i pozwalają na to, aby aplikować małym dzieciom substancje zawierające formaldehyd, tiomersal i inne substancje działające neurodegeneracyjnie.

Jeśli dziecko jest zdrowe i silne, może przetrwać szczepienie, najwyżej odchorowując nieco wstrzyknięcie tych dziwnych substancji. Uszkodzenia neurologiczne zapewne powoduje każda iniekcja, ale u niektórych dzieci dochodzi do poważnych zmian neurologicznych, które powodują, że rodzice nie poznają już swoich dzieci.

Od przynajmniej dwóch dekad prowadzi się dyskusję na temat korelacji między szczepieniami i występowaniem autyzmu. Szczególnie podejrzana w tym kontekście jest szczepionka MMR (Measles Mumps Rubella). Wywołuje ona szereg zmian w organizmie dziecka prowadząc do zaburzeń trawiennych i neurologicznych. Wielu ekspertów wskazuje na nią jako przyczynę masowych przypadków autyzmu.

Polska jest traktowana przez przemysł szczepionkowy, jak kraj trzeciego świata. Koncerny farmaceutyczne wpychają do nas wszelkie preparaty, które zaaplikowane potem dzieciom wywołują szereg problemów prowadzących do kalectwa.

W naszym kraju właściwie nie prowadzi się rejestru występujących u dzieci negatywnych odczynów poszczepiennych. NOP-y to coś niepożądanego, bo jest to kłopot dla lekarza, z tego powodu koncerny farmaceutyczne wywierają wpływ na nich, aby po prostu ich nie zgłaszali. Dzięki temu udaje się ukryć skalę niepełnosprawności jaką wywołują przymusowe szczepionki.

Niestety nadal panuje powszechne w społeczeństwie przekonanie, że szczepionki są czymś dobrym, wręcz zbawieniem dla ludzkości. Może być jednak zupełnie odwrotnie. Być może faszerowanie dzieci takimi truciznami ma na celu stworzenie armii chorych, którzy przez całe życie będą generować zyski dla koncernów farmaceutycznych.

Nie można też wykluczyć, że szczepienia są elementem planu, którego celem jest redukcja populacji. Oczywiście można stwierdzić, że jest to szalona teoria spiskowa, ale gdy patrzy się na to, że praktycznie każda szczepionka w którymś momencie zostaje z jakichś powodów wycofana to może się okazać, że bezpieczeństwo tych preparatów jest tylko teoretyczne.

Poniższe nagranie przedstawia wyznania rodziców, których dzieci zostały nieodwracalnie uszkodzone właśnie na skutek szczepień. Każdemu z nich wydawało się, że szczepienia to oś dobrego i srodze się zawiedli. Niech każdy sam sobie odpowie na pytanie czy ma pewność, że takie podejrzane procedury medyczne nie spowodują konsekwencji, które zmienią nie tylko życie ich dziecka, ale i ich własne.

ZmianyNaZiemi.pl

„Byliśmy zmuszani do szczepień. Powinniśmy się bronić” – mówi Justyna Socha z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”

stop nop

„Nie mamy argumentów przeciwko szczepieniom, mamy argumenty za wolnością wyboru szczepień. Ostatecznie wybór należy do pacjenta, który ma prawo do świadomej decyzji po uzyskaniu pełnych informacji również o ryzyku tego zabiegu” – mówi Justyna Socha z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”, które sprzeciwia się obowiązkowym szczepieniom. „Uważamy, że poprzez całkowicie niewydolny system rejestracji niepożądanych odczynów poszczepiennych, nikt w nie jest w stanie ocenić skutków społecznych i ekonomicznych programu szczepień prowadzonego w Polsce” – podkreśla.

Magdalena Partyła: Czym zajmuje się państwa stowarzyszenie?

Justyna Socha: Stowarzyszenie „STOP NOP” zajmuje się prawami pacjenta, a nasze główne postulaty to pełna informacja o szczepieniach i wolność wyboru, a więc dążymy do zniesienia obowiązku szczepień. Informujemy rodziców, jakie mają prawa, w jaki sposób powinni oczekiwać ich respektowania, jakie informacje powinni uzyskać od lekarzy. Stoimy na stanowisku, że oprócz informacji o korzyściach szczepień, które każdy pacjent otrzymuje od swojego lekarza, powinien on również otrzymać informacje, jak bronić się przed powikłaniami chorób zakaźnych, o ogromnym znaczeniu ochronnym karmienia piersią, higieny, prawidłowego żywienia, które minimalizują ryzyko powikłań pochorobowych, o tym, że zachorowanie jest możliwe mimo szczepienia, a więc niezbędna jest wiedza o objawach chorób i metodach ich leczenia. Dążymy do zmiany prawa, bo jest ono po pierwsze łamane, po drugie przepisy dotyczące rejestracji niepożądanych odczynów poszczepiennych są po prostu martwe, w praktyce prawie zupełnie nie funkcjonują. To naraża pacjentów na nieprawidłową diagnozę oraz nieprawidłowe leczenie, i mimo tych przykrych doświadczeń rodzice dzieci z powikłaniami poszczepiennym często są zmuszani do kolejnych szczepień poprzez nakładanie grzywien.

Stowarzyszenie „STOP NOP” otrzymuje miesięcznie około 200 zgłoszeń niezarejestrowanych odczynów szczepiennych (w skrócie NOP). Według raportu opublikowanego na stronie Państwowego Zakładu Higieny w Polsce jest ich rocznie rejestrowanych 1500 na około 12 milionów podanych dawek szczepionek, i to faktycznie niewielka liczba. Prawdziwa skala może być olbrzymia, jednak brakuje świadomości rodziców i rzetelnego wywiązywania się z ustawowego obowiązku przez lekarzy”.

Ile osób zgłasza się do państwa w związku z niepożądanymi odczynami poszczepiennymi?

Stowarzyszenie „STOP NOP” otrzymuje miesięcznie około 200 zgłoszeń niezarejestrowanych odczynów szczepiennych (w skrócie NOP). Według raportu opublikowanego na stronie Państwowego Zakładu Higieny w Polsce jest ich rocznie rejestrowanych 1500 na około 12 milionów podanych dawek szczepionek, i to faktycznie niewielka liczba. Prawdziwa skala może być olbrzymia, jednak brakuje świadomości rodziców i rzetelnego wywiązywania się z ustawowego obowiązku przez lekarzy. Ustawowa definicja NOP mówi, że jest to każdy problem zdrowotny w związku czasowym ze szczepieniem. Związek przyczynowy może być stwierdzony po zgłoszeniu przez odpowiednie służby, ale jeśli lekarz tego nie robi, to nikt się nad tym nie pochyla. Oprócz tego rodzice przed wykonaniem szczepienia powinni się zapoznać z treścią ulotki szczepionki, gdzie są wymienione skutki uboczne, jednak wielu rodziców skarży się nam, że mimo prośby często nie otrzymują ich w przychodni. Niepożądane odczyny poszczepienne, które powinny być bezwzględnie zarejestrowane, są również opisane w rozporządzeniu ministra zdrowia w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych. Są to problemy łagodne: od obrzęku i gorączki po już bardziej drastyczne objawy, np. ze strony ośrodkowego układu nerwowego czy nawet sepsę lub śmierć.

Otrzymujemy również zgłoszenia przypadków śmierci, którym nikt się nie przyjrzał, nie sprawdził,  czy przyczyną nie była np. wadliwa seria szczepionki czy jakiś błąd podania, ewentualnie jakaś indywidualna reakcja na szczepionkę.

Uważamy, że poprzez całkowicie niewydolny system rejestracji NOP nikt nie jest w stanie ocenić skutków społecznych i ekonomicznych programu szczepień prowadzonego w Polsce. Nikt też nie może ocenić wieloletnich kosztów terapii i hospitalizacji dzieci z powikłaniami poszczepiennymi, jak również kosztów odszkodowań, które Skarb Państwa powinien wypłacić poszkodowanym rodzinom.

Bijemy na alarm, że te nieprawidłowości narażają zdrowie i życie małych pacjentów oraz szczepiących się dorosłych, naruszają prawa pacjenta, prawa konstytucyjne każdego obywatela i prawa wynikające z porozumień międzynarodowych, jak  Karta Praw Człowieka, Europejska Karta Prawa Pacjenta i Europejska Konwencja Bioetyczna.

Czy to znaczy, że rodzice zgłaszają taką sprawę na policję, do prokuratury i tego nikt nie sprawdza?

Rodzice są nieświadomi, że problemy zdrowotne ich dzieci powinny być zarejestrowane jako NOP. Prawo zresztą nie przewiduje ich udziału w tym procesie, a lekarz nie informuje, że należy mu to zgłosić, żeby mógł dokonać rejestracji. Garstka rodziców, do których udało nam się dotrzeć, jest tego świadoma i donoszą nam, że rozmowy z lekarzami kończą się zazwyczaj na zaprzeczeniu – „nie, to absolutnie nie miało związku” – i nie zostają wykonane żadne badania, które by to potwierdziły bądź zaprzeczyły związkowi”.

Rodzice są nieświadomi, że problemy zdrowotne ich dzieci powinny być zarejestrowane jako NOP. Prawo zresztą nie przewiduje ich udziału w tym procesie, a lekarz nie informuje, że należy mu to zgłosić, żeby mógł dokonać rejestracji. Garstka rodziców, do których udało nam się dotrzeć, jest tego świadoma i donoszą nam, że rozmowy z lekarzami kończą się zazwyczaj na zaprzeczeniu – „nie, to absolutnie nie miało związku” – i nie zostają wykonane żadne badania, które by to potwierdziły bądź zaprzeczyły związkowi. Jednostki próbują aktywnie doprowadzić do zgłoszenia tego do sanepidu, ale jest to niezwykle trudne, bo urzędnicy odpowiadają, że nie mogą podważać decyzji lekarskiej.

W styczniu tego roku około 60 osób razem z nami wysłało skargę do prokuratury, Ministerstwa Zdrowia oraz do Najwyższej Izby Kontroli dotyczącą ignorowania powikłań poszczepiennych i niedziałającego systemu NOP, czyli  ignorowania przez lekarzy i przez służby, które powinny być odpowiedzialne za nadzór nad systemem, ich rejestracji. Prokuratura podjęła w tej sprawie śledztwo w marcu i trwają indywidualne przesłuchania.

Dlaczego państwo zdecydowali się na założenie takiego stowarzyszania?

Zdecydowaliśmy się na założenie stowarzyszenia ,,STOP NOP”, ponieważ mimo wystąpienia problemów zdrowotnych u naszych dzieci i podjęcia decyzji przez większość z nas o rezygnacji ze szczepień, byliśmy zmuszani grzywnami do ich zaszczepienia. Ignorowano nasze obawy, pytania i wątpliwości, dlatego postanowiliśmy się bronić. Można powiedzieć, że bezpośrednią przyczyną  założenia stowarzyszenia ,,STOP NOP’’ była presja i przymus szczepień.

Chcą państwo zmienić prawo tak, aby szczepienia dzieci nie były w Polsce obowiązkowe. Na jakim etapie są państwa działania?

Stowarzyszenie „STOP NOP” chce, żeby obowiązywało prawo podobne jak w większości państw europejskich. Obowiązek szczepień dotyczy głównie państw byłego bloku wschodniego. W krajach zachodnich nie dość, że szczepienia są dobrowolne, to istnieją też już od lat 60. systemy odszkodowań za powikłania poszczepienne (funkcjonują w 13 państwach europejskich i w USA). Znamy dosłownie kilka przypadków wypłacenia odszkodowania na przestrzeni dziesiątek lat za powikłania poszczepienne w Polsce, niezwykle trudno jest udowodnić w ogóle związek przyczynowy ze względu na problem z uzyskaniem opinii biegłych. Często ginie dokumentacja medyczna lub jest fałszowana. Podejmowaliśmy różne inicjatywy zaczynając od petycji, listów otwartych, prowadzimy korespondencję z instytucjami odpowiedzialnymi za system szczepień w Polsce, byliśmy obecni w Sejmie na posiedzeniach komisji zdrowia, przedstawiliśmy nasze postulaty posłom i senatorom. Będziemy to robić do skutku i przede wszystkim informować rodziców o ich prawach i o tym, jakie są wady systemu w Polsce.

A jakie są państwa argumenty przeciwko szczepieniom?

Ostatecznie wybór należy do pacjenta, który ma prawo do świadomej decyzji po uzyskaniu pełnych informacji również o ryzyku tego zabiegu zgodnie z ustawą o prawach pacjenta (art. 16.), zgodnie z Europejską Kartą Praw Pacjenta. Jest to ingerencja medyczna, która niesie ze sobą często duże ryzyko i po prostu nieetyczne jest zmuszanie do tej ingerencji wbrew woli pacjenta czy jego opiekuna prawnego”.

Nie mamy argumentów przeciwko szczepieniom, my mamy argumenty za wolnością wyboru szczepień. Ostatecznie wybór należy do pacjenta, który ma prawo do świadomej decyzji po uzyskaniu pełnych informacji również o ryzyku tego zabiegu zgodnie z ustawą o prawach pacjenta (art. 16.), zgodnie z Europejską Kartą Praw Pacjenta. Jest to ingerencja medyczna, która niesie ze sobą często duże ryzyko i po prostu nieetyczne jest zmuszanie do tej ingerencji wbrew woli pacjenta czy jego opiekuna prawnego. Prawo pozwala na to jedynie w sytuacji wyjątkowej, np. w sytuacji epidemii.

W sytuacji, gdy pacjent jest zdrowy, gdy nie ma epidemii powodującej masowe zgony, nie wolno przymuszać człowieka do ryzykownego zabiegu medycznego.

Jakie mieli państwo najbardziej drastyczne przypadki po szczepieniach?

Codziennie otrzymujemy zgłoszenia dość drastycznych niepożądanych odczynów i powikłań poszczepiennych.

Do składania tych skarg zainspirowała nas historia 18-letniego chłopaka, który zmarł we śnie 2 dni po podaniu szczepionki przeciw błonicy i tężcowi. Sprawa jest w prokuraturze, a póki co opinie biegłych tak naprawdę nie podają przyczyny śmierci.

Do napisania tych skarg zainspirowała nas też historia Basi z Kutna, która otrzymała szczepionkę „6 w 1”, a dzień później dziecko zmarło. Są też częste przypadki, kiedy dziecko dostaje zapaści, jest blade, obniża się ciśnienie, nie ma z nim kontaktu. To może trwać nawet dwie doby.

U części dzieci nie ma żadnych trwałych skutków, u części dzieci są niestety problemy trwałe, włącznie z autyzmem.

Są przypadki drgawek, a potem się okazuje, że dziecko ma epilepsję. Mamy też dużo zgłoszeń białaczki, która się rozpoczyna w ciągu miesiąca od podania żywej szczepionki przeciwwirusowej, np. przeciw polio i szczepionki przeciw odrze, śwince i różyczce. Mamy też świadectwa, że dzieci, którym zaczęto uzupełniać kalendarz szczepień po zakończeniu chemioterapii, mają wznowienie białaczki.

Mamy przypadek chłopca, który po szczepionce rok nie chodził, musiał być intensywnie rehabilitowany. Na szczęście wszystko jest już w porządku. Jest wiele powikłań po szczepionce przeciw gruźlicy podawanej noworodkom: od powiększonych i ropiejących węzłów chłonnych, po rozmiękanie kości czy śmierć wskutek gruźlicy mózgu. Często uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego kończą się potem autyzmem – mimo że zaprzecza się temu związkowi. Warto sięgnąć do badań i literatury, która opisuje takie przypadki. Warto też wiedzieć, co się w tej chwili dzieje w Stanach Zjednoczonych.

Okazało się, że już w 2001 r. CDC (Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom) wiedziało o zwiększonym ryzyku autyzmu u czarnoskórych chłopców szczepionych szczepionką MMR (odra, świnka, różyczka) [link].

Dopiero teraz to badanie zostało ujawnione, co wywołało duże poruszenie wśród rodziców dzieci z autyzmem, którzy zaczęli nagrywać krótkie świadectwa i publikować je w sieci. Ewidentnie urzędnicy ukrywają informacje, które mogłyby zaniepokoić rodziców i wpłynąć źle na tzw. wyszczepialność. To nie jest uczciwe. Ciekawi jesteśmy, czy polscy urzędnicy postępują podobnie. Póki co mamy dowody, że nie reagują skutecznie na nasze interwencje dotyczące wad systemu szczepień w Polsce.

rmf24.pl

O zagrożeniach życia i zdrowia dzieci w wyniku szczepień czytaj również na:

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/category/szczepionki-zabijaja/

 

VaccineGate – szczepionkowa globalna megaafera. Szczepionka na MMR (odra-świnka-różyczka) powoduje autyzm

Dr-William-Thompson-CDC-oszustwo.jpgDr William W. Thompson

VaccineGate – to słowo zaczyna nabierać pełnego brzmienia w obiegu anglojęzycznych mediów alternatywnych – w nawiązaniu do słynnego Watergate i paru innych -gate, które już widzieliśmy. Tym razem wreszcie chodzi o szczepienia i o wycinek prawdy o nich – o ewidentnym związku szczepień z autyzmem u dzieci.

Temat zagrożenia autyzmem na skutek szczepień – szczególnie w przypadku małych dzieci oraz obowiązkowej szczepionki MMR – przewija się w alternatywnych mediach od lat. Znana jest historia dr. Andrew Wakefielda, który za ujawnienie tego związku w 1998 r. stracił prawo do uprawiania zawodu lekarza i został wyklęty przez środowiska Lancetu oraz British Medical Journal, które to wiodące pisma w temacie ortodoksyjnej medycyny aktywnie brały udział w zdezawuowaniu wyników badań Wakefielda i samej jego osoby.

dr Andrew Wakefield_Dr Andrew Wakefield – naukowiec, którego przełomowe badania wstrząsnęły całym medycznym światem

Teraz mamy dr. Williama Thompsona o którym piszą „Edward Snowden CDC”. CDC to skrót od Centers for Disease Control and Prevention (pol. Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom) – centralna rządowa agencja USA odpowiedzialna za programy szczepień i bezpieczeństwo podawanych szczepionek. Dr. William W. Thompson wystąpił publicznie jako whistleblower, ujawniając wstrząsające fakty. CDC już w 2004 roku miała w ręku ewidentne wyniki badań, które wskazywały na związek pomiędzy występowaniem autyzmu oraz podaniem szczepionki MMR w przypadku dzieci afroamerykańskich. Miało w ręku wyniki — i postanowiło je sfałszować i ukryć.

Badania na próbie 2500 dzieci Afroamerykanów wykazały, że prawdopodobieństwo pojawienia się objawów autyzmu w przypadku dzieci szczepionych w pierwszych latach życia wzrasta o 340% w stosunku do tego samego zagrożenia w przypadku dzieci szczepionych już w wieku szkolnym! To zapewne tylko wycinek prawdy o szczepieniach, ale bardzo istotny wycinek.

CDC sfałszowało wyniki badań eliminując poważną cześć danych

pod pretekstem usunięcia z listy dzieci poddanych badaniom tych wszystkich, które nie miały aktu urodzenia – co w społeczności Afroamerykanów w USA nie jest rzadkością. Jak stwierdziła rzeczniczka prasowa CDC pani Gonzalez,  „brak aktu urodzenia uniemożliwił nam określenie pochodzenia rasowego oraz innych czynników, jak np, waga w momencie narodzin, wiek matki i poziom jej edukacji – w to czynniki istotne w określeniu grupy zagrożenia autyzmem”. Należy dodać, że powiedziała o tym kilka dni temu, pod presją materiału ujawnionego przez dr. Thompsona.

autyzm

Badający temat dr Brian Hooker – ojciec autystycznego dziecka oraz założyciel stowarzyszenia zajmującego się autyzmem – uzyskał dostęp do dokumentów CDC, z których wynika, że informacje o pochodzeniu rasowym są dostępne dla CDC z innych rejestrów niż akt urodzenia, i że w żadnych z innych badaniach nie wykluczono dzieci z powodu braku aktu urodzenia.

Żadne medium głównego nurtu nie podjęło tematu. Dokładnie rzecz opisując, podjęło temat CNN publikując informację o oskarżeniach dr. Thompsona, po czym ją ocenzurowało i usunęło ze swojej strony. Jak to bywa w internecie, zrzuty ekranowe pozostały. No i pod presją (?) czytelników informacja została przywrócona na stronę iRaport CNN:

http://ireport.cnn.com/docs/DOC-1164046

VaccineGate nabiera rozpędu. Przynajmniej w alternatywnych środowiskach. Ale jest także informacja o pozwie przeciwko CDC przygotowywanym przez kancelarię prawną reprezentującą 200 matek dzieci autystycznych. Bardzo możliwe, że za chwilę będą reprezentować dużo większą liczbę mam. [Podobny pozew zbiorowy rodziców autystycznych dzieci będzie również wkrótce przygotowany i w Polsce przez jedną z naszych kancelarii prawnych przeciwko polskiemu lobby szczepionkarskiemu — za oficjalne kłamliwe zapewnienia o nieszkodliwości szczepień – przyp. TAW]. Dowodem w sprawie jest raport CDC z 2004 roku, który stwierdza, że nie ma związku pomiędzy szczepieniami MMR i autyzmem. Raport, którego współautorem jest dr. William Thompson. I dowodem w sprawie jest oświadczenie Thompsona, że brał udział w fałszowaniu tego raportu i postanowił to teraz ujawnić i przyznaje się do udziału w oszustwie.

Doświadczenia uczą, że droga prawna (nie tylko w USA) nie jest gwarantem sprawiedliwości i zadośćuczynienia, ale jest nadzieja, że się przebiją i trafią na sędziego, który będzie miał jaja…

Aktualizacja z 28 sierpnia 2014 r.:

Historia ujawnienia oszustwa w sprawie związku między szczepieniami MMR oraz autyzmem nabiera rozpędu. Pojawiły się nowe fakty w sprawie oraz nowe osoby. I sporo rewelacji…

Po pierwsze pojawił się oficjalne oświadczenie dr. Williama Thompsona opublikowane przez jego kancelarię prawną. Oświadczenie jest mocno wyważone – co świadczy o poczuciu zagrożenia osoby dr. Thompsona, ale zaczyna się od bardzo znaczącego akapitu:

„My name is William Thompson.  I am a Senior Scientist with the Centers for Disease Control and Prevention, where I have worked since 1998. I regret that my coauthors and I omitted statistically significant information  in our 2004 article published in the journal Pediatrics. The omitted data suggested that African American males who received the MMR vaccine before age 36 months were at increased  risk for autism. Decisions were made regarding which findings to report after the data were collected, and I believe that the final study protocol was not followed”.

„Nazywam się William Thompson. Jestem Starszym Naukowcem w CDC, gdzie pracuję od 1998 roku. Żałuję, że wraz z moimi współautorami pominęliśmy statystycznie istotne informacje w naszym  artykule z roku 2004 opublikowanym w czasopiśmie Pediatrics. Pominięte dane sugerują, że mężczyźni pochodzenia afroamerykańskiego, którzy otrzymali szczepionkę MMR w wieku do 36 miesięcy, byli narażeni na zwiększone ryzyko autyzmu. Decyzje zostały podjęte w odniesieniu do wyników raportu już po zgromadzeniu danych z badań i rozumiem, że finalnie odstąpiono od przestrzegania procedur badawczych”.

Pełna wersja oświadczenia jest dostępna tutaj.

W dalszej części listu dr. Thompson deklaruje swoją wiarę w to, że jednak szczepienia w ogólności są bezpieczne i że nie jest adwokatem rodziców odmawiających szczepienia swoich dzieci. I jeszcze klika zdań w tym tonie. OK, tu mamy jasność.

Dr Brian Hooker
Dr Brian Hooker

W międzyczasie dr. Brian Hooker opublikował wyniki swojego raportu na stronach naukowego czasopisma Translational Neurodegeneration – nawiązując do wystąpienia dr. Thompsona i do swoich analiz, które przeprowadził na podstawie jego informacji. Artykuł nie przetrwał długo. W kilka godzin po jego publikacji został ocenzurowany i zdjęty ze strony internetowej czasopisma. Hm…

Pojawił się też wiele wyjaśniający wywiad z Mike Adamsem – frontmanem i wydawcą Natural News. Natural News jest wiodącą od kilku lat witryną internetową, która edukuje oraz aktywnie walczy o prawo do zdrowego życia, do stosowania alternatywnych metod leczenia, propaguje szereg rozwiązań dietetycznych i terapeutycznych oraz umożliwia dostęp do różnego rodzaju naturalnych i zdrowych produktów spożywczych, kosmetyków i nie tylko. Jest też witryną dziennikarstwa śledczego w wymienionych obszarach. Nietrudno się domyślić, że jest „wrogiem publicznym numer jeden” z punktu widzenia wielkiej farmacji i oficjalnej ortodoksyjnej medycyny.

Mike Adams

Mike Adams uporządkował całą historię. Jej początkiem było upublicznienie przez Natural News maila napisanego przez dr. Thompsona w 2004 roku do swojej przełożonej, dr Gerberding. W tym mailu dr. Thompson wyrażał swoje zaniepokojenie wynikami badań w sprawie związku MMR i autyzmu, które zostały pominięte w sławetnym raporcie.

Ten mail znalazł się w posiadaniu Natural News z ich własnych źródeł – nie za pośrednictwem dr. Thompsona. I de facto to publikacja tego maila sprowokowała dr. Thompsona do wystąpienia publicznie i do ujawnienia oszustwa CDC.

Dalej mamy ponury wątek – adresatka maila, dr Gerberding, która była jedną z osób forsującą oficjalną wersję raportu, w jakiś czas potem została zatrudniona na wysokim menedżerskim stanowisku w znanej medycznej firmie Merck jako… osoba odpowiedzialna za rozwój… szczepionek. Mike Adams nie ma złudzeń co do przypadkowości tych dwóch okoliczności.

Twierdzi też, że dr Thompson podlegał silnym naciskom ze strony CDC, by podpisać oficjalną wersję raportu – łącznie z oficjalną reprymendą. I że został poniekąd zmuszony do wzięcia udziału w tym oszustwie. Przywołuje też historię z 2009 roku opublikowaną w ABC, gdzie ujawniono, że Merck miał swoją czarną listę na której znajdowały się nazwiska lekarzy aktywnie sprzeciwiających się szczepieniom. Lekarze z tej listy byli cenzurowani w swoich publikacjach i zapewne nie tylko…

Adams wyraża też obawy o życie dr. Thompsona. Wiele wskazuje na to, że wprowadzenie tematu na drogę sądową oraz na poziom przesłuchań w Kongresie USA może wywołać trzęsienie ziemi w biznesie wielkiej farmacji.

A odwołanie do kongresu jest uzasadnione – dr Boyle, jedna z osób zarządzających CDC, składała kilka lat temu oświadczenie w Kongresie, deklarując, że nie ma dowodów na związek między autyzmem i szczepieniami MMR…

Wywiad z Mike’m Adamsem z „Natural News”:

Pojawił się też nowy sojusznik w sprawie. Nieoczekiwany. Znany aktor Rob Schneider ogłosił, że dysponuje oryginalną wersją raportu CDC sprzed jego zafałszowania. I że ją udostępni. I że jej konkluzją jest wzrost niebezpieczeństwa zachorowania na autyzm w przypadku dzieci afroamerykańskich szczepionych do 36. miesiąca życia o 350%!… w stosunku do tego samego niebezpieczeństwa w przypadku dzieci szczepionych w wieku szkolnym.

Rob Schneider

No to trochę rewelacji mamy. Temat jest teraz podjęty przez najsilniejsze anglojęzyczne media alternatywne. Im większa ściana milczenia ze strony mediów oficjalnych, tym większa determinacja alternatywy. I to jest budujące. Weź, proszę, pod uwagę, że temat dotyczyć może Twoich dzieci i Twoich wnuków…

AB

źródło:

schodamidonieba.pl (cz. 1)

schodamidonieba.pl (cz. 2)

Czytaj również: